<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Beskidu Małego - Etnografia Beskidu Małego]]></title>
		<link>https://beskidmaly.pl/pun/index.php</link>
		<description><![CDATA[Najświeże tematy w Forum Beskidu Małego.]]></description>
		<lastBuildDate>Mon, 09 May 2022 03:25:49 +0000</lastBuildDate>
		<generator>PunBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Skarby odkryte w Kobiernicach i Porąbce]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=3254&amp;action=new</link>
			<description><![CDATA[<p>O tej wiadomości dowiedziałem się ostatnio. W Kobiernicach i Porąbce odkryto skarby sprzed 2600 lat. Więcej informacji na ten temat znajduje się pod tym linkiem.<br /><a href="https://archeologia.com.pl/skarby-sprzed-2600-lat-odkryte-w-podbielskich-kobiernicach-i-porabce/" target="_blank">https://archeologia.com.pl/skarby-sprze … i-porabce/</a></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Dariusz Tlałka)]]></author>
			<pubDate>Mon, 09 May 2022 03:25:49 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=3254&amp;action=new</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Tradycje i kultura góralska w Beskidzie Małym - publikacja]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=3084&amp;action=new</link>
			<description><![CDATA[<p><strong><em>&quot;Przeszłość i znaczenie tradycji dla współczesnego oblicza kulturowego góralszczyzny Beskidu Małego – zapis w krajobrazie&quot;</em></strong> to pozycja Janusza Łacha i Marcina Musiała - <strong>harnasia woloskiego</strong> <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" />, która ukazała się w 2015 r. Warto przeczytać. <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><p><strong>Pod okładką wersja pdf. </strong></p><p>&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;<a href="https://www.researchgate.net/profile/Janusz_Lach/publication/283271029_Przeszlosc_i_znaczenie_tradycji_dla_wspolczesnego_oblicza_kulturowego_goralszczyzny_Beskidu_Malego_-_zapis_w_krajobrazie/links/562fcd3908aed649430dfe45/Przeszlosc-i-znaczenie-tradycji-dla-wspolczesnego-oblicza-kulturowego-goralszczyzny-Beskidu-Malego-zapis-w-krajobrazie.pdf" target="_blank"><span class="postimg"><img src="https://scontent-frt3-2.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/36199747_2191001097606547_2720620924545007616_n.jpg?_nc_cat=0&amp;oh=80269f253e08df904dfa014039c07750&amp;oe=5BA918EA" alt="https://scontent-frt3-2.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/36199747_2191001097606547_2720620924545007616_n.jpg?_nc_cat=0&amp;amp;oh=80269f253e08df904dfa014039c07750&amp;amp;oe=5BA918EA" /></span></a></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (nena)]]></author>
			<pubDate>Tue, 26 Jun 2018 15:27:30 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=3084&amp;action=new</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Kapliczkowa katastrofa]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=2745&amp;action=new</link>
			<description><![CDATA[<p>Moi drodzy. Będąc ostatnio w BM zobaczyłem kilka zniszczonych kapliczek. Teraz zbierając do kupy kilka faktów mam coraz większe wątpliwości, czy były to zniszczenia naturalne, spowodowane upływem czasu, wiatrem. Ciężko w to uwierzyć, ale czyżby ktoś celowo niszczył te piękne obiekty?</p><p>Olśnienie naszło mnie kiedy przeczytałem temat o kamiennym szałasie pod Cisową Grapą: <a href="http://www.beskidmaly.pl/pun/topic730-p5.html" target="_blank">http://www.beskidmaly.pl/pun/topic730-p5.html</a>. Dużo postów została poświęcona &quot;forumowej kapliczce&quot; z figurą frasobliwego.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-PAWBnmt9GVQ/VU8b3KAf1vI/AAAAAAAAUPI/J9ZhTL5f31Q/s640/%25C5%25BCar%252028.XII.2013-13.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-PAWBnmt9GVQ/VU8b3KAf1vI/AAAAAAAAUPI/J9ZhTL5f31Q/s640/%25C5%25BCar%252028.XII.2013-13.jpg" /></span> <br />fot.kisiel</p><p>Tej kapliczki już nie ma, chociaż była dość nowa i ciężko założyć, że po prostu spróchniała.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-uDZk8bkJTx0/VU8cZbJTZgI/AAAAAAAAUPg/Ze1s6VwEYZE/s800/IMG_6551.JPG" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-uDZk8bkJTx0/VU8cZbJTZgI/AAAAAAAAUPg/Ze1s6VwEYZE/s800/IMG_6551.JPG" /></span><br />fot.sprocket</p><br /><p>Piękna kapliczka między Kiczerą a Żarem, niedawno odnowiona - zniknęła całkowicie</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-shDKWygDbVw/VU8b3os6NMI/AAAAAAAAUPA/2US3ok8SG_8/s800/%25C5%25BCar%252028.XII.2013-48.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-shDKWygDbVw/VU8b3os6NMI/AAAAAAAAUPA/2US3ok8SG_8/s800/%25C5%25BCar%252028.XII.2013-48.jpg" /></span><br />fot.kisiel</p><br /><p>Kapliczka na Kiczerze</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-thjRJJ1On9U/VU8b2E2dYRI/AAAAAAAAUOw/bdrSZmB7P30/s640/kiczera%252028%2520XII%252012-40.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-thjRJJ1On9U/VU8b2E2dYRI/AAAAAAAAUOw/bdrSZmB7P30/s640/kiczera%252028%2520XII%252012-40.jpg" /></span><br />fot.kisiel</p><p>teraz zostało po niej tyle:</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-mhNxtKhqodY/VU8cIwgJlNI/AAAAAAAAUPY/NLojxKE0zdo/s640/IMG_5641.JPG" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-mhNxtKhqodY/VU8cIwgJlNI/AAAAAAAAUPY/NLojxKE0zdo/s640/IMG_5641.JPG" /></span><br />fot.sprocket</p><p>Nena kiedyś zwróciła uwagę na kapliczkę na Gaikach z ciekawą figurką.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-2ZgWIbEKjr4/VU8b13JvxEI/AAAAAAAAUPE/yXbE4P3ZGlM/s400/100_8951.JPG" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-2ZgWIbEKjr4/VU8b13JvxEI/AAAAAAAAUPE/yXbE4P3ZGlM/s400/100_8951.JPG" /></span><br />fot.nena</p><p>Teraz figurka jest rozbita, sama kapliczka wisi pusta... to się nie mogło stać z przyczyn naturalnych.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-koAHo9o6XBU/VU8tz-DS5wI/AAAAAAAAUPw/nUsYwCiLqVc/s800/IMG_5980.JPG" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-koAHo9o6XBU/VU8tz-DS5wI/AAAAAAAAUPw/nUsYwCiLqVc/s800/IMG_5980.JPG" /></span><br />fot.sprocket</p><br /><p>Zniknęły te obie kapliczki z Czupla. W listopadzie 2014 jeszcze wisiały.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-RGf2Gp9ZpGk/VU8xuXKv3pI/AAAAAAAAUQE/DMvqQGRS9zg/s800/IMG_5270.JPG" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-RGf2Gp9ZpGk/VU8xuXKv3pI/AAAAAAAAUQE/DMvqQGRS9zg/s800/IMG_5270.JPG" /></span><br /><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-5KdZgG1ytg8/VU8xuWYzm7I/AAAAAAAAUQA/rB-HpMgIAFI/s800/IMG_5286.JPG" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-5KdZgG1ytg8/VU8xuWYzm7I/AAAAAAAAUQA/rB-HpMgIAFI/s800/IMG_5286.JPG" /></span><br />fot.sprocket</p><p>Duża kapliczka na Jaworzynie leży rozbita pod drzewem (nie mam zdjęcia).</p><br /><p>Bardzo chciałbym się mylić, ale wygląda na to, że ktoś celowo &quot;eliminuje&quot; te obiekty. Te kapliczki wisiały latami, niektóre nawet dziesiątki lat, a teraz wszystkie są zniszczone <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/sad.png" width="15" height="15" alt="sad" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (sprocket73)]]></author>
			<pubDate>Sun, 10 May 2015 09:06:52 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=2745&amp;action=new</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[zwyczaje]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=2302&amp;action=new</link>
			<description><![CDATA[<p>W czasie adwentu na niektórych futrynach drzwi (ościeżnice) w Targanicach i Andrychowie pojawiają się małe udekorowane&nbsp; krzyżyki , co one oznaczają?<br />gdzie jeszcze można je spotkać&nbsp; ? jakiego dotyczy wyznania religijnego?</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Gustek)]]></author>
			<pubDate>Sat, 21 Dec 2013 21:43:15 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=2302&amp;action=new</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Izby regionalne w Beskidzie Małym]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=1928&amp;action=new</link>
			<description><![CDATA[<p>Ten wątek skupi się wokół <strong>izb regionalnych Beskidu Małego</strong> <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> </p><p>Cześć informacji będzie linkowana z innych tematów, a część możecie dopisać sami, jeżeli uznacie, ze są tego warte i poszerzają naszą wiedzę o tym jak dawniej się żyło na terenie Beskidu Małego.</p><p>Izby regionalne rzadko mają status muzeów, dlatego też trudno ustalić, gdzie się znajdują. Wędrując po Beskidzie Małym znajdziemy je w wielu małobeskidzkich wsiach i miasteczkach. </p><p>To co w nich zgromadzone to sprzęty codziennego użytku, wyposażenia wnętrz domów mieszkalnych, narzędzia jakimi posługiwano się w pracach gospodarskich.&nbsp; </p><p>W niektórych można znaleźć prawdziwe skarby sztuki ludowej, godne pozazdroszczenia przez niejedno muzeum, a w innych prezentowana jest raczej skromna ekspozycja.</p><p> Zasób eksponatów najczęściej zależy od zaangażowania mieszkańców danej miejscowości.</p><p>Na forum mieliśmy okazję podziwiać eksponaty zgromadzone na <a href="http://www.beskidmaly.pl/pun/topic405-p7.html" target="_blank"><strong>Wystawie Regionalnej pt.: Dawno i dawnej w Tarnawie</strong></a></p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-2YpNREDNovo/T_NWg2rQ90I/AAAAAAAAA-8/tDkjCdPdoGg/s720/Panorama%25203.JPG" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-2YpNREDNovo/T_NWg2rQ90I/AAAAAAAAA-8/tDkjCdPdoGg/s720/Panorama%25203.JPG" /></span></p><p>a także w <a href="http://www.beskidmaly.pl/pun/topic1657-p3.html" target="_blank"><strong>Izbie Regionalnej w Łysinie</strong></a></p><p><span class="postimg"><img src="https://lh6.googleusercontent.com/-aX8QESlCC7E/UTOThh7cB3I/AAAAAAAAIs4/WBT9e1inzQw/s720/Panorama%25201.JPG" alt="https://lh6.googleusercontent.com/-aX8QESlCC7E/UTOThh7cB3I/AAAAAAAAIs4/WBT9e1inzQw/s720/Panorama%25201.JPG" /></span></p><p>Nasz forumowicz <strong>Macieks</strong> przekopując czeluści Internetu&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> znalazł i przesłał nam folder o izbach regionalnych w powiecie bielskim.</p><p>W interesującym nas temacie znajduje się tam opis <strong>Izb Regionalnych w Kozach i Porąbce</strong></p><p>Możecie o tym poczytać klikając na fotkę&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> </p><p><a href="https://docs.google.com/file/d/12W7GJXASMsbRpuVOQVUxW-NktQt5xIiJkEt3iM0Wrqr9aKJAmITDqJqOFHST/edit?usp=sharing" target="_blank"><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-u6R_LJgNIyI/UW2zeg_LgoI/AAAAAAAANbY/wwnjnAcj3_0/s512/bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.JPG" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-u6R_LJgNIyI/UW2zeg_LgoI/AAAAAAAANbY/wwnjnAcj3_0/s512/bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.JPG" /></span></a></p><p>Zapraszam do współtworzenia tematu&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (jolanta)]]></author>
			<pubDate>Tue, 16 Apr 2013 20:45:38 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=1928&amp;action=new</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[słupki graniczne]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=1479&amp;action=new</link>
			<description><![CDATA[<p>Wędrując po okolicy można spotkać w lasach różne słupki graniczne, <br />najzwyklejsze&nbsp; betonowe, granitowe oraz te najstarsze z piaskowca.<br />Na Jaroszowickiej Górze są słupki Sławińskich z herbem Leliwa :</p><p><span class="postimg"><img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/users/1000/100/tmp/thumb/p173v033ihm8svdc1uah1mj31hhb3.jpg" alt="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/users/1000/100/tmp/thumb/p173v033ihm8svdc1uah1mj31hhb3.jpg" /></span></p><p>W Kleczy Dolnej w przysiłku Ostrawa natomiast słupki z inicjałami &quot;FN &quot; oznaczające posiadłości Franciszka Neumayera z końca XIX w.</p><p><span class="postimg"><img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/users/1000/100/tmp/thumb/p173v0bjiphdi3p1orr1bkd1h0c1.jpg" alt="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/users/1000/100/tmp/thumb/p173v0bjiphdi3p1orr1bkd1h0c1.jpg" /></span></p><p>A jakie słupki można&nbsp; spotkać w Beskidzie Małym ?</p><p>Na początek przedstawiam słupek kamienny przed wejściu w las na szlaku zielonym&nbsp; który prowadzi ze Świnnej Poręby na Groń Jana Pawła II .</p><p><span class="postimg"><img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/users/1000/100/tmp/thumb/p173uvv9n9hjb1sah1i71hsd166f2.jpg" alt="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/users/1000/100/tmp/thumb/p173uvv9n9hjb1sah1i71hsd166f2.jpg" /></span></p><p>Wydaje mi się że są tam inicjały &quot;HS&quot;&nbsp; - Habsburg Stefan .<br />A oto zapis na stronie internetowej wsi Koziniec na temat Stefana Habsburga:</p><p>&quot;W roku 1908 arcyksiążę Karol Stefan Habsburg - właściciel dóbr żywieckich, nabył od małoletniego hrabiego Maurycego Potockiego, dobra - Rzyki, Koziniec i Ponikiew za kwotę 625 000 koron. </p><p>W tych 3 wsiach - Rzyki, Ponikiew i Koziniec, Habsburgowie zawładnęli prawie wszystkimi lasami. W Rzykach kupili 1748 morgów lasu, w Kozińcu i Ponikwi 746 morgów, a w samym Kozińcu około 145 morgów. Na lasy kozinieckie składały się 2 parcele leśne o numerach hipotecznych 3758/1, i 8780/1, 5 parcel stanowiących drogi leśne, /numery hipoteczne: 11765, 11766,11767,11768, 11770/, 2 parcele będące drogami granicznymi /numery hipoteczne 11764 i 11 857/ i 1 parcelę - potok Berszcz (Bystrz) - numer hipoteczny 11858vii. <br />W roku 1945 lasy „pańskie” Habsburgów zostały upaństwowione.&quot;</p><p>Zapraszam do dyskusji i podzielenia się swoimi spostrzeżeniami.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Gustek)]]></author>
			<pubDate>Mon, 06 Aug 2012 22:11:06 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=1479&amp;action=new</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Stare-zabytkowe obiekty i rzeczy( kapliczki, chałupy, kościoły, itp. )]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=1167&amp;action=new</link>
			<description><![CDATA[<p>Proszę o umieszczanie i opisywanie zdjęć, napotkanych, znanych Wam, starych- zabytkowych obiektów na &quot;szeroko &quot; przyjętym obszarze Beskidu Małego ( czyli w granicach turystycznych, a więc wraz z Pasmem Ślemieńskim, Żurawnicy i Jaroszowickiej Góry ), czyli przydrożne kapliczki, krzyże, stare chałupy, szopy-stodoły, kościoły, cmentarzyska- odosobnione stare groby w górach, dzwonnice loretańskie, kuźnie,&nbsp; a&nbsp; również stary sprzęt domowy i gospodarczy, stare ubrania zachowane gdzieś na strychu w skrzyniach, instrumenty ludowe , itd. itp.<br />OCALMY RAZEM TE OSOBLIWOŚCI, CHOĆBY NA ZDJĘCIACH I W OPISIE, BO ZA ROK, DWA, MOŻE PIĘĆ- MOŻE NIE POZOSTAĆ PO NICH NAWET ŚLAD!!!</p><p>Zabytkowe kapliczki zobowiazał się opisać nasz nowy forumowicz, kolega Zygmo z Gilowic, więc czekamy z niecierpliwością!!! <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" />&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" />&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (harnaś wołoski)]]></author>
			<pubDate>Fri, 23 Dec 2011 19:19:56 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=1167&amp;action=new</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Piwniczki kamienne w Beskidzie Małym]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=1128&amp;action=new</link>
			<description><![CDATA[<p>W Beskidzie Małym oprócz kamiennych szałasów znajdują się<br />jeszcze dość licznie inne budowle, które swą formą i konstrukcją na<br />pierwszy rzut oka przypominają szałasy. Są to stare kamienne piwniczki<br />bardzo często szczególnie w starszej literaturze mylone z szałasami<br />kamiennymi (np. A. Siemionow - Ziemia wadowicka). Często zdarza się<br />również, iż przewodnicy górscy mylą się i opowiadają oprowadzanej<br />grupie, że są to słynne szałasy kamienne w Beskidzie Małym. Piwniczki<br />były obiektami wolno stojącymi i lokalizowano je w bezpośrednim<br />sąsiedztwie domu albo w pewnej od niego odległości. Piwnice takie miały<br />sklepienie łukowe i wykonane były z płaskich kamieni. Na zewnątrz<br />piwnica była przykryta dachem najczęściej krytym gontem (pod którym<br />przechowywano siano) albo obłożona była darnią i porośnięta trawa.<br />Do piwnicy prowadziła wąska i niska sionka a wchodziło się do niej<br />na czworakach. W piwnicach przechowywano ziemniaki, buraki i inne<br />jarzyny. Przykładem tego typu budowli mogą być dwie piwniczki<br />położone na Gibasówce. Część murowana jest w bardzo dobrym stanie,<br />natomiast u jednej z nich runął już dach i jest mocno porośnięta trawą<br />i krzewami.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (harnaś wołoski)]]></author>
			<pubDate>Sat, 26 Nov 2011 18:28:38 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=1128&amp;action=new</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Szałasy kamienne w Beskidzie Małym]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=1125&amp;action=new</link>
			<description><![CDATA[<p>proszę poczekać, treść i zdjęcia już wkrótce!!! <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (harnaś wołoski)]]></author>
			<pubDate>Fri, 25 Nov 2011 22:44:22 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=1125&amp;action=new</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Podział etnograficzny góralszczyzny w Beskidzie Małym]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=1124&amp;action=new</link>
			<description><![CDATA[<p>Górali Beskidu Małego najłatwiej i najbardziej ogólnie można by<br />określić jako górali beskidzkich, jednakże ściślejsza etnografia wyróżnia<br />wśród nich na omawianym terenie trzy grupy: Żywczaków, Babiogórców<br />i Kliszczaków.</p><p>Górale Babiogórcy- zaznaczyć należy, iż jedynie miasteczko Sucha Beskidzka posiada obecnie elementy kultury górali babiogórskich na &quot;szeroko&quot; przyjętym (w turystycznych granicach- czyli wraz z Pasmem Ślemienskim, Żurawnicy i Jaroszowickiej Góry)obszarze Beskidu Małego i jeszcze ewentualnie Stryszawa, która jest wsią przejściową pomiędzy góralami żywieckimi i babiogórskimi- ale obecnie bardziej jest określana jako żywiecka.</p><p>Górale Kliszczacy- tu sprawa jest kontrowersyjna, co do miejscowości kliszczackich w B.Małym, wg części etnografów ( np.U.J.Krzywda) mają oni obecnie zajmować wsie w dolinach Tarnawki, Jaszczurówki i Paleczki , takie miejscowości jak: Tarnawa Dolna, Mucharz, Jaszczurowa, Śleszowice, Skawce, Zembrzyce, Świnna Poremba i Zagórze. Zaznaczyć jednak należy , iż wsie te w XIX wieku, były określane w żródłach najczęściej jako babiogórskie. Jeszcze inni etnografowie, nie widzą Kliszczaków w B. Małym, uważając ,że cały jego teren obejmują Górale Żywieccy.</p><p>Górale żywieccy- Żywczacy- niektórzy( większość) etnografowie uważają, że pierwotna północna granica góralszczyzny żywieckiej obejmowała cały obszar Beskidu Małego wraz z jego przedprożem, do miast Biała, Kęty, Andrychów i Wadowice, z miast tych jedynie w Andrychowie w XIX wieku mieszkała ludność góralska, w Bielsku, Kętach i Wadowicach-już Lachy( tak dawniej nazywano pograniczną ludnośc podgórską). Obecne( najczęściej podawane) wsie żywieckie w B.Małym( w granicach turystycznych): Łodygowice, Bierna, Huciska, Porąbka, Międzybrodzia, Czernichów, Tresna, Zarzecze, Rychwałd, Rychwałdek, Pewel Ślemieńska, Hucisko, Łękawica, Oczków, Okrajnik, Kocierz, Łysina, Gilowice, Ślemien, Kocoń, Straconka, Mikuszowice, Pewelka, Wilkowice, Czaniec, Roczyny, Brzezinka Górna, Sułkowice, Targanice, Rzyki, Zagórnik, Kaczyna, Ponikiew, Koziniec, Chocznia Górna, Tarnawa Górna, Las, Kurów, Kuków, Lachowice, Stryszawa, Krzeszów, Targoszów i Andrychów-wieś(XIXw)</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (harnaś wołoski)]]></author>
			<pubDate>Fri, 25 Nov 2011 22:36:27 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=1124&amp;action=new</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Północna granica góralszczyzny w Beskidzie Małym]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=1122&amp;action=new</link>
			<description><![CDATA[<p>Beskid Mały leży na granicy dwóch krain historyczno -<br />geograficznych: Śląska i Małopolski. Zamieszkuje go ludnośc tzw.<br />nizinna czyli Krakowiacy Zachodni i Ślązacy oraz góralska - Żywczacy,<br />Babiogórcy i Kliszczacy. Takie rozróżnienie ma obecnie znaczenie<br />głównie historyczne, wymienione grupy różniły się między sobą gwarą,<br />strojem, muzyką, obrzędami, lokalnymi zwyczajami i budownictwem.<br />Niektóre odcinki pomiędzy sąsiadującymi ze sobą regionami są<br />dzisiaj bardzo trudne do wytyczenia. Czasy współczesnej globalizacji<br />zatarły różnice w codziennym życiu pomiędzy góralami Beskidu Małego<br />a lachami (bo tak nazywano dawniej pograniczną ludność podgórską<br />lub wszystkich mieszkańców nizin). Jednak to właśnie w czasach<br />powszechnego kosmopolityzmu ludzie poszukują swojej tożsamości,<br />swoich korzeni kulturowych. Wyrazem tego są między innymi licznie<br />powstające na tym terenie zespoły regionalne (szczególnie dziecięce) np.:<br />Regionalny Zespół Pieśni i Tańca „Gilowianka” i „Gronicek” z Gilowic,<br />„Porąbczanie” z Porąbki, Dziecięca Kapela z Kozińca „Kozinianie”,<br />Zespół Pieśni i Tańca „Andrychów”.</p><br /><br /><p>Podtrzymywane są tradycyjne rzemiosła ludowe. Na przykład<br />kuźnia w Rzykach Jagódkach pracuje pełną parą, kiedy tylko jest taka<br />potrzeba!<br />Wspominałem już w poprzednim rozdziale, iż górale to osiedleńcy<br />polscy z domieszką krwi wołoskiej, czyli barwny konglomerat<br />pierwiastków: polskich, słowackich, węgierskich, ruskich, rumuńsko<br />- bałkańskich, szczególnie widoczny w gwarze góralskiej i dawniej<br />w stroju wałaskim, który jest charakterystyczny dla całych Karpat.<br />Wałaski strój pasterski był podobny na Wołoszczyźnie, w Karpatach<br />Wschodnich, na Słowacji, w Beskidach i na Morawach. Jego typowymi<br />elementami były wąskie, białe, sukienne wałaszczaki lub nogawice,<br />długie brunatne gunie, czarny kapelusz z niskim okrągłym wierzchem<br />i szerokim rondem. Na nogach noszono kierpce i białe wełniane onuce.<br />Opasywano się szerokim skórzanym pasem. Uzupełnieniem stroju była<br />siekierka pasterska i małe torebki skórzane, zawieszane u pasa, służące<br />do przechowywania różnych drobiazgów.<br />Górale polscy to zwarta grupa kulturowa. Zamieszkują oni określone<br />terytorium, mają wspólne dzieje, wspólną historię osadniczą, wspólną<br />nazwę: „górale”, podobny dialekt i mają poczucie odrębności od swych<br />sąsiadów Krakowiaków. Polscy górale karpaccy dzielą się z kolei na<br />wiele grup etnograficznych. Grupa etnograficzna posiada odrębne<br />cechy kulturowe, świadomość swojej odrębności i poczucia wspólnoty<br />grupowej. Polscy górale dzielą się na następujące grupy etnograficzne:<br />górale śląscy, górale czadeccy, górale żywieccy, górale pienińscy, górale<br />sądeccy, Babiogórcy, Orawianie, Podhalanie, Zagórzanie, Kliszczacy,<br />Spiszacy oraz Wałasi (Cieszyńscy i Frydeccy). Zajmują oni obszar<br />od Beskidu Śląskiego na zachodzie po Beskid Sądecki na wschodzie.<br />Północną granicę góralszczyzny polskiej wyznaczają pasma Beskidu<br />Małego, Średniego i Wyspowego, zaś południową granica państwowa<br />polsko-słowacka (górale czadeccy mieszkają po słowackiej stronie<br />granicy, a Wałasi Frydeccy po czeskiej stronie). Na wschód od tego obszaru<br />tj. w Beskidzie Niskim, w Bieszczadach i w Karpatach Wschodnich na<br />Ukrainie zamieszkują grupy górali ruskich, są to: Łemkowie (Beskid<br />Niski), Bojkowie (Bieszczady) i Huculi (Karpaty Wschodnie).<br />Grupa etnograficzna nie ma ściśle określonych granic, jest to po<br />prostu niemożliwe, gdyż nie da się precyzyjnie określić granic stroju,</p><p>tańca czy też muzyki. Granice te są płynne, zmieniające się na przestrzeni<br />wieków, procesy te cały czas istnieją, obecnie np. mamy do czynienia<br />ze zjawiskiem ekspansji stroju podhalańskiego na sąsiednie grupy<br />góralskie. Są grupy etnograficzne bardziej lub mniej ekspansywne, jedne<br />się rozszerzają inne zaś zmniejszają, są też takie, które przestają istnieć<br />np. Rusini Szlachtowcy - to obszar, którego granice wyznaczały cztery<br />wsie na pograniczu Pienin i Beskidu Sądeckiego: Szlachtowa, Jaworki,<br />Biała i Czarna Woda. Korzystając z różnych opracowań i przewodników,<br />można łatwo zauważyć, że granice te są różnie określane np. dzisiejsza<br />podhalańska Rabka- przez niektórych etnografów podawana była<br />dawniej jako wieś zagórzańska, bądź kliszczacka, a nawet niekiedy jako<br />babiogórska. Jest to zjawisko typowe dla miejscowości granicznych tzw.<br />„obszarów przejściowych”. Kiedy zaczniemy zastanawiać się nad jakąś<br />ścisłą granicą, staniemy przed poważnym problemem. Krakowiacy,<br />będący na ogół w lepszej sytuacji ekonomicznej oraz z łatwiejszym<br />dostępem do ośrodków miejskich i szkół, zdecydowanie dominowali<br />nad opóźnionymi w rozwoju ekonomicznym góralami. Obecnie problem<br />granicy w zasadzie nie istnieje, a to ze względu na prawie zupełne<br />zatarcie się różnicy miedzy obiema sąsiedzkimi grupami w Beskidzie<br />Małym. Niemniej jednak warto nakreślić historyczny przebieg owej<br />granicy a także podstawowe odrębności kulturowe.<br />Zadanie to jest o tyle trudne, że nie ma obecnie wielu źródeł i prac<br />na ten temat, a jeżeli już się pojawiają, to nie są one zbyt wyczerpujące<br />i traktują temat bardzo ogólnie.<br />Na początku spróbuję wytyczyć północną granicę zasięgu<br />góralszczyzny w Beskidzie Małym, najpierw historyczną a później<br />współczesną. Problem granicy między góralami a lachami od dawna<br />interesował etnografów. W pierwszej połowie XIX wieku Wincenty<br />Pol w północno - zachodniej części Beskidu Małego do wsi góralskich<br />zaliczył: Mikuszowie, Wilkowice i Straconkę.<br />Eugeniusz Janota w opracowaniu o Żywiecczyźnie z 1859 roku podał,<br />iż wsią należącą do Górali Żywieckich była Porąbka należąca do<br />parafii Czanieckiej. Kolejnymi granicznymi wsiami góralskimi byłyby:<br />Brzezinka koło Andrychowa, Sułkowice, Targanice, Rzyki, Zagórnik,<br />Kaczyna, Ponikiew, Koziniec, Jaszczurowa, Mucharz i Skawce -<br />te bowiem wymienił jako typowo góralskie Bolesław Marczewski</p><p>w swoim opracowaniu Powiat wadowicki pod względem geograficznym,<br />statystycznym i historycznym z 1897 roku w rozdziale zatytułowanym<br />Lud. Przy czym zaznaczył wyraźnie, iż ludność Brzezinki mieszkającą<br />w „Puszczy” zaliczano do górali (chodzi tu o Brzezinkę Górną), natomiast<br />w Brzezince Dolnej zamieszkiwali już podgórzanie. Podobna sytuacja<br />miała miejsce w Sułkowicach, gdzie jak podaje autor: Mieszkał tu lud<br />w części podgórski, w wschodnich Sułkowicach góralski.<br />Uważam, że do północnej, historycznej granicy góralszczyzny Beskidu<br />Małego można byłoby ewentualnie jeszcze zaliczyć takie miejscowości<br />jak: Porębę Świnną, Gorzeń Górny, Gorzeń Dolny, Chocznię Górną,<br />Czaniec Górny, Roczyny i Andrychów (wieś). Porębę dlatego, iż<br />wymienił ją jako wieś pochodzenia góralskiego Roman Reinfuss<br />w swoim opracowaniu Pogranicze krakowsko-góralskie w świetle<br />dawnych i najnowszych badan etnograficznych, określając ją jako wieś<br />o charakterze „przejściowym” pomiędzy góralami a lachami.<br />Chocznia Górna natomiast jest wymieniana przez Józefa Putka jako<br />walaska kolonia zarębnicza, chociaż B. Marczewski pod koniec XIX<br />wieku nie wymienił już Choczni wśród wsi góralskich, zaliczając ją do<br />podgórzan. Pozostałością po osadnictwie wołoskim w Choczni Górnej są<br />nazwy przysiółków: Bryndzówka i Zarębki, poza tym Ludwik Młynek<br />w opracowaniu W sprawie Lachów cytuje odpowiedzi inteligenta<br />z Frydrychowic, który uważa swoją wieś za lachowską, a ponadto jako<br />lachowskie wymienia Kęty, Zawadkę, Inwałd, Bulowice, Andrychów,<br />podczas gdy Chocznia ma już według niego charakter przejściowy do<br />górali. Roczyny i Andrychów - wieś (W 1767 r. król S.A. Poniatowski<br />podpisał dokument lokujący miasto Andrychów. Od roku 1767<br />istniały obok siebie miasto i wieś Andrychów. W 1886 r. miasto i wieś<br />połączono) jak podaje Seweryn Udziela w opracowaniu Etnograficzne<br />ugrupowania i rozgraniczenie rodów Górali polskich z 1918 r., opierając<br />się na rękopiśmiennej pracy z 1875 r. pozostałej po Władysławie<br />Kosińskim, to wsie o charakterze mieszanym, góralsko - lackim. Obok<br />wyżej wymienionych wsi jako mieszane wymienił jeszcze: Brzezinkę,<br />Jaszczurową, Śleszowice, Sułkowice, Świnną Porębę i Zembrzyce,<br />natomiast jako typowo góralskie wsie graniczne podaje: Wilkowice<br />i Międzybrodzia w powiecie bialskim, oraz Targanice, Rzyki, Zagórnik,<br />Kaczynę, Ponikiew, Koziniec, Mucharz, Skawce i Zagórze w powiecie</p><p>wadowickim na obszarze Beskidu Małego. Do wsi granicznych<br />góralskich Kosińskiego, Udziela dorzuca od siebie jeszcze: Łodygowice,<br />Czernichów, Tresnę, Oczków, Kocierz, Krzeszów, Tarnawę Dolną i Górną<br />oraz Suchą, ale nie wymienił już Międzybrodzia. Przypomnę również<br />o prawdopodobnym, wołoskim pochodzeniu nazwy wsi Roczyny.<br />Czaniec jest wymieniany przez Jana Gąsiorka w opracowaniu „Stroje<br />ludowe na Żywiecczyźnie” jako wieś gdzie noszono na co dzień w XIX<br />wieku stroje góralskie. Tak oto rysowałaby się północna (historyczna)<br />granica zasięgu góralszczyzny w Beskidzie Małym.<br />Główne cechy kulturowe pozwalające na wyodrębnienie ludności<br />góralskiej od ich sąsiadów lachów to: strój, gwara oraz samookreślanie<br />się ludności. W czasach obecnych te cechy są względne, bowiem strój<br />góralski zanikł całkowicie jako ubiór codziennego użytku, spotykany<br />jest wyłącznie jako odświętne ubranie przy okazji ważnych wydarzeń<br />społecznych i religijnych, takich jak dożynki czy święta kościelne lub<br />też jako folklorystyczny strój zespołów pieśni i tańca ludowego, bądź<br />kapel góralskich. Coraz częściej także strój taki spotkać można na terenie<br />Beskidu Małego w modnych nowo powstających karczmach góralskich<br />(np. na „Kocierzu”), w który to ubiór wyposażona jest załoga lokalu.</p><br /><p>Dawna gwara góralska to prawdziwy relikt wśród młodego pokolenia,<br />które czystą polszczyznę uważa za „lepszą” społecznie, zaś mowę swych<br />pradziadów kolokwialnie nazywa „obciachową”.<br />Jednak ta piękna gwara jest jeszcze wciąż żywa wśród starszego pokolenia<br />żyjącego w odległych przysiółkach górskich. Przykładem niech będzie<br />gwara góralska występująca w Targoszowie. Ze względu na położenie<br />tej miejscowości jest syntezą gwary babiogórskiej i żywieckiej. Oto<br />przykłady słów nadal funkcjonujących (choć w coraz mniejszym stopniu)<br />wśród miejscowej ludności Targoszowa:<br />Bieskid - Leskowiec hopkać - skakać<br />brydzka - wóz izba - pokój<br />chołpa - dom kany - gdzie<br />chyboj - idź!, rzuć! kielce - zęby<br />ciapok - tartak kopacka - motyka<br />dzionek - dzień kosołka - koszyczek<br />dzwigoć - podnosić kufajka - kurtka<br />drzewiej - dawniej kwaśnica - kapuśniak<br />gazdować - gospodarzyć łobmyć - umyć<br />godać - mówić łowa - stół<br />gojka - las łozór - język<br />gowiedź - zwierzęt obyrtać - przewracać, obracać<br />grapa - strome zbocze góry ociepka - snopek<br />gróle - ziemniaki odziewać się - ubierać się</p><p>parcionka - kiełbasa<br />pieronym - szybko<br />potocek - strumień<br />podź tu! - choć tu<br />sąsiek - skrzynia na zboże<br />siecka - mieszanka zmielonego<br />siana i słomy<br />sień - korytarz<br />smrek - świerk<br />sobośnik - piekarnik<br />syr - twaróg<br />warzyć - gotować<br />zabocyć - zapomnieć<br />zagłówek - poduszka<br />Samookreślanie się ludności góralskiej w Beskidzie Małym jest<br />obecnie najmocniejszym akcentem tożsamości góralskiej na tym<br />obszarze. Wniosek taki mogę wyciągnąć z badań przeprowadzonych<br />w terenie wśród miejscowej ludności. Choć muszę zaznaczyć, że<br />pytałem głównie ludzi starszych, zamieszkałych w wysoko położonych<br />przysiółkach górskich. Na przykład spośród mieszkańców osiedla Sadliki<br />pod Hrobaczą Łąką w Międzybrodziu Bialskim wszyscy badani określili<br />się jako górale żywieccy, podobnie jak ludność Okrajnika- osiedle<br />Palarzówka, Kocierza, Międzybrodzia Żywieckiego - osiedla na Żarze<br />i Kiczerze, Rzyk - osiedle Potrójna, Krzeszowa, Targanic, Zagórnika<br />i Kozińca (w tej miejscowości propaguje się również folklor kliszczacki).<br />Natomiast mieszkańcy Świnnej Poręby uważają się za górali, choć<br />rzadko potrafią określić, którą grupę etnograficzną reprezentują(często<br />określają się jako górale „niskopienni”). Starsza mieszkanka Kozubnika<br />z Porąbki stwierdziła, że górale to ci, którzy mieszkają za Żywcem.<br />Z innych ciekawych informacji można jeszcze przytoczyć odpowiedzi<br />mieszkańca Tarnawy Dolnej, który siebie nie uważa za górala, ale<br />jako najbliższe wsie góralskie wymienia Tarnawę Górną i Krzeszów;<br />mieszkańca Kurowa, który określił się jako góral babiogórski (obecnie<br />Kurów zalicza się bardziej do wsi żywieckich niż babiogórskich), zaś<br />jedna ze starszych osób z Łękawicy stwierdziła, że tu górali już nie ma,<br />gdyż „ prawdziwa góralszczyzna na tym terenie skończyła się jakieś sto<br />lat temu, albo i dawniej”.<br />Pierwsi etnografowie, badający północne stoki Karpat, za<br />wyznaczniki góralszczyzny uważali przede wszystkim takie czynniki<br />jak: występowanie stroju góralskiego jako ubioru noszonego na co dzień<br />oraz trudnienie się pasterstwem. Takie podejście do interesującego nas<br />zagadnienia powodowało, iż w ich opracowaniach góralszczyzna dość</p><p>mocno i szybko cofała się na południe. Jak już wcześniej wspomniałem,<br />w pierwszej połowie XIX wieku Wincenty Pol zaliczył do wsi góralskich<br />Mikuszowice, Straconke i Wilkowice (zachodnia część Beskidu Małego),<br />natomiast pół wieku później Seweryn Udziela wśród wsi góralskich<br />nie wymienił już Straconki i Mikuszowic. Pod koniec XIX wieku<br />północny zasięg kultury góralskiej cofnął się do Szczyrku, Lipowej<br />i Leśnej, a w takich miejscowościach jak: Mikuszowice, Wilkowice,<br />Straconka, Czernichów, Międzybrodzie i Łodygowice prawie całkowicie<br />zapomniano już o stroju góralskim i pasterstwie. Również gwara góralska<br />ulegała tam zatraceniu.<br />Zjawisko cofania się góralszczyzny na omawianym terenie<br />opisuje anonimowy rękopis z lat 1875-1885. Dowiadujemy się z niego<br />o mieszkańcach Mikuszowic: Lud tej gminy gardzi już odzieniem<br />góralskim i zupełnie chodzi w sukniach na śląską modę robionych; zaś<br />w Wilkowicach i Rybarzowicach koło Żywca: Zwycięstwo nad dawnym<br />strojem góralskim odniósł strój śląski, (choć) w Wilkowicach niektórzy<br />nosili jeszcze kierpce a nawet gunie. W Łodygowicach: Starzy trzymają<br />się jeszcze starego zwyczaju i chodzą po góralsku, większość natomiast<br />ubiera się już po Śląsku; w Buczkowicach: Część mieszczan ubiera się po<br />góralsku, część po Śląsku; w Biernej Panuje już strój śląski, ale trafiają<br />się jeszcze kierpce i gunie; w Hucisku przysiółku Wilkowic, nawet gdy<br />ktoś nosił kierpce i gunie, to spodnie i kapelusz ubierał zawsze śląski.<br />Wówczas strój góralski noszono jeszcze w Szczyrku, Lipowej, Słotwinie<br />i w Godziszkach: W Szczyrku ubierają się podług dawnego zwyczaju,<br />czyli całkiem po góralsku<br />Bolesław Marczewski, opisując górali ziemi wadowickiej pod<br />koniec XIX wieku, również zauważył, iż: Piękny strój góralski znika,<br />na jego miejsce wchodzi tandeta żydowska. Jeszcze kierpce i gunia<br />dosyć się tu przechowały, chociaż młodzież z miejska chce się ubierać.<br />Buty z cholewami, z wysokimi obcasami i zegarek z dużym łańcuszkiem,<br />podejrzanej wartości, są dumą parobka i młodszych gazdów (…) Parobcy<br />kupują gotowe ubrania u żydów na tandetach okolicznych. W niektórych<br />wsiach kobiety zaczęły już nosić kolczyki, zaś w Targanicach brzydzono<br />się nimi uważając, iż jest to zwyczaj żydowski. Za to powszechnie<br />noszono tu korale na szyi, które były największą dumą i ozdobą gazdziny.<br />W Śleszowicach lud zarzucił ubiór pierwotny, zbliżając się strojem do<br />Podgórzan.<br />Marczewski w swym opracowaniu podzielił ludność ziemi<br />wadowickiej na trzy grupy etnograficzne: górali, podgórzan i nadwiślan.<br />Górali ulokował w dolinie górnej Skawy i jej dopływów, zaliczając ich<br />do Babiogórców, a szczególniej zajmowali oni takie wsie jak: Tarnawę,</p><p>Śleszowice, Zembrzyce, Marcówkę, Zachełmną, Baczyn, Skawce,<br />Palczę, Ponikiew(wraz z dawnymi przysiółkami: Kaczyną i Kozińcem)<br />i Harbutowice. Według Marczewskiego lud w Ponikwi posiadał<br />wybitne cechy rodu góralskiego, natomiast w Brzezince, Targanicach,<br />Sułkowicach, Rzykach, Zagórniku, Jaszczurowej i Mucharzu ludność<br />już prawie zupełnie porzuciła strój góralski, jednakże mową, obyczajem,<br />właściwościami usposobienia i charakterem należy do górali.<br />Ksiądz Stanisław Heumann w książce Wiadomości o kościele<br />i parafii w Mucharzu z 1889 roku pisze, że mieszkańcy Kozińca zachowali<br />jeszcze swe pierwotne i poczciwe obyczaje i chodzą nieraz po dawnemu<br />w kierpcach. W Kozińcu na początku XX wieku zaczęły znikać kurne<br />chaty, choć wieś jeszcze do połowy XX wieku była drewniana a domy<br />i zabudowania gospodarcze kryte były gontem lub słomą. Tadeusz<br />Wojtanek pisze w monografii Zembrzyc, iż w kierpcach w Zembrzycach<br />nie chodzono, gdyż uważano je za obuwie biedoty, jedynie mieszkańcy<br />Zarąbek jeszcze przed 1930 rokiem chodzili w kierpcach: Zembrzyce już<br />od XVI wieku były wioską uprzemysłowioną, rozwijało się snycerstwo,<br />stolarstwo, kwitł handel i garbarstwo. Powodowało to przyjęcie stylu<br />życia miejskiego i zanik folkloru góralskiego. W XIX wieku wszystkie<br />okoliczne wsie miały w użyciu kierpce, gunie, portki wełniane, u nas<br />noszono wysokie buty polskie, spodnie szerokie, ciemne płaszcze.<br />Stanowiło to oznakę zamożności. Strój ludowy, wówczas nie tak<br />bogaty i strojny jak dzisiaj, kojarzono z biedą i nędzą. Roman Reinfuss<br />w Pograniczu krakowsko - góralskim w świetle dawnych i najnowszych<br />badań etnograficznych również podaje, iż góralom imponowały bardzo<br />stroje lachów, natomiast swoich strojów wstydzili się, wobec tego<br />kierpce utrzymywały się najdłużej wśród ludności ubogiej. Reinfuss<br />pisze: Na pograniczu północnym ludność góralska zatraciła swe dobre<br />samopoczucie grupowe. Starzy Górale uznają swoją niższość kulturalną<br />w stosunku do Lachów. Tłumaczą się, że u nich nie było szkół jak u Lachów,<br />że od reszty kraju oddzieleni byli lasami. Podkreślają też swoje ubóstwo<br />wynikające z lichej ziemi. Sąsiedzi z podgórza imponują Góralom swą<br />wyższą kulturą, co pociągało u Górali chęć naśladownictwa i podszycia<br />się pod miano lacha. i tak np. mieszkańcy Tarnawy Dolnej i Mucharza<br />chętnie uważają się za Lachów, bo im to pochlebia. Nie są jednakowoż<br />pewni, czy istotnie są Lachami, gdyż ludność z okolic Wadowic nazywa</p><p>ich Góralami. Roman Reinfuss przy wytyczaniu północnej granicy<br />góralszczyzny polskiej z II połowy XIX wieku przywiązywał dużą wagę<br />do zasięgu występowania stroju góralskiego noszonego na co dzień<br />oraz do samookreślenia się miejscowej ludności. Według jego badań<br />możemy podać, iż na terenie Beskidu Małego w II połowie XIX w.<br />miejscowościami granicznymi zasięgu guni góralskiej są: Łodygowice,<br />Bierna, Łękawica, Kocierz, Rzyki, Kaczyna, Ponikiew, Koziniec, Świnna<br />Poręba, Tarnawa Górna i Dolna; miejscowościami występowania spodni<br />wełnianych góralskich są: Łękawica, Sucha (wieś) i Mucharz; wsie<br />w których występowały kierpce to: Bierna, Sułkowice, Rzyki, Kocoń,<br />Jaszczurowa, Zembrzyce (zarąbki) i Śleszowice; natomiast wsiami, gdzie<br />występowały kierpce i spodnie góralskie razem są: Łodygowice, Kocierz,<br />Kaczyna, Koziniec Ponikiew, Krzeszów, Kurów, Lachowice, Stryszawa<br />i Skawce. Reinfuss wymienia również wsie niegdyś góralskie, które<br />zmieniły strój na śląski, są to: Buczkowice, Mikuszowice, Wilkowice<br />i Rybarzowice. Jeśli chodzi o samookreślenie się ludności góralskiej<br />w Beskidzie Małym, to Reinfuss podaje kilka ciekawych przykładów,<br />np. mieszkańcy Kocierza uważają się za górali i jako wsie góralskie<br />(poza szeregiem miejscowości położonych na południe od Kocierza)<br />wymieniają Rzyki i Krzeszów, natomiast Targanice ich zdaniem są<br />już wsią z mocnymi wpływami lachów przenikającymi od pogórza.<br />Krzeszowianie uważają się za górali, ale swych sąsiadów z Śleszowic,<br />Tarnawy Dolnej i Mucharza opisują jako wsie ulegające wpływom<br />lachów. O granicach góralszczyzny w Beskidzie Małym wzmiankował<br />również Kazimierz Sosnowski: W dolinach Beskidu Małego leży kilka<br />góralskich wiosek, z tego pięć w samym przełomie Soły, a to Tresna,<br />Czernichów i trzy Międzybrodzia: Lipnickie, Żywieckie i Kobiernickie.<br />Ich stan gospodarczy i kulturalny jest dość dobry, na co wpływa bliskość<br />Śląska i jego ośrodków fabrycznych Bielska, Lipnika i Białej, gdzie<br />ludność tutejsza wydatnie zarobkuje i korzystnie zbywa nabiałowe<br />produkty, a w mowie, obyczaje i stroju dają się tu zauważać silne<br />wpływy Śląskie. Międzybrodzia i Porąbka poczynają też ściągać coraz<br />liczniejszych letników z powodu wybornych warunków zdrowotnych<br />i krajobrazowych. (W Porąbce) gdzie Soła opuszcza góry, kończy się<br />wyraźnie góralszczyzna a zaczynają się Lachy.</p><p>Sosnowski zauważa, że w niektórych wioskach góralskich, takich<br />jak: Kocierz Moszczanicki i Rychwałdzki, Jaszczurowa, Kaczyna, Rzyki<br />i Ponikiew, żyje ludność w znacznie bardziej zacofanych warunkach,<br />niż w dolinie Soły, co mocno odbiło się na jej fizycznej wątłości<br />i przytacza na to krążącą wówczas anegdotę: Górole, Rzycanie, coście<br />tacy mali? Boście na Gancarzu nogi poździerali! Według Sosnowskiego<br />Targanice, Rzyki i Porąbka mają już cechy raczej „lackie”, niż góralskie,<br />w Międzybrodziach daje się zauważyć znaczne wpływy kultury śląskiej<br />w obyczaju i stroju, a w pozostałych wsiach beskidzkich mężczyźni<br />również porzucili dawno góralskie odzienie, którego pozostałością<br />bywały jeszcze kierpce, kobiety też ubierały się po śląsku, lecz<br />temperament według nestora turystyki Beskidu Małego mają tutejsi<br />ogólnogóralski. W 1927 roku Franciszek Dziedzic, opisując ludność<br />powiatu wadowickiego, podzielił ją pod względem etnograficznym<br />następująco: Etnografowie zaliczają pierwszych do Lachów, drugich do<br />górali beskidowych, ostatnich do Krakowiaków. Różnice w stroju, jakie<br />ongiś istniały, zatarły się ze zniknięciem samodziałowych ubiorów. Dziś<br />panuje pewien szablon. Mężczyźni chodzą w kapeluszach, bluzkach,<br />kamizelkach, długich spodniach i trzewikach, buty z cholewami wdziewają<br />głównie przy robotach koło roli. W zimie noszą kryte suknem kożuchy,<br />palta lub kurtki. Kobiety chodzą w trzewikach oraz noszą „kaftaniki”,<br />„bluzki”, „burki” i zwykle dwie spódnice. Na głowę ubierają chusteczki.<br />W zimie noszą ciepłe „żakiety” lub kożuszki. Szablon w ubiorze nie zatarł<br />różnic w usposobieniu, wierzeniach, zwyczajach i gwarze. Mniej płynne<br />niż ubiór, obciążają one dziedzicznie dusze, dlatego wolniej znikają. Do<br />tej duchowej kultury, jako do źródła natchnień, zwraca się ostatniemi<br />czasy grupa literacka „Czartaka”…<br />Za najdokładniejsze ustalenie granicy pomiędzy lachami<br />a góralami uznaje się powszechnie badania Romana Reinfussa, który<br />podczas wyznaczania zasięgów terytorialnych poszczególnych grup<br />etnograficznych, kładł główny nacisk na wychwytywanie właściwości<br />gwarowych, cech stroju, budownictwa i trybu życia, charakterystycznych<br />dla badanej ludności. W jego pracy Pogranicze krakowsko - góralskie<br />w świetle dawnych i najnowszych badań etnograficznych z 1946 roku<br />północnymi - granicznymi wsiami góralskimi na interesującym nas<br />terenie są: Wisła, Brenna, Szczyrk, Słotwina, Pietrzykowice, Kocierz,</p><p>Rychwałd, Łękawica, Okrajnik, Łysina, Gilowice, Ślemień, Kocoń,<br />Rzyki, Kuków, Las, Tarnawa Górna, Krzeszów, Targoszów, Stryszawa,<br />Sucha, Maków, Jachówka, Zachełmna, Baczyn. Natomiast na północ<br />od podanej tu linii ciągnie się niezbyt szeroki pas wsi o charakterze<br />przejściowym, obejmujący następujące miejscowości: Mesznę, Bystrą,<br />Wilkowice, Buczkowice, Rybarzowice, Łodygowice, Bierną, Porąbkę,<br />Międzybrodzie Bialskie i Żywieckie, Czernichów, Tresnę, Oczków,<br />Brzezinkę, Targanice, Sułkowice, Zagórnik, Kaczynę, Ponikiew,<br />Koziniec, Porębę Świnną, Jaszczurową, Śleszowice, Mucharz, Tarnawę<br />Dolną, Zembrzyce, Skawce, Marcówkę, Stryszów, Dąbrówkę, Łękawicę,<br />Budzów, Palcze, Harbutowice, Skawinki, Stronie, Leśnicę.<br />Do obszaru przejściowego włączone zostały wsie, których<br />mieszkańcy od drugiej połowy XIX wieku ubierali się w stroje góralskie<br />i lachowskie lub przez sąsiednich górali byli mianem lachów określani.<br />Reinfuss stwierdza jednak, iż pierwotnie pas przejściowy należał bez<br />reszty do terytorium góralszczyzny.<br />Oto jeszcze jeden ciekawy opis góralszczyzny Beskidu Małego<br />z początku XX wieku, zanotowany przez Kazimierza Sosnowskiego:<br />Uciążliwość warunków bytu potęguje się w miarę tego, jak osiedla ludzkie<br />wznoszą w górę na stoki, grzbiety, a nawet wierchy gór. Przysiołków<br />i osiedli, „roztrąconych po wierchach, wepranych w zaświaty”;<br />w głuche bory, położonych na wysokości od 600 do 900 m n. p. m., jest<br />tu spora ilość, jak Nowy Świat, Żarnówka, Kiczora, Gładkie, Potrójna,<br />Zakocierz, Łysina, Gibasów i i., gdzie zima siedzi przez pół roku, gdzie<br />„słońce z ciepłem się nie spieszy, a ludzie, wytrwale przez cały rok<br />pokumani z postem”, bytują w ciężkim znoju, nieraz w na pół zwierzęcych<br />warunkach. Bezustanna walka z przeciwnościami klimatu, z napaściami<br />dzików, wieczna trwoga o całość i wydajność plonów, wyczerpuje siły<br />ich fizyczne i moralne, to też matołectwo bywa tu nierzadkim zjawiskiem.<br />Mimo to tkwią tu wytrwale w tych chmurach i górach, oporni, wytrzymali,<br />mało potrzebujący, zdani na siebie i opuszczeni w walce o byt lepszy<br />i ani myślą porzucić nędznych, kamienistych wykrawków roli podobni<br />do swych sąsiadów, buków szczytowych, skarlałych, pokręconych,<br />połamanych przez wicher i śnieg, omszałych i dzikich.<br />W niedostatku roli wiele pomagają sobie górale tutejsi przez</p><p>dzierżawę i uprawę wyrębów w dworskich lasach. Gospodarka rolna<br />na wyrębach trwa przez cztery lata ;w pierwszym wypalają zrębowisko,<br />usuwają z gruntu duże kamienie i układają na pniakach, w drugim sadzą<br />ziemniaki („grule”), w trzecim sadzą już kulturę, sieją owies i krzycę<br />równocześnie; w jesieni zbiera się owies, a zasiew krzycy pozostaje do<br />zbioru w roku czwartym. Krzyca jest to osobliwy gatunek żyta, bardzo<br />plennego, bo z jednego ziarna wyrasta nawet kilkanaście ździebeł,<br />potrzebującego do wzrostu dwóch lat. Taka uprawa wyrębów właściwa<br />jest zresztą prawie całym Beskidom.<br />Górale Beskidu Małego traktowali rolnictwo jako zajęcie uboczne,<br />mało dochodowe ze względu na niskiej jakości górskie kamieniste grunty.<br />Częściej trudnili się pasterstwem, pracą w lesie, wyrobem różnych<br />rzemiosł (np.: gonty w Rzykach, drewniane zabawki w okolicach<br />Stryszawy, kamieniarstwo w Łysinie, hutnictwo szkła w Hucisku<br />i Rzykach Praciakach, lub hutnictwo żelaza w Ślemieniu), jak również<br />pracą w okolicznym przemyśle i górnictwie.</p><p>Wcześniej wspomniałem, iż tradycyjny strój góralski zanikł na<br />przełomie XIX i XX wieku. Jeszcze na początku XX wieku używano<br />go przy najważniejszych świętach, weselach, a także ubierano w niego</p><p>zmarłych do trumny (Emil Zegadłowicz i Józef Putek wspominają, że<br />mieszkańcy górskich zarębków nosili jeszcze wyrabiane przez siebie<br />wełniane gunie i spodnie oraz kierpce). Dzisiejsza wieś Beskidu Małego<br />przybiera kosmopolityczny wygląd. Zanika tradycyjne rolnictwo,<br />górale zmieniają się w chłoporobotników, obserwuje się powolne<br />wymieranie przysiółków położonych wysoko w górach (np. Gibasówka<br />w Ślemieniu). Stare, drewniane domy rozpadają się a w ich miejsce<br />powstają nowoczesne murowane. Tylko nieliczni kultywują jeszcze<br />stare obrzędy i oryginalna muzykę ludową.</p><p>Na koniec warto przytoczyć spostrzeżenia Sosnowskiego o cofaniu się<br />i zanikaniu góralszczyzny w Beskidach w latach dwudziestych XX wieku:<br />Ludność góralska różni się od nizinnej wielu odrębnemi cechami, jak<br />gwarą, usposobieniem, strojem, budownictwem, stosunkami gospodarczemi<br />i obyczajem. Te cechy jednak skutkiem bliższego zetknięcia się z „Lachami”,<br />t.j. mieszkańcami równin, zatarły się więcej u górali beskidzkich, niż<br />u podtatrzańskich…strój góralski poczyna w Beskidach zanikać (np.<br />w Żywieckiem); przyczyną tego jest brak wełny na samodziały z powodu<br />upadku hodowli owiec, i wychodztwo za zarobkiem, skąd góral wraca z reguły<br />przebrany…budowa chat, gontami krytych, z łukowatemi odrzwiami, ustępuje<br />miejsca przeciętnym domkom podmiejskim. Chaty „kurne” bez kominów są<br />jeszcze dość pospolite, zwłaszcza w zapadłych kątach, a dym, rozciągający się<br />po izbie, bywa uważany za naturalnego „dochtora”… w dawnych czasach był<br />góral beskidowy, podobnie jak i tatrzański, zbójnikiem, myśliwym, pasterzem,<br />drwalem, w końcu rolnikiem. Dawne, sielankowe sposoby zarobkowania,<br />jak łapanie na sprzedaż kwiczołów, handlowanie sokiem jałowcowym,<br />suszonemi grzybami, smolnemi szczapami, a także chodzenie latem na kośbę<br />po Polsce i Węgrzech, upadły, a ich miejsce zajęły wychodztwo do Ameryki<br />i Niemiec, przyczyniające się wprawdzie do podnoszenia dobrobytu, ale<br />niwelujące dawne formy góralskiego życia. Obecnie głównym zajęciem górali<br />jest rolnictwo, pobocznem praca w lesie, zwózka drzewa, wyrób sprzętów<br />i naczyń drewnianych, zbieranie jagód, grzybów, rybołówstwo. Zbójnictwo<br />zanikło zupełnie. Obok rolnictwa głównem jednak źródłem dochodu jest<br />chów bydła…szałaśnictwo, mające wiele poetycznego uroku, zamiera, gdyż<br />ściera je z powierzchni gór rozdrobnienie gospodarstw, podrożenie pasterza<br />i wysoka opłata za paszenie w lasach. Olbrzymie hale beskidzkie pustoszeją,<br />zamieniają się w łąki, lub sprzedane obszarom dworskim, zamieniają się<br />w lasy. W niektórych połaciach Beskidu, jak w Sandeczyznie szałaśnictwo<br />już prawie zaginęło, trzyma się jeszcze jako tako na Pilsku, Romance<br />i w Gorcach, lecz zatraca dawne, pełne pierwotności formy… pożywienie<br />górali bywa jednostajne i liche, „gróle” czyli ziemniaki, kapusta, owsiany<br />placek, rzadko żytni chleb i mleko - są jego podstawą. Coraz lepszym<br />źródłem, dochodów dla górali staje się przyjazd letników, którzy zjeżdżają<br />z całej nizinnej Polski, nie wpływa to jednak na dobrobyt ogólny, lecz tylko<br />pewnych, uczęszczanych liczniej miejscowości.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (harnaś wołoski)]]></author>
			<pubDate>Fri, 25 Nov 2011 21:58:47 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=1122&amp;action=new</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Osadnictwo wołoskie i pasterstwo w Beskidzie Małym]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=1121&amp;action=new</link>
			<description><![CDATA[<p>Beskid Mały, podobnie jak inne pasma górskie w polskich<br />Karpatach, został w znacznym stopniu zaludniony przez Wołochów<br />(Wałachów) napływających ze wschodu w XV i XVI wieku. Tradycje<br />pasterskie są w całych Karpatach związane z ludnością wołoską -<br />koczowniczym ludem przybyłym znad Adriatyku, o niewyjaśnionym do<br />dziś pochodzeniu i składzie etnicznym (kwestia Wołochów jest złożona<br />i nadal niejednoznaczna). W XIII stuleciu odnotowano jego obecność<br />na Bałkanach, skąd ruszył ku łukowi Karpat w trzech kolejnych falach<br />migracyjnych, wywołanych między innymi naporem ludności tureckiej.<br />Do XVI wieku Turcy osmańscy zdobyli Półwysep Bałkański, Bośnię,<br />Serbię i Węgry. Z terenów tych część ludności nie związana z uprawą<br />ziemi ruszyła ku północy. Byli to starobałkańscy i starorumuńscy<br />pasterze, tzw. ludność arumuńska (aromańska), będąca mieszaniną ludów<br />prabałkańskich (zromanizowanych Traków, Daków i Ilirów) i Słowian<br />osiadłych niegdyś na Bałkanach. Wędrując ku północy, zagarnęli<br />Słowaków, Rusinów, a nawet Węgrów. Pierwsza fala wołoska, bardzo<br />nieliczna, dotarła do łuku Karpat prawdopodobnie pod koniec XIII<br />i na początku XIV wieku (tworząc w 1310 r. państwo - Hospodarstwo<br />Wołoskie, które w drugiej połowie XIX wieku połączyło się z sąsiednią<br />Mołdawią w zjednoczoną Rumunię), druga, liczniejsza przybyła na<br />przełomie XV i XVI, a trzecia w XVII stuleciu. Według niektórych teorii<br />badawczych pierwsza fala osiągnęła Karpaty Południowe i częściowo<br />Wschodnie, a dopiero trzecia ogarnęła Zachodnie. Najnowsze prace<br />dotyczące kwestii wołoskiej skłaniają się raczej ku tezie, że migracje<br />te trwały przez cały czas, a nie ograniczyły się do trzech określonych<br />„fal”. Obecnie nieliczni już Wołosi (Aromanie) mieszkają w wysokich<br />partiach gór w Grecji (ok. 100 tys.), Albanii (ok. 150 tys.), Macedonii (ok.<br />15 tys.), Bułgarii (ok. 15 tys.) i Rumunii (ok. 30 tys.). Ogromna większość<br />Wołochów (Aromanów) mówi językiem aromańskim (grupa języków<br />wschodnioromańskich), nie jest to rozwinięty język literacki, lecz grupa</p><p>pokrewnych dialektów. Oprócz aromańskiego (macedorumuńskiego)<br />istnieją też zanikające dialekty - meglenoromański i istroromański.<br />Ten koczowniczo-pasterski lud, wędrując poprzez Bałkany, Rumunię,<br />Ukrainę, Słowację, południową Polskę aż do Moraw w Czechach,<br />zmienił oblicze Karpat.<br />Wołosi zwani też Wałachami lub Walasami wprowadzili typ<br />gospodarki pasterskiej wysokogórskiej oraz przynieśli kulturę będącą<br />mieszaniną pierwiastków bałkańskich, ukraińskich (ruskich), słowackich<br />i polskich - kulturę góralską. Wołosi trudnili się głównie hodowlą owiec,<br />kóz, rzadziej świń. Specjalizowali się również w technikach kastrowania<br />zwierząt, stąd kastrować to wałaszyć (kastrowany ogier to wałach).<br />Zajmowali oni przez nikogo nieeksploatowane wówczas, rozległe połacie<br />stoków Karpat Wschodnich a następnie Zachodnich. Na szlaku swoich<br />wędrówek asymilowali się z miejscową ludnością ruską, a następnie<br />słowacką i polską.<br />Pierwsi Wołosi dotarli na obszary Beskidu Małego na początku<br />XVI wieku, stosunkowo szybko wprowadzając gospodarkę pasterską.<br />Koczowniczy tryb życia sprawił, że Wołosi ustawicznie zmieniali<br />miejsca pobytu. O przemieszczaniu się pasterzy wołoskich świadczą<br />powtarzające się nazwy gór, hal, polan i miejscowości w Beskidach,<br />spotykane także w Rumunii i Karpatach Wschodnich. Znakomitym<br />przykładem z terenów Beskidu Małego mogą być nazwy takich<br />miejscowości jak: Ponikiew pod Wadowicami i Ponikiew w dzisiejszym<br />Międzybrodziu Bialskim. Z kolei Zembrzyce koło Suchej Beskidzkiej,<br />zwane jeszcze w XV wieku Zubrzyc, odpowiadają orawskiej Zubrzycy.<br />Można z tego wnioskować, że gdy jakaś grupa pasterska wyeksploatowała<br />tereny pasterskie, przenosiła się w inne miejsce i nadawał mu poprzednią<br />nazwę. Inne nazwy wołoskiego pochodzenia bardziej znane w Beskidzie<br />Małym to: Beskid (nazwa pierwotnie pochodzenia albańskiego, co<br />oznacza pastwisko lub polane w górach); Carchel (przełęcz i osiedle<br />w grupie Żurawnicy) lub Cerchla (osiedle w Międzybrodziu Bialskim<br />- cerchlowanie polegało na okorywaniu drzewa, celem jego uschnięcia,<br />następnie je ścinano, spalano i karczowano pnie); szczyt Kocierz (879 m)<br />i miejscowość Kocierz Rychwałdzki oraz Kocierz Moszczanicki (nazwa<br />wywodzi się najprawdopodobniej od wołosko-słowackiego „hotar”<br />oznaczającego granicę miedzy dwoma posiadłościami, osadę w górach,</p><p>lub od wołoskiego „koszar” - zagroda dla owiec); Kocoń i Kaczyna (nazwy<br />miejscowości, wywodzące się od rumuńskiego „cocina” oznaczającego<br />zagrodę dla bydła); Praciaki (nazwa przysiółka w Rzykach pochodzi od<br />rumuńskiego „porc”, co znaczy świnia, ponieważ rejon ten zamieszkiwali<br />Wołosi trudniący się hodowlą świń); Przysłop (przełęcz [795 m] pod<br />Wielką Cisową Grapą, z języka rumuńskiego oznacza przełęcz, wąwóz<br />górski); Magurka - Magura (nazwa powszechna w całych Karpatach,<br />oznacza grudkę sera lub masła); Kiczera - Kiczora (nazwa pochodzenia<br />albańskiego, oznacza zbocze lub szczyt górski); Groń - Grapa (również<br />pospolita nazwa w Beskidach i Słowacji, oznaczająca mniejsze kopulaste<br />górki); Mucharz (wieś na wzgórzu Upalisko [422 m], może pochodzić<br />od rumuńskiego słowa „muchar” = zarębnik); Roczyny (wieś koło<br />Andrychowa, przypomina rumuńskie „raceny” = zimny). Natomiast<br />nazwy takie jak: Ponikiew, Smrekowica, Mlada Hora, Złota Górka,<br />Leskowiec czy też Kobyla Głowa również przywędrowały do Beskidu<br />Małego wraz z Wołochami, ale mają pochodzenie typowo słowackoczeskie.<br />Wałaskiego pochodzenia są licznie jeszcze występujące w Beskidzie<br />Małym nazwiska, takie jak miedzy innymi: Roman, Ramenda, Walas,<br />Walaszek, Wałach, Wołoch, Wojewoda, Wojewodzic, Babiś, Pabiś,<br />Bulanda, Byrda, Byrski, Danek, Dyrcz, Filek, Galas, Gałuszka, Hatala,<br />Gabryś, Putyra, Kassolik, Komendera, Komenda, Madej, Madeja,<br />Oleksy, Panczakiewicz, Pałosz, Paleczny, Pindel, Slagor, Talaga,<br />Tomala, Babiński, Hajos, Kocemba, Książek, Matejko, Matlak, Mydlarz,<br />Styła, Balon, Bargiel, Błahut, Garleja, Janos, Janas, Janoszek, Magiera,<br />Micherda, Penkala, Pytel, Sekuła, Sordyl, Wajda, Wojdyła, Wojtyła,<br />Gajda, Bajdura, Batko, Baca, Bryja, Węgrzyn, Czabak, Kojder, Buda,<br />Buła, Kośmider, Kuźma, Mętel, Mika, Ramza, Rajda, Rogala, Romanik,<br />Rusek, Rusinek, Cibor, Tomiczek, Romanek, Mosór.<br />Status prawny ludności wołoskiej był odmienny od pozostających<br />we wsiach rolnych chłopów pańszczyźnianych. Osiedlani oni byli na<br />tzw. prawie wołoskim, pozostając w dość luźnej zależności od panów na<br />terenach, którymi gospodarowali. Wołosi byli zobowiązani do różnych<br />świadczeń na rzecz dworu, przede wszystkim był to czynsz w naturze za<br />użytkowanie terenów pasterskich tzw. „dań barania”. Lustracja Wadowic<br />z roku 1569 wspomina o dani baraniej od paszy: kiedy wołosza pasie</p><p>owce albo kozy w lesiech królewskich, da ją od sta baranów albo koz<br />pięć y ser ieden watażki...<br />Na czele gromady wołoskiej stał wojewoda (wajda) wałaski,<br />wybierany przez Wołochów, a zatwierdzany przez zwierzchność<br />dworską. W XVII wieku wojewodowie byli już powoływani przez<br />właściciela dóbr. W tym czasie Wołosi prowadzili już osiadły tryb życia.<br />Z chwilą, gdy osiedli na stałe, zaczęli zakładać w górnych częściach wsi<br />przysiółki zwane zarębkami, a karczując i wypalając lasy, spowodowali<br />powstawanie szeregu polan. W Beskidzie Małym w wałaskich wsiach<br />zarębnych, na północ od głównego grzbietu, od Porąbki na zachodzie po<br />Koziniec na wschodzie, rządził jeden wojewoda, który był pośrednikiem<br />między wałachami a zwierzchnością zamkową. W roku 1614 w państwie<br />zatorskim taki urząd wojewody wałaskiego piastował Jan Nogawica<br />z Rzyk i trzech jego przysiężników: Franek Wiotki z Ponikwi, Wojciech<br />Polanek i Franciszek Nogawiczka z Rzyk. Z całą pewnością urząd<br />wojewody wałaskiego w XVIII wieku został przeniesiony do Kozińca,<br />gdzie wojewoda ten osiadł na wydzielonym przez administrację zamkową<br />zarębku wojewodowskim - o czym wspomina wspólna dla Kozińca,<br />Ponikwi i Kaczyny księga sądowa Ponikiewska, inwentarz po zmarłym<br />wojewodzie Marcinie Wiercimaku z 1772 roku: Ćwiarcizna zarębku<br />wojewodowskiego, którą ćwierciznę miał z babki swojej. W południowo<br />- wschodniej części Beskidu Małego siedzibą wajdy był Krzeszów<br />i Stryszawa.<br />Wałasi wypasali bydło na polanach i halach leśnych, które są<br />rezultatem również ich działalności. Na masową skalę niszczyli oni<br />pierwotną puszczę poprzez tak zwane cerchlowanie (o czym pisałem<br />już wcześniej), w wyniku czego powstawały pola uprawne, polany<br />i hale leśne. Świadectwem tego są istniejące do dziś takie nazwy jak<br />Żar, Żarnówka, Upalenisko (Upalisko), Palenica, Cerhla. Na tych halach<br />w okresie od kwietnia do września odbywał się wypas owiec i kóz,<br />a w XIX wieku również krów. W miejscach tych powstawały budowle<br />i urządzenia pasterskie, takie jak szałasy (koliby) i koszary (ogrodzenie<br />dla owiec) umożliwiające bytowanie załogi pasterskiej oraz zwierząt<br />i prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie przeróbki mleka.<br />Pasterstwo w Beskidzie Małym intensywniej zaczęło się rozwijać<br />od XVI wieku, czyli wraz z pojawieniem się Wołochów w tej części</p><p>Karpat Zachodnich. O intensywności gospodarki pasterskiej na tym<br />terenie świadczy lustracja księstwa Zatorskiego i oświęcimskiego z roku<br />1564, z której wynika, że w lasach królewskich wypasano około 750<br />owiec.<br />„Złoty okres” rozwoju pasterstwa w Beskidzie Małym to wiek<br />XVII , XVIII i pierwsza połowa XIX. W 1706 roku z samego państwa<br />łodygowickiego pasło się w Beskidzie Małym (na szczytach Magórki<br />i Czupla) prawie 3000 sztuk owiec i kóz, w połowie XVIII wieku<br />w Straconce na halach dworskich wypasano 500 owiec, a według<br />inwentarza powinności wsi Ponikiew z 1744 roku odnotowano istnienie<br />tam czterech szałasów i stu owiec. Od drugiej połowy XIX zauważalny<br />jest wyraźny kryzys pasterstwa w Beskidzie Małym. W wyniku<br />karczowania i wypalania lasów, zniszczenia w drzewostanie przybrały<br />takie rozmiary, że spowodowało to interwencję właścicieli dóbr, którzy<br />zaczęli zabraniać w nich wypasu lub też znacznie podnosić opłaty za<br />wypas. Dodatkowym czynnikiem, który ujemnie wpłynął na pasterstwo,<br />było zniesienie w roku 1853 serwitutów, a więc prawa do wypasu owiec<br />i bydła w lasach dworskich. W 1880 roku w całym powiecie wadowickim<br />wraz z terenami podgórskimi i nadwiślańskimi było tylko 1051 owiec.<br />Franciszek Dziedzic w swoim opracowaniu o powiecie wadowickim<br />z 1927 roku pisze, iż w 1910 roku chów owiec nie odgrywał już większej<br />roli, najdłużej dochowały się one w okolicy Rzyk i Ponikwi (1,8 i 2,0<br />sztuk na 100 h), choć Tadeusz Wojtanek w monografii wsi Zembrzyce<br />podaje informacje, że jeszcze przed I wojną światową hodowla owiec<br />cieszyła się tam popularnością, a na zarąbku „Łachowskim” stały<br />wówczas zabudowania bacówki.<br />W początkach XX wieku w związku z wysokimi kosztami<br />i niekorzystnymi przepisami szałaśnictwo zaczęło stopniowo zanikać.<br />Kazimierz Sosnowski, który zwiedzał te góry w latach dwudziestych<br />XX wieku, tak oto opisał zanikanie pasterstwa w Beskidzie Małym:<br />Życie pasterskie, które tyle swoistego wdzięku nadaje górskim obszarom,<br />zanikło w Beskidzie Małym w zupełności. Na tutejszych halach napotyka<br />się tylko drewniane koliby na siano lub kamienne stajenki na bydło, lecz<br />nie widzi się już wcale dymiących szałasów, ogorzałych baców i juhasów,<br />nie słyszy się tępego brzękania dzwonków kierdeli owczych. Hal tu jest<br />wprawdzie wiele i niemałych; ciągną się one przeważnie długiemi</p><p>pasami po grzbietach, ścielą się po zboczach, przełęczach, po rozstajach<br />grzbietowych. Pomijając wiele pomniejszych, jako największe trzeba<br />przypomnieć hale: na Magórce, Sokołówce, Jaworzynie, Jawornicy,<br />Potrójnej, Beskidzie, Laskowcu. Dziś te piękne hale zalega głusza,<br />gdzieniegdzie tylko spotkać można na nich pastuszków z kilku krowami,<br />z małem stadkiem kóz lub owiec. Szałaśnictwo zniknęło tu przed 25 - 30<br />laty z powodu drożyzny najemnych pasterzy i zakazu paszenia po lasach,<br />a obecnie szałas można tu jeszcze spotkać wyjątkowo. Gazdowie tutejsi<br />nie chcą sprzedawać hal obszarom dworskim, a zbierają z nich twardą<br />„psiarę lub szczotnicę” służącą przeważnie za ściółkę… Sporadycznie<br />wznawiają tu jeszcze pasterstwo owcze; w r. 1923 stał na hali Bieskidu<br />koło Leskowca baca, z Koszarawy pod Babią Górą sprowadzony,<br />z półtora setką krzeszowskich owieczek, lecz już w ubiegłym roku<br />wznowienie szałasu do skutku nie doszło. Ponadto Sosnowski wspomina,<br />iż przed 25 laty (tj. ok. 1900 r.) stały na halach Jawornicy szałasy z trzema<br />tysiącami owiec (liczba zapewne przesadzona)z pobliskich Targanic,<br />Sułkowic i Rzyk. O szałaśnictwie na Jawornicy zachowały się jeszcze<br />tradycje opowiadane w tutejszych legendach, związane z ostatnią bandą<br />zbójników w tych górach, pochodzących z pobliskich Bulowic: zbóje ci<br />mieli napaść na jawornickich pasterzy, bacę usmażyć w żętycy, a juhasa<br />chcieli upiec na ogniu, lecz wcześniej kazał mu jeden zbój zagrać na<br />długiej trombicie. Ten zagrał w stronę pobliskiej Kiczory te słowa:<br />Spólnicy, spólnicy, bo tu są zbójnicy… Rozgniewani zbóje upiekli<br />juhasa, lecz na jego wołanie przybyli górale z Targanic, rozbijając tę<br />ostatnią bandę. W 1917 r. Sosnowski natrafił na szałas na Oczkowskiej<br />hali, ale była to bardziej parodia szałasu, wewnątrz którego gdakały<br />kury, liczba krów przeważała nad liczbą owiec, a jego celem głównym<br />było nagromadzenie nawozu pod zasiew owsa. Sosnowski podaje, że<br />w owym czasie stał jeszcze gdzieś za Sołą czysto owczy szałas oraz że<br />hodowla owiec i wyrób wełnianych samodziałów trzyma się jako tako po<br />żywieckiej stronie, natomiast po wadowickiej upadła prawie zupełnie, na<br />co wskazują statystyki z 1922 r., w których powiat wadowicki wykazał<br />tylko 560 owiec. Stanisław Leszczyki w 1932 r. na łamach „Wierchów”<br />pisze: Gospodarka jest tu indywidualna, niema form pasterskich, mleko<br />odnosi się do wsi, oddalonej nie więcej jak na godzinę drogi. Jednak<br />istnieje tu żywa tradycja życia pasterskiego, do dziś dnia wypasa się</p><p>jeden kierdel owiec (około 200 sztuk); Sosnowski widział ich dwa przed<br />kilkoma laty. W latach 30.XX wieku jeszcze licznie występowały w tych<br />górach szałasy kamienne(w okresie międzywojennym po obu stronach<br />Soły ich liczbę szacowano na około 40) będące pozostałością po<br />dawnym, zanikającym życiu pasterskim - dokładny opis tych szałasów<br />znajduje się w czwartym rozdziale.<br />Po II wojnie światowej szałaśnictwo w Beskidzie Małym uległo<br />całkowitemu zanikowi. Dziś pozostał po nim ślad w toponomastyce<br />i nazwiskach tutejszej ludności, choć 1982 roku była wielka nadzieja<br />na odrodzenie się pasterstwa w tych górach, związana z działalnością<br />spółdzielni hodowlanej „Iskra” w Gilowicach. Spóldzielnia ta zakupiła<br />część łąk na Gibasówce (842 m), gdzie w rejonie Przełęczy Gibasowej<br />wypasano duży kierdel (stado) owiec spółdzielczych. Drugi kierdel<br />liczący kilkaset owiec wypasany był na polanach w rejonie Leskowca<br />(juhasi zamiast szałasu korzystali wtedy z namiotu). W 1983 roku na<br />polanach tych „ Iskra” wypasała 900 owiec. Niestety, w 1983 roku<br />prokuratura bielska wykryła poważne nadużycia w „Iskrze”, nastąpiły<br />aresztowania i dziś próżno wypatrywać pięknego widoku pasących się<br />owiec na grzbietowych polanach Beskidu Małego.<br />Ostatnimi świadkami dawnego życia pasterskiego w tych górach<br />pozostają ruiny szałasów kamiennych i piękne hale szczytowe, które też<br />powoli ulegają zanikowi. Ginie bardzo szybko ostatnia z wielkich - Hala<br />Rzycka w pobliżu Przełęczy Beskidek (805 m) i dawna Hala Jawornicka.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (harnaś wołoski)]]></author>
			<pubDate>Fri, 25 Nov 2011 21:45:48 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=1121&amp;action=new</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>
