<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<title type="html"><![CDATA[Forum Beskidu Małego - Beskid Żywiecki we mgle, ale w dobrym towarzystwie]]></title>
	<link rel="self" href="https://beskidmaly.pl/pun/extern.php?action=feed&amp;tid=1564&amp;type=atom"/>
	<updated>2012-09-28T19:04:31Z</updated>
	<generator>PunBB</generator>
	<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=1564</id>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Beskid Żywiecki we mgle, ale w dobrym towarzystwie]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=24593#p24593"/>
			<content type="html"><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>sprocket73 napisał/a:</cite><blockquote><p>Nigdy nie schodziłem z Rysianki niebieskiem do Sopotni.</p></blockquote></div><p>3 lata temu w lutym <a href="https://picasaweb.google.com/102319360771804150104/MiziowaRysianka28022009#" target="_blank">podobną trasę </a> robiłem z kuzynami i schodziliśmy tamtędy w nocy. Ciekawe przeżycie&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> </p><div class="quotebox"><cite>sprocket73 napisał/a:</cite><blockquote><p>Szlak mnie pozytywnie zaskoczył, bardzo ładny.</p></blockquote></div><p>No ja niestety nie widziałem&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" />&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" />&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" />&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> </p><div class="quotebox"><cite>sprocket73 napisał/a:</cite><blockquote><p>Na koniec trochę asfaltu, ale mieliśmy zapewniony transport ...</p></blockquote></div><p>O dziwo, ja też&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> Pewien gość zabłądził samochodem szukając jakiegoś ośrodka (nie w tą drogę skręcił). Pomogliśmy mu nawrócić, wspomogliśmy mapą, a on w ramach wdzięczności podwiózł nas pod samo auto. Czasem ma się tego &quot;fuksa &quot; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[marekk500]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=55</uri>
			</author>
			<updated>2012-09-28T19:04:31Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=24593#p24593</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Beskid Żywiecki we mgle, ale w dobrym towarzystwie]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=24456#p24456"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Może pogoda nie dopisała ale towarzystwo tak <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Jeszcze nie tak dawno chodziłem po tych okolicach z pierwszego dnia, natomiast z drugiego dnia to już od tego czasu minęło kilka lat <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[Dariusz Tlałka]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=17</uri>
			</author>
			<updated>2012-09-22T16:58:07Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=24456#p24456</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Beskid Żywiecki we mgle, ale w dobrym towarzystwie]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=24448#p24448"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Macieks, a widziałeś zdjęcia ? Wszystko we mgle, jedynie na dole trochę widać wzdłuż dolin.<br />Kiedyś jak tam jeszcze będę i będą warunki to na pewno Gachowiznę zaliczę <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /><br />A co do liska, po podwórku tego domu biegał pies myśliwski. Nie zdziwiłbym się jakby to był myśliwy.</p><p>Jola, określenie &quot;dobre towarzystwo&quot; miało odnosić się do większej grupy. Bo w grupie zawsze raźniej, szczególnie jak pogoda nie idealna <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /><br />Ale w sumie nie ma co marudzić, mgły i wilgotny las mają swój urok, a nie padało ani razu przez te 3 dni, wieczory były na tyle ciepłe, że fajnie siedziało się przy ognisku, więc narzekanie na pogodę nie jest do końca uzasadnione.</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[sprocket73]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=277</uri>
			</author>
			<updated>2012-09-22T09:02:23Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=24448#p24448</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Beskid Żywiecki we mgle, ale w dobrym towarzystwie]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=24447#p24447"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p><strong>sprocket73</strong> będąc na Czeretniku mogłeś odbić na Gachowiznę - tam dopiero są widoki&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> </p><div class="quotebox"><blockquote><p>Niestety wybrana droga skończyła się szybko na domie, przy którym w małej klatce siedział przestraszony lisek. Przykro nam sie zrobiło widząc to wystraszone śliczne zwierzątko w takich warunkach.</p></blockquote></div><p>Czy wogóle można trzymać lisa w klatce? Ja bym coś takiego zgłosił do odpowiedniej instytucji..</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[Macieks]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=480</uri>
			</author>
			<updated>2012-09-22T08:40:40Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=24447#p24447</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Beskid Żywiecki we mgle, ale w dobrym towarzystwie]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=24438#p24438"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Zacząłeś w świecie wirtualnym, a skończyłeś w realu&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> i to w dobrym towarzystwie&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[jolanta]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=65</uri>
			</author>
			<updated>2012-09-21T19:30:12Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=24438#p24438</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Beskid Żywiecki we mgle, ale w dobrym towarzystwie]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=24399#p24399"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Kiedyś grałem w internetową grę OGAME. We wrześniu 7 lat temu szef sojuszu zarządził zlot w Zawoi. Było fajnie - chodzenie po górach i imprezowanie. Jesienne zloty powtarzamy co roku i nic nie szkodzi, że nikt nie gra już w tą grę... znajomości pozostały. Parę dni temu miało miejsce nasze siódme spotkanie.</p><p>W drodze na zlot, postanowiłem zdobyć szczyt Baków (Czeretnik) - 766 w paśmie Pewelskim. Pogodę zapowiadali nieco lepszą, ale cóż... nie zawsze trafia się na słońce, a w górach jest pięknie przy każdej pogodzie. Auto zostawiliśmy na Przełęczy Rychwałdzkiej i bezszlakowo ruszyliśmy grzbietem przez Grodzisko (z nadajnikiem widocznym na zdjęciu), a Baków jest we mgle po lewej na ostatnim planie.</p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f01.jpg" alt="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f01.jpg" /></span></p><p>Grzbiet jest mocno widokowy, ale że aura nie sprzyjała, to starałem się dostrzec piękno w tym co było bliżej. Nie padało, ale wilgotność była maksymalna. Każde żdziebełko trawy było oblepione kropelkami.<br />Przy okazji testowaliśmy nowe buty - przemokły, ale dopiero na sam koniec.</p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f02.jpg" alt="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f02.jpg" /></span></p><p>W tamtych stronach są niesamowite kapliczki. Ta znajduje sie na Grodzisku i jest nowa. Urządzona z rozmachem. Jedyne co mi się w niej nie podoba, to że została ufundowana z okazji rocznicy powstania kółka myśliwskiego. Nie lubię tych co zabijają zwierzęta dla przyjemności.</p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f03.jpg" alt="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f03.jpg" /></span></p><p>A ta kapliczka znajduje się w pobliżu osady Na Groń (całkiem blisko żółtego szlaku na Baków) i bardzo mnie urzekła. Z zewnątrz prezentuje sie tak:</p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f05.jpg" alt="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f05.jpg" /></span></p><p>A w środku tak:</p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f04.jpg" alt="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f04.jpg" /></span></p><p>Na jednej łączce zebraliśmy całą reklamówkę kań. Pierwsze grzyby w tym roku. Trochę nie podobały mi się te kanie, jakoś dziwnie pachniały (nie kaniowato), ale to chyba od wilgoci, były mokre jak gąbka. Zjedliśmy je potem w 10-cio osobowym towarzystwie, minęły 3 dni i wszyscy żyją... więc chyba żadna nie była sromotnikiem.</p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f06.jpg" alt="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f06.jpg" /></span></p><p>Następnie przeszliśmy żółtym szlakiem do Janikowej Grapy i dalej bezszlakowo zahaczając o skraj Mutnego i Bidaszowskiego Gronia zeszliśmy do asfaltu. Do tej pory prowadziłem idealnie. Pozostał tylko krótki odcinek do auta, ale że nie lubie chodzić asfaltem próbowałem znaleźć jakąś leśną drogę przez Barutkę. Niestety wybrana droga skończyła się szybko na domie, przy którym w małej klatce siedział przestraszony lisek. Przykro nam sie zrobiło widząc to wystraszone śliczne zwierzątko w takich warunkach.</p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f07.jpg" alt="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f07.jpg" /></span></p><p>Ale wkrótce i nasz los stał się godny pożałowania, bo przyszło chaszczować w mokrych krzakach i to dośc spory kawałek. Możecie sobie wyobrazić co na to Ukochana (ja wolę sobie nie przypominać).<br />Za to wieczorem, już wszyscy razem bawiliśmy się przy dużym ognisku popijając różne różności.</p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f08.jpg" alt="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f08.jpg" /></span></p><p>Drugiego dnia miała być już piękna słoneczna pogoda. Niestety prognozy się nie sprawdziły, ale i tak było fajnie. Poszlśmy sobie na Pilsko.</p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f09.jpg" alt="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f09.jpg" /></span></p><p>Po drodze mijając &quot;piękny&quot; element krajonrazu na Hali Miziowej, który zbojkotowałem, niestety wszyscy pozostali weszli do środka i dali zarobić.</p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f10.jpg" alt="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f10.jpg" /></span></p><p>Potem zdobylismy Pilsko. Na górze było +3 stopnie i gęsta mgła, więc bez rewelacji.<br />Zeszliśmy w stronę przełęczy Glinne i aby uniknąć asfaltowania do Korbielowa poszliśmy kawałek dalej szlakiem czerwonym i przed Beskidem Korbielowskim trawersowaliśmy bezszlaku na Górny Korbielów.</p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f11.jpg" alt="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f11.jpg" /></span></p><p>Znów były jakieś grzybki, całkiem smacznie wyglądały, ale tym razem nie skosztowaliśmy <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f12.jpg" alt="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f12.jpg" /></span></p><p>Przed dojściem do żółtego szlaku w Górnym Korbielowie droga zaczęła dziwnie kręcić, na szczeście tym razem mieliśmy pełne zaplecze techniczne - GPS, GoogleMaps, widok z satelity, znaliśmy swoją pozycję z dokładnością do kilku metrów i... wleźliśmy w jakieś bagniste łąki i wąwozy. Ale że prowadził szef sojuszu, a nie ja, to Ukochana tym razem nie miała większych zastrzeżeń - dziwne są kobiety.</p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f13.jpg" alt="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f13.jpg" /></span></p><p>A wieczorem znów impreza, tym razem opanowaliśy altankę, grilowaliśmy i nierozsądnie mieszaliśmy alkohole (poszło między innymi moje <strong>15-letnie</strong> wino domowe ze śliwek węgierek). Męczący wyjazd...<br />Ostatniego dnia w połowicznym składzie (5 osób) poszliśmy sobie na Rysiankę. Pogoda miała być cudowna... ale znów się nie sprawdziła<br />Przy niebieskiem szlaku od Sopotni jest tak biedna kaplisia, że nawet Jezus uciekł z krzyża.</p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f14.jpg" alt="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f14.jpg" /></span></p><p>Romanka jak zawsze jest dla mnie miejscem pełnym magii i uroku.</p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f15.jpg" alt="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f15.jpg" /></span></p><p>Kiedykolwiek tam jestem, pochłania mnie klimat tego miejsca... i potem muszę gonić resztę grupy.</p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f16.jpg" alt="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f16.jpg" /></span></p><p>Przy schronisku nadciągnęły czarne chmury ala armagedon. Myślałem, że sypnie gradem, ale tylko postraszyło. Na zdjęciu Wielki Chocz.</p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f17.jpg" alt="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f17.jpg" /></span></p><p>Nigdy nie schodziłem z Rysianki niebieskiem do Sopotni. Szlak mnie pozytywnie zaskoczył, bardzo ładny. Na koniec trochę asfaltu, ale mieliśmy zapewniony transport.</p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f18.jpg" alt="http://sprocket_73.republika.pl/wycieczki/zlot/f18.jpg" /></span></p><p>Ostatnio każdy wyjazd w góry dopasowujemy do pogody. Teraz terminu nie dało się przesunąć ze względu na większą ilość osób, ale potwierdziło się, że nawet jak nie ma dobrej pogody, to warto spędzić parę dni w górach <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[sprocket73]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=277</uri>
			</author>
			<updated>2012-09-17T20:19:26Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=24399#p24399</id>
		</entry>
</feed>
