<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Beskidu Małego - Katastrofa wojskowego samolotu]]></title>
		<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=1614</link>
		<description><![CDATA[Najświeższe odpowiedzi w Katastrofa wojskowego samolotu.]]></description>
		<lastBuildDate>Mon, 22 Oct 2012 16:57:21 +0000</lastBuildDate>
		<generator>PunBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Katastrofa wojskowego samolotu]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=25183#p25183</link>
			<description><![CDATA[<p>Wydaje mi się, że więcej opisała w artykule: <a href="http://www.kronika.beskidzka.pl/index.php3?wiecej=tak&amp;menu=art_g&amp;id=3701" target="_blank">&quot;Przymusowe lądowanie w gęstym lesie KATASTROFA BEZ OFIAR&quot;</a> Kronika Beskidzka nr.: 37 z dnia: 15-09-2005</p><p>Poniżej treść artykułu:</p><p>Kilka minut po 12.00 w poniedziałek, 12 września, w gęstym lesie na Przełęczy Kocierskiej lądował awaryjnie wojskowy samolot AN-2. Na pokładzie lecącego z bielskich Aleksandrowic dwupłatowego transportowca znajdowała się trzyosobowa załoga oraz ośmiu pilotów z grupy pilotażowo-akrobacyjnej Biało-Czerwone Iskry. Samolot roztrzaskał się na drzewach, jednak znajdujący się na jego pokładzie wojskowi piloci wyszli z wypadku praktycznie bez szwanku. Tylko jeden z nich doznał niegroźnych obrażeń nogi.<br />Wojskowy An-2 wystartował po 12.00 z lotniska w Aleksandrowicach. Zabrał na pokład grupę wojskowych pilotów, którzy wykonywali podniebne akrobacje podczas weekendowego pikniku lotniczego w Bielsku-Białej. Maszyna miała lecieć do Dęblina. Ze wstępnych, na razie nieoficjalnych ustaleń wynika, iż tuż po starcie zaczęły się kłopoty z silnikiem. W okolicach Przełęczy Kocierskiej, na styku powiatów wadowickiego i żywieckiego, pilot „Antka” zdecydował się awaryjnie lądować. Samolot usiadł na gęsto zalesionym stoku. Stara radziecka konstrukcja ze skrzydłami pokrytymi płótnem obroniła się wyjątkowo dzielnie. Kadłub wytrzymał, połamały się tylko skrzydła. Doszło też do wycieku około ośmiuset litrów paliwa.</p><p><span class="postimg"><img src="http://www.kronika.beskidzka.pl/2005/37/4_2.jpg" alt="http://www.kronika.beskidzka.pl/2005/37/4_2.jpg" /></span></p><p>Pierwsi na miejscu katastrofy byli strażacy z Andrychowa. Później wsparły ich zawodowe jednostki z Żywca. Grożący wybuchem teren zabezpieczono. Na początku nie było nawet wiadomo, na czyim terenie spadł samolot. Na miejsce wypadku jechał nawet patrol z Bielska-Białej. W końcu ustalono, że samolot leży w granicach powiatu żywieckiego. Do akcji wkroczyła więc miejscowa policja, następnie zaczęły pojawiać się oddziały prewencji i wojska. Nie można się było zbliżyć nawet na kilkaset metrów od miejsca katastrofy. Policjanci zawracali wszystkich, także dziennikarzy twierdząc, że kontrolę nad całym terenem przejęło wojsko. Rzecznik prasowy żywieckiej policji Wiesław Zoń, który na początku rozmawiał z dziennikarzami, odesłał ich w końcu do oficera prasowego sił powietrznych w... Warszawie. Pilnujący terenu żołnierze i funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej chcieli nawet odbierać dziennikarzom aparaty i kamery.</p><p><span class="postimg"><img src="http://www.kronika.beskidzka.pl/2005/37/4_1.jpg" alt="http://www.kronika.beskidzka.pl/2005/37/4_1.jpg" /></span></p><p>- To nie jest niczyja zła wola. Teren został zamknięty, bo wyciekło paliwo lotnicze i istnieje realna groźba wybuchu - tłumaczył pułkownik Janusz Smolec, zastępca dowódcy 32. Ośrodka Dowodzenia i Naprowadzania w Krakowie, który około 15.00 pojawił się na miejscu wypadku. Do wybuchu wszakże nie doszło, a na miejscu katastrofy zjawiły się dodatkowe oddziały żandarmerii oraz cały sztab wojskowych z czarnymi teczkami w rękach i dużą ilością gwiazdek na pagonach. Przyczyny wypadku będzie teraz badała specjalna wojskowa komisja.<br />Tekst i foto: Łukasz Piątek</p><br /><p>Możesz też znaleźć artykuły w innych gazetach&quot;</p><p>- <a href="http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35056,2913051.html" target="_blank">Wypadek wojskowego samolotu AN-2 na Przełęczy Kocierskiej</a>;<br />- <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,2913365.html" target="_blank">Przymusowe lądowanie wojskowego samolotu niedaleko Andrychowa</a></p><br /><p>Na jednym z forum wyczytałem wtedy, że chodzi samolot AN 2 o numerze 1464 ( n/f 1G 114-64 ) z 1 Ośrodka Szkolenia Lotniczego w Dęblinie.</p><br /><p>Tak wyglądał samolot przed rozbiciem </p><p><span class="postimg"><img src="http://www.airrescue.org.pl/foto/51_d.jpg" alt="http://www.airrescue.org.pl/foto/51_d.jpg" /></span></p><p>a tak po katastrofie z góry</p><p><span class="postimg"><img src="http://www.airrescue.org.pl/foto/50_d.jpg" alt="http://www.airrescue.org.pl/foto/50_d.jpg" /></span></p><br /><p>Zdjęcie pochodzą ze strony <a href="http://www.airrescue.org.pl/?site=108&amp;artykul=35#powieksz" target="_blank">Stowarzyszenia lotnictwa ratowniczego w Beskidach</a></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (baca)]]></author>
			<pubDate>Mon, 22 Oct 2012 16:57:21 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=25183#p25183</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Katastrofa wojskowego samolotu]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=25181#p25181</link>
			<description><![CDATA[<p>Witam.<br />Szukając informacji o &quot; Warowni na Trakcie&quot; znalazłem informacje o Katastrofie wojskowego samolotu na przełęczy Kocierskiej.</p><p><a href="http://www.andrychow.pl/modules.php?op=modload&amp;name=Subjects&amp;file=index&amp;req=printpage&amp;pageid=355" target="_blank">http://www.andrychow.pl/modules.php?op= … pageid=355</a></p><p>I moje pytanie brzmi Czy ktoś wie o dokładnym miejscu ów katastrofy?</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (lemon998)]]></author>
			<pubDate>Mon, 22 Oct 2012 15:43:33 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=25181#p25181</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>
