<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<title type="html"><![CDATA[Forum Beskidu Małego - Wróblowice - Hrobacza Łąka]]></title>
	<link rel="self" href="https://beskidmaly.pl/pun/extern.php?action=feed&amp;tid=1770&amp;type=atom"/>
	<updated>2013-01-22T13:02:25Z</updated>
	<generator>PunBB</generator>
	<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=1770</id>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Wróblowice - Hrobacza Łąka]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=27771#p27771"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p><strong>Macieks</strong> na ostatnim widać Strzępka, a Juniora będziesz sobie musiał wyobrazić <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /><br /><strong>jolanta</strong> znam to uczucie... jak zobaczyłem fotki w wycieczek z poprzedniego weekendu, to normalnie dostałęm depresji, że siedziałem w domu <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/hmm.png" width="15" height="15" alt="hmm" /></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[sprocket73]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=277</uri>
			</author>
			<updated>2013-01-22T13:02:25Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=27771#p27771</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Wróblowice - Hrobacza Łąka]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=27770#p27770"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Strasznie mi się już cni za zimowymi wycieczkami, strasznie...&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/hmm.png" width="15" height="15" alt="hmm" /></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[jolanta]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=65</uri>
			</author>
			<updated>2013-01-22T12:55:38Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=27770#p27770</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Wróblowice - Hrobacza Łąka]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=27726#p27726"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Wkońcu jakaś Twoja relacja <strong>sprocket</strong>&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> tereny są mi dobrze znane gdyż mam do nich niedaleko, jak zawsze świetne zdjęcia i widoczność nawet nie taka zła&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/cool.png" width="15" height="15" alt="cool" />&nbsp; PS. gdzie zdjęcia piesków?</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[Macieks]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=480</uri>
			</author>
			<updated>2013-01-20T20:18:14Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=27726#p27726</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Wróblowice - Hrobacza Łąka]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=27725#p27725"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Po ostatnim weekendzie, który znowu spędziłem w domu powziąłem postanowienie, że tylko katastrofa zdoła mnie odwieść od górskiej wycieczki. Katastrofy nie było, chociaż zapowiadane przez cały tydzień niedzielne rozpogodzenia nie nastąpiły. <br />Ukochana po dosć ciężkiej i nawracajacej grypie początkowo miała zostać w domu, ale wczoraj zdecydowała się jednak mi towarzyszyć. W związku z tym zaplanowałem krótką trasę, która dawała nadzieję, na to, że się nie spocimy za bardzo. Oczywiście chciałem zaliczyć jakiś szlak, gdzie jeszcze nie byłem i trochę drżałem, czy uda się to wszystko pogodzić, wszak zimowe warunki są najtrudniejsze do przewidzenia.</p><p>Zaczęliśmy we Wróblowicach. Czarnym szlakiem na Przełecz U Panienki. Już na dole bardzo zimowo. Śniegu nie za wiele, oszronione drzewa, szlak przetarty. Sarenki stoją i patrzą na nas. My na nie. Strzępek ich nie goni, bo one nie uciekają.</p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/hrobacza/f1.jpg" alt="http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/hrobacza/f1.jpg" /></span></p><p>Niespiesząc się idziemy w górę.</p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/hrobacza/f2.jpg" alt="http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/hrobacza/f2.jpg" /></span></p><p>Drzewa coraz ładniej oszronione. </p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/hrobacza/f3.jpg" alt="http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/hrobacza/f3.jpg" /></span></p><p>Dochodzimy do Kapliczki, potem idziemy na Hrobaczą, do Krzyża , wstępujemy do schroniska. Ludzi na szlakach sporo, ale mam wrażenie, że to nie turyści, tylko miejscowi wyszli na spacer.</p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/hrobacza/f9.jpg" alt="http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/hrobacza/f9.jpg" /></span></p><p>Następnie cofamy się i idziemy grzbietem w kierunku Gaików... </p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/hrobacza/f4.jpg" alt="http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/hrobacza/f4.jpg" /></span></p><p>...napawając się zimową aurą.</p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/hrobacza/f5.jpg" alt="http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/hrobacza/f5.jpg" /></span></p><p>Widok na Rogacz i Czupel. W tym momencie przypomina mi się cytat z kultowego filmu &quot;Chłopaki nie płaczą&quot; - parafrazując... słońca nie ma, ale też jest zajebiście <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/hrobacza/f6.jpg" alt="http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/hrobacza/f6.jpg" /></span></p><p>Ostatni grzbietowy widoczek.</p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/hrobacza/f7.jpg" alt="http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/hrobacza/f7.jpg" /></span></p><p>Za Gaikami schodzimy bezszlakowo nieprzetartą drogą. Takie drogi zwykle zaskakiwały jakimiś nieoczekiwanymi trudnościami (droga może zniknąć, można się zgubić, mogą być zaspy, coraz bardziej gęste krzaki, powalone drzewa). Tym razem niespodzianką było to, ze żadnych trudności nie było.</p><p>Doszliśmy elegancko do nowej idącej w poprzek zboczy &quot;leśnej&quot; drogi, zrobionej prawdopodobnie z unijnych dotacji. Szeroka jak autostrada, długie odcinki, gdzie trzeba było skuć kawał zbocza (jak na zdjęciu), umocnienia nad strumieniami, jednym słowem kawał solidnej roboty - czołgiem można jeździć... tylko czemu w lesie ?</p><p><span class="postimg"><img src="http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/hrobacza/f8.jpg" alt="http://sprocket_1973.republika.pl/wyciecz/hrobacza/f8.jpg" /></span></p><p>Wróciliśmy do auta wyjątkowo wcześnie, co akurat było fajne. Pierwsza zimowa wycieczka udana <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[sprocket73]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=277</uri>
			</author>
			<updated>2013-01-20T19:53:27Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=27725#p27725</id>
		</entry>
</feed>
