<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Beskidu Małego - Błatnia, Klimczok, Szyndzielnia (14.05.2013)]]></title>
		<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=1969</link>
		<description><![CDATA[Najświeższe odpowiedzi w Błatnia, Klimczok, Szyndzielnia (14.05.2013).]]></description>
		<lastBuildDate>Sun, 19 May 2013 14:56:28 +0000</lastBuildDate>
		<generator>PunBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Błatnia, Klimczok, Szyndzielnia (14.05.2013)]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=31283#p31283</link>
			<description><![CDATA[<p><strong>To takie wyprowadzanie siebie na spacer</strong>&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/cool.png" width="15" height="15" alt="cool" /> cudnie powiedziane, zapamiętam&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (jolanta)]]></author>
			<pubDate>Sun, 19 May 2013 14:56:28 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=31283#p31283</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Błatnia, Klimczok, Szyndzielnia (14.05.2013)]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=31258#p31258</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>jolanta napisał/a:</cite><blockquote><p>Najwięcej czasu na szlaku schodzi mi jednak na robieniu fotek i .... piciu kawy&nbsp; tongue <br />Chodzę dość wolno, ale za to wytrwale lol</p></blockquote></div><div class="quotebox"><cite>MK napisał/a:</cite><blockquote><p>Można wiele przemyśleć - kiedy się ma ochotę przystanąć, porobić fotki, wypić kawkę.</p></blockquote></div><p>Ech, to ja nie wiem co ja taka zdziczała jestem <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/lol.png" width="15" height="15" alt="lol" /> Ale cieszę się tym czasem. To takie wyprowadzanie siebie na spacer. Wiem, że robię dla siebie coś dobrego. Dla ciała i duszy <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> </p><div class="quotebox"><cite>Macieks napisał/a:</cite><blockquote><p>Wędrówki w środku tygodnia to są same plusy, normalnie te tereny są bardzo często uczęszczane, a pod schroniskami jest zawsze w weekendy tłok</p></blockquote></div><p>Na szlaku faktycznie właściwie pusto. Więcej ludzi było tylko w okolicach Szyndzielni, ale to tylko jedna większa grupa a poza tym kilku turystów.</p><div class="quotebox"><cite>lowell79 napisał/a:</cite><blockquote><p>Jednak presja czasu zakłóca cały proces.</p></blockquote></div><p>Nie, to nie tak. Zawsze są takie momenty relaksu, zadumy, zachwytu itd. Ale u mnie jest jeszcze trochę tej nerwówki, nie jestem przyzwyczajona do tego ,że sama wychodzę w góry po prostu <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Hanuś)]]></author>
			<pubDate>Thu, 16 May 2013 13:05:59 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=31258#p31258</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Błatnia, Klimczok, Szyndzielnia (14.05.2013)]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=31253#p31253</link>
			<description><![CDATA[<p>Myślę, że to taki mały paradoks. Bo gdy decydujemy się na samotną wędrówkę w góry i chcemy się oderwać od codziennej gonitwy za &quot;czymkolwiek&quot; podświadomie sami narzucamy sobie presję czasu. Oczywiście często ma to logiczne wytłumaczenie: zapowiadane popołudniowe burze, chcę wrócić przed zmrokiem itp. Jednak presja czasu zakłóca cały proces.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (lowell79)]]></author>
			<pubDate>Thu, 16 May 2013 07:21:58 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=31253#p31253</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Błatnia, Klimczok, Szyndzielnia (14.05.2013)]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=31251#p31251</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>Hanuś napisał/a:</cite><blockquote><p>Wędrując w pojedynkę jestem jakoś tak dziwnie zdyscyplinowana, jakby czas mnie ciągle gonił. Też tak macie?</p></blockquote></div><p>Chyba też. Jakoś sobie tego nie uświadamiałem, ale to całkiem możliwe.</p><p>Fajna wycieczka.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (piotr)]]></author>
			<pubDate>Thu, 16 May 2013 06:29:33 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=31251#p31251</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Błatnia, Klimczok, Szyndzielnia (14.05.2013)]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=31243#p31243</link>
			<description><![CDATA[<p><strong>Hanuś</strong> super miałaś pogodę i mogłaś spokojnie podziwiać widoki <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Wędrówki w środku tygodnia to są same plusy, normalnie te tereny są bardzo często uczęszczane, a pod schroniskami jest zawsze w weekendy tłok. Ja często robię wypady w tygodniu jak tylko mam wolne&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Macieks)]]></author>
			<pubDate>Wed, 15 May 2013 21:35:12 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=31243#p31243</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Błatnia, Klimczok, Szyndzielnia (14.05.2013)]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=31241#p31241</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>Hanuś napisał/a:</cite><blockquote><p> (...)</p><p>Szykował mi się dzień wolnego w środku tygodnia, a pogoda akurat miała się poprawić. Idealna okazja do tego żeby wybrać się na spacer w góry. A żeby było jeszcze przyjemniej, na końcu drogi miał na mnie czekać Marcin.&nbsp; (...)</p></blockquote></div><p>Wycieczki w pojedynkę mają swój specyficzny klimat.<br />Można wiele przemyśleć - kiedy się ma ochotę przystanąć, porobić fotki, wypić kawkę.<br />Lubię takie wędrówki, choć obecnie na nie, nie mam czasu.<br />A jak u celu, w dolinie ktoś czeka ... - to zupełne <strong>szczęście</strong> <br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;<img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" />&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" />&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (MK)]]></author>
			<pubDate>Wed, 15 May 2013 21:08:39 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=31241#p31241</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Błatnia, Klimczok, Szyndzielnia (14.05.2013)]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=31236#p31236</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>Hanuś napisał/a:</cite><blockquote><p>(...) A gdyby tak rozłożyć sobie koc i położyć się na chwilę, wdychać zapach trawy... Nie, nie. To dopiero na Błatniej. Wędrując w pojedynkę jestem jakoś tak dziwnie zdyscyplinowana, jakby czas mnie ciągle gonił. Też tak macie?</p></blockquote></div><p>Zdyscyplinowana jestem kiedy wiem, ze mnie gdzieś oczekują <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> nie chcę przysparzać niepokoju&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> </p><p>Najwięcej czasu na szlaku schodzi mi jednak na robieniu fotek i .... piciu kawy&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" /> <br />Chodzę dość wolno, ale za to wytrwale <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/lol.png" width="15" height="15" alt="lol" /> </p><p><strong>Hanuś</strong> Twoja trasa to taka &quot;moja&quot; znaczy przydomowa trasa&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> Na Błatniej planuje niedługo nocleg... oczywiście w tygodniu <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (jolanta)]]></author>
			<pubDate>Wed, 15 May 2013 19:27:31 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=31236#p31236</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Błatnia, Klimczok, Szyndzielnia (14.05.2013)]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=31231#p31231</link>
			<description><![CDATA[<p>Poprzednia solówka skończyła się bardzo pechowo. Schodząc ze Skrzycznego potknęłam się i upadłam w taki sposób ,że trochę się potłukłam i ułamałam dwa zęby. Jedynkę i dwójkę, żeby było śmieszniej. Dentystka musiała poczekać kilka dni zanim wszystko się zagoiło, żeby mogła zacząć naprawiać, co zepsułam. Musiałam wziąć tydzień urlopu i obiecać rodzinie ,że już nigdy więcej nie pójdę sama w góry. Wtedy naprawdę tak myślałam. Ale kobiece myśli są zmienne jak pogoda w górach. Dosyć szybko doszłam do wniosku ,że czyjeś towarzystwo na szlaku nic by nie zmieniło, poza wsparciem psychicznym. Zresztą, wydaje mi się, że limit pecha na jakiś czas wyczerpałam. </p><p>Szykował mi się dzień wolnego w środku tygodnia, a pogoda akurat miała się poprawić. Idealna okazja do tego żeby wybrać się na spacer w góry. A żeby było jeszcze przyjemniej, na końcu drogi miał na mnie czekać Marcin.</p><p>Z Katowic-Piotrowic jadę pociągiem do Skoczowa. Idąc z dworca PKP do dworca autobusowego, przyglądam się miasteczku, w którym nigdy tak naprawdę nie byłam, choć wiele razy przez nie przejeżdżałam. </p><p><span class="postimg"><img src="https://lh5.googleusercontent.com/-sTxHedeW5cs/UZNdeBQtM2I/AAAAAAAANiU/Fgnr2_RGv2A/s720/DSC_2530.JPG" alt="https://lh5.googleusercontent.com/-sTxHedeW5cs/UZNdeBQtM2I/AAAAAAAANiU/Fgnr2_RGv2A/s720/DSC_2530.JPG" /></span></p><p>Jest czyste i zadbane. Podoba mi się to, że budynki, które mijam są niskie i nie przytłaczają tak, jak wysokie kamienice. <br />Szybko docieram do miejsca, z którego odjeżdża autobus do Brennej. Rozmieniam pieniądze w kiosku kupując tic tac - tylko 2 kalorie. Rozmawiam z kobietą, która wraca z Bielska-Białej. Narzeka na zmiany w rozkładzie jazdy:<br />- Widzi pani ile tych pospiesznych kursów zlikwidowali? Do Krakowa nic już nie jeździ, do Katowic też dużo mniej połączeń. Coraz gorzej...<br />Próbuje mnie namawiać żebym wysiadła przystanek za centrum, a będę miała bliżej na Błatnią. Ale ja wolę trzymać się swojego planu i zielonego szlaku.</p><p>Brenna wita mnie chłodnym wiatrem. Zakładam bluzę i szukam ul. Jatny, z której prowadzi szlak. Kiedy jestem już w odpowiednim miejscu, wysyłam grzecznie smsa do mamy i Marcina. Patrzę na zegarek – nigdy tego nie robię jak chodzę z kimś – za ok. 2h powinnam być na szczycie. <br />Szlak od początku pnie się w górę, a kiedy mijam zabudowania, odsłaniają się zielone polany. </p><p><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-gRvvEy6PY0k/UZNjQOdctPI/AAAAAAAANjs/cviZc19EnWk/s720/DSC_2540.JPG" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-gRvvEy6PY0k/UZNjQOdctPI/AAAAAAAANjs/cviZc19EnWk/s720/DSC_2540.JPG" /></span></p><p>A gdyby tak rozłożyć sobie koc i położyć się na chwilę, wdychać zapach trawy... Nie, nie. To dopiero na Błatniej. Wędrując w pojedynkę jestem jakoś tak dziwnie zdyscyplinowana, jakby czas mnie ciągle gonił. Też tak macie?</p><p>Mijam ranczo i schronisko, wolę podejść jeszcze trochę i odpocząć na szczycie. Teraz mogę zrobić sobie mini-piknik. Zjadam jedyną kanapkę jaką ze sobą wzięłam i trochę czekolady. Przyłącza się do mnie Jarek z Wadowic, idziemy w tym samym kierunku więc dotrzymujemy sobie towarzystwa na odcinku Błatnia – Klimczok. Pogoda jest idealna. Niebo umiarkowanie zachmurzone, jest ciepło, ale nie gorąco. </p><p><span class="postimg"><img src="https://lh6.googleusercontent.com/-q3crzUVEANA/UZNj4j9gfQI/AAAAAAAANm4/QkA64kpTG6o/s720/DSC_2564.JPG" alt="https://lh6.googleusercontent.com/-q3crzUVEANA/UZNj4j9gfQI/AAAAAAAANm4/QkA64kpTG6o/s720/DSC_2564.JPG" /></span></p><p>Na Klimczoku chwilę odpoczywamy. Jarek idzie jeszcze do schroniska, nie spieszy mu się, a w planie ma zejście do Olszówki Górnej przez Szyndzielnię i Dębowiec. Ja idę od razu w kierunku Szyndzielni i wybieram krótkie zejście zielonym szlakiem do Bystrej. </p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-W-2tqQYpJMY/UZNkaYaOA0I/AAAAAAAANpg/pfqJ8kqd3hs/s720/DSC_2585.JPG" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-W-2tqQYpJMY/UZNkaYaOA0I/AAAAAAAANpg/pfqJ8kqd3hs/s720/DSC_2585.JPG" /></span></p><p>Ten fragment trasy to teren zwózki drzewa i jedno wielkie błoto. Przeklinam pod nosem ale nie tracę dobrego humoru, bo wiem ,że na dole ktoś na mnie czeka <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><p>Album pod linkiem: <a href="https://picasaweb.google.com/109211129593888338479/PrzezBeskidSlaskiWedrujeDoCiebie1405201303?authuser=0&amp;feat=directlink" target="_blank">https://picasaweb.google.com/1092111295 … directlink</a></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Hanuś)]]></author>
			<pubDate>Wed, 15 May 2013 14:18:13 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=31231#p31231</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>
