<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Beskidu Małego - 13-20.07.2013 r. - Bieszczady Wschodnie - Pikuj i połonina Równa]]></title>
		<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=2081</link>
		<description><![CDATA[Najświeższe odpowiedzi w 13-20.07.2013 r. - Bieszczady Wschodnie - Pikuj i połonina Równa.]]></description>
		<lastBuildDate>Tue, 06 Aug 2013 13:49:35 +0000</lastBuildDate>
		<generator>PunBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: 13-20.07.2013 r. - Bieszczady Wschodnie - Pikuj i połonina Równa]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=33020#p33020</link>
			<description><![CDATA[<p>Wakacje spędzone na bogato i to w mało uczęszczanych terenach, tylko pozazdrościć&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Macieks)]]></author>
			<pubDate>Tue, 06 Aug 2013 13:49:35 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=33020#p33020</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: 13-20.07.2013 r. - Bieszczady Wschodnie - Pikuj i połonina Równa]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=32961#p32961</link>
			<description><![CDATA[<p>Fantastyczna przygoda! Fantastyczna!!!&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/cool.png" width="15" height="15" alt="cool" /> </p><div class="quotebox"><cite>TNT&#039;omek napisał/a:</cite><blockquote><p> Nie jest Piotrze tak źle <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> Przy takim obciążeniu tempo jest po prostu mniejsze...nie ma zapieprzania, tylko miarowy krok jak u muła <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p></blockquote></div><p>Buuuuu .... <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/sad.png" width="15" height="15" alt="sad" /></p><p>Wiesz co mnie powstrzymało? Strach, że za Wami nie nadążę i będę kulą u nogi:/</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (jolanta)]]></author>
			<pubDate>Sat, 03 Aug 2013 16:30:32 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=32961#p32961</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: 13-20.07.2013 r. - Bieszczady Wschodnie - Pikuj i połonina Równa]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=32911#p32911</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>piotr napisał/a:</cite><blockquote><p>Można stracić ochotę do wszelkiego wędrowania&nbsp; Do 20 kg jest jeszcze znośnie, ale 25 - 30 to już katorga</p></blockquote></div><p>Nie jest Piotrze tak źle <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> Przy takim obciążeniu tempo jest po prostu mniejsze...nie ma zapieprzania, tylko miarowy krok jak u muła <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /><br /></p><div class="quotebox"><cite>piotr napisał/a:</cite><blockquote><p> Przy okazji - gratulacja dla superwoman. Taka mocna kobieta to prawdziwy skarb&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/cool.png" width="15" height="15" alt="cool" /></p></blockquote></div><p>Tak ,Bożenka wiele może...stara gwardia tak ma <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (TNT'omek)]]></author>
			<pubDate>Thu, 01 Aug 2013 12:04:14 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=32911#p32911</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: 13-20.07.2013 r. - Bieszczady Wschodnie - Pikuj i połonina Równa]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=32908#p32908</link>
			<description><![CDATA[<p>Super przeżycia. <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> Pomimo, że niedaleko to i jednak trochę inny świat.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (kris_61)]]></author>
			<pubDate>Wed, 31 Jul 2013 20:19:22 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=32908#p32908</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: 13-20.07.2013 r. - Bieszczady Wschodnie - Pikuj i połonina Równa]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=32906#p32906</link>
			<description><![CDATA[<p>Super wyprawa, ale dla mnie takie ciężkie plecaki to jednak sporo za wiele. Można stracić ochotę do wszelkiego wędrowania&nbsp; Do 20 kg jest jeszcze znośnie, ale 25 - 30 to już katorga <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/hmm.png" width="15" height="15" alt="hmm" /> Przy okazji - gratulacja dla superwoman. Taka mocna kobieta to prawdziwy skarb&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/cool.png" width="15" height="15" alt="cool" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (piotr)]]></author>
			<pubDate>Wed, 31 Jul 2013 19:03:51 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=32906#p32906</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: 13-20.07.2013 r. - Bieszczady Wschodnie - Pikuj i połonina Równa]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=32901#p32901</link>
			<description><![CDATA[<p>Piękna przygoda Tomku!</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (lowell79)]]></author>
			<pubDate>Wed, 31 Jul 2013 05:30:43 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=32901#p32901</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: 13-20.07.2013 r. - Bieszczady Wschodnie - Pikuj i połonina Równa]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=32899#p32899</link>
			<description><![CDATA[<p>Tomek! Tydzień godny pozazdroszczenia. Na plecach pełne plecaki, w drodze pełno przygód <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> I nawet ta złośliwa pogoda, choć czasem trochę niewygodna, powoduje ,że bardziej się takie dni pamięta <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> <br />Wspaniałe wędrowanie zrobiliście <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Anusia)]]></author>
			<pubDate>Wed, 31 Jul 2013 04:39:12 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=32899#p32899</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: 13-20.07.2013 r. - Bieszczady Wschodnie - Pikuj i połonina Równa]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=32898#p32898</link>
			<description><![CDATA[<p><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-GNCg7tCTe08/UfUhslg0wUI/AAAAAAAAQnE/HWJcuykqaEs/s640/1%2520198.jpg" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-GNCg7tCTe08/UfUhslg0wUI/AAAAAAAAQnE/HWJcuykqaEs/s640/1%2520198.jpg" /></span></p><p>A ta cerkiewka, czy kaplica ? wiadomo co to ? Ładna <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><div class="quotebox"><cite>TNT&#039;omek napisał/a:</cite><blockquote><p> A szlak żółty ...żeby go szlag trafił!</p></blockquote></div><p>Co to z tymi żółtymi szlakami się dzieje ! <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> i w Małym i na Ukrainie przekleństwo jakieś <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> </p><p>Hucuły śliczne&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><div class="quotebox"><cite>TNT&#039;omek napisał/a:</cite><blockquote><p> Celniczka zapytała tylko ile waży arbuz , którego wieziemy z Pereczyna , a dotąd nie było okazji go zjeść.Bo jak więcej niż 5kg to podobno nie wolno.</p></blockquote></div><p>Te cięższe są już podejrzane <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> </p><p>No i jest czego pozazdrościć <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Świetna relacja <strong> TNT&#039;omek’u</strong>. Zaczytałam się i zapatrzyłam na Twoje zdjęcia <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" />. Pięknie oddałeś „klimat” tamtych stron <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> no i nareszcie napisałeś nam coś dłuższego ! <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> Chcemy więcej takich relacji ! <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/cool.png" width="15" height="15" alt="cool" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (nena)]]></author>
			<pubDate>Tue, 30 Jul 2013 21:09:08 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=32898#p32898</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: 13-20.07.2013 r. - Bieszczady Wschodnie - Pikuj i połonina Równa]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=32895#p32895</link>
			<description><![CDATA[<p>Zapraszałem , namawiałem ,że będzie fajnie ,a nikt nie chciał jechać...</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (TNT'omek)]]></author>
			<pubDate>Tue, 30 Jul 2013 20:41:15 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=32895#p32895</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[13-20.07.2013 r. - Bieszczady Wschodnie - Pikuj i połonina Równa]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=32893#p32893</link>
			<description><![CDATA[<p><strong>Prolog - 13-07-2013</strong><br />Spotykamy się w <strong>Krakowie</strong> na peronie 2. Pociąg Kraków -Przemyśl 20.40 już jest podstawiony. Niestety nie ma bezpośredniego transportu kolejowego, który przybyłby do celu o normalnej porze <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/sad.png" width="15" height="15" alt="sad" /><br />Dawno się nie widzieliśmy z Bożeną i Andrzejem więc czas nam leci na pogaduchach i wspominkach...W <strong>Przemyślu</strong> jesteśmy o 02.06. Pora na zwiedzanie miasta nie za bardzo , ale na spanie jak najbardziej <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /><br />W dużym budynku dworcowym znajdujemy pustą salę i wraz z dwoma rowerzystami rozkładamy karimaty, nastawiamy budziki i do spania...Po ok. godzinie przyszedł&nbsp; SOKista i ...zgasił nam światło <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /><br /><strong>Dzień 1 - 14.07.2013</strong><br />Rano pobudka , kawa z automatu i już jesteśmy na przystanku dla busów.Odjeżdżamy jednym z pierwszych w stronę <strong>Medyki</strong>. W busie poznajemy Józefa, starszego pana z Sambora.<br />To co się potem wydarzyło na przejściu granicznym przeszło nasze najśmielsze oczekiwania...od wejścia do polskiej placówki do wyjścia po stronie ukraińskiej minęło może ..5min.! Ludzi mało i nie trzeba wypełniać tych ukraińskich karteczek pobytowych.Z nowości jeszcze rentgen na ukraińskim przejściu.Ale mały jakiś... musiałem odpiąć karimatę bo plecak nie chciał się zmieścić <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /><br />Trafia się nam busik do <strong>Mościc</strong>. Tam na przystanku dowiadujemy się od poznanego Józefa ,że przepłaciliśmy za kurs ponad 7-krotnie i że ma wyrzuty sumienia ,że nas zostawił na pastwę nieuczciwego busiarza. <br /><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-1TjMei_8DKw/UfUeKXj5cOI/AAAAAAAAQdk/lmqP-fids1M/s800/1%2520001.jpg" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-1TjMei_8DKw/UfUeKXj5cOI/AAAAAAAAQdk/lmqP-fids1M/s800/1%2520001.jpg" /></span></p><p>Poszliśmy na piwo w oczekiwaniu na autobus i do <strong>Sambora</strong> nas nie opuścił <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> bawiąc nas całą drogę wesołą pogawędką. Z Sambora do <strong>Sianek</strong> jedziemy pociągiem - aktualny rozkład jazdy na zdjęciu.<br />Od rana leje jak z cebra, ale co nam to...jak jesteśmy w pojazdach. A tu trzeba wyjść z pociągu i dalej już z buta <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/sad.png" width="15" height="15" alt="sad" /> Jak na zamówienie w Siankach przestaje padać <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Nie żeby jakiś błękit i upał... chmury niewesołe i od czasu do czasu coś kapnie,taka lekka mżawka, ale dobre i to.<br />No to wory na plecy i w drogę. A plecaczki lekkie nie były Bożenikowy-21 kg , Andrzejowy 29 kg, a mój 25 kg (dane z wagi na granicy).<br />Podążamy asfaltem ,na czuja ,bo szlaku ani śladu. W drodze powrotnej widzieliśmy żółty szlak podażający trochę w innym kierunku <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> Koniec języka za przewodnika...i pani nam pokazała jak należy iść i gdzie...Nie po to mnie socjalizm uczył języka sąsiadów,żebym z niego nie korzystał.<br />Po ok.5 km asfaltem znajdujemy się na <strong>Użockym prusmyku</strong>.Tu trafiamy na szlak żółty i nim podążamy przez las i mokrą brrr trawę. Po jakimś czasie Bożena ma już dość i rzuca propozycję rozbicia biwaku. Nie bardzo mi się to miejsce podobało- taka grańka w lesie i przedreptaliśmy jeszcze z godzinkę. Na połączeniu szlaków żółtego i czerwonego znaleźliśmy piękną polankę na biwak. Wprawdzie bez widoków ale kto w lesie, wieczorem&nbsp; szuka panoram <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> Namioty rozbite , szukamy drewna na ognisko. Mieliśmy jeszcze mały zapas wody, ale przechodzący przez polanę myśliwi pokazali nam wydajne źródło ok.100m od namiotów.Teraz można było ucztować, a potem nawet się umyć. Ognisko płonie, imbirówka dla zdrowotności się leje <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> Niebo się przeciera, Łysy niemrawo wychodzi. Noc mnie lekko wstrząsa chłodem, muszę ubrać polar.<br /><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/--U23dNEefMI/UfUeWhofVOI/AAAAAAAAQd8/XaqBTd1_NeM/s800/1%2520006.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/--U23dNEefMI/UfUeWhofVOI/AAAAAAAAQd8/XaqBTd1_NeM/s800/1%2520006.jpg" /></span></p><p><strong>Dzień 2 - 15.07.2013</strong><br />Po 5 zaczyna padać. Cholera! Zaczyna się pokazywanie pogodowych pazurków:( Ok.8.00 wstajemy , nie leje, ale pogoda zostawia wiele do życzenia...Namioty mokre, trawa mokra...jemy śniadanie, pakujemy się i ruszamy szlakiem czerwonym. Miało być słońce, piękne połoniny, a tu las, mgła, woda kapiąca z drzew jak prysznic, błoto...ohyda!</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-pjrZzdDvM6I/UfUexyjaeTI/AAAAAAAAQfE/2QKDg-7A3Iw/s800/1%2520020.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-pjrZzdDvM6I/UfUexyjaeTI/AAAAAAAAQfE/2QKDg-7A3Iw/s800/1%2520020.jpg" /></span><br />A tu mapa mówi ,że zbliżamy się do siodła o nazwie <strong>Prejba</strong>. Szybko zorientowaliśmy się skąd ta nazwa i nadaliśmy jej polskie brzmienie Priejeba <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Podążamy czerwonym szlakiem , który miał być , a go nie ma, przez <strong>Kruhlę</strong>. Tu młody pasterz próbuje zagrać nam na nosie. Zapytany o drogę na Pikuja wskazuje kierunek przeciwny i znika z krowami w krzaczorach...Tylko dzięki czujności nawigatora Andrzeja i jego GPS-owi nie zeszliśmy na złą drogę. <br />Pod <strong>Kincikiem</strong> łapie nas ulewa- krótka ale intensywna . Chowamy się w lesie,ale na mało się to zdaje. Natomiast po chwili okazuje się ,że na łące wychodzi słońce i jest po deszczu, a w lesie leje dalej <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> Ruszamy w stronę Drohobyckiego Kamienia. Trawa daje butom niezłą szkołę. </p><p><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-K7hT9Ne5TGw/UfUfaOamBxI/AAAAAAAAQgs/eZiUhkHGAjo/s800/1%2520058.jpg" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-K7hT9Ne5TGw/UfUfaOamBxI/AAAAAAAAQgs/eZiUhkHGAjo/s800/1%2520058.jpg" /></span><br /> Przechodzimy za <strong>Starostynę</strong> i leniwie zastanawiamy się nad rozbiciem biwaku. Nabieramy ruchów po spojrzeniu na niebo...Ich namiot już stoi na gotowo (4 ręce), a ja do mojego ładuję się z plecakiem i dopiero po godzinie, jak deszcz ustanie ,szpilkuję go i naciągam linki. Andrzej odnajduje źródło w lesie. Woda to podstawa. Ni stąd ni z grani zjawiają się 2 Polacy płci męskiej. Rozbijają się obok nas - w kupie raźniej, cieplej?&nbsp; Spędzamy ten wieczór w &quot;messie&quot;:D Poprawiamy nastrój malinówką...dziś ogniska nie będzie. W nocy lekko mży. Byle do rana..</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-N1llSUywBm0/UfUfh9VC42I/AAAAAAAAQhE/v7_JCnBq9SM/s800/1%2520066.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-N1llSUywBm0/UfUfh9VC42I/AAAAAAAAQhE/v7_JCnBq9SM/s800/1%2520066.jpg" /></span></p><p><strong>Dzień 3 - 16.07.2013</strong><br />Poranek tragiczny- mgła ,nic nie widać, mokre namioty , mokra trawa...Tyle ,że nie leje. Śniadamy i z kiepskimi minami zwijamy namioty. Ruszamy w stronę Pikuja. Nawet jakby był 100m od nas to i tak byśmy go nie zobaczyli <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/sad.png" width="15" height="15" alt="sad" /><br /><span class="postimg"><img src="https://lh6.googleusercontent.com/-9rhOieEiUHM/UfUflUmTojI/AAAAAAAAQhU/YNY0b0lXObo/s800/1%2520070.jpg" alt="https://lh6.googleusercontent.com/-9rhOieEiUHM/UfUflUmTojI/AAAAAAAAQhU/YNY0b0lXObo/s800/1%2520070.jpg" /></span><br />Ale iść trzeba...Na grani z minuty na minutę wiatr coraz bardziej rozwiewa mgłę. Chmury przetaczają się z jednej strony na drugą. Odsłania się coraz więcej widoków...Ale co nasze buty dostały w d...to tylko one wiedzą:) Mokra trawa to jest zabójstwo dla butów, a po ostatniej nocy była naprawdę mokra. Wypogadza się , maszerujemy sobie radośnie i napotykamy pierwszych borówkarzy w ilości...1 cieżarówka <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Tak, tam nikt nie bawi się w chodzenie w góry na borówki. Ekipa ładuje się na ciężarówkę i jadą. </p><p><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-LiLKGuxqKAY/UfUf2gF0H-I/AAAAAAAAQiM/Ov7V8EJXoOg/s800/1%2520094.jpg" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-LiLKGuxqKAY/UfUf2gF0H-I/AAAAAAAAQiM/Ov7V8EJXoOg/s800/1%2520094.jpg" /></span><br />Każdy ma wiaderko, niektórzy po farbie <span class="bbu">Śnieżka</span>! w rękach mają grzebienie i jazda. 1osoba / 1dzień= ok.10-15 kg jagód. Ale borowin są całe hektary więc zbierają je całe wsie...</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-MGjSYN5BTQ0/UfUgPb4hiZI/AAAAAAAAQjU/itIXinzbPnc/s800/1%2520119.jpg" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-MGjSYN5BTQ0/UfUgPb4hiZI/AAAAAAAAQjU/itIXinzbPnc/s800/1%2520119.jpg" /></span><br />Po wędrówce piękną trawiastą granią ,ok. godz.16 dochodzimy do <strong>Pikuja</strong> (1408m n.p.m.) Zdobywamy go na lekko, zostawiając plecak na przełęczy. Pogoda wymarzona- słońce , trochę wiatru i piękne chmurki na niebie. Żyć nie umierać , gdyby nie mały szczegół...musimy zejść w stronę wsi, coś ok. 1000 m w dół!<br /><span class="postimg"><img src="https://lh6.googleusercontent.com/-N4iGoPk95ng/UfUg1xA9LdI/AAAAAAAAQk8/wGvXzr4pCxc/s800/1%2520163.jpg" alt="https://lh6.googleusercontent.com/-N4iGoPk95ng/UfUg1xA9LdI/AAAAAAAAQk8/wGvXzr4pCxc/s800/1%2520163.jpg" /></span><br />Kolana jęczą , skrzypią i zdaje się nam ,że lada moment odpadną. Wysiłek rekompensujemy sobie pałaszowaniem malin i borówek. No i trafiamy na piękne miejsce na biwak. Płasko, z widokami i nad potoczkiem. Jedynym mankamentem były mrówki-olbrzymy, kręcące się po okolicy. Przy kąpieli ,w strumyku znajduję czaszkę...jakiegoś gryzonia i mamy nadzieję ,że jako amulet obroni nas, przed rozwłóczeniem przez olbrzymy po okolicy <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /><br /><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-TyF6iIQfctg/UfUopaKJvgI/AAAAAAAAQ4E/w0WTYj043qs/s800/1%2520496.jpg" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-TyF6iIQfctg/UfUopaKJvgI/AAAAAAAAQ4E/w0WTYj043qs/s800/1%2520496.jpg" /></span><br />Chrustu jest pod dostatkiem więc ognisko trzaska radośnie ,a my wesoło spędzamy wieczór na jedzeniu , piciu i opowieściach różnej treści...Wspomnieniom pomaga flaszeczka pigwówki <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /><br /><strong>Dzień 4 - 17.07.2013</strong><br />Dzień wstał piękny. Niebo w miarę , ciepluteńko,&nbsp; pogoda -prawie żyleta;) Śniadanie, pakowanie , poranne ablucje...i w drogę...do wsi. I wcale nie dlatego ,że się nam alkohol skończył <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> taki był plan...<br />Schodzimy do wsi <strong>Szczerbowiec</strong>.<br /><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-GNCg7tCTe08/UfUhslg0wUI/AAAAAAAAQnE/HWJcuykqaEs/s640/1%2520198.jpg" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-GNCg7tCTe08/UfUhslg0wUI/AAAAAAAAQnE/HWJcuykqaEs/s640/1%2520198.jpg" /></span><br />Pusto, cicho...Dopiero pod sklepem (szumna nazwa) spotykamy 3 panów, oczekujących na otwarcie. Zaczekamy więc z nimi...tu czas płynie trochę inaczej niż u nas <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> Ale przy rozmowie się nam nie dłuży. Odkrytoje! - po piwku na miejscu, wódka do plastiku i do następnego sklepu , bo tu nic innego co nas interesuje , nie ma. <br /><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-0JVY9e-xvsc/UfUhv73aCgI/AAAAAAAAQnM/wzJiKjpxELg/s800/1%2520199.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-0JVY9e-xvsc/UfUhv73aCgI/AAAAAAAAQnM/wzJiKjpxELg/s800/1%2520199.jpg" /></span><br />W następnym kupujemy trochę słodyczy. Idziemy asfaltem w stronę <strong>Paśkivci</strong> , gdzie żółty szlak ma odbijać z drogi do lasu. Na drodze jest pięknie wymalowany co 50-100m. Po wejściu do lasu znakarz mazał drzewa już zdecydowanie rzadziej, aż w pewnym momencie przestał wogóle <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/sad.png" width="15" height="15" alt="sad" /> Spotykamy parę zbieraczy , bliżej nie określonych dóbr leśnych i pytamy czy idziemy we właściwą stronę. Powiedzieli że w stronę Priełuki dobrze ,ale na widok naszych plecaków zwątpili i szybko odeszli. Dopiero za chwilę dowiedzieliśmy się skąd te miny...Wpakowaliśmy się na podmokły teren po pas i szyję w maliny, ostrężyny, osty i inne kłująco-drapiące cholerstwa...I tak było przez 3 godziny.<br /><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-a357rDwcelM/UfUiXYQIDNI/AAAAAAAAQos/mKx4iAiYFcg/s800/1%2520217.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-a357rDwcelM/UfUiXYQIDNI/AAAAAAAAQos/mKx4iAiYFcg/s800/1%2520217.jpg" /></span><br />A szlak żółty ...żeby go szlag trafił! Po tym całym chaszczowaniu wypadamy nagle na całkiem szeroki leśny dukt i co widzimy po chwili ? całkiem wyraźny ..żółty szlak. Nim dochodzimy do siodła <strong>Priełuki</strong>. Jest tu coś na wzór szałasów pasterskich. Widzimy faceta więc ,przez wrodzoną grzeczność, postanawiamy zapytać się gdzie możemy rozbić namioty. On na to ,że teren jest prywatny i nigdzie pod żadnym pozorem...itp. Jak nie wiadomo o co chodzi to biega o kasę <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Iwan po wręczeniu 100 hrywien , okazał się całkiem sympatycznym ,rozmownym i skorym do niesienia pomocy gospodarzem. A teren faktycznie wydzierżawiła jakaś niby spółdzielnia agroturystyczna i miała tam ponad&nbsp; 50 ha hodowlę konia huculskiego-( podobno 80szt ,na miejscu było ok.40).<br /><span class="postimg"><img src="https://lh6.googleusercontent.com/-cahVl0a5aig/UfUjQgrOkkI/AAAAAAAAQqk/5TbozTksOx8/s800/1%2520245.jpg" alt="https://lh6.googleusercontent.com/-cahVl0a5aig/UfUjQgrOkkI/AAAAAAAAQqk/5TbozTksOx8/s800/1%2520245.jpg" /></span><br />Uraczył nas też opowieścią jak to 2 wilki w zeszłym miesiącu zagryzły konia i gdzie ostatnio widział niedźwiedzia... Plac jest, potok również - rozbijamy biwak.Tysiące świerszczy, koników polnych i innych skaczących w nastu rozmiarach i kolorach&nbsp; urozmaica pobyt... Jedzonko, picie, &quot;słodkie chwile&quot; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Ognisko z Iwanowego drewna i&nbsp; miodówka zakupiona na dole... Łysy , gwiazdy i świerszcze...Epicko jak mawia moja córka.<br /><span class="postimg"><img src="https://lh5.googleusercontent.com/-QT4vr2PRaVM/UfUjIUQuFwI/AAAAAAAAQqM/eCFoaBXRaUU/s800/1%2520235.jpg" alt="https://lh5.googleusercontent.com/-QT4vr2PRaVM/UfUjIUQuFwI/AAAAAAAAQqM/eCFoaBXRaUU/s800/1%2520235.jpg" /></span><br /><strong>Dzień 5 - 18.07.2013</strong><br />Ranek jak zwykle przebiega na pracach obozowych. Pogoda piękna, a nawet bym powiedział zbyt upalna. Wody dzisiaj musimy zabrać do wszystkiego. Ruszamy w stronę połoniny Równej. Mocno przez las i jeszcze bardziej pod górkę. Po przekroczeniu granicy lasu ukazują się nam połoniny w całej okazałości. To lubię- morze zieleni. I znowu hektary borowin. Nażeramy się baz krępacji <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /><br /><span class="postimg"><img src="https://lh5.googleusercontent.com/-g_kztnSQahM/UfUkAzV03rI/AAAAAAAAQsc/d34HxdkZ-48/s800/1%2520289.jpg" alt="https://lh5.googleusercontent.com/-g_kztnSQahM/UfUkAzV03rI/AAAAAAAAQsc/d34HxdkZ-48/s800/1%2520289.jpg" /></span><br />Po niezbyt wyczerpującym przedpołudniu docieramy do pierwszego z trzech obelisków upamiętniających desant partyzancki w czasie wojny ojczyźnianej. Tam dłuższy popas. Ale już nas ciągnie do ruin bazy wojskowej jakie stoją na samym szczycie <strong>połoniny Riwnej</strong> 1482m n.p.m. <br /><span class="postimg"><img src="https://lh5.googleusercontent.com/-04Qa861wMRM/UfUlZVxmNiI/AAAAAAAAQv0/z_ElUtaI0to/s640/1%2520353.jpg" alt="https://lh5.googleusercontent.com/-04Qa861wMRM/UfUlZVxmNiI/AAAAAAAAQv0/z_ElUtaI0to/s640/1%2520353.jpg" /></span><br />Mówili ,że była tu baza rakietowa, ktoś na jakimś forum pisał ,że są tu silosy... Nie widziałem żadnego choć usilnie szukałem. Z tego co&nbsp; dowiedzieliśmy się od miejscowych, to była tu baza ,ale radarowa i może w czasach ZSSR była częścią jakiegoś systemu naprowadzania rakiet. Ale po budynkach zostały tylko betonowe ściany bo wszystko z wyposażenia rozgrabili okoliczni mieszkańcy po wyprowadzce Sowietów. Nawet ściany ceglane którymi były obłożone betonowe konstrukcje, rozebrali prawie do zera. Bramy garażowe , instalacje elektryczne , wodne - wszystko co się dało wydrzeć bazie- wydarto. Pozostały brzydkie ruiny z fajnymi grafitti <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> I drugi obelisk diesantowścików.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh5.googleusercontent.com/-VSE34_rpKg0/UfUlAUsqL4I/AAAAAAAAQus/iuDqYQtQEdE/s800/1%2520342.jpg" alt="https://lh5.googleusercontent.com/-VSE34_rpKg0/UfUlAUsqL4I/AAAAAAAAQus/iuDqYQtQEdE/s800/1%2520342.jpg" /></span><br />Schodzimy w dół drogą z płyt betonowych, która prowadziła ze wsi do bazy. Zatrzymujemy się w miejscu rzekomej stacji wodociągowej zaopatrującej bazę w wodę. Tu zdaniem tego od silosów rakietowych&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> miał być punktem charakterystycznym ogromny zbiornik na wodę. Zbiornik chyba był tylko pod ziemią <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> chyba- bo widać było tylko kołnierz od rury ok.fi 300 i dziurę z dużym echem <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /><br />W okolicy znajdujemy przyjemny potok i płaską miejscówkę pod namioty. Mino wczesnej pory postanawiamy nie iść już dzisiaj dalej. Rozbijamy biwak , kąpiele, obiady, kolacje...Idziemy na zachód słońca na sąsiednie wzniesienie. Marsz w sandałach , ostro pod górę w borówkach po półłydki do łatwych nie należy...Podziwiamy oddychając pełną piersią. W końcu dla takich widoków tu przyjechaliśmy. W świetle zachodzącego słońca dostrzegamy trzeci marmurowy obelisk na przeciwległym wzniesieniu.<br />Wieczór, ognisko pogaduchy no i żeby dalej nie nosić rozpijamy butelkę Chlebowej <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> To już nasze ostatnie ognisko...&quot;Przy innym ogniu , w inną noc...do zobaczenia znów&quot;.<br /><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-tpFGsp8fyNU/UfUmKpEvsNI/AAAAAAAAQx0/FTzPruowh5Y/s800/1%2520401.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-tpFGsp8fyNU/UfUmKpEvsNI/AAAAAAAAQx0/FTzPruowh5Y/s800/1%2520401.jpg" /></span><br /><strong>Dzień 6 -19.07.2013</strong><br />O 5.10 budzi mnie warkot. To kilkanaście wojskowych ciężarówek z jefriennymi ( zbieraczami borówek), drogą z płyt, jechało do góry niczym na wojnę. Potem mniejsze samochody. A ok 6.20 piechota <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /><br />I te babki nawołujące &quot;wstawajta naroda!&quot; Tak,że pobudkę mieliśmy niespotykaną w górach i rozłożoną na raty <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /><br /><span class="postimg"><img src="https://lh5.googleusercontent.com/-JKr7os6sR68/UfUmh8tA2PI/AAAAAAAAQys/-MGA6rah-SA/s800/1%2520422.jpg" alt="https://lh5.googleusercontent.com/-JKr7os6sR68/UfUmh8tA2PI/AAAAAAAAQys/-MGA6rah-SA/s800/1%2520422.jpg" /></span><br />Jedzenie , pakowanie , zwijanie obozu i na dół betonką. A w dół było mocno co odczuły nasze kolana. Dochodzimy do wsi <strong>Lipowiec</strong>. Pusto , sklep zamknięty. Dziadek mówi ,że wszyscy na borówkach to po co sklep otwierać , komu?. Następny jest za 7 km. Co zrobić? i tak idziemy w tym kierunku...<br /><strong>Turiczki</strong> - leniwa wioseczka przy drodze asfaltowej. Sklep zamknięty- otworzą za 40min. ale na hasło &quot;Piwo&quot; miejscowi mówią ,że piwo to kupimy na ...poczcie <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> i że kiełbasę świeżą , swojską przywieźli. Na poczcie jest prawie wszystko.Oprócz chleba ,bo nie wolno go tam sprzedawać. Więc w oczekiwaniu na otwarcie sklepu raczymy sie piwem z poczty w cieniu lipy. Potem obiad.<br /><span class="postimg"><img src="https://lh5.googleusercontent.com/-Ui2H8OgOv9I/UfUn0uXJmsI/AAAAAAAAQ1k/Tjjel8PS-Z4/s640/1%2520456.jpg" alt="https://lh5.googleusercontent.com/-Ui2H8OgOv9I/UfUn0uXJmsI/AAAAAAAAQ1k/Tjjel8PS-Z4/s640/1%2520456.jpg" /></span><br />Autobusem jedziemy do <strong>Pereczyna</strong>, a stamtąd pociągiem do Sianek.Trasa biegnie przez <strong>przeł.Użocką</strong>&nbsp; Po drodze mamy 5 wiaduktów ( wys. maks. 39m ) + 6 tuneli ( dł. jednego to 2271m) . Okolica jest bardzo widokowa. Polecam przejażdżkę na tej trasie. Pociąg z <strong>Sianek</strong> do Sambora mamy dopiero 03.14 więc toczymy normalne życie dworcowe w towarzystwie podpitych młodzieńców i dużej grupy cyganów zakarpackich.<br /><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-Wjg4QYRmOA8/UfUoUdkIGII/AAAAAAAAQ28/nCjL-R_rY7U/s800/1%2520478.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-Wjg4QYRmOA8/UfUoUdkIGII/AAAAAAAAQ28/nCjL-R_rY7U/s800/1%2520478.jpg" /></span><br /><strong>Epilog - 20.07.2013</strong><br />Pociąg w stronę Lwowa jest pełny mimo wczesnej pory. Dojeżdżamy do <strong>Sambora </strong>po 6 rano. Od razu mamy autobus do<strong> Szegini</strong> i tam bez problemu , przejściem dla obywateli UE w 3 min. przekraczamy przejście graniczne. Celniczka zapytała tylko ile waży arbuz , którego wieziemy z Pereczyna , a dotąd nie było okazji go zjeść.Bo jak więcej niż 5kg to podobno nie wolno. Andrzej skłamał ,że nie wie i przeszedł . Arbuz był 6-cio kilogramowy <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" />. Bus z <strong>Medyki</strong> już czekał. W <strong>Przemyślu </strong>nas znowu trochę przytrzymało bo pociąg do Krakowa odjeżdżał dopiero 10.40. W pociągu czas dłużył się niemiłosiernie, ale spałaszowaliśmy sześciokilogramowego kolegę, nie dzieląc się ze zdziwionymi współpasażerami <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /><br /><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-fhxR50DEKYs/UfUokgO03PI/AAAAAAAAQ3o/rrEMiPHlb9U/s800/1%2520490.jpg" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-fhxR50DEKYs/UfUokgO03PI/AAAAAAAAQ3o/rrEMiPHlb9U/s800/1%2520490.jpg" /></span><br />W <strong>Krakowie</strong> jesteśmy ok.16.15 i tu następuje chwila pożegnań i uścisków. Bożenka i Andrzej wracają do <strong>Wrocławia</strong> autobusem o 17 z płyty górnej , a ja też o 17 z płyty dolnej do <strong>Kęt</strong>. I tym sposobem zakończyła się kolejna udana przygoda jaką odbyłem w towarzystwie państwa N. Można jechać byle gdzie, w byle jaką pogodę&nbsp; byle w dobrym towarzystwie <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> A jeszcze jak te pierwsze czynniki są dobre, to robi się... <strong>wyprawa marzenie <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /></strong></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (TNT'omek)]]></author>
			<pubDate>Tue, 30 Jul 2013 20:39:50 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=32893#p32893</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>
