<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Beskidu Małego - O ŻYWIECKICH "SCUPOKACH" I WĘDROWNYCH WALASACH]]></title>
		<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=224</link>
		<description><![CDATA[Najświeższe odpowiedzi w O ŻYWIECKICH "SCUPOKACH" I WĘDROWNYCH WALASACH.]]></description>
		<lastBuildDate>Fri, 19 Nov 2010 16:59:28 +0000</lastBuildDate>
		<generator>PunBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: O ŻYWIECKICH "SCUPOKACH" I WĘDROWNYCH WALASACH]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=7382#p7382</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>harnaś wołoski napisał/a:</cite><blockquote><p>Nena!u nos na podholu( haj mom swoich= rodzine) zawdy godoli ze &quot;PON&quot;to jest haj w ......Londynie!a dyć niy u nos...&nbsp; HEJ!</p></blockquote></div><p>Oki <strong>harnasiu</strong>... HEJ! <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (nena)]]></author>
			<pubDate>Fri, 19 Nov 2010 16:59:28 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=7382#p7382</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: O ŻYWIECKICH "SCUPOKACH" I WĘDROWNYCH WALASACH]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=7352#p7352</link>
			<description><![CDATA[<p>Nena!u nos na podholu( haj mom swoich= rodzine) zawdy godoli ze &quot;PON&quot;to jest haj w ......Londynie!a dyć niy u nos...&nbsp; HEJ!</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (harnaś wołoski)]]></author>
			<pubDate>Wed, 17 Nov 2010 21:59:17 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=7352#p7352</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: O ŻYWIECKICH "SCUPOKACH" I WĘDROWNYCH WALASACH]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=7344#p7344</link>
			<description><![CDATA[<p>Dziwnie trochę mi mówić, że np. jestem góralem ( choć się nie wstydzę), ale jakoś&nbsp; górale&nbsp; kojarzą mi się z Zakopanem i takimi miastami.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (szymskim)]]></author>
			<pubDate>Wed, 17 Nov 2010 20:41:41 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=7344#p7344</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: O ŻYWIECKICH "SCUPOKACH" I WĘDROWNYCH WALASACH]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=7163#p7163</link>
			<description><![CDATA[<p>Propozycja <strong>krakus</strong> warta zastanowienia. Niemniej jednak, żeby taka ankieta miała jakąś wartość i jej wyniki do czegoś się przydały, wymaga wcześniej odpowiedniego przygotowania merytorycznego osoby, która ją będzie opracowywać i przeprowadzać, a także poznania badanej grupy, którą nie może być tylko jedna sąsiadka <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" />. Kto już przeprowadzał ankiety, to wie, o co mi chodzi <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" />. </p><p>Żeby ludzie potrafili się określić pod względem etnograficznym muszą znać swoje korzenie, historię swojej „małej Ojczyzny”, historię i życie swoich dziadków, pradziadków. Nasi dziadkowie, jeśli jeszcze żyją, albo rodzice, znają myślę życie swoich przodków, bo wychowywali się razem z nimi. Gorzej jest na pewno u nich ze świadomością etniczną. Mają albo ograniczoną albo błędną wiedzę na temat własnych korzeni. Sama się o tym przekonałam czytając monografię Pana Marcina Musiała. Jeśli więc nie potrafią się określić rodzice, tym bardziej nie będzie takiej świadomości w ich dzieciach.<br />Dzisiaj znajdą się może garstki rodziców czy dziadków, którzy opowiadali/ją dzieciom czy wnukom jak to dawniej się żyło i dzieci, które chcą tego słuchać. Nie ma co ukrywać, takie czasy. Młodzież ma dzisiaj milion ciekawszych rzeczy do robienia niż „szperanie w historii przodków” czy słuchania dziadka (nie mylić z naszym forumowym dziadkiem <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> ).&nbsp; <br />Kto ma do czynienia z dziećmi czy młodzieżą wie, jak trudno jest dzisiaj zachęcić ich do odwiedzenia np. skansenu czy izby regionalnej. Niemniej jednak należy to czynić, pokazywać, opowiadać i to różnymi środkami. Najlepszymi edukatorami są myślę Ci , którzy posiadają na ten temat konkretną wiedzę np. nauczyciele historii, poloniści, etnografowie czy autorzy książek <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" />. To oni mają tu myślę największe pole do popisu i misję do spełnienia. Pan Marcin Musiał pisząc i wydając swoją książkę zrobił kawał dobrej roboty. Uporządkował nam wiedzę o kulturze góralskiej w naszym regionie, której istnienie, kto czytał, w niektórych miejscach Beskidu Małego ciągle pozostaje kwestią sporną. Mamy teraz z czego czerpać rzetelne informacje. Taka książka była bardzo potrzebna. <br />Sama też próbuję coś robić. Może nie jest to dużo, ale zawsze coś. Wyjazdy do skansenu czy izby regionalnej są u mnie stałym punktem na liście obowiązkowych wycieczek dla uczniów. Kilka lat temu z koleżanką przygotowałam dla dzieci naszej szkoły projekt, który zakładał m.in. spotkania z ciekawymi ludźmi regionu, wyjazd do izby regionalnej, przygotowanie wystawy starych narzędzi gospodarstwa domowego, na którą dzieci same szukały eksponatów. Projekt trwał pół roku i zakończył się imprezą pod hasłem Dzień Regionalny gdzie zaprosiłyśmy m.in. przedstawicieli naszego wiejskiego społeczeństwa m.in. KGW, OSP, znanego zielarza. Razem z uczniami przygotowałyśmy wystawę starych narzędzi i naczyń, był konkurs plastyczny, regionalne stroje, potrawy i występy uczniów. Po projekcie został w szkole opracowany przez nas zeszyt z materiałami na temat naszej wsi i okolicy, jej historii i tradycji, do wykorzystania na innych lekcjach. Pozostały też piękne kolorowe albumy o naszej miejscowości wykonane przez uczniów. </p><p>Jeśli każdy z nas będzie dbał o to, żeby historię, kulturę i tradycje naszych przodków pielęgnować i przekazywać dalszym pokoleniom będzie wtedy mniej problemów z samookreślaniem etnicznym. A jest ono bardzo ważne, bo przecież pochodzenie oraz przynależność językowa i kulturowa kształtują naszą tożsamość i są naszym bogactwem.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (nena)]]></author>
			<pubDate>Sun, 14 Nov 2010 18:57:48 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=7163#p7163</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: O ŻYWIECKICH "SCUPOKACH" I WĘDROWNYCH WALASACH]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=7147#p7147</link>
			<description><![CDATA[<p><strong>nena </strong>proponuję zrobić wywiad/ankietę z osobą starszą/sąsiadką na temat przynależności do grupy etnicznej lub tylko znajomości atrybutów góralszczyzny na Twoim terenie, jak np. strój/ubiór, słownictwo, potrawy, sprzęty domowe i gospodarskie. Wyniki opublikujmy na forum. Zapraszam Cię <strong>nena </strong>. Miłego dnia.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (krakus)]]></author>
			<pubDate>Sun, 14 Nov 2010 08:50:13 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=7147#p7147</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: O ŻYWIECKICH "SCUPOKACH" I WĘDROWNYCH WALASACH]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=7138#p7138</link>
			<description><![CDATA[<p><strong>krakus</strong> powiem tak ...,&nbsp; z historią u mnie na bakier więc uczę się tutaj od Was na bieżąco śledząc poruszane przez Was tematy. Wiele się tutaj ciekawego już dowiedziałam i dowiaduję. I żeby Cię trochę uspokoić <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> dodam, że jestem już po lekturze <em> „ Śladami kultury góralskiej w Beskidzie Małym”</em> autorstwa zresztą naszego Forumowicza <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> i świetnej pracy Cioci <strong>darkheusha</strong> o zbójowaniu na żywiecczyźnie i w okolicach. No a kolejnej porcji wiedzy dostarczył mi znowu dzisiejszy artykuł Kazimierza Spisaka wrzucony przez <strong>szymskim</strong> <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" />.<br />A ponad 500 postów jeszcze o niczym nie świadczy. <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (nena)]]></author>
			<pubDate>Sat, 13 Nov 2010 21:53:51 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=7138#p7138</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: O ŻYWIECKICH "SCUPOKACH" I WĘDROWNYCH WALASACH]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=7135#p7135</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>nena napisał/a:</cite><blockquote><p>ciekawy artykuł <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p></blockquote></div><p><strong>nena</strong>, za przeproszeniem, pod awatarem widać ponad 500 postów, a więc rutyna i wielkość, a w temacie &#039;Historia Beskidu ...&quot; komentarz dwuwyrazowy. Nie wierzę, choć widzę!</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (krakus)]]></author>
			<pubDate>Sat, 13 Nov 2010 21:11:14 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=7135#p7135</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: O ŻYWIECKICH "SCUPOKACH" I WĘDROWNYCH WALASACH]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=7132#p7132</link>
			<description><![CDATA[<p>ciekawy artykuł <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (nena)]]></author>
			<pubDate>Sat, 13 Nov 2010 19:28:31 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=7132#p7132</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: O ŻYWIECKICH "SCUPOKACH" I WĘDROWNYCH WALASACH]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=7129#p7129</link>
			<description><![CDATA[<p>Kopalnia wiedzy o mieszkańcach Beskidu Małego. Aż dziw bierze, że artykuł Kazimierza Spisaka przytoczony przez naszego <strong>szymskim</strong> nie rozpalił głów do dyskusji o żywieckich &#039;scupokach&#039; i wędrownych walasach.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (krakus)]]></author>
			<pubDate>Sat, 13 Nov 2010 18:41:27 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=7129#p7129</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[O ŻYWIECKICH "SCUPOKACH" I WĘDROWNYCH WALASACH]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=2424#p2424</link>
			<description><![CDATA[<p>Artykuł Kazimierza Spisaka (1930-1968) opublikowany w 1967 roku.<br />O ŻYWIECKICH &quot;SCUPOKACH&quot; I WĘDROWNYCH WALASACH</p><p>Wędrując przez jakieś okolice jako turyści natrafiamy na miejscowości, których nazwy często wzbudzają naszą ciekawość. Spotykamy interesujących ludzi, o których pragniemy dowiedzieć się bliższych szczegółów, lecz w przewodnikach turystycznych przeważnie nie znajdujemy odpowiednich informacji. Odrębności charakteru mieszkańców danych wsi i miast, różnice fizyczne i psychiczne, warunki socjalne oraz dorobek kulturalny określonego środowiska ludzkiego wykazują nieraz bardzo dawne i ciekawe pochodzenie. Przykładem mogą być mieszkańcy Beskidów, a zwłaszcza Żywiecczyzny. Każdy dobry filolog wykaże, że Żywiecczyzna stanowi granicę etnograficzną polsko-słowacko-niemiecką, że tędy szła kolonizacja walaska, że mieszkańcy mieli żywe stosunki handlowe z Węgrami. Dodajmy do tego odrębności: geograficzną i polityczną wyłączność przywilejów, a przeciętna tych wpływów może wytłumaczyć niejedną osobliwość w charakterze górala żywieckiego. &quot;Honorny&quot; jest obywatel królewskiego miasta Żywca. Z dziada pradziada nosi w swej krwi poczucie wyższości, dumę, upór i zawziętość. Przed 130 laty znany poeta Seweryn Goszczyński tak określił górali żywieckich: Górale są wyżsi od mieszkańców równin i fizycznie, i umysłowo, lud zręczny, pojętny, zuchwały, zacięty, straszny w wojnie prowadzonej w jego okolicach, zwący wszystkich górali-Polaków nienawistnym nazwiskiem Lachów, nieulękły, najprzystępniejszy z ludu wiejskiego propagandzie. (Memoriał do Centralizacji Polskiego Towarzystwa Demokratycznego w roku 1838). Znacznie inną opinię wyraził o nich znany etnograf S. Udziela w swej pracy Górale od Żywca: Góral tutejszy jest pracowity, ale chciwy, nieużyty, lubi pić, a o byle drobnostkę procesuje się z sąsiadami do upadłego. Łakomy na cudze, kradzieży nie uważa za złe. Mieszkaniec Żywca lubi &quot;puchować&quot; i górować nie tylko nad obcym. Z wyraźnym lekceważeniem odnosi się do swych najbliższych sąsiadów, np. do &quot;flacorzy&quot; wadowickich (przezywanych tak od flaczków - tradycyjnej potrawy odpustowej w Wadowicach) i &quot;goroli&quot; z Sopotni, Rycerki czy Korbielowa. Ci znów, &quot;na odwyrtkę&quot;, nadali mu uszczypliwe przezwisko &quot;scupoka&quot;. Warto przyjrzeć się bliżej wspomnianej kolonizacji walaskiej. Walasi byli potomkami koczowniczych pasterzy pochodzenia italskiego, którzy przez Grecję i kraje bałkańskie zawędrowali na Wołoszczyznę i dotarli na Słowację, gdzie nazywano ich &quot;Olasami&quot; albo &quot;Walasami&quot;. Walasi jako pasterze i hodowcy zwierząt użytkowych zajmowali się m.in. kastracją koni. Stąd wywodzi się określenie konia: &quot;wałach&quot; i nazwa operacji: &quot;wałaszenie&quot;. Pasterskie gromady Walasów często zmieniały miejsce pobytu. Z końcem XIII wieku, jak podaje dr J. Putek w swej pracy pt. O zbójnickich zamkach, heretyckich zborach i Oświęcimskiej Jerozolimie (1938 r.), pasterze walascy dotarli przez Śląsk i Słowacczyznę aż na Morawy. Wedrowali po Beskidach, o czym świadczą liczne nazwy osad walaskich na Orawie i Spiszu, wykazujące zdumiewające podobieństwo z nazwami osad w ziemi cieszyńskiej i oświęcimskiej. I tak np.: Zembrzyce w powiecie suskim odpowiadają orawskiej Zubrzycy, Lachowice żywieckie - Lachowicom orawskim, Biała (dawniej Bela), Leszczyny, Lipnik mają odpowiedniki w orawskiej Beli i Lesceniowie oraz w spiskim Lipniku. Jeleśnia, Krzeszów, Bystra przypominają słowackie: Jolesia, Kereszowce i Bystra. Wynika stąd, że te same walaskie gromady pasterskie w czasie wędrówek za paszą obejmowały tereny tak po stronie śląskiej, jak i słowackiej i oznaczały je jednakowymi nazwami. Lączność mieszkańców Beskidów z Morawami wykazują m.in. stare piosenki ludowe. Np. w jednej z nich mieszkanka Inwałdu w powiecie wadowickim, żaląc się na plotkarki zatruwające jej życie, wyśpiewuje:</p><p>Pójdę na Morawy,<br />będę Morawianką<br />Nie będę zawadzać<br />naszym Niwołdzankom.</p><p>Z biegiem lat pasterska ludność walaska przestała się wałęsać, osiadła na zarębkach i polanach wsi beskidzkich i zmieszała się z rolniczą ludnością tych wsi. Pozostały jednak do dziś liczne nazwiska walaskie, które świadczą, że nurt kolonizacji walaskiej w Beskidzie był silny. Andrzej Kawulják w swej książce: Valasi na Slovensku. Historicko-etnografická studia (1934 r.) podaje szereg nazwisk rodzin walaskich. Można z nimi skonfrontować wiele podobnych nazwisk mieszkańców polskich wsi i miast w Beskidzie. Oto kilka takich charakterystycznych zestawień: Brendzor - Bryndza, Burda - Byrski, Byrda od walaskiego &quot;byrdzenia mleka&quot;, Foltian - Foltyn, Holovka - Holewka, Główka, Kandra - Kędra, Koman - Komani Pagórek w Choczni, siedziba Komanów; Olexa - Oleksy, Salaga - Talaga, Taraba - Tarabuła, Tamala - Tomala, Tomulik, Valach - Wolas, Walaszek, Walasek. Nazwiska takie, jak: Babinski, Hajos, Matejko, Malata, Matlak, Mydlarz, Polak, Ramza, Zajda oznaczają walaskich przybyszów ze wsi słowackich: Babania, Hajasowa, Matejkowa, Malatnia, Matlakowa, Midlek, Poljacy, Ramzowa, Saide. Pozostałością po pasterzach walaskich są dwa instrumenty dęte: piszczalka (dudka) zwana z walaska fujarą oraz multanka, co wskazuje, że posługiwali się nią pasterze multańscy (wołoscy). Z czasem multanka znalazła się w kolędach i pastorałkach oraz poszła w znane powiedzenie: &quot;Możecie mi zagrać na multance&quot;, w znaczeniu: &quot;okpiłem was, nie boję się pogrózek&quot;. Natomiast &quot;fujara&quot; rozpowszechniła się, ale jako przezwisko okreslające naiwnego, niezaradnego głuptasa. </p><br /><p>uwagi:<br />Kazimierz Spisak nie wziął jednak pod uwagę tego, że już w 1355 roku wymienia się nazwę &quot;Cressow&quot;, (dużo wcześniej niż na naszych terenach pojawili sie Wołosi) co po łacinie oznacza Krzeszów.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (szymskim)]]></author>
			<pubDate>Mon, 03 May 2010 11:50:40 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=2424#p2424</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>
