<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Beskidu Małego - 6 Dni w Beskidzie Żywieckim, Babia, Pilsko, Rysianka]]></title>
		<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=2455</link>
		<description><![CDATA[Najświeższe odpowiedzi w 6 Dni w Beskidzie Żywieckim, Babia, Pilsko, Rysianka.]]></description>
		<lastBuildDate>Sun, 13 Apr 2014 15:38:53 +0000</lastBuildDate>
		<generator>PunBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: 6 Dni w Beskidzie Żywieckim, Babia, Pilsko, Rysianka]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=38785#p38785</link>
			<description><![CDATA[<p>Lubię poczytać o tych Twoich włóczęgach&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> </p><p>A co do kompaniji - nie od dzisiaj wiadomo, ze Cygon dla towarzystwa doł się powiesić <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/lol.png" width="15" height="15" alt="lol" /> </p><p>Fajnie, że masz takich superowych kompanów <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (jolanta)]]></author>
			<pubDate>Sun, 13 Apr 2014 15:38:53 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=38785#p38785</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: 6 Dni w Beskidzie Żywieckim, Babia, Pilsko, Rysianka]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=38739#p38739</link>
			<description><![CDATA[<p>Normalnie rewelka <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> . Co tu więcej pisać - patrz wyżej&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> . <strong>Kamykus </strong> w czasie gdy niektórzy grzęzną w złym kierunku - Ty idziesz cały czas do przodu&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> .</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (maurycy)]]></author>
			<pubDate>Wed, 09 Apr 2014 21:09:32 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=38739#p38739</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[6 Dni w Beskidzie Żywieckim, Babia, Pilsko, Rysianka]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=38737#p38737</link>
			<description><![CDATA[<p>To był jeden z najlepszych wypadów jakie zaliczyłem, głównie za sprawą towarzystwa.<br />Fakt że odbyło się to jakiś czas temu ale dla widoczków warto, wrzucę więc foto-relację z tego wypadu. <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><br /><p>Większe foty w galerii:<br />Moje: <a href="http://imgbox.com/g/CLIyxjOhpA" target="_blank">http://imgbox.com/g/CLIyxjOhpA</a><br />Kuby: <a href="http://imgbox.com/g/SMKOZWwIC0" target="_blank">http://imgbox.com/g/SMKOZWwIC0</a></p><p>Wspólnie z Kubushem i Yogerem wybraliśmy się w góry, plan był taki aby spędzić te 6 dni gdzieś w górach i koniecznie wejść na Babią Górę.</p><p>Na Babią Górę wejść z psem można od Słowackiej strony, postanowiliśmy wyruszyć więc z Korbielowa, przespać się gdzieś u w okolicach Babiej, i zaatakować górę rano. Z pewnych przyczyn jednak podróż do Korbielowa się nie powiodła, &quot;uciekł&quot; nam Bus ale to dłuższa historia <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" />.</p><p>1 Dzień:</p><p>Ruszyliśmy więc innym busem do Koszarawy, z planem przespania się w bacówce w okolicach Mędralowej.</p><p>Czekała nas dość błotnista droga, dzień był dość chłody i strasznie mglisty.</p><p><span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/acuRU6vJ.jpg" alt="http://t.imgbox.com/acuRU6vJ.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/adoygXBP.jpg" alt="http://t.imgbox.com/adoygXBP.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/adowJKhO.jpg" alt="http://t.imgbox.com/adowJKhO.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/abprq9Bk.jpg" alt="http://t.imgbox.com/abprq9Bk.jpg" /></span></p><p>Przeszliśmy dziś tylko 12km. Po dojściu do bacówki wyglądaliśmy jak już mieli byśmy na koncie kilka dni spania w krzakach i chodzenia po błocie.</p><p>Ognisko, kolacja która ugotował kubush... Z bacówki niestety skradziono piec (ciekawe komu chciało się go znosić z wysokości 1100 metrów?), cały dzień towarzyszyła nam mgła, zerwał się dość spory wiatr. Poszliśmy spać około 18:00</p><p><span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/acv1y6CC.jpg" alt="http://t.imgbox.com/acv1y6CC.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/acw30B8b.jpg" alt="http://t.imgbox.com/acw30B8b.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/adiWfMKy.jpg" alt="http://t.imgbox.com/adiWfMKy.jpg" /></span></p><p>Dzień 2:</p><p>Godzina 3:00 nad ranem, budzimy się z zimna i postanawiamy wyruszyć jeszcze po ciemku na Babią, problem z psem rozwiązaliśmy nieco inaczej dzień wcześniej zaraz przed dojściem do bacówki.</p><p>Na szczyt idą 2 szlaki, Polski-Czerwony i Niebieski-Słowacki. Oddalone są od siebie tylko kilka metrów, postanowiliśmy to perfidnie wykorzystać. (Pies)</p><p>Wchodząc na Babią, świt zastał nas na wysokości 1500 metrów 2 kilometry od szczytu. Krótka przerwa na kawę i lecimy dalej.</p><p><span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/acs8ZGR9.jpg" alt="http://t.imgbox.com/acs8ZGR9.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/abj5x0KS.jpg" alt="http://t.imgbox.com/abj5x0KS.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/acwtFmRA.jpg" alt="http://t.imgbox.com/acwtFmRA.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/abwCp00O.jpg" alt="http://t.imgbox.com/abwCp00O.jpg" /></span></p><p>Zatrzymujemy się na chwilę na Małej Babiej Górze, podziwiając piękny widok na Babią Górę.</p><p><span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/aboy5Q8M.jpg" alt="http://t.imgbox.com/aboy5Q8M.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/abrWLayu.jpg" alt="http://t.imgbox.com/abrWLayu.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/acteHP5H.jpg" alt="http://t.imgbox.com/acteHP5H.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/acpDQ1hm.jpg" alt="http://t.imgbox.com/acpDQ1hm.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/adw47f3W.jpg" alt="http://t.imgbox.com/adw47f3W.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/abb8koLo.jpg" alt="http://t.imgbox.com/abb8koLo.jpg" /></span></p><p>Do szczytu Babiej docieramy półtora godziny później. Tutaj kilka fotek, kawa, chwila odpoczynku. Znajdujemy się wysoko nad chmurami, wiosek w Polsce i Słowacji nie widać, wystają tylko niektóre szczyty gór. Pięknie widać Tatry i pobliską Małą Fatrę na Słowacji. Na szczycie jesteśmy około 08:00 rano, jest pusto, na sam koniec pojawia się 2 turystów pytających jak dojść do Schroniska w Markowych Szczawinach. Widoki są tak piękne że aż nie chce się iść dalej.</p><p>...Schodzimy w stronę Schroniska w Slanej Vodzie na Słowacji.</p><p><span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/acqrwsG1.jpg" alt="http://t.imgbox.com/acqrwsG1.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/adkKwKl0.jpg" alt="http://t.imgbox.com/adkKwKl0.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/actmrhEN.jpg" alt="http://t.imgbox.com/actmrhEN.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/acpQjBG9.jpg" alt="http://t.imgbox.com/acpQjBG9.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/adc09M2y.jpg" alt="http://t.imgbox.com/adc09M2y.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/acyPXTdp.jpg" alt="http://t.imgbox.com/acyPXTdp.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/abmxwpwP.jpg" alt="http://t.imgbox.com/abmxwpwP.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/adqwWlQv.jpg" alt="http://t.imgbox.com/adqwWlQv.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/aduK0HHu.jpg" alt="http://t.imgbox.com/aduK0HHu.jpg" /></span></p><p>W okolicach 15:00 docieramy do schroniska Slana Voda, wykończeni sporym podejściem na Babią Górę, a potem długim zejściem robimy szybkie zakupy (zdj.) i z zapasami ruszamy do pobliskiego lasu na nocleg.</p><p><span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/adcDnk2K.jpg" alt="http://t.imgbox.com/adcDnk2K.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/acv3jJhb.jpg" alt="http://t.imgbox.com/acv3jJhb.jpg" /></span></p><p>Rozbijamy się w ładnym lesie, na szczycie jakiegoś pagórka w Slanej Vodzie. na którą dotarliśmy na przełaj.</p><p>Kubush ponownie podjął się ugotowania kolacji wrzucajac do garka od cebuli po fasolkę i kiełbasę, po zjedzeniu pysznej kolacji posiedzieliśmy trochę przy ognisku i poszliśmy spać około 23:00.</p><p><span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/acvGonJX.jpg" alt="http://t.imgbox.com/acvGonJX.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/achVdqe6.jpg" alt="http://t.imgbox.com/achVdqe6.jpg" /></span></p><p>Dzień 3:</p><p>Na drugi dzień przez Słowację wracamy do Polski, idziemy do Korbielowa z zamiarem zakupienia czegoś na kolację, trasa bardzo męcząca, znaczną część trasy pokonaliśmy na przełaj przez góry.</p><p><span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/abieB8ye.jpg" alt="http://t.imgbox.com/abieB8ye.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/abxSwlvo.jpg" alt="http://t.imgbox.com/abxSwlvo.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/accmzzfU.jpg" alt="http://t.imgbox.com/accmzzfU.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/adziEMhx.jpg" alt="http://t.imgbox.com/adziEMhx.jpg" /></span></p><p>Po zrobieniu zakupów, ruszamy w stronę Pilska. Tu również planujemy przespać się w bacówce. Ostatnie 1,5km to wspinaczka po ciemku i na przełaj do bacówki, na zboczu Pilska.</p><p>Bacówka która pomieściła by sporo osób, miała również piec na którym zamierzaliśmy ugotować kolację, półtora godziny rozpalania w nim, nie przyniosło większych efektów, ogień zamiast się palić, tlił się.</p><p>Trzeba było improwizować i ugotować obiad paląc ogień w grillu który znajdował się w chatce. Ciężko powiedzieć jak danie się nazywało, bo było w nim chyba wszystkiego po trochu, ale takie dania są najlepsze i najsmaczniejsze.</p><p><span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/actU8gsO.jpg" alt="http://t.imgbox.com/actU8gsO.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/acw0Mqip.jpg" alt="http://t.imgbox.com/acw0Mqip.jpg" /></span></p><p>Dzień 4:</p><p>Obudziliśmy się zmarznięci co w sumie już nas nie dziwiło.</p><p>Z samego rana ruszyliśmy na Pilsko. Zahaczając jeszcze o schronisko na Hali Miziowej i szybkie skorzystanie z łazienki i przygotowanie sobie w ciepłym śniadania.</p><p>Dochodzimy do granicy RP, już mamy robić sobie fotkę ze szczytu kiedy to kubush wypatruje że to jednak nie szczyt (a tak wyglądał), do szczytu kieruje nas znak z napisem 15min. Nieco zdziwieni idziemy na szczyt znajdujący się 15 minut drogi od nas. Wcześniej jednak wrzucamy plecaki w kosodrzewiny gdyż podejście ze schroniska do granicy nieco nas wykończyło.</p><p>Tam kilka fotek, znów podziwiamy chmury które płyną znacznie poniżej szczytu, praktycznie całe niebo po horyzont usłane jest pięknymi chmurami które przykrywają zarówno Polskę jak i Słowację, w końcu wracamy po plecaki.</p><p><span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/adyhbiH9.jpg" alt="http://t.imgbox.com/adyhbiH9.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/acqtl7Fj.jpg" alt="http://t.imgbox.com/acqtl7Fj.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/acdeiK7L.jpg" alt="http://t.imgbox.com/acdeiK7L.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/abp5y81s.jpg" alt="http://t.imgbox.com/abp5y81s.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/admphN8N.jpg" alt="http://t.imgbox.com/admphN8N.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/acodC2AD.jpg" alt="http://t.imgbox.com/acodC2AD.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/acgaeT9f.jpg" alt="http://t.imgbox.com/acgaeT9f.jpg" /></span></p><p>Gdzie idziemy?</p><p>Tym razem planujemy nie zmarznąć w nocy, postanowiliśmy przejść przez Rysiankę, i dobić do schroniska na Hali Boraczej.</p><p>Ponad 20km ciężkiej trasy za nami, w schronisku planujemy poimprezować, zjeść pyszne Jagodzianki i wyspać się w ciepłym. Za nocleg płacimy grosze, dostajemy własny pokój, za pieska postanowili nas nie skasować.</p><p>Dzień 5:</p><p>Rano wstajemy dość wypoczęci, ale nieco połamani przez za bardzo wygodnie łóżka <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Jest już późno, wychodzimy około 10:30 ze schroniska.</p><p>Ruszamy w stronę Baraniej Góry, tu również planujemy luksus w postaci noclegu w bacówce. W pobliskiej wsi, zjadamy 2 pyszne Pizze i ruszamy dalej. Po 20km docieramy już dość późno do Bacówki w okolicach Magurki.</p><p>Tu postanawiamy że dalej nie ma co iść, robi się zimno, ciemno i coraz bardziej wieje.</p><p><span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/abpXHqn5.jpg" alt="http://t.imgbox.com/abpXHqn5.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/abwJV7oG.jpg" alt="http://t.imgbox.com/abwJV7oG.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/abiISC6s.jpg" alt="http://t.imgbox.com/abiISC6s.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/adqJP2XM.jpg" alt="http://t.imgbox.com/adqJP2XM.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/abnPMrTw.jpg" alt="http://t.imgbox.com/abnPMrTw.jpg" /></span> <span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/adxeOVfX.jpg" alt="http://t.imgbox.com/adxeOVfX.jpg" /></span></p><p>Czas spędzamy przy ognisku jedząc kolację, na rozmowach do późna. Pojawił się pomysł aby spać przy ognisku bez śpiworów i tarpów.</p><p><span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/abe3dqaw.jpg" alt="http://t.imgbox.com/abe3dqaw.jpg" /></span></p><p>Plan jednak niezbyt się powiódł, niedługo później zerwał się potężny wiatr który wygonił nas do bacówki, ta dobrze uszczelniona dała nam schronienie na noc.</p><p>Wiatr wiał w nocy bardzo mocno, często mieliśmy wrażenie że odleci cała chatka, albo przynajmniej jej dach, dzielnie się trzymała i pozostała jednak cała.</p><p>Dzień:6</p><p>Dziś koniec naszej wycieczki, planujemy zakończyć ją przebijając 100 kilometrów. W Tym mniej więcej 20km na przełaj przez góry, mieliśmy dziś wejść na Baranią Górę, ale ta cała w chmurach jakoś nas zniechęciła. Wracamy do Węgierskiej Górki na pociąg. Tam nieco smutni że to już koniec w oczekiwaniu na pociąg...</p><p><span class="postimg"><img src="http://t.imgbox.com/adjzRcsT.jpg" alt="http://t.imgbox.com/adjzRcsT.jpg" /></span></p><p>Tak oto zaliczyliśmy świetny wypad, z pięknymi widokami, w super towarzystwie <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Mój zdecydowanie najlepszy, a to głównie za sprawą kompanów wycieczki i pięknych widokowo tras.</p><p>Wszystkie fotki z wypadu (wieksze);<br />Moje: <a href="http://imgbox.com/g/CLIyxjOhpA" target="_blank">http://imgbox.com/g/CLIyxjOhpA</a><br />Kuby: <a href="http://imgbox.com/g/SMKOZWwIC0" target="_blank">http://imgbox.com/g/SMKOZWwIC0</a></p><p>A, jest też filmik <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> <br /><div class="fancy_video_tag_player"><iframe class="youtube-player" type="text/html" width="640" height="385" src="http://www.youtube.com/embed/zx69DflDptA?rel=0&amp;=modestbranding=1" frameborder="0"></iframe></div></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (kamykus)]]></author>
			<pubDate>Wed, 09 Apr 2014 20:57:31 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=38737#p38737</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>
