<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Beskidu Małego - Majowe rajdowanie po Bieszczadach]]></title>
		<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=2564</link>
		<description><![CDATA[Najświeższe odpowiedzi w Majowe rajdowanie po Bieszczadach.]]></description>
		<lastBuildDate>Sat, 23 Aug 2014 19:42:43 +0000</lastBuildDate>
		<generator>PunBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Majowe rajdowanie po Bieszczadach]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=40442#p40442</link>
			<description><![CDATA[<p>Jednak szkoda, że nie wybrałeś się na Tarnicę via Halicz i Rozsypaniec. Pomimo 2 godzin bardziej lub mniej zniszczonego asfaltu na )( Bukowską fajnie się tamtędy idzie. No i koniecznie musisz kiedyś przejść się grzbietem Bukowego Berda. Najlepiej od Widełek. Moim zdaniem (a znafcą Biesów jestem wybitnym - dwa razy tam byłem <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> ) to najpiękniejszy Bieszczadzki przechód.<br /></p><div class="quotebox"><cite>marekk500 napisał/a:</cite><blockquote><p>Jesienne które Staszek poleca - może w przyszłym roku?</p></blockquote></div><p>Jedź koniecznie. Orgia barw.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-cRoI8KTxn5w/UF3tJCFxYII/AAAAAAAADSc/vV4S3uEMTck/s800/DSCN7062.JPG" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-cRoI8KTxn5w/UF3tJCFxYII/AAAAAAAADSc/vV4S3uEMTck/s800/DSCN7062.JPG" /></span></p><p>Z lokalsami miałem osobistą przygodę w Posadzie Jaśliska. Przy sklepie <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> </p><p>P.S. <strong>Mareczku</strong> mamy jeszcze coś do rozliczenia. Daj nr konta na PW <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (darkheush)]]></author>
			<pubDate>Sat, 23 Aug 2014 19:42:43 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=40442#p40442</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Majowe rajdowanie po Bieszczadach]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=40441#p40441</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>Staszek napisał/a:</cite><blockquote><p>Przy takim upale i nawodnieniu, to trzeba mieć zdrową wątrobę.&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p></blockquote></div><p>Staszku - wszystko było pod kontrolą&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" />&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> . Nawadniacze 1,5l typu &quot;ustronianka&quot; też mieliśmy&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> .</p><p>Z lokalsami (dwoma), z Heńkiem (vel. Hendrix) i Władkiem poznaliśmy się - a jakże - pod sklepem. We dwa wieczory poznaliśmy ich zagmatwane życiorysy. (jak się spotkamy na jakimś biwaczku - to opowiem&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> )<br />Bieszczady w jesieni&nbsp; - to MUSI być piękne. W tym roku pewnie już nie, ale w przyszłym ....&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/cool.png" width="15" height="15" alt="cool" /> <br />Na teraz pozostają mi&nbsp; tylko bracia Kłysewicz&#039;e ze swoimi filmami TimeLapse pokazującymi piękno Bieszczad.</p><div class="quotebox"><cite>mały pikuś napisał/a:</cite><blockquote><p>Marku świetny wypad...</p></blockquote></div><p> Mały pikusiu - ojtam, ojtam&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" />&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> To ja jestem pod wrażeniem Twojego GSB&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/cool.png" width="15" height="15" alt="cool" /> <br />A gościnność słowaków rzeczywiście da się odczuć i to nie tylko na Krzemieńcu&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" />&nbsp; tu masz rację - nie ma nic gorszego jak popitki braknie <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" /> <br />Na Rabią Skałę wybrali się kumple z Rajdu, mówili coś że jest tam wychodnia skalna i ładne widoki - wszystko przede mną <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><p>Nena - Faktycznie pogoda trafiła nam w &quot;10&quot;. Jak zamówić - opowiem na jakim zlocie&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" /> bo to nie jest prosta sprawa&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" />&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" />&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> <br />Zielone wiosenne Bieszczady - widziałem <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Jesienne które Staszek poleca - może w przyszłym roku?&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> <br />Onego czasu, byłem na Rohackich Jeziorach w T. Zachodnich - w czerwcu i drugi raz pod koniec września. Stwierdzam że góry o każdej porze roku odkrywa się na nowo. Inne barwy, inne światło itd.&nbsp; - nie ma &quot;tego samego&quot;&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/cool.png" width="15" height="15" alt="cool" /> To tak jak ze wschodami/zachodami słońca każdy inny <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> </p><p>Jolu - przecież obiecałem, tylko mi troszkę zeszło&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" />&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" />&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" />&nbsp; Wszystko przez brak czasu i remonty domowe&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/hmm.png" width="15" height="15" alt="hmm" /> Mam jeszcze relacji niemnożko - będę zapodawał&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> </p><p>Dodałem jeszcze do galerii profile z trasy. Przeliczając, to &quot;urobiłem&quot; ponad 70km&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" />&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/cool.png" width="15" height="15" alt="cool" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (marekk500)]]></author>
			<pubDate>Sat, 23 Aug 2014 17:46:05 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=40441#p40441</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Majowe rajdowanie po Bieszczadach]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=40434#p40434</link>
			<description><![CDATA[<p>Nie będę cyganić <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> że ten album mnie zaskoczył bom go widziała zaraz po Twoim powrocie <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" /> <br />Cieszę się jednak, że mimo wszystko zdecydowałeś się napisać relację i to taką, którą czyta się z uśmiechem od ucha do ucha <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> </p><p>Wtedy zastanawiałam się z jaką ekipą się wybrałeś bo nie wyglądało to na samotną wędrówkę - teraz wszystko jasne <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> </p><p>Gratuluję i życzę jeszcze wielu, wielu powrotów w te niesamowite góry <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (jolanta)]]></author>
			<pubDate>Fri, 22 Aug 2014 17:49:38 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=40434#p40434</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Majowe rajdowanie po Bieszczadach]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=40431#p40431</link>
			<description><![CDATA[<p>Prześliczne zielone wiosenne Bieszczady <strong>Marku</strong> <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" />. Aż żal, że wiosna za nami. Muszę po nich w końcu pochodzić ! <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" />&nbsp; Zdjęcia w albumie przecudne, nie mogłam się napatrzyć <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/cool.png" width="15" height="15" alt="cool" />. Niesamowicie malownicze pasmo <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" />. Jak się zamawia taką pogodę ! ? <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (nena)]]></author>
			<pubDate>Fri, 22 Aug 2014 08:51:18 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=40431#p40431</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Majowe rajdowanie po Bieszczadach]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=40430#p40430</link>
			<description><![CDATA[<p>Marku świetny wypad,super zdjęcia.<br />W pogodę wstrzeliłeś się ekstra i klasyki zaliczyłeś prawie w całości,teraz czas na wyjście poza połoniny.<br />Tam dopiero jest ciekawie...<br />Słowacy na punkcie Krzemieńca mają fioła <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/lol.png" width="15" height="15" alt="lol" />&nbsp; a ich gościnność i lubość trunkowania na szlakach jest znana.<br />Sam miałem przyjemność <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/roll.png" width="15" height="15" alt="roll" /> kilka razy jej doznać w Bieszczadzie w rejonie trójstyku.<br />Raz szedłem granicznym w stronę Cisnej przez Rabią i bracia Słowacy nieźle mnie ululali.<br />Skończyło się na tym że z Rabiej trzeba było złazić do Wetliny bo pary i popitki dla skacowanego organizma zabrakło.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (mały pikuś)]]></author>
			<pubDate>Fri, 22 Aug 2014 06:15:45 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=40430#p40430</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Majowe rajdowanie po Bieszczadach]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=40429#p40429</link>
			<description><![CDATA[<p>Przy takim upale i nawodnieniu, to trzeba mieć zdrową wątrobę.&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> </p><p>Co do kontaktów z miejscowymi, to wiele lat temu podczas studenckiej praktyki, jadłem w jednym z barów zupę w towarzystwie paru alkoholowych trupów, pochrapujących na podłodze obok stolików zapełnionych pustymi kuflami.<br />A jeden z tubylców, któremu też już powoli kończyła się bateria, żalił się że nie może jeść bo ma powybijane zęby, więc pozostało mu tylko picie.</p><p>Fajna wycieczka Marku.<br />Bieszczady mają swój urok i klimat, jednak najpiękniej wyglądają jesienią, kiedy połoniny pławią się w złocie.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Staszek)]]></author>
			<pubDate>Fri, 22 Aug 2014 05:20:52 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=40429#p40429</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Majowe rajdowanie po Bieszczadach]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=40428#p40428</link>
			<description><![CDATA[<p>Końcem maja nadarzyła się okazja by spenetrować Bieszczady z Rajdem Tarnowskim, a że jeszcze mnie tam nie było...&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> </p><p>Dzień pierwszy:</p><p>Praktycznie upłynął na dojeździe we wskazane w grafiku miejsce, czyli do Wetliny,&nbsp; do pensjonatu „U Rumcajsa”. Dojazd skutecznie utrudniały nam stojące na drodze białe i miękkie stwory, zwane OFFCAMI.&nbsp; </p><p><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-IrCY-141T6M/U4OlrFuwCTI/AAAAAAAAhmM/ghgsLUSKnQ4/s640/Biesy001.jpg" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-IrCY-141T6M/U4OlrFuwCTI/AAAAAAAAhmM/ghgsLUSKnQ4/s640/Biesy001.jpg" /></span></p><p>Po przyjeździe na miejsce i kwaterunku, czas na rekonesans w terenie, czyli poszukiwanie najbliższego sklepu. <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> Oprócz tego znajdujemy szyny z 1939 roku nieczynnej kolejki „grząskotorowej”, i poznajemy „lokalsów” <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" /></p><p><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-N9Y33iBLhn4/U4OlvsNCPsI/AAAAAAAAhmc/oDG8VzOCfqE/s640/Biesy003.jpg" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-N9Y33iBLhn4/U4OlvsNCPsI/AAAAAAAAhmc/oDG8VzOCfqE/s640/Biesy003.jpg" /></span></p><p>Dzień drugi:</p><p>Pogoda jak drut. Wybieram się na połoniny. Zamówione busy wiozą nas do Ustrzyk Górnych<br />, skąd zaczynamy wędrować. Idę spokojnie, focę, kontempluję widoki, peleton rozciąga się, i w pewnym momencie idę sam. Idę w pięknym lesie bukowym<br /><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-y__bbme2TqY/U4Ol0rih5FI/AAAAAAAAhms/XcU3AOyxcC4/s640/Biesy009.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-y__bbme2TqY/U4Ol0rih5FI/AAAAAAAAhms/XcU3AOyxcC4/s640/Biesy009.jpg" /></span><br />z wielkimi połaciami Czosnku Niedźwiedziego<br /><span class="postimg"><img src="https://lh6.googleusercontent.com/-_7sAMte4M2o/U4Ol-EQ6PtI/AAAAAAAAhnM/0eZCq35QnmQ/s640/Biesy013.jpg" alt="https://lh6.googleusercontent.com/-_7sAMte4M2o/U4Ol-EQ6PtI/AAAAAAAAhnM/0eZCq35QnmQ/s640/Biesy013.jpg" /></span><br />którego zapach było czuć już z 200-tu metrów. <br />Wychodząc ponad granicę lasu, słońce zaczęło mocniej przygrzewać, piękne pierzaste chmurki przewijały się po niebie -&nbsp; sielanka, ale zaczęło troszkę pizgać. <br /><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-5G6a5M0uvEo/U4OmYejSvjI/AAAAAAAAhoc/G4IBr-X_ziw/s640/Biesy022.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-5G6a5M0uvEo/U4OmYejSvjI/AAAAAAAAhoc/G4IBr-X_ziw/s640/Biesy022.jpg" /></span></p><p>Po jakiejś godziniepięćdziesiątpięć osiągam szczyt Połoniny Caryńskiej. <br /><span class="postimg"><img src="https://lh5.googleusercontent.com/-50B5yjekFvA/U4Omrnir0vI/AAAAAAAAhpc/oSv688JlsZI/s640/Biesy030.jpg" alt="https://lh5.googleusercontent.com/-50B5yjekFvA/U4Omrnir0vI/AAAAAAAAhpc/oSv688JlsZI/s640/Biesy030.jpg" /></span></p><p>Widoki powalające, białe chmurki dodają kontrastów, można focić do upadłego – co czynię – lecz po minucie przychodzi opamiętanie, przecież mam tylko jedną kartę i ładowarki nie zabrałem i 5 dni tu będę. <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" /> Muszę chłodno kalkulować <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/sad.png" width="15" height="15" alt="sad" /> . <br /><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-Vpcpt8Dr8bM/U4OmtvKGAUI/AAAAAAAAhpk/tjQc2QYNPvw/s640/Biesy031.jpg" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-Vpcpt8Dr8bM/U4OmtvKGAUI/AAAAAAAAhpk/tjQc2QYNPvw/s640/Biesy031.jpg" /></span><br /><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-K7aAt_foxMQ/U4OnMCnUi2I/AAAAAAAAhrc/3WCvXZu59zA/s640/Biesy046.jpg" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-K7aAt_foxMQ/U4OnMCnUi2I/AAAAAAAAhrc/3WCvXZu59zA/s640/Biesy046.jpg" /></span></p><p>Idąc przez Caryńską, nie wypadam z zachwytu, tu jest pięknie. Przejście i zejście do Brzegów Górnych zajęło mi ok. półtorej godziny. Żar z nieba lał się niesamowity, na szczęście zejście było lasem. <br /><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-h_gqt1GnP7Q/U4TC_63giII/AAAAAAAAhts/2lElPQAcLL0/s640/Biesy061.jpg" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-h_gqt1GnP7Q/U4TC_63giII/AAAAAAAAhts/2lElPQAcLL0/s640/Biesy061.jpg" /></span><br />Nawiedzam jeszcze przy parkingowy cmentarz, czytam cyrylicę – w końcu troszkę „liznęło się” tego języka <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" /> <br /><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-gmtJTPdBc4A/U4TDEq1puEI/AAAAAAAAht8/MPIH3sMhr04/s640/Biesy063.jpg" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-gmtJTPdBc4A/U4TDEq1puEI/AAAAAAAAht8/MPIH3sMhr04/s640/Biesy063.jpg" /></span><br />I robię mały popas na parkingu. Występuje tu zjawisko całkowitego braku zasięgu telefonii komórkowej. Niektórzy współmaszerowicze mają już dość, i czekają na cud w postaci busa, którego nijak nie można wezwać, więc pozostaje im ok. 10km asfaltu. Ja postanawiam, że lepsza połonina jak asfalt, kalkuluję zapasy wody, i mozolę się na Połoninę Wetlińską. Słońce grzeje w plecy, jest chyba ze 40 stopni – masakra.<br /><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-l2OO21avs1I/U4TDyIMOJLI/AAAAAAAAhwM/MSN4xkZmZLU/s640/Biesy081.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-l2OO21avs1I/U4TDyIMOJLI/AAAAAAAAhwM/MSN4xkZmZLU/s640/Biesy081.jpg" /></span></p><p>Rzucam okiem i matrycą za siebie – OOOO ! TAM BYŁEM <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> <br /><span class="postimg"><img src="https://lh6.googleusercontent.com/-O8qfRIfgrc4/U4TD0UbcWWI/AAAAAAAAhwU/BbCXGt6yEUQ/s640/Biesy082.jpg" alt="https://lh6.googleusercontent.com/-O8qfRIfgrc4/U4TD0UbcWWI/AAAAAAAAhwU/BbCXGt6yEUQ/s640/Biesy082.jpg" /></span></p><p>Patrząc tak za siebie, widzę dwóch kompanów którzy poszli w moje ślady – lepiej połoniną niż asfaltem <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> . Po wyjściu nad granicę lasu pogoda jest łaskawsza – rusza się wiatr, słońce chowa się za dość sporą chmurą i zaczyna troszkę pizgać, ale to nic – jest super !<br /><span class="postimg"><img src="https://lh5.googleusercontent.com/-FBY6p-nQjwg/U4TEaffLE2I/AAAAAAAAhyc/LyWkWhKUNtI/s640/Biesy099.jpg" alt="https://lh5.googleusercontent.com/-FBY6p-nQjwg/U4TEaffLE2I/AAAAAAAAhyc/LyWkWhKUNtI/s640/Biesy099.jpg" /></span></p><p>Po ok. półtorej godziny dochodzę do Chatki Puchatka – jedynego schroniska na połoninach i zapodaję żurek z jajcem. Jakby kto się chciał w cenach zorientować – proszę bardzo <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" /> <br /><span class="postimg"><img src="https://lh6.googleusercontent.com/-3aSXXIVjenY/U4TFMP110-I/AAAAAAAAh1E/Au6nipvR9So/s640/Biesy004.jpg" alt="https://lh6.googleusercontent.com/-3aSXXIVjenY/U4TFMP110-I/AAAAAAAAh1E/Au6nipvR9So/s640/Biesy004.jpg" /></span></p><p>Moi kumple, przybywszy wcześniej już zbierają się w drogę, ja kontempluję …..<br /><span class="postimg"><img src="https://lh5.googleusercontent.com/-n33gl4sryy4/U4TErv5CK2I/AAAAAAAAhzc/geegONasvqU/s640/Biesy107.jpg" alt="https://lh5.googleusercontent.com/-n33gl4sryy4/U4TErv5CK2I/AAAAAAAAhzc/geegONasvqU/s640/Biesy107.jpg" /></span><br /><span class="postimg"><img src="https://lh6.googleusercontent.com/--BoIFtNwhIs/U4TEv-WC_OI/AAAAAAAAhzs/fZXY0DD9V2c/s640/Biesy109.jpg" alt="https://lh6.googleusercontent.com/--BoIFtNwhIs/U4TEv-WC_OI/AAAAAAAAhzs/fZXY0DD9V2c/s640/Biesy109.jpg" /></span><br /><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-bRwNFk-bRnA/U4TFBYAGlGI/AAAAAAAAh0c/BuiVXxooA0U/s640/Biesy114.jpg" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-bRwNFk-bRnA/U4TFBYAGlGI/AAAAAAAAh0c/BuiVXxooA0U/s640/Biesy114.jpg" /></span></p><p>Przy Chatce Puchatka spędzam około godziny sycąc oczy widokami.</p><p>Czas w dalszą drogę. Słońce z chmurami bawi się w chowanego, więc idzie się więc bardzo przyjemnie, ale troszkę pizga. W oddali majaczy Smerek, a ja zmierzam do przeł. Orłowicza.<br /><span class="postimg"><img src="https://lh6.googleusercontent.com/-FTrU0FMq2TQ/U4TGWg6Lo3I/AAAAAAAAh5c/s1dmMGOxyng/s640/Biesy153.jpg" alt="https://lh6.googleusercontent.com/-FTrU0FMq2TQ/U4TGWg6Lo3I/AAAAAAAAh5c/s1dmMGOxyng/s640/Biesy153.jpg" /></span></p><p>Po słabo niedługim czasie jestem u celu. <br /><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-n_9HIfYlWXg/U4TGyE4SAPI/AAAAAAAAh6s/R2AeFs_qwN0/s640/Biesy162.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-n_9HIfYlWXg/U4TGyE4SAPI/AAAAAAAAh6s/R2AeFs_qwN0/s640/Biesy162.jpg" /></span></p><p>Na przełęczy nawadniam organizm resztkami niegazowanej “słowianki” I schodzę do Wetliny. Smerek mocno kusi, wszak to tylko pół godziny, ale nie dzisiaj…. (będę potem tego żałował).<br /><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-B2oF1DBtMCM/U4THMQpK57I/AAAAAAAAh8M/Ujwwl61GRps/s640/Biesy174.jpg" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-B2oF1DBtMCM/U4THMQpK57I/AAAAAAAAh8M/Ujwwl61GRps/s640/Biesy174.jpg" /></span></p><p>Jak na pierwszy górski dzień w Bieszczadach, urobiłem ok. 24-25km. Spoko. <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><p>Dzień trzeci:<br />Pobudka o 7:00. Szybkie śniadanko i kawa. Dziś kurs na Rawki – małą i dużą. Idę ze znajomymi. Busy wysadzają nas na parkingu, i spacerkiem za pół godziny jesteśmy przy schronisku Pod Małą Rawką. <br /><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-HRM5GiJsHdU/U4THX1nnGXI/AAAAAAAAh80/33z5VSmIkI8/s640/Biesy179.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-HRM5GiJsHdU/U4THX1nnGXI/AAAAAAAAh80/33z5VSmIkI8/s640/Biesy179.jpg" /></span></p><p>Dzień zapowiada się parny i duszny – dbając o równowagę płynów, uzupełniamy je przy schronisku, na czym schodzi nam ok. godziny, a podczas mozolnego podejścia na Małą Rawkę również dbamy, by się nie odwodnić. <br /><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-HRM5GiJsHdU/U4THX1nnGXI/AAAAAAAAh80/33z5VSmIkI8/s640/Biesy179.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-HRM5GiJsHdU/U4THX1nnGXI/AAAAAAAAh80/33z5VSmIkI8/s640/Biesy179.jpg" /></span></p><p><span class="postimg"><img src="https://lh5.googleusercontent.com/-8CzsxM9fspM/U4THfvdG5xI/AAAAAAAAh9U/W9gariQ5q-M/s640/Biesy183.jpg" alt="https://lh5.googleusercontent.com/-8CzsxM9fspM/U4THfvdG5xI/AAAAAAAAh9U/W9gariQ5q-M/s640/Biesy183.jpg" /></span><br />&nbsp; <br />Na szczycie troszkę pizga, więc odziewamy wewnętrzne “sweterki” (czytaj – krupnik) i jest całkiem przyjemnie.&nbsp; Towarzystwo stwierdza, że dojdzie do Dużej Rawki i zejdzie przez Dział do Wetliny. Ja nauczony Smerekiem, nie poddaję się tak łatwo – planuję dość na Krzemieniec. Reszta grupy na Krzemieńcu już była (w końcu to ja jestem pierwszy raz w Bieszczadach). Odłączam od grupy i swoim tempem „łykam” Dużą Rawkę …. (o k…. – jeszcze 45 min z D. Rawki)<br /><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-A75CvHoT6YU/U4TIVuPcWII/AAAAAAAAiAM/GBqkhpdNXqc/s640/Biesy205.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-A75CvHoT6YU/U4TIVuPcWII/AAAAAAAAiAM/GBqkhpdNXqc/s640/Biesy205.jpg" /></span><br />… i podążam na Krzemieniec.&nbsp; Schodząc na przełęcz słyszę jakieś grzmoty.&nbsp; Jak się później okaże, nad połoninami przejdzie burza z wielkim deszczem z tych chmur.<br /><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-pOSrYCSpIls/U4TIREiHgPI/AAAAAAAAh_8/zMorsmDlxaI/s640/Biesy203.jpg" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-pOSrYCSpIls/U4TIREiHgPI/AAAAAAAAh_8/zMorsmDlxaI/s640/Biesy203.jpg" /></span></p><p>Tym czasem ja szlakiem granicznym zmierzam ku trójstykowi. Gwałcę przepisy i przechodzę na „ich” stronę <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" /> pofocić, (później powiem, że byłem za granicą <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" />)<br /><span class="postimg"><img src="https://lh6.googleusercontent.com/-R23fbUyj_Pc/U4TIhQSsftI/AAAAAAAAiA0/_Ppk9Yt7HN4/s640/Biesy210.jpg" alt="https://lh6.googleusercontent.com/-R23fbUyj_Pc/U4TIhQSsftI/AAAAAAAAiA0/_Ppk9Yt7HN4/s640/Biesy210.jpg" /></span><br />Ze szlakowych 45min robi się godzina bo focę…..<br />Na Krzemieńcu póki co jestem sam. Załatwiam sprawy geocaching’owe, za chwilę dochodzi poznaniak z ekipy, i jeszcze Słowak, który w ramach przyjaźni polsko-słowackiej częstuje „Palinką”</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-iwz72J0y5vY/U4TIxUyepAI/AAAAAAAAiBs/d226whfT1D4/s640/Biesy217.jpg" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-iwz72J0y5vY/U4TIxUyepAI/AAAAAAAAiBs/d226whfT1D4/s640/Biesy217.jpg" /></span></p><p>Robię mały popas, słychać grzmoty, czas wracać. Jest niemiłosierna „parówa”. Podejście na Dużą Rawkę wyciska ze mnie dziewiąte poty (siódme to za mało… ). Na szczycie spoglądam na Caryńską. Burza która straszy jest właśnie tam. Ktoś ma „nie ciekawie”…..<br /><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-mDqzI7lpqw4/U4TJkM3SI1I/AAAAAAAAiEc/ZnBjMXAw7bQ/s640/Biesy239.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-mDqzI7lpqw4/U4TJkM3SI1I/AAAAAAAAiEc/ZnBjMXAw7bQ/s640/Biesy239.jpg" /></span><br />Czym prędzej podążam w kier. Małej Rawki, skąd przez Dział schodzę do Wetliny. Muszę wrzucić 5-ty bieg. Przypomniałem sobie, że ja mam klucz od pokoju, a poza tym goni mnie burza…… i dogania w ¾ drogi. Przeczekuję 15-minutową ulewę pod drzewem, na szczęście nie grzmi. <br /><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-dMqJETT6zKc/U4TJ2tFps0I/AAAAAAAAiFc/-5695jrXlKM/s640/Biesy247.jpg" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-dMqJETT6zKc/U4TJ2tFps0I/AAAAAAAAiFc/-5695jrXlKM/s640/Biesy247.jpg" /></span><br />Dalsza droga – to miód malina. Mokre liście, krzaki i borowiny przemaczają mnie od yayec w dół. Na szczęście wyszło słońce. Znajomych doganiam już na asfalcie i te 1,5km idziemy sobie niespiesznie razem. Nawet spodnie zdążyły&nbsp; wyschnąć. Buty trzeba będzie dosuszyć. <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" />&nbsp; &nbsp;Jeszcze u zaznajomionego sklepikarza zaopatrzenie (m.in. w krupnik) i tak zastał nas zachód słońca<br /><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-QAAEqxz5paU/U4TKC4rMqMI/AAAAAAAAiF0/R7t4hOmD6qA/s640/Biesy249.jpg" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-QAAEqxz5paU/U4TKC4rMqMI/AAAAAAAAiF0/R7t4hOmD6qA/s640/Biesy249.jpg" /></span></p><p>Dzień trzeci:</p><p>Po trudach związanych z krupnikiem, i przebytych km ciężko było wstać.&nbsp; Jak to powiedział jeden Lechu „Nie chcem, ale muszem” …. Ja także….. Dzisiaj Tarnica. Jakby nie było – najwyższy szczyt Bieszczad i szczyt zaliczany do KGP. Jest motywacja. <br />O 8:30 busy parkują w Wołosatem. Przed nami Tarnica.<br /> <span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-iNat9r7RStQ/U4TKJmp43rI/AAAAAAAAiGM/q6Kz-wjv1Xs/s640/Biesy252.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-iNat9r7RStQ/U4TKJmp43rI/AAAAAAAAiGM/q6Kz-wjv1Xs/s640/Biesy252.jpg" /></span><br />Po drodze mijamy hodowlę konia huculskiego, a same one biegały wolno po pastwisku – piękny widok wolnych koników, bez żadnego żelastwa… <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /><br /><span class="postimg"><img src="https://lh5.googleusercontent.com/-0a-Kf0VVgMM/U4TKYeNXTxI/AAAAAAAAiG8/uNAv95hLldo/s640/Biesy258.jpg" alt="https://lh5.googleusercontent.com/-0a-Kf0VVgMM/U4TKYeNXTxI/AAAAAAAAiG8/uNAv95hLldo/s640/Biesy258.jpg" /></span><br /><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-MFae7zdqieQ/U4TKpGFqvUI/AAAAAAAAiH0/RCyarmF2Js4/s640/Biesy265.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-MFae7zdqieQ/U4TKpGFqvUI/AAAAAAAAiH0/RCyarmF2Js4/s640/Biesy265.jpg" /></span></p><p>Szlak na Tarnicę to trasa W-Z&nbsp; - szeroko, miejscami schodki, tylko w górnej partii szlaku trochę kamieni i skałek. Podziwiam widoki na Halicz, Bukowe Berdo…. Kiedyś tam pójdę… <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> <br /><span class="postimg"><img src="https://lh5.googleusercontent.com/-Ae6gBI-H8f4/U4TK_m1e4sI/AAAAAAAAiJE/n8mkKp7XezQ/s640/Biesy275.jpg" alt="https://lh5.googleusercontent.com/-Ae6gBI-H8f4/U4TK_m1e4sI/AAAAAAAAiJE/n8mkKp7XezQ/s640/Biesy275.jpg" /></span></p><p>W końcu docieram na Tarnicę, luda troszkę jest, niezauważenie podejmuję skrzyneczkę, I robię mały popas. Mam w końcu paprykarz i dwie bułki, że o herbacie nie wspomnę…. <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" /> <br /><span class="postimg"><img src="https://lh6.googleusercontent.com/-Dor15LY8Xfc/U4TLF03Wt-I/AAAAAAAAiJc/cfa4aJeeoK8/s640/Biesy278.jpg" alt="https://lh6.googleusercontent.com/-Dor15LY8Xfc/U4TLF03Wt-I/AAAAAAAAiJc/cfa4aJeeoK8/s640/Biesy278.jpg" /></span><br />I żeby nie było, że mnie tam nie było…. <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /><br /><span class="postimg"><img src="https://lh6.googleusercontent.com/-73rpfhm5YBI/U4TLRN0R5pI/AAAAAAAAiKE/BhWbi9lhIaE/s640/Biesy283.jpg" alt="https://lh6.googleusercontent.com/-73rpfhm5YBI/U4TLRN0R5pI/AAAAAAAAiKE/BhWbi9lhIaE/s640/Biesy283.jpg" /></span></p><p>Widoki z Tarnicy baaaardzo przednie, aż nie sposób opisać każdego szczytu….. Dobrze widać, bo Tarnica w cieniu, a słońce oświetla okoliczne szczyty….<br /><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-8ogDtCQtTG0/U4TLpVOBM8I/AAAAAAAAiK8/mAy4mXD827s/s640/Biesy288.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-8ogDtCQtTG0/U4TLpVOBM8I/AAAAAAAAiK8/mAy4mXD827s/s640/Biesy288.jpg" /></span><br /><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-AcpFmIkRKig/U4TLv9848dI/AAAAAAAAiLU/tE2QlEiMTYQ/s640/Biesy291.jpg" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-AcpFmIkRKig/U4TLv9848dI/AAAAAAAAiLU/tE2QlEiMTYQ/s640/Biesy291.jpg" /></span></p><p>Schodzę z Tarnicy, podziwiam widoczki, gra światła i chmurek powala….<br /><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-3VKzfpWWgDY/U4TMTUn6dNI/AAAAAAAAiNM/z2CNZVrNgQE/s640/Biesy306.jpg" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-3VKzfpWWgDY/U4TMTUn6dNI/AAAAAAAAiNM/z2CNZVrNgQE/s640/Biesy306.jpg" /></span><br /><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-swQVavzxow8/U4TMph_w41I/AAAAAAAAiOU/FRVkffwD31k/s640/Biesy315.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-swQVavzxow8/U4TMph_w41I/AAAAAAAAiOU/FRVkffwD31k/s640/Biesy315.jpg" /></span><br /><span class="postimg"><img src="https://lh5.googleusercontent.com/-ZF_5TtN_HPw/U4TM2X_nDEI/AAAAAAAAiPE/O1aw_d0PZvY/s640/Biesy321.jpg" alt="https://lh5.googleusercontent.com/-ZF_5TtN_HPw/U4TM2X_nDEI/AAAAAAAAiPE/O1aw_d0PZvY/s640/Biesy321.jpg" /></span></p><p>Po drodze spotykam złotozielone żuczki<br /><span class="postimg"><img src="https://lh6.googleusercontent.com/-d4QVX3Mcfg4/U4TMa3X27TI/AAAAAAAAiNk/8vMg37mPwAY/s640/Biesy309.jpg" alt="https://lh6.googleusercontent.com/-d4QVX3Mcfg4/U4TMa3X27TI/AAAAAAAAiNk/8vMg37mPwAY/s640/Biesy309.jpg" /></span><br />I ślady jakiegoś dużego zwierza (filterek ma 55mm średnicy…)<br /><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-6jx2mPLTAiM/U4TMnc-9JhI/AAAAAAAAiOM/hcmgUsgFvKo/s640/Biesy314.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-6jx2mPLTAiM/U4TMnc-9JhI/AAAAAAAAiOM/hcmgUsgFvKo/s640/Biesy314.jpg" /></span></p><p>Ostatnia część szlaku prowadzi lasem<br /><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-ueVa-EG8Kfs/U4TM9Zx1xnI/AAAAAAAAiPc/5z0Z-ObOzu8/s640/Biesy324.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-ueVa-EG8Kfs/U4TM9Zx1xnI/AAAAAAAAiPc/5z0Z-ObOzu8/s640/Biesy324.jpg" /></span><br />Po takim trakcie….<br /><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-QK0LN86ju3M/U4TNC7NjX7I/AAAAAAAAiPs/2ziFc901DrI/s640/Biesy326.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-QK0LN86ju3M/U4TNC7NjX7I/AAAAAAAAiPs/2ziFc901DrI/s640/Biesy326.jpg" /></span></p><p>A to zdjęcie zamieszczam specjalnie – to część naszej grupy. W sumie mają pewnie ze 150-160 lat. Oj, żebyśmy w takiej kondycji tak sędziwego wieku doczekali….. <br /><span class="postimg"><img src="https://lh6.googleusercontent.com/-8eMSApWAAOQ/U4TNIlw3e0I/AAAAAAAAiP8/l9x8-LKZqQ4/s640/Biesy328.jpg" alt="https://lh6.googleusercontent.com/-8eMSApWAAOQ/U4TNIlw3e0I/AAAAAAAAiP8/l9x8-LKZqQ4/s640/Biesy328.jpg" /></span></p><p>Spod Kremenarosa zabierają nas do Wetliny zamówione wcześniej busy. Oczywiście nie zapominam o odpowiednim się nawodnieniu <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" />,&nbsp; zakupach w Wetlinie, oraz pogłębianiu znajomości z autochtonami...&nbsp; &nbsp;</p><p>Dzień czwarty:<br />Po zawarciu bliższych kontaktów z autochtonami, wróciliśmy dość późno na kwaterę…. Jednogłośnie stwierdzamy - PAS. Dzisiaj dzień „lajtowy”.&nbsp; Śniadanie, i uderzamy na rozpoznanie Wetliny. Znajdujemy muzeum PRL-u, pracownię w której robimy zaopatrzenie w suweniry….<br /><span class="postimg"><img src="https://lh6.googleusercontent.com/-QukXqWX2gqo/U4TNZn77Q6I/AAAAAAAAiQ0/eXp6lIV5GvE/s640/Biesy005.jpg" alt="https://lh6.googleusercontent.com/-QukXqWX2gqo/U4TNZn77Q6I/AAAAAAAAiQ0/eXp6lIV5GvE/s640/Biesy005.jpg" /></span><br />…. i walimy nad rzekę odpocząć. Odnajdujemy Bazę Ludzi z Mgły i tam raczymy się złocistym…..<br /><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-Nu_-_HyPhPs/U4TNscMZ8lI/AAAAAAAAiR0/CcZfJHh-4P0/s640/Biesy340.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-Nu_-_HyPhPs/U4TNscMZ8lI/AAAAAAAAiR0/CcZfJHh-4P0/s640/Biesy340.jpg" /></span><br />Miałem chęć zrobić jeszcze Smerek (zachodowo) ale zostałem skutecznie zniechęcony (a mogłem w pierwszy dzień zrobić…. ) i pozostał mi tylko taki zachodzik z drogi przez Wetlinę…. <br /><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-N-QcpjATaKk/U4TN6fMBNtI/AAAAAAAAiSc/XZLRnN44qPc/s640/Biesy345.jpg" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-N-QcpjATaKk/U4TN6fMBNtI/AAAAAAAAiSc/XZLRnN44qPc/s640/Biesy345.jpg" /></span></p><p>Dzień piąty:<br />Trzeba by zakończyć rajd jakimś górskim akcentem…. Dzisiaj lajtowy szlaczek – Z Przysłup’a przez Jasło na Fereczatą i zejście do Smereka.<br />Zaczynamy spod smażalni.<br /><span class="postimg"><img src="https://lh5.googleusercontent.com/--mQw0spbrCQ/U4TOCpxajEI/AAAAAAAAiS0/gonPXd7wM2k/s640/Biesy348.jpg" alt="https://lh5.googleusercontent.com/--mQw0spbrCQ/U4TOCpxajEI/AAAAAAAAiS0/gonPXd7wM2k/s640/Biesy348.jpg" /></span></p><p><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-5EuhwgFy8ow/U4TOGC9Dm9I/AAAAAAAAiS8/bFOTSaN8VEY/s640/Biesy349.jpg" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-5EuhwgFy8ow/U4TOGC9Dm9I/AAAAAAAAiS8/bFOTSaN8VEY/s640/Biesy349.jpg" /></span><br />Tam idziemy…<br /><span class="postimg"><img src="https://lh5.googleusercontent.com/-_YtSI1F1Rnw/U4TOMmqyJ_I/AAAAAAAAiTU/Kz5XXAp8crg/s640/Biesy352.jpg" alt="https://lh5.googleusercontent.com/-_YtSI1F1Rnw/U4TOMmqyJ_I/AAAAAAAAiTU/Kz5XXAp8crg/s640/Biesy352.jpg" /></span><br />Szlak na jasło pnie się mozolnie, część lasem, część na odkrytej przestrzeni. Po dojściu na szczyt oczywiście mały popas…. Każdemu się spieszy, bo wieczorem ognisko. <br />Tutaj na Okrąglik’u – że byłem – znaczy się…. <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" /><br /><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-YQL0j8bWp4c/U4TOqZ9SdZI/AAAAAAAAiU0/z76TPOgE530/s640/Biesy364.jpg" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-YQL0j8bWp4c/U4TOqZ9SdZI/AAAAAAAAiU0/z76TPOgE530/s640/Biesy364.jpg" /></span><br />Na Fereczatej….<br /><span class="postimg"><img src="https://lh4.googleusercontent.com/-BpA3m83TIqo/U4TPW8BEFTI/AAAAAAAAiW8/5wk9qpuKcsc/s640/Biesy381.jpg" alt="https://lh4.googleusercontent.com/-BpA3m83TIqo/U4TPW8BEFTI/AAAAAAAAiW8/5wk9qpuKcsc/s640/Biesy381.jpg" /></span><br />I Jasło z Fereczatej<br /><span class="postimg"><img src="https://lh6.googleusercontent.com/-gIRAewfaWrI/U4TPZqobNZI/AAAAAAAAiXE/T7HEys3v07M/s640/Biesy382.jpg" alt="https://lh6.googleusercontent.com/-gIRAewfaWrI/U4TPZqobNZI/AAAAAAAAiXE/T7HEys3v07M/s640/Biesy382.jpg" /></span><br />Zejście z Fereczatej do Smereka – lasem. Jak na szlak międzynarodowy E-8 to oznakowanie marnej jakości….<br /><span class="postimg"><img src="https://lh5.googleusercontent.com/-KOD1O9BHOnQ/U4TPt1sxzzI/AAAAAAAAiX8/I5zALzzZp9Q/s640/Biesy389.jpg" alt="https://lh5.googleusercontent.com/-KOD1O9BHOnQ/U4TPt1sxzzI/AAAAAAAAiX8/I5zALzzZp9Q/s640/Biesy389.jpg" /></span><br />W oczekiwaniu na busa&nbsp; - okupujemy tą oto karczmę….<br /><span class="postimg"><img src="https://lh6.googleusercontent.com/-fqxqIBnNOTU/U4TPzcYkSWI/AAAAAAAAiYM/koqgvHbfCXE/s640/Biesy391.jpg" alt="https://lh6.googleusercontent.com/-fqxqIBnNOTU/U4TPzcYkSWI/AAAAAAAAiYM/koqgvHbfCXE/s640/Biesy391.jpg" /></span></p><p>Dzień szósty:<br />Wyjeżdzamy – pogoda się psuje <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Pięć dni pogody ŻYLETA ! Nawet się nie spodziewałem takiego fuksa <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><p>Podsumowując:<br />- pierwszy raz w Bieszczadach<br />- one są niesamowite<br />- nawet 3 tyg. to mało by Je ogarnąć <br />- bardzo mi się podobało<br />- na pewno tam wrócę<br />- itd., itp…… </p><p>Cała galeria&nbsp; <a href="https://picasaweb.google.com/marekk500cd/Bieszczady1923052014" target="_blank"> TUTAJ </a></p><p>Jak ktoś przez to przebrnął – to podziwiam i gratuluję&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" />&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" />&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" />&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" />&nbsp; Zapraszam do komentowania.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (marekk500)]]></author>
			<pubDate>Thu, 21 Aug 2014 21:42:53 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=40428#p40428</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>
