<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Beskidu Małego - Góry Lovćen nad Zatoką Kotorską w Czarnogórze]]></title>
		<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=3008</link>
		<description><![CDATA[Najświeższe odpowiedzi w Góry Lovćen nad Zatoką Kotorską w Czarnogórze.]]></description>
		<lastBuildDate>Mon, 31 Jul 2017 21:09:36 +0000</lastBuildDate>
		<generator>PunBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Góry Lovćen nad Zatoką Kotorską w Czarnogórze]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48796#p48796</link>
			<description><![CDATA[<p>Już minął miesiąc odkąd wróciliśmy... wydaje się, że wieczność... <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (sprocket73)]]></author>
			<pubDate>Mon, 31 Jul 2017 21:09:36 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48796#p48796</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Góry Lovćen nad Zatoką Kotorską w Czarnogórze]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48791#p48791</link>
			<description><![CDATA[<p>Właśnie przeczytałam całą Twoją relację <strong>sprocket73</strong>. Piękne i ciekawe miejsca odwiedziliście, no ba , nawet przewędrowaliście przez spory kawałek czarnogórskiej ziemi&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> Miejsce bajkowe i te Wasze wycieczki pełne niespodzianek&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> , rewelacja ! Szacun, szczególnie dla Ukochanej, za wytrwałość w tym okropnym upale. <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> Zdjęcia prześliczne&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/cool.png" width="15" height="15" alt="cool" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (nena)]]></author>
			<pubDate>Mon, 31 Jul 2017 20:05:52 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48791#p48791</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Góry Lovćen nad Zatoką Kotorską w Czarnogórze]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48657#p48657</link>
			<description><![CDATA[<p>Zrozumiałam, że to Wasz kolejny pobyt w tym miejscu czyli zauroczyło Was na maxa - mnie też!&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/cool.png" width="15" height="15" alt="cool" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (jolanta)]]></author>
			<pubDate>Mon, 10 Jul 2017 18:58:48 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48657#p48657</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Góry Lovćen nad Zatoką Kotorską w Czarnogórze]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48656#p48656</link>
			<description><![CDATA[<p>Pora kończyć tą relację garścią praktycznych informacji.</p><p>Co można robić tam poza górami? Oczywiście zwiedzać.<br />Najciekawszą miejscowością jest Kotor. Można go moim zdaniem porównać z Krakowskim Rynkiem. Cały czas coś się dzieje, a w nocy ruch nie mniejszy niż za dnia.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/0hlT40_gEiiKkr41lxVlmDU-8N1NAY82b7la7jDhb55nV-ItrgGFQiSWgIhDAmB0KfXBT3O8E9cyjHdPoGQHyf193FRPAyDHaOdmeXZEUPhXoiTga_Pn6S75iwETmK_QUWAUMGVaMXg=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/0hlT40_gEiiKkr41lxVlmDU-8N1NAY82b7la7jDhb55nV-ItrgGFQiSWgIhDAmB0KfXBT3O8E9cyjHdPoGQHyf193FRPAyDHaOdmeXZEUPhXoiTga_Pn6S75iwETmK_QUWAUMGVaMXg=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Zabudowa typowa dla południowych nadmorskich miejscowości. Podobno w Wenecji jest najwęższa uliczka. Może, ale niekoniecznie.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/T0xzclGHmKm7ZN0qWi89wa_TUQ0oirJpVKhjkAstEMJ2t0Vcx-ONVvGDxRqKYEREzPy9rCuaEbEjIT1Z1dn9IEH3IVaomtUn03GNSZYw6N6kXo9wagFfvJG9InbzPUrb821UrB7sy4E=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/T0xzclGHmKm7ZN0qWi89wa_TUQ0oirJpVKhjkAstEMJ2t0Vcx-ONVvGDxRqKYEREzPy9rCuaEbEjIT1Z1dn9IEH3IVaomtUn03GNSZYw6N6kXo9wagFfvJG9InbzPUrb821UrB7sy4E=w1152-h768-no" /></span></p><p>Ciekawostką jest koci zaułek. Koty tutaj rządzą <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/BAQnVdSJOtchoryP-LsHW9eaHzb0HqUIR3rm2YgxXuFUEAFrgLR_dWVuq7N97Xiw63mxAnuizZFUwCz2bD0n6bN63rxuDCnE56r830J26ahgQ3mZiQxMnqjvyX--bOZ8DCyQ8tQnyRM=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/BAQnVdSJOtchoryP-LsHW9eaHzb0HqUIR3rm2YgxXuFUEAFrgLR_dWVuq7N97Xiw63mxAnuizZFUwCz2bD0n6bN63rxuDCnE56r830J26ahgQ3mZiQxMnqjvyX--bOZ8DCyQ8tQnyRM=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Innym miastem, wartym odwiedzenia jest Herceg Novi. To największe miasto nad Zatoką.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/Yy59yxDupDCO4Tzon0EtmIJgjCUXsMmAGZpxkslOEoo6wC5ztlgLu8diRna3de17Lag8FGNVqFHPW9LEusCsbAUnIbXMNuM-G4H2xkBqva2Rfa_MBxNGqk6MQyUpoJk5l-cqv7lq7qs=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/Yy59yxDupDCO4Tzon0EtmIJgjCUXsMmAGZpxkslOEoo6wC5ztlgLu8diRna3de17Lag8FGNVqFHPW9LEusCsbAUnIbXMNuM-G4H2xkBqva2Rfa_MBxNGqk6MQyUpoJk5l-cqv7lq7qs=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Jest wszystko co potrzeba, ale moim zdaniem nie ma tego klimatu co w Kotorze.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/DPdMMIWAMFmKtEyGiArNW8Fbcv8W94cfL5CoMnMk2Rm4PFfo691bXOpLESDrtGalCCzeIL3mbYzdtj01Yi-v6O4dqX_hUPrc8cKrcjC9zp4Cqk6n-p69WAi_jnC07X5lRXfdG21P9UI=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/DPdMMIWAMFmKtEyGiArNW8Fbcv8W94cfL5CoMnMk2Rm4PFfo691bXOpLESDrtGalCCzeIL3mbYzdtj01Yi-v6O4dqX_hUPrc8cKrcjC9zp4Cqk6n-p69WAi_jnC07X5lRXfdG21P9UI=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Natomiast małe miasteczko Perast, to w zasadzie jedna ulica i sam klimat. Warto zobaczyć.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/EZGEHh3GNjsfV3g_iwtCOWvcMbnb8Xvvtvr99j64X5eFoLaz0omAUv1wcZqnsVRFxjau_uDQU5WtqV5QM_4xNwaCTN0F-lbVjw7NCnQxhFR4z1qdlcUxJQsGZMaF-uZmQBRB05XK0s0=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/EZGEHh3GNjsfV3g_iwtCOWvcMbnb8Xvvtvr99j64X5eFoLaz0omAUv1wcZqnsVRFxjau_uDQU5WtqV5QM_4xNwaCTN0F-lbVjw7NCnQxhFR4z1qdlcUxJQsGZMaF-uZmQBRB05XK0s0=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Oprócz zwiedzania można sobie leżeć nad morzem. Nie ma tu typowych plaż. Nie ma też typowej skalistej linii wybrzeża. Są betonowe pomosty i wysypane żwirkiem wejścia do wody. Sama woda jest mniej słona niż w morzu, fale są mniejsze, temperatura wyższa (kiedy podczas upałów chciałem sobie popływać, to jak wkładałem w to dużo wysiłku robiło mi się za gorąco - w wodzie).</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/U4wpcTW06R13fEY2dFUB-RKH0IUfi9gK1gYx9bq5DKUuSCR1WBSNFOw7hItVNkZMQocGDLY94kXDoMO7MBcz9D-JWaVUrVVrH8r8IpTZ2zgzuXfTfRAeJQ1k4puI5R9C8-si1VoEEiE=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/U4wpcTW06R13fEY2dFUB-RKH0IUfi9gK1gYx9bq5DKUuSCR1WBSNFOw7hItVNkZMQocGDLY94kXDoMO7MBcz9D-JWaVUrVVrH8r8IpTZ2zgzuXfTfRAeJQ1k4puI5R9C8-si1VoEEiE=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Wywoławcza cena noclegów dla 2-osobowego klimatyzowanego &quot;apartmanu&quot;, czyli sypialni z łazienką i aneksem kuchennym to 70 euro. Zdziwiliśmy się, że tak dużo, bo liczyłem, że będzie coś za 35-40. Ostatecznie, z uwagi na długi czas pobytu (14 noclegów) udało się znaleźć za 45 euro i to całkiem fajne, nad samym morzem. Na koniec właścicielka powiedziała, że jesteśmy super i jak chcemy możemy sobie zostać jeszcze 1 dzień - skorzystaliśmy <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><p>Jedzenie jest dość tanie. Za ok 20 euro na dwie osoby można sobie solidnie zjeść jakieś mięso, z sałatką i piwem/winem. Duża dobra pizza 6-8 euro. Najczęściej braliśmy danie zwane &quot;mix grill&quot;. Mieli je w każdej większej knajpie. Dostawało się cały półmisek różnych grillowanych mięs i ciężko było to wszystko wchłonąć, nawet z małą pomocą Tobiego.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/Mw1OmZZosI_vXygx2zXDdamJCVdsQ3l7V58anDeCJUup2VuV0i24h21J5ej3vT2h31wfPSxsPd-GLq2mTuh0QRw-pNO6QE2sSomsRTD22IDXQ0ZQVOE60dZf7u9VoEXJ9-AVbmrlU0s=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/Mw1OmZZosI_vXygx2zXDdamJCVdsQ3l7V58anDeCJUup2VuV0i24h21J5ej3vT2h31wfPSxsPd-GLq2mTuh0QRw-pNO6QE2sSomsRTD22IDXQ0ZQVOE60dZf7u9VoEXJ9-AVbmrlU0s=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Ale trzeba uważać. Taką uroczą knajpkę nad samym morzem upatrzyliśmy sobie już na samym początku. Nie wyglądała jakoś szczególnie ekskluzywnie, za to very romantic.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/6xrJMVfoPZeN6Cym3pk1aQD57NRSVOSfOnTZ1FTJq42-mLdsn07DSxfmJQxy0VqKw0nKzBZe1kyWSisVLHog4SSjQ17GshH0dlQ22yNQOuz3XSkn2cg2zNQZRiQtDobhKF02by8UsZI=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/6xrJMVfoPZeN6Cym3pk1aQD57NRSVOSfOnTZ1FTJq42-mLdsn07DSxfmJQxy0VqKw0nKzBZe1kyWSisVLHog4SSjQ17GshH0dlQ22yNQOuz3XSkn2cg2zNQZRiQtDobhKF02by8UsZI=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Potem okazało się, że aby tam swobodnie pójść i zjeść solidnie, trzeba być przygotowanym na wydanie 100 euro.</p><p>Jeżeli chodzi o dojazd, to google poleca (i większość ludzi tak jeździ), trasę przez Czechy, Austrię, Słowenię i Chorwację. Do Kotoru z Katowic wychodzi nią ok 1450 km, a do tego koszty winiet i autostrad. Nie wiem czy da się dojechać w 1 dzień. Raczej ciężko, bo przyjęło się, że do południowej Chorwacji dojeżdżają za jednym razem tylko najwięksi twardziele. <br />Myśmy jechali inną trasą, przez Słowację, Węgry, Bośnię. Jest 300 km krócej i korzysta się tylko z bezpłatnych dróg, ale teoretycznie dłużej. Oto moja trasa: <a href="https://www.google.pl/maps/dir/42.4718482,18.7640219/Jaworzno/@47.7557467,17.5614346,6z/data=!4m49!4m48!1m40!3m4!1m2!1d18.7445474!2d43.4627399!3s0x47588194f28aa2f9:0x9f7218775eddca3!3m4!1m2!1d18.5710954!2d44.1230516!3s0x4759291af4ecf445:0xa9f967b335340357!3m4!1m2!1d18.8110248!2d45.2613008!3s0x475c61d0f5f3baeb:0x360b5728d3286e99!3m4!1m2!1d18.4788718!2d47.1029957!3s0x4769fbbd2bdc94bb:0x5b6507470b1d3317!3m4!1m2!1d18.1809377!2d47.6761452!3s0x476a4c0f958e90f1:0x504ec8b39a249164!3m4!1m2!1d18.1859961!2d47.8054716!3s0x476a533b9094bf99:0xb7f9e8191190d7a0!3m4!1m2!1d18.6128776!2d48.7363822!3s0x4714db9da81d62f5:0x8b40d511b0e10aa8!3m4!1m2!1d19.2172831!2d49.9027696!3s0x471699fce5435431:0xbbd2e924f804871c!1m5!1m1!1s0x4716c280d607cca1:0xe0bf75d070d5e1d5!2m2!1d19.2739314!2d50.204987!3e0?hl=pl" target="_blank">https://www.google.pl/maps/dir/42.47184 … !3e0?hl=pl</a></p><p>Jechaliśmy tam 2 dni, w sensie, że wyjechaliśmy z domu o 10:00, w trasie przespaliśmy się w samochodzie gdzieś w Bośni i na miejscu byliśmy następnego dnia o 12:00.<br />Powrót poszedł nam szybciej, bo z racji dodatkowej gratisowej nocy spróbowałem wrócić w 1 dzień. Wyruszyliśmy o 5 rano, a do domu dojechaliśmy ok północy - więc da się.</p><p>Jeżeli komuś mało zdjęć, to więcej można zobaczyć tutaj: <a href="https://goo.gl/photos/TFukVmivzi42HKPVA" target="_blank">https://goo.gl/photos/TFukVmivzi42HKPVA</a></p><p>Na tym kończę. Tym, którzy dotrwali do tego miejsca dziękuję za cierpliwość <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (sprocket73)]]></author>
			<pubDate>Mon, 10 Jul 2017 16:07:17 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48656#p48656</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Góry Lovćen nad Zatoką Kotorską w Czarnogórze]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48652#p48652</link>
			<description><![CDATA[<p>40 lat temu miałam okazje po raz pierwszy podziwiać&nbsp; MAUZOLEUM PIOTRA&nbsp; NIEGOSZA na górze LOVĆEN. Wydaje mi się, że niewiele się tam zmieniło, no może teren bardziej zadbany,. A widoki niezapomniane. Niegosza porównywano wówczas do polskiego Wieszcza Mickiewicza, tylko nasz wielki poeta nie ma takiego mauzoleum .<br /><strong>sprocket73</strong> dziękuje, za piękne zdjęcia które przywołały miłe wspomnienia <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Agorszczyk)]]></author>
			<pubDate>Sun, 09 Jul 2017 18:35:53 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48652#p48652</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Góry Lovćen nad Zatoką Kotorską w Czarnogórze]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48651#p48651</link>
			<description><![CDATA[<p>Jeszcze kilka słów o mniejszych wycieczkach dla normalnych ludzi <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p><p><strong>Mury Kotoru</strong></p><p>Na mury Kotoru można sobie wejść ze starówki płacąc 3 euro. Tak zwiedzaliśmy je 5 lat temu i 99% turystów tak się tam dostaje. W tym roku skorzystaliśmy z mniej popularnej opcji, mianowicie szlaku turystycznego z Kotoru na przełęcz Krstac.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/RI5ndLwkAMCwI_KiNzlpo3nMQ27tmAMtf5f79fWLgOWTj4qnanknRF6t-MzkLl4ZnbtXM7sb-qEX3qqiGQpNzOagKbrRP1HIvb0VjrRSnsx_p9momrfenxhwcuUa-iWNHJaXg7J9wGg=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/RI5ndLwkAMCwI_KiNzlpo3nMQ27tmAMtf5f79fWLgOWTj4qnanknRF6t-MzkLl4ZnbtXM7sb-qEX3qqiGQpNzOagKbrRP1HIvb0VjrRSnsx_p9momrfenxhwcuUa-iWNHJaXg7J9wGg=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Wiedzie on wygodnymi szerokimi serpentynami dla osiołków. Co ciekawe, osiołki ciągle z nich korzystają. W górze jest kilka zamieszkałych domów.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/d7P9g9w4FaarjK82jcghzd9u2GzK5IX7gueW8QqX5Nt5BCeY8OtX-B_euwEoznk76bpGwa8nuPzNKprwg1k4LBA8YYJEY_AxtopG3uOSa4mEpiJg73rUdaBpXsxGbeYtn2_W9mKFGNc=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/d7P9g9w4FaarjK82jcghzd9u2GzK5IX7gueW8QqX5Nt5BCeY8OtX-B_euwEoznk76bpGwa8nuPzNKprwg1k4LBA8YYJEY_AxtopG3uOSa4mEpiJg73rUdaBpXsxGbeYtn2_W9mKFGNc=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Wędrówka szlakiem jest bardzo przyjemna i z pięknymi widokami.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/e5dFn905U_vFkZQivKhuZYsOSrg8O73NaFOAqXxFeIP74u4NuNUOV11IitwDTHWCrT3rfCclg-EYN7KwUSFFJtQVb1KuRR6GVy40jNxY54Ht2o_Kr46PYnMdhDXvW8_GsxiF3zB1NN4=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/e5dFn905U_vFkZQivKhuZYsOSrg8O73NaFOAqXxFeIP74u4NuNUOV11IitwDTHWCrT3rfCclg-EYN7KwUSFFJtQVb1KuRR6GVy40jNxY54Ht2o_Kr46PYnMdhDXvW8_GsxiF3zB1NN4=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Kiedy dojdzie się do opuszczonej osady, trzeba uważać, żeby nie przegapić rozwidlenia szlaku. Jeżeli się źle skręci, wyjdzie sie 900 metrów w górę na przełęcz Krstac <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/dRGRyL0E5xO95QvoYkdia-Ey2qh7dbxmhjFL0Lo6sbYOP7sLxcN24PA2pY3RPiuLz6-805Qkt7j7hh-haXOIVIOPHnaiyKzrocGEE9e4dwZ0wURfHi0NJ51npwHcrNC5t5P892z3ggQ=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/dRGRyL0E5xO95QvoYkdia-Ey2qh7dbxmhjFL0Lo6sbYOP7sLxcN24PA2pY3RPiuLz6-805Qkt7j7hh-haXOIVIOPHnaiyKzrocGEE9e4dwZ0wURfHi0NJ51npwHcrNC5t5P892z3ggQ=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Właściwa ścieżka prowadzi wprost na mury.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/ukpOPO0d8LkdtoSCkod4EuusbVtMQA3ggNYCeZVTOgJ-pKfe9XrIaXNAcQiAE_3vhyv609EdOALdheFguaGnhwcrArDgJyYKJBr6bxCXAvB9wRJDA4Eg4LUZCnnvRcgWIMd9wuwrRCM=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/ukpOPO0d8LkdtoSCkod4EuusbVtMQA3ggNYCeZVTOgJ-pKfe9XrIaXNAcQiAE_3vhyv609EdOALdheFguaGnhwcrArDgJyYKJBr6bxCXAvB9wRJDA4Eg4LUZCnnvRcgWIMd9wuwrRCM=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Takim oto wejściem.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/mKj0YAdzMXZzdTC2wlbkNjib0JlTVQUBlXzB0O8BeBBXXnWp-mPw5k8D6UoAkW6AAPJLJICy3Ew7rlY_Xx1Sj-vPZQlkuln1zbuJSdz2mdXfMKNEccD4f9dhNTIlq3qNBmxTOvDnls4=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/mKj0YAdzMXZzdTC2wlbkNjib0JlTVQUBlXzB0O8BeBBXXnWp-mPw5k8D6UoAkW6AAPJLJICy3Ew7rlY_Xx1Sj-vPZQlkuln1zbuJSdz2mdXfMKNEccD4f9dhNTIlq3qNBmxTOvDnls4=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Tak to wygląda po wewnętrznej stronie murów - również serpentyny i widok na starówkę.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/TLMgRFQDfMfODuj1EokU0aLT2xGBgYit4Zg6lsGvNKg2tbCwX5AiyYssJ0k15XlxVFnIhJtvw1yO3BlitlP4UGPwBU6mcqbenPzVFm2HoRXMiYIbap_m9oCa_jPAY9jAbSwpkJ_zXjM=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/TLMgRFQDfMfODuj1EokU0aLT2xGBgYit4Zg6lsGvNKg2tbCwX5AiyYssJ0k15XlxVFnIhJtvw1yO3BlitlP4UGPwBU6mcqbenPzVFm2HoRXMiYIbap_m9oCa_jPAY9jAbSwpkJ_zXjM=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Do Fortecy na szczycie trzeba jeszcze kawałeczek podejść.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/A129PeVCVWazIKZbOzTJg1qPsjjPLc0kFOjmprl5K4tBnO4g6UouuVRbnsFy7uYknaR8bZU8pDS8ugMEVe5LUU2qWCKYh_oCSdrirJVq4P6OU8EOWwOy49CJnAOtX0Ld57mLFvVkDF4=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/A129PeVCVWazIKZbOzTJg1qPsjjPLc0kFOjmprl5K4tBnO4g6UouuVRbnsFy7uYknaR8bZU8pDS8ugMEVe5LUU2qWCKYh_oCSdrirJVq4P6OU8EOWwOy49CJnAOtX0Ld57mLFvVkDF4=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Z niej takie widoki na mury:</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/aYTFHUal6cbDYl2_AsXy7jGpMRj3ffTNYz2qZ7lZ1Lx_a9dPE7QtSrui7fht6rurle2p4jDYhy1wwDV0y_zbjA7C_1T3n1mFEvV7zd0dvNV2cCAKssPvbOU0YsfKrikzFtWkgVgGhB8=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/aYTFHUal6cbDYl2_AsXy7jGpMRj3ffTNYz2qZ7lZ1Lx_a9dPE7QtSrui7fht6rurle2p4jDYhy1wwDV0y_zbjA7C_1T3n1mFEvV7zd0dvNV2cCAKssPvbOU0YsfKrikzFtWkgVgGhB8=w1152-h768-no" /></span> </p><p>i Kotor</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/J3FLJ2V9sOkP4OY7AP4KAut4L5R-TULm8YQbSsPJKzqkka5LrmKPM0wSxC6i8_anclR-_wakGQyjdT2SIKnv7l-zQ11PLrEYaLJHIuiEf4Bc1OTnfa9EwuEEoKxBOs6mp_UEQI9ea5E=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/J3FLJ2V9sOkP4OY7AP4KAut4L5R-TULm8YQbSsPJKzqkka5LrmKPM0wSxC6i8_anclR-_wakGQyjdT2SIKnv7l-zQ11PLrEYaLJHIuiEf4Bc1OTnfa9EwuEEoKxBOs6mp_UEQI9ea5E=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Mury wznoszą się na 260 metrów.<br />Zwiedzenie zajęło nam w całości ok 3,5 godziny. 5 lat temu - 4 godziny.</p><p><strong>Jaskinia w Risan</strong></p><p>Kilkaset metrów za końcem zabudowań miejscowości Risan w kierunku Herceg Novi, na zakręcie drogi znajdują się drogowskazy z treścią &quot;Sopot&quot; i &quot;Rezerwat Oleandra&quot;.<br />Znajduje się tam ogromna jaskinia.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/BXfOtqzKEEaPsaTosE2k4CBoRBd83t74oxOrv4kU6yKs2XGsO8VieldoNTJTZ2edojNxXr1rfyDBNnRCeHUD1OuEV08mkiqYJDU0T5BdI7xEn-uxRrpTEJPxoM_KypPnhyuRYvk98zQ=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/BXfOtqzKEEaPsaTosE2k4CBoRBd83t74oxOrv4kU6yKs2XGsO8VieldoNTJTZ2edojNxXr1rfyDBNnRCeHUD1OuEV08mkiqYJDU0T5BdI7xEn-uxRrpTEJPxoM_KypPnhyuRYvk98zQ=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Na wejściu jeszcze nie wiadomo czego się spodziewać. Trzeba mieć czołówki. Dno Jaskini schodzi w dół, a góra jakby utrzymuje poziom, więc im dalej się wejdzie, tym większa przestrzeń.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/wZbp9uK1AnMlPEC5E_0cfmX-zXz6YrRFN6igz8Ih7BZK-eC93MXkuf6Bp4y6adbORufBSY6TzX4dnI4D5Ti0JMB8DBVve6BjTQdAlry4ZOBYgDHAGlwvLZlsPdvjOMG9US9oWxw_mS4=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/wZbp9uK1AnMlPEC5E_0cfmX-zXz6YrRFN6igz8Ih7BZK-eC93MXkuf6Bp4y6adbORufBSY6TzX4dnI4D5Ti0JMB8DBVve6BjTQdAlry4ZOBYgDHAGlwvLZlsPdvjOMG9US9oWxw_mS4=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Zdjęcia w ogóle nie oddają wrażenia przebywania w środku.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/7oABnFBmreqNeBmLbY3bILLXtxrIq4oe04I3xivwzOVxZISthIGjCfWXXfodb95DgoL5axfyszcdFrJ21itXVMkWMHL3BJQbxE3750-bc4F5-pSMB8deBYe9NhmQpsSiY-DGXYzSqFQ=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/7oABnFBmreqNeBmLbY3bILLXtxrIq4oe04I3xivwzOVxZISthIGjCfWXXfodb95DgoL5axfyszcdFrJ21itXVMkWMHL3BJQbxE3750-bc4F5-pSMB8deBYe9NhmQpsSiY-DGXYzSqFQ=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Doszliśmy do miejsca, gdzie zaczyna się raj dla większych amatorów jaskiń - wielki pionowy komin, bez dna. Dla nas to już za dużo wrażeń <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/ghOSUJNTsmdj_Qvffe7QUPBGWUniB9wJdVW0OXf2Pfrf8OtOtyumd3gcCv2Xeelg660qfd7ia27FoBHpQktLiy18GIK_02sceh9JmJKz3dXyHoPIbClQ-d1KUH28YXXZ2pnuVIUWjbo=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/ghOSUJNTsmdj_Qvffe7QUPBGWUniB9wJdVW0OXf2Pfrf8OtOtyumd3gcCv2Xeelg660qfd7ia27FoBHpQktLiy18GIK_02sceh9JmJKz3dXyHoPIbClQ-d1KUH28YXXZ2pnuVIUWjbo=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Jaskinia w Risan to taka szybka atrakcja, ale warto zobaczyć.<br />Chcieliśmy jeszcze zobaczyć Rezerwat Oleandra, ale nie znaleźliśmy żadnej ścieżki. Oleandry porastają strome zbocze góry nad jaskinią.</p><p><strong>Wąwóz rzeki Szkudry</strong></p><p>To prawdziwa perełka. Idąc na mury Kotoru wypatrzyłem wyschnięte koryto rzeki. </p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/4QiZGk7O8f9fIydblnH-9XjEm1Qz_F6qk4nBUuWIwdRnx6VY4k80yz9EFyFMwJlr4YLZ3fhT5r9LmK4wFL5H0JUjXRizVyCvUnDnj5sR-WhCpocJNfmPFffEddFhfx1-inX0tr90-AI=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/4QiZGk7O8f9fIydblnH-9XjEm1Qz_F6qk4nBUuWIwdRnx6VY4k80yz9EFyFMwJlr4YLZ3fhT5r9LmK4wFL5H0JUjXRizVyCvUnDnj5sR-WhCpocJNfmPFffEddFhfx1-inX0tr90-AI=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Zagłębiłem się kawałek i już wiedziałem, że trzeba tu wrócić, tylko w dobrych butach.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/GmMGNDbSJgop5E19rD3183TKxeAoGHDKqXAIFGbltkUh8cnMJzut2QK223Vz5dNXRbe3mrKtSeytN_E6lf0iLZd5ta8HCVb24KOfC7_S3TuzCPowallZccACCBnNQ11kHiuhpkAYnww=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/GmMGNDbSJgop5E19rD3183TKxeAoGHDKqXAIFGbltkUh8cnMJzut2QK223Vz5dNXRbe3mrKtSeytN_E6lf0iLZd5ta8HCVb24KOfC7_S3TuzCPowallZccACCBnNQ11kHiuhpkAYnww=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Wróciliśmy więc i postanowiliśmy wejść najgłębiej jak się uda.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/Xgzc5uo7v1_L-_Kyo8dbz5bIE0PFMc7C44ZVIFYFxs-fvYOAK91-P-tXB0jYc8jriVQMR0cqUJOYFczp1QvsJZO-U3XoP23e6ZQK_a1TEyxMWR7Cwva4zQoy-nLbKJd5hzJAtOBBzN8=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/Xgzc5uo7v1_L-_Kyo8dbz5bIE0PFMc7C44ZVIFYFxs-fvYOAK91-P-tXB0jYc8jriVQMR0cqUJOYFczp1QvsJZO-U3XoP23e6ZQK_a1TEyxMWR7Cwva4zQoy-nLbKJd5hzJAtOBBzN8=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Podczas pokonywania kolejnych progów skalnych zabawa była przednia.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/L2DMgMvIzakPgZ2k6jTnHsdpLlTOZp22bUOPXhCxH00h95bDreA-irEflsnrlNZ4CJw3A9c_15sE5clbSdKIwBgZj_enP1t45A-_lA-QHHjGyZrmZZk2fg3y5nKMGNDHEgGyrar-ai4=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/L2DMgMvIzakPgZ2k6jTnHsdpLlTOZp22bUOPXhCxH00h95bDreA-irEflsnrlNZ4CJw3A9c_15sE5clbSdKIwBgZj_enP1t45A-_lA-QHHjGyZrmZZk2fg3y5nKMGNDHEgGyrar-ai4=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Ryzyko niewielkie - kąpiel w bajorku z żabkami <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/NSgHQdJ4uCccxpF8tpy37t2ILU6-iBxOnfA-RtpRugWgSrY3SGL_236KSfXtIVLLpash9WiMCj5Qx9OJTWRqmqhnj9kfs4z4r0zU9vGMYWvPJ-YkB5EAhr-cWeMI1Mh6iprWnObXmlk=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/NSgHQdJ4uCccxpF8tpy37t2ILU6-iBxOnfA-RtpRugWgSrY3SGL_236KSfXtIVLLpash9WiMCj5Qx9OJTWRqmqhnj9kfs4z4r0zU9vGMYWvPJ-YkB5EAhr-cWeMI1Mh6iprWnObXmlk=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Ukochana dzielnie walczyła.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/T6tTlSa9__3Y1ArstMwZN88iTvhZzEi2WL6EwLvVX8fS9FvDnRTbCqFmrvsPQWiVloS96AV1-wUtBk6dUUq70f82sZnjgvKj-CuQCTjGn97jSzSYUpoYB0t9-wQkp7qYXyUCxNiD75M=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/T6tTlSa9__3Y1ArstMwZN88iTvhZzEi2WL6EwLvVX8fS9FvDnRTbCqFmrvsPQWiVloS96AV1-wUtBk6dUUq70f82sZnjgvKj-CuQCTjGn97jSzSYUpoYB0t9-wQkp7qYXyUCxNiD75M=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Najgłębiej dotarliśmy do takiego uroczego miejsca.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/g6O3HE35smvlIrRzjcm8xkIaF5SMXhmFcb8TUarkeBHHqpiheRGAjrejIdFTRLCUZO5KJ6usav3QUXj3uPvGNxDChnLqqRFuXXBTGlpNVuwEAp14RHMbINNWl5Uavxdthk8mOJid7lI=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/g6O3HE35smvlIrRzjcm8xkIaF5SMXhmFcb8TUarkeBHHqpiheRGAjrejIdFTRLCUZO5KJ6usav3QUXj3uPvGNxDChnLqqRFuXXBTGlpNVuwEAp14RHMbINNWl5Uavxdthk8mOJid7lI=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Zadzierając głowy pionowo w górę wyglądało to tak:</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/gZluMXsHoXEn7BBORz3c5ggt3JHO4svXkIDFHyXYge10SOks9S7UbKOnGa1LpvMb2nr1zIRDDsYKYuQ15ieMpTJhUsp1RF8n983sQUAsTMvsAdh-_Y2FLfk8q5j0MlybNvnZomQBqB8=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/gZluMXsHoXEn7BBORz3c5ggt3JHO4svXkIDFHyXYge10SOks9S7UbKOnGa1LpvMb2nr1zIRDDsYKYuQ15ieMpTJhUsp1RF8n983sQUAsTMvsAdh-_Y2FLfk8q5j0MlybNvnZomQBqB8=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Pora na powrót... a jak wiadomo łatwiej się wychodzi niż schodzi.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/r6fPLN_8X30_53kJnFpJdHYmpw5xt6UGk-u6QzoxQoSxHqkIsTrRlcIV4qq22hyHlVLZ9V5w6vpwy1SoXI1pCbRzcTncqg2mwiYQUWe59yzjNc6lc8W64NWlgDExguxWWC3eysDRJPs=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/r6fPLN_8X30_53kJnFpJdHYmpw5xt6UGk-u6QzoxQoSxHqkIsTrRlcIV4qq22hyHlVLZ9V5w6vpwy1SoXI1pCbRzcTncqg2mwiYQUWe59yzjNc6lc8W64NWlgDExguxWWC3eysDRJPs=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Znowu przednia zabawa.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/ilrMyaRovpqqJOBI_dQKt1tIoK0YBwm0XIcSXkem2oQxH-YvlSMuz2Dc6TXD6H0iPf2_kPltk7B06xu1xlCiSbGeWdUx2TC1JarCdJenI7wNYJD1DWecotuWgnVs0Vd2U2Sng_st1w4=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/ilrMyaRovpqqJOBI_dQKt1tIoK0YBwm0XIcSXkem2oQxH-YvlSMuz2Dc6TXD6H0iPf2_kPltk7B06xu1xlCiSbGeWdUx2TC1JarCdJenI7wNYJD1DWecotuWgnVs0Vd2U2Sng_st1w4=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Wychodzimy z kanionu - wszyscy zadowoleni ma maxa.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/KddIwT-39GsrJql89HLu1stMJFumAogenzaVcqvtINRucWa-ZHNZxdE1QcMf0x-xxK3iif5ZXHlodRfuL4GEMrnEFvEvGs7ipqt5l89ziCbNnV_bSgGF9tsX9PcrL6aCfAzBrqo4omY=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/KddIwT-39GsrJql89HLu1stMJFumAogenzaVcqvtINRucWa-ZHNZxdE1QcMf0x-xxK3iif5ZXHlodRfuL4GEMrnEFvEvGs7ipqt5l89ziCbNnV_bSgGF9tsX9PcrL6aCfAzBrqo4omY=w1152-h768-no" /></span> </p><p>W kanionie panuje bardzo przyjemna temperatura. Najlepiej udać się tam przed południem, kiedy słońce najlepiej oświetla środek. Zwiedzanie kanionu zajęło nam ok 2,5 godziny.</p><p>Na koniec mapka poglądowa. Na niebiesko Mury Kotoru. Na czerwono Wąwóz Szkudry.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/WBtoQWavH3IyVrZDcqSdNQGSFGxbeRsF2AwqMxq88QJa1Ulb-ClJF0FW3rVzjt3lrjTNcVESyZTxTKtU_OzkZ7QC5oOifmSTXAG7DlMIsvPgblAHzIe9mGSQxCjNz1Tm8XeiWpGC1pY=w1347-h898-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/WBtoQWavH3IyVrZDcqSdNQGSFGxbeRsF2AwqMxq88QJa1Ulb-ClJF0FW3rVzjt3lrjTNcVESyZTxTKtU_OzkZ7QC5oOifmSTXAG7DlMIsvPgblAHzIe9mGSQxCjNz1Tm8XeiWpGC1pY=w1347-h898-no" /></span></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (sprocket73)]]></author>
			<pubDate>Sat, 08 Jul 2017 19:45:16 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48651#p48651</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Góry Lovćen nad Zatoką Kotorską w Czarnogórze]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48650#p48650</link>
			<description><![CDATA[<p>Czytałam z zaparty tchem, SUPER! Wszyscy tacy dzielni i ludzie i zwierzaki <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> </p><p>Dla takich widoków warto się zmordować <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> <br />Bardzo spodobały mi się te opuszczone/nieopuszczone osady - lubię takie klimaty! <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/cool.png" width="15" height="15" alt="cool" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (jolanta)]]></author>
			<pubDate>Sat, 08 Jul 2017 19:14:23 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48650#p48650</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Góry Lovćen nad Zatoką Kotorską w Czarnogórze]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48645#p48645</link>
			<description><![CDATA[<p>Aktywny urlop to jest to ! <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/cool.png" width="15" height="15" alt="cool" />&nbsp; &nbsp; <br />Cudnie!&nbsp; &nbsp;</p><p>Ps. Szacun dla Ukochanej&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Karo)]]></author>
			<pubDate>Sat, 08 Jul 2017 09:26:51 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48645#p48645</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Góry Lovćen nad Zatoką Kotorską w Czarnogórze]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48643#p48643</link>
			<description><![CDATA[<p>Koniec urlopu zbliża się nieubłaganie. Robimy jeszcze jedną małą wycieczkę.</p><p><strong>Prcanij - Velji vrh - Gornji Stoliv</strong></p><p>Zdajemy sobie sprawę z upałów, ale wymyśliłem teorię, dzięki której nie powinno być źle. Gorąco ma być tylko z rana. Wyruszamy na górę dokładnie tak, jak schodziliśmy podczas pierwszej wycieczki.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/p_F9isVxY-PcMdwjdaEu2VVm1H6M7xK8EwlVZ6M0JG7epkLwmPYgldGI4QIYr7KOFxG8qpIYIjEKb0Luxif-PReRTde0-yKwJFseIrj6_WrXI12DOxUXRJqNELjO3ukVP7PXbH9LPM8=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/p_F9isVxY-PcMdwjdaEu2VVm1H6M7xK8EwlVZ6M0JG7epkLwmPYgldGI4QIYr7KOFxG8qpIYIjEKb0Luxif-PReRTde0-yKwJFseIrj6_WrXI12DOxUXRJqNELjO3ukVP7PXbH9LPM8=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Zwykle podchodziliśmy w cieniu, teraz idziemy w pełnym słońcu stokiem o wschodniej ekspozycji. Choć na oko jest tu pięknie zielono, męczarnia straszna.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/vnZsazhbTAWglyD3j76VCMOTqcGiwOvQJHcuV7Cb7AIeGPKSxBv5bGu5bPpjrnWROvsft9hamjY7_vXXQ7nUEmDhHKMnyEXirkUs5_PgrL68rd03_cdkNDLfK-XT_7Ob6StbG6l1s60=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/vnZsazhbTAWglyD3j76VCMOTqcGiwOvQJHcuV7Cb7AIeGPKSxBv5bGu5bPpjrnWROvsft9hamjY7_vXXQ7nUEmDhHKMnyEXirkUs5_PgrL68rd03_cdkNDLfK-XT_7Ob6StbG6l1s60=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Chwila odpoczynku w wyschniętym korycie rzeki na starym kamiennym mostku.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/WZV_xDU8GYK9dXvrRUe9OYHmXHYEjQz8g8cCA2OWDyiMPweChYTiXcvNTaDoQ1VYaW7n1WFjGRBKgricBi_o1PyX1VLHXRyhu8W2C5xxSCPuLoAyBpVERmGDLji2gN3a2zMbKa_Zu-U=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/WZV_xDU8GYK9dXvrRUe9OYHmXHYEjQz8g8cCA2OWDyiMPweChYTiXcvNTaDoQ1VYaW7n1WFjGRBKgricBi_o1PyX1VLHXRyhu8W2C5xxSCPuLoAyBpVERmGDLji2gN3a2zMbKa_Zu-U=w1152-h768-no" /></span> </p><p>A potem wychodzimy na przełęcz znaną z pierwszej wycieczki. Przed nami Velij vrh. Jak się okazuje szlak nie idzie przez jego szczyt, tylko dochodzi do wysokiej przełęczy położonej z prawej strony 200m w pionie poniżej szczytu i przechodzi na drugą stronę.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/5wbFDJ7CuNgDaVd_KHcTqAQSZwbWYJLhErxt79pUxx1QiPPsx06YUzDFuY24Xz0t2VTjX4HmncBwd9jXPY_jgOVJE1tYIgSq3LkjImcmJW82DVrzOh1F6QyqFqH9lStGaD5i9X8wx9U=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/5wbFDJ7CuNgDaVd_KHcTqAQSZwbWYJLhErxt79pUxx1QiPPsx06YUzDFuY24Xz0t2VTjX4HmncBwd9jXPY_jgOVJE1tYIgSq3LkjImcmJW82DVrzOh1F6QyqFqH9lStGaD5i9X8wx9U=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Na wyższej przelęczy Ukochana wydaje mi zezwolenie na zdobycie szczytu, a sama robi sobie dłuższy odpoczynek. Ja wychodzę bez problemu, nie ma chaszczy, jest coś co nazywam pseudościeżką,&nbsp; czyli taka ścieżka, co raz jest widoczna, a zaraz jej nie ma, a potem znowu jest lub nie.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/H36LzkwzRoyS5V7aJQXB2wKGA_H3lTj3NE5T39B35I6r8AYxTBQwWUV5wJHo0XI7TRFubcm_EjRpk8Rk7plcdAmbcGXx2Jc-rCLKBIjhatM5pOglm_KJl1s4GJCMmuclChUvF-Blbc8=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/H36LzkwzRoyS5V7aJQXB2wKGA_H3lTj3NE5T39B35I6r8AYxTBQwWUV5wJHo0XI7TRFubcm_EjRpk8Rk7plcdAmbcGXx2Jc-rCLKBIjhatM5pOglm_KJl1s4GJCMmuclChUvF-Blbc8=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Z góry widac dobrze największy w zatoce port w mieście Tivat.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/gQU70zYNApsc7JWkpYngpPtcqBfzdlYZmah2Iul5QVz0ZyvuPSpAy7igLGyNMKgJgeZVzkouYRuAFW27AiDDjHWfqZ9sY712XtK-klZzGwqEm4jysM9DJWyd8_0ZCsr0HEtk05P96SE=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/gQU70zYNApsc7JWkpYngpPtcqBfzdlYZmah2Iul5QVz0ZyvuPSpAy7igLGyNMKgJgeZVzkouYRuAFW27AiDDjHWfqZ9sY712XtK-klZzGwqEm4jysM9DJWyd8_0ZCsr0HEtk05P96SE=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Oraz inne ciekawe rzeczy, np ruiny fortecy na jednym ze szczytów po przeciwległej stronie zatoki. Jeszcze w domu planowałem, że można by tam iść, szlak jest zaznaczony. Niestety nie udało nam się zrealizować tej wycieczki. Na oko widać, że musi być tam strasznie gorąco, szczyt jest dość niski, roślinność praktycznie szczątkowa.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/BP-s2PhwmTLyeSe-PDT8BjAZin_Vkc1aaj1a01FVW15_o8gSxW9ckF2QFbxz-rJHalJcPrttTB8HGoQyIwZfvzu58RfjHNj0JWhS24aVt0KaW_QWUHNXRqbTjL5-YG5tPprclfgps-U=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/BP-s2PhwmTLyeSe-PDT8BjAZin_Vkc1aaj1a01FVW15_o8gSxW9ckF2QFbxz-rJHalJcPrttTB8HGoQyIwZfvzu58RfjHNj0JWhS24aVt0KaW_QWUHNXRqbTjL5-YG5tPprclfgps-U=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Schodzę do Ukochanej i schodzimy razem znacznie chłodniejszym, zalesionym północnym stokiem.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/OLcZWw2pG56_nS-rRGAuqhr7cEE1QArxM24MQADm5Xxb_vOlSPV3QAyXZZ8u8Xm_WBrk7OjOjdDGqxKxTC8Sh4C_7DeF5ViEUQC71EDNOyLd0dahtaKWN8_SmFRQI4zdjbEkto-8k_U=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/OLcZWw2pG56_nS-rRGAuqhr7cEE1QArxM24MQADm5Xxb_vOlSPV3QAyXZZ8u8Xm_WBrk7OjOjdDGqxKxTC8Sh4C_7DeF5ViEUQC71EDNOyLd0dahtaKWN8_SmFRQI4zdjbEkto-8k_U=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Dochodzimy do osady Gornji Stoliv. Zastanwiamy się, czy jest opuszczona, czy nie. Większość domów pusta, ale przy jednym widzimy krzątającą się starowinkę.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/ltVlObFMQU9sNZqC4Kf7tJ6_fACOkeOJwXYQ_kVfv2cDfdpLSbL0Pyflss5R6-vFnjSDzm_323-feU-G8T_SL59A0v3LJSZxJvYYKow62a2OhDUDOMlt3txpkIvIigYKl5aYzbcXjNY=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/ltVlObFMQU9sNZqC4Kf7tJ6_fACOkeOJwXYQ_kVfv2cDfdpLSbL0Pyflss5R6-vFnjSDzm_323-feU-G8T_SL59A0v3LJSZxJvYYKow62a2OhDUDOMlt3txpkIvIigYKl5aYzbcXjNY=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Tak wygląda główna ulica osady. </p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/ydW8YttGUlqcB9-1iryIDERGyEY21aOj47QUTBaYKfZLA02g4TuZU-OtXyqX37Eghovfyi2O6OqRorrcCDCUgPw5PvZSasFS7FXNTgR2lq5zqXR_35YxbeimoNH7c_eeD-c_bsdbLeY=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/ydW8YttGUlqcB9-1iryIDERGyEY21aOj47QUTBaYKfZLA02g4TuZU-OtXyqX37Eghovfyi2O6OqRorrcCDCUgPw5PvZSasFS7FXNTgR2lq5zqXR_35YxbeimoNH7c_eeD-c_bsdbLeY=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Jest i kościół. Zamknięty. W nocy jest podświetlany, czyli w osadzie jest elektryczność.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/MUOZZT50lX2GicHq_6XJQlbU9gnduUKMj9u__64BWMEh0Ij7wLl1eRGD_ytPHDf2VIM0g4rQNKxDpD2rBbrZHryW8ToAwrnCyLPaRvtLRUBINHx6aQX_pieHDhPWaeSwjyR0lcbGNCc=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/MUOZZT50lX2GicHq_6XJQlbU9gnduUKMj9u__64BWMEh0Ij7wLl1eRGD_ytPHDf2VIM0g4rQNKxDpD2rBbrZHryW8ToAwrnCyLPaRvtLRUBINHx6aQX_pieHDhPWaeSwjyR0lcbGNCc=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Idziemy dalej. Pozostało nam już tylko zejście ukośnym trawersem w kierunku miejscowości startowej. Po drodze przygoda z koniem. Je przeszedłem obok niego, Tobi okrążył górą, a Ukochanej koń nie chciał puścić. Na zdjęciu widać jak niebezpiecznie wierzga przednią nogą.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/0-vYhtFqt15qkoo08M1X4Q0rj_SNudxJBA4BnGKW4ip3sSlUjm0ceDv4YVdVfkaOAcrBYpsIJd4F8MLf3z9Kxgd4D8aMy1zt4NuBz2HaRP86b1xDj0StsmqY-CQgRkeKDL_KS-8Tj8Q=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/0-vYhtFqt15qkoo08M1X4Q0rj_SNudxJBA4BnGKW4ip3sSlUjm0ceDv4YVdVfkaOAcrBYpsIJd4F8MLf3z9Kxgd4D8aMy1zt4NuBz2HaRP86b1xDj0StsmqY-CQgRkeKDL_KS-8Tj8Q=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Na zakończenie szlak zrobił nam niespodziankę. Zaczął coraz bardziej zarastać, a potem zniknął całkiem. Nie dało się już iść.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/-7rgn0bstxFeE3IhNNxp8gWx67ishRGGo5ZzmBXxIn8lL7w9EoZBtpIsuSbLgKbNe-hBppwLiIvnMcW5yxzplQiTs3CTrsqd0Es_6SUvl67bix4IqQMM0yrWw_vKYWtyupPNWJSikBI=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/-7rgn0bstxFeE3IhNNxp8gWx67ishRGGo5ZzmBXxIn8lL7w9EoZBtpIsuSbLgKbNe-hBppwLiIvnMcW5yxzplQiTs3CTrsqd0Es_6SUvl67bix4IqQMM0yrWw_vKYWtyupPNWJSikBI=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Na szczęście byliśmy już bardzo nisko i skierowaliśmy się prosto w dół. Udało się dotrzeć do cywilizacji, a Ukochana mogła sobie znowu pomarudzić <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p><p>Wycieczka trwała od 7:00 do 13:00.</p><p>Tradycyjnie mapki:</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/t0Kvf_r-XZX-ioUMDNxMbm1cCi9xV8y40F7v15rVTqg4XHfvEe07edo2nmwbohgs3fi1Tvnpcwysu06RmOg_EHUMJmKi6dshzTwL2e-nFIIQGB839trodnn4D31ie--HUqiG0xNsMAo=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/t0Kvf_r-XZX-ioUMDNxMbm1cCi9xV8y40F7v15rVTqg4XHfvEe07edo2nmwbohgs3fi1Tvnpcwysu06RmOg_EHUMJmKi6dshzTwL2e-nFIIQGB839trodnn4D31ie--HUqiG0xNsMAo=w1152-h768-no" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/gd5riNphz82IsA_SnLDjeo7zR2DDvVdKinFXQt941mjWZnARjrgZdAHgoh6XK-j8wZYct7UaJ1-EsPNgYHrBh0dn-ym4_HaVDbswPqjtw5FIvosy9OOy9fC9ytbF_-Bpriq1MifLBvI=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/gd5riNphz82IsA_SnLDjeo7zR2DDvVdKinFXQt941mjWZnARjrgZdAHgoh6XK-j8wZYct7UaJ1-EsPNgYHrBh0dn-ym4_HaVDbswPqjtw5FIvosy9OOy9fC9ytbF_-Bpriq1MifLBvI=w1152-h768-no" /></span></p><p>To tyle, jeżeli chodzi o górskie wycieczki podczas urlopu.<br />Napisze jeszcze później trochę o innych atrakcjach, dostępnych dla tych, którzy niekoniecznie lubią się katować na urlopach tak jak my <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p><p>C.D.N.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (sprocket73)]]></author>
			<pubDate>Fri, 07 Jul 2017 12:43:56 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48643#p48643</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Góry Lovćen nad Zatoką Kotorską w Czarnogórze]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48641#p48641</link>
			<description><![CDATA[<p>Mimo nadejścia upałów nie odpuszczamy.<br />Co prawda Ukochana wymyśla takie warunki, których teoretycznie nie można spełnić. Nie dość, że mają być szlaki przetarte, to ma być do tego nie za gorąco. Ale ja mam już gotowy pomysł na taką wycieczkę. Najpierw podjeżdżamy autem na przełęcz Krstac (926). Jedzie się niesamowitymi serpentynami, nazywanymi &quot;Kotorskimi Agrafkami&quot;. Wiemy, że stamtąd można wyjechać autem jeszcze wyżej, prawie na sam szczyt Jezerski vrh (1657), gdzie jest najbardziej znana atrakcja turystyczna - Mauzoleum Piotra II Petrowicia Niegosza, władcy Czarnogóry. Ja bym wolał jednak iść tam z przełęczy na piechotę. Co to za atrakcja wyjechać sobie autem na szczyt? Jak dla mnie wręcz profanacja. Niestety nie wiem czy jest tam szlak, mapa tego nie obejmuje, a w przewodniku rozwodzą się jedynie nad cudowną możliwością dojechania autem. Jeżeli jest szlak i idzie cały czas asfaltową drogą, to też nie fajnie. Przy wjeździe do Parku Narodowego Lovćen jest budka i strażnik pobiera opłaty. U niego zasięgam języka. Jest nieco zdziwiony, ale ucieszony, że znaleźli się amatorzy pieszych wędrówek. Wychwala szlak, że jest sensownie poprowadzony, przetarty, piękny. W takiej sytuacji idziemy, choć Ukochana zapowiada, że na pewno będzie &quot;czarna dupa&quot; jak zawsze. Co ciekawe strażnik nie chce od nas opłaty, jak wyciągam do niego rękę ze zgodnie odliczonymi 4 euro, to macha tylko, żeby iść i się uśmiecha. Czyżby docenił pieszych turystów? <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p><p>Szlak idzie kawałeczek drogą, a potem wchodzi w las. Jest szeroką ścieżką i jest przyjemnie chłodno.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/48vPnowN_wVvnD6cLlSsS9cSdAun9XU496HLhmKD3t3La5aO20u_YkJq5yT1M1kUscaynU9KxbJ1PYAuRDrTrQV2uYmtlQ7YWGN60MEWqPj9iwpVHgP_ZzX6hWe_vHVODabTToA=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/48vPnowN_wVvnD6cLlSsS9cSdAun9XU496HLhmKD3t3La5aO20u_YkJq5yT1M1kUscaynU9KxbJ1PYAuRDrTrQV2uYmtlQ7YWGN60MEWqPj9iwpVHgP_ZzX6hWe_vHVODabTToA=w1152-h768-no" /></span></p><p>Potem kawałek podejścia.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/5G2MW16Ka--SE34YECxiy6b2JoxduHukZkNVZHMwzNSC7X9Ee7iZlEl2VRVU1_q4hI6Noy6jlSSl1jEcVhpAcc2wcfktegCqwa0ZgD-FifjgXfnKF04sr7gowseT6M7w-PHN1eY=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/5G2MW16Ka--SE34YECxiy6b2JoxduHukZkNVZHMwzNSC7X9Ee7iZlEl2VRVU1_q4hI6Noy6jlSSl1jEcVhpAcc2wcfktegCqwa0ZgD-FifjgXfnKF04sr7gowseT6M7w-PHN1eY=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Po drodze znajdujemy skrzynkę wpisową, ze starusieńkim zeszytem rozpadającym się w rękach. Pierwsze wpisy są z 2009 roku. Kartkuję go ostrożnie w poszukiwaniu polskich śladów. Trochę tego jest.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/evYaILAi4TFw7xv6Nuoxv7JC1bFjmeHs9gF-loFkxIGmSg8HZowv9pkJr1Op2BDxL8DjK__dMUbMwF59O9sdU9L90sdnqJdf3GRRpEcBdhneuymnySKLuABDHpytGihGkAItq4I=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/evYaILAi4TFw7xv6Nuoxv7JC1bFjmeHs9gF-loFkxIGmSg8HZowv9pkJr1Op2BDxL8DjK__dMUbMwF59O9sdU9L90sdnqJdf3GRRpEcBdhneuymnySKLuABDHpytGihGkAItq4I=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Wychodzimy na wypłaszczenie. Po prawej widać nasz cel.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/3hKn3w7Pmb-__jvrTFxFjA7dMmflapusIxDIy7rXJ_H8yt3tQEex2WlUx_96fpC_74oswjibhuD_GvQldOS4qTqzLdzRXfCmYvK063o47tfvfuwWiwMpy4JlJXfDXzqJgVZX_b4=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/3hKn3w7Pmb-__jvrTFxFjA7dMmflapusIxDIy7rXJ_H8yt3tQEex2WlUx_96fpC_74oswjibhuD_GvQldOS4qTqzLdzRXfCmYvK063o47tfvfuwWiwMpy4JlJXfDXzqJgVZX_b4=w1152-h768-no" /></span> </p><p>A to najwyższy szczyt w Parku Lovćen&nbsp; - Štirovnik (1749).</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/xlE3bw6jLTWCA4zNB8kzX_faWRxJiyIfDiGrSF2EPjws93pQg1gi-n6UJxOPYaed5kOVchHnSvNijVV2tUBzFGshuDto9taqTyN8Oy_EQJJDVJQXcAiinCfaf_TfkjBG916fmRg=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/xlE3bw6jLTWCA4zNB8kzX_faWRxJiyIfDiGrSF2EPjws93pQg1gi-n6UJxOPYaed5kOVchHnSvNijVV2tUBzFGshuDto9taqTyN8Oy_EQJJDVJQXcAiinCfaf_TfkjBG916fmRg=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Po drodze mamy piękne widoczki, na inne szczyty i dla odmiany istniejące osady.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/gozwhnLpSRjJ6qUZGOAbHJ7Gc1LTBaWcAtG3QfiKamOcxTCXcvk_OqscXmTlCBjFhQgrQgbqZG95ZXhOKwU0Zub9nN_F7LiJ7vqS2FneIvhCNNOa0_FwVwjGwJWBrjmNkLR7Bmo=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/gozwhnLpSRjJ6qUZGOAbHJ7Gc1LTBaWcAtG3QfiKamOcxTCXcvk_OqscXmTlCBjFhQgrQgbqZG95ZXhOKwU0Zub9nN_F7LiJ7vqS2FneIvhCNNOa0_FwVwjGwJWBrjmNkLR7Bmo=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Zdobywamy Jezerski vrh, ja z Tobim górą.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/zPiXQhtY6ESd5rs1DxCzgLq-PJb5r6pY7g3_Jgu3ToO9Pp3O1x1zuOh9oLXNEvAYtZi6jslSfPxNW6fZKfj-MSus8JiwobwhirbpBxTmRa9nES9n4MPzeyx544zDtWkJdZkMlFo=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/zPiXQhtY6ESd5rs1DxCzgLq-PJb5r6pY7g3_Jgu3ToO9Pp3O1x1zuOh9oLXNEvAYtZi6jslSfPxNW6fZKfj-MSus8JiwobwhirbpBxTmRa9nES9n4MPzeyx544zDtWkJdZkMlFo=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Ukochana tunelem łączącym parking z mauzoleum.<br />Ten tunel to taka sztuka dla sztuki, i tak trzeba wyjść na tą samą wysokość.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/j_SbV9KCohJ5kaVeNskkGxx2ZiGMXCJD_m7SPGecxvziNoyvBcD8NBxfPujYkCOwVba1DW2RPMhkB-WwsfKEzJ3EqHXIqMVxn3D55aaeweavi7nOWzBC0Ar8yQs6l4UV008Rlzc=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/j_SbV9KCohJ5kaVeNskkGxx2ZiGMXCJD_m7SPGecxvziNoyvBcD8NBxfPujYkCOwVba1DW2RPMhkB-WwsfKEzJ3EqHXIqMVxn3D55aaeweavi7nOWzBC0Ar8yQs6l4UV008Rlzc=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Zbliżamy się do Mauzoleum.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/BTi1mgehDMaXW9p63w8fRHU6c8djhsZVrJqqhkHWNDe6f-BGQVokL68_cMnRCXf9ushzpFbnzNie-2RqqnhAyPdVQgjnnt6vHUYGk4aEad4rRPYM3In2YJAOTfKx238IKIJ765s=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/BTi1mgehDMaXW9p63w8fRHU6c8djhsZVrJqqhkHWNDe6f-BGQVokL68_cMnRCXf9ushzpFbnzNie-2RqqnhAyPdVQgjnnt6vHUYGk4aEad4rRPYM3In2YJAOTfKx238IKIJ765s=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Nie ma tam wielu atrakcji, ale to co jest wygląda porządnie.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/9iEd4sIt6BybJcldVhFaaw6yi2lrH-b4Anfoc_ytLV1aNF3H3YkiF2ppeZyoydtrFD5n5bHdpeTvvBXMAhnPyeT3fQkDRXBcJ-vkOZD_VEDRIhHA7cEWmrpiVAiHOhwymy4SRL0=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/9iEd4sIt6BybJcldVhFaaw6yi2lrH-b4Anfoc_ytLV1aNF3H3YkiF2ppeZyoydtrFD5n5bHdpeTvvBXMAhnPyeT3fQkDRXBcJ-vkOZD_VEDRIhHA7cEWmrpiVAiHOhwymy4SRL0=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Wszystkie przewodniki podkreślają, że sufit jest ze złota.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/0dU-MM6DzwVmSnyk4G5tE8XuEMxHVbbFzLv0RB79YtMPVXjK4YkCNRlP3udvLrSViyME_KBBfWRCRNcvSTSh7aMyLYNRTmy9MIGmYYd-iQ9uEVpf5FEU8x_HyNkhrRsh0-KzVWs=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/0dU-MM6DzwVmSnyk4G5tE8XuEMxHVbbFzLv0RB79YtMPVXjK4YkCNRlP3udvLrSViyME_KBBfWRCRNcvSTSh7aMyLYNRTmy9MIGmYYd-iQ9uEVpf5FEU8x_HyNkhrRsh0-KzVWs=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Jednak i tak największą atrakcją jest Tobi, który chyba lubi sławę. Czy mi się tylko wydaje, że pozuje z bardzo dumną miną? <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/UiLnmrSKzSCsB4J2JsDTrAYdZXJOAbSP42f4bueOyt5x8eRk5wywZCvHNVno4UCfVf2sLKkgMxjgIayVY6GZ5ytMS6lr6el2ZDSsnni2_JY4uCI21itMlUkZf2w9LIzshtm3ULo=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/UiLnmrSKzSCsB4J2JsDTrAYdZXJOAbSP42f4bueOyt5x8eRk5wywZCvHNVno4UCfVf2sLKkgMxjgIayVY6GZ5ytMS6lr6el2ZDSsnni2_JY4uCI21itMlUkZf2w9LIzshtm3ULo=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Ze szczytu wracamy tą samą drogą, którą przyszliśmy. Nie spotykamy nikogo, kto wędruje na piechotę tak jak my. Wszyscy wyjeżdżają autami. <br />Na przełęczy jemy w regionalnej knajpie. Polecam. Jest smaczniej i taniej niż na dole.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/E8Rm1mJ5QfgObn38b-bZyGj7Jnc0QQfe5bNb3Lnr9B2vjcdUUFRBD62g91NZCs0cs6KgnzGKXeEI8CkuFQwfrXL7FKFr0TvUnbeaPEfh_8iRpBRcjBGdpt6es59w-T8K9ma45sU=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/E8Rm1mJ5QfgObn38b-bZyGj7Jnc0QQfe5bNb3Lnr9B2vjcdUUFRBD62g91NZCs0cs6KgnzGKXeEI8CkuFQwfrXL7FKFr0TvUnbeaPEfh_8iRpBRcjBGdpt6es59w-T8K9ma45sU=w1152-h768-no" /></span> </p><p>W zasadzie to powinno wystarczyć, aby zakończyć tą miłą i udaną górską wycieczkę, ale namawiam Ukochaną, żebyśmy sobie podeszli na Pestingrad, czyli niedaleko odległy od przełęczy Krstac fantastyczny punkt widokowy nad Kotorem. Ukochana trochę marudzi, że już nóżki bolą, ale idziemy. Najpierw szeroką drogą.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/XmDeyqPPAmUuILX0tSJlHCkvTA5tOZhrQgw-cgzhwSMu78xLHP4sBA8hqer5uWptBXYv8EhSZJTT_aVcHzUEUbho99-U4UDg2KTxnaDEw8z4gkYL5VxHwkzcryRs-7DEc4MNI2Q=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/XmDeyqPPAmUuILX0tSJlHCkvTA5tOZhrQgw-cgzhwSMu78xLHP4sBA8hqer5uWptBXYv8EhSZJTT_aVcHzUEUbho99-U4UDg2KTxnaDEw8z4gkYL5VxHwkzcryRs-7DEc4MNI2Q=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Potem przypominamy sobie jak wygląda normalny czarnogórski standard szlaku.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/lXD4eQ3yopk3nIwVpupd61plWtvyC61Ukbn-MTGRpjXOkU1kYFB_3EzV6FYuNQ-pc0hdyU1XHvcBGvTFnGsr_xnxIdH2KdQglkVysHeQJfHmG-X97a6XiO3Ab4KYqRUxkE6NCvQ=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/lXD4eQ3yopk3nIwVpupd61plWtvyC61Ukbn-MTGRpjXOkU1kYFB_3EzV6FYuNQ-pc0hdyU1XHvcBGvTFnGsr_xnxIdH2KdQglkVysHeQJfHmG-X97a6XiO3Ab4KYqRUxkE6NCvQ=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Tuż przed samym Pestingradem niespodzianka - zamontowali linę. Paimętam, że 5 lat temu liny nie było i miałem lekkie wątpliwości, czy tam należy iść. Sama lina nie jest potrzebna, ale daje poczucie pewności, że podążamy dobrą drogą.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/ueLppBXH2JOJhjVYL77Gx5lGp87Awzh6Y0g-iJAIVkgwtUyxx3oKVr2QhwnhYlPfgPR8fQ--EZzbs8bKM-cwxs3XGGpSJIQCJJXmKnW8vBwRSG-GAPXe_uVRbAU7Yp3y4486qnk=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/ueLppBXH2JOJhjVYL77Gx5lGp87Awzh6Y0g-iJAIVkgwtUyxx3oKVr2QhwnhYlPfgPR8fQ--EZzbs8bKM-cwxs3XGGpSJIQCJJXmKnW8vBwRSG-GAPXe_uVRbAU7Yp3y4486qnk=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Chociaż byłem przygotowany na ten widok, to dałem się zaskoczyć. Pojawia się tak nagle, że każdy zrobi WOW!</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/9nj40xdfd_oAzadOiiXo90S00qFGjCt-rjNY1MiaihUP7vY8zyQLCmAEiB4V_dDxqZB3V1y68fZNwSlCBzcyRPbfVobjciZLvYyJXUDlXE9yohK2Vm7q2ONnaWmg62QyK3tia6o=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/9nj40xdfd_oAzadOiiXo90S00qFGjCt-rjNY1MiaihUP7vY8zyQLCmAEiB4V_dDxqZB3V1y68fZNwSlCBzcyRPbfVobjciZLvYyJXUDlXE9yohK2Vm7q2ONnaWmg62QyK3tia6o=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Tobi patrzy sobie na starówkę Kotoru z wysokości dokładnie 1000 metrów. Bardzo gorąco polecam Pestingrad każdemu, kto będzie w tamtych stronach.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/hLC_tKftZjhIwdT6Htk42YDK1T9r5owjnySFf4qierSftjUdTWTaaplDmj4UJuGG7pYB_Th9T1fBgmH0bwO_glHvIY8BMYguCMEE0EYB5pyqkc4cbSppXwKAvDKF84I-4d6IhGM=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/hLC_tKftZjhIwdT6Htk42YDK1T9r5owjnySFf4qierSftjUdTWTaaplDmj4UJuGG7pYB_Th9T1fBgmH0bwO_glHvIY8BMYguCMEE0EYB5pyqkc4cbSppXwKAvDKF84I-4d6IhGM=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Wracamy zmęczeni do auta. Na koniec zjeżdżamy w dół z widokami na zachód Słońca.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/x0ddpRT3F9VWd6a9Ykmtjvl7RBd7Y95vcnI_TzxhokgllDTPWHvDUDJsqoDu65oM2f7dpr28F8Ka2kIzsFzDAVaSmWTsV_L-Dhnkw28PcVnYOS56DCfk-RZZ1aeVJwZP1oev6H0=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/x0ddpRT3F9VWd6a9Ykmtjvl7RBd7Y95vcnI_TzxhokgllDTPWHvDUDJsqoDu65oM2f7dpr28F8Ka2kIzsFzDAVaSmWTsV_L-Dhnkw28PcVnYOS56DCfk-RZZ1aeVJwZP1oev6H0=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Wycieczka zajęła od 8:30 do 16:30 na Jezerski vrh. Oraz od 17:30 do 20:00 na Pestingrad.</p><p>Mapki nie będzie, bo nie obejmuje całości trasy. Wystarczy rzut z GoogleEarth. Na czerwono zaznaczyłem trasę na Pestingrad. Dodatkowo strzałka wskazuje &quot;agrafki&quot;, czyli drogę asfaltową z Kotoru na przełęcz Krstac.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/vrqtdSJEvmeuTDy6MwASXJT1fkFYFtrlEfNl_ejbGPly8cvg6ucq1JjMjpKN3IyDQP3s_oz7hLmJOhvar_sXtNOEImcCvvfJcFNKNqpXWOtRPlybjRU5ml8Re6cy7iLT4KMA2Ic=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/vrqtdSJEvmeuTDy6MwASXJT1fkFYFtrlEfNl_ejbGPly8cvg6ucq1JjMjpKN3IyDQP3s_oz7hLmJOhvar_sXtNOEImcCvvfJcFNKNqpXWOtRPlybjRU5ml8Re6cy7iLT4KMA2Ic=w1152-h768-no" /></span></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (sprocket73)]]></author>
			<pubDate>Thu, 06 Jul 2017 16:58:22 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48641#p48641</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Góry Lovćen nad Zatoką Kotorską w Czarnogórze]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48639#p48639</link>
			<description><![CDATA[<p>Przy następnej wycieczce Ukochana postawiła warunek, że ma być poprowadzona szlakiem dla normalnych ludzi. Nie ma problemu <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><p>Wymyśliłem, że podejdziemy na przedmieścia Kotoru, skąd rozpoczyna się szlak do góry. Szlak jest zaznaczony na wszystkich tablicach więc na pewno będzie. Potem wchodzimy na szlak idący górą przez opuszczone osady Veliki Zalazi i Mali Zalazi, a na koniec schodzimy tak jak weszliśmy pierwszego dnia prosto na nasza kwaterę. Plan wydawał się dobry <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><p><strong>Kotor - Veliki Zalazi - Dobrota</strong></p><p>Już na początku idąc płaskim asfaltem o 6:00 rano pociłem się jakbym co najmniej biegł. Najwidoczniej temperatura każdego dnia była coraz wyższa. A może dlatego, że niosłem 6 l. wody w plecaku, żeby nie było kryzysów wodnych.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/mdC7gt_CNmcQT_dxxqHc2NV1KrzNDY9cphBW_lLW63MrttbLcZajdSUl_CwO4H11rmTmO7hTHN6q6Jfs4gPslbSov81BG91NsNnqayKIS9GMMiXsK9DYfLqBM_BgLyM1twl3aCc=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/mdC7gt_CNmcQT_dxxqHc2NV1KrzNDY9cphBW_lLW63MrttbLcZajdSUl_CwO4H11rmTmO7hTHN6q6Jfs4gPslbSov81BG91NsNnqayKIS9GMMiXsK9DYfLqBM_BgLyM1twl3aCc=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Szlak okazał się być dość mocno zarośnięty krzewami i to na całej długości podejścia. Między krzewami wielkie pająki uwiły sieci. Ukochana szła przodem i za pomocą patyka je likwidowała... a ja wlokłem się z tyłu.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/U58JYe5RHZVZ1VZXoT8Tjey1luVKEDc4j_dmnJPPz3YFN-saylVxNL6PhWnxWGBOh0vH75FVZgq0IdhqSKWbOHYXaYyBtXjoJH0rYGHrIOyisNeXKPaKOxu4ZZft3--t_URccKw=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/U58JYe5RHZVZ1VZXoT8Tjey1luVKEDc4j_dmnJPPz3YFN-saylVxNL6PhWnxWGBOh0vH75FVZgq0IdhqSKWbOHYXaYyBtXjoJH0rYGHrIOyisNeXKPaKOxu4ZZft3--t_URccKw=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Poza tym było standardowo pięknie.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/O0yFgiwTbVkiMblI9d-BocMEL1LeIYE_85bgnCRbZ0gIPhj11PspqVGHe6BzLcXBkzvyZRpOWcVMfYgwXObAL2QFAv7BWJJ2Zz3qvCG6FTgh-ujek6KB10ENEK46BOFWMdRjFv0=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/O0yFgiwTbVkiMblI9d-BocMEL1LeIYE_85bgnCRbZ0gIPhj11PspqVGHe6BzLcXBkzvyZRpOWcVMfYgwXObAL2QFAv7BWJJ2Zz3qvCG6FTgh-ujek6KB10ENEK46BOFWMdRjFv0=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Po wyjściu na płaskowyż zwykle robiło się chłodniej. Teraz również, ale jakoś mniej. Ewidentnie trafiliśmy na ciepły dzień.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/1PYI6nNZP0ePMrsVkTGliW_4r4XSe5DVk1xYUUwsVhb6uo6BSaQsAiiRvOpP8qBwf36SHvXoWLeGFcTH9-1RvPfFkIl7HKdR7EKNWTarpu8h4jm0n7-KHNbX_mvXxPyJJAjcTOA=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/1PYI6nNZP0ePMrsVkTGliW_4r4XSe5DVk1xYUUwsVhb6uo6BSaQsAiiRvOpP8qBwf36SHvXoWLeGFcTH9-1RvPfFkIl7HKdR7EKNWTarpu8h4jm0n7-KHNbX_mvXxPyJJAjcTOA=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Przedzieramy się przez Veliki Zalazi. Osada jest spora.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/t4tFLR9rSdtABY3sc2zSzlK6NyFoBC_uSCkz8LX6IKNuHcJtiSsQj88pLpagyV9pmud23cpnBG0gO3HBcKpvPl5yYVAnqVEIRvMYyT_LUOq6FVXuGr_4rizSCQOa9Mj6FbZM9p4=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/t4tFLR9rSdtABY3sc2zSzlK6NyFoBC_uSCkz8LX6IKNuHcJtiSsQj88pLpagyV9pmud23cpnBG0gO3HBcKpvPl5yYVAnqVEIRvMYyT_LUOq6FVXuGr_4rizSCQOa9Mj6FbZM9p4=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Niektóre domy wyglądają jakby jeszcze niedawno ktoś ich używał.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/zm2R7g2vTIWE1iPtPMIWnFeDcshtaZc48AvoYrt-S0SbVC5j9jQyFjyIE79s2rwHYxqpBvhe66GsFZr6UQ3Pk2H06Ncq5np0QXqjbjkewaIgkn_pxcBhTWcIveVOaAWE94ut9i8=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/zm2R7g2vTIWE1iPtPMIWnFeDcshtaZc48AvoYrt-S0SbVC5j9jQyFjyIE79s2rwHYxqpBvhe66GsFZr6UQ3Pk2H06Ncq5np0QXqjbjkewaIgkn_pxcBhTWcIveVOaAWE94ut9i8=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Osada zostaje za nami, idziemy w kierunku przełęczy.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/vkwPOOd_NBhmMgBoKgGRdYDnBx5ZBU2Piks0ND3axg2Q124RKkITKoGtySqWhUQXDdiOsXH8mUT4bumnJh7cG8w0vYnORB5d7OEoI4gjG7IlD7WDHzBVgiGr6nCH5TfO_LMd8ik=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/vkwPOOd_NBhmMgBoKgGRdYDnBx5ZBU2Piks0ND3axg2Q124RKkITKoGtySqWhUQXDdiOsXH8mUT4bumnJh7cG8w0vYnORB5d7OEoI4gjG7IlD7WDHzBVgiGr6nCH5TfO_LMd8ik=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Napotykamy taką zaporę. Nie jest to nic dziwnego, często spotykaliśmy podobne konstrukcje. Prawdopodobnie maja uniemożliwić pasącym się krowom rozchodzenie się na zbyt dużym terenie. Niestety ta zapora jest jakaś pechowa, bo próbując ją otworzyć przewracam się z całą konstrukcją na kamienie i doznaję kilku płytkich rozcięć na nogach i rękach. Krew miesza się z potem i wyglądam jak ofiara poważnego wypadku. Ale nic mi nie jest. Aparat również cały <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/dendVE5GPkoT89bpKLH7VJD-6VMo1bWHcdDvSpeJ6GLNk4YBcTN1Ar2KA4Ne2MO9SK0Q4T9AIfb5WUlZQRPbUdnneyRi1xJKm4Yn0q-RS7CV6Zaa_RwX0fPW6W9UR3D6O_QcGGw=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/dendVE5GPkoT89bpKLH7VJD-6VMo1bWHcdDvSpeJ6GLNk4YBcTN1Ar2KA4Ne2MO9SK0Q4T9AIfb5WUlZQRPbUdnneyRi1xJKm4Yn0q-RS7CV6Zaa_RwX0fPW6W9UR3D6O_QcGGw=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Dochodzimy na przełęcz. Ponad 1000 metrów i jakby nieco chłodniej.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/xijhUwpe0SkfGJ4Xy_O_yc1_xOwUtrB-PSxyFOv8MhbZko69Y5RAxN3H9KZsMo_8gDI0c1muE8Hza8t-yP1T1upCB_zUJeZ1G42AKofjZjJjOdktXwF7ON54apZOORP6gEOkhfM=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/xijhUwpe0SkfGJ4Xy_O_yc1_xOwUtrB-PSxyFOv8MhbZko69Y5RAxN3H9KZsMo_8gDI0c1muE8Hza8t-yP1T1upCB_zUJeZ1G42AKofjZjJjOdktXwF7ON54apZOORP6gEOkhfM=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Z góry widać Mali Zalazi. Osada jest dużo większa niż myśleliśmy. Na ostatniej wycieczce przeszliśmy tylko jej skrajem. Z góry widać jakby zamieszkałe domy i kościół.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/MqwAYlrbeJ69Gse8Cqn9JkBXqORUVKJf6Q83xWNjI_e2NMSbKYCP2TgICl5ngxV5AKcTOQQOFq-lU33IRyO60-cY_H7TKn-TkTP58oM_8-d_LqHps7W8tMTe_hLPiokPGhTiW7U=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/MqwAYlrbeJ69Gse8Cqn9JkBXqORUVKJf6Q83xWNjI_e2NMSbKYCP2TgICl5ngxV5AKcTOQQOFq-lU33IRyO60-cY_H7TKn-TkTP58oM_8-d_LqHps7W8tMTe_hLPiokPGhTiW7U=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Postanawiamy pozwiedzać. Czeka nas już tylko znane zejście w dół, więc nie ma stresu. Ze dwa domy są zamknięte i wygląda, że przynajmniej czasem ktoś w nich bywa.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/La_mAFBqVqgqRN4jAZnWmABq8eTa9nnLniVco97P1XHzrxoJTElLI_2BpIFuPUPc7-kBqzfmnDT4h6a-fDRGuRdNsOEb6VYcgqsWvfNsxo1J9ZLlyQjzWgII9esa3Gg-NDzBP_o=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/La_mAFBqVqgqRN4jAZnWmABq8eTa9nnLniVco97P1XHzrxoJTElLI_2BpIFuPUPc7-kBqzfmnDT4h6a-fDRGuRdNsOEb6VYcgqsWvfNsxo1J9ZLlyQjzWgII9esa3Gg-NDzBP_o=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Znajdujemy cmentarz.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/eUZHCQdX4HwHOzw_4wypS0hhB8h3SxH37Q1m7vw3N9X5UiFhAvX1sS8n7hRDEQy27ckoofCJ8jOQXRVysYCGRzW4pOYZwDC1FJBjcGMJ7lw1YeH9EsaHvadgX24AchEItTmarTk=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/eUZHCQdX4HwHOzw_4wypS0hhB8h3SxH37Q1m7vw3N9X5UiFhAvX1sS8n7hRDEQy27ckoofCJ8jOQXRVysYCGRzW4pOYZwDC1FJBjcGMJ7lw1YeH9EsaHvadgX24AchEItTmarTk=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Kościół ma nawet dzwony.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/i6-_UzdSrQdPqixarOc8GopcOdpSQSRUOFFvvzwo_p-SvPhtFUJGCfv2D0JkwX2iUzRwgyiw7Elz79q3r63A4SUsIWXRnp5k-yAYFwqIMdmv5lkkWwiTQfswv3MJmFOG64-nCX4=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/i6-_UzdSrQdPqixarOc8GopcOdpSQSRUOFFvvzwo_p-SvPhtFUJGCfv2D0JkwX2iUzRwgyiw7Elz79q3r63A4SUsIWXRnp5k-yAYFwqIMdmv5lkkWwiTQfswv3MJmFOG64-nCX4=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Jest zamknięty, przez małe okienko próbuję zrobić zdjęcie wnętrza. Coś mi bzyczy koło ucha, ale nie zwracam większej uwagi. Dopiero ukłucie, jakby zastrzyk, wytrąca mnie z fotograficznego amoku. Pszczoła. Strzepuję ją, jednocześnie zauważam, że kilka innych krąży bardzo blisko... i kolejne ukłucie. Szybko ewakuuję się, ale jeszcze kolejna mnie żądli. Okazało się, że w ścianie kościoła jest gniazdo pszczół. Byłem za blisko i mnie zaatakowały... coś pechowy dzień mam.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/uN61wXI_ye5UgaqOW86KpZ1JrG93WD7SoTTUbJhVkdkMXH3m__RVz-09OVL7zlxfWpzGcUgQLcbI9XIR2gYzCWs1jxRPSzoBnBjoMv7qt5bBwBVLOa-VklfV0TUUNXDexYAwC5A=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/uN61wXI_ye5UgaqOW86KpZ1JrG93WD7SoTTUbJhVkdkMXH3m__RVz-09OVL7zlxfWpzGcUgQLcbI9XIR2gYzCWs1jxRPSzoBnBjoMv7qt5bBwBVLOa-VklfV0TUUNXDexYAwC5A=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Pora na powrót, bo upał straszny, jak nigdy dotąd. Ukochana uzupełnia swoją wodę z moich kończących się już zapasów i mówi, że idzie przodem, bo już nie może wytrzymać. Ja jeszcze cykam kilka zdjęć i ruszam za nią.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/keODh6gWJwCS0cbcCOp76sCRA9M88BQ1wRjWQwSDa_vt23_xBC7f12XWtVwoHv4jzR4Zi4AI7_dWQyVH6TNxQF16nGbaafOfiJbuqBPfT7hrnkn6z2_6QWBoOHLCRx3MUOPwpq4=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/keODh6gWJwCS0cbcCOp76sCRA9M88BQ1wRjWQwSDa_vt23_xBC7f12XWtVwoHv4jzR4Zi4AI7_dWQyVH6TNxQF16nGbaafOfiJbuqBPfT7hrnkn6z2_6QWBoOHLCRx3MUOPwpq4=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Pozostaje tylko zejść, znanym dobrym szlakiem. Niby nic. Ale jak opuszczam płaskowyż i zaczynam schodzić, to mam wrażenie jakbym wlazł do piekarnika. 800 metrów w pionie w dół w takich warunkach... a im niżej tym cieplej, nieźle się zapowiada.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/h-K80h1L7qvmPcFBM0ooy_s3u6FAtz2wrB0wU-CR-P9mr5n50CENbR-Qe8q5yvPXraH1wUxLIXOATZ00pkMxYl0B0WlhqQazpQ_t32PlZinIuwbkqxDM-obMmTvWl5ltJ_-2bpk=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/h-K80h1L7qvmPcFBM0ooy_s3u6FAtz2wrB0wU-CR-P9mr5n50CENbR-Qe8q5yvPXraH1wUxLIXOATZ00pkMxYl0B0WlhqQazpQ_t32PlZinIuwbkqxDM-obMmTvWl5ltJ_-2bpk=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Kiedy dogoniłem Ukochaną wyglądała bardzo kiepsko. Tym razem nie przeklinała i nie straszyła rozwodem. Nie była w stanie. Było za gorąco. Szybko skończyła nam się woda, nawet psia woda się skończyła. Język przyklejał się do podniebienia tak, że trudno go było oderwać. Znowu dramat.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/fNZTV6lb72FtKl6CCC1I63yvNOCsApNBGWjI1AS6hpa7S_VAcI9iA-QkGlCqYWXYNZZkz7E-ToAyObZNxZAlqZh0hdtwK643UEwlSERXdKVTf6wldmL9VoZcoU7-3cqWysCpCmY=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/fNZTV6lb72FtKl6CCC1I63yvNOCsApNBGWjI1AS6hpa7S_VAcI9iA-QkGlCqYWXYNZZkz7E-ToAyObZNxZAlqZh0hdtwK643UEwlSERXdKVTf6wldmL9VoZcoU7-3cqWysCpCmY=w1152-h768-no" /></span> </p><p>W takich warunkach człowiek przestaje racjonalnie myśleć. Strefa śmierci. Na szczęście udało się z niej wyjść.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/hekfR2eZUHzOEPFv6YmwoNIJfeGKp5qKDKN-j7Qm_b_SDH0zQqtM9nw3lZdVUi0n_W33V1uerjKqFuX88_6Iz1HUFy0MH7KDxWvy9A2eIm1MHXCVM8JYuIzbMuAEDOVOhByTK80=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/hekfR2eZUHzOEPFv6YmwoNIJfeGKp5qKDKN-j7Qm_b_SDH0zQqtM9nw3lZdVUi0n_W33V1uerjKqFuX88_6Iz1HUFy0MH7KDxWvy9A2eIm1MHXCVM8JYuIzbMuAEDOVOhByTK80=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Jednym słowem przyszły prawdziwe śródziemnomorskie upały <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><p>Wycieczka trwała od 6:00 do 16:00 </p><p>Mapki:</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/GHUnEeXb-exTs16uid8jqQHIrUWymrMgTljBJ99eFu4XPZU1gxlJedgz5aj7srFACGSSYjVFCcvfXO-mjQc5zuX8UkRCf5VdJqB7MbMrRBJ0jZ74lAJdMpMP2fG0LEnIdSImdhk=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/GHUnEeXb-exTs16uid8jqQHIrUWymrMgTljBJ99eFu4XPZU1gxlJedgz5aj7srFACGSSYjVFCcvfXO-mjQc5zuX8UkRCf5VdJqB7MbMrRBJ0jZ74lAJdMpMP2fG0LEnIdSImdhk=w1152-h768-no" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/TV13Hzv9zbs7niC-LyvsvZIp0Oqdgz4l1ltL_EAnRwBZFsBMslnsjhLNglOx7jNu_CVgeMP8LjCHx2UVDNHPzeERhZPf_58TB6XhearWUOp5ftOqfBydwHMrUFEdcPY_RTOMCW0=w1151-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/TV13Hzv9zbs7niC-LyvsvZIp0Oqdgz4l1ltL_EAnRwBZFsBMslnsjhLNglOx7jNu_CVgeMP8LjCHx2UVDNHPzeERhZPf_58TB6XhearWUOp5ftOqfBydwHMrUFEdcPY_RTOMCW0=w1151-h768-no" /></span></p><p>C.D.N.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (sprocket73)]]></author>
			<pubDate>Wed, 05 Jul 2017 15:04:51 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48639#p48639</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Góry Lovćen nad Zatoką Kotorską w Czarnogórze]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48636#p48636</link>
			<description><![CDATA[<p>Krajobrazy bajeczne i te wapienne góry i zabudowa usytuowana u ich podnóża <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Przydało by się chociaż raz w życiu żebym się wybrał głąb Europy i by chociażby zobaczyć jakie tam paprotniki rosną, bo jak na razie to nic ino krążę po Polsce <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Dariusz Tlałka)]]></author>
			<pubDate>Tue, 04 Jul 2017 18:35:28 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48636#p48636</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Góry Lovćen nad Zatoką Kotorską w Czarnogórze]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48634#p48634</link>
			<description><![CDATA[<p>Jedziemy dalej <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><p>To jest widok na naszą kwaterę. Gapiłem się na niego łapczywie podczas opalania i pływania. Góry wydawały się prawie pionową ścianą, a gdzieś tam, powinien być szlak (zaznaczony na mapie). Szukałem go wytrwale, nawet przez teleobiektyw, niestety nic nie wypatrzyłem.<br />Podjęliśmy jednak decyzję, że go poszukamy osobiście.</p><p><strong>Dobrota - Mali Zalazi - Ljuta</strong></p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/sHkVzwl1cKEHrDM-I34jSWPtOVyAKJZ5odHcB0iF_aAZMbadt-lQYBBgFbeuvkYn1XIm9b4Dirl58NraViLJpYNRAGW74-Dc0-okFNEk8kOYlTgvJH-jrEDdyCOxSyphaA_cX0M=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/sHkVzwl1cKEHrDM-I34jSWPtOVyAKJZ5odHcB0iF_aAZMbadt-lQYBBgFbeuvkYn1XIm9b4Dirl58NraViLJpYNRAGW74-Dc0-okFNEk8kOYlTgvJH-jrEDdyCOxSyphaA_cX0M=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Pobudka wcześnie rano i 6:30 wyruszamy. Szybko znajdujemy początek szlaku. A więc jednak jest <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/kj-YurGz4UiWn3dyGX3DVQLkODhc4FwYHeEnfFfrfWB8A6_0r213a4pdVprnPQiI54Sucf9m7j91bEuD77nuLe_8lLDG_8spZ2_T-b_Pb5mU0DWzMNmQmYfRt6vd5oGl16UX7j8=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/kj-YurGz4UiWn3dyGX3DVQLkODhc4FwYHeEnfFfrfWB8A6_0r213a4pdVprnPQiI54Sucf9m7j91bEuD77nuLe_8lLDG_8spZ2_T-b_Pb5mU0DWzMNmQmYfRt6vd5oGl16UX7j8=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Szybko się jednak gubimy tam gdzie kończą się zabudowania. Niezrażeni tym drobnym niepowodzeniem, intensywnie rozglądam się za szlakiem. Z Chorwackich doświadczeń wiem, że wejście na właściwą ścieżkę zaraz na samym początku to najtrudniejszy moment. Udaje się znaleźć, idziemy. Ścieżka mało przetarta, ale jest.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/7cUuv-bPCgUcgfwOzaM8T85mztkyfb6miczNeQOSe_QN30W7VkLp2Ys1uzUseCJHnb1-uvB7OW_nZHTHcIKhgFFh8PIjpZNY-ajfhkLjn-_E5sFfvLYOFYOEyp6tDJ01qPao4ZE=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/7cUuv-bPCgUcgfwOzaM8T85mztkyfb6miczNeQOSe_QN30W7VkLp2Ys1uzUseCJHnb1-uvB7OW_nZHTHcIKhgFFh8PIjpZNY-ajfhkLjn-_E5sFfvLYOFYOEyp6tDJ01qPao4ZE=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Wyżej nieco lepiej. Tradycyjne serpentynowe zakosy, ale znacznie bardziej strome (chyba nie dla osiołków). Temperatura znacznie wyższa niż podczas pierwszej wycieczki. Słońca jeszcze nie ma, ale już pocimy się całą powierzchnią ciała - wszystko mokre. Kompletny brak wiatru.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/o1mLYs4WC0qjzlfPyEx9macuIaKFCthfnVku6RHn3tGtIvdYSpVceeKuq5PijAsp2E0oRTs4INLHz7KiTrtlohOIbiWSNbYkGxHd8iU-byE85PQH_HtY4Y2sSozk4GiujfRmIhU=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/o1mLYs4WC0qjzlfPyEx9macuIaKFCthfnVku6RHn3tGtIvdYSpVceeKuq5PijAsp2E0oRTs4INLHz7KiTrtlohOIbiWSNbYkGxHd8iU-byE85PQH_HtY4Y2sSozk4GiujfRmIhU=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Bardzo powoli nabieramy wysokości.Widok w dół na naszą miejscowość. Widać nasz domek i zaparkowane przed nim czerwone autko (nad samym morzem).</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/kxsAyx8UcvyyZ7OfJnsEAv3JYIer03CyGV-p8vgEdq4Agt75WkoFGoC2HvHBme-QDagCTciAVODQOpkdZo6WHVqLNO_LZ6X9Gk-K3vVK-t-_N-Hp_83rK3koTm776WqquUv3sN0=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/kxsAyx8UcvyyZ7OfJnsEAv3JYIer03CyGV-p8vgEdq4Agt75WkoFGoC2HvHBme-QDagCTciAVODQOpkdZo6WHVqLNO_LZ6X9Gk-K3vVK-t-_N-Hp_83rK3koTm776WqquUv3sN0=w1152-h768-no" /></span> </p><p>W końcu dochodzimy do płaskowyżu. Słońce już świeci, wysokość ok 850 metrów i fakt, że tu leciutko wieje sprawiają, że temperatura jest znośna. Idziemy w kierunku opuszczonej osady Mali Zalazi. Gubimy szlak, trafiamy na jakąś krowią ścieżkę, ale utrzymujemy kierunek. Liczę, że dojdziemy do głównego szlaku idącego równolegle do brzegu zatoki.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/qaKjMSRPzwTc4AHK18hE98woMgPwrRRll9gj7YoitjeUrn19B39ZqBf3SFgh-55-oZ58yXpOFJeynxY5asWFcbklQns3AWrlfIS5pcUFUQDiVdMb1XF5wyP4Cryou5Z-dljrbIs=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/qaKjMSRPzwTc4AHK18hE98woMgPwrRRll9gj7YoitjeUrn19B39ZqBf3SFgh-55-oZ58yXpOFJeynxY5asWFcbklQns3AWrlfIS5pcUFUQDiVdMb1XF5wyP4Cryou5Z-dljrbIs=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Przez moment zrobiło się już bardzo nieprzejściowo, ale udało się dotrzeć do głównego szlaku. Tak on wygląda.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/x7h25Ui6u1au7Mf916r5ry26kVmDplxR71F8Tl7w9vlBWgez9Qsf9R-7C2dAfjcqzC8pnMjFZoRcqVrEPkH_Qkd9xO0R2uxDingVBuRbiuDYWT2RbiHabqykVd21hU4j37Umi78=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/x7h25Ui6u1au7Mf916r5ry26kVmDplxR71F8Tl7w9vlBWgez9Qsf9R-7C2dAfjcqzC8pnMjFZoRcqVrEPkH_Qkd9xO0R2uxDingVBuRbiuDYWT2RbiHabqykVd21hU4j37Umi78=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Może nie chodzą nim tłumy, ale bardzo mi się podobało. Oznaczenia całkiem dobre, zielono, inaczej niż u nas. Jedyne na co trzeba uważać, to kolczaste rośliny - są wszędzie i nawet jeżeli wyglądają jak trawka, to stopy trzeba stawiać bardzo ostrożnie.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/E0BApDtrPglu53QLYYHXoKGpYxrscxTR_P5u8OTUhSYGUsCQZQYLW_AqlsrqIMILoTiakoqVhKUd3wE_r6d_s18RrHsrvO-T-yJHTl-RinJVZv3PLEQJlKKSj3fK8i6THsvIIXA=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/E0BApDtrPglu53QLYYHXoKGpYxrscxTR_P5u8OTUhSYGUsCQZQYLW_AqlsrqIMILoTiakoqVhKUd3wE_r6d_s18RrHsrvO-T-yJHTl-RinJVZv3PLEQJlKKSj3fK8i6THsvIIXA=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Powoli nabieramy wysokości, pojawia się coraz więcej skałek.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/1VcU18WdYQu-cCG-nkdJPVITWf3UNdz6H8skJmbEV2JkIaWiix-OaazUViBQgxXKSNtOlutACnYbgSMFz948FMN6RR85riANZkaErXTQemGEPGpEoowHuoJcKnz_CbWs1A0g11I=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/1VcU18WdYQu-cCG-nkdJPVITWf3UNdz6H8skJmbEV2JkIaWiix-OaazUViBQgxXKSNtOlutACnYbgSMFz948FMN6RR85riANZkaErXTQemGEPGpEoowHuoJcKnz_CbWs1A0g11I=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Dochodzimy do jakiegoś łagodnego szczytu.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/CAa7ps8OtAUzgN8W8MexXmHueCSgmANDuTgEfOMEopIL7waD-lsl-plsbl-EdZDvRK5CONkKskkmJJjNgr0nNXng2YynAQEyKrsFuggKayPr003mz9Pr9S9YYDvLlfj5NgTfr6M=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/CAa7ps8OtAUzgN8W8MexXmHueCSgmANDuTgEfOMEopIL7waD-lsl-plsbl-EdZDvRK5CONkKskkmJJjNgr0nNXng2YynAQEyKrsFuggKayPr003mz9Pr9S9YYDvLlfj5NgTfr6M=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Kiedy już go osiągamy, okazuje się, że mamy piękny widok na Zatokę. Jesteśmy na wysokości ok 1050m, wieje lekki wietrzyk, jest przyjemnie. Jemy, pijemy, delektujemy się otoczeniem.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/8DKvup7wmVDyv5PNr0GXIqJVlf61eoWjKDN6MOpE_itChe5Ta2D7txEgIxUrOFNuN5B-Waq3U_wTVcxdXKbYmuUuAduFn9oXATUAGkOAQrjyblzUNCBDutLXgtzXEa0j1tS_E1w=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/8DKvup7wmVDyv5PNr0GXIqJVlf61eoWjKDN6MOpE_itChe5Ta2D7txEgIxUrOFNuN5B-Waq3U_wTVcxdXKbYmuUuAduFn9oXATUAGkOAQrjyblzUNCBDutLXgtzXEa0j1tS_E1w=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Widzimy nasz szlak zejściowy do Ljuty, co daje nam ogromne poczucie bezpieczeństwa. Wydaje się, że trudności nawigacyjne mamy już za sobą.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/ZUmJnboR-pV_BWLIk9jaYd2RT1bdjMJ5v8vqAPVOy5H3_-81Aope4vP98Y-vs1ZeBobywnkoP8rqOgoFfG5_CszyE7yXprlWso8zPjZ4U_YS2OCOtjxsKOsdyJ2R_7XUTChKzlk=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/ZUmJnboR-pV_BWLIk9jaYd2RT1bdjMJ5v8vqAPVOy5H3_-81Aope4vP98Y-vs1ZeBobywnkoP8rqOgoFfG5_CszyE7yXprlWso8zPjZ4U_YS2OCOtjxsKOsdyJ2R_7XUTChKzlk=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Surowy wygląd gór w stronę lądu robi wrażenie. </p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/fOW481yVCJaeyiS_MKM60Fjt0idFHyS_XqlD4mqCWgdBi8tcFwyu-NtUbYyV0y6OduprPV-A9AyGuqUa58C68s07cNEjPo9mXyjJ_Jx4YwA767oLWD1vdAfroRBnYuvDwDVNsgQ=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/fOW481yVCJaeyiS_MKM60Fjt0idFHyS_XqlD4mqCWgdBi8tcFwyu-NtUbYyV0y6OduprPV-A9AyGuqUa58C68s07cNEjPo9mXyjJ_Jx4YwA767oLWD1vdAfroRBnYuvDwDVNsgQ=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Zupełna egzotyka...</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/HKArYjeUjvHXmO-lGeaebhl4b34p5RU_w7DnsOvMNDsfuYo_maa7JCic_EXl-3UcdfgEWuUBmKVfEcsLJjFuXSaOdepjIwE2JwRShBAutFlHAbpO1EYnCyAyU_uz1A1nPLGihQU=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/HKArYjeUjvHXmO-lGeaebhl4b34p5RU_w7DnsOvMNDsfuYo_maa7JCic_EXl-3UcdfgEWuUBmKVfEcsLJjFuXSaOdepjIwE2JwRShBAutFlHAbpO1EYnCyAyU_uz1A1nPLGihQU=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Pora ruszać, okazuje się, że szlak prowadzi początkowo własnie po takich skałkach.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/LrnBlFSsSSOWPKFUWFJSdQkGzLv8eUi1OrFut3BWnLoyiqd41PeBG_8_A8LT_wtmVAlXPBjP_7b7FuIYB1NH4Xtr1C-rFA6h6rZuzZNqHF0A2dFiAIER0SBwxB6rVUVMNvlWfuw=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/LrnBlFSsSSOWPKFUWFJSdQkGzLv8eUi1OrFut3BWnLoyiqd41PeBG_8_A8LT_wtmVAlXPBjP_7b7FuIYB1NH4Xtr1C-rFA6h6rZuzZNqHF0A2dFiAIER0SBwxB6rVUVMNvlWfuw=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Potem schodzi do kolejnej opuszczonej osady.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/iVQn25LT56LzJSrSqa9U9SvZnv8ZbuVpHE8oTMpESEcDMgCAVKed2zLm2IkksW1rU3qG7R6WZJzGxr424OvBnUUPSPdbSxj0IhFx8RrRcMcR90KmEYQbKz8j7nvALkBOQmkE3j8=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/iVQn25LT56LzJSrSqa9U9SvZnv8ZbuVpHE8oTMpESEcDMgCAVKed2zLm2IkksW1rU3qG7R6WZJzGxr424OvBnUUPSPdbSxj0IhFx8RrRcMcR90KmEYQbKz8j7nvALkBOQmkE3j8=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Za osadą niestety znowu się gubimy. Odbicie naszego szlaku zejściowego nie zostało oznaczone. Szukamy go w ciemno. Wiem, że gdzieś tu jest, bo przecież widziałem go z góry.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/wIzshW8RCkyCSNOAwUSDNrM23twDNEwcr4mqZKio9erEkkcXstyqMVcdGkxKNXiZ02mPpmjADo5Q6YqfHHhEvH8EHedteTP0vxIK1pgZReekj8n1z5KwZE9PQZ_7RHRHRuBKKq4=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/wIzshW8RCkyCSNOAwUSDNrM23twDNEwcr4mqZKio9erEkkcXstyqMVcdGkxKNXiZ02mPpmjADo5Q6YqfHHhEvH8EHedteTP0vxIK1pgZReekj8n1z5KwZE9PQZ_7RHRHRuBKKq4=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Po lekkich problemach udaje się znaleźć wejście na serpentyny. Humory dopisują schodzimy, bo robi się trochę za bardzo gorąco.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/xp_FhrzuNSI3_KlkDDDxkJiRLVLjKa-TpuHaPyZTwb-RcvLjeiGkUqmxYz3fnLy1VAtkMbbAZs1jjVGpbuNtnGcYu89RI3Z6xPPVO1J7G5iNqrngsZrO1tHLgL5OqIMdgjUjEvw=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/xp_FhrzuNSI3_KlkDDDxkJiRLVLjKa-TpuHaPyZTwb-RcvLjeiGkUqmxYz3fnLy1VAtkMbbAZs1jjVGpbuNtnGcYu89RI3Z6xPPVO1J7G5iNqrngsZrO1tHLgL5OqIMdgjUjEvw=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Robi się podejrzanie stromo. Szlak coraz bardziej zarośnięty. Ukochana zaczyna marudzić, że musi włożyć spodnie.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/uUWc0MB56Owk3hYkzv7lkf6lAchv7fUeXfn4DNSdQocUgZAPFb6aZ6QqYwkkuSHGN_xvq5y3_X-qF5g1VVa0gru-MV6kBvVie1dkdJUSks5PRPFCN4UsFOwNfODpsFvyQLrfJ4o=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/uUWc0MB56Owk3hYkzv7lkf6lAchv7fUeXfn4DNSdQocUgZAPFb6aZ6QqYwkkuSHGN_xvq5y3_X-qF5g1VVa0gru-MV6kBvVie1dkdJUSks5PRPFCN4UsFOwNfODpsFvyQLrfJ4o=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Miało być łatwe i przyjemne zejście, a tu ciągle coraz stromiej. Podłoże niestabilne. Trzeba uważać, żeby nie pojechać na żwirku.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/F75R0fKP713Z_Xw0HfhsU4uIAXXU8yQgSXBvPaKhu8v2sm5KJajTagEaEBmrxNMhA1ISy7Eq-L7tESdEjxIW07LG4jJQyreH6feoNsbPms_x-pbnWotBdA1eddcY9qXHtSzTrK4=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/F75R0fKP713Z_Xw0HfhsU4uIAXXU8yQgSXBvPaKhu8v2sm5KJajTagEaEBmrxNMhA1ISy7Eq-L7tESdEjxIW07LG4jJQyreH6feoNsbPms_x-pbnWotBdA1eddcY9qXHtSzTrK4=w1152-h768-no" /></span> </p><p>No i zrobiło się strasznie. Szlak pionowo w dół, po osuwających się kamieniach i wygląda na to, że czeka nas ok 500m w pionie takiego niefajnego zejścia. Mamy bardzo wolne tempo. Zaczynamy oszczędzać wodę. Ukochana przeklina jak szewc i zapowiada rozwód.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/wfW3KYN7w-zAnQ6V2thA61MnbDB2UaMonTaWe2P2bj-rR0yDJz2FjiBOMvhmR85SyaPkeAUjC7Xh1eywrjIJPf2WHadJrGx2I4F2glQHdVVJtWfwlHGjmUuBdwOwmvBbdtN8AeA=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/wfW3KYN7w-zAnQ6V2thA61MnbDB2UaMonTaWe2P2bj-rR0yDJz2FjiBOMvhmR85SyaPkeAUjC7Xh1eywrjIJPf2WHadJrGx2I4F2glQHdVVJtWfwlHGjmUuBdwOwmvBbdtN8AeA=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Z każdym metrem w dół temperatura wzrasta. Zbocze jest idealnie nachylone do słońca i znowu nie ma najmniejszego ruchu powietrza. Pojawiają się kolejne trudności w formie progów skalnych. Przypominam jeszcze o kłującej roślinności. Dramat ten wydaje się nie mieć końca.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/Oy3JIJ7bPqkNVeYULs-6w4dSd_3I9_Pdzi31lWafzdLdHVOLT9rbZaLFyBqCe1SBF_QZEEUaVJ8a4Gzblfaqh_fZtlE1LjSi9sMzVSGxiE2qlcS_mtFoT7P2CIRyNSMmS5c8GUU=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/Oy3JIJ7bPqkNVeYULs-6w4dSd_3I9_Pdzi31lWafzdLdHVOLT9rbZaLFyBqCe1SBF_QZEEUaVJ8a4Gzblfaqh_fZtlE1LjSi9sMzVSGxiE2qlcS_mtFoT7P2CIRyNSMmS5c8GUU=w1152-h768-no" /></span></p><p>Docieramy do czegoś co z góry wydawało się upragnionym wypłaszczeniem. W rzeczywistości było dolną częścią piargu. Ukochana próbuje bokiem trzymając się traw. Ja środkiem, jak na nartach w osypującej się lawince.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/eaBpzXyEfvzXw_iLN_gtQ9Opfsc75OG3WFci6_4LIDZDbLeAj5_GXLxbHprsch5Fkkp1atIfDkGXx8WWZaRrjSSp9WLxiRBuY6G5wwPZjwsOTeR2AXCcgQCFDCYg0iXqs37_JrY=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/eaBpzXyEfvzXw_iLN_gtQ9Opfsc75OG3WFci6_4LIDZDbLeAj5_GXLxbHprsch5Fkkp1atIfDkGXx8WWZaRrjSSp9WLxiRBuY6G5wwPZjwsOTeR2AXCcgQCFDCYg0iXqs37_JrY=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Docieramy do morza. Zrzucam buty i wskakuję do wody, która jest przyjemnie chłodna. Śmieję się jak Tomasz Majewski kiedy zdobył olimpijski medal. Jeszcze nigdy nie miałem tyle radości i przyjemności z wejścia do wody. Spoglądam na góry z których przed chwilą zeszliśmy. Wyglądają pięknie.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/USRtMXa_R4_r86KPx3QK2WjCCCfJlIrt_89cQk17DnruMdEayRVVqU0HagIF6Y87wvq5jKXZHNe-Axq7BuqIHiKBEoXt5r97d7LegIOy3aomc1fn4v887hD5Y_Mh3m6R_rqkkNQ=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/USRtMXa_R4_r86KPx3QK2WjCCCfJlIrt_89cQk17DnruMdEayRVVqU0HagIF6Y87wvq5jKXZHNe-Axq7BuqIHiKBEoXt5r97d7LegIOy3aomc1fn4v887hD5Y_Mh3m6R_rqkkNQ=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Potem zostało jeszcze asfaltowanie do domu. Niby niedaleko, ale jakoś za gorąco się zrobiło, więc jak już doszliśmy to znowu zanurzenie się w wodzie było bardzo fajne.</p><p>Czas wycieczki od 6:30 do 17:45</p><p>Mapka trasy:</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/9pqTMWkG7vtInJeWO9EbYT_ExqHLln1koUEGKisSFCnRRIfeKXGmNHG2kYtK1ThXvyeqkL8X153dd5SQrA0Z7re_fUOgPZDFQNinXIFrkPuSPP-NUpKIkyALq7FHmphwtA6JXdU=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/9pqTMWkG7vtInJeWO9EbYT_ExqHLln1koUEGKisSFCnRRIfeKXGmNHG2kYtK1ThXvyeqkL8X153dd5SQrA0Z7re_fUOgPZDFQNinXIFrkPuSPP-NUpKIkyALq7FHmphwtA6JXdU=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Rzut z GoogleEarth:</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/DzLrWmGxZHUArd6FpCH8mA94BuHqyXNyuIpPe1Xil0_2rWvCJsRk7JyfBuo4q6j66-jU9DQCqQMxycJK-yFbTMcxitWrTIWJRZ7cUo512sbyXpC1u8jWJLUUFaBvmwjSHFXwGgc=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/DzLrWmGxZHUArd6FpCH8mA94BuHqyXNyuIpPe1Xil0_2rWvCJsRk7JyfBuo4q6j66-jU9DQCqQMxycJK-yFbTMcxitWrTIWJRZ7cUo512sbyXpC1u8jWJLUUFaBvmwjSHFXwGgc=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Druga wycieczka dostarczyła nam wielu wrażeń. Było męczące długie wejście. Potem cieszenie się krajobrazami na górze. Na koniec zaskakująco wymagające zejście.<br />Co ciekawe na tablicy informacyjnej na przełęczy z ostatniej wycieczki, szlak do Ljuty był zaznaczony, natomiast kilka dni później byliśmy w mieście Herceg Novi - też była tablica ze szlakami i tam już nie występował. Trzeba na te szlaki uważać <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p><p>C.D.N.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (sprocket73)]]></author>
			<pubDate>Tue, 04 Jul 2017 11:57:35 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48634#p48634</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Góry Lovćen nad Zatoką Kotorską w Czarnogórze]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48631#p48631</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>MF napisał/a:</cite><blockquote><p>(...)</p><p><strong>sprocket73</strong> - rewelacyjnie!</p></blockquote></div><p>... i dawaj dalej, dalej!&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (jolanta)]]></author>
			<pubDate>Mon, 03 Jul 2017 19:40:26 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48631#p48631</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Góry Lovćen nad Zatoką Kotorską w Czarnogórze]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48629#p48629</link>
			<description><![CDATA[<p>Odkąd przejeżdżałem kiedyś przez Czarnogórę, zacząłem marzyć by było to dla mnie miejsce docelowe <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p><p><strong>sprocket73</strong> - rewelacyjnie!</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (MF)]]></author>
			<pubDate>Mon, 03 Jul 2017 18:58:21 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=48629#p48629</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>
