<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<title type="html"><![CDATA[Forum Beskidu Małego - Jeden dzień w Beskidzie Żywieckim – Mała Babia Góra]]></title>
	<link rel="self" href="https://beskidmaly.pl/pun/extern.php?action=feed&amp;tid=3051&amp;type=atom"/>
	<updated>2018-01-08T20:03:57Z</updated>
	<generator>PunBB</generator>
	<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=3051</id>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Jeden dzień w Beskidzie Żywieckim – Mała Babia Góra]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49649#p49649"/>
			<content type="html"><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>MF napisał/a:</cite><blockquote><div class="quotebox"><cite>sprocket73 napisał/a:</cite><blockquote><p> W rakietach spoko się chodzi. W takich warunkach jak opisałeś byłyby idealne.</p></blockquote></div><p>To jest bardzo zachęcające! Będę musiał spróbować... Może nadarzy się okazja, na razie śniegu niewiele <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><div class="quotebox"><cite>sprocket73 napisał/a:</cite><blockquote><p>Ogólnie super wycieczka zimowa Ci się trafiła. Gratuluję! <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p></blockquote></div><p>Życzę Wszystkim samych udanych wycieczek w Nowym Roku!</p></blockquote></div><p> I vice versa <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Oby jeszcze zdrówko dopisało <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[kris_61]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=20</uri>
			</author>
			<updated>2018-01-08T20:03:57Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49649#p49649</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Jeden dzień w Beskidzie Żywieckim – Mała Babia Góra]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49645#p49645"/>
			<content type="html"><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>sprocket73 napisał/a:</cite><blockquote><p> W rakietach spoko się chodzi. W takich warunkach jak opisałeś byłyby idealne.</p></blockquote></div><p>To jest bardzo zachęcające! Będę musiał spróbować... Może nadarzy się okazja, na razie śniegu niewiele <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><div class="quotebox"><cite>sprocket73 napisał/a:</cite><blockquote><p>Ogólnie super wycieczka zimowa Ci się trafiła. Gratuluję! <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p></blockquote></div><p>Życzę Wszystkim samych udanych wycieczek w Nowym Roku!</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[MF]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=24</uri>
			</author>
			<updated>2018-01-08T10:43:47Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49645#p49645</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Jeden dzień w Beskidzie Żywieckim – Mała Babia Góra]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49644#p49644"/>
			<content type="html"><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>jolanta napisał/a:</cite><blockquote><p>Uwielbiam tą &quot;złotą godzinę&quot; i dla niej gotowa jestem wracać ze szlaku po zmroku <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> <br />Czytałam i oglądałam relację z przyjemnością!&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /></p></blockquote></div><p>&quot;Złota godzina&quot; rozpoczęła się na przełęczy Brona. Musiałem się stamtąd wydostać. Zejście nie wyglądało na łatwe. Żałuję, że nie mogłem zostać dłużej <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/sad.png" width="15" height="15" alt="sad" /></p><div class="quotebox"><cite>jolanta napisał/a:</cite><blockquote><p>Co do rakiet. Moje doświadczenie (niezbyt duże) jest takie, że owszem rakiety pomagają, ale one... ważą!&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/lol.png" width="15" height="15" alt="lol" /> więc po dłuższym marszu czuję mięśnie z przodu goleni, przodu stopy, których przy typowej wędrówce aż tak intensywnie nie używam <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" /><br />W rakietach wolę pod górę (nawet ostrą), niż w dół - no i zawsze asekuruję się kijami <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p><p>Nie wiem czy masz już <strong>MF</strong> rakiety, w razie cuś chętnie wypożyczę po sąsiedzku do przetestowania.</p></blockquote></div><p>Ja nie mam żadnego doświadczenia. Serdecznie dziękuję za propozycję pożyczenia rakiet. Na razie czekamy na - chociaż skromne - opady śniegu <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[MF]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=24</uri>
			</author>
			<updated>2018-01-08T10:31:08Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49644#p49644</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Jeden dzień w Beskidzie Żywieckim – Mała Babia Góra]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49638#p49638"/>
			<content type="html"><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>MF napisał/a:</cite><blockquote><p>Zadaje sobie pytanie: czy gdybym zabrał z sobą rakiety śnieżne byłoby łatwiej?</p></blockquote></div><p>W niektórych, tych najtrudniejszych miejscach (nieprzetarta droga na przełęcz) miałbyś o wiele łatwiej. W pozostałych trochę łatwiej. W rakietach spoko się chodzi. W takich warunkach jak opisałeś byłyby idealne.</p><p>Ogólnie super wycieczka zimowa Ci się trafiła. Gratuluję! <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[sprocket73]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=277</uri>
			</author>
			<updated>2018-01-07T23:29:56Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49638#p49638</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Jeden dzień w Beskidzie Żywieckim – Mała Babia Góra]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49633#p49633"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Uwielbiam tą &quot;złotą godzinę&quot; i dla niej gotowa jestem wracać ze szlaku po zmroku <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> <br />Czytałam i oglądałam relację z przyjemnością!&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> </p><p>Zdecydowanie wolę kiedy wszelkie kamory <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" /> są zimą przykryte śniegiem bo bardzo oszczędza to moje babcine kolana <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> i ułatwia/przyspiesza - jak piszesz schodzenie. Ja to schodzenie nazywam &quot;na piętkę&quot; czyli krok do przodu rozpoczynam od pięty, a właściwie jej wbicia w podłoże...&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> </p><p>Co do rakiet. Moje doświadczenie (niezbyt duże) jest takie, że owszem rakiety pomagają, ale one... ważą!&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/lol.png" width="15" height="15" alt="lol" /> więc po dłuższym marszu czuję mięśnie z przodu goleni, przodu stopy, których przy typowej wędrówce aż tak intensywnie nie używam <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" /><br />W rakietach wolę pod górę (nawet ostrą), niż w dół - no i zawsze asekuruję się kijami <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p><p>Nie wiem czy masz już <strong>MF</strong> rakiety, w razie cuś chętnie wypożyczę po sąsiedzku do przetestowania. <a href="https://lh3.googleusercontent.com/pcFxGXuziz5DIUKwOb-nLyXboBEA-HpvQ9-wx5JS11EXGOjQ0CNQNr_oC_8LQXCkbWBWTqyDvLcoEkImPpxW5RBIjkf2iX2fp4DmHKZifh4l5l6e5ehSBqcmwOKH68VgKpCAgk6lF3mPjPt5PH0zUNJ4C6_T_ESQGFIR4ZNJ8_dUWtgerEwt4SzOs-l56JHuzYWpbnP9zJxIW4GMXyHtlhPxsehV5y07tAO3uY8Tyco6v5-70NnWUfpkj-qUuoI8ya641tJYZP18oqngzlaomO-yFEWdyLoDuugqJomwdqJ-kcJ01iA0zco0n5oQMCpndgktX2S6Z5FighjplfiQsdpm4ax4442vym20FUYjxBqErvJCYsLOa77-snKaZ-7gZ6-lIPtGCLtVqBVhWIaymkxamqcok7ddXJLU376pNbLfZQD286bHK2OYSR7KOjE5maheAzwTS-w_a9N3WK8G0XhohOIDLjYZJZwlUjN6Nt-euA819P-PQbuchrgLXjNAUVYmiCvfvZfDmUViiLdWQ2uWIEXCLcsBNhQGra9NuLDHQLxmKiHBMzvnS23OMK61ysl9ZiP3BDLNaHw-_L3DzcEbSS467OoFIQ0mE5E=w591-h788-no" target="_blank">Rakiety</a></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[jolanta]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=65</uri>
			</author>
			<updated>2018-01-07T20:14:54Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49633#p49633</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Jeden dzień w Beskidzie Żywieckim – Mała Babia Góra]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49631#p49631"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>VI </p><p><span class="postimg"><img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/9500/49631/thumb/p1c390pkj410rt1p1cnlegh41qgb1.jpg" alt="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/9500/49631/thumb/p1c390pkj410rt1p1cnlegh41qgb1.jpg" /></span></p><p>Ostatnie spojrzenie na Babią Górę. Jeszcze tylko kilka zdjęć i cały „sprzęt” można zapakować. Już się raczej nie przyda. Schodzi się łatwo. Zaczynam zastanawiać się, gdzie zastanie mnie zmrok. Na Markowych Szczawinach spotykam pierwszych turystów. Schodzą tak jak ja do Zawoi Markowej szlakiem zielonym. </p><p>Schodzę bez problemów - mimo że jest stromo - szybciej, bo na to pozwala śnieg. Kolana dużo mniej odczuwają zmęczenie niż w wypadku letniej wyprawy. W niektórych miejscach pod śniegiem można dostrzec drewniane stopnie. Pojawiają się zakosy, a obok ścieżki drewniane poręcze. Temperatura zaczęła wyraźnie spadać. Robi się ciemno, ale szlak staje się coraz bardziej wygodniejszy, szeroki.</p><p>Prawie na końcu trasy na polanie Pośredni Bór - wiata. Na parking 20 minut. Ostatni krótki postój – ciastko, herbata. SMS do domu – <em>Już kończę </em>… Dochodzę do samochodu, zrzucam plecak, przecieram zamarznięte szyby, chwila na ochłonięcie i czas wracać do domu.</p><p>VII<br />Zadaje sobie pytanie: czy gdybym zabrał z sobą rakiety śnieżne byłoby łatwiej? Przy stromej wspinaczce w górę? Czy miałoby to sens? Marzą mi się kolejne zimowe wypady w góry. Z taką prawdziwą zimową aurą - z dużą ilością śniegu (bez przesady) i oczywiście najlepiej z błękitem nieba i słońcem <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><p>Śladów niedźwiedzia nie widziałem. Pewnie to i lepiej. A o tym, że nie wszystkie zasnęły dowiedziałem się później …</p><p>I to by było na tyle <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[MF]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=24</uri>
			</author>
			<updated>2018-01-07T19:21:13Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49631#p49631</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Jeden dzień w Beskidzie Żywieckim – Mała Babia Góra]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49627#p49627"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>V <br />Wreszcie po śladach skuterów wchodzę na szczyt. Żmudna wspinaczka zajęła mi sporo czasu, zdecydowanie więcej niż planowałem. Imponujące widoki – nie tylko Babiej Góry! Wokół mnie lodowe „rzeźby” na szlakowskazach – nic nie da się odczytać, to samo niżej na wystających ponad śnieg gałązkach kosodrzewiny. Pięknie <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Jestem sam, tak jak przez całą dotychczasową wędrówkę. Chociaż spodziewałem się, że ktoś będzie w tym dniu na szczycie. Nie było żadnych śladów.</p><p><span class="postimg"><img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/9500/49627/thumb/p1c35q3dgtqud17gr4pv1clr9o1.jpg" alt="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/9500/49627/thumb/p1c35q3dgtqud17gr4pv1clr9o1.jpg" /></span></p><p>Po stosunkowo krótkim pobycie na szczycie wolnym krokiem schodzę w kierunku Przełęczy Brona. Wyznaczony szlak turystyczny był całkowicie zasypany, zawiany grubą warstwą śniegu. Tą drogą zejście na Przełęcz Brona zajęłaby mi lata. Ponownie skorzystałem ze śladów skuterów. Niestety omijały one przełęcz kierując się na południe. Zaryzykowałem. </p><p>Na końcu rozpoczął się najtrudniejszy odcinek. Musiałem przejść ok. 300 metrów przez połać nawianego śniegu. Trudno było wybrać najlepszy wariant. Zapadam się w śniegu po pas i głębiej. Żartuję w duchu, że z tej pozycji mogą wyjść ciekawe ujęcia <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> Nie zaprzestaję robienia zdjęć. Jak daleko do przełęczy! </p><p><span class="postimg"><img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/9500/49627/thumb/p1c35qjn7jf6915sk8mik6n1m261.jpg" alt="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/9500/49627/thumb/p1c35qjn7jf6915sk8mik6n1m261.jpg" /></span></p><p>Nogi grzęzną między gałązkami kosodrzewiny. Każdy krok to duży wysiłek, to wydobywanie się na powierzchnię śniegu i … natychmiastowe zapadnięcie w nim. Idę bardzo wolno, przecież nie mogą utknąć w tym miejscu <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> Przełęcz jest na wyciągnięcie ręki. Tam widzę ślady, z pewnością dalsza droga będzie łatwiejsza. Gdyby takie warunki były na początku drogi - niezbyt trudna trasa - stała by się nie do pokonania.</p><p>Na przełęczy wiatr się wzmagał, ale kto by się tym przejmował, gdy rozpoczynał się zachód słońca.</p><p><span class="postimg"><img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/9500/49627/thumb/p1c35qml0kt641svs149rhucvd11.jpg" alt="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/9500/49627/thumb/p1c35qml0kt641svs149rhucvd11.jpg" /></span></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[MF]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=24</uri>
			</author>
			<updated>2018-01-06T13:36:12Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49627#p49627</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Jeden dzień w Beskidzie Żywieckim – Mała Babia Góra]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49626#p49626"/>
			<content type="html"><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>sprocket73 napisał/a:</cite><blockquote><p>Dokładnie tak samo odbieram ten odcinek. Podchodziłem już nim kilka razy, ostatnio parę miesięcy temu, wiem już czego się spodziewać, mimo to jednak ciągle zaskakuje mnie kolejny &quot;ostatni odcinek&quot;.</p></blockquote></div><p>Ja już wiem, że wiosną tam wrócę i znów dam się &quot;zaskoczyć&quot; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[MF]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=24</uri>
			</author>
			<updated>2018-01-06T11:34:06Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49626#p49626</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Jeden dzień w Beskidzie Żywieckim – Mała Babia Góra]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49625#p49625"/>
			<content type="html"><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>MF napisał/a:</cite><blockquote><p>Podejście zdaje się jednak nie mieć końca. Mozolna droga w górę. Idę wolno, metr po metrze. Co jakiś czas mam wrażenie, że już skończy się podejście, ze zobaczę „swój” szczyt. Nie tym razem.</p></blockquote></div><p>Dokładnie tak samo odbieram ten odcinek. Podchodziłem już nim kilka razy, ostatnio parę miesięcy temu, wiem już czego się spodziewać, mimo to jednak ciągle zaskakuje mnie kolejny &quot;ostatni odcinek&quot;.</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[sprocket73]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=277</uri>
			</author>
			<updated>2018-01-05T19:44:35Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49625#p49625</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Jeden dzień w Beskidzie Żywieckim – Mała Babia Góra]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49623#p49623"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>IV</p><p><span class="postimg"><img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/9500/49623/thumb/p1c33of1g117ce1m1s93g180t19c62.jpg" alt="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/9500/49623/thumb/p1c33of1g117ce1m1s93g180t19c62.jpg" /></span></p><p>Po dużych trudach wreszcie docieram na szlak wierzchołkowy (graniczny). Wychodzę tuż przy drewnianej wiacie. W zimowych warunkach takie miejsce to skarb. Mogę usiąść. Zasłużony postój i posiłek. </p><p>Na szlaku czeka mnie miła niespodzianka. Ktoś jechał skuterem śnieżnym. Dzięki temu nieco łatwiej i szybciej mogłem pokonywać drogę. W innym wypadku zapewne czekałoby mnie skrócenie trasy i powrót. Ale gdzie się ślady skończą? Przed szczytem, na szczycie? Czy wraz z nimi dotrę do przełęczy Brona? Wycof z zaplanowanej drogi? Tego bym nie chciał.</p><p>Na Żywieckich Rozstajach tabliczki informują mnie, że na szczyt mam jeszcze 1,5 godziny. Ciekawe, ile naprawdę mi to zajmie? Wcześniej planowałem z tego miejsca trochę zboczyć i dotrzeć do widokowej Hali Czarnego. Warunki na to nie pozwoliły. I tak byłem już spóźniony. </p><p>Szlak biegnie w górę piękną świerkową „aleją”. Zimowy las jest zachwycający. Zachwycające są również panoramy rozciągające się od zachodu. Nie przeszkadzają mi wzmagające się porywy wiatru. Nawet wówczas, gdy zrzuca on z drzew śnieg. Czasami dosłownie za kołnierz <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> Podejście zdaje się jednak nie mieć końca. Mozolna droga w górę. Idę wolno, metr po metrze. Co jakiś czas mam wrażenie, że już skończy się podejście, ze zobaczę „swój” szczyt. Nie tym razem.</p><p><span class="postimg"><img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/9500/49623/thumb/p1c33oi9891nmiocu1t6l1m0bf3r3.jpg" alt="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/9500/49623/thumb/p1c33oi9891nmiocu1t6l1m0bf3r3.jpg" /></span></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[MF]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=24</uri>
			</author>
			<updated>2018-01-05T18:19:30Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49623#p49623</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Jeden dzień w Beskidzie Żywieckim – Mała Babia Góra]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49620#p49620"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>III<br />W Czatoży mijam charakterystyczne trzy piwniczki. Na dzwonnicę Loretańską nie zwróciłem uwagi. Skromna w porównaniu ze znanymi z Beskidu Małego <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> Początkowo szlak biegnie odśnieżoną drogą wśród zabudowań. Zaskakuje mnie liczba miejsc oferujących noclegi.</p><p>Szybko jednak droga wchodzi w las i tu zaczynają się pierwsze trudności. Nikt przede mną nie szedł tą drogą. Nie muszę mówić co to oznacza. Szlakiem żółtym docieram do skrzyżowania - szlak czarny w prawo wznosi się na Magurkę, a prosto prowadzi razem ze szlakiem żółtym w kierunku Przełęczy Jałowieckiej. Niedaleko kolejne skrzyżowanie. Tu szlak żółty odbija w lewo na Fickowe Rozstaje. Ja idę czarnym.</p><p><span class="postimg"><img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/9500/49620/thumb/p1c30v48oevfh1p871goih3f11ld1.jpg" alt="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/9500/49620/thumb/p1c30v48oevfh1p871goih3f11ld1.jpg" /></span></p><p>Z każdym krokiem śniegu jest coraz więcej. Sięga po kolana w miejscach gdzie nie ma drzew. Im więcej śniegu, tym trudniejsza staje się wędrówka. Im trudniej tym wolniej. Pocieszam się, że przecież im bardziej pod górę tym piękniejsze widoki <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><p>Gubię szlak. Znakowanie jest zdecydowanie nieodpowiednie, a ja jestem tu po raz pierwszy. Nie chcę wracać, musiałbym nadłożyć drogi. Idę w górę – właściwie brnę w głębokim śniegu – w stronę grani. Żadnych ludzi, żadnych zwierząt. Jedynie ślady tych ostatnich. Wynagrodzony zostaję jednak pięknymi widokami.</p><p><span class="postimg"><img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/9500/49620/thumb/p1c30vff80105n1t812o64la1oq62.jpg" alt="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/9500/49620/thumb/p1c30vff80105n1t812o64la1oq62.jpg" /></span></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[MF]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=24</uri>
			</author>
			<updated>2018-01-04T16:27:06Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49620#p49620</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Jeden dzień w Beskidzie Żywieckim – Mała Babia Góra]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49619#p49619"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Oj zapowiada się miłe czytanko <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> </p><p><span class="postimg"><img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/9500/49618/p1c30gthrugbb1b545t81tfgfu21.jpg" alt="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/9500/49618/p1c30gthrugbb1b545t81tfgfu21.jpg" /></span></p><p>Biało-czarne czy czarno-białe? Ciekawie ujęte!&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[jolanta]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=65</uri>
			</author>
			<updated>2018-01-04T14:47:14Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49619#p49619</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Jeden dzień w Beskidzie Żywieckim – Mała Babia Góra]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49618#p49618"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>II<br />Przed wyjściem z domu zostawiam na stole kartkę z trasą. Na wszelki wypadek. Tak naprawdę to jest jedno z moich przyzwyczajeń, warunek samotnych wędrówek <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> Wyjazd nieco spóźniony, droga zakorkowana w porannym szczycie. Trochę byłem zły na siebie, że nie wyjechałem wcześniej. W Zawoi centrum resztki śniegu. Droga od ronda do Markowej śliska. Na końcu biała. Temperatura – minus 2. </p><p>Początek trasy to parking w Zawoi Markowej. Mnóstwo sprzętu budowlanego – praca wre przy budowie nowego, obszernego parkingu. Parking i wejście do Babiogórskiego Parku Narodowego – bezpłatnie. Tu już nie można narzekać na brak śniegu.</p><p>Trochę nietypowo z tego miejsca rozpoczynać wędrówkę na Małą Babią Górę, ale planowałem tu zakończyć wędrówkę. Zaczynam lekko pod górkę w kierunku skansenu. Tu szlak odbija w lewo. Muszę założyć stuptuty. Przecieram szlak. Na razie nie jest źle. Początkowo zachmurzenie jest duże, ale tego się spodziewałem. Wraz z upływem czasu pojawia się coraz więcej błękitnego nieba i docierając do Czatoży idę już w słońcu.</p><p><span class="postimg"><img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/9500/49618/thumb/p1c30gthrugbb1b545t81tfgfu21.jpg" alt="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/9500/49618/thumb/p1c30gthrugbb1b545t81tfgfu21.jpg" /></span></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[MF]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=24</uri>
			</author>
			<updated>2018-01-04T12:07:01Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49618#p49618</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Jeden dzień w Beskidzie Żywieckim – Mała Babia Góra]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49617#p49617"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Pogoda nie nastraja zbyt optymistycznie. Za oknem przewalają się ciemne chmury, dominuje szarość. Co to za zima? Miesiąc temu brnąłem w śniegu i podziwiałem zimowe krajobrazy. Chciałbym wrócić na zimowe szlaki, ale dziś mogę tylko podzielić się swoimi nieodległymi wspomnieniami.</p><p>7 grudnia 2017 (czwartek)</p><p>I<br />Prognozy pogody były jednoznaczne. To miał być piękny grudniowy dzień. Jeden. I był.<br />Wybór był prosty - Mała Babia Góra w Beskidzie Żywieckim. To tu były typowo zimowe warunki, których brakowało w niższych górach. Nie spodziewałem się jednak obfitego śniegu, raczej lodu. Nie miałem rakiet śnieżnych – które by się przydały, miałem raki – które się nie przydały <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> Warunki trochę mnie zaskoczyły. Ale wszystko po kolei...</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[MF]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=24</uri>
			</author>
			<updated>2018-01-04T10:27:00Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=49617#p49617</id>
		</entry>
</feed>
