<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Beskidu Małego - Tobi vs Czerwona Ławka]]></title>
		<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=3092</link>
		<description><![CDATA[Najświeższe odpowiedzi w Tobi vs Czerwona Ławka.]]></description>
		<lastBuildDate>Sun, 12 Aug 2018 18:11:57 +0000</lastBuildDate>
		<generator>PunBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Tobi vs Czerwona Ławka]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=50516#p50516</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>Dariusz Tlałka napisał/a:</cite><blockquote><p><strong>Tobi</strong> z taką kondycją to mógłby być dobrym psim ratownikiem TOPR-u <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p></blockquote></div><p>A baryłeczka z rozgrzewaczem?&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" />&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (jolanta)]]></author>
			<pubDate>Sun, 12 Aug 2018 18:11:57 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=50516#p50516</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Tobi vs Czerwona Ławka]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=50515#p50515</link>
			<description><![CDATA[<p><strong>Tobi</strong> z taką kondycją to mógłby być dobrym psim ratownikiem TOPR-u <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Dariusz Tlałka)]]></author>
			<pubDate>Sun, 12 Aug 2018 06:32:14 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=50515#p50515</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Tobi vs Czerwona Ławka]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=50514#p50514</link>
			<description><![CDATA[<p>Gratuluję pięknej wycieczki i czuję ten smak satysfakcji <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> <br />Udała się Wam też z Eugeniuszem dyskusja - i mimo, że za wysokie progi...&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> czytałam z przyjemnością <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p><p>Ciekawa będę kolejnych pomysłów i wyzwań dla Tobiego, Psa Waryjota - fajnie mieć takiego kompana <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/cool.png" width="15" height="15" alt="cool" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (jolanta)]]></author>
			<pubDate>Thu, 09 Aug 2018 10:13:52 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=50514#p50514</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Tobi vs Czerwona Ławka]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=50512#p50512</link>
			<description><![CDATA[<p>Padłam z wrażenia, niesamowite foty i że Ci się ta pogoda tak udała, ech Ty szczęściarzu ! <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> <strong>Tobi</strong> to mistrz świata ! <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (nena)]]></author>
			<pubDate>Wed, 08 Aug 2018 20:50:59 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=50512#p50512</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Tobi vs Czerwona Ławka]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=50511#p50511</link>
			<description><![CDATA[<p>Mam pełną świadomość Witku tego co napisałeś. Winne jest bardzo mocne urzeźbienie kopuły szczytowej Lodowej Kopy. Od Lodowej Przełęczy, od strony Doliny Jaworowej, jest tam kilka, może nawet kilkanaście rynien, żlebów, żlebików, które rozdzielają żebra, żeberka skalne. Wszystkie wyprowadzają na grań szczytową i prawie wszystkimi można wejść w różnym stopniu trudności. Gorzej jest z zejściem niż wejściem. Dlatego szczególnie napisałem o jakimś oznaczeniu charakterystycznych punktów w zejściu, aby trafić na znaną już drogę, którą się wychodziło. Szukanie nowej drogi w zejściu jest uciążliwe, nie tylko technicznie, ale psycha siada czasami wtedy. Chodząc po Tatrach poza szlakami, aby czuć się pewnie, trzeba to robić wiele lat. Tylko tak Tatry dają największą satysfakcję. Czujesz się wtedy jak człowiek Pierwszego Sortu. Wtedy nawet mgła nie jest straszna. Ale do rzeczy. Jest jedno ciekawe, wysokie i zupełnie łatwe wejście, a przepiękne. Na Kończystą. Z Wyżnich Hag do Doliny Batyżowieckiej, i patrząc z dołu na lewo od stawu, od zachodu, skalno-trawiastym stokiem, całkowicie bezpiecznie na wierzchołek. Na samym wierzchołku jest tam taki kowalski kamień, ale można go pominąć. Zejść można tą samą drogą, lub na drugą stronę, Na Klin i Przełęcz pod Osterwą, wrócić Magistralą do Doliny Batyżowieckiej i na dół, lub do Popradzkiego Stawu, do elektricki i podjechać do Hag. Jest to szczyt między Gierlachem a Wysoką, a droga jedna z najpiękniejszych widokowo w Tatrach. Droga przy tym bez trudności, w tym orientacyjnych, a poza szlakami i nabiera się wprawy.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Eugeniusz Kępiński)]]></author>
			<pubDate>Wed, 08 Aug 2018 17:27:05 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=50511#p50511</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Tobi vs Czerwona Ławka]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=50510#p50510</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>Eugeniusz Kępiński napisał/a:</cite><blockquote><p>Zaś opis Witku kłopotów na tej drodze, który skutecznie wszystkich odstraszy, jest przesadzony mocno</p></blockquote></div><p>Nie zgodzę się. Trudność jest zawsze bardzo względna. Dla mnie tam było trudno. Pewnie dlatego, że pierwszy raz wylądowałem w takiej ścianie. Zapewne szedłem trudniejszym wariantem niż optymalny, ale nie dlatego, że chciałem sobie utrudnić, tylko dlatego, że mam zbyt małe doświadczenia w takim terenie.<br />Widzisz... ktoś powie, że jest tam tak prosto, że aż za nudno, żeby iść. Dla mnie było to wyzwanie, adrenalina i ogromna satysfakcja. A pewnie są i tacy, co jakby tam poszli, to skończyłoby się wzywaniem pomocy, albo gorzej.</p><p>p.s.<br />Podziwiam Twoją znajomość Tatr. Dzięki za kolejne pomysły na wycieczki <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (sprocket73)]]></author>
			<pubDate>Wed, 08 Aug 2018 15:44:41 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=50510#p50510</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Tobi vs Czerwona Ławka]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=50509#p50509</link>
			<description><![CDATA[<p>Wzruszyłem się, choć na końcu się roześmiałem. Nawet trudno mi pisać. Zaliczyć tę trasę w jeden dzień / przestawioną w pliku / całą, wydaje się niemożliwe. Tobi jest genialny, ma znakomity instynkt. Musiałem pisać kiedyś, że przejście przez Lodową Przełęcz bez wejścia na Lodowa Kopę, nie ma sensu. Zaś opis Witku kłopotów na tej drodze, który skutecznie wszystkich odstraszy, jest przesadzony mocno. Można tam wejść na wiele sposobów. Bezpośrednio z przełęczy w górę, zostawiając plecak nieco powyżej, 10 minut do końca jakby grani, w lewo rysą na grzędę, w dół do żlebu. którym prosto na grań wierzchołkową. W lewo granią na ostatni wierzchołek. Trzeba zapamiętać jednak, lub zaznaczyć kamieniem lub karteczką papieru białego, miejsca zejścia z grani do żlebu i ze żlebu na grzędę. Resztki tej drogi na przełęcz, niegdyś starannie ułożone i zbudowane z bali, wziętych po straszliwym huraganie w Tatrach, już rozsypane. Wspominam tę klęskę, zwaną tam kalamita, bo jak ktoś nie widział ogromnych lasów tam w Tatrach i pod Tatrami przed klęską, to już nie zobaczy. Tylko zarastająca pustynia. Zejście z Czerwonej Ławki dookoła, przez Zbójnickie Schronisko mija się z celem. Z przełęczy idzie się w dół, z lekkim odchyleniem w lewo, w stronę widocznego filara Żółtego Szczytu, doliną, żlebem Strzeleckiego Potoku na sam dół. Wychodzi się w połowie Doliny Staroleśnej i zyskuje 2 godziny ponad. To stara, dobrze utrzymana droga, dawniej znakowana, posiadająca do dzisiaj piękne zakosy. Na trzecim zdjęciu od dołu jest to kierunek nieco na lewo od dołu języka piargu osypującego się z masywu Sławkowskiego Szczytu. A w Rajnerowym Schronisku kiedyś spałem, był to taki resztkowy bunkier, ale to już nawet ledwo pamiętam. Wielki wyczyn Witku, nie spodziewałbym się takiego, i to bez kolejki na Siodełko. Teraz co dalej pewnie. Szatan byłby łatwiejszy niż Lodowa Kopa, ale koniecznie bez mgły. Jaworowy Szczyt z Siwego Kotła, Siwym Żlebem dokąd się da, potem w prawo na ścianę i w górę. Szedłeś pod tym Witku z Czerwonej Ławki. ale nie przez schronisko, tylko prosto i pod Strzelecką Turnią, z lewej, po trawach do Siwego Kotła. Dalej jest ścieżka wydeptana i kopczyki, nad stawami. <br />Zdjęcia znakomite, szczególnie z grani i Lodowej Przełęczy. Ale te są tak znane, bo wszyscy je robią, że nie muszę patrzeć.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Eugeniusz Kępiński)]]></author>
			<pubDate>Wed, 08 Aug 2018 11:48:38 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=50509#p50509</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Tobi vs Czerwona Ławka]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=50508#p50508</link>
			<description><![CDATA[<p>Szlak przez Czerwoną Ławkę jest uważany za najtrudniejszy w słowackich Tatrach Wysokich. Pojawia się pytanie - czy Tobi dałby tam radę. Choć w zeszłym roku nie przeszedł przez dużo prostszą Bystrą Ławkę, to tak od razu bym go nie skreślał. Nie ma co teoretyzować. Trzeba sprawdzić.</p><p>We wtorek 7 sierpnia ma być okno pogodowe. Biorę urlop, wstaję o 2:00 jadę do Tatrzańskiej Leśnej i o 5:40 stoję pod tabliczką, że szlak żółty zamknięty. Tabliczek jest kilka, w tym po polsku, wejście zagrodzone taśmą, jakby nie wiadomo co tam się działo. Niby nie ma problemu rozpocząć ze Smokowca, ale jestem w bojowym nastroju i idę.<br />Na miejscu okazało się, że potok podmył szlak. Trzeba obejść bokiem z 50 metrów i to wszystko - całe utrudnienia. Podmyte miejsce widoczne na zdjęciu.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/s0KnGt1L2jQlTDdWdbTYLYbq8sTeAp5LXWGnUJzdoU-_QFQpLhX1FjpAfJTCtBpPfYu9Ci_kX4Oks2rP1joWKwfmw-PQpq0S9lFIIBmLI_nsoyXM8yo3zPXKjorVj5yoamUTVd0RzWw=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/s0KnGt1L2jQlTDdWdbTYLYbq8sTeAp5LXWGnUJzdoU-_QFQpLhX1FjpAfJTCtBpPfYu9Ci_kX4Oks2rP1joWKwfmw-PQpq0S9lFIIBmLI_nsoyXM8yo3zPXKjorVj5yoamUTVd0RzWw=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Wygląda na to, że prognozy się sprawdziły, choć na razie zimno. Samochód pokazywał 9 stopni, w dolinie na pewno jeszcze chłodniej. Miła odskocznie od upałów.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/2kFAY3b_Qppt7GZaXenLqVvenSsZurr1nehPFqybfclplcPYOlqNZAx4Q6Zb6Ue5rTBO_RY_dLULTRFL8uVUakzimem15sYd_p9ayX8tVAos7ELOecA2Jcc2onUVb8XcoFmCocGB9tg=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/2kFAY3b_Qppt7GZaXenLqVvenSsZurr1nehPFqybfclplcPYOlqNZAx4Q6Zb6Ue5rTBO_RY_dLULTRFL8uVUakzimem15sYd_p9ayX8tVAos7ELOecA2Jcc2onUVb8XcoFmCocGB9tg=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Po drodze mijam się z nosičem, czyli słowackim tragarzem. Idzie szybko, ale często odpoczywa. Ja z kolei często przystaje na zdjęcia i tak się mijamy. Zagaduję do niego jak ma postój. Nosi po 60 kg, bo jest początkujący i słaby (sam tak się określił). Przeciętnie noszą po 70-75 kg. Kurcze, szacunek. U nas do wszystkich schronisk jest transport zmechanizowany.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/K1eKI1WEio8ZvzqJnnFK1wua1lQfxlow_WD7_89P48pxCN8sAwwhT2qdKFCx7j7eAHLf0oe4gKEFa_OZ27A58PdKnYaAnUJst0wf8qq_x5h_Gry-UidYe5Hbxp3GhVNHmKMr5hGmhQs=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/K1eKI1WEio8ZvzqJnnFK1wua1lQfxlow_WD7_89P48pxCN8sAwwhT2qdKFCx7j7eAHLf0oe4gKEFa_OZ27A58PdKnYaAnUJst0wf8qq_x5h_Gry-UidYe5Hbxp3GhVNHmKMr5hGmhQs=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Idziemy Doliną Małej Zimnej Wody.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/srCN7dhBs5MMZIzDgmYpTNpsv8mCkapbw7N-XppF0v6LOnY_tgGWT8jwjnmFvjfREzYFRB_c3sgYlleI0fiTv2c6z7ovlwDVjSUapPqaeSiPBFe4GYtz6UCKCsIsPqC2gAZWXFtkce4=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/srCN7dhBs5MMZIzDgmYpTNpsv8mCkapbw7N-XppF0v6LOnY_tgGWT8jwjnmFvjfREzYFRB_c3sgYlleI0fiTv2c6z7ovlwDVjSUapPqaeSiPBFe4GYtz6UCKCsIsPqC2gAZWXFtkce4=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Kozica zaciekawiona psem.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/QlwE3XskyMlsPQSMmXRM71qpeXWqYqeIL2Tb2qxFjQjREQAFP6QpPg8tydVO-wxvryQvYt0JYXZGkyGhLBHVWl9qVd3ky7wU8TUkczktgmFXp00endekCj6lP-TE9sAxO8cbeWG3cSU=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/QlwE3XskyMlsPQSMmXRM71qpeXWqYqeIL2Tb2qxFjQjREQAFP6QpPg8tydVO-wxvryQvYt0JYXZGkyGhLBHVWl9qVd3ky7wU8TUkczktgmFXp00endekCj6lP-TE9sAxO8cbeWG3cSU=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Przy chacie Téryho strzelamy sobie z Tobim wspólną fotę.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/Fir8HAn_fOQjyaWH1IuZUdEk1OIrJEvvbDS2m11yPriZoJNpgsQQz_1rhnGBfOx8R99c9buD3qg0ZvWHaabQBOXRA6X-xj5VE03-bvp7a174_KLJe2emdYlIFxGZTUD8rX0YrrrlS4A=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/Fir8HAn_fOQjyaWH1IuZUdEk1OIrJEvvbDS2m11yPriZoJNpgsQQz_1rhnGBfOx8R99c9buD3qg0ZvWHaabQBOXRA6X-xj5VE03-bvp7a174_KLJe2emdYlIFxGZTUD8rX0YrrrlS4A=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Zaczyna się. Pierwsze łańcuchy. Akurat dwie Polki robią wycof, bo dla jednej to już za trudno. Czekam na dole, żeby je przepuścić. Jak zobaczyły psa, to zaczęły się litować nad biednym stworzonkiem. Jak on tam wyjdzie? No to daje komendę &quot;hop do góry&quot; i Tobi wbiega do samego końca, po czym odwraca się i patrzy wesoło zastanawiając się czemu ja wciąż na dole. Panie w szoku i pełne podziwu. Ale to były bardzo proste łańcuchy...</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/it1YLGUDZv1VH_3pW7pw8So1VvdyaOncgQ0Are_PNXKv0NyrtZ69gCpdgFgNxpHVGP__plPa3rkpTk6ej--jjP3kzrkLWv2I7b8MbUL_P73l3MERjBUuKq5CnvdJBPkxi1VxlCpMovE=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/it1YLGUDZv1VH_3pW7pw8So1VvdyaOncgQ0Are_PNXKv0NyrtZ69gCpdgFgNxpHVGP__plPa3rkpTk6ej--jjP3kzrkLWv2I7b8MbUL_P73l3MERjBUuKq5CnvdJBPkxi1VxlCpMovE=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Nabieramy wysokości, po prawej Łomnica, w dole Spiskie Stawy.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/Tt3qCK86GLBeBwoyX0GwmRm_CMiEDNhnduHUbVBmI1qk_gZGNRLjY2_wiN2-Vw9ohbwPlssj3LebEB1Qlmi2quS1EF68r39OETtfdDjPk2slmNiUKvobc_HX6QkDj027d12AU74IhzU=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/Tt3qCK86GLBeBwoyX0GwmRm_CMiEDNhnduHUbVBmI1qk_gZGNRLjY2_wiN2-Vw9ohbwPlssj3LebEB1Qlmi2quS1EF68r39OETtfdDjPk2slmNiUKvobc_HX6QkDj027d12AU74IhzU=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Otwiera się widok na Czerwoną Ławkę (2352). Niby tylko przełęcz, ale groźnie to wygląda.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/8U7NllsOsUhYkmRgPx_qpohwMk_F62hZ9U8aa7qJhto8_lztGsribFLKUBDMhNbW5bIFYBryo2pBzH-GI50hTm3I4TR70noNvIYimnCHZrTJoK4TamfDF3QzH00sNKqCYdXqPaxb600=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/8U7NllsOsUhYkmRgPx_qpohwMk_F62hZ9U8aa7qJhto8_lztGsribFLKUBDMhNbW5bIFYBryo2pBzH-GI50hTm3I4TR70noNvIYimnCHZrTJoK4TamfDF3QzH00sNKqCYdXqPaxb600=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Widać też jeszcze wyższą Lodową Przełęcz (2376), a po prawej Lodowa Kopa (2603).</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/BvPG2_E73vvHtYiO_i0AovrpBb7lnnPezNqLlg11llYu2ogm0_Dtawh123LM45zHF9plZ7i1VLiO3s6tCovkQ-tyXGVLMxhtCTjApUqKVp6klg5wwDBLC9ADSHC0ONIXohDJovw2_UU=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/BvPG2_E73vvHtYiO_i0AovrpBb7lnnPezNqLlg11llYu2ogm0_Dtawh123LM45zHF9plZ7i1VLiO3s6tCovkQ-tyXGVLMxhtCTjApUqKVp6klg5wwDBLC9ADSHC0ONIXohDJovw2_UU=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Idziemy najpierw na Lodową Przełęcz (Sedielko). Jest łatwiejsza, jak się nie uda na Czewoną Ławkę, to przynajmniej będziemy mieli coś zaliczone.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/2R8X5wjCpnpF3VmjsuRWCdv80c7oE58Gv1SOqgtjw7Rvm4E1sZJkJz8om25w0HSn0zfCXcHLig8hdbtnyCboCn_iwo0WtcWzY6HJMRqf2L-r8cDs5wzI2WfRavTFGeJ97w4sPlGntJ0=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/2R8X5wjCpnpF3VmjsuRWCdv80c7oE58Gv1SOqgtjw7Rvm4E1sZJkJz8om25w0HSn0zfCXcHLig8hdbtnyCboCn_iwo0WtcWzY6HJMRqf2L-r8cDs5wzI2WfRavTFGeJ97w4sPlGntJ0=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Nabieramy wysokości. W dole Lodowy stawek (Modré pleso). </p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/d9mPosC3ZL3LppAlNqfCbmhYkyE_CxPwa1nil29uxRq1BDYFKfKwITjhk8MwDbInFDYM1Qng4P1AA-stGX4KxR8D-NOg8mDCwCqW_QJM8nIbyeSVen09nMhq9wxzMVUmHT2Rk6S4bhA=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/d9mPosC3ZL3LppAlNqfCbmhYkyE_CxPwa1nil29uxRq1BDYFKfKwITjhk8MwDbInFDYM1Qng4P1AA-stGX4KxR8D-NOg8mDCwCqW_QJM8nIbyeSVen09nMhq9wxzMVUmHT2Rk6S4bhA=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Stromzna straszna. Kiedyś nie było tych drewnianych &quot;schodków&quot; i wszystko się paskudnie osypywało.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/nC2GCHgQeyhW9QPe6Dd6YGmsY2TVqYIIzc2xjS6YDVF3mE0ea6LVMjk3VPALNyfSXbQapcv3b6YzFpeNbPhiaPr9vG00almdGh1ghbwCjJeD_wWEDmrdB9rJpjsTU1jlLvit5IcOksQ=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/nC2GCHgQeyhW9QPe6Dd6YGmsY2TVqYIIzc2xjS6YDVF3mE0ea6LVMjk3VPALNyfSXbQapcv3b6YzFpeNbPhiaPr9vG00almdGh1ghbwCjJeD_wWEDmrdB9rJpjsTU1jlLvit5IcOksQ=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Końcowy odcinek z łańcuchami. Też jest łatwy, ale zauważyłem, że Tobi panicznie boi się łańcucha, który się porusza i uderza o skały. Zły znak. Na Czerwonej Ławce jest dużo łańcuchów i dużo ludzi.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/FYYLTSjhIrdASa2OUJL10ex7M6iTUojsRyUolFhvuBtO1SSq8abq9p7TdV58kcZS-TgV49qpe6EUviWWZgWa67WBKAjnFymfMnsdI9bWSttOVM7BB9x0ykyZ_her7pvHCty2uutRnsU=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/FYYLTSjhIrdASa2OUJL10ex7M6iTUojsRyUolFhvuBtO1SSq8abq9p7TdV58kcZS-TgV49qpe6EUviWWZgWa67WBKAjnFymfMnsdI9bWSttOVM7BB9x0ykyZ_her7pvHCty2uutRnsU=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Z Lodowej Przełęczy patrzę w Stronę Lodowej Kopy (Malý Ľadový štít). Podobno to najłatwiejszy szczyt powyżej 2600. Ktoś kiedyś powiedział mi, że mógłbym tam wyjść z Tobim. Jednak jak tak patrzę w ścianę to mam wątpliwości. Z daleka to nie wygląda jak bułeczka z masłem.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/eCOrhYPbyfmqXeTyWh3fkTn6T1RnFugetdbGq2C5SyXZ4x1W5y4DoC4-pJcEUlaxbqlU457hbpxANa09cvTyLO2vKWcY1sfRRaUl4ic127igyg53qTMvw9P-GOb6WaqaUt1vd5tocFo=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/eCOrhYPbyfmqXeTyWh3fkTn6T1RnFugetdbGq2C5SyXZ4x1W5y4DoC4-pJcEUlaxbqlU457hbpxANa09cvTyLO2vKWcY1sfRRaUl4ic127igyg53qTMvw9P-GOb6WaqaUt1vd5tocFo=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Przyznam się - tak naprawdę to był główny cel wycieczki. Moje marzenie od roku. Czekałem tylko na odpowiedni dzień, a ten dzień własnie nastał, więc idziemy. Początek bardzo łatwy. Potem technicznie nieco trudniej, a najgorsze jest to, że nie wiem jak iść. To nie jest tak, że wystarczy trzymać się grani, bo grań jest za trudna i drogi obchodzą ją bokiem od północno-zachodniej strony. Będąc w ścianie niewiele widać. Staram się trzymać wytartych kamieni.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/7-_iGDnjhPuu97lDnP6SRzoKQ3NUTYN7DtPHvAOeMlir9BY2yh4Hu5xJ76R0pQepvcZH-IiiwemKmtrFRPoPzBsZonQUlEuyd97TQYEBZIvNIyIoSwzbxDEL_HZJT626QdKcCXNS548=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/7-_iGDnjhPuu97lDnP6SRzoKQ3NUTYN7DtPHvAOeMlir9BY2yh4Hu5xJ76R0pQepvcZH-IiiwemKmtrFRPoPzBsZonQUlEuyd97TQYEBZIvNIyIoSwzbxDEL_HZJT626QdKcCXNS548=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Bardziej w lewo jest krucho, więc wybieram wariant bardziej stromy - kominem. Przez chwilę widziałem nad sobą człowieka, który schodził. Idę w jego stronę.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/EHbxQcsPkQef3OdVYZN9e6Q-u0M5fOiQ_OY1wmbBABr3jfnNC3sJZNrCvCvjAwpsbUxNPdepyHAjPkT31uBDkjTeWg7u_7aASp8cznl89kZ7zykjDyPS4bUUGTl6kk34cGVjRdv6CGI=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/EHbxQcsPkQef3OdVYZN9e6Q-u0M5fOiQ_OY1wmbBABr3jfnNC3sJZNrCvCvjAwpsbUxNPdepyHAjPkT31uBDkjTeWg7u_7aASp8cznl89kZ7zykjDyPS4bUUGTl6kk34cGVjRdv6CGI=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Gdzieś wyszliśmy. Są widoki - przepiękne.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/d6QG3I8mx_tVP9oCPf8Olt1v1FIlpu2RP5NvwGrP_FAFgSwPd5yqHWshKFTBmsoUqgFSbAiNTFPNRov1N3RMp_ZDhaK6sbeOWM6JWq8tIaAby2At-F9t567E5eFqal_-I1RNhXO3m-Q=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/d6QG3I8mx_tVP9oCPf8Olt1v1FIlpu2RP5NvwGrP_FAFgSwPd5yqHWshKFTBmsoUqgFSbAiNTFPNRov1N3RMp_ZDhaK6sbeOWM6JWq8tIaAby2At-F9t567E5eFqal_-I1RNhXO3m-Q=w1152-h768-no" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/DutihkQGv81aBi2Z8Os2nipHvb45Pve85r1vCkmTveA5wACPDH2k1NRVEmzyz9WKcp5agIMMUo1H8RvMyy7N_V2xh8mBfUhkaxYtYSNfPHxe9e0XNiTD9Mk1E3yuAV9NoL1pZELZ1C4=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/DutihkQGv81aBi2Z8Os2nipHvb45Pve85r1vCkmTveA5wACPDH2k1NRVEmzyz9WKcp5agIMMUo1H8RvMyy7N_V2xh8mBfUhkaxYtYSNfPHxe9e0XNiTD9Mk1E3yuAV9NoL1pZELZ1C4=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Niestety w pewnym momencie uznaję, że się &quot;zgubiłem&quot;. Tzn nie jakoś bardzo, ale tu gdzie idę nie widzę już śladów obecności ludzi. Wszystkie drogi odeszły na lewo, a ja się zapuściłem w zbyt stromy teren. Człowiek którego widziałem mignął mi w dole, czyli schodził zupełnie inaczej. Wiem, że powinienem się wrócić, ale wydaje mi się, że szczyt już blisko. Przechodzę parę takich miejsc, że bardzo nie chciałbym nimi schodzić. W pewnym sensie odcinam sobie możliwość powrotu. Pojawia się lekka panika. Jeszcze nie jest niebezpiecznie, ale no własnie... jeszcze. Uspokajam się obserwując Tobiego. Radzi sobie lepiej ode mnie. Widać, że bardzo się rozwinął wspinaczkowo. Jeszcze parę metrów i szczyt.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/kbVhX7tnn1RZYqFw2Jl5H2uPYKc_3LLuN1ll375nohejnoFOOjD57O5hR3NzhXggeQH64Al48TV_2t7btQxBfcm8Cpvav1gvagZnHRv9aQo3MerzqGLgzUQbqGtlvkGO0G_LomNF7NA=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/kbVhX7tnn1RZYqFw2Jl5H2uPYKc_3LLuN1ll375nohejnoFOOjD57O5hR3NzhXggeQH64Al48TV_2t7btQxBfcm8Cpvav1gvagZnHRv9aQo3MerzqGLgzUQbqGtlvkGO0G_LomNF7NA=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Wyszliśmy i oczywiście to nie szczyt - do szczytu daleko. To tylko jakiś boczny wierzchołek. Dopiero teraz zobaczyłem gdzie jest szczyt i jak na niego iść. Niestety trzeba najpierw trochę zejść, ale widać już jakieś obiecujące drogi.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/MXdEgHI_q8zte0gxvzZlj27wVay1s8UipnK2SnVSwJBG7C3k63uDLtDTijGTQm2sbtTao6115y4tO2WirLLrZzv4c09SdfaDofDi2lbwALOL29jaFmba0OAwAjeiz21Mu_aQXotiXpA=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/MXdEgHI_q8zte0gxvzZlj27wVay1s8UipnK2SnVSwJBG7C3k63uDLtDTijGTQm2sbtTao6115y4tO2WirLLrZzv4c09SdfaDofDi2lbwALOL29jaFmba0OAwAjeiz21Mu_aQXotiXpA=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Trochę walki jeszcze przed nami.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/bG7wNOR-dofhudNDvT3T1UGpO7nJ5EnOuwY3rS8ITi2Fu-aGf_GzwWVAC-i2gJVxKIntp-XSiXYLN9cUvP86EOpaiYCZ1-nWfOROOu4PjNfPGVk_j2F6e9KBiJluxZbMitNwvrnAXqw=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/bG7wNOR-dofhudNDvT3T1UGpO7nJ5EnOuwY3rS8ITi2Fu-aGf_GzwWVAC-i2gJVxKIntp-XSiXYLN9cUvP86EOpaiYCZ1-nWfOROOu4PjNfPGVk_j2F6e9KBiJluxZbMitNwvrnAXqw=w1152-h768-no" /></span> </p><p>W końcu wyszliśmy!<br />Widok w stronę Łomnicy.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/XVzMJW193aiu8NHN9voNFTnrbbZ_-OvVTAisvKgNAdH4p1ewUQLrcSfGkhSkq_GMkTYgOomDxcZS5hMhgHRmxMmWJ3aqCUXGjXw4Lf2TdZKC9kMycY2SMED1H99V-n85v5Cikwxyy4Q=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/XVzMJW193aiu8NHN9voNFTnrbbZ_-OvVTAisvKgNAdH4p1ewUQLrcSfGkhSkq_GMkTYgOomDxcZS5hMhgHRmxMmWJ3aqCUXGjXw4Lf2TdZKC9kMycY2SMED1H99V-n85v5Cikwxyy4Q=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Niesamowite patrzeć na nią prawie z tego samego poziomu.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/RDcaq9mRWxSxb7rsiXMu7KJvlltm7ucJQ5C9qjd5TiTSWlvv4H_Ctlz0REAGQi6UPmuQnodjH5S18N1HiP_NYhp12aHcGv4jbv_StEuLZHlwsk5Oe7AcO-5X3vx4mNNfocLIT0kiAqU=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/RDcaq9mRWxSxb7rsiXMu7KJvlltm7ucJQ5C9qjd5TiTSWlvv4H_Ctlz0REAGQi6UPmuQnodjH5S18N1HiP_NYhp12aHcGv4jbv_StEuLZHlwsk5Oe7AcO-5X3vx4mNNfocLIT0kiAqU=w1152-h768-no" /></span> </p><p>A to Lodowy Szczyt (2627).</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/2Bbj4hZbNEcAA1-DMXBbxV6ggfmHKPjauBmBvNISvQzuzGHXuni32G6ctMwAAYiZ1WMQmq7u_QAAow1U46WvBNJ2rjEsSwRwAmowLTxk5GoeZGL0o6xA4WAQGwCnKeb-m4zuNdBpoUI=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/2Bbj4hZbNEcAA1-DMXBbxV6ggfmHKPjauBmBvNISvQzuzGHXuni32G6ctMwAAYiZ1WMQmq7u_QAAow1U46WvBNJ2rjEsSwRwAmowLTxk5GoeZGL0o6xA4WAQGwCnKeb-m4zuNdBpoUI=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Drugi wierzchołek Lodowej Kopy i Lodowy.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/1Rrykp_iP0y04W8Pi4fnc7Jp54nCy8oTg-iEZK0g_uydRfXqVNhRxG0tEwj2w53FkT6N2DvI4tUtQ6lmBgCxeHnOqbiF9zVaTikdS0IQdvdf6t-xinBuYoRnuAHo7okxJlAjCvO8mYk=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/1Rrykp_iP0y04W8Pi4fnc7Jp54nCy8oTg-iEZK0g_uydRfXqVNhRxG0tEwj2w53FkT6N2DvI4tUtQ6lmBgCxeHnOqbiF9zVaTikdS0IQdvdf6t-xinBuYoRnuAHo7okxJlAjCvO8mYk=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Siedzę długo, podziwiam. Nadciągają chmurki, które dodają uroku.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/VWK4jfOML5mEfAmF-F6tpPcIwCdfNd9mqExro5V_sBz2ur1tk7yxOJTPRU7AvOLFLQUMOpx_Nye-4VJShp1Psnz8zI85NPKjRfF0CQB8fJoG9ZPAiCv38mPC0mEAVZFX-oxeIsc9dq8=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/VWK4jfOML5mEfAmF-F6tpPcIwCdfNd9mqExro5V_sBz2ur1tk7yxOJTPRU7AvOLFLQUMOpx_Nye-4VJShp1Psnz8zI85NPKjRfF0CQB8fJoG9ZPAiCv38mPC0mEAVZFX-oxeIsc9dq8=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Na Lodowym ekipa jak na wyciągnięcie ręki.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/vodJJHCiL2qx7NT4ryR6QGV7cpjQXIuOIsDsYa2i3NgZpbOq738U1AY__39hYrU4BvLUc5_BjAtd3iUEEaa5vvj5pEAf21IA8qiGRAqtLrzPVUwpoLUF8C_Xhm19GghZ4a9hNjaeuIY=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/vodJJHCiL2qx7NT4ryR6QGV7cpjQXIuOIsDsYa2i3NgZpbOq738U1AY__39hYrU4BvLUc5_BjAtd3iUEEaa5vvj5pEAf21IA8qiGRAqtLrzPVUwpoLUF8C_Xhm19GghZ4a9hNjaeuIY=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Chmur coraz więcej. Myśl, że utonę w chmurze nie jest optymistyczna, wolałbym widzieć gdzie schodzę.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/Kz5TdsigvKTZlmSKCAk5pVl22BZibAYau7YWR6JcIiaJ0VJR1R75I6Jm13eCs3sy1Kvz436bwQ_1Zh3dq5KsxSzLkXpEOVTMHKsuRTvRdpCZi7fjxRxTdhalWHRLo17EKuYYq6RwAR4=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/Kz5TdsigvKTZlmSKCAk5pVl22BZibAYau7YWR6JcIiaJ0VJR1R75I6Jm13eCs3sy1Kvz436bwQ_1Zh3dq5KsxSzLkXpEOVTMHKsuRTvRdpCZi7fjxRxTdhalWHRLo17EKuYYq6RwAR4=w1152-h768-no" /></span> </p><p>No to schodzimy.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/snIq6Rh-oZT6UpnMXyG-gY7n9xtX9o0E1yTQwfEFXbzJeGXZ_ZG_eVrenl9D90cTwvx6wvNYMCMhK0GhOGZ52F6qXRSKd0Y-SDPR-kIY9fcuwMfP_ewPCQkBsN7-mRqI4fWqR9QCkMc=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/snIq6Rh-oZT6UpnMXyG-gY7n9xtX9o0E1yTQwfEFXbzJeGXZ_ZG_eVrenl9D90cTwvx6wvNYMCMhK0GhOGZ52F6qXRSKd0Y-SDPR-kIY9fcuwMfP_ewPCQkBsN7-mRqI4fWqR9QCkMc=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Takim kruchym żlebem.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/L4VSt7u4ztarYpVBASitnGDCModkJbDM4hPt7n8pdBfv2WvlxR-PsyI2BKZrcTFVmdbQXKIYE4TwcDOXdS6_l9J0u8mlW_j4vWyxTYokkZnUJccmbnPmNsF9eLX81HzHceA52VvVqko=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/L4VSt7u4ztarYpVBASitnGDCModkJbDM4hPt7n8pdBfv2WvlxR-PsyI2BKZrcTFVmdbQXKIYE4TwcDOXdS6_l9J0u8mlW_j4vWyxTYokkZnUJccmbnPmNsF9eLX81HzHceA52VvVqko=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Wiem, że powinienem z niego odbić w stronę przełęczy, żeby nie zejść za nisko. Pierwsze odbicie odpuszczam, że jeszcze za wcześnie. Przy drugim uznaję, że widzę w dole lepsze. A na dole odkrywam, że tam już nie ma odbicia i lepiej się trochę wrócić do góry... no żesz znowu się zgubiłem.<br />Tobi mnie zszokował. Czekał na mnie i patrzył z góry dokładnie w tym miejscu, gdzie było właściwe odbicie. To oczywiście czysty przypadek. Hmm... a może nie... ? Niemożliwe.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/wUwFhWsz6AVHfvo_VkRpNyXNy5O_gvXYLoXdVEoC_PhFViYEcmlvdKl825pCSJxPWGrC0ljT8QvJSw2QswRD65jYD0aqL5xsL7xpNs27HcMpB-mLkNv_6-f7wmNY9xmqOPYVcdhOE-4=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/wUwFhWsz6AVHfvo_VkRpNyXNy5O_gvXYLoXdVEoC_PhFViYEcmlvdKl825pCSJxPWGrC0ljT8QvJSw2QswRD65jYD0aqL5xsL7xpNs27HcMpB-mLkNv_6-f7wmNY9xmqOPYVcdhOE-4=w1152-h768-no" /></span> </p><p>W zasadzie jestem już w domu, widzę w dole Lodową Przełęcz i drogę na nią. Tylko powoli, bo teren kruchy i stromy.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/mkfwSCkBeeP-5c2VCdI2oZRUicxR8O5DkTvzv59RWQxBwnB2mESX_l60xhduU5EIxrbFNgNZsfltmb9AwvRzQDDnaYf1DT1q5EK0cj82cTq4VSKTHUvCTbh3mfFeJ9ToNwD2JuX5Ez8=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/mkfwSCkBeeP-5c2VCdI2oZRUicxR8O5DkTvzv59RWQxBwnB2mESX_l60xhduU5EIxrbFNgNZsfltmb9AwvRzQDDnaYf1DT1q5EK0cj82cTq4VSKTHUvCTbh3mfFeJ9ToNwD2JuX5Ez8=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Udało się. Wyszliśmy i wróciliśmy cali i zdrowi. Dla mnie to największe górskie osiągnięcie. Teraz już grzecznie po szlaku w dół.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/_6BZELg_sy4q2WNu-qzni_suFW_Lobk61cXbMNtgMEq8ATXplpFYD03ZL6NLEKoseLfRllJHO6r2P_71kZJHGSYgjmUJYleNm5_O3BZrMbHsdcMgQGyHq1T3VUt0-Pps08465Jm1VcM=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/_6BZELg_sy4q2WNu-qzni_suFW_Lobk61cXbMNtgMEq8ATXplpFYD03ZL6NLEKoseLfRllJHO6r2P_71kZJHGSYgjmUJYleNm5_O3BZrMbHsdcMgQGyHq1T3VUt0-Pps08465Jm1VcM=w1152-h768-no" /></span> </p><p>To nie koniec. Jeszcze Czerwona Ławka. Myślałem, że po południu będzie mniej ludzi, ale się myliłem. Ciekawe jak poradzi sobie Tobi. Słyszę wiele głosów, gdzie ja się z tym psem pcham. Za każdym razem odpowiadam, że jak tylko będzie problem, to się wrócimy. </p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/wAPAQ7jdma8wqRfDsaRbvnedgUr8GUiDHDyI8btfbQwb755Oa1Y6tL9Kz4KOK3OMtuxQdvC0958yeOzwYZvLYJ7pH_X8lLWDuwLTeAoiTmTM9gGe9eAEWHLwWFynXg87MHsQ0l4zsyc=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/wAPAQ7jdma8wqRfDsaRbvnedgUr8GUiDHDyI8btfbQwb755Oa1Y6tL9Kz4KOK3OMtuxQdvC0958yeOzwYZvLYJ7pH_X8lLWDuwLTeAoiTmTM9gGe9eAEWHLwWFynXg87MHsQ0l4zsyc=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Zaczynają się strasznę łańcuchy.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/w1CblzZ-xPPCxMVtRUA-ajqUCjw0dpqy-v4-Tw251DZW4rZFvvUDrEK7vklhVbmVXE8OnkncvKZ_NytpKnjYCcshoiW3E0-RK7-BAhBElOB-4BgF7OYiqt5bMPTHf4XEFNviu2jUMhc=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/w1CblzZ-xPPCxMVtRUA-ajqUCjw0dpqy-v4-Tw251DZW4rZFvvUDrEK7vklhVbmVXE8OnkncvKZ_NytpKnjYCcshoiW3E0-RK7-BAhBElOB-4BgF7OYiqt5bMPTHf4XEFNviu2jUMhc=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Tobi wbiega do góry. Łańcuchy omija.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/AhBzCmfI_Frsn8sWUicRpk0dbfUVLQFHJ_Pg_gIR5C-UeTTidDoFooz3IjooTks4QslxpIaWePhQiQCKEGaJWxA0DLYenGBgZhOYkiWEKAlJwL1bh03cMH9WRXmLNIr-TOnpFSf7qvE=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/AhBzCmfI_Frsn8sWUicRpk0dbfUVLQFHJ_Pg_gIR5C-UeTTidDoFooz3IjooTks4QslxpIaWePhQiQCKEGaJWxA0DLYenGBgZhOYkiWEKAlJwL1bh03cMH9WRXmLNIr-TOnpFSf7qvE=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Jak sobie poradzi na klamrach.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/d7pkYM4ztzel3JiBUWUm7inHiDwYnXVlpk_iW4Mp_aXAqAFE7URXGNjNppGmBDwBU9VeZbmR7zl6DJMFXz461-h_HsoES4tWcL0bixSR-cT6K4gfmlaPRwXcI_mbT9mGSUYj3IxlZYU=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/d7pkYM4ztzel3JiBUWUm7inHiDwYnXVlpk_iW4Mp_aXAqAFE7URXGNjNppGmBDwBU9VeZbmR7zl6DJMFXz461-h_HsoES4tWcL0bixSR-cT6K4gfmlaPRwXcI_mbT9mGSUYj3IxlZYU=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Wbiega bokiem i sobie patrzy na ludzi.<br />W zasadzie nie ma o czym pisać. No chyba, że o tym że stał się gwiazdą, podziw ogólny, ludzie robili sobie z nim zdjęcia. Dawali mu jeść i pić. Normalnie wszyscy kochają Tobiego. </p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/qM0oEajY1WSpk2tY2o7Iw6UOr-Tt4qoZKhFTJwFML0lqrKOXsjEr2JH8HtI7fVOanj6lPmom3nPR5lQCX_ifFjidXznNXpIwBU67IM1Xe-7Xc_G55nNjVKvgdDmkdzPFM7l1quUTtfI=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/qM0oEajY1WSpk2tY2o7Iw6UOr-Tt4qoZKhFTJwFML0lqrKOXsjEr2JH8HtI7fVOanj6lPmom3nPR5lQCX_ifFjidXznNXpIwBU67IM1Xe-7Xc_G55nNjVKvgdDmkdzPFM7l1quUTtfI=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Zejście również bez problemu.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/aqwSp4Y88yRD95DjKXCh1lmyzGkVRpUwOydqspFJV4oVrw7XtUqN7ZCjqXpCJrspPKVYU82AV0nhkukPjEq1pxaAT7wzLLK9r6eixLCUrxh49PFPq47kFzFqfifzw32ID7OBomgoLKQ=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/aqwSp4Y88yRD95DjKXCh1lmyzGkVRpUwOydqspFJV4oVrw7XtUqN7ZCjqXpCJrspPKVYU82AV0nhkukPjEq1pxaAT7wzLLK9r6eixLCUrxh49PFPq47kFzFqfifzw32ID7OBomgoLKQ=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Oto Tobi. Zdobywca Lodowej Kopy i Czerwonej Ławki.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/Brb2IVYUhEu4O5YQ0ygUTdF8E6xoY_vuTG_ATE4r9toWEwn9MLuX2pV5xSCO503pd3Ne6nY6YgSWbXrMCIDrIe4fC5ngJHUHZ-gxE98B3zPfdcoT7siWTUmgqrPqIhMn55APYavqORM=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/Brb2IVYUhEu4O5YQ0ygUTdF8E6xoY_vuTG_ATE4r9toWEwn9MLuX2pV5xSCO503pd3Ne6nY6YgSWbXrMCIDrIe4fC5ngJHUHZ-gxE98B3zPfdcoT7siWTUmgqrPqIhMn55APYavqORM=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Zachmurzyło się nieco, co miało taki skutek, że nie robiłem już tylu zdjęć. Dzięki temu po 19:30 byliśmy przy aucie.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/IklQ4hWMBSqOmD19DNpbVWeHi3DhBj5k0UYE_NbR4oUqaBgR30fAbNmwtvP-qhNd09cgRFW3BG7L8Qdy78hQh1281T9bok4Y1iCFA-ZZ9LZy0Eipb17D1WkCHpn3JtPI9u9kTBghfWw=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/IklQ4hWMBSqOmD19DNpbVWeHi3DhBj5k0UYE_NbR4oUqaBgR30fAbNmwtvP-qhNd09cgRFW3BG7L8Qdy78hQh1281T9bok4Y1iCFA-ZZ9LZy0Eipb17D1WkCHpn3JtPI9u9kTBghfWw=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Wycieczka pełen sukces.<br />Tobi wszedł na wyższy poziom możliwości. Myślałem, że to co pokazał rok temu to już max. Myliłem się.</p><p>Link do dużej ilości zdjęć: <a href="https://photos.app.goo.gl/XSNkR7SJTSiqQvgy9" target="_blank">https://photos.app.goo.gl/XSNkR7SJTSiqQvgy9</a></p><p>Dziękuję za uwagę.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (sprocket73)]]></author>
			<pubDate>Wed, 08 Aug 2018 09:03:18 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=50508#p50508</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>
