<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Beskidu Małego - Zimowy klasyk w Małej Fatrze]]></title>
		<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=3126</link>
		<description><![CDATA[Najświeższe odpowiedzi w Zimowy klasyk w Małej Fatrze.]]></description>
		<lastBuildDate>Sun, 10 Feb 2019 16:17:31 +0000</lastBuildDate>
		<generator>PunBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Zimowy klasyk w Małej Fatrze]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=50962#p50962</link>
			<description><![CDATA[<p>Poczytane, pooglądane i mruczando włączone!&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/cool.png" width="15" height="15" alt="cool" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (jolanta)]]></author>
			<pubDate>Sun, 10 Feb 2019 16:17:31 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=50962#p50962</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Zimowy klasyk w Małej Fatrze]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=50960#p50960</link>
			<description><![CDATA[<p>Mam nadzieję, że tak wygląda raj. <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Oby tylko bez tego wiatru.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (pbsk)]]></author>
			<pubDate>Sat, 09 Feb 2019 15:28:47 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=50960#p50960</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Zimowy klasyk w Małej Fatrze]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=50959#p50959</link>
			<description><![CDATA[<p>Wspaniałe widoki i oczywiści, jak zawsze - pogoda, a zdjęcia z zachodu bomba !&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/cool.png" width="15" height="15" alt="cool" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (nena)]]></author>
			<pubDate>Sat, 09 Feb 2019 13:38:40 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=50959#p50959</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Zimowy klasyk w Małej Fatrze]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=50956#p50956</link>
			<description><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>sprocket73 napisał/a:</cite><blockquote><p> Do auta doszedłem naprawdę bardzo zmęczony, ale jakże szczęśliwy <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p></blockquote></div><p>Też tak mam <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> Pięknie!</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (MF)]]></author>
			<pubDate>Sat, 09 Feb 2019 08:15:47 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=50956#p50956</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Zimowy klasyk w Małej Fatrze]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=50955#p50955</link>
			<description><![CDATA[<p>Tak się jakoś złożyło, że zimowe wycieczki zwykle bywały krajowe. Wiadomo, dzień krótki, na Słowację dojazd długi, a śnieg wszędzie taki sam - biały. Kiedy zobaczyłem korzystne prognozy i wziąłem dzień urlopu miałem zagwozdkę, gdzie pojechać. Jakoś nic krajowego mi nie podchodziło, a Rozsutca już parę lat nie widziałem z bliska.</p><p>Wstałem o 3:00, podjechałem do Stefanowej, ruszyłem na szlak. Na dole zaskoczyła mnie mała ilość śniegu, szedłem z buta. Wyżej założyłem rakiety. Pod Chatą na Grúni byłem w odpowiednim momencie, żeby załapać się na taki zachęcający widok.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/Z6nXeIJuPpat498DGHiictiO_GBRLOF_tQLq_IZlc56iOkxzInoDadnMeXWifH0YqlWWtOnwKhLb6F0BfglcyXfONRFQqWjzd_Yzw6P_KaATQJx3NOq5GKZ6RyCc8GPvF7_y81zEbxk=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/Z6nXeIJuPpat498DGHiictiO_GBRLOF_tQLq_IZlc56iOkxzInoDadnMeXWifH0YqlWWtOnwKhLb6F0BfglcyXfONRFQqWjzd_Yzw6P_KaATQJx3NOq5GKZ6RyCc8GPvF7_y81zEbxk=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Potem czekało mnie straszne podejście na Poludňový grúň. Każdy kto tędy szedł na pewno zapamiętał - długa przytłaczająca stromizna i podchodzenie stokiem narciarskim.<br />Żeby o tym za dużo nie myśleć podziwiałem las bukowy na stokach Krawiarskiego.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/M-uQ6YGvbU9e3RYgYH_bYtLx_xQI-b-HN9aE2YCUV199bzRVhgd53LUv9VARzECCuQyk1EgpTRFFE96rKsBuuezsOWk7kRuGOFn6oYLoUBSK_BztN8pN9oS-pZsPoYMreQgeTvL_B1E=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/M-uQ6YGvbU9e3RYgYH_bYtLx_xQI-b-HN9aE2YCUV199bzRVhgd53LUv9VARzECCuQyk1EgpTRFFE96rKsBuuezsOWk7kRuGOFn6oYLoUBSK_BztN8pN9oS-pZsPoYMreQgeTvL_B1E=w1152-h768-no" /></span></p><p>Im wyżej tym lepiej - Veľký Rozsutec. Widać też małego, a pomiędzy nimi Babia, całkiem dobrze widoczna. Czyżby nie było powodów do narzekania na przejrzystość?</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/zgwJRhYnXpk90ccYDDGlCE0hG2Tewv-WdnLCyGoUTr_ruifbTNQ8qmMqXwoe2IQtG_fYXKtXTUiq8isCa9Y4FnijRk6KLRZooLfUJPi5w2AGgWCuEHhlCoNuy2d3bnpDqjV-skf0Pmk=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/zgwJRhYnXpk90ccYDDGlCE0hG2Tewv-WdnLCyGoUTr_ruifbTNQ8qmMqXwoe2IQtG_fYXKtXTUiq8isCa9Y4FnijRk6KLRZooLfUJPi5w2AGgWCuEHhlCoNuy2d3bnpDqjV-skf0Pmk=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Na grani trochę wieje, ale jest dobrze.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/4VjXxHS4bPIr8VEzQo1zq7v6MSdVGTLh67s7YaeVUARE0AUD9BgWut8ZVAqkrYyRsEOoDAuA-pPHqPjDmWxYK8oVn74BJ_YiE3E-2zWTJdpQLlLlJt4_Sd15AzHEASsBqfedy2UlO-0=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/4VjXxHS4bPIr8VEzQo1zq7v6MSdVGTLh67s7YaeVUARE0AUD9BgWut8ZVAqkrYyRsEOoDAuA-pPHqPjDmWxYK8oVn74BJ_YiE3E-2zWTJdpQLlLlJt4_Sd15AzHEASsBqfedy2UlO-0=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Tobiemu podoba się widok. Jeszcze nigdy nie był w tych stronach. </p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/FVoTriD8oh_y9hGqD95iyhHgaJrAd0ra5-n5JpYOaZHuuWLOoKhYU1qGUVMuoXoqSrhyXQ50rC7Erx4m3cOS-09uyJAdjR2HkFYCzmheyrqWYpTIMzGyLiaN8opvac-RqZEcDXkOBNA=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/FVoTriD8oh_y9hGqD95iyhHgaJrAd0ra5-n5JpYOaZHuuWLOoKhYU1qGUVMuoXoqSrhyXQ50rC7Erx4m3cOS-09uyJAdjR2HkFYCzmheyrqWYpTIMzGyLiaN8opvac-RqZEcDXkOBNA=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Najwyższy szczyt Małej Fatry - Veľký Kriváň&nbsp; - 1709 m.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/TlQ13GaIFqpSQUUaazLpX0h1g81EPMP9KsqlbQNh_u3TdeK6R1AFdNfmBIzpiYXPdV0w92KuCBCWLac6yv727IbWh2K_DIFkP9T22P221PXM1fUeIlRKDoPQbQIvMT7ZOVEyLAOK28I=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/TlQ13GaIFqpSQUUaazLpX0h1g81EPMP9KsqlbQNh_u3TdeK6R1AFdNfmBIzpiYXPdV0w92KuCBCWLac6yv727IbWh2K_DIFkP9T22P221PXM1fUeIlRKDoPQbQIvMT7ZOVEyLAOK28I=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Jednak my idziemy w stromę przeciwną.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/c0tW0_lQMJmGFkNmGYTMbFatCTHA9HGHDenNB5msWyeZi5Bu4vbAqSqmzZqBTa-V4TT-0cJlpxzL2qBX4dS261VdXmkkoMwUg4Pn-LOdaMnChEtG4exiVkaHla5fJFnzpnZXuvr6ccE=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/c0tW0_lQMJmGFkNmGYTMbFatCTHA9HGHDenNB5msWyeZi5Bu4vbAqSqmzZqBTa-V4TT-0cJlpxzL2qBX4dS261VdXmkkoMwUg4Pn-LOdaMnChEtG4exiVkaHla5fJFnzpnZXuvr6ccE=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Tym odcinkiem głównego Grzbiety Małej Fatry jeszcze nigdy nie szedłem, a dwa razy był w planie maksimum. Jest bardzo ładny, przyjemny i widokowy. Z prawej trawiasty stożkowaty Stoh (1607) a z lewej skalisty Rozsutec o 3 metry wyższy.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/q_kdZsq2cJBwYeZxC9CH_SvNBT0KWXqFCk5qczz6EOCfHrHGW_QvtoOJ5x4Ec8mlULLwPj4L7vyFPCELcrucBkAHCTj3mLs2lQ4C9Y0pC85q0LM4WjTNKFKtuAAp5tsXO2tsZW61kh0=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/q_kdZsq2cJBwYeZxC9CH_SvNBT0KWXqFCk5qczz6EOCfHrHGW_QvtoOJ5x4Ec8mlULLwPj4L7vyFPCELcrucBkAHCTj3mLs2lQ4C9Y0pC85q0LM4WjTNKFKtuAAp5tsXO2tsZW61kh0=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Widok wstecz, z lewej Steny (1535), z prawej Poludňový grúň (1460).</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/uR-a6T00PwiYO9015rAvRctDh33MJplYrs7OjE0bS7MkQF8Yk15Et6nD-7ekt6JDbRfZvE90QGJHXu4In_ykhglFgUeGrGs6O6Ejy8rP91L-UachtIAboa59KD2duiUk-66dooIvOvc=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/uR-a6T00PwiYO9015rAvRctDh33MJplYrs7OjE0bS7MkQF8Yk15Et6nD-7ekt6JDbRfZvE90QGJHXu4In_ykhglFgUeGrGs6O6Ejy8rP91L-UachtIAboa59KD2duiUk-66dooIvOvc=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Jak widać od tej strony Stoch nie jest idealnym stożkiem. Ciekawi mnie też co to za trawiasta łatka w zagłębieniu. Zeszła tedy lawina, jej równy ślad widać w żlebie.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/p2tzKJccOYc3VcsRSPMeuRCn27ZziHi-qXqXwpN7RCOOS6pGeZrmj-0w2U0FEHXHqpFQRAREVdYy8ZdeYmUxn0aGPSq3fuEuSMGcpa7SThhHGUpGrubd7bDGeSeseG0y5Kanr0SM52o=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/p2tzKJccOYc3VcsRSPMeuRCn27ZziHi-qXqXwpN7RCOOS6pGeZrmj-0w2U0FEHXHqpFQRAREVdYy8ZdeYmUxn0aGPSq3fuEuSMGcpa7SThhHGUpGrubd7bDGeSeseG0y5Kanr0SM52o=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Idealnie równy. Jakby ktoś przejechał wielkim ratrakiem.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/5aSdSqix_TdY4-tc8sN49rUU_uOWEOiJoAM8o1RxUDZGn_W7SKUckgGyhkd9VgVLUklgKS6gp5pRX3F9vMjbQsOqMWfAekcFC3LuH0L0QCxj9_3fGiAnGyVThRG5_QWJPJyfK0tkFIs=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/5aSdSqix_TdY4-tc8sN49rUU_uOWEOiJoAM8o1RxUDZGn_W7SKUckgGyhkd9VgVLUklgKS6gp5pRX3F9vMjbQsOqMWfAekcFC3LuH0L0QCxj9_3fGiAnGyVThRG5_QWJPJyfK0tkFIs=w1152-h768-no" /></span> </p><p>No nic, przerwa w górskich uniesieniach, trzeba wyjść na Stoha. W dole jest paskudnie. Śniegu ze 2 metry, zmrożony, ale bardzo nierówny. Gałęzie wyrośniętego młodnika trochę przeszkadzają. Stromo. Marzę, żeby już być powyżej drzew.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/P40VHC_DU5a_ZmjP5q9u9FvVjZsd4JXOy3hYF8y1TAkqfIV0bja9a0NQkns2dhq1cdx32Tgq9wmH4OCJZ1QZE2n4c7BznEhe5aw-ZVzQ0FuNztFjZTlbiCSFx-ZiuxUbYAFiDdGDKfU=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/P40VHC_DU5a_ZmjP5q9u9FvVjZsd4JXOy3hYF8y1TAkqfIV0bja9a0NQkns2dhq1cdx32Tgq9wmH4OCJZ1QZE2n4c7BznEhe5aw-ZVzQ0FuNztFjZTlbiCSFx-ZiuxUbYAFiDdGDKfU=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Wyszedłem z lasu, jest pięknie, ale wiatr przewraca, a im wyżej tym mocniejszy. Jest to paskudny zimny wiatr, bardzo porywisty, niosący spore lodowe odłamki. Tobi troszkę panikuje, ale mu tłumaczę, że przecież lubimy chodzić po górach. Sam też to sobie powtarzam jak mantrę.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/TXAt42CAnXb8TY2YEm8K_T5WON-fd0VEnEdyI9sRXnVKqbyAs2-3zayLbKDBLNoFhzqK3lfv1y-1uWswOGqqwWDrpgQ43L8vrXqUIMIiz7nQ00G2HfaT4jX-FBdJWF_HCuPZGGAczqY=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/TXAt42CAnXb8TY2YEm8K_T5WON-fd0VEnEdyI9sRXnVKqbyAs2-3zayLbKDBLNoFhzqK3lfv1y-1uWswOGqqwWDrpgQ43L8vrXqUIMIiz7nQ00G2HfaT4jX-FBdJWF_HCuPZGGAczqY=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Nie ma warunków na podziwianie widoków ze szczytu, a są przewspaniałe. Pstrykam coś na szybko w kierunku Krywania i schodzimy w dół.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/mmqYfkF-oiULgQ_PEF94wkEYfbk5b_JPm6pHPsgTNH5pkU4EhmEHNkpAUe6jYPFW_OM3t2Ms0_bkuvP3E9nxshoVMiK5tMdDSxkxPCzRwwhyxQATysf4tniOx8WcLqW8mNNQr2mk7Ow=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/mmqYfkF-oiULgQ_PEF94wkEYfbk5b_JPm6pHPsgTNH5pkU4EhmEHNkpAUe6jYPFW_OM3t2Ms0_bkuvP3E9nxshoVMiK5tMdDSxkxPCzRwwhyxQATysf4tniOx8WcLqW8mNNQr2mk7Ow=w1152-h768-no" /></span> </p><p>A zejście jest początkowo łagodne, a przez to długie, widać jak wieje?</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/3biItfOG7NodAX4qFFRVblD-qEmemhlCofJ2BLxNLwjdFLdblZdXiHkHmrXEb4_BiQrnsYCgR8hP1PXuriZNd_PqNtqSx-32NMrZEOF8ptwHtimu0VneOCYAa03WSjItwrMje-jppHA=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/3biItfOG7NodAX4qFFRVblD-qEmemhlCofJ2BLxNLwjdFLdblZdXiHkHmrXEb4_BiQrnsYCgR8hP1PXuriZNd_PqNtqSx-32NMrZEOF8ptwHtimu0VneOCYAa03WSjItwrMje-jppHA=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Trochę niżej wiatr słabnie i mogę się delektować widokiem Tatr.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/m_J9xvcI6jlyjyxdbFgpo_8qlcSrI2XDfu26h4KfotR7gtdCjENXSdIx99EpLNT0r0_nQixFcTrESruvQZvzLFXXehJqEUhf_mKCpv53gFiR_zsVvLzukUBV3ntMCbLjf-gGEirCGSw=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/m_J9xvcI6jlyjyxdbFgpo_8qlcSrI2XDfu26h4KfotR7gtdCjENXSdIx99EpLNT0r0_nQixFcTrESruvQZvzLFXXehJqEUhf_mKCpv53gFiR_zsVvLzukUBV3ntMCbLjf-gGEirCGSw=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Zresztą nie tylko Tatr, bo widać wszystko. Na środku Chocz, z zaraz na prawo od niego Kráľova hoľa na skraju Niżnych Tatr - 85 km w linii prostej, a widać wyraźnie maszt na szczycie. Miodzio!</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/dSNns6CyL2w2zr2TGNMGxpRMf9b61l72Vh-cT5c0y438ceopW2mhEn8weYD7w6HaT-Dr_wUjsVKn5SAqgls_oaS7bphYqXWalObJWuEweY895zq7Mxt7F0UdjP_0_nFRpA2EJdpaJzU=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/dSNns6CyL2w2zr2TGNMGxpRMf9b61l72Vh-cT5c0y438ceopW2mhEn8weYD7w6HaT-Dr_wUjsVKn5SAqgls_oaS7bphYqXWalObJWuEweY895zq7Mxt7F0UdjP_0_nFRpA2EJdpaJzU=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Na przełęczy Medziholie zastanawiam się, czy nie zejść w dół. Jest trochę późno, a zejście ze Stoha po nierównym zmrożonym śniegu dało mi mocno popalić. Nie ma za bardzo czasu i nie ma za bardzo chęci. Znalazłem wyeksponowane do słońca miejsce, gdzie nie wiało. Zrobiłem przerwę, zjadłem, poczułem się lepiej. Zmieniłem rakiety na raki i do boju!</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/4dstwlfmm74nOScPpOGvBhwBxHKczjVkIxqdlH9dzNWyHLFuYIfkwXZZGIHfv5GoJyiPu8C6d325XJJTbn8iNvl2gAV-I3Y2dreaoRI1VgYUrRCdQjHoM4seYtwWpLR0Ll2B9hQwaF8=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/4dstwlfmm74nOScPpOGvBhwBxHKczjVkIxqdlH9dzNWyHLFuYIfkwXZZGIHfv5GoJyiPu8C6d325XJJTbn8iNvl2gAV-I3Y2dreaoRI1VgYUrRCdQjHoM4seYtwWpLR0Ll2B9hQwaF8=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Powoli nabierałem wysokości. Trzeba było podziwiać widoki, walczyć z wiatrem, z własną słabością fizyczną. Sztuczne ułatwienia, drabinki, łańcuchy zasypane. Trzeba było trochę szukać drogi na własną rękę, choć starałem się trzymać śladów.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/QBM1CUnt6iXs8umOCcxas9vO17l3URc5qU-159SPD7nRE4RwdgfDd1hwGEtb1jf-R3tJA_vC3d8kj4mfiNHDTCM6DERXTp2rCidNvHvFTk9z87yzZXpv9-SpNW-q2-AbKaff7IZTM6M=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/QBM1CUnt6iXs8umOCcxas9vO17l3URc5qU-159SPD7nRE4RwdgfDd1hwGEtb1jf-R3tJA_vC3d8kj4mfiNHDTCM6DERXTp2rCidNvHvFTk9z87yzZXpv9-SpNW-q2-AbKaff7IZTM6M=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Stromizna przeogromna. Tu widać jak powoli odrywa się lawina. Lekkie ocieplenie i poleci.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/c2I-9ggrC79XSEcQPp7qJlNpq7mpah_CF1XkNRzwYhMYynqqfh8lMI90mrmOi9H7j-wCsMuUWclvmw4BMAeNXS8v8KwUFsn4yERJ4mYKCz-2_oUICdNGnLj4rF8m1oYfboeyjEBbuh8=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/c2I-9ggrC79XSEcQPp7qJlNpq7mpah_CF1XkNRzwYhMYynqqfh8lMI90mrmOi9H7j-wCsMuUWclvmw4BMAeNXS8v8KwUFsn4yERJ4mYKCz-2_oUICdNGnLj4rF8m1oYfboeyjEBbuh8=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Końcowy odcinek. Jedyne miejsce gdzie łańcuch był odsłonięty. </p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/8id5_Dl0C0O-pmzxR_o5lm6jeuhM94VOzK_ZsezsMQsjGPu6PBrZsaBmzvGfqaJLk5AuqdVH_JxYWxhGduCa3ZPN3C_M3-rW275sSL_rsrWXicm8W2AUhuLGNr9QM1lzCAPLJGckxz0=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/8id5_Dl0C0O-pmzxR_o5lm6jeuhM94VOzK_ZsezsMQsjGPu6PBrZsaBmzvGfqaJLk5AuqdVH_JxYWxhGduCa3ZPN3C_M3-rW275sSL_rsrWXicm8W2AUhuLGNr9QM1lzCAPLJGckxz0=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Na całym podejściu Tobi śmigał aż przyjemnie było patrzeć. Prezentował znacznie lepszą formę niż moja.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/8hjgSZ--L7WKYt5LAxFDhqN_fPJnPlBv5QRWx_YF2SSw1nQPEwgewtfjoKVCcpiw82L2R99aIs3bLVDsArjpWIpwr1_OeByveAHI5JPw8KacxH7cdoGorxRa3LFzk-3vHEHM2M-Knug=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/8hjgSZ--L7WKYt5LAxFDhqN_fPJnPlBv5QRWx_YF2SSw1nQPEwgewtfjoKVCcpiw82L2R99aIs3bLVDsArjpWIpwr1_OeByveAHI5JPw8KacxH7cdoGorxRa3LFzk-3vHEHM2M-Knug=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Widok na północ, w stronę Polski.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/Jw-I3lkLftiYIHrKJwWpnJA7ElblTANscddwstzGJ3C6ExzQhpqAayGLVn7LWKo0X8kl0BTDDMslbzY5-Y-sWPFzkMV9zg_-0VdIEZkqgjMWizsUyo8w8WNGPWKx43-sjlpycDEx3yU=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/Jw-I3lkLftiYIHrKJwWpnJA7ElblTANscddwstzGJ3C6ExzQhpqAayGLVn7LWKo0X8kl0BTDDMslbzY5-Y-sWPFzkMV9zg_-0VdIEZkqgjMWizsUyo8w8WNGPWKx43-sjlpycDEx3yU=w1152-h768-no" /></span></p><p>Szczytujemy!</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/fWOa8FtuGvcY09iIcQ38A3y2bqK6vDUDHkAifPwbRJ_PXJjLZycdj-3YzMWyl1mka64kOXEnZ34jhmw0rymITTMx0f3N65WhXb9mQIYnfoXDWnAaCx5ZxvR891hvdVOQqo1Q-ast8eU=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/fWOa8FtuGvcY09iIcQ38A3y2bqK6vDUDHkAifPwbRJ_PXJjLZycdj-3YzMWyl1mka64kOXEnZ34jhmw0rymITTMx0f3N65WhXb9mQIYnfoXDWnAaCx5ZxvR891hvdVOQqo1Q-ast8eU=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Na podejściu zastanawiałem się jak bardzo wieje na górze. Ścierały się we mnie dwie teorie. Ta realistyczna mówiła, że wiatr zwieje nas w przepaść, bo w ciągu dnia cały czas jego siła narastała. Natomiast druga optymistyczna teoria mówiła, że wiatr pod koniec dnia się uspokoi.<br />Optymizm się opłacił. Można było na spokojnie delektować się widokami.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/6zZRABBVqNBvieCc-iYqK3xJPHKSD5ljy7K1q3JLxpFVLdOeMuzt2XpwXmbwKoLkdI9WX_RBI4NXXJeH8KOAxbTb_zHJYncz5zmuzLCsxXDIQI30ZOF9BZP_-Cvzf6AIr5rJbmuu6Lo=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/6zZRABBVqNBvieCc-iYqK3xJPHKSD5ljy7K1q3JLxpFVLdOeMuzt2XpwXmbwKoLkdI9WX_RBI4NXXJeH8KOAxbTb_zHJYncz5zmuzLCsxXDIQI30ZOF9BZP_-Cvzf6AIr5rJbmuu6Lo=w1152-h768-no" /></span></p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/Y1WChvVIl7luy50ZuHo5iiFypKwo8EflUICD6Zbv_EtTUYxnjF0H-D70Ka1V5lNDNODf5vnIGThxOdW68Haiyp_uxVsRdCUkinEH9N0nfiOHzT19DK3Auw1McfV5g6sY88dN3FawuNk=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/Y1WChvVIl7luy50ZuHo5iiFypKwo8EflUICD6Zbv_EtTUYxnjF0H-D70Ka1V5lNDNODf5vnIGThxOdW68Haiyp_uxVsRdCUkinEH9N0nfiOHzT19DK3Auw1McfV5g6sY88dN3FawuNk=w1152-h768-no" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/KZV4gayk1uFC-60o7ulQQcjDskn205kW97WzcUKONmsKHQ3J55nL94lQSsUR1AO8DRsebCgSsTf8RIv3Okv8me6tjalb43Cgx6vn6ANsrraCGK01h5DK5Cytg7KM_xKhyVRzAS0QbbI=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/KZV4gayk1uFC-60o7ulQQcjDskn205kW97WzcUKONmsKHQ3J55nL94lQSsUR1AO8DRsebCgSsTf8RIv3Okv8me6tjalb43Cgx6vn6ANsrraCGK01h5DK5Cytg7KM_xKhyVRzAS0QbbI=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Rozpoczynamy zejście w stronę przełeczy Medzirozsutce. Początkowo idzie się kawałek grzbietem. Po tej stronie śniegu jest dużo. Szlak miejscami zupełnie zawiany. Trochę niespodziewanie pojawiają się trudności, zarówno nawigacyjne, jak i techniczne. Tobi troszkę mi marudzi i nie chce schodzić tam, gdzie uznaje, że jest dla niego za stromo.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/H8pXbPr35ZK_hEQilB8KmABjB0IlTuSV5aQIv5N4kPNZDmZvOgBzNkbesrXtsH4daFoEkGvwDI5DZt8t5HoLX_2I6OWvKc5YxaLqCXKMQ_5GtZd4EcA7Hbgr2d3Fxnl2nT7G-UW5Xtg=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/H8pXbPr35ZK_hEQilB8KmABjB0IlTuSV5aQIv5N4kPNZDmZvOgBzNkbesrXtsH4daFoEkGvwDI5DZt8t5HoLX_2I6OWvKc5YxaLqCXKMQ_5GtZd4EcA7Hbgr2d3Fxnl2nT7G-UW5Xtg=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Na przełęczy meldujemy się ok 17:00. Dzień się kończy a do auta daleko - klasyka.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/I6J4Bn3iykrx0BTAerky5uMwZ1vHxk46SKv4v4fbfr0yjP8ork6fRHCdHYOtZ4dcZj_Ol0NZCYWZkLg7Dx_VUfQzup3N5eJW0WckPgleChv02uvpsYD6xHEgZcD4HZ-d_2X3wVu4r-M=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/I6J4Bn3iykrx0BTAerky5uMwZ1vHxk46SKv4v4fbfr0yjP8ork6fRHCdHYOtZ4dcZj_Ol0NZCYWZkLg7Dx_VUfQzup3N5eJW0WckPgleChv02uvpsYD6xHEgZcD4HZ-d_2X3wVu4r-M=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Zielony szlak omijający Diery jest nieprzetarty. Idziemy niebieskim.<br />Kolejne atrakcje, jakby mało ich było tego dnia <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/TXwZKm51YkIWfVSLUx_NvUSA8aHjYuCxN0Sc3YQKB2iXOmnOrddeT2r4OPbctSpPqjFkASYDlsmMUbF6vkszQtiKF9ywMrHQx9xmRjgyE_oKbk41MfjKTqJAuV9DFBvwznNigl2LHmU=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/TXwZKm51YkIWfVSLUx_NvUSA8aHjYuCxN0Sc3YQKB2iXOmnOrddeT2r4OPbctSpPqjFkASYDlsmMUbF6vkszQtiKF9ywMrHQx9xmRjgyE_oKbk41MfjKTqJAuV9DFBvwznNigl2LHmU=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Do auta doszedłem naprawdę bardzo zmęczony, ale jakże szczęśliwy <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (sprocket73)]]></author>
			<pubDate>Fri, 08 Feb 2019 21:46:28 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=50955#p50955</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>
