<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Beskidu Małego - Kółeczko na zakończenie lata w Tatrach Zachodnich]]></title>
		<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=3188</link>
		<description><![CDATA[Najświeższe odpowiedzi w Kółeczko na zakończenie lata w Tatrach Zachodnich.]]></description>
		<lastBuildDate>Sun, 06 Sep 2020 20:54:21 +0000</lastBuildDate>
		<generator>PunBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Odp: Kółeczko na zakończenie lata w Tatrach Zachodnich]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=52323#p52323</link>
			<description><![CDATA[<p>Niezła wyrypa, ale warto było ! <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> Brawo ! <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (nena)]]></author>
			<pubDate>Sun, 06 Sep 2020 20:54:21 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=52323#p52323</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Kółeczko na zakończenie lata w Tatrach Zachodnich]]></title>
			<link>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=52321#p52321</link>
			<description><![CDATA[<p>Trafiła się sobota z ładną pogodą. Tym razem prognozy były dość bezpieczne. Postanowiłem wybrać się w Tatry Zachodnie i zrobić w nich jakieś emeryckie kółeczko. Zaparkowałem pod Spaleną. Dopiero zaczynało się robić jasno, dni są już dużo krótsze - godzina piąta, minut trzydzieści, pobudka była o 2:00.<br />Na początek trochę zejścia, do chaty Zverovka, byłem tam tuż przed wschodem słońca. Było dość ciepło jak na wrześniowy poranek. Całkowity brak wiatru. Zapowiadał się piękny dzień.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fdmbeKsYibqnJ3A2n7-PhhlVqaGOFI4ijOsw_MWfVGJI2obqBqBI1AE0NANPjRv2d6Xz5YI8E4Xm5pvRRxw8QRwNAxt12lR6WZWGaqkMrI8rLkQE-4Sp5wtwJYH76B824T2t18Qbj-akqgm95w25xnug=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fdmbeKsYibqnJ3A2n7-PhhlVqaGOFI4ijOsw_MWfVGJI2obqBqBI1AE0NANPjRv2d6Xz5YI8E4Xm5pvRRxw8QRwNAxt12lR6WZWGaqkMrI8rLkQE-4Sp5wtwJYH76B824T2t18Qbj-akqgm95w25xnug=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Wszedłem na zielony szlak na Grzesia. Tabliczka wskazywała 4 godziny. Kawał czasu. Słońca długo nie oglądałem. Na początek długie i konkretne podejścia na Przełęcz pod Osobitą, a tam wszedłem w słońce i zobaczyłem taki widok.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fsuq4g_x4NN4ttaU12N6mfbunSoArqYhNUr2bmFwtPbRgRkvQqIbioU4GlS3jqmfpAxcM-dziTeu4ER1JKrE4-i0Ku1ThDkFSEZ_06PrbujQIzLZ6NHaTGVAhl_P2u0ao3NlJ5wJ0dFxup1ctG3V0nPw=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fsuq4g_x4NN4ttaU12N6mfbunSoArqYhNUr2bmFwtPbRgRkvQqIbioU4GlS3jqmfpAxcM-dziTeu4ER1JKrE4-i0Ku1ThDkFSEZ_06PrbujQIzLZ6NHaTGVAhl_P2u0ao3NlJ5wJ0dFxup1ctG3V0nPw=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Minęło 15 lat od chwili, kiedy byłem tu ostatnio. Wtedy byłem w swojej życiowej formie i kończyłem akurat dzień, w którym w górach przeszedłem najwięcej. Osobita miała być taką kropką nad &quot;i&quot;. Odpuściłem wtedy, nie dałem już rady. Może i by była siła, brak widoczności i zasieki zakazów mi nie przeszkadzały, ale pokonały mnie otarcia, otarcia na górnej wewnętrznej stronie ud, od mokrych majtek. Na zejściu z Grzesia bąble pękły i każdy ruch nogą był ogromnym cierpieniem... a miałem jeszcze 10 km do Zuberca. Obecnie zasieki zakazów są wręcz symboliczne w porównaniu z tym co było kiedyś, można ich nawet nie zauważyć.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3c4xZ2UzlirJBgn7Q953VYHgz0I-RmM4ggL1Xh438U8gMFRFeCVnm5xAPCpBWpM7VkRggSg8eGfkIKx1ix3UPhBJ6Xy2sHvUFBkllqLTB6PeJNYpxo8ylbGaMFGlbK9NGkDjLBSGVpTrKZ34r2LBgQWPw=w1024-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3c4xZ2UzlirJBgn7Q953VYHgz0I-RmM4ggL1Xh438U8gMFRFeCVnm5xAPCpBWpM7VkRggSg8eGfkIKx1ix3UPhBJ6Xy2sHvUFBkllqLTB6PeJNYpxo8ylbGaMFGlbK9NGkDjLBSGVpTrKZ34r2LBgQWPw=w1024-h768-no" /></span> </p><p>Idziemy. Jest całkiem konkretna ścieżka.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fpoUB6wYBl1KxSu_jme9wPZNlnEno8DMFBR6Ho01TN-mDDcA1lPVQZPi8uew_7H4BvONz5htuwnOdf5jkT8kUTMvZOy9SLtPIJvVtJxHusy617nGD2PasTUOLimwGbImSo8XcHfLH8mNVyRYnh4waUEQ=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fpoUB6wYBl1KxSu_jme9wPZNlnEno8DMFBR6Ho01TN-mDDcA1lPVQZPi8uew_7H4BvONz5htuwnOdf5jkT8kUTMvZOy9SLtPIJvVtJxHusy617nGD2PasTUOLimwGbImSo8XcHfLH8mNVyRYnh4waUEQ=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Piękne widoki.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cpyFiBNfYHaap8GTIOyIJx2RR6hm2AiB-VUQ4I77aJn_zBhEN72WSST08StfYkK6XE2SL68UE51mdy_r3rqtEoJ4bbSHBsvctPtxD2c0xsvKq5pmM3NmMiIs4M_ZhyDX0WeVvuZG_WAdgw2V0Go5dYsw=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cpyFiBNfYHaap8GTIOyIJx2RR6hm2AiB-VUQ4I77aJn_zBhEN72WSST08StfYkK6XE2SL68UE51mdy_r3rqtEoJ4bbSHBsvctPtxD2c0xsvKq5pmM3NmMiIs4M_ZhyDX0WeVvuZG_WAdgw2V0Go5dYsw=w1152-h768-no" /></span> </p><p>W tym te dalekie również, np. na Wielki Chocz.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eZErh83dVKGgin3Q0xRxz-TX4dbxNo1ZB1vZuxV7fTaxJd2zVSE3CqNQLgQiAAoubMP3jJIoaBvR8YNn6EcUwjh6QHKKnX1svhSmVrLAGs66sqpuEVRH726MsGypM95NFxHKGyvPfiCtbkqDDfFnPjaw=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eZErh83dVKGgin3Q0xRxz-TX4dbxNo1ZB1vZuxV7fTaxJd2zVSE3CqNQLgQiAAoubMP3jJIoaBvR8YNn6EcUwjh6QHKKnX1svhSmVrLAGs66sqpuEVRH726MsGypM95NFxHKGyvPfiCtbkqDDfFnPjaw=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Dwuwierzchołkowy Salatín (2048)</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eZQOJ8hVVReiM8cbB7BQQBGiWc8SFaZuOst7UAtVML4Rz5t7op-0Wd2NeN07aCqQdS7hOg30EJOgFFbP0odp_DQxX968h6hxsPwBT_569IGt5RXgo05BYK2bqxD8Ziu75IrkhnbwMbK0Ft27QSoOUFvQ=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eZQOJ8hVVReiM8cbB7BQQBGiWc8SFaZuOst7UAtVML4Rz5t7op-0Wd2NeN07aCqQdS7hOg30EJOgFFbP0odp_DQxX968h6hxsPwBT_569IGt5RXgo05BYK2bqxD8Ziu75IrkhnbwMbK0Ft27QSoOUFvQ=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Schodzimy. Tobi nasłuchuje w stronę przełęczy. Za kilka minut wyjdzie na nią od dołu grupa Słowaków z psem biegającym luzem.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3ckPkgVEcEiwOPOzagFTw3tEIbUD328BfnSIsnP-Zr1_Z2EFoomc_ANCJykq1LFIavHWu9lXV-VbZ3wJ51S_Nze8zddDEDAK3Zvgdpf40JrB25LXZ2JP1fFWVnKU5iWcZLwN0mC1LLkEFSYUbRqKMgnCg=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3ckPkgVEcEiwOPOzagFTw3tEIbUD328BfnSIsnP-Zr1_Z2EFoomc_ANCJykq1LFIavHWu9lXV-VbZ3wJ51S_Nze8zddDEDAK3Zvgdpf40JrB25LXZ2JP1fFWVnKU5iWcZLwN0mC1LLkEFSYUbRqKMgnCg=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Ostatnie spojrzenie na Osobitą (1687). Piękna i bardzo ciekawa góra. Mimo małej wysokości jest mocno wybitna i rozpoznawalna z daleka. Do 1989 można było wyjść na nią legalnie szlakiem. Potem szlak zlikwidowano w imię ochrony przyrody. Patrząc na wielkość ścieżki jaką przebiega szlak na przełęcz, moim zdaniem zupełnie niepotrzebnie. Tu nigdy nie byłoby tłumów, jest za bardzo na uboczu. Obecnie ścieżka na szczyt jest niewiele mniejsza niż szlak, czyli i tak dość sporo osób wychodzi na górę.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cbq4ISwStExL95DMZ_CKNoGMIRYO1JYAJmqYVB0EMCoiT7Vuwp2QMlf7SjGoGRmEoW8DmHlpnyY5HBOEJ8jTRQwPBa3J9r8YRYxwOlczpwdgmL8Rffaa0qo5u1-GmytnZDyOHJ15ma4DQqjkoAekL-Cw=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cbq4ISwStExL95DMZ_CKNoGMIRYO1JYAJmqYVB0EMCoiT7Vuwp2QMlf7SjGoGRmEoW8DmHlpnyY5HBOEJ8jTRQwPBa3J9r8YRYxwOlczpwdgmL8Rffaa0qo5u1-GmytnZDyOHJ15ma4DQqjkoAekL-Cw=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Ruszamy dalej, grzbietem w kierunku Grzesia.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3e2cIkmBTeT7aZtMQ7zwz4LiY4WDCBi78K2V_xS9QsQB0zOPY89c_RXjy5MM4BQcLv1QUq75Ifq72dXdLva5Pb6CLdUJN_8riIuS7AlbP7kIML_TOkCQCBa6kL_rdEcKhRIx6qQ96ci40bCjFE99ull0g=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3e2cIkmBTeT7aZtMQ7zwz4LiY4WDCBi78K2V_xS9QsQB0zOPY89c_RXjy5MM4BQcLv1QUq75Ifq72dXdLva5Pb6CLdUJN_8riIuS7AlbP7kIML_TOkCQCBa6kL_rdEcKhRIx6qQ96ci40bCjFE99ull0g=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Jest na czym oko zawiesić.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fOpOlqEjuT7D2rHqX2ERwEpmLHRkybW6hJCnNKlzTidQ-o2B4ZzLTBMso5Hb8i6Pd3SY44qtS2njlRdLGnzbIeAXM5EnyTysyYeVyqxYjy1r-YyDegqA0LFm-BSmimR9g8-c7AyTx_F4l-4HqHKhwGPg=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fOpOlqEjuT7D2rHqX2ERwEpmLHRkybW6hJCnNKlzTidQ-o2B4ZzLTBMso5Hb8i6Pd3SY44qtS2njlRdLGnzbIeAXM5EnyTysyYeVyqxYjy1r-YyDegqA0LFm-BSmimR9g8-c7AyTx_F4l-4HqHKhwGPg=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Są już czerwone jagodziny, czyli były pierwsze przymrozki.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cAeoU8PLZ_RcLJ6ZMSAQIyws8oBcDWz62IWwBArQ2pmFDHUZg_Eb2hQ0NmHuq1_5I3MXHHkwKfAE9jmEq6VT9h2jEMB2VmRQYbNnyWxCjqbKdSuItXaQUrX2or1-B9mlxmazja9pDLz1GMvV0Tk-qpgg=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cAeoU8PLZ_RcLJ6ZMSAQIyws8oBcDWz62IWwBArQ2pmFDHUZg_Eb2hQ0NmHuq1_5I3MXHHkwKfAE9jmEq6VT9h2jEMB2VmRQYbNnyWxCjqbKdSuItXaQUrX2or1-B9mlxmazja9pDLz1GMvV0Tk-qpgg=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Doszliśmy na Grzesia. Całkiem ładne widoki.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dWpfCg1W3RxFfquQjtgmjZeCq3vlQauVx-TofoSq2lD5QGZ7fT1NEswq8MHHtJXEKnk8aQpv5GV3m7lm8wo8jBfB4Fh698_pLnxCZMlGICP79hucW2Xe8msuT4bQ0HC6gpo7y2PtJfdb5p8JNmZc_J6g=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dWpfCg1W3RxFfquQjtgmjZeCq3vlQauVx-TofoSq2lD5QGZ7fT1NEswq8MHHtJXEKnk8aQpv5GV3m7lm8wo8jBfB4Fh698_pLnxCZMlGICP79hucW2Xe8msuT4bQ0HC6gpo7y2PtJfdb5p8JNmZc_J6g=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Kominiarski Wierch i Giewont.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fkBfcgPssN342NxdWWDZppVAFzDrQbgxHxp55kmjZhviTeC-dGQsOX49eQOxIAD9x7V4FPV9Wkua0WaSsYWDQHhJtK_mcLqETuyZKhFfrqC9vEFfIu5NwZScUL_WZcMhTfuqmi6GF1Jga4A7qu8L52_A=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fkBfcgPssN342NxdWWDZppVAFzDrQbgxHxp55kmjZhviTeC-dGQsOX49eQOxIAD9x7V4FPV9Wkua0WaSsYWDQHhJtK_mcLqETuyZKhFfrqC9vEFfIu5NwZScUL_WZcMhTfuqmi6GF1Jga4A7qu8L52_A=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Ruszamy grzbietem w kierunku Wołowca. Oczywiście rozglądając się na boki. Słowacka strona.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fx38BaQhUJPUgKjWc7-LYcDU_pbcjzZphsCTHHaSecXrFgSSVQjD3cm4edzKpc70Ki3d51OXQ-lVJU9kkX3zW-EtYsR7TfQQfgkICW6MELyheIvJumYgVcJjXPR9tjmmgBgMQYfljb000XmT21YMweIw=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fx38BaQhUJPUgKjWc7-LYcDU_pbcjzZphsCTHHaSecXrFgSSVQjD3cm4edzKpc70Ki3d51OXQ-lVJU9kkX3zW-EtYsR7TfQQfgkICW6MELyheIvJumYgVcJjXPR9tjmmgBgMQYfljb000XmT21YMweIw=w1152-h768-no" /></span> </p><p>A to nasza piękna Polska.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dIUsYmwer3INS3ml-Gaa6F_8-u-BjTkogTReA8VBmpFHE1JAMtCl-JO4ZHrIb8ESThknVGxXK1EAnXRkYkZzgmNRVSffCpPpDBElj1AAQq0Rv-Zc0Ci5PLkH0ehWH_ABpUibXiVwbtauOrrtK3C3_r_Q=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dIUsYmwer3INS3ml-Gaa6F_8-u-BjTkogTReA8VBmpFHE1JAMtCl-JO4ZHrIb8ESThknVGxXK1EAnXRkYkZzgmNRVSffCpPpDBElj1AAQq0Rv-Zc0Ci5PLkH0ehWH_ABpUibXiVwbtauOrrtK3C3_r_Q=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Podejście na Wołowiec. Niedawno wyremontowane w taki oto sposób. Trochę dużo ludzi chodzi i rozdeptują górę. Może takie tory z drewna pomogą.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3c_gHcgUjyKWajYW6VXB-0HwydywgYHoKguKGvgyUUp8pCFS2JmcGYfc_sCDUKQa0LB1-Uju0yLnLbMj5NmmcjjqyfMeKdqUEPo_puk3rbXLJ-NQrgumqrHW0-gDLUKOnDi0dFAaDvtAk427ZVIW7bUUQ=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3c_gHcgUjyKWajYW6VXB-0HwydywgYHoKguKGvgyUUp8pCFS2JmcGYfc_sCDUKQa0LB1-Uju0yLnLbMj5NmmcjjqyfMeKdqUEPo_puk3rbXLJ-NQrgumqrHW0-gDLUKOnDi0dFAaDvtAk427ZVIW7bUUQ=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Widok z Wołowca. Sporo tych gór tam widać: Trzy Kopy, Hruba Kopa, Banówka, Pachoł, Spalena, Salatyn, Brestowa... a jeszcze Rohacze, które są obcięte z lewej. Teoretycznie w maksymalnym wariancie trasy zaliczyłbym je wszystkie... jak ten &quot;stary byk&quot; z dowcipu.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fNK4PaOTlj5u6a2bX0WOhTYr3-hA8Jf23yZKanUuc7BjfG_v5YbiuJnzF-a27LipNLDEHFTPmxe_7EH-Xvd4pZK-cRIsEoPK-8tOJWlFzVESu17Ohx5Iuars6GZBBnyQWMvgcL5y11NUCXjuIc1n6IMA=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fNK4PaOTlj5u6a2bX0WOhTYr3-hA8Jf23yZKanUuc7BjfG_v5YbiuJnzF-a27LipNLDEHFTPmxe_7EH-Xvd4pZK-cRIsEoPK-8tOJWlFzVESu17Ohx5Iuars6GZBBnyQWMvgcL5y11NUCXjuIc1n6IMA=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Ostatnie spojrzenie na Polskę, na najbardziej schodzone przeze mnie Tatry Zachodnie.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eHJeIpafsh0euNEpFgzkibFn1EL_NlizaJzPS60hkfbdM_3cLOXzPYMcCkvq17_jLzfIZj0hdKsa4luWYB1ba14CfT-8O6nU6zNNlRLvwtFbjZPRQuo4Qb5vA2ZGsi4-FmII6etnP6tu3QbuNsX4MS6Q=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eHJeIpafsh0euNEpFgzkibFn1EL_NlizaJzPS60hkfbdM_3cLOXzPYMcCkvq17_jLzfIZj0hdKsa4luWYB1ba14CfT-8O6nU6zNNlRLvwtFbjZPRQuo4Qb5vA2ZGsi4-FmII6etnP6tu3QbuNsX4MS6Q=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Ruszamy dalej, schodzimy na Jamnicką Przełęcz.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3ehgIdojVi6LTZB4q86wsHDTNZ4JI3pAdmAUJe1FKKVWx3Eh1wp7jq18zYyE9uJbXaDGp0TSLU1rKwpGsN1DK2XVskVwShVPM6N1P07E56NgAjbTUOqlGu_1Kbb1TzbUMFQoM-pzloUuQGa_DxLMv5AWw=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3ehgIdojVi6LTZB4q86wsHDTNZ4JI3pAdmAUJe1FKKVWx3Eh1wp7jq18zYyE9uJbXaDGp0TSLU1rKwpGsN1DK2XVskVwShVPM6N1P07E56NgAjbTUOqlGu_1Kbb1TzbUMFQoM-pzloUuQGa_DxLMv5AWw=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Na Rohaczach spory ruch. Zakorkowane łańcuchy.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3c2oko2UD5IF8PdQqe2kgc8o2A375oGybep7KStA1xSxKt8zuL8tjY6_Zxuvf1WhAk3zY9FKGnE5Yk0zOOHLxuOGUDRbwG9ZWKKfge4O-EpNLPW8we9UOaKyccqFNkYghrB-WG9VUU3_heZFW_xD3VWEA=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3c2oko2UD5IF8PdQqe2kgc8o2A375oGybep7KStA1xSxKt8zuL8tjY6_Zxuvf1WhAk3zY9FKGnE5Yk0zOOHLxuOGUDRbwG9ZWKKfge4O-EpNLPW8we9UOaKyccqFNkYghrB-WG9VUU3_heZFW_xD3VWEA=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Cały czas spoglądam na Osobitą. Od zawsze miałem wrażenie, że ona śmieje się ze mnie, że wtedy te 15 lat temu mnie pokonała. Zawsze wyglądała mi na taką wielką, a teraz... jaka malutka w porównaniu z Babią w tle <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eh8m6x3M_KBiVMQbORtyD7So6I02MpEDwyaC3PGPBmwhFYb6oM6KCUeIzIi6sLsakkjDzGO0vhEqoHOv0KdBWbqNC-2CkcqQxj6fW9eUxKKMUEhrUXB-oinJowENH0LCXghsAzvlk9HwWgS1YN9aoGCg=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eh8m6x3M_KBiVMQbORtyD7So6I02MpEDwyaC3PGPBmwhFYb6oM6KCUeIzIi6sLsakkjDzGO0vhEqoHOv0KdBWbqNC-2CkcqQxj6fW9eUxKKMUEhrUXB-oinJowENH0LCXghsAzvlk9HwWgS1YN9aoGCg=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Rozpoczynamy bardziej techniczną część wycieczki. Tobi z radością prze do góry i patrzy na mnie mówiąc &quot;haj, człowieku, szybciej!&quot;</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fWGr1kSMbmN3TGikoOCP9rNKv8EezFb0-pxxmKJ3QepIruw4H7-sT5sO0xq_sD8XOn4ZrtmDwu8LpdKjQiz6_IdFwW3KLZz9ddN6mmL9J-y7G5NSW2IAG6m6T-I08xpzDHQGjNxmISZbmpHAuM_cNe-w=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fWGr1kSMbmN3TGikoOCP9rNKv8EezFb0-pxxmKJ3QepIruw4H7-sT5sO0xq_sD8XOn4ZrtmDwu8LpdKjQiz6_IdFwW3KLZz9ddN6mmL9J-y7G5NSW2IAG6m6T-I08xpzDHQGjNxmISZbmpHAuM_cNe-w=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Na Koniu... po prostu przeszedł. Nie było czasu na fotki i powtarzania, dużo ludzi w kolejce.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fldXbM-VbANo6ujFkSuzrdeTWlwyu0Yc7bKU7DYUoo380t7w4fO6jKRsYksb5fwF9iB0jc1C7GB9-mqaJILgnPpw-dfLUoj8j9kLvKtyerrHVydeXRckweJAejWMY-rSYNAnmHwD7nGPveviyHnFmwCw=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fldXbM-VbANo6ujFkSuzrdeTWlwyu0Yc7bKU7DYUoo380t7w4fO6jKRsYksb5fwF9iB0jc1C7GB9-mqaJILgnPpw-dfLUoj8j9kLvKtyerrHVydeXRckweJAejWMY-rSYNAnmHwD7nGPveviyHnFmwCw=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Najtrudniejsze miejsce - zakorkowane. Tu przeszliśmy bez problemu na prawo od łańcuchów, tą ścianką co widać na wprost.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dthZ4PxIA2_B1NIHIONTfuHPVtRPvuwrN2FPSL9vRdL6UfnISzaysFEMDmrk_amK00-EvbT5N_PS5riHAeVvvVZszzRnnOOFXPh7VgsKA3m9JvmGHhG1SGimKHdvGlRz1zIHTkowrYIlc1w5qVhZzIAg=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dthZ4PxIA2_B1NIHIONTfuHPVtRPvuwrN2FPSL9vRdL6UfnISzaysFEMDmrk_amK00-EvbT5N_PS5riHAeVvvVZszzRnnOOFXPh7VgsKA3m9JvmGHhG1SGimKHdvGlRz1zIHTkowrYIlc1w5qVhZzIAg=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Fajne jesienne kolorki już się robią.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fUVIJaYkn-UP0JfbliuGGpqCp7VSW6tes8lzRhfe1k7CeMqpjkSxXyRGSYehhAqEUzinCui1G5H0GZUjHcdzaGM0wp_86g8K-YcZbfrPPV01N74xZzCciq04aQ8vyvFKtzjMEqNYZAP_W4CW7NYvS8Jw=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fUVIJaYkn-UP0JfbliuGGpqCp7VSW6tes8lzRhfe1k7CeMqpjkSxXyRGSYehhAqEUzinCui1G5H0GZUjHcdzaGM0wp_86g8K-YcZbfrPPV01N74xZzCciq04aQ8vyvFKtzjMEqNYZAP_W4CW7NYvS8Jw=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Trochę zabawy też było - wychodzenie na kamień nad przepaścią.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fpcfrb2Pd8HtJmRm-Mwsoldvd-sNP9ZlGCAUWu7z9qexaTaSiT-IeFNzKfwVdRIvDqZ_ocwzFNLbgMg44rKG1IuV-fHgaeUBKfpN2pvPHwfwwWuBfM9WAoHopaJ1dHpfqpz13sV2TLyAaa4Aio046Zuw=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fpcfrb2Pd8HtJmRm-Mwsoldvd-sNP9ZlGCAUWu7z9qexaTaSiT-IeFNzKfwVdRIvDqZ_ocwzFNLbgMg44rKG1IuV-fHgaeUBKfpN2pvPHwfwwWuBfM9WAoHopaJ1dHpfqpz13sV2TLyAaa4Aio046Zuw=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Rohacze za nami, schodzimy na Smutną Przełęcz.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fsCTuFTDxF7uyvE7wTPcgdb9595868sGD4WDoBS_0BLYbUC1SonfQ5cgAG7hQd-R3eBSzemYZqZ5iLFGUj1Ge8G_2ARJt1qjaKI8JelDc5e3wZA5pdNLrEFHAdLcy9NqAM4HhRdcgSbyKjhx0uPjhztw=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fsCTuFTDxF7uyvE7wTPcgdb9595868sGD4WDoBS_0BLYbUC1SonfQ5cgAG7hQd-R3eBSzemYZqZ5iLFGUj1Ge8G_2ARJt1qjaKI8JelDc5e3wZA5pdNLrEFHAdLcy9NqAM4HhRdcgSbyKjhx0uPjhztw=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Podejście na Trzy Kopy - widok wstecz na Rohacze.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eNFSPoXnllRATlVtswYZIjGjzazFDVY8iVVkJVPOR9lEtxztGPX2r7WYbfjpmhBTTjOHMlgJ9w-Kx5lu4xqJJ3UsKYJSeJXEBdXlRSERMCZJBrLKUgesIibuCotXQAa_xltjFAS1p8cAOmonffuLbuGQ=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eNFSPoXnllRATlVtswYZIjGjzazFDVY8iVVkJVPOR9lEtxztGPX2r7WYbfjpmhBTTjOHMlgJ9w-Kx5lu4xqJJ3UsKYJSeJXEBdXlRSERMCZJBrLKUgesIibuCotXQAa_xltjFAS1p8cAOmonffuLbuGQ=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Baraniec - w dole jeszcze zielony.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dkkJN6MtkkNun1PltIEZYo4i5jxprLKHe2ACFqgsNUJuNoK7Lo3rze9-XAYAm_GsBxm_49UGct2bLf8vbtw5UIx9uT4mGO16oAxHrj1zGAuFDL0zg19uovffvK18cYWbKZ2MxA4prSP5AJdJZFp9HTNw=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dkkJN6MtkkNun1PltIEZYo4i5jxprLKHe2ACFqgsNUJuNoK7Lo3rze9-XAYAm_GsBxm_49UGct2bLf8vbtw5UIx9uT4mGO16oAxHrj1zGAuFDL0zg19uovffvK18cYWbKZ2MxA4prSP5AJdJZFp9HTNw=w1152-h768-no" /></span> </p><p>W obecnej chwili bardziej kręcą mnie jesienne kolory.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cnsySy20zWaIK0tG8XUzjeaap-v5BfSqxMpqGmxQwf6uEWEbwx-_BTxCyoJfBzt0v94zNCj6JCSm_taAS0Y7a4Y47oMNXnAhBxXmxlQ-TvmQmhtVTYsknLieSZ1_uGWcKa2kJ2lDKgMraaEr-HlpN_Kg=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cnsySy20zWaIK0tG8XUzjeaap-v5BfSqxMpqGmxQwf6uEWEbwx-_BTxCyoJfBzt0v94zNCj6JCSm_taAS0Y7a4Y47oMNXnAhBxXmxlQ-TvmQmhtVTYsknLieSZ1_uGWcKa2kJ2lDKgMraaEr-HlpN_Kg=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Kolejne łańcuchy. Tobi grzecznie czeka w kolejce.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cmi62PU8yifTQWHMToGRCbt7TPbIv8fQdcm-_4M3zvvKeXiLijGhzvkrzI6BQzp60U0e0mmA2fxO-uvusMb7DcuV2jr5JudngyzsWk-7u0Dgb5cLj2H7q5MQh79geiK5LgYyKnjjoP79BbUQx1DQ5leg=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cmi62PU8yifTQWHMToGRCbt7TPbIv8fQdcm-_4M3zvvKeXiLijGhzvkrzI6BQzp60U0e0mmA2fxO-uvusMb7DcuV2jr5JudngyzsWk-7u0Dgb5cLj2H7q5MQh79geiK5LgYyKnjjoP79BbUQx1DQ5leg=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Element, który ostatnio poprawił - schodzenie po bardzo stromym.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dpwlZcpZPO4JhH1xa8eztyO1cEnAyA0OUN9LqX-v28Mce8E_7SvIr2X8ocKO15oAJKlJcIuplpq41rk680dpegFqCGP_cbR5Mdaup0VhEoiHNNar10lCOzVqGv5eAhjegbvCj5VQGGN06NAMoYwrRjgw=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dpwlZcpZPO4JhH1xa8eztyO1cEnAyA0OUN9LqX-v28Mce8E_7SvIr2X8ocKO15oAJKlJcIuplpq41rk680dpegFqCGP_cbR5Mdaup0VhEoiHNNar10lCOzVqGv5eAhjegbvCj5VQGGN06NAMoYwrRjgw=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Trudny kominek, gdzie zatrzymaliśmy się dłużej. Zejście było problematyczne.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fb32oBci4YMjItWjwgBrlhXYd-McUk_YpgxQizXqaZ0nO0S3mf1v_NlaCyz5fxXLO_39JgaXn5Z9HFA28Cp_E4DqxzJaSmRRFJPkNkaU3_YDMq-0Q57rQBXVVxR_yo96sHoEFu6x5yyuc0vwXvHFpgrQ=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fb32oBci4YMjItWjwgBrlhXYd-McUk_YpgxQizXqaZ0nO0S3mf1v_NlaCyz5fxXLO_39JgaXn5Z9HFA28Cp_E4DqxzJaSmRRFJPkNkaU3_YDMq-0Q57rQBXVVxR_yo96sHoEFu6x5yyuc0vwXvHFpgrQ=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Widok z dołu. To już podczas któregoś z kolei ćwiczebnego przejścia.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3faztc0_LsELXabe0MkKQgmxzIB4krhqPM_vVTaXRWHy5bwABDeCDX2Bj_R2fgbB74M49xnzAgAMHrWlJ5XpUZGDyFbtITpfWffgw1W12UUkb7cJezd15FQVuuuwuWDIBejEyzktTxkLYq7fFlG4nQHpQ=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3faztc0_LsELXabe0MkKQgmxzIB4krhqPM_vVTaXRWHy5bwABDeCDX2Bj_R2fgbB74M49xnzAgAMHrWlJ5XpUZGDyFbtITpfWffgw1W12UUkb7cJezd15FQVuuuwuWDIBejEyzktTxkLYq7fFlG4nQHpQ=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Widać skupienie i koncentrację. Tu trzeba skoczyć i od razu podczas lądowania obrócić się o 180 stopni.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3flNBchjc7cjd3gounFPewK0mBhc9Jvq4LzgeIXkyvvZUhPHa8d_kLklGY4-deqe2tg5n9tMLpxVLZPuvRkGiEiObWmGCKH1bGrmQ-vrhBXmD_msGroSXq6-3nAE1w7n7MlkJW3SVHA3-uz39NboiNRSQ=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3flNBchjc7cjd3gounFPewK0mBhc9Jvq4LzgeIXkyvvZUhPHa8d_kLklGY4-deqe2tg5n9tMLpxVLZPuvRkGiEiObWmGCKH1bGrmQ-vrhBXmD_msGroSXq6-3nAE1w7n7MlkJW3SVHA3-uz39NboiNRSQ=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Inne ciekawe miejsce. Też zejście i też powtórzone parę razy, aż do osiągnięcia płynności i pewności w ruchach.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cLF9sGCPIGsWaKMCvl6G1lpK-UxzOtsyD3C7HG9bNsnvOykVO-GsY5zIkydF6bV6fjW-cUj7_QlGiWiaaFviYVDkAQdw4Fd7ZwLN1AorrKle_aVMao3gSQiNYFbmM7lBrmV3qavAe8Aopd8kh8fI-6SA=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cLF9sGCPIGsWaKMCvl6G1lpK-UxzOtsyD3C7HG9bNsnvOykVO-GsY5zIkydF6bV6fjW-cUj7_QlGiWiaaFviYVDkAQdw4Fd7ZwLN1AorrKle_aVMao3gSQiNYFbmM7lBrmV3qavAe8Aopd8kh8fI-6SA=w1152-h768-no" /></span> </p><p>A te wszystkie straszne miejsca w pięknych okolicznościach przyrody na wyciszenie.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eIt_wP6TX3AeeuRF-wzObjbVlMNPl-e_rE_Zx3TUOMeqcTCqKAc0BXG5oZsc93F0nNcn7GF_qY9ROEniAy9kwuUA0JBv1Y-lfmo0NvMhs2WaHKk-CiDHMQMGWwlUT_X0u--gj1aLgtJhtLQUMu3Erm-A=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eIt_wP6TX3AeeuRF-wzObjbVlMNPl-e_rE_Zx3TUOMeqcTCqKAc0BXG5oZsc93F0nNcn7GF_qY9ROEniAy9kwuUA0JBv1Y-lfmo0NvMhs2WaHKk-CiDHMQMGWwlUT_X0u--gj1aLgtJhtLQUMu3Erm-A=w1152-h768-no" /></span></p><p>Trochę czasu na ćwiczenia zeszło. Szlaki opustoszały. W tym momencie miałem zamiar już kończyć. Brakło czasu na ostatni odcinek.<br />Została jeszcze tylko Banówka (2178) - najwyższy szczyt wycieczki.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3d-wGYvi4f058KIa65iHQkPV-iVko3s8KFRHoT3IhlW2YfWUvWRgP_IgKe5MSOKkR4Q8qHxal7cDvVv9Woajo_Oudg-5wpnxz7S-w6PyULZz2yldD_WeHGRpXNRzjdLRtRN4xQlwPltbEcEybTxbmZsMA=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3d-wGYvi4f058KIa65iHQkPV-iVko3s8KFRHoT3IhlW2YfWUvWRgP_IgKe5MSOKkR4Q8qHxal7cDvVv9Woajo_Oudg-5wpnxz7S-w6PyULZz2yldD_WeHGRpXNRzjdLRtRN4xQlwPltbEcEybTxbmZsMA=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Na Banówce byłem świadkiem ciekawej rozmowy. Trzech kolesi liczyło czasy i jeden stwierdził, że na Brestową jest 3:15, to jakby się sprężyć i nadrobić pół godzinki, to o 20:00 się będzie, a potem można zejść z czołówką. Ostatecznie zrezygnowali z pomysłu, ale ich rozumowanie miało sens. Przy okazji zrobili mi zdjęcie.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cxEioowr_L02-Wct1YbHCclRsErVEjMizv_RBrLmH524tQsSuBao1772ERyg3PpfN43ylw5eh4-Mc9XD7oGgGOiHqK-Z_l9y2yqK25rXga9bYkXMryVs_7j1o-0m8ke9lvHWkYOYEBk1Nrx34h6XNRww=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cxEioowr_L02-Wct1YbHCclRsErVEjMizv_RBrLmH524tQsSuBao1772ERyg3PpfN43ylw5eh4-Mc9XD7oGgGOiHqK-Z_l9y2yqK25rXga9bYkXMryVs_7j1o-0m8ke9lvHWkYOYEBk1Nrx34h6XNRww=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Stanąłem na Banikowskiej Przełęczy. Gdybym do niej zszedł, nie zobaczyłbym już słońca tego dnia, a i tak byłbym zmęczony, i tak byłbym bardzo późno w domu, jeszcze asfaltowanie na koniec po ciemku. Oceniłem że czuję się dobrze, nic mnie nie boli. Co prawda to nie był mój dzień i od samego rana byłem zmęczony na podejściach, ale to zmęczenie jakby nie narastało. Wiec poszedłem dalej w górę, na Pachoła. </p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fagbwRmqpALfdMjeBmA5OarhkEs5KM4-1t-StNje8PqW9Fu_mfqGG65t4zlbYjvj9mbq05vbfcjGxuF3OCpKvjTR75KzwwBIm22qpqj2qEzOwr_IRK70rYN-UH9Ybi6OkNuIbkK6yKNk_udTcYHCp8ag=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fagbwRmqpALfdMjeBmA5OarhkEs5KM4-1t-StNje8PqW9Fu_mfqGG65t4zlbYjvj9mbq05vbfcjGxuF3OCpKvjTR75KzwwBIm22qpqj2qEzOwr_IRK70rYN-UH9Ybi6OkNuIbkK6yKNk_udTcYHCp8ag=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Pod wieczór chmury nad Wysokimi się przerzedziły.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cWE5M2wExL9e9XC4i8F-R31Qx0LEOEkhJxpECwVtd7oOwvCiSNx1-G_kfLaCkcOXEBrbPvrpoHKz6JLbXyPv3OpYz7DV7m1FU_EHIlgHOSVsqjU6wWZ3xgv_3Dbd30fZR3IQtZlscU9H5UAZLgb-7EWg=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cWE5M2wExL9e9XC4i8F-R31Qx0LEOEkhJxpECwVtd7oOwvCiSNx1-G_kfLaCkcOXEBrbPvrpoHKz6JLbXyPv3OpYz7DV7m1FU_EHIlgHOSVsqjU6wWZ3xgv_3Dbd30fZR3IQtZlscU9H5UAZLgb-7EWg=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Kolorystyka coraz lepsza. Jednak widok podejścia na Salatyn mnie trochę zmartwił, nie pamiętałem, że jest takie konkretne.<br />Z lewej Siwy Wierch - pozdrawiam tych co dzisiaj tam byli <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3e2QhOZLdVvtwz0I_7es-IO4zxzs43axpFX6yEC41PTDKi6aHnJHHt6U0V_LAOy3LPDEAQwqS4PbASZ-fv5JHyPWHsL2KRSAA2xXYwQZ_El0HE7YntgZsO8kQpRqNHHMw541HaMxb1BtOUd4NR_zxjbfg=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3e2QhOZLdVvtwz0I_7es-IO4zxzs43axpFX6yEC41PTDKi6aHnJHHt6U0V_LAOy3LPDEAQwqS4PbASZ-fv5JHyPWHsL2KRSAA2xXYwQZ_El0HE7YntgZsO8kQpRqNHHMw541HaMxb1BtOUd4NR_zxjbfg=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Przede mną Spalena.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eREtT-sX7idLneYoqw_WQKzP7g0hQjksymmqIjjzgMjJ5IFP34aoE5GWCLnWRPJYBoX5wNUlNLFvo40EWuFvQc-dYj5WSUihAGA2vZxfs_CgT0c50BbxZx6QliMAe0o_blBwINOBZFWcdfnsHDOP2Z1A=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eREtT-sX7idLneYoqw_WQKzP7g0hQjksymmqIjjzgMjJ5IFP34aoE5GWCLnWRPJYBoX5wNUlNLFvo40EWuFvQc-dYj5WSUihAGA2vZxfs_CgT0c50BbxZx6QliMAe0o_blBwINOBZFWcdfnsHDOP2Z1A=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Na niej kolory najlepsze!</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eQe43X1nidiFGuGrhEmImtV_WOTXwLNkTIQCoDjWwUQEAbBdLtPzG2eOv8pRTt82Y5Xkk8sZ-ojSHxftYTqyw2r1YKTTkGtJdVJP6jBVytBVnHBDoNVJqCMuvr8u-UQjv6vA6vwKjIcsZZPCwtnq_qgQ=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eQe43X1nidiFGuGrhEmImtV_WOTXwLNkTIQCoDjWwUQEAbBdLtPzG2eOv8pRTt82Y5Xkk8sZ-ojSHxftYTqyw2r1YKTTkGtJdVJP6jBVytBVnHBDoNVJqCMuvr8u-UQjv6vA6vwKjIcsZZPCwtnq_qgQ=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Tylko ten Salatyn, w cieniu - niepkojący</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eoGipeL4h4LPWZNEITBCSRJnx-iO-9i0kjYwuRXP_HDxtpGr4R4iEQmotw6JTdrKKw1Nd8-U02jQIbPQPgVUsVLkJ4nX4bP__Q8RUhJePRkH3C0E4QbeloqX54GZdoURfIQaCGKgIbZBwQKTvcUy0NFw=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eoGipeL4h4LPWZNEITBCSRJnx-iO-9i0kjYwuRXP_HDxtpGr4R4iEQmotw6JTdrKKw1Nd8-U02jQIbPQPgVUsVLkJ4nX4bP__Q8RUhJePRkH3C0E4QbeloqX54GZdoURfIQaCGKgIbZBwQKTvcUy0NFw=w1152-h768-no" /></span></p><p>Czas na zdjęcia musiał być.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cKBLVhm1utujsqd0noYdNvGWBu4ZhQNUdGSJXzinvCXsM2kQRZXMSvefHReZ_596MSE5zNXrtpVC-T1t7DQqnJlqT0y3TgvqXJiRM3CJ15ap9aFMR9HgpgMQa4Qkrc5XL8lWiLOrPQNjKl1HjW2C_nrw=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cKBLVhm1utujsqd0noYdNvGWBu4ZhQNUdGSJXzinvCXsM2kQRZXMSvefHReZ_596MSE5zNXrtpVC-T1t7DQqnJlqT0y3TgvqXJiRM3CJ15ap9aFMR9HgpgMQa4Qkrc5XL8lWiLOrPQNjKl1HjW2C_nrw=w1152-h768-no" /></span> </p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dX0SGgfq80g5KwUN27Mcp5xdWXbb_uYSCwFtd0btwfJJDRoQX215qXlvE_0dOqnMIwjEjD4VsMOifs449mTQE_S1TzjNa0DrV-GXMOW9vZlgUrkstSARH2-e_VqbRLNpnNx_YmJ-0N40QDInimQ0dhqw=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dX0SGgfq80g5KwUN27Mcp5xdWXbb_uYSCwFtd0btwfJJDRoQX215qXlvE_0dOqnMIwjEjD4VsMOifs449mTQE_S1TzjNa0DrV-GXMOW9vZlgUrkstSARH2-e_VqbRLNpnNx_YmJ-0N40QDInimQ0dhqw=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Pędzimy dalej. Choć prawdę mówiąc nie da się przyspieszyć, szlak trudny, ciągle po kamieniach góra dół, ścieżka niejednoznaczna. Jeszcze ostatnie łańcuchy.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3d2-2Fu2wC_nRrK-8gFUDCF1Vz0NBEWyj80Ezb7HvB6ol8suL-UtuNK62FPDyITiNp9Xn9ACkJi6o__AIBMboVBf2r_29XSg139YO9aQD3Ifc0eK9UKMjpUE1HgsVN72WxZ3jmt17IlJdSNoAM0bLHTng=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3d2-2Fu2wC_nRrK-8gFUDCF1Vz0NBEWyj80Ezb7HvB6ol8suL-UtuNK62FPDyITiNp9Xn9ACkJi6o__AIBMboVBf2r_29XSg139YO9aQD3Ifc0eK9UKMjpUE1HgsVN72WxZ3jmt17IlJdSNoAM0bLHTng=w1152-h768-no" /></span> </p><p>To jest podobno trudne miejsce. Słyszałem to już z wielu źródeł. Jednak nie rozumiem dlaczego. Że obok jest przepaść? No ale przecież ona nie przyciąga.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3edwJOxU1ld1u7dx1a0Z73ijt6aIOHHgcKMqlfck6c4KK4-JI7gb_iQ1ZUnWvW8Zbzte8-JTpl87FEjp9Ws3W8Ye8T7uS1nOwaWvDSkqvv6F4dTKFCaPfFRfBMGQNHJyiZvLvRvMQZ5ATiOXKqwlbgodQ=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3edwJOxU1ld1u7dx1a0Z73ijt6aIOHHgcKMqlfck6c4KK4-JI7gb_iQ1ZUnWvW8Zbzte8-JTpl87FEjp9Ws3W8Ye8T7uS1nOwaWvDSkqvv6F4dTKFCaPfFRfBMGQNHJyiZvLvRvMQZ5ATiOXKqwlbgodQ=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Widok na Pachoł.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dOM_aPk9H-HRQoyijXrqDaNONZZZS0tTO4Z0xuS3ik7FxmssVcIPfhYjiE4yjTaqLOk9gBOPbYThJGwCaQ72AxdMijpfwSIda-8HW5jE-7N0sMwe6mWxBoe0p_YYHgAh0lgLKRbxx3cDZYdOYmgeXOuA=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dOM_aPk9H-HRQoyijXrqDaNONZZZS0tTO4Z0xuS3ik7FxmssVcIPfhYjiE4yjTaqLOk9gBOPbYThJGwCaQ72AxdMijpfwSIda-8HW5jE-7N0sMwe6mWxBoe0p_YYHgAh0lgLKRbxx3cDZYdOYmgeXOuA=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Salatyn coraz groźniej wygląda, a słońce już się chowa za jego grzbiet.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fGFqlqP_lfxy5GsvUEQClt3ig64jpbY-nZRL9Q770Vf0vmM-u-Yx8grjkvMSAkKnX-haZetS7Vm7QAPc2kLlGJc5i7HU-mPQQ-IYMSkpRJ9Zy_Un_FFQyeIAdrL_LvMyFGVRZsnUvgL8tglbagrhsP0g=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fGFqlqP_lfxy5GsvUEQClt3ig64jpbY-nZRL9Q770Vf0vmM-u-Yx8grjkvMSAkKnX-haZetS7Vm7QAPc2kLlGJc5i7HU-mPQQ-IYMSkpRJ9Zy_Un_FFQyeIAdrL_LvMyFGVRZsnUvgL8tglbagrhsP0g=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Wszedłem w cień, zrobiło się zimno, więc ubrałem polar, napiłem się, dałem pić Tobiemu, bo przez cały dzień nie znalazł wody i wypił całą swoją. Zwróciłem uwagę, że pojawiły się jakieś dziwne chmurki, na szczycie Pachoła.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fb5QBK7VNHCRzCNyd97rcceCiiuVSHogG3GcKCF8MXk93GrCkNs4fOL4JF2LdbEE9Bw9INBdM-Ocjh-SKLvaTO_cYFTAZxEQAc__Zls5z8yD_9pT5GpetXFNi9X0od7uco-FHUb95d8tWaLCnW-Gkr8g=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fb5QBK7VNHCRzCNyd97rcceCiiuVSHogG3GcKCF8MXk93GrCkNs4fOL4JF2LdbEE9Bw9INBdM-Ocjh-SKLvaTO_cYFTAZxEQAc__Zls5z8yD_9pT5GpetXFNi9X0od7uco-FHUb95d8tWaLCnW-Gkr8g=w1152-h768-no" /></span> </p><p>I nagle pstryk - ktoś zgasił światło. W momencie zrobiło się ciemno. Słońce znikło, znikąd pojawia się gęsta mgła a do tego mocny wiatr. Ja pierdykam, w pierwszej chwili miałem wrażenie, że może tracę zmysły. Zachciało mi się romantycznego końca dnia w górach. W takich warunkach podchodziliśmy na Salatyn. A na jego szczycie nadeszła jasność i chwilowo przebijało się zachodzące słońce.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cHyh8hm6aHYFE7giTxs0iwMCie8CUj5Ku134-YF3cLbSzCDNwHbLaZoJRVE2lEClRyCzckJGEOY53hqBSHbPIMaHaeimRoUO495U1i8FFhUtarQI7P27aOjJtKhTT8YlI0cWzupRsMn5ZfKtG65Q_InA=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cHyh8hm6aHYFE7giTxs0iwMCie8CUj5Ku134-YF3cLbSzCDNwHbLaZoJRVE2lEClRyCzckJGEOY53hqBSHbPIMaHaeimRoUO495U1i8FFhUtarQI7P27aOjJtKhTT8YlI0cWzupRsMn5ZfKtG65Q_InA=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Jednak ogólnie było mroczno. Tłumaczyłem Tobiemu, że w górach takie rzeczy się zdarzają.<br />Momentami widoczność zaczęła wracać. Zobaczyłem Brestową. Na niej nadrobiłem 45 minut względem tabliczek, ale zobaczyłem, że do parkingu mam 2:15, czyli przy aucie o 22:00.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3c0sJ66ts0BVv5quPXbkPoKGQnv0IYLCEnG_e5eZtGmCyeOLA9ug8Qb3Rzds2YPCTm97Aj7Gp7Q7Pmecuh1DGFQQm9Ij25ZdozhxQjmwpYMTzj0gsTNgepxP3TW-MyB2B3Kk7HoRFi53LjBQlE0eLXywA=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3c0sJ66ts0BVv5quPXbkPoKGQnv0IYLCEnG_e5eZtGmCyeOLA9ug8Qb3Rzds2YPCTm97Aj7Gp7Q7Pmecuh1DGFQQm9Ij25ZdozhxQjmwpYMTzj0gsTNgepxP3TW-MyB2B3Kk7HoRFi53LjBQlE0eLXywA=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Do końca grzbietu doszedłem korzystając ze światła zmierzchu, a potem czołówka. Dogoniłem kolesia, który mnie rozpoznał z FB. Szliśmy większość zejścia razem rozmawiając o różnych rzeczach. Zejście strome i nieprzyjemne, ale w towarzystwie szybko zeszło. Przy aucie byłem 21:30.</p><p><span class="postimg"><img src="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3e7XimQHnNMXerUj0UNNbAfej04vp7rxPzKP2Kt45ZBBXwku3KWrPJ9dRrBWIbNt6cIydOHYNnc8lk8KdcU477SMjsQJ_3BHychPRegn2-pA1vOjZov9_T3m4FcNTqUOfL9FWbe7ZK3T515yNu8bcM0lA=w1152-h768-no" alt="https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3e7XimQHnNMXerUj0UNNbAfej04vp7rxPzKP2Kt45ZBBXwku3KWrPJ9dRrBWIbNt6cIydOHYNnc8lk8KdcU477SMjsQJ_3BHychPRegn2-pA1vOjZov9_T3m4FcNTqUOfL9FWbe7ZK3T515yNu8bcM0lA=w1152-h768-no" /></span> </p><p>Końcówka może trochę na siłę, ale cieszę się, że się nie wycofałem. Dzięki temu wycieczka była kompletna i dała mi spełnienie pod każdym względem. 16 godzin - konkret. Dystans zaledwie 30 km, ale w trudnym terenie. Różnica wzniesień, 3300 metrów. Wychodzi na to, że jeszcze daję radę, jak na starego byka przystało <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (sprocket73)]]></author>
			<pubDate>Sun, 06 Sep 2020 17:14:27 +0000</pubDate>
			<guid>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=52321#p52321</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>
