<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<title type="html"><![CDATA[Forum Beskidu Małego - GPRP]]></title>
	<link rel="self" href="https://beskidmaly.pl/pun/extern.php?action=feed&amp;tid=736&amp;type=atom"/>
	<updated>2011-04-12T17:31:43Z</updated>
	<generator>PunBB</generator>
	<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=736</id>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: GPRP]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=10753#p10753"/>
			<content type="html"><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>Brombella napisał/a:</cite><blockquote><div class="quotebox"><cite>marcus napisał/a:</cite><blockquote><p>Zależy co mu się stanie i gdzie, ale o etyce ratowania ludzi to możemy nad piwem na zlocie pogadać. ;-)</p></blockquote></div><br /><p>czyli rozumiem marcus, że 14 maja się stawiasz na mur beton 1000% na zlocie w Stryszawie ? <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /></p></blockquote></div><p>Na mur beton 1000% to są śmierć, podatki i sesja ;-) Mam w planie stawienie się na zlocie i to jedyniesłusznym środkiem transportu ]:-&gt;</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[marcus]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=30</uri>
			</author>
			<updated>2011-04-12T17:31:43Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=10753#p10753</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: GPRP]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=10741#p10741"/>
			<content type="html"><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>marcus napisał/a:</cite><blockquote><p>Zależy co mu się stanie i gdzie, ale o etyce ratowania ludzi to możemy nad piwem na zlocie pogadać. ;-)</p></blockquote></div><br /><p>czyli rozumiem marcus, że 14 maja się stawiasz na mur beton 1000% na zlocie w Stryszawie ? <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[Brombella]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=72</uri>
			</author>
			<updated>2011-04-11T21:49:02Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=10741#p10741</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: GPRP]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=10740#p10740"/>
			<content type="html"><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>piotr napisał/a:</cite><blockquote><p>Krótko mówiąc - jak ktoś już padnie w górach to go lepiej nie ruszać, bo więcej z tego szkody niż pożytku&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" /></p></blockquote></div><p>Zależy co mu się stanie i gdzie, ale o etyce ratowania ludzi to możemy nad piwem na zlocie pogadać. ;-)</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[marcus]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=30</uri>
			</author>
			<updated>2011-04-11T21:43:00Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=10740#p10740</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: GPRP]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=10729#p10729"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Krótko mówiąc - jak ktoś już padnie w górach to go lepiej nie ruszać, bo więcej z tego szkody niż pożytku&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" /></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[piotr]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=35</uri>
			</author>
			<updated>2011-04-11T19:55:17Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=10729#p10729</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: GPRP]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=10726#p10726"/>
			<content type="html"><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>marcus napisał/a:</cite><blockquote><p> (...) Streszczenie: byłem w górach i się uczyłem ratowania ludzi.</p></blockquote></div><p>Efekt: denaci i denatki w ogromnych ilościach&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> </p><div class="quotebox"><cite>marcus napisał/a:</cite><blockquote><p> (...) Jednak trzeba zwrócić uwagę na jedno: to, czego nas (kursu) uczono w czasie tego weekendu zasadniczo w normalnych warunkach nie ma zastosowania, bo w Polsce nawet na największym, przepraszam, zadupiu jak już dodzwonimy się do GOPR to w czasie kilku-kilkunastu godzin dotrze do nas (turystów) pomoc, więc nie czeka nas ciąganie człowieka w noszach improwizowanych przez trzy dni.</p></blockquote></div><p>Wnisek: nie ratować bo pomoc dotrze, a po co komu denaci i denatki&nbsp; &nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/lol.png" width="15" height="15" alt="lol" /> </p><p>A jak się nie dodzwonimy to i tak będa denaci i denatki&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/tongue.png" width="15" height="15" alt="tongue" /></p><p>A tak w ogóle to: <strong>&quot;uważajcie, kurde blaszka. Uważajcie, bo przyjemność dla ratujących wątpliwa, dla ratowanego jeszcze mniejsza.&quot;</strong></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[jolanta]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=65</uri>
			</author>
			<updated>2011-04-11T19:32:05Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=10726#p10726</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: GPRP]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=10705#p10705"/>
			<content type="html"><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>nena napisał/a:</cite><blockquote><p>A tak poważnie, to, czego się nauczyłeś, nie zginie. W życiu bywa różnie i nie wiadomo kiedy co nam się może przydać ... <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" />.</p></blockquote></div><p>Mam nadzieję, że nie zginie, ale mam też nadzieję, że nie będzie mi to potrzebne.</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[marcus]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=30</uri>
			</author>
			<updated>2011-04-11T11:43:08Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=10705#p10705</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: GPRP]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=10692#p10692"/>
			<content type="html"><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>marcus napisał/a:</cite><blockquote><p>Jednak trzeba zwrócić uwagę na jedno: to, czego nas (kursu) uczono w czasie tego weekendu zasadniczo w normalnych warunkach nie ma zastosowania, bo w Polsce nawet na największym, przepraszam, zadupiu jak już dodzwonimy się do GOPR to w czasie kilku-kilkunastu godzin dotrze do nas (turystów) pomoc, więc nie czeka nas ciąganie człowieka w noszach improwizowanych przez trzy dni.</p></blockquote></div><p>i to mnie trochę uspokoiło <strong>marcus</strong>, bo za dużo tych denatów podczas tego ratowania się w Twojej opowieści przewineło <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/yikes.png" width="15" height="15" alt="yikes" />&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /></p><p>A tak poważnie, to, czego się nauczyłeś, nie zginie. W życiu bywa różnie i nie wiadomo kiedy co nam się może przydać ... <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" />.</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[nena]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=45</uri>
			</author>
			<updated>2011-04-10T19:22:36Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=10692#p10692</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[GPRP]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=10690#p10690"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Co bieglejsi (i nie chodzi o prędkość chodzenia) w górach widzą zapewne pewną zbieżność &quot;GPRP&quot; z &quot;GOPR&quot;. Otóż &quot;GPRP&quot; wzięło się właśnie po szkoleniu goprowskim, a skrót ów oznacza Górskie Przymusowe Pogotowie Ratunkowe.<br />Czemuż to przymusowe? Ponieważ, Panie i Panowie, ratowanie to straszna lipa i unikajcie tego, nie tylko jako ratujący, ale i ratowani.</p><p>Zaczęło się od tego, że w piątek rano pojechaliśmy do Korbielowa, ponieważ pojechaliśmy jako pierwsi spadł na nas średnio przyjemny obowiązek napalenia w piecu i takich tam. Już w samochodzie stwierdziliśmy, że nie chce nam się w dupówę ciągnąć przez Malorkę i Uszczawne, bo to byłaby sztuka dla sztuki a widoki dodupistyczne (ilość: brak). Wyciągnęliśmy się zatem na Halę Górową i zrobiliśmy swoje, po czym... Rzuciliśmy się spać o godzinie 16:00, na trzy godzinki. Około 19:30 zaczęła się schodzić ekipa, a sam pan goprowiec przypełzł o 20:57, przy wstępnym planie, że zaczynamy o 21:00. Plan zrealizowaliśmy bardzo dobrze, zaczęliśmy się szkolić teoretycznie o 23:00, dwie godziny szybko zleciały i dostaliśmy zadanie specjalne: podzielić się na 5 grup, zrobić improwizowaną deskę ortopedyczną ze wszystkiego, co trafiło na lewe lotnisko na Górowej, tak żeby przenieść osobę z urazem ręki, nogi i kręgosłupa na prawe lotnisko. Przepis: trzy plecaki, odcholery metrów folii do pakowania (tzw. strech), dwie-trzy karimaty, 20m liny, koc, trzy kijki trekkingowe.</p><p>Błagam Was, nie każcie mi tego improwizować na zlocie, ale wierzcie mi: da się zrobić z takiego &quot;sprzętu&quot; stabilną dechę ortopedyczną, dzięki której w awaryjnej sytuacji można przenieść kogoś, no... Z noszami to powiedzmy, że pewnie i kilka kilometrów. Przyjemność dla noszących i noszonego wątpliwa. </p><p>Najzabawniejszym elementem tego wieczoru było stwierdzenie koleżanki, którą &quot;pakowała&quot; moja grupa. Po zapakowaniu jej w takim stopniu, że rozpakowanie jej wymagało więcej roboty niż zakończenie pakowania stwierdziła, że musi do łazienki. Było to oczywiście obiektem żartów i podśmiechujek przez resztę szkolenia.</p><p>Po części oficjalnej, oczywiście, nastąpiła część nieoficjalna, a po niej (ponieważ zapowiedziano wcześniej śniadanie o 8:30...) szybka kima o 4:00.</p><p>Sobota zaczęła się od okrzyku: &quot;pobudka!!!&quot;, na który śpiący obok mnie kolega odpowiedział pod nosem &quot;pier**lta się...&quot;, jednak wszyscy, prędzej czy później, się podnieśli. Zaraz po śniadaniu, o godzinie 11:00 wyszliśmy. Szybki szpil na Buczynkę i tam dostaliśmy kolejne ciekawe zadanie: mieliśmy się dobrać w pary i przeprowadzić się nawzajem po lesie. Niby nic trudnego, ale jedna osoba miała dowodzić werbalnie, a druga iść. Iść polegając tylko na komendach osoby dowodzącej, ponieważ ta pierwsza miała oczy zakryte. Jaja były niesamowite, ale generalnie się udało i wszyscy mieli oczy (ba! Każdy miał swoje!). Na górzej Hali Jodłowcowej wybrani zostali dwaj pozoranci, a reszta ekipy miała uczynić deskę, nosze i iść. Po doświadczeniach dnia wczorajszego wiedzieliśmy jak zrobić dechę i to poszło od ręki, z noszami był większy problem. Stworzyliśmy je z... Sześciu gałęzi, a koleżanka na której je testowaliśmy miała śmierć w oczach w czasie testów, jednak wszyscy żyją i mają się dobrze (trauma pewnie została ;-)). Kolejną atrakcją było przeciągnięcie denata... Ekhm... Przepraszam. Poszkodowanego na skałki przy zielonym szlaku na Halę Miziową. Proponuję rzucić okiem na wschodnią część tej mapy: <a href="http://e-gory.pl/index.php/Mapy-online/Beskidy-Compass/Beskid-Zywiecki-czesc-zachodnia.html" target="_blank">http://e-gory.pl/index.php/Mapy-online/ … odnia.html</a> i znalezienie tam Buczynki, a na Buczynce Hali Jodłowcowej. Widzicie? Stamtąd do skałek szliśmy ponad godzinę, przedzierając się między innymi przez młodnik i mały wąwóz.<br />Następnym punktem była chwila zabawy na skałkach, między innymi: jak z dwóch 10-metrowych kawałków liny zrobić uprząż i spuścić się na niej kilka metrów, a dalej tylko przyjemność: kolejny denat... Ekhm. Ofiara. Poszkodowany w sensie trafił w nosze i dostaliśmy zadanie ultraspecjalne: spuścić się z noszami kawał w dół, zrobić trawers _pod_ skałkami, znów się spuścić i potem wyciągnąć nosze na szlak. Jak kiedyś się grupowo udamy w tamte okolice to Was tam przeciągnę...<br />Do bacówki wróciliśmy na chwilę, zjedliśmy pulpę hawajską (ryż, dużo mięsa, ananas, kukurydza, sos pomidorowy) trochę pogadaliśmy i dalej do boju: tym razem stanęliśmy w sytuacji, że osoba po prostu zaginęła, ale nie wiemy gdzie dokładnie. W okolicy wspomniany wyżej skałek, po około półgodzinnym przeszukiwaniu, trafiliśmy w końcu na leżące denatki... Ekhm, pozorantki, świetne aktorki symulujące uszkodzenia kończyn górnych, wychłodzenie i generalny szok. Chociaż na początku byliśmy skłonni uznać, że jest im coś więcej (upadek z wysokości, etc.), a jeden z kolegów był mocno niezadowolony, że nie budujemy noszy ;-) Też żeby tak łatwo nie było, powtórzyliśmy wcześniejszy rzeźniczy trawers, z dwiema dziewczynami, które co chwilę pozorowały stratę przytomności, ataki paniki i generalnie wszystko co tylko się dało. Zamiast planowanych przez goprowca godziny-półtorej wyszła nam suma tych: 2,5h (ponownie odsyłam do mapy: z bacówki na Górowej do skałek i powrót), następnie pogadaliśmy trochę i chwilę po trzeciej rzuciłem się spać na godzin 6.<br />W niedzielę (dzisiaj) szybki i nieprzygodowy powrót do domu.</p><p>Streszczenie: byłem w górach i się uczyłem ratowania ludzi.</p><p>I jeszcze podsumowanie: uważajcie, kurde blaszka. Uważajcie, bo przyjemność dla ratujących wątpliwa, dla ratowanego jeszcze mniejsza.<br />Jednak trzeba zwrócić uwagę na jedno: to, czego nas (kursu) uczono w czasie tego weekendu zasadniczo w normalnych warunkach nie ma zastosowania, bo w Polsce nawet na największym, przepraszam, zadupiu jak już dodzwonimy się do GOPR to w czasie kilku-kilkunastu godzin dotrze do nas (turystów) pomoc, więc nie czeka nas ciąganie człowieka w noszach improwizowanych przez trzy dni.</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[marcus]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=30</uri>
			</author>
			<updated>2011-04-10T19:07:27Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=10690#p10690</id>
		</entry>
</feed>
