<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<title type="html"><![CDATA[Forum Beskidu Małego - Burzowo w Wyspowym]]></title>
	<link rel="self" href="https://beskidmaly.pl/pun/extern.php?action=feed&amp;tid=808&amp;type=atom"/>
	<updated>2011-05-26T06:06:14Z</updated>
	<generator>PunBB</generator>
	<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?id=808</id>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Burzowo w Wyspowym]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=12132#p12132"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Ja nie przypominam sobie jakieś okrutnej burzy w górach, natomiast jako jedno z najgorszych doświadczeń górskich przypominam sobie odwrót w Alpach w 2009 roku - jest środek lipca, ale na prawie 3500 m są warunki jak w grudniu - mgła że widać na kilka metrów, pada śnieg, zasypane ślady i idę tylko na &quot;czuja&quot;, po drodze spada mi jeszcze rak, zawieja targa mną tak niemiłosiernie, że mimo kijów w rękach i raków na nogach mam wrażenie, że zaraz mnie zdmuchnie, a do tego jeszcze mróz taki, że sople się robią na nosie, a w głowie tylko jedna myśl, żeby zejść do doliny i skończył się już ten koszmar... Sam nie wiem jak zeszliśmy wtedy do doliny, ale mam wrażenie, że w takich sytuacjach w człowieku uruchamia się jakiś awaryjny system wspomagania i pcha do przodu.</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[piotr]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=35</uri>
			</author>
			<updated>2011-05-26T06:06:14Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=12132#p12132</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Burzowo w Wyspowym]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=12118#p12118"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Dobrze <strong>Djinnie</strong>, że <strong>Lisica</strong> miała Cię przy sobie&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> </p><p>Bardzo sugestywnie to wszystko opisałeś, relacja superowa, ino ta burza&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/hmm.png" width="15" height="15" alt="hmm" />&nbsp; nie lubię i boję się w terenie burzy okropnie.</p><p>Moja najgorsza burza w górach - to Biesy i podejście z Cisnej pod Smreka. Pioruny waliły w metalowy krzyż, a ja omało nie umarłam ze strachu&nbsp; <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/mad.png" width="15" height="15" alt="mad" /></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[jolanta]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=65</uri>
			</author>
			<updated>2011-05-25T17:19:57Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=12118#p12118</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Burzowo w Wyspowym]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=12080#p12080"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>No ja szczególnie jedną burzę w górach to chyba nigdy nie zapomne. Babia Góra 2002 rok <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[Dariusz Tlałka]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=17</uri>
			</author>
			<updated>2011-05-23T19:49:41Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=12080#p12080</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Burzowo w Wyspowym]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=12072#p12072"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Czekamy na foto <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[teksanski]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=94</uri>
			</author>
			<updated>2011-05-23T19:00:05Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=12072#p12072</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Burzowo w Wyspowym]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=12066#p12066"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Burzę zaliczyłem w górach niejedną, ale jedna była wyjątkowa (Kazalnica Mieguszowiecka w Tatrach) i powiem tyle (niczym osioł ze Shreka <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> )... Ja chcę jeszcze raz!!! <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /> Efekt jest (nomen omen) piorunujący <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> Ale echa grzmotów, który nie zdąży się podobijać od sąsiednich ścian, kiedy uderza następny, nie zapomnę do końca życia <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /></p><p>Gratki za extrema <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[darkheush]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=11</uri>
			</author>
			<updated>2011-05-23T17:18:53Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=12066#p12066</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Burzowo w Wyspowym]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=12065#p12065"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>relacja super... <br />ale przeżyc coś takiego w górach.... nie chciałabym...</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[Brombella]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=72</uri>
			</author>
			<updated>2011-05-23T17:08:31Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=12065#p12065</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Burzowo w Wyspowym]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=12062#p12062"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>super relacja</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[baca]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=25</uri>
			</author>
			<updated>2011-05-23T14:51:16Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=12062#p12062</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Odp: Burzowo w Wyspowym]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=12061#p12061"/>
			<content type="html"><![CDATA[<div class="quotebox"><cite>Djinn napisał/a:</cite><blockquote><p>Reasumując: burze w górach są BE !!</p></blockquote></div><p>co prawda, to prawda... <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /><br />no i nie tylko w górach...</p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[Akall]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=82</uri>
			</author>
			<updated>2011-05-23T12:45:03Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=12061#p12061</id>
		</entry>
		<entry>
			<title type="html"><![CDATA[Burzowo w Wyspowym]]></title>
			<link rel="alternate" href="https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=12060#p12060"/>
			<content type="html"><![CDATA[<p>Niezbyt dużo udzielam się na forum, szczególnie jeśli chodzi o pisanie relacji z wycieczek .... tym razem postaram się i coś tu nastukam. Podyktowane to jest przemyśleniami, jakie do tej pory chodzą mi po głowie .....</p><p>Piątkowy wieczór, siedzimy sobie grzecznie w domu planując sobotnią wycieczkę w Beskid Wyspowy.<br />Pogodę sprawdziliśmy - zapowiada się lekko deszczowo i w miarę ciepło - może nie będzie tak źle <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /><br />Budzik ustawiony na 5:45 i z błogim uśmiechem na ustach oddaliśmy się w objęcia Morfeusza.</p><p>Sobota: 8:20 sprawdzam zegarek .... ups <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/hmm.png" width="15" height="15" alt="hmm" /> Jakieś skrzaty zgasiły rano budzik i poszły dalej spać <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/wink.png" width="15" height="15" alt="wink" /> Tak czy siak, plan trzeba zrealizować. Szybkie śniadanie, pakowanie (w tym pałatki przeciwdeszczowe) i ruszamy. Aha, jeszcze raz sprawdziliśmy pogodę - bez zmian: zapowiadane lekkie opady deszczu w ciągu całego dnia (da się przeżyć, pałatki wzięte!).</p><p>Trasę obraliśmy sobie dla nas nową, mianowicie auto zostawiamy w Jurkowie i &quot;asfaltingiem&quot; jakieś 40 min do zielonego szlaku, który prowadzi bezpośrednio na Polanę Wały pod Jasieniem (baza namiotowa). Stamtąd na Mogielicę żółtym a potem powrót niebieskim do Jurkowa.</p><p>Ruszyliśmy rześko i żwawo (hehe, trudne słowa), asfalt dał opalić ale jak weszliśmy w las to już było fajnie. Pogoda super, idealna na taką wycieczkę - sporo słońca, trochę chmur, lekki wiaterek. Szlak na Polanę Wały lekko się zmienił w stosunku do mapy Compasu z 2007 roku (potwierdzone GPS) ale jakoś daliśmy radę. Krótki &quot;reścik&quot; na bazie i dalej w trasę..... i tu powinienem przemówić sobie i wszystkim na przyszłość do rozsądku !!</p><p>Jak usłyszycie grzmoty burzy, nawet gdzieś daleko - miejcie na uwadze to, że może ona wcale tak bokiem nie przejść !!</p><p>W każdym bądź razie ruszyliśmy w stronę Mogielicy, słysząc grzmoty burzy - gdzieś hen daleko, ale jakby coraz bliżej i częściej. Nad nami niebo było całkiem niebieskie, więc ciężko było się spodziewać tego, co nadeszło. Awaryjnie wyciągnęliśmy pałatki i ustaliliśmy, że jak burza przyjdzie na nas, to ewakuujemy się ścieżkami z przełęczy do samego Jurkowa. Dużo czasu nie minęło. Po 5-10 min, tuż przed samą przełęczą dostaliśmy pierwszymi kulkami gradu. Cieszyliśmy się jak dzieci, bo nigdy gradu w górach nie doświadczyliśmy <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> Było fajnie, ale po 5 min. zaczęło tak napier....lać, że aż głowa pod kapturem bolała !! Dotarliśmy na przełęcz razem ze strumykiem, który płynął środkiem szlaku. Tam było już biało i mokro, Lisica niechcąco utopiła buta (razem ze skarpetką) w jeziorku, które robiło się na polanie. Pioruny zaczęły walić coraz bliżej i bliżej. W tym momencie trudno podjąć decyzję - czy uciekać drogą w dół czy przeczekać w jednym miejscu?</p><p>Postaliśmy tak w tej nawałnicy chyba z 10 min oczekując jej przejścia lub chociaż zelżenia. Niestety nic z tego. Ruszyliśmy drogą przed siebie, nieco już przemoczeni i wystraszeni. Do tego wszystkiego jakieś 50m od nas piorun uderzył w drzewo - pierwszy raz widziałem piorun z tak bliska! No i słyszałem <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/hmm.png" width="15" height="15" alt="hmm" /> Masakra .... Lisica w pisk, mi się nogi ugięły ale ruszyliśmy przed siebie. Po jakiś 20 minutach przestało napier...lać gradem, po kolejnych 20 min przestało lać. Jak doszliśmy do pierwszych zabudować to w sumie już nie padało, można było w końcu odetchnąć.....</p><p>Dotarliśmy do samochodu przemoczeni i zmęczeni, rajd w dół dał kolanom popalić. W celu podbudowania morale udaliśmy się do Karczmy Mogielica na jakieś jedzonko. Trafiliśmy w sedno, kuchnia wyborna, kawa pyszna, ceny przestępne..... posileni ruszyliśmy do Krakowa. Tam prysznic, herbatka, chwila odpoczynku i ogień na Juwenalia. Wróciliśmy ok. 2 w nocy, ale to już całkiem inna historia .....</p><br /><p>Reasumując: burze w górach są BE !!</p><p>ps. <br />Wieczorem wrzucę ślad z GPS i może fotki (nawet kilka udało mi się zrobić <img src="https://beskidmaly.pl/pun/img/smilies/smile.png" width="15" height="15" alt="smile" /> )</p><p>Jedno z telefonu, jakość mizerna, ale tu akurat nie o to chodzi .....</p><br /><p><span class="postimg"><img src="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/2000/12060/thumb/p160eb2hso5ag7ha305chvkpd1.jpg" alt="http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/2000/12060/thumb/p160eb2hso5ag7ha305chvkpd1.jpg" /></span></p>]]></content>
			<author>
				<name><![CDATA[Djinn]]></name>
				<uri>https://beskidmaly.pl/pun/profile.php?id=46</uri>
			</author>
			<updated>2011-05-23T11:51:42Z</updated>
			<id>https://beskidmaly.pl/pun/viewtopic.php?pid=12060#p12060</id>
		</entry>
</feed>
