26

Odp: STOP barbarzyństwu w górach (i nie tylko w górach)...

Ja tez widziałem dwa pod "Łamaną" . Potem inne na Potrójnej, które pojechały na Jawornicę. Wcześniej kropneli po dwa Zubry w tej prywatnej chatce. Co prawda nie są to  drogi publiczne, ale  się zastanawiam, czy wogóle po spożyciu takim crossowcom można wsiadać na motor? Przeciez na szlakach jest sporo ludzi, którzy czują się przerażeni na wskutek ryku silnika i bryzgajacego błota na wszystkie strony. ;(

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

27

Odp: STOP barbarzyństwu w górach (i nie tylko w górach)...

Wiesz Kris_61 może to brzmi cynicznie, ale czy faceta, który ma za nic zakaz poruszania się pojazdami mechanicznymi po lasach państwowych i w d... rezerwat przyrody może obchodzić coś takiego jak zakaz prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu?

Ostatnio edytowany przez piotr (2010-04-26 20:58:41)

"Because it's there" (G. Mallory)
Moje galerie: https://get.google.com/albumarchive/105 … source=pwa

28

Odp: STOP barbarzyństwu w górach (i nie tylko w górach)...

Piotr, IMO to nie brzmi cynicznie, tylko cholernie prawdziwie. Niejednokrotnie byłem świadkiem jak choćby w schronisku na Luboniu goście sobie wyjeżdżali na górę, łoili po 2-3 browary i jazda na dół hmm

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

29

Odp: STOP barbarzyństwu w górach (i nie tylko w górach)...

Nie mogę się na razie dostać do aparatu i dlatego później zamieszczę coś w temacie quadowym na wiadomej stronce. W tym tygodniu będę się kontaktować z "czynnikiem prasowym" i spróbuję zainteresować tematem. Może akurat się coś uda nagłośnić?

Ostatnio edytowany przez jolanta (2010-04-28 10:53:32)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

30

Odp: STOP barbarzyństwu w górach (i nie tylko w górach)...

Myślę, że prasa ma już jakiś większy głos niż nasz serwis. Warto spróbować! wink

31

Odp: STOP barbarzyństwu w górach (i nie tylko w górach)...

Jest odpowiedź od "czynnika prasowego"

Ewa Furtak do mnie
    pokaż szczegóły 21:27 (33 min temu)    

Bardzo chętnie się tym zajmę wink Na pewno już nie w tym tygodniu, bo jestem w pracy jeszcze tylko jutro, ale w przyszłym smile
Też mnie to wkurza. Bardzo!

No to czekamy Panie i Panowie!!! smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

32

Odp: STOP barbarzyństwu w górach (i nie tylko w górach)...

Wow. to mi się podoba!

33

Odp: STOP barbarzyństwu w górach (i nie tylko w górach)...

Sama jestem w szoku, zapewniłam, że w razie cóś to służymy pomocą!!! big_smile No chyba służymy? wink

Ostatnio edytowany przez jolanta (2010-04-29 05:34:09)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

34

Odp: STOP barbarzyństwu w górach (i nie tylko w górach)...

Ja się pod tym podpisuje!

35

Odp: STOP barbarzyństwu w górach (i nie tylko w górach)...

Jak coś to wolajcie o zdjęcią big_smile Chętnię udostępnie.

"W niedomkniętym oknie noc
Podpatruje twoje sny,
W niedomkniętym oknie noc,
Siedzę, patrzę jak ty śpisz... "

36

Odp: STOP barbarzyństwu w górach (i nie tylko w górach)...

Na oficjalnej stronie WWW Gminy Kozy czytam o kamieniołomie leżącym w obrębie gminy na stokach Hrobaczej Łąki:

"(…) są to tereny rekreacyjne o niepowtarzalnej florze i faunie oraz strukturze geologicznej. Służą mieszkańcom i turystom do celów spacerowych i rekreacyjnych. Z półek skalnych pozostałych po byłych urobiskach roztaczają się przepiękne widoki na okolicę. Pionierska roślinność porastająca zbocza dawnej kopalni oraz fauna (głównie ptactwo) a także odsłonięte na urwiskach widoczne warstwy geologiczne stanowić mogą świetną lekcję przyrody i geografii dla wszystkich zwiedzających te tereny..."

Rzeczywistość to zupełnie inna historia, o której zapominają włodarze gminy. Dziś to miejsce upodobali sobie najbardziej miłośnicy jazdy na motocyklach. Słychać ich w całej okolicy i nigdy nie wiadomo gdzie się pojawią i czy zdoła się im umknąć …

Spotkani wczoraj miłośnicy dwóch kółek (1 maja):

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/nc/dd/l0td/SXAhqovqBZjd4AazYX.jpg

37

Odp: STOP barbarzyństwu w górach (i nie tylko w górach)...

Trzeba było dzwonić po POLICJE....

"W niedomkniętym oknie noc
Podpatruje twoje sny,
W niedomkniętym oknie noc,
Siedzę, patrzę jak ty śpisz... "

38

Odp: STOP barbarzyństwu w górach (i nie tylko w górach)...

Mam na zbyciu kilka ton min p,panc,przydadzą się?

Góroczub.

39

Odp: STOP barbarzyństwu w górach (i nie tylko w górach)...

Jasne, jak po dobroci się nie da, to gwałt będziemy czynić wink

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

40

Odp: STOP barbarzyństwu w górach (i nie tylko w górach)...

Wczoraj niedaleko )( Anula chciałem położyć drzewo na szlak ale za bardzo wrosło w podłoże. Chyba zacznę częsciej nosić siekiere w plecaku tongue Miny p/pancerne... hmmm to mi się podoba big_smile

Ostatnio edytowany przez angi (2010-05-03 16:28:53)

"W niedomkniętym oknie noc
Podpatruje twoje sny,
W niedomkniętym oknie noc,
Siedzę, patrzę jak ty śpisz... "

41

Odp: STOP barbarzyństwu w górach (i nie tylko w górach)...

Mam do dziś pamiątkę po takich h....ch.Mój kolega z Wietnamu ma na zbyciu miny typu Jampig-jack.Wyskakuje na 1 m,i sieje kulkami.

Góroczub.

42

Odp: STOP barbarzyństwu w górach (i nie tylko w górach)...

Co prawda wczoraj nie widzieliśmy żadnego off-road'owca, ale tuż pod szczytem Łamanej Skały była "pięknie" zryta ścieżka. I raczej nie były to ślady wózka dziecięcego. Mało tego, jakiś kretyn (bo inaczej tego nazwać nie mogę) wjechał 5 m w las i zaczął sobie tam kółka chyba kręcić. Koleiny wyryte w ściółce na 15-20 cm sad

MF - dzwonić, dzwonić i jeszcze raz dzwonić. Jeszcze pytać o nazwisko i stopień przyjmującego zgłoszenie. Już wtedy nie będą mogli sobie tego tak po prostu olać, bo zawsze możesz żądać wyjaśnień, co z Twoim zgłoszeniem się stało. Będąc w czwartek na spacerku na Pańskiej Górze spotkałem quada, a że miał blachy, łapnąłem za telefon. Nie ma się co szczypać wink

P.S. Szukam najbliższego klubu sportowego gdzie jest sekcja lekkoatletyczna, a w niej podsekcja rzutu oszczepem. Chętnie potrenuję. W terenie również mad

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

43

Odp: STOP barbarzyństwu w górach (i nie tylko w górach)...

W górach nikt z nas nie szuka hałasu, śmierdzących motorów i zniszczonych dróg.

Trudni mi jednak wyobrazić sobie policjanta czy innego strażnika, przy wszystkich zakazach wjazdu do lasu. Tego nie udaje się nawet w parkach narodowych! Większość pojazdów nie ma tablic rejestracyjnych …

44

Odp: STOP barbarzyństwu w górach (i nie tylko w górach)...

Ja nie mówię o tym, że policja czy służby leśne mają warować przy zakazach wjazdu do lasu 24h/dobę, ale z własnego doświadczenia wiem, że w przynajmniej jednym przypadku taki telefon przyniósł pożądany skutek, tzn. quadowiec został ukarany mandatem w momencie jak z tego lasu wyjeżdżał. Może ktoś zarzucić, że co to jest jeden raz, ale nie robiąc nic będzie tylko gorzej.

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

45

Odp: STOP barbarzyństwu w górach (i nie tylko w górach)...

Dlatego tu potrzebna jest inicjatywa obywatelska. Wiem, jakoś śmiesznie to brzmi - "inicjatywa obywatelska", ale jak nie będziemy reagować, wywierać presji na tych, którzy nas reprezentują to kiszka, nikt nic za nas nie zrobi. Bo niby dlaczego? wink

Ostatnio edytowany przez jolanta (2010-05-20 07:52:21)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

46

Odp: STOP barbarzyństwu w górach (i nie tylko w górach)...

Jestem zdecydowanym przeciwnikiem tego typu sportu w górach ( osobiście jednemu dałem w pysk na szlaku) ale to co zauważyłem od zeszłego roku przechodzi ludzkie pojęcie! Mieszkam w Czańcu więc mam blisko na Trzonkę z czego często korzystam. Idąc swoimi szlakami na szczyt o mały włos nadział bym sie na żyłkę wędkarską ( zobaczyłem ją dopiero niecały metr przed sobą) rozwieszoną w poprzek ścieżki. Po tym incydencie jeszcze dwa razy ściągałem podobne "niespodzianki". No i w zeszłym tygodniu znowu bym sie nadział. Ten co to robi ma sie chyba za jakiegoś mściciela ale na litość boską NIE TĘDY DROGA!!!

47

Odp: STOP barbarzyństwu w górach (i nie tylko w górach)...

Jak widać po tym co napisał Ufok idiotów nie brakuje, tak po jednej, jak i drugiej stronie tego konfliktu. Tyle, że ktoś rozwieszający linki pomiędzy drzewami (już na samą myśl ciśnie mi się na klawiaturę określenie "kretyn") nie przewidział w swoim płytkim rozumowaniu kilku rzeczy.

Po pierwsze - może stać się dla potencjalnego off-roadowca po prostu katem. Tak, to byłoby w moim mniemaniu morderstwo. Świadome i  popełnione z premedytacją.

Po wtóre - równie dobrze na taką "niespodziankę" może się nadziać Bogu ducha winny rowerzysta lub ktoś, kto w górach uprawia jogging. Pomyślałeś o tym kolego od linek??? Chyba nie!!!

Ufok masz rację pisząc "nie tędy droga". Co innego dać komuś w pysk, a co innego kogoś okaleczyć lub co gorsza zabić przez swoją głupotę. Zbicie ryja może kogoś nauczy, medialny szum związany z ewentualnym uszkodzeniem quadowca/crossowca na pewno nie przyniesie chwały nam - turystom.

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

48

Odp: STOP barbarzyństwu w górach (i nie tylko w górach)...

Nie tędy droga, ta droga prowadzi raczej do więzienia. Chociaż też nie darzę quadowców i crossowców sympatią to jednak uśmiercanie ich to juz przesada.

49

Odp: STOP barbarzyństwu w górach (i nie tylko w górach)...

Czytając wcześniejsze wypowiedzi trochę się przeraziłem. Miałem wrażenie, jakby niektórzy wybierali się na wojnę z tymi, których spotykamy na quadach czy motocyklach na leśnych szlakach. Jednak znalazły się także wpisy wyważone i spokojne. Dzięki za nie. Obrzucanie się wulgaryzmami czy agresja nie przyniesie nic dobrego (przypuszczam, że druga strona też nie przebiera w słowach).

Pisałem o kamieniołomie w Kozach. Jest on dziś rozjeżdżany kołami quadów i motocykli. Wjeżdżający na skarpę powodują erozję, która może nieoczekiwanie przyczynić się do zejścia w dół potężnej lawiny kamienia i błota (już kilka lat temu alarmowano w tej sprawie). Spacerując wokół kamieniołomu trudno wytrzymać hałas, na każdym kroku spotkać można rozjeżdżone ścieżki, powyrywane i masakrowane delikatne, płytko zakorzenione rośliny. Przypuszczam, że w najbliższym czasie kamieniołom zaroi się od tych, którzy ofiarowali swoim pociechom popularny dziś prezent komunijny – quad… Sezon quadowy dopiero się zaczyna.

Nie raz próbowałem fotografować jadących leśnymi drogami. Czasami robiłem to tak, by mnie nie zauważono. Dlaczego? Znam przypadki gdy dla fotografa skończyło się to pobytem w szpitalu!

Nie zmieniam swojego negatywnego stanowiska wobec quadów i motocykli w lasach. Ale pamiętajmy, że oni tak chcą spędzać wolny czas. Są to nasi rówieśnicy, koledzy czy sąsiedzi. Kilka dni temu, gdy byłem obok kapliczki Matki Boskiej - nieopodal koziańskiego kamieniołomu – podjechał motocyklista. Zrobiłem zdjęcie, tym razem nie z ukrycia. Chłopak zatrzymał się zapytał jak wyszło. Po czym zagadnął, że jest to miejsce, w którym można się wyciszyć. Zabrzmiało to dziwnie. Potem podszedł do kapliczki uklęknął na dwa kolana i zaczął się modlić … Czy nie kierujemy się stereotypami oceniając motocyklistów? Ja zaczynam się nad tym zastanawiać.

Zaglądając na pewne forum znalazłem taki cytat, który umieścił tam właściciel quada:
"Lasy nie są spadkiem odziedziczonym po naszych przodkach, lasy są skarbem wypożyczonym przez nas od naszych wnuków". Też powinniśmy o tym pamiętać.

50

Odp: STOP barbarzyństwu w górach (i nie tylko w górach)...

MF napisał/a:

Obrzucanie się wulgaryzmami czy agresja nie przyniesie nic dobrego (przypuszczam, że druga strona też nie przebiera w słowach).

No niestety nie. Cytat ze strony stopquadom.pl:

STOP wandalom
"Na tej samej stronie http://www.atvkielce.pl/ statut Kieleckiego Stowarzyszenia Quadów ATV Kielce:
http://www.atvkielce.pl/media/statut/st … ce.rtf.pdf
w nim:
ROZDZIAŁ II Cele Stowarzyszenia i sposoby ich realizacji

w nim szczytny cel, cytuję:
"Rozwijanie wśród osób uprawiających sport i turystykę na pojazdach czterokołowych kultury jazdy i zasad ekologii."

Jak się ma do tego umawianie się na jazdy po obszarze Natura 2000, jakim jest Pustynia Błędowska, albo stwierdzenia o jeżdżeniu w lasach na dziko???

Co na to wszystko Zarząd Kieleckiego Stowarzyszenia Quadów ATV Kielce???

Co innego szczytna teoria, a co innego praktyka???

Bo tak w ogóle quadowy, czy crossowy, czy terenówkowy off-road to zaprzeczenie ekologii .....

Więc jak można pisać o rozwijaniu wśród osób uprawiających sport i turystykę na pojazdach czterokołowych kultury jazdy i zasad ekologii .....

:-("

i odpowiedź:

atv
"Dawno sie tak nie usmialem. Przepraszam , ze tak pisze ,no bo przeciez z ludzi uposledzonych nie nalezy sie smiac. Mozna wam tylko wspolczuc.

Natura2000 zdefiniuje wam. Naturalnie mamy was w du*** a ta cyfra okresla ilekroc mozecie nas cmoknac w w/w miejsce."

Głębia polemiki wręcz powala sad
Źródło -->> tutaj <<--

Czy nie kierujemy się stereotypami oceniając motocyklistów?

Tak, kieruję się stereotypami, w których off-roadowcy mnie sami skutecznie utwierdzili. Aczkolwiek nie twierdzę, że nie ma wśród nich ludzi kochających przyrodę. Być może są, ale ja takiego na razie na swoich ścieżkach nie spotkałem sad

Ale pamiętajmy, że oni tak chcą spędzać wolny czas.

Pamiętajmy również, że wjeżdżając do lasu, na szlak, na tereny (nieraz o zgrozo chronione!!!), po prostu łamią obowiązujące w tym kraju prawo!!! Wybacz. Aby spędzać swój wolny czas jak chcą, mają do tego celu specjalnie wybudowane tory. Nie muszą łamać prawa, ale co to za frajda pojeździć po legalnym, sztucznym torze. Prawda???

Krótko, dla mnie jest to wojna. Oczywiście prowadzona z wykorzystaniem tylko i wyłącznie legalnych środków. Daleki jestem od rozwieszania linek między drzewami.

Ostatnio edytowany przez darkheush (2010-05-11 12:44:37)

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach