Temat: Barbórkowa niedziela
W barbórkową niedzielę postanowiliśmy odwiedzić Anię i Rafała. Po przebiciu się przez gęstą inwersyjną mgłę w dolinach ( słońcu się niestety nie udało ), ruszyliśmy lajtowo z )( Kocierskiej w kierunku Potrójnej. Błękit i pełne słońce pojawiły się dopiero na samej przełęczy. Było tu również znacznie cieplej i niemal bezwietrznie.
Pomimo topniejącego śniegu na szlaku, a miejscami dużych kałuż i błota, w cieple popołudniowego słońca szło się bardzo przyjemnie.
Na szlaku śniegu praktycznie już nie ma, jedynie w zacienionych miejscach. Nieco więcej leży pod i na samym szczycie. Ale to już nie ta zimka, którą nam niedawno na zdjęciach pokazywał kisiel
.
Niższy wierzchołek Potrójnej przywitał nas pięknym widokiem na Tatry i Babią Górę.
Na wyższym też było ładnie, ale z powodu mgieł nie można było liczyć tego dnia na jakiś mega piękny zachód. Zdecydowanie lepsze widoki były w kierunku południowo - wschodnim.
Zrobiłam na szczycie parę fotek i ruszyliśmy w stronę Chatki na Potrójnej.
W chatce tego dnia nie było tłumów, ale co jakiś czas ktoś schodził ze szlaku, zawitał, ogrzał się przy kominku i ruszał dalej w drogę. Nie ukrywam, liczyłam po cichu na spotkanie jakiegoś forumowicza
.
Pogawędziliśmy przy herbacie z gospodarzami, obejrzeliśmy grillową wiatę, nowe dzieło Rafała i jak to my, tradycyjnie po zmroku wróciliśmy do domu.
.