Odwiedziłem wczoraj Polane Semikową ostatnie anomalia pogodowe nie napawały optymizmem wszystko dosc mocno przysypane śniegiem w miejscu obok zródła na Groniu Jana Pawła jak pisał Gustek o łanach przebiśniegów ja nie zobaczyłem nawet jednego. Na Polanie Semikowej udało mi sie znależc kilkadziesiąt Krokusów ,natomiast obok drogi na Zielńskiego były całe łany Krokusów niestety nie udało mi się tam zrobic ani jednej fotki bateria w moim sprzecie odmówiła posłuszeństwa , a szkoda były takie piekne . Mysle ze na Krokusy nadchodzący tydzień bedzie najlepszy Dołaczam kilka fotek z Krokusów Semikowej reszte fotek  mozna obejżec w mojej     galeri                                                                                                         https://picasaweb.google.com/1122344850 … EC27032011                                                                                                               http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/0/10302/thumb/p15rud9plmiem1c7lvhmab71e71.JPGhttp://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/0/10302/thumb/p15rudaaffntb10q11lnh1e6c1cjl6.JPGhttp://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/0/10302/thumb/p15rudatg716dl1b571asu51k1kqjb.JPGhttp://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/0/10302/thumb/p15rudbhpf88g142reks1r9h84mh.JPGhttp://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/0/10302/thumb/p15rudc227e7p1tvr9iq1tok7om.JPGhttp://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/0/10302/thumb/p15rudcgmvrjc18bcdq58uffh4r.JPG

Jedna Jaskółka nie czyni wiosny Tym bardziej ze miejsce w którym znalazłem te krokusiki jest bardzo nisko i tu temperatura jest o kilka stopni wyższa niż w górnych partiach. W inne lata rosło ich tam całkiem sporo  mysle ze na wysyp  trzeba jeszcze troszeczke poczekac . Zima w wyzszych partiach wciąz nie ustępuje ,ziemia zmarznięta na kamien na północnych stokach jeszcze sporo zlodowaciałego sniegu ,i lodu w podmokłych miejscach a te Krokusy lubią najbardziej. Tym bardziej ze prognozy na ten tydzien nie są zbyt dobre . A to dowód ze zima nie daje za wygranąhttp://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/0/10069/thumb/p15qqm9m7k1leu1pi0692j5a1qqh1.JPGhttp://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/0/10069/thumb/p15qqma9qcok6at05fgt1cekm4.JPGhttp://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/0/10069/thumb/p15qqmak9c17ji1j4vje51a8q1tpj7.JPGhttp://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/0/10069/thumb/p15qqmav1r8rm19nj15dn6cm1kp5a.JPG

Mnie po dzisiejszym spacerze udało sie znalezc jedna jedyną oznake wiosny dosłownie trzy KROKUSIKI znalazłem je przy drodze na Leskowiec  tzw drodze na Zielinskiego od przystanku MZK w Jagódkach tam gdzie woża ksiezy obok ostatniego domu przy tej drodzehttp://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/0/10038/thumb/p15qnttt3tema12856v1173r1l7n1.JPGhttp://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/0/10038/thumb/p15qntub5b1h3bg3orntlc1srd5.JPGhttp://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/0/10038/thumb/p15qntupi41nod8vgm7ojfa11r58.JPGhttp://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/0/10038/thumb/p15qnu02p51im71u4d1iriloevnae.JPGhttp://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/0/10038/thumb/p15qnu1eb51flfcpdene3khhikj.JPG

229

(2 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Dla tych którzy sa zawiedzeni brakiem mozliwosci zwiedzenia elektrowni polecam rownie wazna i strategiczna dziedzine przemysłu. Polecam naprawde warto zobaczyc
Muzeum Browaru w Żywcu

Niezwykłe muzeum

Browar w Żywcu, jeden z pierwszych i najbardziej znanych w kraju. Założony został w 1856 r. przez arcyksięcia Albrechta Fryderyka Habsburga. 150 lat później w jego najstarszej, historycznej części swe podwoje otworzyło arcyciekawe muzeum. Muzeum Browaru Żywiec to największa i najbardziej nowoczesna placówka tego typu w Polsce. Jego goście poznają tu aktywnie historię żywieckiego browaru i jego współczesność. Muzeum w niczym nie przypomina typowych ekskluzywnych ekspozycji ze strażnikami i pilnującymi sal paniami. To dynamiczny organizm stale wchodzący w interakcje ze swymi gośćmi. Nie ma tu obowiązkowych dla wszystkich kapci, są natomiast pasjonujące historie, wciąż sprawne urządzenia sprzed dziesięcioleci oraz emocje towarzyszące degustacji żywieckiego piwa. Tu nie tylko patrzysz i słuchasz, ale niemal wszystkiego możesz dotknąć. Takie zwiedzanie naprawdę potrafi wciągać!

230

(12 odpowiedzi, napisanych Starocie)

Z Kozubnika co wiem był dziko malowany niebieski no mozna powiedziec jasno niebieski . Piszac teksanskiemu myslałem własnie o nim . Ja osobiscie nie preferuje szlaków i na Zar z Kozubnika wychodze obok dawnej hali sportowej gdzie trenowała na zgrupowaniach kadra  polskich siatkarzy  obok resztek szklarni ogrodnika pracujacego w osrodku wzdłuz potoku i zbiornika zasilajacego w wode osrodek w czasach jego swietnosci i wychodze wprost na budynek który był kiedys stacją meteo niewiem czy do dzis pełni ta funkcje wiem ze jest tam teraz restauracja meteo. A Aleja Limbowa wiem ze jest ale niewiele tych Limb zostało .

231

(12 odpowiedzi, napisanych Starocie)

teksanski plan masz ambitny trasa spora mysle ze powinienes ja zrobic w jakies 8 góra 9 godz. Szlak zielony na tym odcinku nie jest zbyt wymagający poza podejsciem z przełeczy Targanickiej tutaj troszke stromo.Poza tym niema na nim zbyt wielu punktów widokowych jedynie Kocierz ,przeł Targanicka , i Wielki Bukowiec i kilka przecinek z których cos tam widac była tam kiedys słynna Aleja Limbowa niestety niewiele z niej juz zostało schodząc z Palenicy bedzie w lesie  Krzyz . Dobrze by było tutaj cos pokombinowac aby nie isc do centrum Porąbki duzo asfaltu i stracisz sporo czasu na dojscie do Kozubnika. Z Kozubnika masakryczne podejscie pod Zar z tego miejsca czerwony szlak również nie ma stromych podejsc ,widoki przednie z Zaru i Kiczery uwazam ze to jedne z lepszych punktów widokowych w Beskidzie Małym od Kiczery do Kocierza niewiele juz widac zaraz za Kiczera jeszcze była spora przecinka i z drogi dosc fajny widok na zbiornik  szczytowy w sumie od Kiczery szlak według mnie jest troszke monotonny nie ma prawie zadnych ciekawostek trafisz jeszcze na ruiny starego szałasu pasterskiego tuz przy szlaku . Życze powodzenia udanej wyprawy

232

(63 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Ja równiez zwiedzałem ta elektrownie  w troche inny sposób byłem tam słuzbowo elektrownia zakupiła w zakładzie w którym pracuje maszyny do warsztatu remontowego pracownik który nas oprowadzał twierdził ze sztolnia wydrązona w górze ma taką wysokosc ze Kosciół Mariacki zmiesciłby się na stojąco w całosci. Budowa rozpoczeła sie za moich młodych lat i  jedynie co ja  zapamiętałem to to ze podczas budowy zbiornika na szczycie zginął pracownik .                                                                                                                                                                                                                                  Wszyscy macie do tego dostep ale mimo to wrzuce do posta opis elektrowni zaczerpnięty z internetu

Znajduje się ona dosłownie wewnątrz oraz na powierzchni góry Żar. Owa góra ma ok. 850 m n.p.m., a jej wysokość względna wynosi ok. 400 m. Leży ona w Beskidzie Żywieckim, ok. 10 km od centrum Żywca, nad Zbiornikiem Międzybrodzkim na rzece Sole. Jest to miejsce znane ze wspaniałych warunków do para lotniarstwa, lotniarstwa i szybownictwa. Jest ono także znane z występowania wielu niewyjaśnionych zjawisk. Jest to wspaniałe miejsce dla elektrowni wodnej. Po pierwsze Żar ma płaski szczyt, idealny do budowy górnego zbiornika, po drugie wodę dla elektrowni można czerpać z pobliskiego zbiornika.

Elektrownia składa się z 3 najważniejszych części. Na szczycie góry znajduje się potężny zbiornik gromadzący wodę. Ma on 650 m długości oraz 250 m szerokości w najszerszym miejscu. Obwałowania maja ponad 30 m wysokości. Ma kształt deltoidu. Mieści on 2 310 000 m3 wody, której maksymalna głębokość wynosi 28 m. Jest on uszczelniony kilkoma warstwami asfaltu, przełożonych żelbetonem. Znajduje się pod nim galeria do pomiarów przecieków. W ciągu doby, ze zbiornika wyciekają zaledwie 2 litry wody.

Drugim elementem elektrowni są 2 szyby wywiercone wewnątrz góry. Mają 4 metry średnicy i są pochylone pod katem 45o względem podłoża. Transportują one wodę do hali elektrowni, oraz gdy jest pompowana do zbiornika górnego. Elektrownia wyposażone jest 4 nowoczesne turbiny wykonane w Austrii. Każdy z 2 kanałów transportowych rozgałęzia się na 2 turbiny. Następnie woda przepływa przez 4 malutkie zawory, z których każdy waży 80 ton. Podczas pracy pełną mocą każda z 4 turbin połyka 36 ton wody na sekundę. Wszystkie turbiny dają moc 500 MW. Czas rozruchu elektrowni wynosi zaledwie 3 minuty. Pełnią one funkcje zarówno turbin jak i pomp. Ich hala ma kubaturę większą niż Kościół Mariacki w Krakowie. Pompując wodę do zbiornika górnego w tempie 145 m3/sek. każda z nich zużywa 135 MW. Pompowanie pełnego zbiornika trwa 5 godzin. Następnie woda jest wypuszczana do Zbiornika Międzybrodzkiego. Prąd o napięciu ponad 14 KV jest transportowany do rozdzielni u stóp góry. Następnie jego napięcie jest zwiększane do 120 000 V i jest przesyłany dalej.

Linia biegnąca przez Żar i następne góry jest zagrożona nie tylko przez drzewa, które trzeba regularnie przycinać, ale także przez pechowych lotniarzy czy paralotniarzy. Na wszelki wypadek słupy pomalowano na czerwono, teren wokół linii jest nieustannie monitorowany. W sytuacji zagrożenia używany jest znajdujący się w halach elektrowni wyłącznik wielkości średniego samochodu. Wyłącza prąd na linii w ciągu 0,05 sekundy z ogłuszającym hukiem.

Budowa elektrowni rozpoczęła się w 1974r. Budowę tuneli zlecono ekipom składającym się ze Śląskich górników. Prace zakończyły się 5 lat później. Niestety już po roku eksploatacji okazało się, że asfalt uszczelniający zbiornik górny został źle położony. Osuszono więc zbiornik, a do położenia nowej warstwy zatrudniono Szwajcarów. Zrobiona przez nich warstwa służy bez zarzutu po dziś dzień.

Elektrownia jest udostępniona dla zwiedzających w każdą wakacyjną niedzielą. Turyści są oprowadzani po elektrowni przez jednego z jej pracowników.

233

(73 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

gosc napisał/a:

nie rozumiem dlaczego wszyscy piszą że krzyż jest w Kozach? Krzyż jest na terenie Międzybrodzia Bialskiego, w Kozach znajduje się kawałek podestu,  co nie zmienia faktu że Krzyż jest wspólny( należy i do MB i do Kóz);)

                 
Mysle ze jest pan w błedzie z tego co wiem to jedna z ciekawostek jest to ze krzyz stoi dokładnie w połowie na terenie gminy Kozy a w połowie na terenie gminy Czernichów . A ci którzy pisza ze krzyz jest w Kozach mysle  wiedza ze inicjatywa budowy krzyza wyszła własnie z Kóz  i cały trud organizacji budowy krzyza i całej otoczki wraz z poswieceniem wykonała w wiekszosci ludnosc tej własnie wioski była to duza pielgrzymka ,z parafi Kozy wraz z zaproszonym Biskupem .Miejscowe koło gospodyn czestowało   plackami i była darmowa grochówka

234

(7 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Fotki będą z tymi z Uralu będzie gorzej ja jestem tutaj służbowo i mam mało czasu na prywatne sprawy.Jekaterinburg jak najbardziej jest tutaj Cerkiew Krwi to miejsce w którym stracono ostatniego cara Rosji Mikołaja II i jego rodzine Byłem tez w miejscu zwanym Ganina Jama to z kolei miejsce gdzie chciano ukryć ślady tej zbrodni  wywieziono ciała rodziny carskiej i wrzucono do sztolni dzisiaj jest to miejsce kultu religijnego. Z fotkami roślin również jest spory problem tu jest ok 1 m śniegu wystają tylko krzewy i drzewa.Ural jeśli będzie pogoda może uda mi sie sfoiografowac w drodze powrotnej z lotu ptaka jedynie. Pozdrawiam.

235

(7 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów z Azji a dokładnie ze Stolicy Urala Yekatirynburga Tutaj zima na całego nocą temp. ok -32 a w ciagu dnia podnosi sie do -20 masa sniegu .

236

(87 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Witam jak już wspominałem w którymś poscie ze mnie nie bedzie nawet na chwilke .,Dla tego ze miejsce w którym sie znajduje i pisze tego posta jest ok 3500 km od miejsca zlotu ale wszystkim zlotowiczą zycze udanej zabawy. Bardzo mi przykro ze nie bedzie legendarnego bucika i żal ze nie zobacze Darkowej Latary Pozdrawiam wszystkich

Pogoda dzis nie zachęcała do wyjscia w góry ,ale ze nie bedzie mnie przez dłuzszy czas postanowiłem wybrac sie dzisiaj na mały spacer na Potrójną. Aura nie sprzyjała równiez robieniu zdjęc (słabe swiatło mgła) a trzeba przyznac ze las wyglądał pięknie  spora szadz . I wyszło kilka ciekawych fotek jak to Nena zwykłe pisze klimatyczne zdjęcia. Odwiedziłem chatke Rafała aniołki Czarownicy wisza, zaszły tam spore zmiany mała modernizacja podzielone poddasze  na mniejsze pomieszczenia , zrobione łóżka niektóre pietrowe . Warunki na spacer dobre sniegu ok 15 do 20 cm.Jak nadmieniłem ze niebedzie mnie dłuzszy czas co za tym idzie nie pokaze sie na zlocie nawet na chwile i tą drogą wszystkim uczestniką zycze udanej imprezy.                                                                            -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------Kilka fotek po kliknięciu w link                                                                                                                                                         http://picasaweb.google.com/11223448508 … directlink

238

(19 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

W kontynuacji pierwszego artykółu ,,Samotnik  spod Królewizny" ukazał się w Kronice Beskidzkiej następny tym razem na temat kapliczek który warto zacytowac  dla odniesionego  przez autora szacunku do tych małych  , leśnych i  przydroznych Świątyń.                                                                                                                                                                                      ,, Od stuleci strzegą bezpieczeństwa podróżnych ,otaczaja opieka okolicznych mieszkańców bądż upamiętniają ważne wydażenia .Jedne sa duże -murowane ,inne niewielkie -zawieszone na słupach lub drzewach . Przydrożne kapliczki są częstym elementem polskiego krajobrazu.  Niewielu jest takich co odważą się podnieśc rękę na kapliczke. Starsi powiadaja ze wandal bywa karany przez nieziemska sprawiedliwośc rychlej niż w sądach ludzkich. Natomiast dbanie o miniaturową świątynie ma zapewniac stałą opieke Anioła Stróża.  Kapliczki można spotkac także na górskich szlakach ,a szczególnie wiele jest ich w Beskidzie Małym Z regóły niewielkie ,ukryte w cieniu drzew albo przymocowane do pni ,niczym górski przewodnik prowadza wędrowca do celu. " W dawnych latach bywały jedynym elementem orientacyjnym podczas górskich wędrówek , zapewniały równiez opiekę pierwszym turystom.

239

(22 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

Prawie wszystkie tablice sciezki znajdują sie na lewym brzegu Wieprzówki od strony Rzyk i Słukowic .Pierwsza znajduje się ok 60 m na północny wschód od przystanku autobusowego MZK Słukowice Babik .Ostatnia siódma jest po prawej stronie za mostem w Rzykach,rozpoczynając trase od pierwszej lub ostatniej reszte tablic zlokalizujemy bez problemu gdyż na kazdej z tablicy jest naniesiona mapa ze wszystkimi stanowiskami ścieżki. Autorzy wybrali ten odcinek .bo obejmuje on ciekawe jesli nie najciekawsze odsłąnięcia geologiczne nie tylko w rejonie Andrychowa ale całej Polski m. in. najładniejsze i unikatowe w Polsce odsłąnięcia łupków wierzowskich, łupków pstrych, i margli . W poblizu tych miejsc stwierdzono również liczne rzadkie i chronione gatunki ,zwierząt i roślin m.in. jedyne znane współcześnie stanowisko w Beskidzie Małym języcznika zwyczajnego ; Kazda tablica zawiera liczne mapy ,wykresy i zdjęcia oraz ciekawe teksty ,których nie znajdziemy w zadnej książce ,gdyż wszystkie dane pochodzą z tego terenu a zdjęcia wykonano w otoczeniu scieżki i na potrzeby jej realizacji. Poszczególne tablce zatytuowane sa  1) Wieprzówka jako potok i rzeka  2) Łupki wierzowskie -stanowisko dokumentacyjne  .  3) W nurcie rzeki i zastoiskach . 4) Łęg olszowy gwiazdnicowy . 5)  Kamieniołom i kamieniec.  6) Margle i pstre łupki . 7) Piaskowce spągowe i terasa- odpowiednik klifu morskiego .  Ścieżka powinna przyciągnąc liczne wycieczki szkolne  gdyż stanowi  doskonałe uzupełnienie programu nauczania w szkołach. Opisana ścieżka stanowi dolną częśc  równie ciekawej ścieżki przyrodniczej ,która znajduje się w rejonie Ośrodka Wypoczynkowego Czarny Groń . Razem z nią tworzy najdłuższą w naszym rejonie ścieżkę przyrodniczą.                                                               -                                                                                         Tekst oparty na artykule z Nowin Andrychowskich  nr 12  Grudzień 2010

Ja dzisiaj ze słonko dośc mocno grzało zrobiłem wypad na Potrójną pogoda wspaniała troszke za ciepło sniegu na nasłonecznionych stokach brak ,na zacienionych znikome ilości na północnych zima jeszcze sie broni ok 20 cm mokrego i cięzkiego śniegu . Widocznośc doskonała piękne widoki na pasmo Policy Babiej Pilska Skrzycznego normalnie bajkowo.Rozpocząłem podejscie z kolegą drogą przed Osrodkiem Czarny Groń jak zwykle chaszczing droga dośc szybko się skonczyła dośc mocny chaszczing wkoncu przebijamy sie do czarnego szlaku przecinamy go tylko i po kilkunastu min wychodzimy na drogę od kapliczki blisko szczytu tu kilkanascie fotek i do Rafała jak zwykle Złoty Napój pogaduchy turystów oprócz nas brak Aniołki wiszą nie przyszło mi do głowy aby im cyknąc fotke (wstyd)Pózniej szlakiem kocierskim dochodzimy do wyciągu czynny sporo narciarzy spotykamy znajomego pogaduchy i dalej do Skałki Wędrujące Kamienie nastepnie jeszcze trochę w strone Leskowca i chaszczingiem w dół na Praciaki masakra mokry śnieg slisko ,parking auto i do domu.    Kilkafotek po kliknięciu w link                                                                                                --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------           http://picasaweb.google.com/11223448508 … atkaURafaA

W 1932r  w Andrychowie powstało  Koło Polskiego Towarzystwa Tatrzanskiego ,funkcje prezesa pełnił Franciszek Fryś ,który zakupił działkę i wraz  z działaczami koła doprowadzili do wybudowania schronu turystycznego na Jawornicy Franciszek i Kazimierz Fryś  wytyczyli i oznakowali żółty szlak z Andrychowa na Potrójńą i przedłużyli zielony szlak od Leskowca do Andrychowa. Koło andrychowskie miało większe aspiracje i próbowało wybudowac schronisko na Kocierzu .W okresie przedwojennym sprawa była bardzo mocno zaawansowana ,(prawdopodobnie)była zakupiona działka pod budowe .Wykonano prace przygotowywawcze ,miedzy innymi projekt który nie zyskał aprobaty i to zawazyło ze cel nie został zrealizowany .Dalsze prace przerwały działania wojenne . Po wojnie nie powrócono do tematu i działka została sprzedana .A szkoda bo dzis mielibyśmy jeszcze jedno historyczne miejsce.

242

(12 odpowiedzi, napisanych Schroniska w Beskidzie Małym)

Chyba chodzi ci ferdynans o coś takiego wink     --Dokładnie o to mi chodziło


Nie napisałem jeszcze jednej sprawy bo nie wiem czy ten stan obecnie sie nie zmienił . Koło PTT Wadowickie kupując w 1932r działkę pod budowe schroniska  nie posiadało osobowosci prawnej i po zawarciu aktu notarialnego ,w księdze wieczystej Sądu Powiatowego w Suchej dla gminy Krzeszów jako nabywca figurował Zarząd Oddziału PTT w Żywcu .Otóż schronisko wznosi sie na terenie województwa małopolskiego ,a w rzeczywistości jest nadal w gesti Oddziału PTTK w Żywcu . Żywiec zaś terytorialnie nalezy do województwa śląskiego. I logicznie myśląc powinno zostac przekazane administracyjnie Oddziałowi PTTK w Wadowicach . I tego właśnie nie wiem czy już nie zostało przekazane.

243

(12 odpowiedzi, napisanych Schroniska w Beskidzie Małym)

Jest jeszcze jedna ciekawostka zwiazana ze schroniskiem  miejsce na którym stoi jest niecodzienne ze wzgledu na podział terytorialny naszych gmin. Z dokumentacji geodezyjno--kartograficznej wynika ze na tym terenie krzyżują się granice czterech gmin:Wadowic,Zembrzyc,Stryszawy i Andrychowa

244

(12 odpowiedzi, napisanych Schroniska w Beskidzie Małym)

Nie wspomnielismy w swoich wywodach o działalności obecnych gospodarzy Jana i Haliny Lizaków którzy równiez wniesli swój wkład w rozbudowe schroniska .Jako pierwsze dobudowano bufet dzisiejsze okienko , (i tu moja osobista refleksja niezbyt mnie to ucieszyło gdyz prawy róg schroniska był moim ulubionym miejscem do przesiadywania  i został bezpowrotnie stracony) Dobudowano sanitariaty z prawdziwego zdarzenia wraz z kabinami prysznicowymi niestety z braku bieżącej wody kozystanie z nich jest bardzo ograniczone ,studnia którą dysponuje schronisko  daje tak małe ilosci wody ze niestarcza nawet na bieżace potrzeby.To jest własnie jeden z najwiekszych problemów tego schroniska,który w najblizszym czasie może uda sie  rozwiązac. Wymieniono pokrycie dachu rozbudowano poddasze gdzie użądzono dodatkowe miejsca sypialne ,oraz magazyn na posciel i inne przedmioty wyremontowano pokoje wymieniono instalacje elektryczna ,zainstalowano centralne ogrzewanie .wymieniono krzesła ,okna i drzwi . Rosnacy ruch turystyczny stawia przed gospodarzami rózne wyzwania co uda im  sie jeszcze zrobic zobaczymy,ja osobiscie uwazam ze wywarli pozytywny wpływ na wygląd i komfort obiektu ,choc w sercu snuje sie nostalgia za cisza spokojem jaki panował tu kilkadziesiat lat temu i siedzacym w kąciku turystą z kanapką i termosem.

245

(0 odpowiedzi, napisanych Ogłoszenia)

Już 29 stycznia 2011 roku można będzie zapoznać się z filmem
dokumentalnym pt. „Żar”live klimaty”. Premiera filmu odbędzie się
w siedzibie Górskiej Szkoły Szybowcowej w Międzybrodziu Żywieckim o
godz. 16:30. Film został zrealizowany  przez fotografa Grzegorza Gemzę i
socjolog Annę Barabasz w ramach projektu zatytułowanego „Żar”live
klimaty”. Pieniądze na ten cel pozyskane zostały z funduszy programu
„Działaj Lokalnie” Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności
realizowanego przez Akademię Rozwoju Filantropii w Polsce i Żywiecką
Fundację Rozwoju na terenie powiatu żywieckiego.

O czym będzie ten film? O miejscu wyjątkowym, niepowtarzalnym a zarazem
dostępnym. Żar to góra, to szkoła szybowcowa, to Międzybrodzie
Żywieckie, a zarazem to element historii polskiego lotnictwa, a przede
wszystkim ludzie i ich pamięć. Realizatorzy postawili przed sobą dwa
główne zadania: pierwsze z nich to stworzenie archiwum dokumentującego
Żar; drugie to chęć uchwycenia fenomenu miejsca jakim jest Żar i jego
okolica.

Kto wie, że kiedyś szybowce były drewniane? Wiele nieznanych fotografii
czy fragmentów filmów, kilkanaście godzin wywiadów z osobami, których
biografie łączą się z Żarem, osoby pracujące tam dziś – to
wszystko zawarte będzie w filmie. Będzie można dowiedzieć się, jak
pamiętają Międzybrodzie Żywieckie Ci, którzy bywali na Żarze tuż po
wojnie, jak zmieniała się miejscowość i szkoła szybowcowa. Dlaczego
ludzie latają, i co ma z tym wszystkim wspólnego córka sołtysa z
Zadziela.

Ten film to próba uchwycenia tego, co na Żarze wyjątkowe. Zdjęcia i
film to narzędzie, które pozwoliło realizatorom na udokumentowanie tego,
co najważniejsze: pamięci ludzi. Jaki będzie efekt? Być może
odnajdziecie tam Państwo coś, co jest wam bliskie. „Żar”livie
zapraszamy!

W imieniu swoim i Stowarzyszenia „Szkoła Szybowcowa Żar”

Anna Barabasz i Grzegorz Gemza

246

(4 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

Pozwole sobie zacytowac artykół z gazety ,,FAKTY NASZEGO REGIONU" z 16 grudnia .2010 r nie mnie sadzic na ile to czasopismo jest wiarygodne .Samorzadowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie stwierdziło ze pozwolenie na wycinkę drzew na stoku w Rzykach Praciakach zostało wydane przez burmistrza Pietrasa z ,,rażącym naruszeniem prawa"Sprawa wraca do rozpatrzenia przez sąd. Samorzadowe Kplegium Odwoławcze po zbadaniu sprawy stwierdziło nieważnośc decyzji burmistrza ,zezwalającej Państwu Anicie i Sławomirowi R na usunięcie 237 szt.drzew.W dodatku co potwierdziła SKO decyzja włodarza Andrychowa wydana była z ,,rażącym naruszeniem prawa"o co wnioskował już wcześniej Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Krakowie Siedmiostronicowy protokół SKO wytyka andrychowskiemu raruszowi szereg nieprawidłowości -Inwestor nie miał map ze szczegółową charakterystyką drzew .Co prawda miał zezwolenie na wycinke wydane przez Urząd Gminy ,ale nie była ona uprawomocniona dlatego nie powinien przystępowac do prac -głosi pismo SKO Jak się okazuje inwestor miał prawomocne pozwolenie ,tylko na pierwszą wycinkę.Zapłacił za nią gminie milion złotych.Przedstawiciele SKO przekonują jednak ,ze kolejne pozwolenia nie były już prawomocne a mimo to wycinka trwała Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wykazał ze na znacznym obszarze obejmującym działki położone w Rzykach doszło do wycięcia drzew ,miejscami tak ,iz powstały puste przestrzenie .W ten sposób inwestor wyciął nielegalnie drzewa o wartosci 4 mln zł.Za nielegalne wycięcie drzewa kara wynosi trzykrotnośc opłaty za pozwolenie na jego wycięcie.W tym przypadku to od 10 do 12 milionów złotych-wyjasnia Jerzy Wertz generalny dyrektor Ochrony Środowiska w Krakowie. Ponadto jak się okazuje zachodzi rozbieżnośc między wnioskiem o zezwolenie na wycięcie a treścią decyzji w zakresie ilości i gatunku drzew objętych wnioskiem i decyzją. W szczególności nie jest jasne dlaczego zezwolono na wycinkę większej ilości brzóz (80szt) niż wnioskował inwestor (ok 60 szt).-W ocenie Kolegium rażąco niedbałe przeprowadzenie postępowania w sprawie zezwolenia na wycięcie tak dużej ilości drzew lekceważy słuszny interes społeczny ,a to z uwagi na fakt,ze tereny działek objętych wnioskiem są połozone w granicach otuliny Parku Krajobrazowego Beskid Mały [...]-napisali członkowie SKO.Równocześnie SKO obaliło główną linię obrony magistratu.Przypomnijmy ,że urzednicy tłumaczyli,że pozwolenia były wydane z zaznaczeniem że inwestor ma przywrócic charakter łąkowy tych terenów. Na etapie procedur nie było tez mowy o działalności gospodarczej. Zdaniem SKO wystapienie o wycinke przez osobę prywatną wcale nie zamyka drogi do prowadzenia pózniej na tym terenie  działalności gospodarczej,jak było i w tym przypadku . Dotychczas andrychowski magistrat nie przyznaje się do błędu . Podobnie zresztą jak sam inwestor Ten ostatni utrzymuje ,ze wywiązał się ze wszystkich stawianych zobowiązań,dlatego stacja narciarska nie zostanie zlikwidowana.                                 - Gazeta  FAKTY  NASZEGO  REGIONU  Nr3|2010   CZWARTEK 16  Grudnia

247

(23 odpowiedzi, napisanych Historia Beskidu Małego)

Po wybuchu II wojny dzierzawca schroniska był Jan Targosz,otrzymał od Niemców polecenie aby prowadzic schronisko nadal niemiecka organizacja ,,Beskiden Verein'' nie interesowała się schoniskiem Ruch turystyczny w okresie wojny był bardzo mały gospodarz z tego tytułu niemiał zadnych dochodów lecz trwał w schronisku aby zapobiec jego spaleniu grabierzy i dewastacji. Po wojnie Jan Targosz znalazł sie z tego powodu w trudnej sytuacji ponieważ nowe komunistyczne władze posądzały go o współprace z bandami lesnymi a wiec z wrogami władzy ludowej.Jan Targosz zrezygnował z prowadzenia schroniska na jego miejsce przyszedł Stefan Bargiel z Targoszowa lecz po kilku miesiącach zrezygnował ,kolejnym gospodarzem był Jan Rzycki z Ponikwi który funkcje ta wraz z małzonką pełnił przez około 10 lat państwo Rzyccy zapisali się w histori schroniska jako mili i sympatycznigospodarze. W latach 1955-1958 schronisko prowadził Jan Szafrański z małzonka w tym okresie wykonano wiele prac remontowych i wymieniono w znacznym stopniu wyposazenie w latach piedziesiątych zaadoptowano strych na mieszkanie dla gospodarza przerobiono parter gdzie zorganizowano dodatkową sypilanie urzadzono obszerną kuchnie a na zewnątrz dobudowano budynek gospodarczy i toalety.Kolejnymi gospodarzami byli Władysław Korzeń a po nim Kazimierz Malarz z Wadowic Obecnie schronisko prowadzą Jan i Halina Lizakowie ,ktorzy przybyli tu  z pod Babiej Góry ze schroniska na Markowych Szczawinach

248

(9 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Kiedy Nowy Rok nadchodzi kieliszeczek nie zaszkodzi Kufel piwa to za mało Litr szampana by się zdało Trzeba opic wszelkie troski By następny Rok był boski Wszystkim forumowiczą Do Siego Roku

249

(23 odpowiedzi, napisanych Historia Beskidu Małego)

Ja posiadam ksero map jednej z 1910r na której widnieje  nazwa Leskowiec a ze nie ma pomyłki swiadczy o tym podana wysokośc 922 m a druga mapa z 1933r tam również jest nazwa Leskowiec  922 i podana nazwa Jaworzyna w miejscu dzisiejszego Gronia Jana Pawła .  spotkałem sie z okresleniem szczytu Leskowca pod nazwą Beskid . Ale w przewodniku Kazimierza Sosnowskiego z 1924 r .jest opis na temat Hrabskich Butów na Leskowcu i tutaj autor pisze ze cytuje ,, Z  powodu owych stóp chłopi okoliczni nazywaja też Leskowiec ,,Butami ",niektórzy zaś twierdza ,że zwie się on własciwie ,,Beskidem  ",a Leskowcem sasiedni wierch od strony płn.wsch . Co wskazuje bezspornie na dzisiejszy Groń Jana Pawła II mysle ze błąd tkwił w niewiedzy i błednej interpretacji szczytu przez miescową ludnosc ,zreszta i dzis znajdzie sie kilkaset jak nie więcej osób ktore mając nawet mape w plecaku bez namysłu stwierdza ze schronisko jest na Leskowcu choc dzis w dobie internetu i komputerów dostep do wiedzy na ten temat jest o wiele prostszy.

250

(23 odpowiedzi, napisanych Historia Beskidu Małego)

baca napisał/a:

Ja rozmawiając swego czasu z mieszkańcem Ponikwi - St. Byrskim dowiedziałem się iż dawniej Leskowcem nazywano obecny Groń Jana Pawła II a obecny nam Leskowiec w dawnych wiekach nazywał się ów Jaworzyną

Z tego co ja wiem to było odwrotnie Gron Jana Pawła był nazywany Jaworzyną do momentu gdy pan Jakubowski załatwiał zmiane nazwy na Gron Jana Pawła wówczas okazało sie ze oficjalnie w dokumentacji ministerstwa spraw wewnetrznych i administracji szczyt ten  figuruje pod nazwa Magórka