To już moje drugie podejście w przeciągu tygodnia na Baranią . W ostatnią sobotę udało nam się przejść może 2 km trasy . Zatrzymały nas grzyby . Była ich taka masa , że grzechem było by nie zbierać . Zmieniliśmy więc szybko profil wycieczki .
Sobota - godz. 13.00 – Wieprzówka – 2670 głosów i ciągle przybywa !
Szum rzeki i głośny śpiew ptaków - po prostu ptasi raj ! - nurogęsi, mewy, pliszka siwa, sieweczka rzeczna, brodziec piskliwy i sójka ! – i wszystkie nad Wieprzówką ! Tak wygląda Wieprzówka latem.
Ileż życia i ileż się dzieje w tej naszej Wieprzówce ! . Po ostatnich obfitszych opadach wody w rzece nieco przybyło. Nie przestraszyło to jednak naszych ptasich bohaterów - stałej bywalczyni – czapli siwej, ani zimorodka. Dzisiaj Jurek Tomiak obserwował obfity połów strzebli potokowych przez naszych „wieprzówkowych skrzydlatych” .
A ja chciałem podziękować moim Bydgoskim przyjaciołom, rodzinie, ich znajomym, o wsparcie w głosowaniu na Wieprzówkę – w konkursie na rzekę roku, - a jest to znacząca liczba – proszę o dalszych znajomych i zarazem zapraszam w przepiękny, urokliwy Beskid Mały
My również im bardzo dziękujemy ! - miło, że z tak odległych miejsc głosują na naszą rzekę !
Kamieniołom znajduje się na trasie do Rzyk, przy skrzyżowaniu z Sułkowicami – Bolęciną. Jadąc z daleka można dostrzec dosyć wysokie, ok. 30 m skaliste urwisko skalne. Zdecydowanie lepiej widać odkryte skały późną jesienią i zimą. Latem porośnięte jest bowiem gęstą roślinnością.
fot: kisiel
fot: kisiel
Ów skaliste zbocze o długości ok. 100 m to pozostałość po eksploatacji niegdyś w tym miejscu piaskowca. Dzisiaj miejsce to rewelacyjny naturalny środek dydaktyczny – odkrywka geologiczna – dla studentów geologii i geografii, gdzie można na żywo obserwować zjawiska towarzyszące wypiętrzaniu się Karpat i powstawanie fliszu karpackiego z różnorodnym układem warstw piaskowców: poziomym, pionowym, ukośnym i pofałdowanym.
fot: nena
fot: nena
U stóp kamieniołomu można zaobserwować zarastający sucholubną roślinnością rumosz skalny – produkt erozji. Więcej na temat samych warstw i ich genezy po kliku na tablicę 5 (powyżej).
Kamieniołom to również doskonały punkt widokowy.
Widok ze szczytu kamieniołomu na Sułkowice – Bolęcinę, w tle widoczne stoki Jawornicy fot: kisiel
Na temat kamieniołomu można również poczytać na stronie http://www.malopolska24.pl - regionalnego serwisu dziennikarstwa obywatelskiego (po kliku na akwarelę), a także obejrzeć akwarelę Janka Zielińskiego z tego miejsca:
Kamieniec rzeczny
Kamieńce tworzą się na Wieprzówce blisko koryta, najczęściej na łachach żwirowych lub żwirowo piaskowych, czasami tworzą wyspy rzeczne. Miejsca takie nie są długotrwałe, ponieważ każde większe wezbranie rzeki powoduje zniknięcie łachy lub jej przemieszczenie. Szybko zaczyna je porastać roślinność pionierska, której nieraz, z powodów wyżej opisanych, nie udaje się przebrnąć przez cały proces sukcesji. Kamieńce rzeczne zawierające głownie muł, gruby piasek i żwir porasta zazwyczaj roślinność ciepło i światłolubna o małych wymaganiach względem gleby i ilości wody np. osiągająca nieraz imponujące rozmiary dziewanna pospolita,kwitnący na niebiesko żmijowiec zwyczajny, wierzbówka kiprzyca, rzadka na naszych terenach wierzbówka nadrzeczna, wrotycz pospolity, gorczycznik pospolity, przymiotno białe, wiesiołek dwuletni, czy tworzący latem wysokie parasolowate dżungle – lepiężnik biały i różowy.
dziewanna pospolita, osiąga bardzo duże rozmiary foto: nena i kisiel
wierzbówka kiprzyca i wierzbówka nadrzeczna - rzadka na naszych terenach roślina kamieńcowa foto: nena i Jan Zieliński
wrotycz pospolity foto: kisiel
gorczycznik pospolity i żmijowiec zwyczajny
fot: nena
przymiotno białe fot: nena
wiesiołek dwuletni fot: nena
lepiężnikowa dżungla fot: Jan Zieliński
fot: nena
Niewłaściwie składowane odpady, również te organiczne, zmieniają właściwości podłoża, powodując inwazję obcych roślin ruderalnych. Daje się to również zauważyć spacerując wzdłuż Wieprzówki. Roślinami obcymi, które próbują opanować florę charakterystyczną dla tutejszych siedlisk nadrzecznych, są rdestowiec ostrokończysty czy niecierpek Roylego. Ze względu na łatwość zajmowania nowych przestrzeni i szybki wzrost tworzą tu nieraz jednogatunkowe płaty roślinności, nie dopuszczając w ten sposób do rozwoju rodzimych gatunków. Miejscami tworzą zarośla nie do przedarcia. Z obcych gatunków na kamieńcu rzecznym spotkać można również kwitnącą na złoto nawłoć kanadyjską.
Kwitnący rdestowiec ostrokończysty fot: Jan Zieliński
Kamieniec rzeczny, pomimo tego, że jest miejscem zagrożonym ciągłym zalewaniem, silnie nasłonecznionym, z małą ilością kryjówek, nie zniechęca organizmy zwierzęce do jego zasiedlania. Przyciąga je w to miejsce duża ilość materii organicznej naniesionej przez rzekę. Są wśród nich gady: jaszczurka zwinka, jaszczurka żyworódka, padalec, węże: zaskroniec i żmija zygzakowata.
samiec jaszczurki zwinki fot: nena
jaszczurka żyworódka – nieco mniejsza i smuklejsza od zwinki foto:baca
padalec – odmiana turkusowa fot: Jan Zieliński
zaskroniec zwyczajny – jego ofiarą padł głowacz foto: mohikanin
żmija zygzakowata – jedyny jadowity wąż w Polsce fot: Jan Zieliński
W zastoiskach rzecznych żyją płazy. Oprócz żab spotkać tu można np. kumaka górskiego i traszkę górską. Duża ilość kwitnących miododajnych roślin porastających kamieniec przyciąga tu owady: motyle, ważki, chrząszcze i błonkoskrzydłe. Na swoje ofiary czyha w norce jeden z największych polskich pająków – wymyk szarawy, a na rozpiętej wśród roślin sieci pająk krzyżak i czaik jesienny.
Jurek Tomiak nie wpadł na szczęście w sieć krzyżaka , dlatego możemy sobie tego ładnego pająka poobserwować podczas łapania ofiary.
wymyk szarawy – lubi przebywać na nadwodnych żwirowiskach, gdzie poluje gównie na wodne owady, w tym chrząszcze. Posiada wiele nor – kryjówek, które wyściela oprzędem.
fot: Jan Zieliński
czaik jesienny – buduje nieduże koliste sieci z pustym środkiem fot: nena
Przystanek przy tablicy 5 to również doskonałe miejsce na pokazanie erozyjnej działalności rzeki.
ZAGŁOSUJ na WIEPRZÓWKĘ – rewelacyjne miejsce do edukacji dla naszych dzieci, młodzieży i studentów !
Śnieg w Tatrach o tej porze, no ba, nawet latem to żadna sensacja. Ja nie wiem skąd tyle paniki wszędzie, że trochę poprószyło śniegiem. A z tym atakiem zimy to już lekka przesada. .
Tak kris_61, to bzyg, a dokładnie to całkiem "ładnie" nazywający się owad z rodziny bzygowatych - gnojka wytrwała (Eristalis tenax). Oczywiście spija nektar z kwiatów wrotycza pospolitego.
Środa, godz.17:50 - Wieprzówka 2508 głosów – Biebrza powoli nadrabia straty …
Mewy kojarzą nam się najczęściej z plażą i morzem, jednak nie trzeba jechać nad morze, żeby mewę zobaczyć ! Wystarczy spacer nad Wieprzówkę!
Poniżej wieprzówkowa mewa śmieszka w pięknej sesji zdjęciowej kisiela
Mewa śmieszka to dosyć towarzyski i „gadatliwy” ptak . Robi dużo hałasu. Jest jedną z najpospolitszych mew występujących w Polsce, którą można spotkać również w głębi lądu, z dala od morza. Żyje w koloniach. Obie płci ubarwione są jednakowo, ale letnie barwy mew różnią się nieco od zimowych, a mianowicie latem mewa nosi czarnobrązową maską na twarzy, w zimie głowa jest biała z szarobrązową plamką za okiem, w okolicy pokryw usznych. Ma czerwone nogi i czerwony dziób. Nieco inaczej ubarwione są młode mewy.
fot: kisiel
Swoje gniazda zakładają na wysepkach, łachach rzecznych, nad jeziorami i spokojnymi odcinkami rzek z bujną roślinnością brzegową. Miejsce na gniazdo wybiera samica, ale buduje je już oboje rodziców, umieszczając w małym dołku na ziemi między roślinnością, w niedostępnym miejscu. Jaja wysiadują oboje. Śmieszki są raczej mięsożerne i zjadają wszystko: od dżdżownic po małe rybki, a nawet padlinę. Mogą jednak swoją dietę urozmaicać nasionami. Pokarm zdobywają w różny sposób np.: lecąc za pługiem, chwytając owady na łąkach, łowiąc małe rybki zbierając je w locie tuż spod powierzchni wody, lecąc stadem za kutrami rybackimi, a także grzebiąc na wysypiskach śmieci. Stąd często mewę można spotkać również w miastach.
Janek Zieliński poinformował mnie, że załatwił na Dzień Otwarty w piątek 20 - stego września - laptopa. Będzie można w tym dniu z niego zagłosować na Wieprzówkę. ZAPRASZA wszystkich Forumowiczów już na godz. 16.45 do MDK w Andrychowie. Przydałaby się mała pomoc przy obsłudze komputera podczas głosowania, dlatego cieszyłby się gdyby ktoś z nas się pokazał. Program jest ciekawy, więc może znajdzie ktoś w piątek wolne popołudnie i wybierze coś dla siebie .
6 października 2013 r. (w niedzielę) po raz pierwszy w Andrychowie odbędzie się "Bieg po Serce Zbója Złotej Górki", Organizatorem imprezy jest są: Urząd Miejski, Centrum Kultury i Wypoczynku, Ośrodek Wspierania Rodziny oraz Stowarzyszenie Zbója Szczyrka .
Jest to impreza sportowo – rekreacyjna o charakterze charytatywnym, mająca na celu wsparcie Fundacji Rozwoju Kardiochirurgi im Zbigniewa Religi w Zabrzu, a także pomoc małemu mieszkańcowi Gminy Andrychów. Wydarzenie to zapoczątkowano w Szczyrku w 2012r kiedy to odbył się pierwszy " Bieg Po Serce Zbója Szczyrka". Zainteresowanie i środki, które udało sie zgromadzić dla osób chorych na serce były ogromne, dlatego w tym roku postanowiliśmy, że również w Andrychowie pomożemy chorym dzieciom, a przy okazji zorganizujemy wielką imprezę dla absolutnie WSZYSTKICH!!!
Ideą imprezy jest pokonanie jak największej ilości okrążeń wyznaczonej trasy. Technika jej przebycia jest całkowicie dowolna ponieważ można ją pokonać biegiem, przejechać na rowerze, hulajnodze, deskorolce lub rolkach. Trasę można przejść pieszo w grupie przyjaciół czy też przejść z kijami do nordic walking. Mile widziane są również osoby niepełnosprawne.
Jak możemy pomóc:
- poprzez swoją obecność i udział w imprezie - informujemy o biegu jak największą ilość osób - pomoc w poszukiwaniu sponsora, który przekazałby kwotę pieniężną na rzecz fundacji. - przekazanie atrakcyjnych rzeczy które mogłyby wziąć udział w licytacji. - poprzez wrzucenie wolnych datków do puszek u wolontariuszy lub dokonanie przelewu na specjalnie przygotowanych drukach - wykupienie pakietu biegu w cenie 10 zł zawierającego: * smycz *długopis *koszulka okolicznościowa *dla najaktywniejszych SUPER NAGRODY
Tak "na oko" Jolu, to w tej odległości jest rzeka Wieprz. Zapewne kuzynka, a właściwie kuzyn Wieprzówki.
Dariusz Tlałka napisał/a:
Natomiast ja to mam dokładnie 9400000 mm w linii prostej do najbliższego punktu na Wieprzówce
Co Was tak na matematykę w taki dzień wzięło !
A oko Joli byłoby dobre, gdyby linijką mierzyła i odległość w cm podała.
Miluś napisał/a:
Nad Wieprzówką nie bylem od wielu lat, więc szczerze mówiąc, nawet nie wiedziałem, że są tam jakieś tablice Ale obciach Swoich terenów nie znam, a po Lublinie mogę oprowadzać hahaha
Czasami tak bywa Miluś, że człowiek o tym, co ma „pod nosem” wie najmniej i z tej racji najrzadziej takie miejsca odwiedza. A na zdobycie nowej wiedzy nigdy przecież nie jest za późno. Ścieżka dydaktyczna z tablicami jest nad Wieprzówką od 2007 r.
Zapraszam do obejrzenia programu telewizyjnego, który był emitowany 11 września w ogólnopolskiej sieci telewizji zrzeszonych w grupie „Stowarzyszenie Polskie Telewizje Lokalne i Regionalne” z informacjami na temat konkursu Rzeka Roku 2013. Przedstawiono w nich wszystkie 11 rzek biorących udział w wielkim finale, w tym naszą WIEPRZÓWKĘ ! - (12:16).
Kochani, straciliśmy wg obliczeń Janka ok.160 głosów, ale nie wolno nam się poddać i przejmować tym co pisze konkurencja, tym bardziej, że będzie to robić choćby z racji tego, żeby się odegrać – róbmy o prostu to co do tej pory – pokazujmy i reklamujmy swoją rzekę oraz namawiajmy nadal do głosowania. Dwa tygodnie to dużo czasu, wszystko się może jeszcze zdarzyć – najważniejsze być RAZEM ! .
To wielki sukces, że udało nam się zdobyć w ciągu 2 tygodni tylu FANÓW WIEPRZÓWKI – BARDZO WAM WSZYSTKIM DZIĘKUJEMY ! . Dla nas każdy Wasz głos był i jest cenny. To Wy pomogliście nam naszą małą, ale jakże urokliwą rzekę, do tej pory prawie nieznaną w Polsce, pokazać innym i rozreklamować. Bez Was nie mielibyśmy żadnych szans rywalizować ze znaną wszystkim Biebrzą, która co tu dużo mówić, z racji tego, że jest dużą i piękną rzeką – reklamy zbytnio szukać nie musi, a na pewno nie potrzebuje posunięć bardzo nie na miejscu typu: cyt. „Od początku mi wyglądało dziwnie to poparcie dla Wieprzówki, ale takiego zagrania to się nie spodziewałem.”, obrażających nie tylko nas i organizatora, ale przede wszystkim tych, którzy oddali głos na Wieprzówkę. !!!
I tak jak napisał Staszek – cyt. Szkoda tylko, że niektórzy z Biebrzniętych sięgają po takie typowo polskie zagrania – bardzo szkoda, ponieważ pokazują tym na co ich stać …
Niedziela, godz. 20:20 – Wieprzówka – 2363 głosy ! Tylko tak dalej !
Każda pliszka swój ogonek chwali, a szczególnie pięknie jej to wychodzi nad Wieprzówką !
Jurek Tomiak ostatnio podglądał na łupkach pliszki górskie.
Pliszka górska związana jest ze środowiskiem wodnym bardziej niż inne pliszki. Przebywa najczęściej nad strumieniami, przede wszystkich nad wartko płynącymi czystymi rzekami i potokami górskimi o kamienistych brzegach. Zasiedla także wody na nizinach, na przykład koło młynów lub nad sztucznymi zaporami ze spadającą z szumem wodą. Brodzi w wodzie po brzuch i tam też znajduje pokarm. Żywi się drobnymi bezkręgowcami, głównie owadami i pająkami, które zbiera z powierzchni wody lub chwyta w locie. Gniazdo buduje samica, a samiec przynosi materiał budulcowy, najczęściej w dziuplach w pobliżu wody, pod mostami lub innych podobnych miejscach.
fot.: Jerzy Tomiak
Te uchwycone przez Jurka to samiczki. Samiec ma bowiem czarne podgardle.