kris_61 napisał/a:
nena napisał/a:

pomnik ?

Właśnie stał tam taki postument, którego u ciebie na fotkach nie widziałem. [...]

Ten pomnik, czy postument, o którym piszesz, był stworzony podobno tylko na potrzeby serialu, natomiast rynek, dzięki serialowi zyskał m.in. na tym, że wyłożono go kostką brukową.

pomnik ?

kris_61 na pewno … ?  Oprócz innej ławeczki przed sklepem, nic tu praktycznie innego na Twoich zdjęciach nie zauważyłam. Nie widzę różnicy w ogólnym wyglądzie wioski, ale może masz jakieś inne spostrzeżenia ? Ja nie wiem, ale wydaje mi się, że we wschodnich częściach Polski zmiany następują znacznie rzadziej niż w pozostałych i nie wiem czy nie jestem z tego bardziej zadowolona. smile  Ja w ogóle jestem zwolennikiem zmian bardzo powolnych …  i jak najmniej „zmieniających”. smile Nic na siłę … i mimo wszystko …

Siedlce

W drodze na nocleg odbiliśmy nieco na południowy zachód - do Siedlec, gdzie zrobiliśmy zakupy i wstąpiliśmy do górującej nad miastem i rzucającej się już z daleka w oczy neogotyckiej katedry Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Wieże katedry są wysokie na 72 m. Na uwagę zasługuje też piękne majestatyczne wnętrze świątyni oraz kolorowe witraże. Gotyckie i neogotyckie budowle zawsze mnie fascynowały i uwielbiam je zwiedzać. Mają niepowtarzalny klimat. Czuć w nich majestat i „wiekowość”, a człowiek w otoczeniu tak potężnych murów czuje się maleńki jak mrówka. smile

Pod pierwszym zdjęciem (dla zainteresowanych) ciekawa monografia świątyni.

https://lh6.googleusercontent.com/-Wg9CnlvGS-8/UgY-fd4e8SI/AAAAAAAAIxw/0GFti3DVRnY/s912/DSC_0296.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-o_awlW5TaAI/UgY-YvW4E_I/AAAAAAAAI2k/YLlc15JinA4/s600/100_9841.JPG  https://lh6.googleusercontent.com/-0EmVTe2tHws/UgY-akRxlmI/AAAAAAAAI18/lCSDV6CspAI/s600/100_9845.JPG

W czasie naszych odwiedzin odbywał się na zewnątrz remont okien witrażowych. Do prac na tak wysokich budynkach trzeba wynajmować alpinistów przemysłowych.

https://lh4.googleusercontent.com/-Xcu3i4bilMk/UgY-b5A6ZrI/AAAAAAAAI2M/0QCfhVLD07Y/s600/100_9846.JPG  https://lh3.googleusercontent.com/-XlWuQOpILYw/UgY-dNFkrzI/AAAAAAAAI2U/Y0ac7Tqyxg4/s600/100_9847.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-tLX2DTRJyQU/UgY-XXIT26I/AAAAAAAAI2c/XNGLzI4siHk/s580/100_9838.JPG https://lh6.googleusercontent.com/-IKeov4jAM58/UgY-j9DMSGI/AAAAAAAAIyQ/44lBJDSEK2o/s580/DSC_0302.JPG

Wyjeżdżając późnym popołudniem z Siedlec zauważyliśmy skręt na Jeruzal. A jak Jeruzal to „Ranczo” big_smile. Postanowiliśmy wstąpić do znanej „serialowej wioski” i sprawdzić jak tam sprawy się mają między wójtem a plebanem. wink

Jeruzal

„Bo tylko sny, szalone sny, są tutaj jak wszędzie,
I tylko ja, i tylko ty, modlimy się o szczęście.[…]”


https://lh6.googleusercontent.com/-QK5oEc-105c/UgY--wY0eMI/AAAAAAAAI1Q/3HdjmWe_fws/s912/DSC_0330.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-Vg5EQTHdjRI/UgY-w1htYvI/AAAAAAAAIzs/rSQ90s4AYyU/s912/DSC_0313.JPG

W Jeruzalu kręcono większość ujęć do serialu „Ranczo” oraz „Ranczo Wilkowyje". Rolę w filmie zagrały budynki: kościół, plebania, przystanek, szkoła, sklep, nawet ławeczka pod sklepem - słynna „ławeczka filozofów”. Jako statyści zagrali również mieszkańcy wioski. Ci którzy serialu „Ranczo” nie znają mogą zapoznać się w tu z jego fabułą. big_smile

XVIII wieczny drewniany kościół p.w. św. Wojciecha w Jeruzalu pokryty jest gontem. Wnętrze ma barokowy wystrój. Nam nie udało się zobaczyć kościółka w środku. Było już za późno.

Wiekowy już kościół wymagał gruntownego remontu. Dlatego aktorzy grający w serialu postanowili pomóc proboszczowi organizując aukcje i festyny związane z kręconym tam serialem. Pieniądze z nich uzyskane przeznaczono na renowację świątyni. Udało się w ten sposób pięknie ją odrestaurować. Swoją drogą świetny pomysł na uzyskanie funduszy ! smile.

https://lh6.googleusercontent.com/-91LSqoknNbk/UgY-MKonmFI/AAAAAAAAIvg/3tEimhE1Iy8/s912/100_0715.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-OIVxkyfbeTI/UgY-NzAGqnI/AAAAAAAAIvw/eC39tzwMWJc/s912/100_0719.JPG

stara plebania
https://lh6.googleusercontent.com/-lvIRuP6iORs/UgY-k8MkSqI/AAAAAAAAIyY/Gupg5JDCqwc/s912/100_9849.JPG

i nowa plebania
https://lh6.googleusercontent.com/-H6bGK0Jx4hs/UgY-v4o88GI/AAAAAAAAIzg/PTNaYeyBoDk/s912/DSC_0312.JPG


https://lh3.googleusercontent.com/-yzMHf_ajnFg/UgY-nqzCJ1I/AAAAAAAAIyo/jLNC43b9Ug0/s912/100_9853.JPG

Wielobranżowy sklep, który prowadzi pani Krystyna Więcławska. Można tu kupić wszystko. Sklep „U Krysi” to również miejsce codziennych spotkań i ciekawych rozmów mieszkańców wioski. Wiele ważnych scen z życia mieszkańców dzieje się w sklepie lub na słynnej ławeczce przed sklepem.

https://lh5.googleusercontent.com/-X6xc4eL77W8/UgY-rSxlG2I/AAAAAAAAIzA/ABreyRXRpcg/s912/100_9857.JPG

Ławeczka pod sklepem gdzie Pietrek, Solejuk, Hadziuk, Jan i Stach Japycz pili wino Mamrot lub piwo Tur i próbowali znaleźć odpowiedzi na wiele nurtujących ich pytań związanych najczęściej z miejscowymi i bieżącymi wydarzeniami. big_smile

https://lh4.googleusercontent.com/-XjRpF2QGWGI/UgY-qDKBTAI/AAAAAAAAIy4/69pT_9GuiPo/s912/100_9855.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-orwCkrgx2OI/UgY-5WKsehI/AAAAAAAAI0s/qjyXUl9ClMc/s912/DSC_0323.JPG

W wiosce jest prostokątny średniowieczny rynek pamiętający jeszcze czasy, gdy Jeruzal był miastem (od XV –XIX w).  Nosił wtedy nazwę Żeliszew, następnie Łukowiec, a dopiero później Jeruzal.

https://lh3.googleusercontent.com/-_o16i5bojaM/UgY-922Bp8I/AAAAAAAAI1I/5IxdJA-_Fxs/s912/DSC_0329.JPG

Podlaskiego Mamrota czyli wina ekologicznego z polskich owoców big_smile wprawdzie nie kupiliśmy, ale cena, nie powiem, była kusząca ... . lol

https://lh5.googleusercontent.com/-uRIu2DBbnVE/UgY-8vi4PtI/AAAAAAAAI1A/KJPL0vC1Ta0/s912/DSC_0328.JPG

http://images1.wikia.nocookie.net/__cb20090307225917/ranczo/images/7/7f/Mamrot.jpg

Znalazłam za to przepis amatorski na mamrota wg Tadeusza Hadziuka big_smile, który jak twierdzi Solejuk „ułatwia rozmowy, rozjaśnia umysł i pozwala szerzej spojrzeć na różnego rodzaju problemy.” big_smile wink kurcze ... big_smile, pewnie coś w tym „mamrocie” jest … ! big_smile

"Bierzemy truskawki, ile się da z jakiegoś pola. Jak mamy cierpliwość, to płuczemy. Wrzucamy do jakiegoś szklanego baniaka. Jak ktoś jest pedant, może przedtem oberwać szczypułki, czy jak tam to zielone się nazywa. Ale w sumie, po co. Potem podbieramy żonie cukier i posypujemy – ile się da, to wsypać. Korkujemy jakoś czy coś. Albo gazetą. Potem stawiamy na słońce i czekamy. Trzeba mieć cierpliwość, a nie żeby tego samego dnia. Po trzech dniach zlewamy, bez przesady z tą cierpliwością. Jak nie ma procentów, dolewamy czegokolwiek, co ma procenty. Mmmm. Pychota. Można spraszać kolegów." … big_smile

Z Wilkowyj wyjechaliśmy po zachodzie słońca. Następnego dnia czekał na nas Białystok. smile

                                                                                                                                                          c.d.n.

Kras ma to w sobie, że krajobrazowo pięknie się prezentuje i korci ciekawymi formami. big_smile Jaskyňa Mažarná wcale nie taka uboga w nacieki. Wejście do niej przypomina nieco naszą Grotę Komonieckiego. Znalazłam zdjęcie, jak wygląda wejście w zimie. Podobieństwo do "naszej groty" - duże ! big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/-j-yGXShz3mM/TW0ixgKy3-I/AAAAAAAA6w0/bg30m0QDL20/s800/tlsta_ostra008.jpg?gl=PL
fot. Michal Chalupcik

Wyjście na Ostrą – „ostre” big_smile , ale warto było, nie tylko dla samych widoczków, ale też dla sprawdzenia własnych możliwości czy kondycji. smile

Bardzo mi się podoba to ujęcie Ostrej smile

https://lh4.googleusercontent.com/-v-gKY5oNU0w/UgUGZYZhKmI/AAAAAAAAOwY/zu2oEItiTAs/s912/IMG_3354.JPG

i skała pod szczytem – dumny król z podniesioną głową spogląda na swoje włości. big_smile wink

https://lh3.googleusercontent.com/-p0sKnSBPm5U/UgUGPziyGpI/AAAAAAAAOvE/MHFknsZKXIQ/s912/IMG_3342.JPG

Zarówno Drieňok, jak i Tlstá i Ostrá ciekawe szczyty. smile Najfajniejsze jest to, że Ty tam niemal nikogo na szlaku nie spotkałeś – nie do pomyślenia w naszych górach. big_smile

2,756

(3 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

kris_61 napisał/a:

Zachowanie w dzisiejszym krajobrazie Mieroszyna, jedynego w tej części Pomorza kurhanu, jest przykładem dobrej współpracy właściciela terenu, władz samorządowych i archeologów. Dobra jego ochrona zależy od nas wszystkich

Dokładnie kris_61, tylko dzięki takiej współpracy i chęci wszystkich podmiotów do zrobienia czegoś fajnego można wiele cennych zabytków czy ciekawych miejsc, które bez takich działań uległyby zapomnieniu lub zniszczeniu, zachować.
Kolejny ciekawy post kris_61 smile.

piotr napisał/a:

Z jednym was ostudzę, wprawdzie nie byłem, ale mam wiadomości od osób, które były i jeśli chodzi o ceny w Norwegii to, jak zresztą we wszystkich krajach skandynawskich, są one zupełnie nie na polską kieszeń, czyli kosmiczne.

Ale my tam piotr nie pojedziemy na zakupy !  lol wink big_smile

2,758

(14 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

kris_61 napisał/a:

Wybacz nena, że przegapiłem tego posta. To jest stajnia na Miechowicach jakieś 5 km. bliżej i sporo mniejsza.

Ale koniki tak samo ładne smile.

kris61 napisał/a:

[…] Pomimo to w ubiegłym roku zrodził się pomysł, by  wykorzystać ten zbiornik do celów rekreacyjnych. Reakcje były różne.  Niestety w końcu nic z tego nie wyszło. Może i dobrze, bo zbiornik powstał przez zalanie terenów powstałych na skutek eksploatacji węgla. Zatem staw, który ma głębokość nawet do 7 m.  a przy dużym poziomie nawet 8 m. - a przy tym muliste i zadrzewione starymi kikutami drzew dno,  mógł by  być zbyt niebezpieczny dla korzystających ze zbiornika.

    Staw bardzo ładny i jest to świetny przykład rekultywacji terenu – zagospodarowano duże wyrobisko kopalniane, które pozostawione same sobie zapewne by „straszyło”. Jak widać natura świetnie sobie z nim poradziła tworząc bardzo malownicze miejsce.
     Powiem szczerze, że szkoda byłoby tak ładnie położonego miejsca, na obrzeżach miasta, blisko lasu na jakieś kąpielisko i plażę. Walory przyrodnicze tego miejsca wiele by na tym straciły. Za to można by pomyśleć o jakiejś fajnej ścieżce rowerowej wokół zbiornika czy ścieżce przyrodniczej.

kisiel jak zacznę znowu "achować" to się będę powtarzać – ale inaczej się nie da oglądając Twoje zdjęcia big_smile.

Piękny ten złocień alpejski. smile
https://lh4.googleusercontent.com/-3CdBt-Kann4/Uf_8vSBTcDI/AAAAAAAAayA/_iHyLYBJrrA/s900/_-42.jpg

i omieg kozłowiec z niezapominajką alpejską
https://lh3.googleusercontent.com/-SFV_UxWpjYg/Uf_9BsyLboI/AAAAAAAAayQ/2033Sh4l3WM/w958-h645-no/_-44.jpg

Ten kolorowy motylek to rusałka osetnik – motyl, który podobnie jak bocian migruje do ciepłych krajów, a na wiosnę wraca.
https://lh3.googleusercontent.com/-_9iGykVjVQc/UgAEAWjofyI/AAAAAAAAa5k/8PKIWzg-VnY/w958-h608-no/_-102.jpg

Po prostu – cudnie  smile
https://lh3.googleusercontent.com/-vuwvYokaiJg/Uf_6sx8oKTI/AAAAAAAAavw/QA7CU0JNCb4/w958-h548-no/_-21.jpg

kisiel napisał/a:

jardo, a ja po Twoich relacja  Norwegii, mam taką ochotę na nią że hej.

Wszyscy zaczynamy mieć ! big_smile, a pewnie jak nam resztę pokażesz to wykupimy wszystkie bilety. lol wink

2,761

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Zaskroniec taki maluszek smile. Czy można wiedzieć gdzie udało Ci się uchwycić gniewosza plamistego ?

Mati napisał/a:

Tak jak myślałem, zdjęcie nr 7 podoba się większości oglądających, jak tylko się dostanę do swojego komputera to wstawię te zdjęcia tak jak powinienem.

Fajnie, bo jest naprawdę piękne. smile

Mati zdjęcia nocne świetne ! smile, pozostałe również. smile Jedno ze wschodu, bodajże nr 7 (szkoda, że nie da się go tu pokazać) – bomba ! cool

Jolu piękna trasa, jak zresztą zawsze smile. Kapliczkowe motywy i widoczki z trasy – prześliczne i te chabry w dojrzałym już zbożu smile  Rozmarzyłam się ! big_smile A incydentu z ogniem nie zazdroszczę. Wzorowa postawa, do naśladowania ! smile
kisiel masz rację ! - PIERWSZY STRAŻAK FORUM BESKIDU MAŁEGO big_smile – ten tytuł jak najbardziej się Joli należy !

Do samozapłonów może dochodzić właśnie przy dużym przesuszeniu igliwia, które w swoim składzie zawiera różnego typu substancje chemiczne, w tym również łatwopalne. Takie igliwie może zapalić się już przy 50 stopniach Celsjusza. Poza tym im suchsze drewno tym wiadomo szybciej ulegnie zapaleniu, a to była, z tego co Jola pisze jakaś sosnowa suszka. Dzisiaj czytałam, że przy takiej pogodzie rozważa się w niektórych rejonach Polski zakaz wstępu do lasu. Na tej stronie IBL (Instytutu Badawczego Leśnictwa) można sprawdzać m.in. zagrożenie pożarowe i wilgotność ściółki w naszych lasach. .

2,765

(14 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

kris_61 napisał/a:

[…]Ważne jednak, by się przez chwile wyciszyć i nieruchomo posiedzieć w jednym miejscu i wszystko wraca do życia. Ptaki wypływają z trzcin i szuwarów.  Miałem możliwość obserwować jak pionowo i z jaką prędkością uderzają mewy, by wyłowić rybkę. Szok!  lol

No, obserwowanie przyrody to lekcja cierpliwości smile, a efekty nieraz powalają z nóg. wink

Darku o tej fotce mówisz zapewne smile, a na skale zdaje się wzorzec geograficzny.

https://lh3.googleusercontent.com/-rkzN_8zN--Q/UgEjWk3vkII/AAAAAAAAGws/4iBKkPy9O7U/s912/299.JPG

2,767

(14 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Tak kris_61, z koniem jak z dziewczyną … big_smile  Urodziwe, charakterne, czasem uparte, niekiedy temperamentne … big_smile  Zgadzam się w 100 % ze słowami piosenki Czerwonych Gitar big_smile wink. Śliczne koniki różnej maści sfociłeś. big_smile Czy to są może koniki ze „Stajni Stolarzowice” ?

2,768

(314 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

zielonawe i modrożółte najbardziej lubię zbierać big_smile

naziemek zielonawy smile - kolejna rzadkość w BM-ie - pięknie ! smile

yardo też tam chcę ! big_smile  Przepiękne dzikie krajobrazy !  cool  Roślinność, którą sfociłeś to oczywiście roślinność tundrowa. Rośliny te rosną też u nas. Są objęte ochroną.

To jest najprawdopodobniej wierzba lapońska
https://lh4.googleusercontent.com/-Uj5GHPc6btQ/UgEi7aqJ6uI/AAAAAAAAGrU/fmgIKom0DrI/s912/248.JPG

A to piękny chrobotek reniferowy (porost) - przysmak reniferów z brzozą karłowatą
https://lh3.googleusercontent.com/-FBKArsuXr1A/UgEjBX20Y9I/AAAAAAAAGsU/woMcYPEBBN8/s912/256.JPG

Czekam na dalsze Twoje relacje i zdjęcia ! smile

2,770

(6 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Mnie zaciekawił ten dach z trawiastym darniem. Niesamowicie pięknie się to komponuje z drewnem i w ogóle z otoczeniem, a jaki klimat daje. smile

2,771

(14 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Rany kris_61 jaka scena ! big_smile Ty szczęściarzu – uchwycić coś takiego ! smile Rewelacja ! Gratuluję zdjęć smile. Te Twoje rodzinne okolice – bardzo ładne smile !

Dziękuję Macieks big_smile.

Agorszczyk gratuluję smile.  Ja jeszcze nie spotkałam nigdy złotaka czerwonawego. Ci co słabo znają się na grzybach mogą go pomylić z maślakiem.

2,773

(898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)

Mati – poszukiwaczu motywów big_smile – witaj w naszym gronie big_smile !

2,774

(22 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

kris_61 napisał/a:

A i owszem podzieliłem się unikatowym tematem, ale wiadomo, że to forum bardziej górskie ni  kaszubskie dlatego tylko mała wzmianka, która defacto nie wile osób zainteresuje.

Nigdy jeszcze nie byłam w tym regionie Polski i z ciekawością przeczytałam. smile

Kolejnym miejscem na Podlasiu, które odwiedziliśmy była – Grabarka.

„Kraj płaski, równy jak stół, przestronny; oczy lecą niby ptaki, w cały ogromny świat, lecą daleko i radośnie, aż za przemglone, niebieskawe krańce nieba. Zboża zielonem morzem pokryły ziemię, jak okiem dosięgnąć, wiatr pieszczotliwie przegarnia płowe, cicho szumiące zagony, a nad niemi tu i ówdzie bielą się ściany domów, śpiewają skowronki, kołyszą się samotnie drzewa i błyskają kopuły cerkiewek.(…) Po wzgórzach piaszczystych i nagich leżą cmentarze, zasadzone gąszczem olbrzymich krzyżów, pochylonych na wszystkie strony, jakby w niemym wołaniu ku wsiom i domom.”
                                                                                                                               /Władysław Reymont/                                                               
Opis Reymonta pięknie oddaje klimat tamtych stron, ale żeby jeszcze bardziej go poczuć wstawiam zwiastun dokumentalnego filmu „Cząstka Podlasia” kręconego metodą time-lapse. Warto obejrzeć. cool Czekam aż powstanie cały. smile


Realizacja: Zdzisław Folga i Paweł Jankowski
Muzyka: Marek Kubik

https://lh4.googleusercontent.com/-eW_ozjDggGE/UfzmKgdF2bI/AAAAAAAAItA/Iv1U7TXMV5s/s912/100_9834.JPG

Grabarka to Jasna Góra polskiego prawosławia. O miejscu tym krąży legenda wg której w 1710 r. w czasie panującej na Podlasiu zarazy, mieszkańcowi miejscowości Siemiatycze zostało objawione, że może uratować swoje życie, udając się do uroczyska Sumieńszczyzna w pobliżu Świętej Góry Grabarki. Latem 1710 r. zebrało się w tym miejscu ok. 10 tys. ludzi, którzy rzeczywiście zostali ocaleni od zarazy. W podzięce wznieśli na wzgórzu drewnianą kaplicę. Z czasem miejsce to stało się ośrodkiem kultu religijnego i celem pielgrzymek wyznawców prawosławia. W późniejszym czasie na miejscu kaplicy stanęła cerkiew, którą otoczył las krzyży przynoszonych i stawianych tu przez pielgrzymów.

https://lh4.googleusercontent.com/-Hsx6kP2JcJI/Ufzl-0KQN-I/AAAAAAAAIsA/6wCz2h2XF9s/s912/100_9825.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-FXhdBCyC8ZA/UfzmUfEAv8I/AAAAAAAAItw/eMr7EEZZp-Y/s600/DSC_0282.JPG  https://lh4.googleusercontent.com/-A9ygbRS4HZ0/UfzmBIgv5RI/AAAAAAAAIuQ/Zw9Y8nNDtoU/s600/100_9827.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-Z6x4JwPxcpY/UfzlyLPmqMI/AAAAAAAAIrI/M9OoLOqcJQU/s912/100_9815.JPG

Krzyże robię piorunujące wrażenie. Są tam zarówno bardzo małe krzyżyki, jak i duże drewniane krzyże. Niektóre są bardzo stare, pochylone. Człowiekowi odwiedzającemu to miejsce wydaje się jakby stąpał po wielkim cmentarzysku. Ale to nie cmentarz, tylko krzyże wota, z intencjami.

https://lh5.googleusercontent.com/-ZS3T068sj8U/Ufzl4APwanI/AAAAAAAAIrg/w3p3iA8FahM/s912/100_9818.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-kjhrqvzehzc/Ufzl2RIzXoI/AAAAAAAAIrY/WSFhwSvI55k/s912/100_9817.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-jbC3aG0U4zU/UfzmXAjjbGI/AAAAAAAAIuA/dERGhZvfMyI/s580/DSC_0285.JPG  https://lh3.googleusercontent.com/-MRKYHKT0whE/Ufzl9enxDUI/AAAAAAAAIuo/ORmgIm54Pc4/s580/100_9824.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-wWVznLldqwA/UfzlshHEN1I/AAAAAAAAIqo/_zFbrwclLBQ/s912/100_0701.JPG

Cerkiew przetrwała wojny, a spłonęła z rąk podpalacza w 1990 r. Postawiono na jej miejscu nową, murowaną, ale oszalowano ją drewnem, by jak najbardziej przypominała tą pierwotną.

W cerkwi nie można robić zdjęć, dlatego zostawiam linka do wirtualnego zwiedzania tego miejsca, gdzie wnętrze można zobaczyć. Trafiliśmy na sprzątające mniszki, które z niesamowitą dokładnością, można rzec nawet pietyzmem wykonywały swoją pracę. Przygotowywały zapewne świątynię na zbliżającą się uroczystość.

Pątnicy pielgrzymują do Grabarki w Dniu Spasa – 19 sierpnia, żeby uroczyście obchodzić Święto Przemienienia Pańskiego, nazywane niekiedy Spasa Izbawnika, a potocznie po prostu Spasem.
Swoje kroki kierują najpierw ku cudownemu źródełku. Woda w źródle ma ponoć właściwości uzdrawiające. Specjalnie na tą okazję mają uszyte płócienne chusteczki, którymi obmywają chore miejsca. Chusteczki te potem zostawiają na brzegu strumyka, a sami na kolanach, niosąc ze sobą krzyże wotywne, po stromych kamiennych schodach udają się na samo wzgórze, gdzie stoi cerkiew p.w. Przemienienia Pańskiego.

kamienne schody i cudowne źródełko (na dole)
https://lh5.googleusercontent.com/-OaFQsHa5zPA/UfzlwK-YvVI/AAAAAAAAIrA/VyvKGpMJiZs/s912/100_0706.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-SWWZrMJ1B7w/UfzmON7fhUI/AAAAAAAAIug/ghm0o9Y-Txw/s580/100_9835.JPG  https://lh5.googleusercontent.com/-brVUTYu93Q4/UfzmClviI-I/AAAAAAAAIuY/1k0rfGiPrZE/s580/100_9828.JPG

Osobiście zupełnie inaczej sobie to miejsce zawsze wyobrażałam. Krzyże mnie z początku nieco przeraziły, ale tak naprawdę jest to ciche, skromne miejsce, przepełnione swego rodzaju bardzo głęboką wiarą tamtejszego prostego ludu. Podobno niezwykły mistyczny klimat Grabarki czuje się najlepiej podczas pielgrzymek i uroczystości. Na Grabarce znajduje się również utworzony w 1947 r. monaster żeński Świętych Marty i Marii, jeden z trzech w Polsce.

                                                                                                                                                    c.d.n.