Na kontrowersyjne interpretacje również się natknąłem. Ale wyjaśnienia co za obiekt jest umieszczony w stacji XII nie.
Baco, to opowedz coś ciekawego.

Aby odreagować świąteczne obżarstwo wybraliśmy się Beskid Śląski poszukać zimy.
Rozpoczęliśmy w Radziechowach, gdzie znajduje się ciekawa droga krzyżowa wiodąca na pobliskie wzniesienie Matyskę. Nie jestem zwolennikiem stawiania krzyża na każdej górze, ani budowania wszędzie dróg krzyżowych, ale tu mi się podobało. Kolejne stacje są coraz mocniejsze w ekspresji.
http://sprocket_73.republika.pl/bslaski/f1.jpg

A wie ktoś może co to jest? Jakaś "relikwia" w stacji XII? Próbowałem szukać w necie, ale nic nie znalazłem.
http://sprocket_73.republika.pl/bslaski/f2.jpg

W dole zimy nie ma, poszliśmy więc wyżej.
http://sprocket_73.republika.pl/bslaski/f3.jpg

Niestety śnieg był mokry i szło się niefajnie. Ale przynajmniej było go trochę, miejscami nawiane tak że zapadaliśmy sie po kolana.
http://sprocket_73.republika.pl/bslaski/f5.jpg

Czasem wychodziło słonko i robiło się ładnie.
http://sprocket_73.republika.pl/bslaski/f6.jpg

Niestety w najwyższych partiach wszystko zasnuło się mgłą.
A tu ciekawa inicjatywa - przy każdej tyczce z oznaczeniem szlaku drzewo. Jak urosną, to będzie można według nich wygodnie nawigować.
http://sprocket_73.republika.pl/bslaski/f7.jpg

Pogoda się ustabilizowała. Gęsta mgła, widoków żadnych. Z Magurki Radziechowskiej zeszliśmy z dół zielonym odbijając bazszlakowo na szczyt Ostre, aby obadać nieznany teren. Jest tam parę bacówek i parę polanek.
http://sprocket_73.republika.pl/bslaski/f8.jpg

To wszystko - zimę znaleźliśmy, ale nie jest póki co tak piękna jak mogłaby być.

3,053

(13 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

za to że po drodze możesz podziwiać busy z drwalami, traktory z drzewami, a jak zejdziesz w bok, np. do Starorobociańskiej to masz szeroką na 50 metrów survivalową błotnistą "ścieżkę" - zdjęcie poniżej

https://lh3.googleusercontent.com/-KPHPgrBv_wQ/TOLn8MBoV_I/AAAAAAAAEN8/3fszXHz-Bio/s800/IMG_4180.jpg

3,054

(23 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Tak na szybko jak to wyglądało u mnie w tym roku (zrzut z katalogu ze zdjęciami):

2011-01-29 Beskid Śląski, Jaworze - Błatnia
2011-01-30 Dolinki, Będkowice - Będkowska
2011-02-26 Beskid Mały, Targanice - Potrójna
2011-03-12 okolice Alwerni
2011-03-28 Trójkąt Trzech Cesarzy
2011-03-29 Beskid Śląski, Brenna - Krzyż Zakochanych
2011-03-30 Gorce, Rzeki - Gorc - Turbacz - Kudłoń
2011-04-10 Dolinka Kobylańska
2011-04-30_05-03 majówka w Jesionikach
2011-05-07_09 majówka w Szczawnicy
2011-05-21,22 okolice Racławic
2011-05-26,27 integracja Zakopane
2011-06-04 Beskid Śląski, Salmopol - Wisła Nowa Osada
2011-06-05 Dolinki, Radwanowice - Będkowska
2011-06-23 Puszcza Dulowska - kopalnia Krystyna
2011-06-24 Wielki Chocz z Jasenovej
2011-06-26 Jura, okolice Żarów
2011-07-07 Beskid Żywiecki, Korbielów - Pilsko - Romanka
2011-07-09 Dolinka Bolechowicka
2011-07-17 Tatry Wysokie - Rysy
2011-08-06 Płaza - Tenczynek
2011-08-07 Jura, okolice Jerzmanowic
2011-08-10_11 Beskid Wyspowy, Mszana - Wierzbanowska Góra
2011-08-20_09-10 urlop południowa Chorwacja
2011-09-23_26 VI zlot OGAME w Zawoi
2011-10-01 Tatry Wysokie, Orla Perć
2011-10-16 Beskid Mały, Rzyki - Potrójna
2011-10-22 Beskid Mały, Czernichów - Skała Czarownic
2011-11-10_14 Listopadowa wyprawa w Tatry
2011-12-18 Beskid Mały, Jaszczurowa - Leskowiec

W poprzednich latach wyglądało podobnie. Biorąc pod uwagę średnią z całego społeczeństwa - chodzę bardzo dużo. Patrząc na średnią forumową to tak normalnie. Natomiast jeżeli chodzi o moje odczucia... to niestety, za mało, za nisko, za ktrótko sad

3,055

(17 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

z pewnością przedstawiałem... ale dla utrwalenia wizerunku prezentuję rodzinkę w komplecie smile

https://lh3.googleusercontent.com/-Ze5pxZhAk-c/S9WSeE3ldeI/AAAAAAAADR0/S4zaKJUfal4/s800/IMG_6171.jpg

3,056

(17 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Nie tak śmiało. Psa zawsze powinno trzymać się na smyczy, a moje sobie cały czas biegają.

A Dolina Żabnika, faktycznie urokliwe miejsce, szczególnie jesienią smile

kris_61, 1 listopada w tym roku to były przepiękne jesienne kolory i pełne słońce smile

3,057

(17 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

W centrum Jaworzna, jakieś 500m od głównego kościoła.
Hmm... wspólne nam tereny - Dolina Prądnika? Tzn. chodzi Ci o Ojcowski Park Narodowy ?

A co do psów, to ja zabieram zawsze. Choć to nielegalne. No ale cóż zrobić - dla nich to największa radość życia.

3,058

(17 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Nie wchodziliśmy do środka.
Schronisko mijaliśmy o 11:48 w drodze na Leskowiec i o 12:38 jak wracaliśmy. W okolicach szczytu minęliśmy się w sumie z kilkunastoma ludźmi.

3,059

(17 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

nawet z dwoma smile

3,060

(17 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Na tych tabliczkach jest napisane, że szedł tamtędy Karol Wojtyła... no ale, gdzie on nie szedł, szczególnie w okolicach Wadowic wink
Jeżeli chodzi o psy, to dzisiaj biegały tam dwa całkowicie czarne, jeden dość mały obszczekiwał z daleka, a drugi jeszcze mniejszy, ale nie bał się i dał się pogłaskać.

Żeby odreagować porządki świąteczne pojechaliśmy sobie na małą wycieczkę na Leskowiec.
Z Jaszczurowej jeszcze nigdy nie szliśmy. Zostawiliśmy auto pod kościołem i ruszyliśmy bez szlaku na północ, w górę do zielonego. Po nocnych skromnych opadach śniegu góry wyglądały jak posypane miejscami cukrem pudrem.

http://sprocket_73.republika.pl/bmaly/f1.jpg

Przejścia bezszlakowe są najfajniejsze. Nigdy nie wiadomo, co będzie za 100 metrów smile
Trochę było pozarastane, ale ogólnie bardzo ładnie i bez problemu doszliśmy do zielonego szlaku.

http://sprocket_73.republika.pl/bmaly/f2.jpg

A dalej to już prosto na Leskowiec.
Stara tabliczka w połowie pożarta przez drzewo - jak widać przyroda skutecznie broni się przed ciałem obcym;)

http://sprocket_73.republika.pl/bmaly/f3.jpg

Pogoda ciekawa. Na przemian słońce i czarne chmury.

http://sprocket_73.republika.pl/bmaly/f4.jpg

Szczytowanie na Leskowcu. Widocznośc dobra, ale i tak najfajniejsze rzeczy działy się wysoko na niebie.

http://sprocket_73.republika.pl/bmaly/f5.jpg

Powrót w kierunku schroniska. Tylko tutaj gdzieniegdzie leżał "stary" śnieg, głównie w postaci lodu.

http://sprocket_73.republika.pl/bmaly/f6.jpg

Zejście inną drogą. Najpierw niebieskim, potem czarnym, a na koniec znów bez szlaku.
W zagłębieniach wiatr nawiał dużą ilość liści. Można sie było w nich zapadać po kolana.

http://sprocket_73.republika.pl/bmaly/f7.jpg

Tam gdzie zostawiliśmy czarny szlak schodzący do Śleszowic przy drodze ktoś wybudował taką oto "grotę". Obok powstaje jakiś duży budynek. Ciekawe co tam będzie?
Zaskoczyło nas też pojawienie się dwóch szlaków (niebieski i żółty), których nie mam na mapie. Niebieski szybko skręcił w kierunku Jaszczurowej (ale dla nas za wcześnie), a żółty poszedł dalej grzbietem (nie wiem gdzie). Nam udało się zejść planowo wprost na kościół.

http://sprocket_73.republika.pl/bmaly/f8.jpg

Przy aucie zauważyłem, że cały śnieg, który spadł w nocy stopniał bez śladu. Dziwna coś ta zima... na razie.

3,062

(24 odpowiedzi, napisanych Porady i ciekawostki)

Na zaprzyjaźnionym forum natknąłem się na temat gdzie ludzie chwalą się kalendarzami z własnymi zdjęciami. Można sobie taki produkt zamówić w wielu miejscach w internecie, choćby np. w Fotojokerze.

Taki kalendarz to fantastyczna sprawa - przez cały rok ogląda się najlepsze momenty roku poprzedniego i żaden "sklepowy" produkt, nawet genialnego fotografa, go nie przebije, bo nie ma to jak spojrzeć na miejsca, gdzie się było osobiście. Nawet forumowe kalendarze mają tą "wadę", że zawieraja zdjęcia czyjeś, które nie są w stanie wyzwolić wspomnień.

Robię kalendarze z własnych zdjęć od 2006 roku. Tegoroczny jest trochę niestandardowy - na każdy miesiąc przypadają po 3 fotki.
Pewnie wielu z Was robi swoje kalendarze, pochwalcie się nimi poniżej smile

http://sprocket_73.republika.pl/kalendarz/00.jpg

http://sprocket_73.republika.pl/kalendarz/01.jpg

http://sprocket_73.republika.pl/kalendarz/02.jpg

http://sprocket_73.republika.pl/kalendarz/03.jpg

http://sprocket_73.republika.pl/kalendarz/04.jpg

http://sprocket_73.republika.pl/kalendarz/05.jpg

http://sprocket_73.republika.pl/kalendarz/06.jpg

http://sprocket_73.republika.pl/kalendarz/07.jpg

http://sprocket_73.republika.pl/kalendarz/08.jpg

http://sprocket_73.republika.pl/kalendarz/09.jpg

http://sprocket_73.republika.pl/kalendarz/10.jpg

http://sprocket_73.republika.pl/kalendarz/11.jpg

http://sprocket_73.republika.pl/kalendarz/12.jpg

3,063

(8 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Serdecznie zapraszam wszystkich do obejrzenia i przeczytania fotorelacji z corocznej Listopadowej Wyprawy w Tatry.
Pogoda dopisała, fajnie było i ciekawie smile

https://lh5.googleusercontent.com/-rV8WPzIAAsk/TsOA-A0lOXI/AAAAAAAAHSA/LaVNBVUGGjc/s400/IMG_0833.jpg

3,064

(23 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Kiedyś przeszedłem, w 24 dni. Bez pośpiechu, z namiotem i plecakiem Atlas - pamięta ktoś jeszcze taki wynalazek ?
Ehh, piękne to były czasy... smile

3,065

(25 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

No to może jeszcze mała wizualizacja, jak mógł wyglądać osaczony rozbójnik Wojciech Bulak tuż przed pojmaniem w grocie w Skale Czarownic...

http://sprocket_73.republika.pl/zagadki/skalaczarownic.jpg

Postaram się wziąć udział w następnych edycjach smile

3,067

(25 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

Dorzucę jeszcze takie zdjęcie - Skała Czarownic w pełnej okazałości - od dołu.

https://lh4.googleusercontent.com/-P_adRaeGyy0/TqO2pxd9AoI/AAAAAAAAG6E/HZFxge-VXzU/s800/IMG_6768.jpg

Tym razem chciałem Was zaprosić do fotorelacji na picasa. Nie ukrywam, że inspiracją do odbycia tej wycieczki było to właśnie Forum. W górach zrobiło się jesiennie, zapraszam:

https://lh6.googleusercontent.com/-VUFOm7FKEsU/TqO2lMce1nI/AAAAAAAAG54/pVrTnUB9kr4/s400/IMG_6695.jpg

Wszystkie fotki zarówno w tym wątku, jak i w całej galerii na picasa są bez obróbki w jakimkolwiek programie graficznym. Robię w JPG i zrzucam wprost z aparatu. Jedynie w aparacie ustawiłem sobie metodą prób i błędów odpowiedni styl obrazu (picture style).

Nazwy "Wędrujące Kamienie" nie jestem pewny. Spotkałem się z jej używaniem w odniesieniu do kilku grup skalnych w okolicach Łamanej Skały. Z tego tekstu:

Szlakiem tym podążamy w kierunku wschodnim w stronę Leskowca. Już tu jest całkiem ładnie i ciekawie. Co rusz natrafiamy na rozrzucone pomiędzy drzewami piaskowcowe skałki, to tzw. "Wędrujące Kamienie"

można wywnioskować, że to nie jest jedna wychodnia. Jeżeli błędnie podpisałem w relacji, trzeba poprawić. Tylko na co ? smile

kris_61 napisał/a:

Jak oceniasz grzbiet Turonia? Po raz pierwszy chyba ktoś postanowił taką drogę wybrać.

Grzbietem idzie droga, ale nie jakoś bardzo rozjeżdżona. Opada (albo wznosi się) stopniowo i ładgodnie. W sumie przyjemny grzbiet smile

Avatara wstawiłem a sygnaturki wciąż nie widać.
Jak nic jest to działania Ojca Dyrektora smile
Ale spoko... jak sobie postami zasłużę to się kiedyś pojawi.

Dzięki za opis panoramy Tatr.
Błąd "Rzyk – Praciaków" poprawiony.
Walczę z podpisem / sygnaturką... ale coś mi nie wychodzi... dziwne wink

Link do mojej galerii: https://picasaweb.google.com/sprocket1973

Serdecznie witam wszystkich użytkowników Forum Beskidu Małego.
To mój pierwszy post tutaj.
Obserwuję to forum od niedawna i na wstępie chciałem zaznaczyć, że jest ono wyjątkowe w porównaniu z innymi forami górskimi. Tutaj rozmawia się tylko o Beskidzie Małym... a nie o górach ogólnie, sprzęcie, polityce i innych rzeczach.
Beskid Mały to chyba najbardziej niedoceniane pasmo ze wszystkich Beskidów. Jednak Wy odnaleźliście piękno tych gór i umiecie pokazać je innym - brawo!
Sam często odwiedzam te strony. Głównie ze wzlędu na bliskość. Jestem z Jaworzna i najbliższe górskie miejscowości dla mnie to Porąbka, Andrychów, Wadowice. Tak wiec pewnie nie raz widzieliśmy się gdzieś na szlaku wink

A teraz już krótki opis ostatniej wycieczki i parę fotek.
Trzeba było wykorzystać jakoś poprawę pogody i zobaczyć czy w górach zrobiło się już jesiennie.
Trasa z Rzyk-Praciaków nowym czarnym szlakiem na Potrójną, następnie czerwonym przez Łamaną Skałę i Na Beskidzie zejście na odchodzący na północ nieoznakowany grzbiet z Turoniem. Potem, w odpowiednim miejscu zejście na czuja w dół do samochodu - udało sie idealnie - przypadek wink

Na miejscu okazało się, że mimo chłodu w ostatnich dniach kolorystyka jeszcze dość bliska porze letniej. Las bukowy ma coś w sobie.
http://sprocket_73.republika.pl/bmaly/d/f1.jpg

Chyba pierwszy raz widziałem Tatry z Potrójnej. Czy ktoś umiałby powiedzieć co widać? Bo ja z tego kąta jakoś nie bardzo.
http://sprocket_73.republika.pl/bmaly/d/f2.jpg

Wycieczkowa ekipa podczas popasu.
http://sprocket_73.republika.pl/bmaly/d/f3.jpg

Na ścieżce nieśmiało pojawiają się liście strącone przez pierwsze przymrozki.
http://sprocket_73.republika.pl/bmaly/d/f4.jpg

Las na Smrekowicy przerzedzony przez wycinki.
http://sprocket_73.republika.pl/bmaly/d/f5.jpg

Choć to koniec całkiem ciepłego (w słońcu) dnia, to w wielu miejscach utrzymał się od rana przymrozek.
http://sprocket_73.republika.pl/bmaly/d/f6.jpg

Jeden z Wędrujących Kamieni (na Smrekowicy).
http://sprocket_73.republika.pl/bmaly/d/f7.jpg

Jeżeli komuś podobają się moje zdjęcia to serdecznie zapraszam do galerii na picasa (link w podpisie).