Chciałem dziś zrobić zdjęcie z miejsca z którego jest wykonane to z lat 30-tych w stronę Gancarza ale ta sztuka jest niemożliwa na skutek zarośnięcia lasem.
Ale tomkos rewelacyjnie to zrobiłeś, właśnie dla porównania.
Pojedyncze najciekawsze atrakcje Bielska Białej widzę, że zostały tu pokrótce przedstawione. Dzisiaj przy okazji natrafiłam na fajny artykuł i filmik promujący Bielsko. Zostawiam poniżej zainteresowanym Dowiedziałam się m.in. z niego, że Bielsko zwane jest "małym Wiedniem" .
Pod zdjęciem artykuł Przemysława Kota – Bielsko-Biała - atrakcje "małego Wiednia", a poniżej film promujący to miasto
U Nas zawsze mówiło się "na Kocierzu" nie "na Kocierzy".
Faktycznie, znowu wprowadzam jakieś swoje zasady odmiany. W internecie spotyka się formę "na Kocierzu", więc chyba taka jest poprawna. Dzięki za korektę
tomkos napisał/a:
Już kilka razy spotkałem się z takim nazewnictwem . Widocznie zależy od regionu z jakiego się pochodzi i inaczej odmienia się końcówki tak jak sumienie podpowiada.
Ja też przyznam spotkałam się z Kocierzą i Kocierzem i sama chyba ostatnio napisałam też formę żeńską. Zaczęłam szukać i wydaje mi się, że skoro jest Kocierz Moszczenicki czy Kocierz Rychwałdzki to to są formy, które wskazywałyby na formę tenKocierz, więc chyba ona jest poprawna, ale głowy nie dam sobie uciąć, ponieważ trzeba by sięgnąć do etymologii tego słowa.
Bzdura z tym umawianiem sie na nocleg. Robiąc Mały Beskidzki zawitaliśmy to chatki o 2 w nocy i nie było problemów aby sie przespać. Gospodarz jeszcze nas uraczył harbata jak przyszliśmy i zanim wychodziliśmy dalej na szlak. Prąd też jest dostępny. Zarówno w miejscu gdzie są łóżka jak i w pomieszczeniu gdzie można coś zjeść.
greggg czy mógłbyś napisać do czego się odniosłeś ? czy może pomyliłeś tematy ? Jakoś nie mogę Twojego posta tu z niczym powiązać ...
O rany Gustku – dziękujemy za te wspaniałe wieści . Takich nam trzeba było !!! Jeszcze odrobina ciepełka i słoneczka i będzie ich całe mnóstwo ! Te nad potoczkiem przy drodze z Targoszowa na Leskowiec – śliczne !
teksanski dzisiaj na przemian słońce i deszcz , nawet burza się trafiła i wichura, na Potrójnej – grad. No cóż – kwiecień plecień . Jutro ma być już podobno bez deszczu i ze słonkiem. Idealny dzień na szukanie wiosny .
Z uwagi na dużą ilość pytań odnośnie możliwości uczestniczenia w imprezie tylko w jednym dniu przypominam, że istnieje taka możliwość. Jeśli np. będzie tylko jedna osoba zadeklarowana na jeden dzień biorę na siebie odeskortowanie jej do samych drzwi samochodu.
Wyjaśniliśmy sobie z kolegą For pewne nieporozumienia i mam nadzieję że będzie ok...w pewnych sprawach ma rację i tylko niedomówień rozwinęły tą bezsensowną potyczke...
Wiosna to czas wylęgu ptaków. Z jajek szybko się wyklują, a potem część z nich (gniazdowniki) szybko będą uczyły się latać i zdobywać pokarm, najpierw z pomocą rodziców, później już samodzielnie.
Poniżej pod zdjęciem ciekawy artykuł Małopolskiego Towarzystwa Ornitologicznego na temat jak postępować w przypadku, gdy napotkamy młodego ptaka (tzw. podlota) np. na trawniku, pod drzewem, w parku na ścieżce. Artykuł nie jest długi, a zawiera ważne informacje - zachęcam do lektury.