Proponuję tak jak wcześniej napisał wizjoner na miejsce spotkania - Urząd Gminy Łękawica , godzina 10:30. (nie wchodzimy do środka)
![]()
!
Tak jest! ![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez Staszek
Proponuję tak jak wcześniej napisał wizjoner na miejsce spotkania - Urząd Gminy Łękawica , godzina 10:30. (nie wchodzimy do środka)
![]()
!
Tak jest! ![]()
... dodam tylko, że survivalowe niespodzianki knuliśmy
już ze Staszkiem w forumowych kuluarach od pewnego czasu i fajnie, że nadarza się okazja by się w końcu to wydarzyło
Tak, to prawda. Po tym jak forumowy detektyw, czyli Jolanta zdemaskowała mnie, zaczęliśmy razem spiskować. ![]()
Super!
No to mamy kolejne spotkanie Forumowiczów. ![]()
Wizjonerze, jeżeli mogę zaproponować jakąś datę, to proponowałbym niedzielne popołudnie, bo w soboty niektórzy pracują. Żeby też nikt nie narzekał, że zbyt późno dowiedział się o terminie, to proponuję spotkanie za 3 tygodnie, czyli 16 czerwca, jeżeli z jakichś względów ten termin nie pasuje, to proponuję kolejną niedzielę, czyli 23 czerwca.
Obiecałem, że pokażę kilka survivalowych metod rozpalania ognia (tarciem drew, krzesiwo kowalskie i syntetyczne, za pomocą promieni słonecznych, itd.). Ten pokaz zajmie mi z 2-3 godz. Potrzebuję miejsca, gdzie mógłbym bez problemu rozpalić ogień (nie musi być ognisko, tylko mały ogień krótko palący się). Fajnie byłoby, gdyby na wypadek deszczu było jakieś zadaszenie. Potrzebuję też bliskości lasu i łąki, żeby móc pokazać jakie materiały należy zbierać. Ale od biedy bez tego się obejdę, ponieważ wszystkie materiały mogę przywieźć. Czy gdzieś w Łysinie znajdzie się takie miejsce? I najlepiej, żebym mógł w jego pobliże podjechać samochodem, ponieważ moje "pomoce naukowe" zajmują trochę miejsca i są ciężkie.
Uf ... to koniec moich propozycji i listy życzeń. ![]()
Lasy gospodarcze, więc tną.
Niestety głupota goni głupotę, a głos rozsądku dr hab. Żurka jest tylko głosem wołającego na pustyni. Ba ...., takich ludzi traktuje się nawet jako wrogów, bo hamują rzekomy postęp i rozwój dobrobytu.
Ze swojej działki mógłbym podać wiele przykładów żenującej niekompetencji różnych instytucji.
Ale jakie społeczeństwo, taka władza.
Niestety, wszyscy mamy w tym swój udział. ![]()
Jak w filmie NIC ŚMIESZNEGO- zawsze drugi
ale z drugiej strony patrząc- pierwszy raz na pudle. Gratuluję zwycięzcy i czekam na kolejne konkursy.
Dziękuję za gratulacje! Tobie również gratuluję i wiem, że bez problemu zająłbyś pierwsze miejsce.
bcFan, ja też już wiem kim jesteś.
Ale ciiiiiicho ... sza ....... udajemy że się nie znamy. ![]()
Ja skanseny odwiedzam m.in. ze względu na moje zainteresowanie survivalem. Tak, to kopalnia wiedzy. ![]()
Wychowałem się na wsi i wiele rzeczy, które odeszły już w zapomnienie, jeszcze pamiętam. ![]()
Baaaaaardzo mi miło. Bardzo dziękuję Organizatorom konkursu .
Kurcze, wzruszyłem się tymi fanfarami, czerwonym dywanikiem, podium i uściskiem dłoni.
No cóż, chętnie spróbowałbym tego wędzonego sera już przy najbliższej imprezie, ale niestety nie mam wyjścia, muszę pozostać incognito do następnej niedzieli palmowej.
To dopiero będzie zabawa.
Bez wywaru chmielowego nie obędzie się.
Jeszcze raz dziękuję !!! ![]()
No to może do formowania i zapiekania pasztetu.
Jeżeli to nie jest, tak jak napisała Nena, do wypieku babek, to podejrzewam że jest to ustrojstwo do formowania sera i jego dalszej obróbki (wędzenia, pieczenia, gotowania na parze).
Dziękuję i czekam na następne zagadki. ![]()
Odczyty z GPS-ów pokładowych przesyłane na stronę internetową.
A to widok w drugą stronę, czyli z A380.
![]()
A mały pikuś i Staszek za karę
znaczy w nagrodę za rok startują na groń z forumową palmą
A zadaniem pozostałych Forumowiczów, uczestniczących w tych uroczystościach, będzie wytropienie mnie i zdemaskowanie. A ja niczym szpieg będę w różnych miejscach, w różnych przebraniach i w towarzystwie różnych ludzi. Kto pierwszy mnie zdemaskuje ten wygrywa. ![]()
Było tak używane jak widać na fotografii, brakuje tylko obręczy na koło i podnóżek. U nas nazywa się to tragacem. Używało się tego analogicznie do taczek, tylko że na takim czymś można było wozić więcej. Głównie służyło do zwożenia z pola trawy, siana, ziemniaków. Tragace zostały wyparte przez wózki - dwukołówki.
Z prawej strony w tym czerwonym prostokącie. ![]()
Nie, to nie ja jestem na tej fotce.
Nie zabrakło Neno, jestem na jednej z panoramicznych fotek Darkheusha. ![]()
Chyba widzę Skrzyczne, jeżeli chodzi o najwyższy szczyt w ogóle na tej fotce.
Byłem na mszy, w schronisku i na Leskowcu, ale jakoś nie udało mi się wypatrzyć plecaka z taką naszywką.
Następnym razem musimy wymienić się numerami telefonów.
No to chyba wiem.
To jest do robienia (skręcania) powrozów, powrózków, czyli lin, linek.
Zmyliło mnie to, że jest to częściowo rozmontowane i podczas pracy jest w innej pozycji, opiera się o ziemię na tych dwóch kijach. W skansenie w Klukach robiłem sobie na czymś podobnym powróz.
Dodam jeszcze, że to co widać na fotce służyło do skręcania powrozów z max czterech powrózków.
Dzięki Tomkos!
Czy msza na Groniu jest o godz. 12 ?
No to mamy Hanuś przerąbane...
Ani chybi, sąd kapturowy i stos. A przed tym jeszcze zdzieranie pasów i łamanie kołem.
Muszę zajrzeć do opisów Putka, czy czegoś nie pominąłem. ![]()
A tak na poważnie to przecież każdy ma prawo wyrazić swoje odczucia, zarówno te "za" jak i "przeciw".
Forum Beskidu Małego » Posty przez Staszek
[ Wygenerowano w 0.038 sekund, wykonano 5 zapytań ]