Ja dzisiaj zrobiłem sobie wycieczkę z Targanic przez Trzonkę, Palenicę do Porąbki . Pogoda jak miód
. Latają już motyle Listkowce cytrynki. Bardzo żółte.
Ja też dzisiaj widziałam fruwające listkowce cytrynki
Już się budzą z zimowego snu ![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
Ja dzisiaj zrobiłem sobie wycieczkę z Targanic przez Trzonkę, Palenicę do Porąbki . Pogoda jak miód
. Latają już motyle Listkowce cytrynki. Bardzo żółte.
Ja też dzisiaj widziałam fruwające listkowce cytrynki
Już się budzą z zimowego snu ![]()
Ciekawą roślina występującą głównie jaworzynach górskich Beskidu Małego jest miesiącznica trwała, która pozostawia zeszłoroczne pędy, jakby w postaci wiszących łusek na zeschniętych badylach.
Na tych zeszłorocznych zeschniętych badylach wiszą zeszłoroczne owoce Darku, nie pędy.
stołówka i jej goście - rewelacja ! ![]()
Dziękuję Wam za wyjaśnienia, tak to będą one, tak jak piszecie
. Sprawdziłam na stronie 556 i rzeczywiście są tam te dwie mniejsze zaznaczone
.
Na zdjęciu poniżej z ostatniej wizyty przy Grocie mam tą większą. tj. okap pod Grotą Komonieckiego. Zmyliły mnie te wymiary.
Chyba wiem ferdynansie o czym mówisz , jeśli chodzi o ta poniżej Groty, natomiast tej powyżej nie miałam okazji zobaczyć . Niemniej jednak gdzie tu 2,5 – 3 m głęboka nisza ?
lowell79 napisał/a:Niewielu tak potrafi
Tak lowell79
Tylko jeszcze trzeba mieć szczęście by zejść, co często bywa trudniejsze.
Kiedyś gdzieś przeczytałam, że zaliczony szczyt jest dopiero wtedy, gdy szczęśliwie się uda z niego zejść. Jest chyba w tym trochę racji, bo wtedy można rzeczywiście poczuć, że góra nas „przyjaźnie przyjęła”.
.
no ba .. . sprocket73
gdzie rosną ? chociażby na Semikowej Polanie ![]()
Swoją drogą to miejsce, gdzie po raz pierwszy zobaczyłam krokusy w BM-ie
. I to wszystko za sprawą niejakiego darkheusha
![]()
a tu jakieś dzisiejsze nowinki http://wiadomosci.onet.pl/kraj/polscy-a … omosc.html
Przeglądając ostatnio „Ziemię wadowicką” Aleksa Siemionowa znalazłam taką oto informację cyt: „Jaskinia ta (chodzi tu o Grotę Komonieckiego) nie jest jedyną atrakcją jej pobliskiego otoczenia. Poniżej niej nad Dusicą, leży mniejsza jaskinia – koleba, skierowana otworem na wschód o szerokości ok. 6 m, sięgająca w głąb ok. 2,5 – 3 m. Trzecia , jeszcze mniejsza koleba , na zachodnim brzegu potoku, leży nieco powyżej Jaskini Komonieckiego.”
Czy ktoś z Was odnalazł te pozostałe dwie, bo nigdy tu o nich nie słyszałam ?
wymęczona czy wypieszczona
, zawsze miło powspominać
, nie marudźcie chłopaki !
![]()
zaczynam się zastanawiać, czy te prognozy o cieplej i słonecznej pogodzie na weekend się sprawdzą ... u mnie siępi cały czas, okropna mgła i ogólnie nieciekawie tak już od trzech dni ... ![]()
stary piękne fotki ptaszków
, ale te nakrapiane na fot.1 i 4 to nie kosy, tylko szpaki, no a na fot. 2 piękny grubodziób. ![]()
Czy te zdjęcia szpaków są tegoroczne ?
Marku przepiękne widoczki z Chocza
. Udała Wam się wycieczka, bardzo !!!
Album – miodzio ! ![]()
Natomiast nie wiem czy o to ci chodzi, ale Rutkiewicz musiała toczyć dość żenujące boje z mężczyznami, np. niektórzy, w tym sam Krzysztof Wielicki, kwestionowali jej wejście na Annapurnę.
Nie tylko o to piotrze, aczkolwiek chęć udowodnienia mężczyznom, że jest tak samo silna jak oni i potrafi się tak samo wspinać na wysokie szczyty kosztowały ją sporo energii i nerwów. Ale udowodniła im to, ponieważ była pierwszą Polką, pierwszą Europejką i pierwszym Polakiem na dachu Ziemi oraz pierwszą kobietą i pierwszą Polką na K2. Nie da się ukryć, że Wanda była feministką i kobietą o bardzo silnym charakterze. Chciała być wolna i niezależna, kochała wyzwania, dlatego kwestionowanie jej przez mężczyzn zdobycia Annapurny i udowadnianie im potem, że tak nie jest, musiało być dla niej bardzo trudne do zaakceptowania.
Kiedyś powiedziała: „Na pewno łatwiej jest chodzić w góry z silniejszymi ode mnie, którzy na dodatek chcą abym weszła, gotowi są wprowadzić mnie na szczyt, no tak, ale jak przestaną chcieć, to co, mam siedzieć w domu, bo sama nie potrafię ? …”.
Mimo wszystko, chyba większy wpływ na stosunek do świata, wybór takiego, a nie innego sposobu na życie oraz wyrobienie sobie silnego charakteru miało jej dzieciństwo i młodość, w których została doświadczona tragicznymi i traumatycznymi, jak na młodą i do tego kobiecą psychikę, wydarzeniami: wojną, tragiczną śmiercią brata i ojca, który był dla niej autorytetem, nieudanym małżeństwem, śmiercią przyjaciół w górach: Haliny Krüger-Syrokomskiej, małżeństwa Barrard, Dobrosławy Miodowicz-Wolf, w końcu swojej miłości, lekarza Kurta Linke.
Jej słowa: "Z wielu partnerów, partnerek, z którymi wiązałam się liną, wyjeżdżałam razem w góry, byłam na wspólnych wyprawach, czy z kręgu przyjaciół, moich domowników, nie żyje ponad 30 osób. To jest tragiczny bilans. Wiele razy zastanawiałam się nad tym, właściwie dlaczego, dlaczego ja trwam przy tym wszystkim …. Ja wiem co to znaczy życie, podczas wspinania się boję, znam wartość życia, nie tylko mojego, każdy z nas ma swoje inne życie, ma bliskich. Ale myślę, że dla mnie alpinizm stał się częścią mojego życia, pasją tak wielką, ogarniającą tak wszystko, że nie mogę z niej zrezygnować, tak jak nie mogę zrezygnować ze swojego życia.”. Te słowa chyba mówią wszystko …
Film „Karawana marzeń” opowiada momentami wstrząsające wydarzenia z życia Wandy Rutkiewicz i pozwala w jakimś stopniu poznać i zrozumieć tą bardzo skomplikowaną i ciekawą kobiecą osobowość, wielką indywidualistkę światowego himalaizmu
.
Na marginesie książka Moro jest u mnie, więc uśmiechać musisz się do mnie
Dopra piotr … uśmiechnę się, ale tylko raz …
![]()
Od zawsze przyroda sama regulowała liczebność populacji, eliminując chore i słabe osobniki, które stawały się łupem silniejszych i zdrowych, bądź po prostu umierały śmiercią naturalną, a człowiek, jako istota „wszystko najlepiej wiedząca” zawsze musi namieszać, zburzyć, zniszczyć … . Myśliwi m.in. są tego najlepszym przykładem. ![]()
Ja również dziękuję Panom za życzenia i z przymrużeniem oka też coś dodam ...

Karawanę do marzeń oczywiście czytałem. Wanda Rutkiewicz to wielka postać, może nie aż tak znakomita technicznie, jak Anka Czerwińska, ale rewelacyjna organizatorka wypraw w czasach gdy o wszystko było trudno. Szkoda, że "przegięła pałę" na Kanczendzondze szturmując samotnie bardzo wysoki i trudny szczyt. Z drugiej strony, czy mam prawo oceniać czyjeś działania siedząc wygodnie przed komputerem? Pytanie pozostawiam otwartym...
Też tak Piotrze sądziłam, że chęć zdobycia sławy, udowodnienia sobie i innym, że samotnie też można zdobyć trudny szczyt skłoniła ją do podjęcia tego ryzyka. Jednak, po obejrzeniu dokumentu Karawana marzeń przedstawiającego w 45-minutowym skrócie życiorys tej sławnej himalaistki moje zdanie o jej ostatniej w życiu wyprawie, zmieniło się... . Myślę, że mogła mieć ku temu powody, żeby samotnie wybrać się na Kanczendzongę … i jako kobieta jestem w stanie ją zrozumieć … .
Ja bym Rutkiewicz nie porównywała z Czerwińską, bo to myślę dwie różne postaci, dwa różne życiorysy … . Wanda była chyba większą ryzykantką i góry były dla niej sensem życia. Czerwińska wg mnie, pomimo tego, że również bardzo kocha się wspinać, jest bardziej „pragmatyczna” w swoim wspinaniu i pewnie dlatego robi to po dzień dzisiejszy. Obie panie nie znalazły nigdy wspólnego języka w kwestii wspinania i chyba też nie do końca się lubiły... . Do Rutkiewicz bardzo pasują słowa „To sam człowiek, który działa oraz obecne w życiu przypadki kształtują jego los, nic ponadto!.
Mimo wszystko bardziej "pociąga" mnie jako himalaistka – Wanda Rutkiewicz
. Ale to moje osobiste zdanie … . ![]()
A na zakończenie krótki, ale jakże celny cytat:
"Góra Morderca" istnieje wyłącznie w głupim dziennikarskim żargonie.
Góra nikogo nie zabija, nikogo nie bierze do siebie, nikogo nie porywa, nie rzuca nikomu wyzwania.
Pozostaje przez cały czas niewzruszona i obojętna wobec człowieka.
W górach można przeżywać szczęśliwe zakończenia, bolesne porażki, w górach także się umiera, ale winą za to wszystko nie należy nigdy obarczać tych kamiennych olbrzymów.
To sam człowiek, który działa oraz obecne w życiu przypadki kształtują jego los, nic ponadto!
Jakże trafny cytat … ![]()
Jolu jestem następna w kolejce do książki „Kometa nad Annapurną”
.
Dużymi krokami zbliża się termin tegorocznego koncertu "W górach jest wszystko co kocham..." - 17 marca 2012, godzina 18.00 .
Kto się wybiera na koncert do Banialuki w BB
?
No nareszcie
. Też już myślałam, że ze zlotowych relacji nici ... , a tu się naczytałam i to jakich fajnych wspomnień
. I „śmieszno” też było
! Najważniejsze, że się dobrze bawiliście, a po tych relacjach już chyba nikt nie wątpi, że tak właśnie było
! Albumiki świetne ! ![]()
teraz Nenuś to my chyba wisimy
![]()
chyba ... ![]()
Udała Ci się teksanski pogoda na Śnieżce !
. Tegoroczna zima, jak widać, wszędzie urokliwa
.
W drugim albumiku ciekawe te skałki. Latem, w pełnej odsłonie, prezentować się będą na pewno lepiej.
Dziękuję za lusterko sarenko-muflona
! Jednak udało się coś żywego upolować.
.
Dla tych co oczekują wiosny to mam dobrą wiadomość. U podnóża Beskidu Małego, a konkretnie w lesie Kęt Podlesia pojawiły się pierwsze jej oznaki.
Darku wspaniała wiadomość ! Jak fajnie zobaczyć pierwsze tegoroczne wczesnowiosenne roślinki !
hurrrrrrrraaaaa, WIOSNA idzie !
Aż dziw bierze, że po tak długich i tęgich mrozach lepiężnik i wawrzynek już się rozwijają …
Ani się obejrzymy a znowu będzie fioletowo.
Ech, nie mogę się doczekać krokusów i przebiśniegów.
Coś w tych kwiatkach musi być, że człowiek tak za nimi tęskni. ![]()
W takim razie udanego zlotowania
i czekamy na relacje...
czekamy, czekamy !
Bawcie się dobrze ! ![]()
Piotrek - wszyscy wiedzą, ze Ty celowo wyprowadzasz na ten Koprowy
Celowo, celowo, a płeć piekną szczególnie !
.
Dla osłody "uziemienia" w chałupie kupiłam dzisiaj rakiety
Bardzo dobrze Jolu. Ja dokupię raki i wtedy to my Piotrka gdzieś wyprowadzimy, albo uprowadzimy i to będzie „słodka zemsta” kobiet ...
![]()
Rany Marek coś pięknego !
Szczęka mi opadła przy kawie
i nabrałam strasznej ochoty na te podświetlone Taterki
![]()
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
[ Wygenerowano w 0.288 sekund, wykonano 5 zapytań ]