Widze Neno ze czarownica przypadla ci do gustu na calego
chyba nie tylko mnie
![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
Widze Neno ze czarownica przypadla ci do gustu na calego
chyba nie tylko mnie
![]()
piękny ten Twój las Darku i jak bogaty ![]()
A ta ćma to chyba jest nacinek topolowiak (Eulithis populata).
no świetna jest
, nochal jak na Czarownicę przystoi ![]()
o ile mi wiadomo, z tego co czytałam kiedyś, chyba w "Nowinach Andrychowskich", to mamy jeszcze jednego - mądziaka malinowego (Mutinus ravenelii) ![]()
Znalazłam ostatnio w przewodniku jedną z legend o tym miejscu
.
Głosi ona, że wszystkie budowle w Skamieniałym Mieście oraz jego mieszkańcy zostali zamienieni w kamienie, ponieważ Bogu nie podobał się ich rozpustny styl życia . Skałki w rezerwacie mają nazwy zwyczajowe np. „Czarownica”.
foto: teksanski
Skała ta to wg podań zamieniona w kamień wiedźma , która złorzeczyła księdzu. Miejscowi podobno bardzo chętnie pokazują tą formę skalną
. Inna skałka to „Ratusz”. W tym miejscu podobno zbierała się zarządzająca miasteczkiem rada , ale rajcowie , zamiast wypełniać swoje obowiązki, hucznie się bawili . Za karę również to miejsce zostało zamienione w kamień . ![]()
A ciekawostką jest to że po nim nie ma już śladu
, grzybnia szybko się rozlała
Bo z tym grzybem to jest tak, że za jego rozprzestrzenianie odpowiadają m.in. muchy i inne owady lubujące się w zapachu padliny. Przyciąga je do niego właśnie ten silny nieprzyjemny zapach. Tą ładną czerwoną powierzchnię grzyba pokrywa już mniej ładna i śmierdząca zielonkawa warstwa śluzu, zwana „glebą”. W tym śluzie pływają zarodniki grzyba. Grzyb zniknął ponieważ przylatujące owady po prostu go rozniosły (rozsiały)
i wystarczył do tego jak widać tylko jeden wilgotny i ciepły dzień
. Podobnie rozsiewane są zarodniki innych sromotnikowców np. sromotnika bezwstydnego lub mądziaków.
Dokładnie kisiel to ten grzybek. po raz pierwszy natknęła się na niego nasza Forumowiczka Brombella
o tutaj post 12 , 13 a w 19 trochę o nim napisałam
. Ale muszę przyznać – piękne okazy ! ![]()
Nie ma co sie oszukiwac ze schronisko nie jest piewrwszej urody ale wiecie styl zakopianski to tylko w Zakopanem. Tu w alpach wloskich to troche jest inaczej. Sama dolina jak widzicie na zdjeciach obfituje w rozne budynki. Sa one szpetne. Poza tym w samej dolinie jest elektrownia wodna wiec jest i dostatek slupow energetycznych. Ale pomiedzy slupami widoczki sa przednie.
dobrze, że chociaż krowy ratują honor tego pięknego pasma górskiego i są takie jak powinny, a nie np. fioletowe, ale te to chyba w Szwajcarii
.
A schronisko, no cóż ... trochę mi przypomina wyglądem jakiś duży budynek gospodarczy
. Wiadomo, że nam najbliższy sercu piękny styl witkiewiczowski
. Wg mnie z tradycyjnej architektury alpejskiej chyba najładniej wkomponował się w wysokogórski krajobraz „styl tyrolski”. Pięknie też wyglądają w takiej scenerii drewniane szałasy pasterskie (Almhütten), które niekiedy przerabia się na turystyczne, drewniano – kamienne pałacyki myśliwskie (Jagdhäuser) czy bajkowe zameczki jak np. w Alpach Bawarsko-Tyrolskich. Alpy Bergamskie leżą już jednak poza regionem Tyrolu i styl budownictwa jest tam widać nieco inny.
Większość budynków ze zdjęć (tych wyżej w górach, nie w dolinie), tak jak wspomniałeś, to chyba są właśnie budynki gospodarskie (schronienie dla bydła, szopy), a część pewnie wybudowano na potrzeby elektrowni. Jednak parę „brzydkich” mieszkalnych też tu można się doszukać. Może na pierwszy rzut oka brzydkich ale wiadomo, co region to inne tradycje i inna architektura
. Przez to mamy co porównywać i o czym dyskutować
, no i dobrze, że pomiędzy słupami jest naprawdę co podziwiać ! ![]()
Rejon szczytu jest niemal wygołocony po dawnych lasach iglastych, które w wyniku ocieplenia klimatu, kornika i zanieczyszczeń powietrza zostały doszczętnie zniszczone Dopiero niższe partie porastają gęste lasy iglaste. [...]
Na południowo-zachodnim stoku znajduje się dość spora, ale mało widokowa polana.
To prawda, w rejonie szczytu jest już prawie łyso
. Za to widoczki z tego miejsca całkiem niezłe ![]()
A z polany też coś widać
. Przy pięknej pogodzie pewnie znacznie więcej ![]()
a ja już obejrzałam wszystkie
. Bardzo urokliwe zdjęcia BM - u bans
. !
A ja mam pytanie co to za roślinka na której siedzi Strangalia
Bo tutaj zauważyłem że wszelkie owady ją preferują
To świerząbek korzenny (Chaerophyllum aromaticum L.). Po zasuszeniu ma podobny zapach do waleriany. ![]()
Jest to dosyć pospolita roślina z rodziny selerowatych (dawniej baldaszkowatych). W Polsce występują , oprócz korzennego jeszcze trzy gatunki ( bulwiasty, gajowy, orzęsiony i zloty) przy czym ten ostatni – świerząbek złoty to gatunek obcy i rośnie tylko na terenach gdzie został przywleczony.
Dla porównania dodam jeszcze zdjęcie świerząbka orzęsionego (Chaerophyllum hirsutum L.) zwanego również kosmatym. Kwitnie wczesną wiosną i ma kwiaty białe lub różowe.
foto:nena
Często na selerowatych można spotkać chrząszcze z rodziny kózkowatych. ![]()
Joluś, zawsze ! ![]()
Trasa zaczynała się w Rzykach Praciakach i prowadziła dalej przez Kocoń, Ślemień, Hucisko, po pięknych naszych górkach i urokliwych dolinach.
A że one bardzo malownicze są widać to na Twoich fotkach
. I wcale nie przeszkodziły w łapaniu krajobrazów ani burze ani mgły, co więcej, dodały zdjęciom niesamowitego klimatu
Dla przykładu wrzucę chociaż jedną ![]()
foto:kisiel
Wschód pewnie będzie do powtórki
za to zachodu Ci wszyscy zazdrościmy
. Przepiękne zdjęcia zachodzącego słońca !
Gratuluję również przejścia takiego dystansu kisiel ! ![]()
jardo fajny ten Ještěd !. Trasa piesza ze skałkami o wiele ciekawsza myślę niż gondole i krzesełka
. Nawet jak trochę trzeba przejść twardą nawierzchnią to widoczki robią wrażenie. A ten mały Marsjanin to pewnie z tej kosmicznej wieży wyszedł
. Wieża widokowa ciekawa architektonicznie, tylko nijak mi do tego miejsca nie pasuje, ale co zrobić ... gdzieś te wieże trzeba stawiać
. Bardzo fajna wycieczka !
.
1. zdjęcie nr 9
2. zdjęcie nr 4
3. zdjęcie nr 7
lukla bardzo dziękujemy ![]()
Witaj Ewo w naszym gronie ![]()
Wczoraj po południu odwiedziłam łąkę nad domem
. Przy tak pięknej słonecznej pogodzie nastawiłam się głównie na łapanie w kadr owadów, ale nie tylko
. Na chabrze łąkowym (Centaurea jacea L.), świerzbnicy polnej (Knautia arvensis (L.) roiło się od karłątków, przestrojników (Maniola ), czerwończyków (Lycaena) i polowców szachownica (Melanargia galathea)
.
foto:nena
Ostrożeń błotny (Cirsium palustre) i świerzbnicę upodobały sobie kraśniki sześcioplamki (Zygaena filipendulae) . Na jeżynie wypatrzyłam piękną, prawie 6 cm, gąsienicę pawicy grabówki (Saturnia pavonia)
.
foto:nena
Na obrzeżach lasu czerwienią się korale dzikiego bzu koralowego. Zaczynają też dojrzewać owoce jarzębiny (Sorbus aucuparia L.) i można już zajadać się malinami (Rubus idaeus L.)
. W lesie liczyłam na grzyby, jednak oprócz gołąbka modrożółtego (Russula cyanoxantha) znalazłam tylko młode lejkowce dęte (Craterellus cornucopioides).
foto:nena
Mimo, że często pada, południowe stoki są bardzo przesuszone, a to jak wiadomo grzybom nie sprzyja
Pod modrzewiem trafiłam na wielki owocnik murszaka rdzawego (Phaeolus schweinitzii).
Na łące pełno kwitnącego złocienia właściwego (Leucanthemum vulgare) i lubianej szczególnie przez trzmiele komonicy zwyczajnej (Lotus corniculatus L.). Selerowate to z kolei ulubione rośliny owadów z rodziny kózkowatych m.in. strangalii plamistej (Leptura mac ulata) i strangalii czarniawej (Stenurella melanura), które urządziły sobie na nich tego popołudnia zabawę.
Byłam też nad strumykiem. W toni wodnej wypatrzyłam długo przez nas poszukiwane larwy salamandry plamistej
.
foto:nena
Pozostałe zdjęcia fruwających i nie tylko w albumiku po kliku na strangalię ![]()
no ja też mam nadzieję mirku, że jardo będzie wycieczkę po Czeskim Raju kontynuował i jeszcze tu niejedno ciekawe miejsce zobaczymy ![]()
o ile sobie dobrze przypominam, to centurię pokazywałeś mi chyba Darku przy polnej drodze w czasie wycieczki na Luboń Wielki. W BM jej jeszcze nie spotkałam, ale dobrze wiedzieć, że jest
.
Sromotnik bezwstydny ma również brzydką młodą formę owocnika, a mianowicie wygląda ona jakby ktoś w glebie zakopał galaretowate jajo. Jest to grzyb jadalny
. Spożywane są tylko młode owocniki w fazie tzw. "czarciego jaja".
Wtedy nie cuchną. Mimo wszystko, kto by to zjadł ... ![]()
Zaraz mi sie przypomniała nasza wyprawa z Neną
Tak Jolu tylko gdzie Darek T. wypatrzył jeszcze tyle skałek
? No nic ... wycieczka do powtórzenia
.
Widzę Jolu, że udało Ci się wkroczyć albo wjechać
w sam środek poligonu !
. Świetna fotorelacja
!
Rewelacyjne miejsce jardo i bardzo ciekawie go nam pokazałeś na zdjęciach
.
pomysł godny naśladowania ![]()
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
[ Wygenerowano w 0.503 sekund, wykonano 5 zapytań ]