Nie mogłam oderwać oczu od pięknych fotek krokusów ferdynasa smile. Miałam nadzieję, że ciągle jeszcze kwitną i poczekają na mnie smile. Ponieważ dłuższe wycieczki w góry mam na razie z głowy, coś trzeba było wymyślić  big_smile. Wymyśliłam więc spacer big_smile. Umawiam się więc z Jolantą na sobotnie popołudnie big_smile. Pogoda od rana taka sobie, nie pada, ale słońce non stop kryje się za chmurami hmm. Po przyjeździe Joli za moment pojawia się baca. Niestety sprawy rodzinne zmuszają go do szybkiego powrotu do domu sad, a ja z Jolą udajemy się najpierw „moją” drogą do Zielińskiego na spotkanie z krokusami. Moją, bo jeszcze w domu, baca wskazuje nam na geoportalu inną drogę do Zielińskiego, która później po sprawdzeniu, okazuje się drogą bez krokusów big_smile. Po prostu mieliśmy różnych Zielińskich na myśli wink. Miejsce, gdzie fotografował krokusy ferdynans znam jeszcze z dzieciństwa smile. Już wtedy tam kwitły. Jednak obecnie ich zasięg znacznie się rozszerzył smile.

https://lh6.googleusercontent.com/-llCwnV5lk-o/Tvd5gXfttqI/AAAAAAAAACk/h1Ae6ceTu4U/s912/Panorama%25201.JPG?gl=PL
foto: Jolanta

https://lh3.googleusercontent.com/-NISrq3D-Gfo/Ts6gdboD0yI/AAAAAAAADCY/led8Jh1l6kw/s912/100_2119.JPG?gl=PL
foto:nena

Po dłuższej sesji zdjęciowej big_smile i nacieszeniu oczu fioletem udajemy się dalej drogą, w nadziei, że może jeszcze tego dnia natkniemy się na jakieś fioletowe kwiatki.

https://lh6.googleusercontent.com/-1kBCAbbCzNE/Ts6gEhaJomI/AAAAAAAADBs/AYPga_9r_MM/s912/100_2106.JPG?gl=PL
foto:nena

Niestety do wejścia do lasu, oprócz żółtych kwiatów podbiału i stulonych gdzieniegdzie, z braku słońca, zawilców gajowych, nic nie znajdujemy. Wracając ponownie mały postój przy fioletowej łączce big_smile (nie jest łatwo się z nią rozstać big_smile) i schodzimy w dół do potoku, gdzie robimy fotki kwitnącym tam obficie lepiężnikom, żywcowi gruczołowatemu i śledziennicy skrętolistnej.

https://lh4.googleusercontent.com/-BWbrJvJnYWY/Tvd5gWOzw7I/AAAAAAAAACk/J2mkRPc3MOs/s912/SDC13180.JPG?gl=PL
foto: Jolanta

Tego popołudnia postanawiamy zaliczyć jeszcze drugą drogę do Zielińskiego, tj. tą, którą wskazał nam baca. Wracamy więc do przystanku na pętli w Rzykach Jagódkach i udajemy się czarnym szlakiem pod kuźnię. Po drodze focimy progi skalne i odkrywki fliszu nad potokiem big_smile.

https://lh4.googleusercontent.com/-1gpkxH0Bcms/Tvd5gV_3xjI/AAAAAAAAACk/7kazePlNLjE/s912/SDC13184.JPG?gl=PL
foto: Jolanta

https://lh4.googleusercontent.com/-r6mizEHsZ_U/Tvd5gbfL8DI/AAAAAAAAACk/4coOeAUkp_I/s912/SDC13185.JPG?gl=PL
foto: Jolanta

Przy kuźni nie skręcamy w prawo, tylko idziemy prosto pod górę, w stronę domków wczasowych. Dopadamy pod płotem kwitnący modrzew, nad którym się odrobinę znęcamy big_smile, a na samym końcu drogi lepiężniki różowe.
W drodze powrotnej mijamy sznury pędzących aut na rocznicową mszę  na Groniu Jana Pawła II smile. W domu czekała na nas kawa big_smile, a Jola nie mogła się „opędzić” od sms-ów big_smile.

Jolu dziękuję Ci bardzo za towarzystwo na spacerku i przemiłe sobotnie popołudnie smile. baca mam nadzieję, że następnym razem nic nie stanie na przeszkodzie i pokażesz nam te ciekawe miejsca o których wspominałeś smile. Szkoda , że dzisiaj się nie udało, ale życie lubi nam płatać różne figle ... .

po kliku na fotki zostawiamy albumiki z fioletowego spaceru wink

albumik Joli

https://lh3.googleusercontent.com/-wO7bA8KYCms/Ts6frbOHfaI/AAAAAAAADBE/7gMBH2YTYas/s912/SDC13155a.jpg?gl=PL

albumik neny

https://lh4.googleusercontent.com/-YQrENZtonkA/Ts6m67qKaoI/AAAAAAAADH4/ACk6hc6dO2Q/s912/100_2100a.jpg?gl=PL

4,802

(124 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

Gdy zobaczyłam ten róż i tą Jolę R. yikes, o której notabene nigdy w życiu nie słyszałam, przestraszyłam się i pobiegłam po moją zimową różową kurtkę tongue, aby porównać odcienie big_smile. Odetchnęłam z ulgą, że to nie ten sam ... tongue big_smile. Adminie miejcie litość ! big_smile

piotr napisał/a:

Adminie nie zabieraj nam jutro Joli R. My chcemy mieć dwie Jole.

Piotr piszesz w swoim czy wszystkich imieniu ? big_smile, bo do czego nam - forumowym Rodzynkom, niby potrzebna ta plastikowa lala ??? big_smile tongue ?

4,803

(2 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

lida35 o nabożeństwo w języku starocerkiwenosłowiańskim najpiej pytać miejscowych. Oni są najbardziej zorientowani w jakiej miejscowości i o której godzinie jest odprawiane. Zazwyczaj takie nabożeństwa odprawiane są za każdym razem w innej miejscowości , dlatego trzeba o to pytać najlepiej na miejscu. Wiem, że odprawiane są w Zdyni, Kwiatoniu , Łosiach, Koniecznej, Gładyszowie. Sama uczestniczyłam w takim już trzykrotnie. Pozdrawiam smile

piotr napisał/a:

Wiem neno, że nie ma wtedy kwiatków, ptaszków i motylków, ale jest też cisza na szlakach, nie ma "przypadkowych" ludzi, okazjonalnych turystów, łatwiej dostać nocleg itp. Zresztą z tego co czytałem to Wielka Fatra chyba nie jest szczególnie popularna wśród turystów. Śnieżna maska to była robota Mateusza. Pod Ploską była taka wiata ze zwałami śniegu przed wejściem i właśnie tam wyrzeźbił tą maskę. [...]

Piotr wiadomo, że żywa przyroda tj. kwiatki, ptaszki i motylki tongue są wspaniałym dodatkiem do tej nieożywionej. Ale taką „nieżywą” zimową scenerię, jaką zaprezentowaliście na fotkach, można oglądać bez końca i wcale nie twierdzę, że zima nie jest ciekawą czy piękną porą roku. To, że bez wątpienia dominuje wtedy w przyrodzie cisza, myślę jest jednym z atutów zimy w górach. Cisza to przecież najlepsze, co można zaaplikować duszy big_smile. No ba, czasami, jak widać było na fot.19, można obudzić w sobie nawet duszę artysty big_smile wink. Więc przynajmniej mamy gdzie uciekać, kiedy ciszy nam potrzeba smile.

Pozdrawiam i czekam na relację z tej "brutalnej" Prosieckiej Doliny. big_smile .

4,805

(5 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Kolejny weekend pełen zwariowanych przygód marcus'ie big_smile

W Koninkach kiedyś byłam tj. łaziłam po potoku Koninka i po samych Koninkach też trochę big_smile. Ładna miejscowość. Mieliśmy wtedy odwiedzić obserwatorium astronomiczne na Suhorze, ale nie zdążyliśmy hmm.

Wspaniała dokumentacja fotograficzna Piotrze smile. Pogratuluj również bratu. Zdjęcia Wielkiej Fatry powalają !. W ogóle to widzę, że zamówiliście sobie piękną pogodę na tą czterodniową wędrówkę i zostaliście wysłuchani - Szczęściarze big_smile !
W galerii z dnia 1 na fot. nr 10 Wielki Chocz wygląda tak imponująco, że aż uwierzyć nie mogłam, że ja tam byłam big_smile .

Zaskoczona byłam bardzo aż taką niegościnnością słowackich gospodarzy Chaty pod Borisovom. To nie do pomyślenia, żeby w zimie nie zapewnić chociaż odrobiny ciepła zmarzniętym i umęczonym wędrówką turystom. yikes Na dodatek za pieniądze... . hmm

Jolanta napisał/a:

Galerie z fotkami rewelacyjne, aż się serce wyrywa w górski świat a do tego interesujące podpisy pod fotkami jak choćby ta o  niezbędniku turysty

Tak Jolu zdjęcie 09 – niezbędnik turysty rzeczywiście bardzo wymowne big_smile, a mnie zainteresowała jeszcze fot. nr 19 w albumie brata Piotra. Ta śnieżna uśmiechnięta maska/ rzeźba big_smile. To było Wasze dzieło ? big_smile

4,807

(19 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

iziel napisał/a:

piotrek , nena ...i wszyscy , którzy zechcieli wdrapać się razem ze mną  na najwyższą górę północnego Mazowsza , dziękuję wam.
To moje pierwsze zdanie na forum .Trema jest .

Witaj iziel big_smile ! Z nami trema szybko znika big_smile. Mam nadzieję, że i tu nam będziesz podrzucać swoje relacje i fotki z wypraw smile i oczywiście do zobaczenia w Beskidzie Małym wink.

prawdziwa "rzycka Chochołowska " big_smile . Cudne, oczu nie mogłam oderwać smile.

4,809

(16 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

I pomyśleć, że ominęło mnie tyle atrakcji big_smile. Skałki rewelacja !!! Dziury też big_smile i do tego te pozy z Titanica, tyle ludzi i parząca sałatka , ech ... sad big_smile. Nawet wiosenną roślinkę widzę big_smile.

Dariusz Tlałka napisał/a:

Ruszyliśmy w stronę Gibasów ku chatki u Staszka. Podejście było nazbyt krótkie. sad

to przeze mnie hmm ... Ale następnym razem mi dołożycie ! big_smile

Dariusz Tlałka napisał/a:

Efektowna wywrotka Joli przez ostrężnice

Joluś , buuuu, gdzieś Ty sobą wyrżnęła ?, a Panowie gdzie wtedy byli ???

coś jest w tych kwiatkach, że człowiekowi od razu na ich widok się humor poprawia i oczy się śmieją big_smile . Piękne te Wasze krokusy ferdynas i darkheush smile

4,811

(19 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Fajna relacja, a zdjęcie tulących się do siebie kani (nr 10) rewelacyjne big_smile ! Nr 17 - przepiękna fotka smile i kościółek na szczycie - bardzo ciekawa budowla. Pogratuluj Piotrze iziel smile.

Przy okazji zwiedziłam też Roztocze wink. Od zawsze bardzo podobały mi się wschodnie tereny naszego kraju. Chciałabym je kiedyś zobaczyć.

4,812

(898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)

witaj Kuba z Daymanem big_smile

4,813

(286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Nie mogę się napatrzyć Darku na tego Twojego pięknego wawrzynka smile. Ja nigdy nie spotkałam tej rośliny wiosną , kwitnącej, za to kiedyś jesienią na Akademickiej Perci oglądałam czerwone owoce tego krzewu.

Nazbierało nam się zdjęć wawrzynka wilczegołyka w Waszych relacjach i albumach smile. Ponieważ występuje w BM ( Darek T. nam udowodnił wink ) i podlega ścisłej ochronie wypadłoby tu o nim parę słów napisać.

Jak już powyżej Darek T. wspomniał, wawrzynek wilczełyko (Daphne mezereum) to najwcześniej zakwitający wiosenny krzew o intensywnym zapachu, przypominającym zapach hiacyntów. Często ze względu na te właściwości sadzony jest w ogrodach jako krzew ozdobny. Rośnie zarówno na niżu, jak i w górach, aż po piętro kosodrzewiny. Jest to roślina silnie trująca i zarazem lecznicza.  Surowcem leczniczym jest kora wilczegołyka. W dawnej medycynie wyrabiano z niego różnego rodzaju maści, plastry i nalewki do leczenia reumatyzmu oraz łuszczycy. Dzisiaj wykorzystuje się go w homeopatii oraz leczeniu chorób skóry.

https://lh4.googleusercontent.com/_FiF2og5eoh4/TcK410LiWyI/AAAAAAAAEG4/iHvmKUacKG8/s800/wawrzynek.jpg
foto: piotr

Silne związki toksyczne, zawarte przede wszystkim w świeżej korze, jagodach i kwiatach wilczegołyka to dafnina i mezereina. Już niewielkie ich dawki mogą okazać się bardzo niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzkiego. Świeża kora ma drażniący, piekący (ostro-palący) smak. Traci go dopiero podczas suszenia. Trucizna działa przede wszystkim na układ krążenia, powodując znaczne przyspieszenie tętna i wzrost ciśnienia, podrażnia układ pokarmowy, nerki oraz centralny układ nerwowy. Typowymi objawami po spożyciu wilczego łyka są : podrażnienie układu moczowo-płciowego, wysypka na skórze, rumień na twarzy, wymioty, biegunka, objawy neurologiczne i psychiczne, drgawki.  hmm  Również zetknięcie trucizny z ludzką skórą powoduje objawy podobne do poparzenia. Pojawiają się pęcherze, obrzęki, trudno gojące się rany. Może nawet dojść do martwicy skóry.

Gdyby przypadkowo zdażyło się zatruć wilczymłykiem, to należy jak najszybciej wywołać wymioty, natychmiast udać się do lekarza i jak najwięcej pić, żeby oczyścić organizm.

4,814

(20 odpowiedzi, napisanych Wydarzenia w Beskidzie Małym)

świetny projekt szymskim ! Głos oddany ! smile

4,815

(30 odpowiedzi, napisanych Miejscowości w Beskidzie Małym)

Dworek Zegadłowicza i muzeum miałam okazję zwiedzić kilka lat temu. Ogród i stary park wokół dworu trochę zaniedbane i robią nieco ponure wrażenie, natomiast wnętrze i zbiory muzealne ciekawe i warte zobaczenia np. rzeźby powsinogi beskidzkiego - Jędrzeja Wowry .

To była porcja pięknych , delikatnych ballad, nie tylko o górach , ale o życiu i wszystkim co nas w nim spotyka ... prawdziwa uczta dla ucha i duszy smile.  Mnie osobiście najbardziej podobał się występ grupy Saskia, ponieważ ja lubię, jak to Admin nazwał - „dołujące klimaty” big_smile, ale oprócz tekstów porywała ich wyśmienita muzyka smile, następnie Dom o Zielonych Progach z rewelacyjną grą na skrzypcach Marcina Skaby i Żeby nie Piekło z pięknym głosem rudowłosej wokalistki Julii Szewczyk smile.

Dziękuję za wspaniały sobotni wieczór i przemiłe towarzystwo smile. Mam nadzieję, że jeszcze niejeden raz spotkamy się na takim koncercie smile.

kris_61 napisał/a:

Nie dało by się coś przemycić do posłuchania ?

w skrzynce Ci coś zostawiłam kris_61 wink

4,817

(2 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

no proszę i wszystko w jednym miejscu smile

cudne te lodowce Norwegii smile. Całe piękno tego kraju tkwi w jego surowym krajobrazie. Zdjęcia lodowców mnie powaliły smile i nie wiedziałam, że trolle mogą być takie przystojne cool  big_smile. Pozdrawiam wink

4,819

(37 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

1. nr 4. W drodze na Magurkę
2. nr 3. Chatka na Rogaczu
3. nr 5. Na niebieskim szlaku z Magurki na Czupel (widoczny na zdjęciu).

darkheush napisał/a:

Oczywiście, że ZAWSZE chodzę z aparatem gotowym do strzału na wypadek spotkania z jeleniem!!! Nena, Ty myślisz, że ja wiedziałem gdzie mam aparat??? Bardziej obawiałem się, co by nie popuścić ze strachu big_smile

lol

no ale wiesz ... takie okazje nie zdarzają się na co dzień  big_smile , wiem ... jestem wredzia lol

Spotkanie z jeleniem  to musiało być niezłe przeżycie big_smile.  Że też zamiast krzyczeć nie sięgnąłeś po aparat ... big_smile.  A wycieczka , mimo tego lodu na szlakach, bardzo udana smile. Nacieszyłeś chociaż oczy pięknymi widoczkami i wygrzałeś się w słoneczku wink.

marcus rewelacyjne "streszczenie" lol

ciekawa wycieczka Rafale i bardzo udane fotki smile

piotr napisał/a:

Mogę przekazać pytanie bratu.

przekaż, przekaż, bo jestem ciekawa smile

4,825

(6 odpowiedzi, napisanych Pieniny (polskie i słowackie))

No to mieliście wycieczkę pełną przygód big_smile, nic tylko żałować, że nie udało się tym razem przeżywać tego wszystkiego z Wami smile.

PS. Gratuluję zakochanym i życzę wielu takich rocznic  wink