Zwyczajnych domach mieszkalnych? Zwyczajnie opuszczonych? A może związana z tym jest jakaś drrramatyczna historia? ![]()
A twoja chałupa to jedna z tych opisanych jako "teren prywatny"? Niedługo tam nie będzie dało się przejść ![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez bans
Strony Poprzednia 1 2 3 Następna
Zwyczajnych domach mieszkalnych? Zwyczajnie opuszczonych? A może związana z tym jest jakaś drrramatyczna historia? ![]()
A twoja chałupa to jedna z tych opisanych jako "teren prywatny"? Niedługo tam nie będzie dało się przejść ![]()
No to szybko, szybko, bo liście spadają hurtowo, niedługo zostaną tylko gołe gałęzie ![]()
I jeszcze filmik. Kapkę za dużo liści, wiem ![]()
...czyli widoki na Beskid Mały - żeby nie było że nie to forum ![]()
Widzę te okolice z okna
Ja też, aczkolwiek z zupełnie innej strony ![]()
https://picasaweb.google.com/1121928688 … 3962132002
Dwa szlaki najbliższe domu, a nigdy wcześniej nieodwiedzone - trzeba było nadrobić.
No to pierwsza wycieczka rowerowa w Beskid Mały w tym roku za nami, sprawdzony klasyk.
Filmik:
https://www.youtube.com/watch?v=j9gNIIvDhRs
Niestety, nie wiem co się dzieje, ale youtube koszmarnie niszczy ostatnio jakość, o ile filmiki zimowe były OK, to ten - już drugi - rowerowy - jest spaprany kompresją, nawet w 1080. Wersja na dysku lokalnym jest taka, jak ma być ![]()
i zdjęcia:
Żar i okolice zimą, widok z Hali Pawlusiej:
https://picasaweb.google.com/1121928688 … 1081181698
Nie bardzo wiedziałem,gdzie to zdjęcie wrzucić, jeśli ktoś ma lepszy pomysł to proszę o informację ![]()
https://picasaweb.google.com/1121928688 … 7388595602
Czasem spoglądam na Beskid Mały z boku ![]()
I jeszcze filmik: http://youtu.be/cHRxtnFYR-0
Zgadzam się, dlatego tam wstawiłem emotka ![]()
Współczuję wszystkim, którzy tam chodzą pieszo, rety. Las, las, las, las. Bardzo nastrojowy, ale ile można?! ![]()
https://picasaweb.google.com/1121928688 … 8184764626
Drugie podejście - jednak przy fajnej pogodzie i w towarzystwie jedzie się tamtędy lepiej.
edit: I jeszcze filmik: http://youtu.be/cHRxtnFYR-0
Ech, ci paparazzi! ![]()
Trzeba było podejść i zagadać, a nie czaić się za parasolem ![]()
O której i gdzie szliście dalej? Była burza?
https://picasaweb.google.com/1121928688 … 7838599394
Widoków tym razem brak, można się było skupić na pedałowaniu ![]()
Ciągle się nie mogę nadziwić tym niby małym górkom, które ilością podjazdów bija na łeb pobliski Beskid Śląski czy Żywiecki. Co z tego, że mają po 900m n.p.m., skoro jazda po nich przypomina rollercoaster?
))
Przejazd z Porąbki na Leskowiec to zaledwie około 25km, a w tym czasie robimy około 1300m (o ile dobrze pamiętam, może i więcej) w górę!
W kwestii formalnej - nie "flądry", tylko "fladry" - teraz jest mniej śmiesznie, ale za to bardziej sensownie ![]()
https://picasaweb.google.com/1121928688 … 0561645314
Zdążyłem przed burzą.
Gratulacje dla pana, który ostro grzał po kamieniach na 29 calowym hardtailu KTM-a - gratuluje umiejętności i odwagi, ale polecam jednak założenie kasku
))
bans napisał/a:Oczywiście - jeszcze nie byłem na wyciecze podczas której by mnie to minęło.
Wybierasz zatem złe trasy po BM, bo da się jeździć po nim bez taskania roweru na plecach.
Po pierwsze - prymitywnie manipulujesz, bo pisałem o pchaniu, a nie noszeniu roweru na plecach.
Po drugie - przypominasz mi gościa, który kiedyś był zły, że wpychamy rowery na Muńcuł, podczas gdy wokoło tej góry jest trawersująca ją droga. Problem w tym, że nie prowadziła ona na szczyt, a szczyt był moim celem.
Po trzecie - jeśli masz ochotę na jazdę ładnymi drogami - twoja sprawa, każdy robi to, co potrafi.
"Wybierasz zatem złe trasy po BM" - gościu, po prostu mnie rozwalasz. Internetowy samiec alfa...
Oczywiście - jeszcze nie byłem na wyciecze podczas której by mnie to minęło. Momentami było diabelnie stromo,z tego zresztą BM słynie - np. podejście na Bliźniaki żółtym szlakiem z Kaczyny to typowa ściana typu "pchamy rower, a kierownica jest wyżej niż głowa" ![]()
, że odpalony motocykl zapewne odbywał bażancie gody
To było tak hm, jakby odpalać zalany silnik (nie znoszę motocykli, nie znam się
, takie gulgotanie, "gulbrbglll... gulbrgll..." ![]()
Weź, przestań, po to się jedzie w góry żeby się zmęczyć, pchanie też jest potrzebne ![]()
A ta Jawornica nie taka straszna, tylko początek jest do pchania a potem piękna walka w siodle - w dodatku jeden z ostatnich kawałków szlaku w Beskidzie Małym, gdzie jeszcze nigdy moja opona ani noga nie stanęła, wiec musiałem to zaliczyć ![]()
Co do Bukowskiego Gronia - do zrobienia. Ale po prostu jedź, a nie zastanawiaj się... Nie ubędzie cię, jak trochę popchasz.
Na odwrót.
Ale masz rację, muszę jakieś strzałki zacząć dorysowywać, będzie wszystko jasne od razu.
No cóż, dla mnie się skończył na chwilę w górach, ale niżej - jeździłem cały czas ![]()
A piszę że rozgrzewka, bo przecież duża część z tej wycieczki to zjazd asfaltem z Beskidu Targanickiego do Porąbki.
Strony Poprzednia 1 2 3 Następna
Forum Beskidu Małego » Posty przez bans
[ Wygenerowano w 0.031 sekund, wykonano 12 zapytań ]