4,976

(106 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

darkheush napisał/a:

No tak, jak już był datek, to pogoda lekko skisła big_smile Wiedziałem, że coś nie tak z tym datkiem tongue

A ja na to big_smile big_smile big_smile

Dobrze by było Jolu znać to obejście. Muszę Cię kiedyś chyba odwiedzić z mapą, bo kto wie, kiedy nadejdzie czas mojego MSB wink

Odwiedziny z mapa zawsze mile widziane wink A tym czasem próba opisu obejścia czynnego osuwiska w osiedlu Łazek.

Za zaporą skręciłam się w lewo i po około 1,5 km ponownie skręcam tym razem w prawo do Małej Puszczy. Podążam asfaltem następne około 1,5 km i przekraczam potok Mała Puszcza na drugim betonowym moście ( jest tam sklep spożywczy). Asfaltową drogą (prawa odnoga) ruszam w górę. Początkowo drogą kieruję się raczej w prawo, a potem miedzami, opłotkami do lewej. Myślę, że czerwony szlak spotkałam ponownie gdzieś w okolicy osiedla Groniakowo ( patrz nasza formowa mapa), chociaż nazwy takiej w ogóle  nie kojarzę. hmm

Ło matko!!! 4 godziny na 1,5-2 godzinną trasę??? (...)

Na Przełęczy Kocierskiej odpoczywałam około 30-40 minut. Upał, zmęczenie, obejście, walka z aparatem, który się darł error – spowodowały nieuchronne zwolnienie tempa. Z Kocierskiej na Potrójną szłam dosłownie z nogi na nogę, bardzo zmęczona i bardzo wolno. sad


P.S. Zabij, ale kapliczki na Kiczerze nie pamiętam. Widać dawno mnie tam nie było.

Kapliczki nie możesz pamiętać bo jej tam nie ma wink Już poprawiłam na Picassie pomyłkę. Dzięki za czujność wink

P.S.2 Szkoda, że nie zrobiłaś zdjęcia z Kiczery "za siebie"(...)

Właśnie na Kiczerze mordowałam się kolejny raz z aparatem, stąd brak zdjęć, które pokazałyby te wyjątkowe widoki. Dlatego zdecydowałam się dodać do albumu zdjęcia, które zostało zrobione końcem IV jako pewną namiastkę tego co można tam zobaczyć smile

4,977

(21 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Burza sobie poszła smile  spieszę i ja podziękować Nenie, Piotrowi i Darkowi T. za wspólny wypad smile

4,978

(106 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

darkheush napisał/a:

Pogoda to Ci dopisała. Tak a propos - u kogo zamawiałaś??? big_smile

No nie zamawiałam, nawet datków jeszcze nie było wink

Dzień drugi, niedziela,

Mimo, że budzę się rankiem o 7 - nie prędko wychodzę na szlak. Śniadanie zjedzone, plecak spakowany, a wody na kawę jak nie tak nie ma ( ech te uzależnienia wink ). Jest dopiero o 9 za wiadomą złotówkę mad
Ruszam w dalszą drogę. Obok schroniska nieśmiało wkładam rękę do dziupli może zbójniki  schowały tam jakiś skarb.

http://lh6.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEDNw2SyTFI/AAAAAAAADXY/f2yZ5BqvYCo/s640/PICT0031.JPG

Nie schowały sad

Tuż za platformą widokową biała naparstnica smile

http://lh5.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEDN2T6vHzI/AAAAAAAADXY/nXQcHOjIm-w/s640/PICT0033.JPG

Nena, to możliwe? Są takie?

Dalsza droga prowadzi przez Bujakowski Groń, Zasolnicę z pięknym bukowym lasem. Niestety po wyjściu z lasu czerwony szlak się gubi (brak oznakowania) i kolejne oznaczenia spotykam dopiero przy Zaporze w Porąbce.

Mykam na drugą stronę, aby zaatakować Żar. A tu panowie policjanci nie wpuszczają nikogo do osiedla Łazek z powodu czynnego osuwiska. Zamiast więc za zaporą w prawo, skręcam w lewo by jakoś to obejść przez Małą Puszczę.

Pierwsze odstępstwo od MSB

Mój cel Żar

http://lh4.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEDOEDJTqQI/AAAAAAAADXY/rAODvEwkG8M/s640/PICT0038.JPG

Długi, nudny asfalting, mozolnie w górę, aż trafiam na polna ścieżkę, która doprowadza mnie do czerwonego szlaku, ale już za Łazkiem. Uf, jak gorąco, wizualizuję podwójne espresso na Żarze i …dalej w górę. Obchodząc Łazek straciłam około półtorej godziny.

Na górze jak to na górze, morze stonki.
Cieszę oczy pięknymi widokami smile i...

http://lh3.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEDOQfPxsOI/AAAAAAAADXY/aFcnMiOTKf8/s640/PICT0044.JPG

… popsute są wszystkie urządzenia wydające kawę. Jednak miła panienka zalewa moja własną kawkę do mojego własnego kubeczka i nie bierze za to ani złotówki smile
Po odpoczynku na Żarze wyruszam w kierunku Przełęczy Kocierskiej. I tak kolejno:

w drodze na Kiczerę

http://lh3.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEDOZQhdxZI/AAAAAAAADXY/Zu2V4zGFtS4/s640/PICT0046.JPG

Cisowe Grapy z resztkami murów po starym schronie kamiennym.

http://lh4.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEDOlS3O7BI/AAAAAAAADXY/zc75jmtDBkk/s640/PICT0052.JPG

I wiele pięknych widoczków, jak choćby ten.

http://lh4.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEDOt1BInkI/AAAAAAAADXY/xiI6jjxIhVU/s640/PICT0055.JPG

Chyba z gorąca aparat zaczyna fiksować i bez przerwy wyświetla error, często muszę go resetować, no i czas umyka mad
Na  Przełęczy Kocierskiej jestem dopiero o 17.30. Bardzo, bardzo zmęczona…
Życie ratują mi ogromne lody waniliowe z sosem czekoladowym, adwokatem i oczywiście kawa. big_smile
Poprzedniego dnia Włóczykijka z Bacą i Ufokiem po pracy przy resztkach schronu na Jawornicy, odwiedzili chatkę na Potrójnej, zapowiadając moje przybycie. Dzwonię więc do gospodarza Rafała, że będę, tylko nie wiadomo o której hmm
Zmęczona, idę dosyć wolno. W końcu w lesie jest już tak ciemno, że nie widać znaków na drzewach. Na Potrójną docieram około 21.30. Do chatki pod Potrójną chyba bym nie dotarła hmm
Sympatyczni gospodarze Ania i Rafał czekają już z noclegiem smile Chwilę rozmawiamy, a potem zasypiam nawet nie wiem kiedy. ( nocleg 15 zł. kibelek w środku, ciepła woda do mycia, wrzątek bez ograniczeń big_smile )

Więcej fotek z drugiego dnia po kliknięciu  Jeżeli na fotkach rozpoznajecie góry i górki to zapraszam do komentowania : Co gdzie widać?

http://lh3.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TEDOhB4unVI/AAAAAAAADXY/M-Qri9dNZHg/s640/PICT0050.JPG

4,979

(4 odpowiedzi, napisanych Starocie)

szymskim napisał/a:

nie ma mnie dla nikogo dziś:)

Baw się dobrze big_smile , a potem podziel się wrażeniami smile

4,980

(23 odpowiedzi, napisanych Porady i ciekawostki)

Praktyka pod okiem mistrzów to jest z pewnością "to" smile Z Gibasami ekstra pomysł big_smile

4,981

(106 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

piotr napisał/a:

Świetnie! A gdzie na zdjęciach nasza bohaterka? wink

Piotrze wiesz jak to jest z fotografem, nigdy go nie ma na zdjęciach big_smile

Celowo nie używałam samowyzwalacza bo pożyczona Minolta jest starszego typu i zżera straszenie dużo energii, dystanse długie i w czasie drogi nie zawsze wystarczały dwa komplety akumulatorków nim dotarłam do cywilizacji. Np. na wspomnianej Hrobaczej to nawet nie było gdzie wetknąć ładowarki bo gospodarz oszczędzał na prądzie wink

4,982

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Piekny motyl Nena smile

U mnie podobnie jak u Piotra hmm jak już jakiś mi się trafi i próbuję go złapać aparatem to albo ucieknie, albo mi ręce odpadają od czekania aż się pięknie ustawi, albo w końcu nie rozłoży skrzydełek big_smile, świętej cierpliwości trzeba do motylkowych fotek big_smile

4,983

(106 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Nie mogłam się zebrać i rozpocząć pisanie relacji z wędrówki sad

Spróbuję po kawałku, tak jak radził pewien forumowicz big_smile

No to zaczynamy wink

Mały Szlak Beskidzki - Dzień pierwszy, sobota,

Jest godzina 14. Gorąco leje się z nieba. Autko zawozi mnie do dzielnicy mojego miasta - Bielska-Białej, która nazywa się Straconka. Tu przy kościele rozpoczyna się Mały Szlak Beskidzki. 137 km, ładnych kilka dni drogi. smile Wyruszam sama, nie boję się samotnej wędrówki, ale czy fizycznie dam radę? hmm

Ten pierwszy dzień przeznaczony jest na rozchodzenie się. Co chwilkę reguluję paski przy plecaku bo jakoś nie chcą się do pleców ułożyć. Spowalnia to trochę tempa, tak jak i podziwianie widoczków, robienie fotek. Prawdziwa uczta dla oczu ma jednak miejsce na polanie przy schronisku oraz z platformy widokowej obok krzyża.

http://lh5.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TD93HZsUdJI/AAAAAAAADSk/c6f_KnwEilY/s640/PICT0013.JPG

Widok z Gaików na pasmo Magurki Wilkowickiej i Czupel

http://lh6.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TD93MkngelI/AAAAAAAADSk/Dta-GTLPGVk/s640/PICT0015.JPG

Widok z polany przy schronisku na Hrobaczej Łące na Żar i Jezioro Międzybrodzkie

Około 17.30 jestem na Hrobaczej (Chrobaczej) Łące, gdzie zamierzam nocować. Schronisko jest puste, będę jedynym nocującym turystą. ( nocleg 15 zł, kibelek na zewnątrz, mycie przy źródełku hmm - szkoda źródełka).
Kiedy gospodarz po raz czwarty pyta czy na pewno będę potrzebowała oświetlenia (musi uruchamiać prądnicę) stwierdzam, że poradzę sobie z latarką.  mad

Wzmacniam się kawką (1 zł. wrzątek!), a ponieważ do nocy daleko, postanawiam wybrać się do kamieniołomu w Kozach, o którym pisali nasi forumowicze. Lokalnym szlakiem spacerowym ostro w dół, a z powrotem ostro w górę. Warto było. Zaliczyłam koncert kumaków (jeden przestraszony zrobił nawet kołyskę, dobrze, że się w postach Neny obczytałam wink ), kilka zajęcy i sarny. smile

http://lh3.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TD93bpjBZ_I/AAAAAAAADSk/HZ-0aZnn1lg/s640/PICT0023.JPG

Kamieniołom w Kozach

http://lh5.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TD93WO7tzxI/AAAAAAAADSk/pkT1YZB2L_M/s640/PICT0020.JPG

Kumaczek nieboraczek smile

Jeszcze rzut oka z platformy widokowej w kierunku północnym

http://lh6.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TD93hG0exPI/AAAAAAAADSk/nZtWE9g6Q70/s640/PICT0027.JPG


W schronisku jestem przed 22 i zasypiam myśląc o tym czy dobudzę jutro rano gospodarza schroniska, który ucztuje ze znajmymi wink

Więcej fotek z pierwszego dnia po kliknięciu big_smile Jeżeli na fotkach rozpoznajecie góry i górki to zapraszam do komentowania : Co gdzie widać? smile

http://lh6.ggpht.com/_AUiIwSjvNoQ/TD93EucUpNI/AAAAAAAADSk/8bfPUdSDn1M/s640/PICT0012.JPG

Środki stosowane przez szlachtę w walce ze zbójnictwem.

„szlachta nie dostrzegała lub nie chciała dostrzec prawdziwych przyczyn rozwoju zbójnictwa...”  i w różnoraki sposób walczyła ze zbójnikami. hmm

Nie przeszkadzało to, niektórym możnym trudnić się rozbójnictwem, przykład z naszych stron Włodek Bożywoj Skrzyński herbu Łabędź i jego żona Katarzyna, o których pisano już na forum. smile

Darkheush fajnie, że chciało Ci się przepisać pracę Cioci smile zawszeć to człowiek bogatszy o kawałek wiedzy, tym bardziej cenny, że oparty na analizie źródeł historycznych smile

Romantyzm romantyzmem, a źródła historyczne swoje wink

A wywiadzik z Ciocią będzie? big_smile

4,985

(25 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

marekk500 napisał/a:

Witajcie smile Jeśli kto chętny popatrzeć na postępy przy pracach na zamku - to proszę bardzo smile

Teraz znajdę go bez problemu big_smile

baca napisał/a:

no ja mam jeszcze fotki jak to była jedna wielka ruina tongue

Jeżeli możesz to wrzuć te fotki, będzie co porównywać smile

4,986

(341 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

nena napisał/a:

Zrobiłam fajne fotki.

Nena fajne ?! One są cudowne !!!  smile Ty nie tylko potrafisz obserwować, ale jeszcze umiesz udokumentować swoje obserwacje smile

Koleżanka kilka dni na urlopie, no jestem ciekawa jej kopciuszkowych wrażeń.

4,987

(19 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

Ekstra fotka smile i  pewnie lepsze widoki z Gaików były niż obecnie smile

4,988

(23 odpowiedzi, napisanych Porady i ciekawostki)

Bardzo ciekawy artykuł, a dodatki w postaci zdjęć fajnie uzupełniają to o czym piszesz smile

Mój pierwszy krok to niestety kupić własny aparat, a nie ciągle na pożyczkach big_smile , potem to chyba zejść z automatu na ręczne ustawianie smile Przydałyby się porady ( może jakaś lekturka?) jak z aparatu wycisnąć jak najwięcej smile No a potem to już i może jakieś nocne cuda by wyszły.

Bardzo mnie wkurza kiedy coś fajnego mi się trafi, a na moich zdjęciach wygląda to potem bardzo pospolicie hmm
Ale to pewnie jest ta sztuka big_smile

4,989

(19 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Kropelkowo smile omiegowo smile fajna wycieczka smile

4,990

(81 odpowiedzi, napisanych Wasze galerie)

No i cały ambaras w tym, że wielu widzi piękno, ale tylko niektórzy potrafią pokazać je okiem aparatu smile

Bardzo, bardzo Djinn pieknie smile

4,991

(440 odpowiedzi, napisanych Forumowe akcje)

Panowie, jestem pod wrażeniem tempa w jakim posuwają się wszystkie prace.

Miejsce, które popodało w zapomnienie odżyło w tak krótkim czasie smile

Może jakaś nowa tradycja wpisze się w nie big_smile Zobaczymy smile

4,992

(8 odpowiedzi, napisanych Historia Beskidu Małego)

Łysinę przedreptałam smile szkoda, że nie wiedziałam o szałasie bo może skusiłabym się go odwiedzić hmm

No cóż jest powód do powrotu big_smile

4,993

(46 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Piękna ta wierzbówka smile i rzeczywiście często się ja spotyka.

Trzeba jeszcze sprawdzić jak wkomponuje się w sałatki big_smile  Próbowałaś Nena ? smile

4,994

(341 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Nena nie dalej jak dzisiaj rano w pracy jedna z koleżanek opowiadała mi o ptaszku, którego nazwała koleżką z ogródka, a który towarzyszy jej zawsze kiedy pracuje lub odpoczywa w ogrodzie. Jest bardzo towarzyski smile  Była bardzo ciekawa co to za ptaszyna. Z jej opisu - pasuje jak ulał do kopciuszka big_smile Posłałam koleżance linka do Twojej ilustrowanej opowiastki smile

4,995

(25 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

Dzięki smile

4,996

(8 odpowiedzi, napisanych Historia Beskidu Małego)

baca napisał/a:

ruiny starego schronu kamiennego pod Cisową Grapą Południową (Wielka Cisowa Grapa)

Wędrując MSB zauwazyłam te ruiny, ale zupełnie nie pamiątałam co to jest. Dopiero odrabiając zeległości w czytaniu postów na forum sprawa stała się dla mnie jasna smile

4,997

(25 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

A w którym dokładnie miejscu jest ten zamek? hmm

4,998

(13 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

baca napisał/a:

no i została zmieniona tabliczka...wielu forumowiczów takiej nazwy już używa a i niektóre wydawnictwa nanoszą ją na mapę

I z języka potocznego najtrudniej będzie usunąć hmm

4,999

(22 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

Fajny pomysł z tymi "małymi czerwonymi" big_smile Moi znajomi pochwalili również smile

5,000

(106 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Moi Drodzy!!! smile  Tęskniłam już za Wami!!! smile
Powróciłam z łazęgi, która pięknie się nazywała Mały Szlak Beskidzki.
Wiedziałam, że wspieracie mnie dobrymi myślami, ale wpisy na forum pokazały, że te myśli były również troskliwe i bardzo, bardzo życzliwe…
Nic więc dziwnego, że wyprawa się powiodła, burze mnie omijały, ulewy nie dały się we znaki, a nawet nocleg się znajdował kiedy wydawało się, że będą krzoki  big_smile
Dlaczego poszłam?
Byłam już bardzo zmęczona pracą zawodową i remontem w domu, potrzebowałam wytchnienia.
Dlaczego sama?
Miała również do załatwienia pewne sprawy sama ze sobą wink a jak wiadomo najlepsze rozwiązania przychodzą w ciszy.
Nikomu, niczego nie chciałam udowadniać…a już kopać po tyłkach czy to w przenośni czy realnie – to już w ogóle hmm
Samemu nie wędruje się źle, ale w grupie z pewnością jest przyjemniej smile Wspólny biwak, śmiechy przed snem, chichy po przebudzeniu… Znacie te sprawy big_smile
To wszystko zapewne jeszcze przed nami wink

Myślę, że gdyby pogoda nie przeszkodziła to pewnie tamten planowany termin by doszedł do skutku.
Cóż to jednak za wędrowanie w nieustannym deszczu? Zniszczenia na szlakach, częste osuwiska, pokazały, że na tamten moment odłożenie wyprawy było dobrym posunięciem.

Wszystkim bardzo serdecznie dziękuję smile smile smile

W tygodniu postaram się jakoś uporządkować wspomnienia, fotki i wrzucić na forum big_smile