racja lowell79, ale się luda nazbierało
, a i stół się widzę uginał, oj uginał
![]()
Jolu cudne fotki z wczesnojesiennego BM -u
Nie mogłam się "nadziwować"
, a te wrzosy ... ech ... ![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
racja lowell79, ale się luda nazbierało
, a i stół się widzę uginał, oj uginał
![]()
Jolu cudne fotki z wczesnojesiennego BM -u
Nie mogłam się "nadziwować"
, a te wrzosy ... ech ... ![]()
grzybieńczyk wodny w Rzykach ? na stawku ? gdzie ten stawek ? gdzie w Rzykach jest jakiś naturalny stawek ? , no chyba , że on rośnie na jakimś sztucznym zbiorniku u kogoś w ogródku ... dlaczego ja nic o tym nie wiem ?
, ale przepięknie wyglada
Świetne zdjęcia baca ![]()
dziękuję dziewczyny
, tak , słodki ten nietoperz
czekam teraz na Wasze ![]()
też tak sądzę Piotrze, dlatego oddałam na niego głos na tym mniej znanym forum
![]()
oooooo no proszę
, więc gacka szarego już mamy , chociaż jaskinie wybiera sporadycznie, a teraz czekamy na nasze potwierdzenie pozostałych gatunków i ich fotki ![]()
jak będziecie blisko to próbujcie zrobić focię . Może nie używajcie fleszy , żeby ich nie zbudzić , bądź wystraszyć , bo szkoda maleństw
, ale tak po cichutku ... ![]()
no tak też myślałam , że to ktoś z nich ...
no i znalazłem fotoreportaż o tym co rano pisałem
baca to, że jest tak a nie inaczej, wynika też myślę z tego faktu, że po ostatnim wezbraniu, no ba dwóch wezbraniach okolicznych potoków zostawiono je samym sobie, tzn. z tym co naniosły. Powstały wiec na potokach tamy i zatory. Powalone drzewa leżały i leżą do dzisiaj (o ile ich to kolejne wezbranie nie rozniosło). Wiem to, bo wystarczyło się przejść np. kawałek wzdłuż górnego biegu Rzyczanki. Nie wiem kto jest odpowiedzialny za czyszczenie koryta rzecznego ze skutków powodzi czy wezbrań, ale ktoś na pewno i w ogóle się z tego nie wywiązuje. I chociaż cały czas w takich dramatycznych, a nieraz tragicznych momentach przytacza się to znane powiedzenie „mądry Polak po szkodzie” widać, że trzeba by wymyślić jakieś nowe, bo to zupełnie przestało się sprawdzać, chociaż w sumie ..., chyba rzadko się sprawdzało ... ![]()
dwa lata temu po zejściu z Babiej jadłam tam obiad, ech ... masakra ... ![]()
w sumie sama się bardzo zdziwiłam, bo nietoperze to aktywne są po zmierzchu, a ten ... ganiał za dnia
. Mam nadzieję , że nie był chory , np. nie miał wścieklizny.
Fotki zrobiłam jak przysiadł na drzewie i na murze domu, gdzie wisiał aż do zmroku. Po zmierzchu latał sobie wokół domu, pewnie polował . Chyba to był on, ale 100 % pewności nie mam
. A nietoperze to ja też często u mnie widuję
, ale tak jak piszesz Jolu ciężko im zrobić fotkę z bliska
. Miałam chyba tego dnia wielkie szczęście, albo ten gacek był szczególnie przyjazny
.
Czy Wy też macie bądź mieliście bliskie spotkania trzeciego stopnia z nietoperzami
Jakie gatunki nietoperzy żyją w Beskidzie Małym ? Może spróbujemy wspólnie sporządzić taką listę BM-owskich nietoperzy ? Ja pierwszego latającego obywatela BM już znalazłam i potwierdziłam nazwę gatunkową u znawców
Liczę , że dołożycie swojego kandydata do tej listy
. Niech to będą gatunki spotykane, bądź żyjące na terenie Beskidu Małego.
foto: nena
Nietoperze , zwane również rękoskrzydłymi występują niemal na całej kuli ziemskiej, jednak najliczniej w tropikach. W Polsce stwierdzono występowanie 25 gatunków. Nasze polskie nietoperze odżywiają się głownie owadami, bywa też , że owocami i małymi rybkami, jednak te żyjące w strefie tropikalnej często wzbogacają swoje menu np. o ryby, mięso a nawet krew ssaków czy ptaków, jak gatunki nietoperzy wampirów. Te latające ssaki są bardzo pożyteczne. Są niezastąpione w walce z plagą owadów np. komarów.
Nietoperze maja bardzo małe oczy. Z tego powodu często słyszymy błędne stwierdzenie, że są ślepe. Orientują się bowiem w ciemności nie za pomocą oczu tylko echolokacji. Wykorzystują więc do tego fale dźwiękowe i zmysł słuchu. Potrafią emitować ultradźwięki, czyli fale dźwiękowe o bardzo wysokiej częstotliwości, dla nas ludzi niesłyszalne, które rozchodzą się koliście wokół ich głowy. Napotykając na drodze przeszkodę odbijają się od niej i odbite wracają do ich uszu, informując nietoperza w ten sposób o wszystkich parametrach otoczenia (np. o odległości i kształcie przeszkody) lub przelatującego pokarmu – takie „nietoperzowe echo”
.
(kilka fotek zostawiam po kliknięciu w gacka) ![]()
foto: nena
U mnie zamieszkał sympatyczny długouchy gacek szary (Plecotus austriacus)
. Jest to gatunek wybitnie synantropijny. Żyje w ścisłym sąsiedztwie człowieka. Latem lubi przebywać w budynkach np. na strychach wisząc na ścianie lub w zakamarkach budynku np. za okiennicami. Jest owadożerny. Na polowanie wyrusza o zmierzchu. Można wtedy zauważyć nisko latające gacki szare wokół domu. Najwięcej nietoperzy obserwuję każdego roku w sierpniu. Zimę gacek szary spędza w stanie hibernacji najczęściej w przydomowych piwnicach, rzadko w jaskiniach.
ta panoramka z przeł. Carchel to mnie naprawdę ujęła
, czekam na cd ![]()
zapomniałam dodać Włóczykijko, że zrobiłaś piękne ujęcia tym motylkom ![]()
pogoda rzeczywiście dzisiaj straszna
. Jeszcze będzie nie jedna okazja chłopaki , żeby trasę powtórzyć
! Jolanta ma rację
To co razem przeżyliście nic Wam nie zabierze i to jest najpiękniejsze
, bo Alzheimerowi się przecież nie dacie ... ![]()
Ten drugi to Dostojka Malinowiec - też z rusałkowatych
dokładnie, marekk500 ma rację
. Ten drugi motylek Włóczykijko to dostojka malinowiec lub perłowiec malinowiec (Argynnis paphia). Motyl ten lubi oblatywać kwiaty ostu lub ostrożenia. Spotykany jest najczęściej w pobliżu lasów. Ciekawostką jest, że dostojka malinowiec składa jaja na pniach drzew , głównie iglastych, w szczelinach kory, również na szpilkach. Z jaj jesienią ( wtedy zimują ) lub na wiosnę, wylęgają się gąsienice , które żerują na fiołkach (czasami także na malinie) rosnących często pod drzewami na których zostały złożone jaja. U samców występują na skrzydełkach łuski zapachowe, samiczki ich nie posiadają.
dzielne chłopaki !
jak widać Onufry dodał im sił i dotarli do Myślenic ![]()
Pytanie do Naszych Wspaniałych Botaników.
Czy jest możliwość zasadzenia grzybów leśnych?
Zrobiłem z pola ornego "las eksperymentalny" z nasionek wychodowałem około 1500 drzew.
Od kilku lat przenoszę grzyby z ziemią , a efekty są marnerosną mi tylko zajączki, rydze, koźlaki i gołabki zielone.
sadzić grzyby leśne ??? MK wątpię , że się uda. Aż dziw bierze , że rosną Ci jak piszesz zajączki, rydze, koźlaki i gołąbki zielone. Chodzi o to, że wiele jadalnych grzybów kapeluszowych dojrzewa tylko wtedy, gdy grzybnia ma dostęp do korzeni drzew i to często określonego gatunku drzew . Zjawisko to zwie się mikoryzą . W niektórych przypadkach rozwój określonych gatunków roślin uzależniony jest całkowicie od obecności grzyba. Przykładem mogą być storczyki. Myślę, że niezwykle trudno stworzyć takie warunki sztucznie , bo wiadomo, że nigdy nie stworzymy w ogródku czy na polu ornym specyficznego leśnego mikroklimatu i warunków glebowych. Tu musi działać sama natura ![]()
no ma ... też zauważyłam ![]()
Historia lubi się powtarzać? A może żarty sobie ze mnie robią ?
Ja tam myślę Jolu, że chłopaki wybrali dobrze sprawdzony ośrodek rekolekcyjny
. Wiedzieli przecież jak podejść tą panią z ośrodka
![]()
Zdjęcia są zrobione w dużej rozdzielczości i można nawet zobaczyć zarodniki Coś dla Neny
właśnie je dostrzegłam, dlatego mi się tak podobają baca
. Moje fotki skrzypu z torów nie były takie dobre ![]()
nie no ... całkiem całkiem
tak trzymać i do przodu ! ![]()
zdjęcia świetne ! ![]()
No popatrz, z ciekawości zaglądnąłem do starych, jeszcze z czasów kiedy na Ziemi panowały diplodoki, a węgiel dopiero się tworzył, albumów ze zdjęciami. I co się okazało. Podpis pod kilkoma - 15 sierpnia 1995 - zwiało nas z Mięguszowieckiej pod Chłopkiem. Naprawdę nas z kumplem zwiało, bo zejście w burzy z Chłopka odbyło się w czasie ok 1,20 min, czyli prawie biegiem. Ale była to jedna z moich najefektowniejszych burz w górach
No popatrz. To chyba jest już reguła. Z mojego zejścia przypomina mi się złażenie po klamrach koło Kazalnicy, czyli w najtrudniejszym miejscu szlaku, z wlewającymi się potokami wody za kołnierz
a widzicie , coś chyba w tej dacie jest ! ![]()
no nareszcie darkheush wróciłeś do żywych !
Od razu to widać po uśmiechniętej buzi
!. Nowe buty już ochrzciłeś – biedne , ale niech wiedzą co je czeka
. Widzę również, że jesteście prekursorami nowego rodzaju turystyki – potokingu
. Nie powiem, dosyć ciekawy !
Z tymi „wystraszonymi dziewczętami” to nie tak do końca
. Chociaż prawdę mówiąc , jak obejrzałam filmik GOPR- owców przesłany przez Piotra i nasłuchałam się tam trochę o wypadkach w górach podczas burz i jeszcze tego, że podawane tam przykłady wypadków jakoś dziwnie wydarzyły się 15 sierpnia , to sami rozumiecie ...
. Nie wiem, czy Piotr nas wystraszył specjalnie
?
A tak poważnie , to mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja zrealizować ten Koprowy i pogoda nam dopisze ![]()
Dołączam się z życzeniami urodzinowymi do spóźnialskich – Kaper - wszystkiego NAJ
!
Włóczykijko może to zawisak borowiec ???, ale głowy za niego nie oddam
Ważne jest na przykład, żeby widzieć niektóre szczegóły np. rysunek na skrzydełkach czy deseń na odwłoku .
A ważki, to ja się nie odważę nawet spróbować nazwać ! ![]()
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
[ Wygenerowano w 0.203 sekund, wykonano 6 zapytań ]