5,276

(56 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

ciekawe informacje smile

5,277

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

No cóż żaba jak żaba big_smile. Ta, którą tak ładnie uwieczniła na swoich fotkach Jolanta to żaba trawna (Rana temporaria), najczęstsza przedstawicielka żab brunatnych w Polsce, do których zalicza się jeszcze żabę moczarową (Rana arvalis) i żabę dalmatyńską , zwaną również zwinką (Rana dalmatina).  Wszystkie wymienione tu gatunki żab podlegają ścisłej ochronie. Żaby należą do płazów bezogonowych.

Jak odróżnić żabę trawną od wodnej ?  Jest kilka typowych cech :

- ubarwienie: (u żab brunatnych jak sama nazwa wskazuje, to różne odcienie brązu, czasem z dodatkiem żółci, brak jest z reguły koloru zielonego , jednak może się zdarzyć czasami odrobina niebieskiego koloru u samców w okresie godowym) . U żab wodnych przeważa zdecydowanie kolor zielony.

- na tylnych nogach trawna ma poprzeczne ciemne pasy

- charakterystyczna duża ciemna plama skroniowa ( widać ją ładnie na fotkach Joli  : fot. 1, 3 i 5 ) – żaby zielone nie mają plam skroniowych

- z tyłu za głową znajduje się wzór (plama w kształcie odwróconej litery V ) – fot. 4

- tryb życia: żabę trawną  prędzej spotkamy na łące , polu, zaroślach, lasach, parkach,  gdzie przenosi się z wody zaraz po złożeniu jaj. Żaba wodna spędza życie głównie w wodzie.

- skrzek: jaja żaby trawnej to zazwyczaj duży galaretowaty twór (przezroczyste jaja z małym czarnym punkcikiem) pływający po powierzchni jakiejś kałuży, zagłębienia z wodą lub  większego ale płytkiego zbiornika wodnego. Składa je wczesną wiosną (zazwyczaj marzec-kwiecień)

ampleksus – „żabi uścisk” wink to bezwarunkowy odruch występujący u płazów bezogonowych w okresie godów. Właśnie wczesną wiosną (najczęściej marzec/kwiecień) możemy obserwować to ciekawe zjawisko. Więcej o nim można przeczytać tutaj.

https://lh4.googleusercontent.com/_vdI8QLKW7Ew/TZ4b7AAlzjI/AAAAAAAAv28/YmubIS9npPo/s800/_MG_8160.jpg
foto: Djinn

żabi skrzek
https://lh4.googleusercontent.com/_5EDGm0ZO0mg/TZjClsZ9M6I/AAAAAAAAlV0/3dS89qunWBU/s800/DSC09073.JPG
foto: Brombella

https://lh5.googleusercontent.com/_5EDGm0ZO0mg/TZjCYcnn4-I/AAAAAAAAlVk/ehBRcMiguWs/s800/DSC09072.JPG
foto: Brombella

https://lh3.googleusercontent.com/_5EDGm0ZO0mg/TZjCnQTJGCI/AAAAAAAAlWA/maWikemm7z0/s640/DSC09075.JPG
foto: Brombella

Żaby składają jaja w płytkich zbiornikach wodnych, najczęściej w postaci kłębów. Są to bardzo duże ilości galaretowatych jaj połączonych ze sobą osłonkami, które tworzą zbitą masę.

https://lh3.googleusercontent.com/_vdI8QLKW7Ew/TZ4b5ZdPD_I/AAAAAAAAv28/w2GsCxT1IlI/s640/_MG_8150.jpg 
foto: Djinn

---------------------------------------------------------------------------------------

baca upolował oprócz lisków dwa trzmiele wink. I ten pierwszy to będzie trzmiel rudy (Bombus pascuorum), drugi trzmiel gajowy albo ziemny) - (mają bardzo podobne ubarwienie).

Na trzecim zdjęciu to oczywiście jest osa (Vespula) i wygląda mi na osę dachową (Vespula germanica).
Dodam, że osy posiadają żądło bez haczyka (pszczoły mają żądło zaopatrzone w haczyk), dlatego po użądleniu ofiary mogą je bez problemu z jej ciała wyciągnąć , bez szkody dla własnego organizmu. W przeciwieństwie do pszczół, które po użądleniu giną, ponieważ ich żądło zahacza się i pozostaje w skórze ofiary.Podczas próby jego wyciągnięcia zostaje wyrwane z jej odwłoka. Często wraz z nim wyrywana jest część wnętrzności pszczoły. Żądło osy można łatwo wyciągnąć, pszczoły znacznie gorzej.

Na czwartym zdjęciu bacy jest żuk leśny zwany też żukiem gnojowym (Geotrupes stercorarius) XD. Jego larwy rozwijają się w kulkach utoczonych z nawozu zwierząt roślinożernych, stąd druga, mniej sympatyczna wink nazwa.

5,278

(122 odpowiedzi, napisanych Skrzyneczki w Beskidzie Małym)

taaaaa wiosna w pełni ... big_smile

5,279

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

ale jaka ładna i szczęśliwa big_smile  !

5,280

(122 odpowiedzi, napisanych Skrzyneczki w Beskidzie Małym)

No a u nas kilka burz przeszło i teraz idzie następna i to z ulewami, krótkimi bo krótkimi , ale lało nieźle. Wystarczyło, żeby człowieka przemoczyło. Widać to takie lokalne burze są .

5,281

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

o jaaaaaa , jak Wy to robicie , że Wam zwierzęta na drodze stają ? big_smile fajnie smile Ale ten na zdjęciu to szczeniak ? Wygląda na większe coś  ...

5,282

(122 odpowiedzi, napisanych Skrzyneczki w Beskidzie Małym)

ha ha  baca toż to jak szukanie skarbu ! big_smile REWELACJA ! wink jaka radocha będzie ją znaleźć !!! big_smile

PS. Dzisiaj był rzeczywiście fatalny dzień jeśli chodzi o wyjście w góry, burza za burzą hmm Ale bacy jak widać nic nie odstraszy big_smile . Świetna robota z tą skrzyneczką  ! wink !

5,283

(36 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

big_smile

5,284

(8 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Jola ma rację i jeden Rodzynek jeszcze nie umie sobie tych kijków co sobie kupił ponastawiać i poskręcać jak należy więc ... widzisz , kupa cieżkiej roboty Cię tu czeka big_smile wink

5,285

(122 odpowiedzi, napisanych Skrzyneczki w Beskidzie Małym)

pomysł super , będę trzymać kciuki , żeby się udało smile też bym chętnie tą skrzyneczkę już zobaczyła tongue big_smile

5,286

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Ciekawy tekst i świetne fotki bacasmile.

Dodam jeszcze , że jest to rzadki chrząszcz i oprócz pasiek lubi również składać jaja w pobliżu mrowisk lub w samych mrowiskach . Jego larwami opiekują się bowiem mrówki.  A propos tej silnie trującej substancji , to jako ciekawostkę dodam , że wytwarzają ją  „afrodycjonalia” - pomarańczowe gruczoły na odnóżach tego owada. Trucizna zwie się kantarydyna i od dawien dawna była wykorzystywana jako naturalny silny afrodyzjak. Związek ten silnie pobudza zakończenia nerwowe i powoduje przekrwienia narządów wewnętrznych, zwłaszcza wiadomo jakich big_smile. Skutki jego stosowania bywają niekiedy bardzo groźne. W medycynie ludowej  stosowano kantarydynę w mikroskopijnych dawkach do sporządzania "napojów miłosnych" i afrodyzjaków, w tym "hiszpańskiej muchy". Rozcieńczonym roztworem kantarydyny usuwano brodawki i tatuaże. Kantarydyna jest wydzielana przez wszystkie chrząszcze z rodziny oleicowatych .

5,287

(96 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

Poltergeist napisał/a:

Tu wlasnie pomyslalem ze wsadzilas faldowanie karpat w biedny miocen

Poltergeist więc proszę Cię nie myśl za dużo ... big_smile
Mój pluton egzekucyjny na razie tylko lekko drapie big_smile i nie ma mowy o jakiś ściennych masakrach big_smile To nie w moim stylu big_smile
Co do geosynkliny to pozwolisz, że ja przy niej jednak zostanę. Mnie osobiście ten termin w temacie ruchów orogenicznych bardziej się podoba. Nikt tu nie twierdzi , że się czepiasz, wręcz przeciwnie , cieszę się , że coś dodajesz od siebie smile, nie lubię jednak, jak ktoś próbuje przekręcać czyjeś słowa wink, bo kompozycję to tam sobie możesz burzyć big_smile.

5,288

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Jedyną beznogą jaszczurką żyjącą w Polsce jest padalec zwyczajny (Anguis fragilis). Jaszczurka ta nie lubi wygrzewać się na otwartym słońcu, tak jak to chętnie robią inne. Padalce wolą wygrzewać się np. pod kłodami drewna, w stosie kompostu, arkuszem blachy. Można je spotkać również pod kamieniami. Lubią bardziej cień, zarośla lub gęstą trawę. Często gdy kosimy trawnik w ogrodzie można natknąć się na tego gada. Lubią także miejsca , gdzie jest miękka, luźna gleba, w której mogą się łatwo i szybko zakopać. Swoje okazy znalazłam obok stosu desek w ogrodzie. Padalce można też spotkać w mrowiskach, ponieważ lubią towarzystwo mrówek. Są aktywne o zmierzchu i w nocy.

Ciało padalca pokryte jest drobnymi łuskami, które do siebie bardzo ściśle przylegają , tak, że wydaje się, że ich ciało jest prawie gładkie. Nadają one jaszczurce piękny metaliczny (miedziany) połysk. Często ze względu na ubarwienie padalec jest mylony ze żmiją i nierzadko z tego powodu ginie hmm. Od węży padalec różni się m.in. tym , że ma ruchome powieki i może do nas mrugać wink (powieki węży są nieruchome), ma małe otwory uszne po bokach głowy (węże są głuche, nie maja otworu usznego). U jaszczurek , w tym u padalca , po stronie brzusznej , na odcinku tułowia , występuje kilka rzędów drobnych tarczek (u węży jest tylko jeden rząd tarczek).

Ubarwienie padalców jest bardzo zmienne. Inne barwy ma często samiec, a inne samica. Oprócz formy miedzianej z ciemną pręgą na grzbiecie spotykana jest w Polsce barwna odmiana padalca zwyczajnego tzw. turkusowa. Nie jest to jednak jakiś nowy, inny gatunek padalca. Odmiana turkusowa ma na grzbiecie turkusowe (niebieskawe) plamki i barwę ciała bardziej szarawą. Dorosłe samce są raczej jednolicie ubarwione: brązowe, ołowianoszare, miedziane albo ceglastoczerwone, czasami z turkusowymi cętkami. Samice są z reguły ciemniejsze i przeważnie szarawe. Często mają na grzbiecie 2, 3 lub 5 ciemnych, delikatnych, podłużnych linii. Młode są złote lub srebrzyste. Mała cętka na głowie przechodzi w ciemną, podłużną linię na grzbiecie. Brzuch u samców jest jasnoszary, u samic i u młodych ciemnoszary, czasem prawie czarny.

http://lh3.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S_QB0rTMBXI/AAAAAAAADW0/GYQpoy0icew/s640/P6170263.JPG
fot. ferdynans

Głowa padalca nie jest wyraźnie oddzielona od tułowia. Na końcu ogona padalec ma kolczasty wyrostek. Często spotyka się padalca z oderwanym, szczątkowym lub odrastającym ogonem. Zdolność odrzucania ogona w momencie zagrożenia nosi nazwę autotomii i jest zjawiskiem typowym dla jaszczurek. Nie należy wiec jaszczurek próbować chwytać z ogon. Jest to sprytny sposób na ucieczkę przed drapieżnikiem, który zainteresowany odrzuconą częścią daje nieświadomie ofierze czas na ujście z życiem. Ogon po pewnym czasie odrośnie , ale nigdy już nie będzie taki piękny jak przed oderwaniem.
Padalce zapadają w sen zimowy, z którego budzą się wczesną wiosną (marzec/kwiecień) . W kwietniu zaczyna się pora godowa, która trwa nawet do lipca. Samce wtedy walczą ze sobą o samice. Chwytają się za głowę lub szyję, splatają ciała, unoszą lekko nad ziemię i siłują się. Akt kopulacji wygląda podobnie, ale jest mniej gwałtowny i samiec nie wyrządza samicy krzywdy.

Miałam niesamowite szczęście uwidocznienia na zdjęciu godów dwóch odmian padalców wink.  Moim zdaniem ten z niebieskimi kropeczkami (odmiana turkusowa) to samiec big_smile.

dwie odmiany padalca zwyczajnego
http://lh5.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S_P9DadMShI/AAAAAAAADWA/ytpJr4H18Gs/100_3109.jpg
fot. nena

Padalec to bardzo pożyteczny gad. Żywi się ślimakami, larwami owadów, pająkami i innymi bezkręgowcami, które często wyrządzają wiele szkód w naszych ogrodach czy sadach.  Chwytając ofiarę nie potrafi rozciągnąć szczęki , tak jak np. żmija, dlatego przed połknięciem musi ją pogryźć.Padalec jest gadem prawnie chronionym. Często ginie, stając się ofiarą pestycydów np. środków ślimakobójczych, które stosowane są w ogrodach, gdzie najczęściej poluje. Młode padalce jak i dorosłe osobniki są przysmakiem wielu zwierząt np. ptaków drapieżnych, ptaków łownych, ptaków błotnych, jeży, lisów,węży np. zaskrońca, żmii, ropuch a nawet innych jaszczurek.

5,289

(96 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

Racja, miocen należy do trzeciorzędu. Walnęłam się hmm , przepraszam czytających, już poprawiłam swój błąd smile .

Mam jednak prośbę Poltergeist,czy mógłbyś mi wskazać dokładnie to zdanie w moim tekście, gdzie pisze, że cyt; „Karpaty zostały wypiętrzone w miocenie”?

Jak wiadomo wypiętrzenie m.in. Alp, Himalajów, Andów, Kordylierów, Pirenejów, a także Karpat przypada na trzeciorzęd (orogeneza alpejska). Jednak wielofazowe, złożone procesy orogenezy alpejskiej, które doprowadziły w końcu do ich powstania (wypiętrzenia) zaczęły się zdecydowanie wcześniej , bo już w erze mezozoicznej (trias) i  przebiegały w kilkunastu fazach.

W części mojego postu dotyczącej m.in. powstania Beskidów chodziło mi przecież o płaszczowiny, o to że  w neogenie (trzeciorzęd) , a wspomniany miocen to najstarsza epoka neogenu dalsze kolejne ruchy górotwórcze orogenezy alpejskiej fałdowały i nasuwały ku północy płaszczowiny , które to utworzyły m.in. Beskidy. Podkreślę słowo dalsze, co wskazuje na wielofazowość tych procesów.

Co do określenia „geosynklina” to wydaje mi się , że w tym temacie jest ono jak najbardziej poprawnym określeniem i zdecydowanie wg mnie częściej używanym niż „basen sedymentacyjny” i nie wiem dlaczego uważasz go za anachronizm. Bardzo często spotykam się z nim w opracowaniach, zarówno tych starszych  jak i tych najnowszych.

5,290

(74 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

big_smile

5,291

(96 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

na pewno Jolu wink . Nie próżnowałam big_smile, w sobotę udało mi się trochę ogród doprowadzić do porządku , zrobić parę zaległych rzeczy i napisać Wam dwa posty big_smile ,  no a w niedzielę byłam w Kraku . Udało mi się na szczęście wrócić przed zalaniem .

U mnie za domem też nieciekawie, zostawiam parę fotek zrobionych wczesnym popołudniem, na dodatek nic nie przestaje padać. Z godziny na godzinę wygląda to gorzej ... sad

kilka fotek po kliku na zdjęcie

http://lh4.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S_F1eoFUwFI/AAAAAAAADPU/r_5fy1zEbdg/s640/100_6981.JPG

5,293

(74 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Ponieważ sezon na żmije  rozpoczęty, jak szymskim nam przypomniał ( i wcale mi nie chodzi o te żmije ... co niektórzy już mają pewnie na myśli tongue big_smile ) pozwólcie, że napiszę troszkę o tym jedynym jadowitym w Polsce gadzie. Moje pisanie uzupełnię pięknymi fotkami ferdynansa i bacy , którym , jak widać , żmija niestraszna  wink .
Pora godowa żmii zygzakowatej (Vipera Berus) zaczyna się w końcu marca, kwietniu lub maju (rzadziej w czerwcu).
Samica żmii jest większa od samca. Może maksymalnie osiągnąć 80 centymetrów. Samiec najwyżej 70. Ubarwienie żmij zygzakowatych jest bardzo zmienne. Najpospolitszą formą jest forma szara.
http://lh5.ggpht.com/_A22hZot4HrQ/S9nd6ATnSiI/AAAAAAAAAcI/9UXJkLvTvpQ/rytro%2C%20wietrzna%20dziura%2C%20przehyba%2C%20hala%20konieczna%2C%20rytro%20246.jpg
foto: baca
Inną odmianą  barwną jest żmija o barwie brązowo-miedzianej (w takim przypadku zygzak może mieć różne odcienie brązu).

http://lh4.ggpht.com/_A22hZot4HrQ/S9nd9Un9VVI/AAAAAAAAAcM/6K2K8ZhBoi8/rytro%2C%20wietrzna%20dziura%2C%20przehyba%2C%20hala%20konieczna%2C%20rytro%20247.jpg
foto: baca

Najrzadszą formą jest żmija całkowicie czarna. Nasycenie barwy może być różne. Barwa tła może być jasnopopielata, jak i ciemnoszara, jasnobrązowa lub ciemnobrunatna. Czarne żmije posiadają dużo pigmentu czarnego (melaniny), co powoduje, że nie widać u nich charakterystycznego wzoru na grzbiecie - wstęgi kainowej. Najlepiej jest ona widoczna u form jasnych. Żmija wygrzewa się na słońcu najczęściej wczesnym rankiem i późnym popołudniem. Szczególnie aktywna jest w ciepłe, deszczowe dni. Ukrywa się w krzakach, pod korzeniami drzew, w stertach kamieni i w norach gryzoni.

Jest kilka cech typowych dla żmii, które odróżniają ją od innych węży żyjących w Polsce ? A mianowicie :

- pionowa źrenica oka !!! ( pozostałe węże żyjące w Polsce mają źrenice okrągłe)
- tęczówka oka brązowoczerwona lub rubinowa
- głowa wyraźnie sercowatego kształtu z przewężeniem szyjnym
- u większości  na głowie występuje ciemny wzór w kształcie litery "X", lub "Y" z ramionami
  skierowanymi do tyłu ciała
- ogon krótki
- zaniepokojona syczy ( ale UWAGA ! – zaniepokojony zaskroniec również może syczeć,     inne węże nie wydaja takiego odgłosu)
- na grzbiecie może mieć ( ale UWAGA !, wcale nie musi mieć mniej lub bardziej widoczny
  wzór – zygzak biegnący wzdłuż całego ciała (wstęga kainowa) – ok. 10 % żmij nie ma
  charakterystycznego zygzaka

na zdjęciu świetnie widać powyżej opisane cechy
http://lh3.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S-7i5PwUGJI/AAAAAAAADOw/W70FJXnt-aw/s640/P6180267.JPG
foto: ferdynans

Wbrew powszechnemu twierdzeniu „żmije nie skaczą”! Ich pozycja obronna to głowa wzniesiona ku górze. Zazwyczaj przed atakiem zwierzę zwija się spiralnie. Ofiarę dosięga przez gwałtowne wyprostowanie się i wbicie w nią zębów jadowych. Nie jest to żaden skok. Żmija kąsa w naczynia żylne. Przy dłuższych opadach deszczu jad żmii może być mniej skoncentrowany. Żmija nigdy nie wyrzuca z siebie całego jadu. 

http://lh4.ggpht.com/_A22hZot4HrQ/S9neBkroHwI/AAAAAAAAAcU/hc09crbk2mY/rytro%2C%20wietrzna%20dziura%2C%20przehyba%2C%20hala%20konieczna%2C%20rytro%20253.jpg
foto: baca

W spoczynku, nie zagrożona zazwyczaj leży zwinięta i wygrzewa się na słońcu. Żmija może zaatakować człowieka jedynie gdy czuje się zagrożona. Najczęściej następuje to w momencie przypadkowego nadepnięcia, próby jej złapania, drażnienia, czasem zbyt bliskiego podejścia do niej. W przypadku spotkania ze żmiją najlepiej zachować odległość min. 80 cm.
Jad żmii jest dość silny, jednak jego jednorazowa dawka nie jest zbyt duża. Dla dorosłego człowieka taka dawka nie zawsze stanowi zagrożenie śmiertelne. Dla dziecka może jednak być bardzo niebezpieczna.

Żmija po ukąszeniu pozostawia dwa czerwone punkciki - ślady po zębach jadowych, następnie ciało w miejscu ukąszenia puchnie. Puchną też węzły chłonne. Ukąszenie jest bolesne. Objawy ogólne to nudności, pobudzenie, ból głowy, a następnie wystąpić mogą wymioty, biegunka, obrzęk języka i warg, omdlenie. Reakcja na jad żmii u każdego człowieka może być jednak inna. Tak czy owak po ukąszeniu należy jak najszybciej sprowadzić pomoc lekarską w celu podania surowicy, która jest konieczna.

Co robić przed przybyciem lekarza :

- uspokoić poszkodowanego
- należy ociągnąć jad z rany (najlepiej strzykawką z odciętym czołem, najlepiej mieć zawsze coś takiego w sezonie na żmije ze sobą, w plecaku, bo nigdy nic nie wiadomo ... ).
- unieruchomić kończynę (wykonywać jak najmniej ruchów, aby trucizna nie miała możliwości rozchodzenia się po ciele)
- schłodzić ciało
- żmija kąsa na głębokość 1 mm (można ucisnąć ranę, ale nie za mocno, tak abyśmy
  wyczuwali tętno)


PS. Na zajęciach terenowych na studiach byłam świadkiem chwytania żmii zygzakowatej za ogon przez mojego profesora od zoologii, bo jeśli łapać żmiję to tylko za ogon, jednak nie polecam nikomu !!!, bo niby po co wink. Jako studenci chcieliśmy oczywiście zwierzęciu się nico bliżej przyjrzeć, stąd te „barbarzyńskie” praktyki. Jednak na szczęście zwierzątko zostało szybko wypuszczone na wolność smile. Trochę naburmuszone odpełzło sobie spokojnie w krzaki ... XD.

Żmija zygzakowata, jak wszystkie gady w Polsce, podlega ścisłej ochronie !

5,294

(898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)

Witaj Pete smile  Już coś niecoś o Tobie słyszałam big_smile . Miło, że dołączyłeś do naszego grona wink

5,295

(96 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

Wracając jeszcze do budowy geologicznej naszych Karpat Fliszowych należy dodać, że oprócz najczęściej występujących warstw piaskowców (których w Beskidach istnieje duża różnorodność) oraz łupków, wśród których niekiedy natkniemy się również na zlepieńce, spotykamy również inne skały  np. wapienie, margle czy mylonity. Te trzy ostatnie spotkamy w BM m.in. w serii andrychowskiej zwanej Skałkami Andrychowskimi.
Wieloletnie badania pozwoliły na klasyfikację skał budujących Beskidy, a także na podanie ich wieku. Jak się okazało w obrębie Karpat Fliszowych możemy wyróżnić kilka typów następstw skalnych, które utworzyły wielkie jednostki zwane – płaszczowinami. W miocenie (trzeciorzęd), na skutek ruchów górotwórczych, płaszczowiny te zostały przesunięte w kierunku północnym, nasunięte na siebie, silnie sfałdowane i wypiętrzone. W taki sposób powstały m.in. Beskidy.
Obecnie rozróżnia się w obrębie polskiej części Karpat Fliszowych 5 płaszczowin (W. Alexandrowicz,2007):

- magurska (buduje : Beskid Wysoki, Beskid Wyspowy, Beskid Sądecki i Gorce)
- dukielska (buduje : Beskid Niski i część Bieszczad)
- śląska (buduje : Beskid Śląski, Beskid Mały, Pogórze Beskidzkie, Bieszczady)
- podśląska (buduje : fragmenty pogórzy)
- skolska (buduje: pogórza rozciągające się na wschód od Tarnowa)

Wszystkie te płaszczowiny buduje głębokomorski flisz, czyli skały powstałe w głębokich basenach praoceanu zwanych geosynklinami. Te głębokie baseny pooddzielane były od siebie płytkimi strefami morskimi zwanymi kordylierami. W kordylierach tworzyły się również skały, ale o innych właściwościach. Były to osady typowe dla mórz płytkich i ciepłych, gdzie bujnie rozwijało się życie podwodne, a więc skały węglanowe m.in. wapienie i margle.
Na skutek ruchów górotwórczych nasuwające się na siebie płaszczowiny powodowały przemieszanie się i przemieszczanie warstw skalnych. W wyniku tego procesu niektóre płytkowodne osady zostały bezpowrotnie zniszczone. Niektóre jednak się uratowały. Te szczęśliwe ocalałe formy skalne nazywamy właśnie porwakami tektonicznymi. Są to właśnie oderwane i przemieszczone od masywu macierzystego fragmenty skał. Skałki Andrychowskie na Pańskiej Górze, Wapiennik w Inwałdzie, skałki w Roczynach i Targanicach są przykładem właśnie takich porwaków tektonicznych. Najładniejsze odsłonięcie skał wapiennych jest w inwałdzkim Wapienniku Dolnym i Górnym. Miejsce to zostało objęte ochroną i uznane za pomnik przyrody nieożywionej. Utworzono również na jego terenie ścieżkę naukowo-dydaktyczną.


PS. Czekam na jakąś ładną fotkę z Wapiennika smile. Może mi ktoś podeśle?  Fajnie by było ten tekst uzupełnić zdjęciem smile. Niestety ja takiego nie posiadam sad
Chyba darkheush tam ostatnio był, no ale gdzie ma fotki ??? <myśli>


Źródło: Zieliński J., Alexandrowicz W., Walusiak E., Chachuła P., Pająkowa-Biel M. „Wapiennik w Inwałdzie – ścieżka przyrodnicza”. Andrychów, 2007

5,296

(36 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

czy mi się wydaje , czy ten Pan / Pani lol po lewej ma ciut za mały ten mundurek , jak na swój wzrost big_smile

5,297

(47 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

naszywka jest naprawdę piękna smile

5,298

(52 odpowiedzi, napisanych Wasze galerie)

Djinn świetne !!! i ta z 35 klatek, choć jak piszesz jakość fatalna, to w całości fajnie wygląda,  nieźle te klatki razem zestawiłeś ! wink

5,299

(52 odpowiedzi, napisanych Wasze galerie)

darkheush napisał/a:

Beskid Mały - widok z Leskowca od Beskidu Wyspowego przez Police, Babią, Pilsko po Rysiankę

Oryginały zdjęć do panoramy udostępniła Nena - dziękuję wink

hihi, cieszę się , że coś fajnego z nich wyszło wink

no to rewelacja ! Tylko ile tych siewek przetrwa i wyrosną z nich zdrowe drzewa ? Miejmy nadzieję , że wszystkie smile