darkheush ehm ... ![]()
5,426 2010-03-26 19:06:53
Odp: Mapy sprzed lat (35 odpowiedzi, napisanych Przewodniki i mapy Beskid Mały)
5,427 2010-03-26 19:05:19
Odp: Co z tymi krokusami?;) (121 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
hmm .... no nic dodać nic ująć ... trzeba się wybrać po prostu w góry ![]()
5,428 2010-03-26 19:03:22
Odp: Coś z geologii i geomorfologii BM (96 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)
Cieszę się , że ktoś skomentował mojego posta , tzn. że ktoś go przeczytał
.
Poltergeist zwróć uwagę , gdzie i w jakim kontekście wspomniałam o lodzie ...
.
Nie napisałam tego posta opierając się na swojej wiedzy , bo wiem , że nie jest ona taka, jak wiedza osób , które zajmują się geologią czy geomorfologią na co dzień
. Artykuł , który przeczytałam i który posłużył mi m.in. do napisania pracy dyplomowej bardzo mi się spodobał i wydał mi się ciekawy, dlatego postanowiłam zamieścić tutaj jego streszczenie. Ponieważ „język geologiczny” jest skomplikowany i operuje pojęciami, które dla niejednego z nas , w tym również dla mnie , czego nie ukrywam , bywa trudny, chciałam jak najbardziej go uprościć i być może w niektórych miejscach jak to nazwałeś Poltergeist
„ zbyt nieściśle wyrazić”
. Nie chodziło mi bowiem o to , żeby czytający tego posta męczyli się czytając skomplikowane geologiczne terminy tylko , żeby przeczytali ( jeśli oczywiście mieliby na to ochotę ) go swobodnie i bez problemu zrozumieli na czym ogólnie „rzecz polegała”. Informacje, które tu przekazałam oparłam na wiedzy dwóch geologów , więc myślę , że nie są one wyssane z palca. Myślę , że jeśli komuś zależy aby je sobie rozszerzyć bądź pogłębić sięgnie do odpowiedniej książki
. Fora chyba nie są od tego
.
Mówiąc o równinie abisalnej czy „abysalnej” mamy na myśli to samo Poltergeist
.
Jeśli chodzi o wyrażenie „litowienie” w nawiasie napisałam o co mi chodzi
. Dla mnie „proces litogenezy” brzmi zbyt naukowo , ale może się mylę ... (nie mnie to oceniać )
. Ale chodziło mi o to samo co Tobie Poltergeist
, czyli o proces litogenezy.
Skoro „ zlepieniec „ wg Ciebie to „śmietnik” czyli „zbiór materiału o różnej frakcji” więc moje żwiry o różnej wielkości ziaren też się w nich mieszczą
. Ale poważnie
... chciałam w zdaniu cyt: „W ciągu milionów lat powoli z iłów powstawały łupki, piaski przekształcały się w piaskowce, a żwiry w zlepieńce tworząc naprzemianległe warstwy. , wskazać na to , że z najdrobniejszej powiedzmy frakcji materiału tworzyły się właśnie łupki , a z tej bardziej różnorodnej pod względem wielkości ziaren - zlepieńce
. A propos , ja nie napisałam nigdzie Poltergeist , że cyt. „żwirowce zamieniają sie na zlepieńce” . Tak więc, jeśli żwiry wg Ciebie zamieniają się w żwirowce, to w uproszczeniu będą/mogą one również stanowić składnik zlepieńców
. Być może jesteś geologiem i jesteś wyczulony na niektóre stwierdzenia . Jeśli tak , to z góry , przepraszam
.
Jeśli chodzi o szybkość spływu . Spływ jest szybki , tak jak to Ty nazwałeś Poltergeist
ehm ..... sruu i już po spływie
. Chcę tu jednak jeszcze dodać , że jeden prąd zawiesinowy, z którego powstaje jedna warstwa piaskowca lub łupka we fliszu , schodzi raz na ok. 1000 lat i wiem , że prąd i spływ to nie to samo Poltergeist
.
Ehm ... miałam to szczęście ,że byłam w Sandomierzu
i oglądałam jeden z wąwozów , chyba ten najsłynniejszy – Wąwóz Królowej Jadwigi ![]()
A propos „tekstu geologicznego” – gdyby nie był dla mnie porywający , nie porwałabym się na jego interpretację
Zupełnie nie rozumiem jednak tego uproszczenia Poltergeist ;> „ogolnie mozna powiedziec tak ze w karpatach gory piaskowce a doliny to lupki nie wnikajac w szczegóły” Mógłbyś mi to wyjaśnić ???
5,429 2010-03-25 21:57:02
Odp: Rośliny chronione w Beskidzie Małym (286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
cieszę się , że mi się udało ![]()
5,430 2010-03-25 14:13:22
Temat: Coś z geologii i geomorfologii BM (96 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)
Jak wiemy Beskid Mały należy do Karpat Zewnętrznych zbudowanych z fliszu karpackiego. Tworzenie tych gór fałdowych nastąpiło podczas silnych ruchów górotwórczych w orogenezie alpejskiej, która miała swój początek w erze mezozoicznej i trwała przez całą starszą część następnej ery czyli Trzeciorzędu – a mianowicie przez cały paleogen. Wtedy to dzisiejszy teren południowej Polski w tym Beskidów pokrywał ogromny Ocean Tetydy. Ocean ten charakteryzował się tym, że nie był to jeden ogromny jednolity zbiornik wodny, tylko rozcinały go wyspy i baseny o różnej głębokości. Konsekwencją tego było to, że w tym samym czasie , na różnych głębokościach osadzały się w istniejących basenach różne utwory np. iły, piaski, żwiry. Podlegały one stopniowemu litowieniu (stawały się jednolitą masą) i kamienieniu. W ciągu milionów lat powoli z iłów powstawały łupki, piaski przekształcały się w piaskowce, a żwiry w zlepieńce tworząc naprzemianległe warstwy.
Skąd się wziął flisz i co to takiego jest ?
Flisz ma już swój początek w niszczącym działaniu rzek, wiatru, lodu, procesach osuwiskowych, a więc inaczej w procesach erozyjnych , które zachodzą m.in. na grzbietach górskich. W wyniku tych procesów powstaje ogromna ilość materiału skalnego: żwiru, piasku i mułu. Aby powstał flisz , cały ten materiał musi się przedostać do morza , bowiem tylko tam może powstać ta forma geologiczna. W przedostaniu się materiału skalnego do morza pomagają przede wszystkim rzeki. To one transportują cały czas ogromną ilość żwiru, obrobionego materiału skalnego (otoczaków),piasku, mułu i pyłu. Przyniesiony do morza materiał skalny zostaje złożony w tzw. strefie szelfu. Szelf to płytka przybrzeżna część morza, do ok. 200 m głębokości. Zazwyczaj są to najcieplejsze, najwidniejsze i najbardziej „żyjące” części morza czy oceanu. Na szelfach tworzą się m.in. rafy koralowe. Szelfy od strony otwartego morza, czy oceanu opadają , często nawet dosyć stromo, już w bardzo zimne i nieprzyjazne dla życia głębiny morskie. Wygląda to trochę jak „podcięty” brzeg, który biegnie, aż do dna. Dno morskie albo oceaniczne nazywamy często równiną abisalną. Głębokość na której się znajduje dno morskie może być w zależności od zbiornika wodnego różna, zazwyczaj jest to 3 do 6 km. Równiny abisalne zajmują prawie 60 % powierzchni naszej planety. Właśnie tutaj, na takich równinach abisalnych powstaje flisz. Żeby jednak doszło do powstania gór, musi dojść do jego wydźwignięcia i sfałdowania.
Wcześniej wspomniałam, że materiał naniesiony przez rzekę osadza się na szelfie. Jak więc przedostaje się na równinę abisalną ? Otóż proces, który pomaga przenieść naniesiony materiał z szelfu i osadzenie się go na dnie morskim czy oceanicznym związany jest z działaniem siły grawitacji i nazywa się spływem grawitacyjnym. Spływ grawitacyjny można porównać do lawiny śnieżnej, z tym ,że ten pierwszy ma miejsce pod wodą. Warto również wspomnieć, że naniesiony materiał jest przesiąknięty wodą . To dodatkowo ułatwia mu przemieszczanie się w kierunku dna oceanicznego. Tak więc jak w lawinie , wraz ze śniegiem mogą zsuwać się w dół kamienie , skały , drzewa itp. (wszystko to co znajdzie się w jej polu) tak samo pod wodą , wraz z wodą oceaniczną zsuwa (tu : spływa) w kierunku dna oceanicznego gęsta masa piasku i mułu wymieszanego z wodą. Takie spływy grawitacyjne mogą mieć różną wielkość i gęstość. Mogą przenosić drobny piasek czy muł, ale również ogromne głazy czy bloki skalne.
Geolodzy rozróżniają wiele typów spływów grawitacyjnych klasyfikując je np. na podstawie:
- gęstości materiału
- sposobu poruszania się niesionego materiału
- osadów, które z nich powstają
Z powstałych osadów na dnie morskim , czy oceanicznym tworzy się flisz. Proces taki jak wcześniej wspomniałam jest długotrwały. W skład skał osadowych tworzących flisz mogą wchodzić: łupki, piaskowce, zlepieńce, iły, mułowce i margle.
Tak wiec flisz karpacki to będzie seria naprzemianlegle ułożonych warstw i ławic morskiego pochodzenia skał osadowych.
foto: ferdynans
W wyniku ruchów tektonicznych np. poziomego nacisku płyt tektonicznych, sfałdowane warstwy skalne fliszu mogą ulegać przemieszczaniu np. mogą się przesuwać względem siebie lub nakładać. Powstają w ten sposób płaszczowiny.
Wspominana często na naszym forum Grupa Łamanej Skały, masyw Leskowca i Gronia Jana Pawła II oraz pozostałe pobliskie wzniesienia leżą prawie w całości w obrębie płaszczowiny godulskiej , będącej częścią płaszczowiny śląskiej. Głównymi skałami budującymi te pasma są piaskowce, ale występują tu również zlepieńce i łupki.
na podstawie artykułu dr W.Alexandrowicza
5,431 2010-03-24 21:39:24
Odp: Rośliny chronione w Beskidzie Małym (286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
powiem szczerze , że chciałabym zobaczyć zbliżenie drugiego zdjęcia tak jak pierwszego chociaż , bo nie wiem czy Darek dał tam 2 widłaki czy jednego tylko
. One są do siebie bardzo podobne z pokroju i nie wiem , czy na pierwszym jest zbliżenie gałązek z tego drugiego zdjęcia , czy nie ...
. Jeśli dał jednego to stawiałbym na widłaka jałowcowatego (Lycopodium annotinum L.), jeśli dwa to na pierwszym zdjęciu byłby jałowcowaty , na drugim goździsty. Jeśli chodzi o trzecie zdjęcie to stawiałabym na mąklika otrębiastego (Pseudevernia furfuracea). Nie dam sobie jednak uciąć za to oznaczenie głowy
, dlatego proszę o poprawę jeśli się mylę ![]()
5,432 2010-03-24 17:07:42
Odp: Rośliny chronione w Beskidzie Małym (286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
a ja lubię wyzwania ![]()
5,433 2010-03-24 17:06:19
Temat: Inne rośliny Beskidu Małego (46 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
Wraz z krokusami i przebiśniegami pojawią się niebawem w BM i nie tylko bardzo urokliwe roślinki – zawilce gajowe (Anemone nemorosa L.) i zawilce żółte (Anemone ranunculoides L.) . Często te dwa gatunki tworzą mieszańce o bladożółtych kwiatach. Całe łany kwitnących zawilców spotykamy najczęściej w zacienionych, wilgotnych lasach mieszanych, liściastych, nadrzecznych zagajnikach łęgowych , grądach , zarówno na niżu jak i w górach . Kwitną zazwyczaj od marca do maja.
foto: nena
Zawilec należy do rodziny jaskrowatych , dlatego podobnie jak wszystkie jaskrowate zawiera trujące glikozydy i jest rośliną trującą. A jak trująca to i zazwyczaj lecznicza
. I tak też jest z zawilcami. Starożytni Rzymianie zbierali kwitnące zawilce i uważali je za talizman chroniący ich przed wszystkimi chorobami. Świeże rośliny lub ich sok stosowano przy bólu zębów, chorobach skóry, reumatyzmie, do oczyszczania ran, przy zapaleniu oskrzeli. Roślina miała również zastosowanie w weterynarii . Nazwa łacińska pochodzi od greckiego słowa anemon , które oznacza „wiatr”. Dlatego często nasze babcie mówią na te kwiaty anemony. Prawdopodobnie nazwa ta związana jest z charakterystyczną cechą kwiatów tych roślin, które są bardzo delikatne. W czasie wiatru bardzo łatwo opadają im listki okwiatu. Przez to często uznawane są za symbol nietrwałości. Z tego też powodu nie ma sensu podczas spacerów zrywać ich do bukietu, ponieważ do domu przyniesiemy najprawdopodobniej zwiędnięte i opadnięte rośliny. Z powyżej opisaną cechą wiążą się także inne nazwy tej roślinki np.: róża wiatrowa, wietrznica, wietrznik, albo całkiem inne, nawet bardzo dziwaczne: dzbanuszki wiosenne, koperek, zawiłek, koziadrzyść, niestrętek . Zawilce to nie tylko dziko rosnące rośliny ale również ozdoba naszych ogrodów. Istnieje bowiem szereg odmian ogrodowych o różnych kolorach.
foto: ferdynans
Zawilec gajowy to kwiat przedwiośnia. Roślinka nie jest wysoka (do 20 cm). Posiada trzy liście dłoniastodzielne lub dłoniastosieczne. Na łodyżce wyrasta jeden biały, bądź u zawilca żółtego często dwa żółte, od spodu nieowłosione lub lekko owłosione kwiaty, które przeważnie mają u białego 6, rzadziej 7 lub 8 listków okwiatu, a u żółtego 5-6 . Spód listków okwiatu bywa często różowawo zabarwiony. Podobnie jak to miało miejsce u przebiśniegów, również u zawilców obserwujemy termonastie i nyktynastie (ruchy roślin spowodowane zmianą temperatury i nastaniem dnia i nocy). Z nastaniem zmroku i oziębieniem kwiaty się zamykają i schylają swoje główki, a wraz z ociepleniem i wschodem słońca rozchylają. Kwiaty zawilców nie maja miodników, ale są dosyć bogate w pyłek. Zapylane są przez owady, głównie bzygi i pszczoły.
foto: ferdynans
W BM zawilec gajowy jest bardzo popularny. Rzadziej spotykany jest zawilec żółty. Oba gatunki nie są objęte ochroną. Występują jednak na terenie Polski gatunki podlegające ochronie . Jednym z nich jest np. zawilec wielkokwiatowy zwany również leśnym (Anemone sylvestris L.) . Pokrojem jest podobny do gajowego, ale znacznie wyższy i ma dosyć duże , delikatnie pachnące kwiaty o średnicy 4- 7 cm.
5,434 2010-03-22 17:51:13
Odp: Rośliny chronione w Beskidzie Małym (286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
Czy mam rozumieć, że te rośliny już się pojawiły w Beskidzie Małym. Czy może to obserwacje z wcześniejszych lat.
Nie z tego roku Darku, ale tego roku będą z pewnością tak samo piękne ![]()
Ktoś tam pytał w którymś poście o przebiśniegi w masywie Leskowca
Tym Ktosiem byłam ja ![]()
5,435 2010-03-21 19:11:12
Odp: Rośliny chronione w Beskidzie Małym (286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
ja też pokręciłam się troszkę po łące i łęgu nad domem ale nic jeszcze zielonego ani kolorowego nie znalazłam
Musi jeszcze troszkę słoneczko dłużej pogrzać, żeby nam coś chciało z gleby wyjrzeć i się do nas uśmiechnąć
Bazie już widziałam u nas na początku marca. Ten bukiecik w galerii bardzo ładny - pomalutku zacznie nam tu pachnieć nie tylko wiosną ale i świętami ![]()
kris_61 ale wiesz o takowych miejscach w w paśmie Leskowca i grupie Łamanej Skały ??? ;>
5,436 2010-03-21 12:41:29
Odp: Rośliny chronione w Beskidzie Małym (286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
mamy nadzieję Darku , że przyniesiesz nam z tych wiosennych wypraw zdjęcia śnieżyczki przebiśnieg , o której napiszę coś niecoś w pierwszym dniu kalendarzowej wiosny i dołączę piękne zdjęcia ferdynansa
.
Drugim, równie uroczym jak krokus, zwiastunem wiosny jest śnieżyczka przebiśnieg (Galanthus nivalis L.). Uznawany obok krokusa za symbol przedwiośnia. W różnych regionach Polski różnie ta roślina bywa nazywana. Najpopularniejsze nazwy to : gładysz, śnieguła, śniegułka, śnieżyca i przebiśnieg . Niektóre jej odmiany są sadzone często w naszych ogródkach jako roślina ozdobna a nawet na kwiat cięty do bukietów.
Jest to nadzwyczaj piękna i delikatna roślinka. Dorasta do 20 cm wysokości, ale najczęściej widujemy nieco niższe okazy. Podobnie jak krokusy jest rośliną cebulkową. Przebiśniegi są jednymi z najwcześniej zakwitających roślin, a ich kwiaty widzimy często wyrastające prosto spod śniegu. Pora kwitnienia przypada na luty – marzec , ale może się nawet przedłużyć do kwietnia. Jestem ciekawa , czy ktoś z Was się już natknął na przebiśniegi ? Zważywszy na to ,że jeszcze niedawno spadła świeża warstwa śniegu można przypuszczać , że termin ich kwitnienia się nieco opóźni i że mamy szansę jeszcze je zobaczyć ...
.
foto: ferdynans
Przebiśnieg lubi wilgotne cieniste miejsca, glebę próchniczną , gliniastą i niekwaśną. Często tworzy rozległe łany na wilgotnych łąkach górskich, w wilgotnych lasach łęgowych , grądowych lub buczynach .
Liście tej rośliny są równowąskie , koloru sinozielonego. W pełni rozwijają się i rozrastają dopiero po kwitnieniu. Najpiękniejsze są kwiaty. Na zgiętej u góry łodyżce wyrasta zawsze tylko jeden delikatny kwiat. Okwiat zbudowany z 6 listków ma kształt dzwonka. Zewnętrzne trzy są dłuższe, lekko odstające i są koloru śnieżnobiałego, na końcach tworzą zaokrąglony kapturek. Trzy listki wewnętrzne są krótsze od zewnętrznych i są wycięte w kształcie serduszka
. W tym miejscu również mają zieloną plamkę w kształcie odwróconej litery V. Ma ona za zadanie m.in. przyciągać owady do wnętrza kwiatu. Widoczne są na nich, oprócz plamki, białe podłużne linie. Są to wiązki przewodzące, pomiędzy którymi znajdują się miodniki. Na zdjęciach bardzo ładnie to widać. Śnieżyczka przebiśnieg jest rośliną nektarodajną, a owady zwabia m.in. przyjemnie pachnącymi kwiatami.
foto: ferdynans
Ciekawą właściwością kwiatów jest zdolność wykonywania przez nie ruchów (nastii) w zależności od temperatury. Zjawisko to nazywa się - termonastia. Ma ono znaczenie przy zapylaniu kwiatów. Otóż , jak jest ciepło szybciej rozrastają się listki wewnętrzne okwiatu przez co listki zewnętrzne bardziej się rozchylają i kwiat się ładnie otwiera . Owady mają wtedy najlepszy do nich dostęp. Jeśli jednak temperatura nagle spadnie dochodzi do zjawiska odwrotnego. Szybciej zaczynają się rozrastać listki zewnętrzne okwiatu ( te 3 śnieżnobiałe ), które się stulają i okrywają sobą listki wewnętrzne, ochraniając je przed zimnem . Czyż przyroda nie jest wspaniała !
Podobnie jak krokusy nasiona śnieżyczki posiadają elajosomy i są rozsiewane przez mrówki. Z nasion roślinka zakwita po raz pierwszy dopiero po 6 latach. Na szczęście może rozmnażać się jeszcze przez cebulki przybyszowe .
Śnieżyczka przebiśnieg jest rośliną trującą ale zarazem leczniczą. Jej liście i cebule zawierają około 25 trujących alkaloidów , których właściwości mają zastosowanie w zielarstwie i medycynie a niektóre z nich wykorzystuje się w inżynierii genetycznej.
Śnieżyczka przebiśnieg jest często mylona z podobną do niej śnieżycą wiosenną (Leucoium vernum). Jednak ta ostatnia jest trochę wyższa, ma ciemnozielone liście i nieco inny kształt okwiatu. U śnieżycy listki okwiatu są wszystkie równe i każdy ma zielony lub zielonożółty koniuszek. Oba gatunki są pod ścisła ochrona gatunkową.
Widziałam krokusy w BM, ale nie miałam okazji zobaczyć osobiście kwitnącej śnieżyczki przebiśnieg. ferdynans jak widać miał więcej szczęścia niż ja
.
Mam pytanie, czy można zobaczyć kwitnące przebiśniegi w paśmie Leskowca albo grupie Łamanej Skały, czy trzeba się udać w nieco inne miejsca?
5,437 2010-03-21 10:45:35
Odp: Rośliny chronione w Beskidzie Małym (286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
no proszę, nawet ciepła wiosenna dedykacja się pojawiła
dziękujemy darkheush ![]()
5,438 2010-03-20 18:08:14
Odp: Rośliny chronione w Beskidzie Małym (286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
dziękuję Wam bardzo za życzenia
i za tego ślicznego gratisa od angi-ego ![]()
5,439 2010-03-20 11:27:09
Odp: Rośliny chronione w Beskidzie Małym (286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
Astronomiczna wiosna ,jak widać za oknem, już do nas wkroczyła
Z dnia na dzień będzie nam, jak co roku , ukazywać swoje piękno
. Niektóre roślinki są tak wiosenne , ze możemy się nimi cieszyć tylko przez chwilę i może dlatego tak za nimi tęsknimy
.
Upragnione przez nas krokusy są jednymi z tych długo wyczekiwanych roślin
Tworząc liliowo-fioletowe łany , napełniają nas nadzieją i pozwalają w końcu zapomnieć o zimie
foto: ferdynans
Krokus spiski, szafran spiski (Crocus scepusiensis ) i krokus wiosenny szafran wiosenny, (Crocus vernus (L.) Hill) to dwa gatunki najczęściej spotykane u nas wczesną wiosną . Polska nazwa szafran pochodzi od arabskiego słowa "safra" określającego żółtą farbę (szafran w dużym rozcieńczeniu barwi wodę na kolor żółty) . Niektórzy nazywają te kwiaty: kieluchy, tulipanki albo fijałki.
Nasiona krokusów rozsiewane są przez mrówki. Zawierają specjalne wyrostki zw. elajosomami (ciałkami mrówczymi), które mrówki zjadają lub gubią w trakcie transportu do mrowiska w ten zupełnie nieświadomy sposób rozsiewają krokusy
.
Jest to niska roślina cebulkowa. Z każdej cebulki wyrasta roślinka z jednym tylko kwiatem. Liście szafranu spiskiego są wąskie , lancetowate i mają biegnący przez środek charakterystyczny biały pasek. Największe wrażenie robią liliowo-fioletowe dosyć duże kwiaty, składające się z 6 płatków. W środku kwiat jest owłosiony. W oczy rzuca się jaskrawopomarańczowy słupek z 3 znamionami. To właśnie z nich powstaje słynna przyprawa i lek – szafran, podobno najdroższa przyprawa na świecie , gdyż ,żeby otrzymać 1 kg suchych znamion słupka potrzeba podobno 120 tys. kwiatów szafranu.
Znamię słupka zbiera się w czasie kwitnienia i suszy przy dużym dostępie powietrza w temperaturze do 35 ºC. Dawniej suszono szafran nad rozżarzonym węglem na siatce. Znamiona słupka zawierają pomarańczowy barwnik - glikozyd - protokrocynę, który w wyniku suszenia rozpada się na związki nadające powstałemu żółtemu proszkowi specyficzny zapach i ostro gorzki, korzenny smak. Wyciągi z szafranu obniżają ciśnienie krwi, działają przeciwskurczowo, obniżają poziom cholesterolu we krwi, uspokajają , pobudzają apetyt. Szafran wchodził w skład leku – laudanum , alkoholowej nalewki z opium . Dzisiaj szafran używany jest stosunkowo rzadko w farmakologii . Częściej znajduje zastosowanie w barwieniu tkanin, wyrobów cukierniczych, alkoholowych i kosmetyków. Jako przyprawa korzenna stosowany jest do sosów, zup, potraw mięsnych i rybnych. W kuchni staropolskiej używano go często do barwienia ciast, zwłaszcza mazurków wielkanocnych.
foto: ferdynans
Krokusy związane są głownie z górskimi łąkami i polanami śródleśnymi na których odbywa się wypas owiec, czy bydła gdyż wymagają one żyznej gleby. Nie znoszą uprawy ziemi i raz zaorane giną bezpowrotnie. Niestety zaprzestanie w wielu miejscach pasterstwa , koszenia łąk czy hal w celu ochrony tej rośliny, na odwrót, zamiast zachować populacje krokusów , przyczynia się do ich powolnego zanikania. W zawiązku z tym konieczny stał się powrót do koszenia i wypasania w celu naturalnego nawożenia , które dla krokusów jest konieczne do życia.
Krokusy uprawiane są często w naszych ogródkach jako roślina ozdobna. Tworzą bowiem mieszańce z innymi gatunkami. Często widać na rabatkach w ogródkach przydomowych żółte , białe , albo pasiaste formy .
Życzę Wam wszystkim w ten astronomiczny I Dzień Wiosny nieustającej pogody ducha i wiecznej Wiosny w sercu !
5,440 2010-03-20 09:46:32
Odp: Pozostałe zwierzęta (422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)
Masz rację Darku , mamy rzeczywiście jeszcze jeden gatunek gada – zaskrońca rybołowa (Natrix tessellata) . Powiem szczerze , że nie spotkałam się do tej pory , żeby był wymieniany wśród gadów Polski, ale tak jak wspomniałeś odkryto go niedawno, chyba w 2009 roku . Znalazłam też artykuł o tym gatunku z 2010 r.
Z tego co się dowiedziałam można spokojnie zaliczyć go do polskiej herpetofauny
. Fajnie , mamy więc o jeden gatunek węża więcej ! Muszę więc nanieść poprawkę w moim ostatnim poście
. Dziękuję za uświadomienie
.
5,441 2010-03-19 13:59:59
Odp: Pozostałe zwierzęta (422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)
Wiosna już wkracza do nas małymi krokami , więc chcę Wam przybliżyć nieco gada, którego będziecie teraz z pewnością spotykać na szlakach. Niebawem rozpocznie się czas godów jaszczurki żyworodnej Zootoca vivipara (Lacerta vivipara) . Będzie to przełom maja - czerwca, bywa, że koniec marca. Jaszczurka ta to dosyć pospolity gad w naszym kraju w tym w Beskidzie Małym. Występuje ona na terenie całej Polski . Preferuje bardziej środowiska wilgotne i średnio nasłonecznione np. torfowiska , mokradła, łąki górskie, zagłębienia skał, usypiska kamieni itp. Jest aktywna gównie w dzień. Potrafi wspinać się na drzewa , więc często można zobaczyć ją wygrzewającą się na pniach lub konarach. Doskonale pływa. Porusza się niezbyt szybko , dlatego dosyć łatwo ją schwytać. Przebywając w okolicy zbiornika wodnego, zaniepokojona nurkuje pod wodę. Żywi się głownie drobnymi bezkręgowcami.
Na moich zdjęciach widać uroczą samiczkę jaszczurki żyworodnej
.
Grzbiet ciała jaszczurki żyworodnej ma zabarwienie szare, zielonkawe (nigdy intensywnie zielone) i brązowe w różnych odcieniach. Grzbiet jest spłaszczony, często jaśniejszy niż boki ciała. Wzór na ciele tej jaszczurki jest delikatny, składający się z drobnych, ciemnych (zazwyczaj ciemnobrązowych) plamek oraz cienkich jasnych i ciemnych linii. Często na jasnobrązowym pasie środka grzbietu występują trzy wzdłużne rzędy niewielkich ciemnych plam. Plamy te w poszczególnych rzędach mogą łączyć się ze sobą, tworząc jednolite linie. Na brzuchu samca występują w okresie godowym czarne cętki, zaś brzuch samicy jest prawie zawsze bez plamek. Głowa jest mała , krótka , spłaszczona, a cale ciało wydaje się być delikatne , smukłe. Pysk zaokrąglony i trójkątny. Jaszczurka żyworodna ma dosyć długi i gruby ogon , który im bliżej końca tym jest węższy.
foto: nena
Przypomnę , że wszystkie gatunki gadów występujących w Polsce, a jest ich tylko 10, w tym tylko 4 gatunki jaszczurek . Wszystkie gady podlegają ścisłej ochronie gatunkowej.
5,442 2010-03-19 12:58:31
Odp: Rośliny chronione w Beskidzie Małym (286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
Kolejną rośliną rosnącą w BM jest Goryczka trojeściowa (Gentiana asclepiadea L.) . Wszystkie gatunki goryczek znajdują się pod ścisłą ochroną. Potocznie goryczka trojeściowa nazywana jest świecznikiem ponieważ jej kwiaty przypominają swoim wyglądem świecznik. Jest to roślina górska, Można ją spotkać na leśnych górskich polanach, halach, łąkach zielnych , w zagłębieniach skał gównie w Karpatach i Sudetach. Goryczka trojeściowa może dochodzić do wysokości 1 m. Ma piękne ciemnolazurowe lub błękitne kwiaty rzadziej różowe, a nawet białe . Liście są długie, szeroko lancetowate lub jajowate z wyraźnie widoczną nerwacją.
foto: ferdynans
Nazwa goryczka pochodzi od gorzkich substancji wytwarzanych przez te rośliny , zarówno ziele jak i kłącze. W zielu zawarta jest gencjopikryna, a w kłączu alkaloidy – gencjanina i gencjanidyna. Ze względu na nie roślina ta jest trująca , ale goryczki mają też właściwości lecznicze, zwłaszcza goryczka żółta, a mianowicie w celach leczniczych wykorzystuje się jej żółte kłącze, które pobudza łaknienie, wydzielanie śliny i soku żołądkowego. Ma także działanie żółciopędne i żółciotwórcze oraz pośrednio wzmacniające. Dawniej korzeni goryczki używano do leczenia malarii. Ze względu na jej gorzki smak roślina ta jest omijana przez zwierzęta, zaś spożyta w nadmiarze przez ludzi może wywołać wymioty, bule brzucha i przekrwienie błon śluzowych.
5,443 2010-03-17 16:01:31
Odp: Rośliny chronione w Beskidzie Małym (286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
Nie ma za co
Cieszę się , że mogłam pomóc ![]()
5,444 2010-03-17 15:56:40
Odp: Magiczna Potrójna (51 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)
Wspomniana przez Darka T. wysokość 883 m to wysokość Czarnego Gronia , natomiast wysokość Potrójnej to 893 m. ( chociaż spotkałam się też z innymi wysokościami).
Tak jak wspomniał kris_61 są dwie Potrójne w Beskidzie Andrychowskim i dwa Czarne Gronie. Wysokość drugiej Potrójnej to 847 m , leży ona niedaleko Przeł. Beskidek , a wysokość drugiego Czarnego Gronia to 793 m.
Odnośnie pytania lowella79 . Oficjalnie na tabliczkach i w dokumentach widnieje nazwa Os. Potrójna , jednak nigdzie na mapach nie znalazłam tej nazwy. Jest za to nazwa Hatale. Czy jest to to samo osiedle trzeba zapytać chyba tak jak wspomniał lowell79 naszej forumowiczki Ani.
Wg mnie to chyba to samo osiedle.
5,445 2010-03-15 20:42:33
Odp: Rośliny chronione w Beskidzie Małym (286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
Mam już pierwsze zdjęcia chronionych roślin zrobione tego roku w Beskidzie Małym
Pewnie zadajecie pytanie jak je zrobiłem, gdy zima w Beskidzie Małym na całego
Otóż na pieszą wędrówkę skusiłem się pod Bujakowski Groń, pod szczytem śniega było prawie do kolan i nagle między śniegiem ujrzałem roztopione luki, a w nich mszaki znajdujące się pod ochroną, więc postanowiłem zrobić ich zdjęcia. Przesłałem je do galerii Beskidu Małego. Zdjęcia przedstawiają chronionego wątrobowca skosatkę zanokcicolistną i chronionego mcha widłozęba miotłowego. Jak widać nie trzeba czekać do wiosny
Ponieważ Darek T. ma mały problem z kompem prosił, abym umieściła tu znalezionego przez niego przed kilkoma dniami wątrobowca - skosatkę zanokcicowatą (Plagiochila asplenioides) i obiecał, że coś nam o nim/niej napisze. Swoją drogą bardzo ładny okaz i świetnie wyszedł na fotce ![]()
5,446 2010-03-15 13:03:33
Odp: Wielka Racza Winter Expedition 2010 (5 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
jak zwykle świetna zabawa ! i świetna relacja darkheush ! ![]()
5,447 2010-03-15 11:48:49
Odp: Rośliny chronione w Beskidzie Małym (286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
Wędrując po Beskidzie Małym, a szczególnie po masywie Leskowca spotkaliście rzucającą się w oczy roślinę. Mam na myśli ciemiężycę zieloną (Veratrum lobelianum Bernh.) albo strzemieszycę . Posiada ona dosyć ciekawe liście , ponieważ kwiaty na wiechowatym kwiatostanie z powodu ich żółtozielonego koloru, są mniej widoczne. Ciemiężyce są w Polsce rzadko spotykane, dlatego zarówno ciemiężyca zielona jak i pozostałe ciemiężyca biała (Veratrum album) i ciemiężyca czarna (Veratrum nigrum) podlegają ścisłej ochronie gatunkowej. Rosną głównie w górach na wilgotnych, jasnych polanach, widnych lasach, źródliskach i nad brzegami górskich potoków. Preferują bardziej wilgotne stanowiska. W BM można zobaczyć całe łany ciemiężycy zielonej np. na Polanie Beskid (Groń Jana Pawła II) .
Ciemiężyca zielona to okazała roślina, dosyć wysoka, gęsto owłosiona, w dogodnym miejscu, nasłonecznionym może osiągnąć wysokość nawet 120 cm. Liście ma szerokoeliptyczne lub jajowato-eliptyczne o wyraźnym podłużnych unerwieniu, charakterystycznym dla roślin jednoliściennych. Płatki korony kwiatów mają podobne unerwienie i kształt jak liście rośliny.
ciemiężyca zielona (Veratrum lobelianum Bernh.)
Roślina ta należy do silnie trujących. Ma jednak , albo na szczęście , dosyć nieprzyjemny smak, dlatego do zatruć dochodzi wyjątkowo rzadko. Bydło i owce pasące się na łąkach czy polanach np. instynktownie nie jedzą ciemiężycy. W starożytności trucizną otrzymaną z tej rośliny zatruwano groty strzał. Przy zatruciu niezbędna jest szybka pomoc lekarska. Bez niej śmierć nastąpi w ciągu 3 -12 godzin od momentu spożycia. Ale jest to również roślina lecznica. Surowcem leczniczym jest kłącze. Małe dawki ciemiężycy obniżają ciśnienie krwi i spowolniają czynności serca, pobudzają trawienie, pracę układu nerwowego, likwidują stany wyczerpania oraz działają moczopędnie. Nalewki z ciemiężycy wcierane w skórę powodują długotrwałe znieczulenie bolących miejsc , dlatego często stosowano je przy bólach stawów, mięśni czy nerwobólach.
W całej roślinie znajdują się trujące alkaloidy. Jest ich ok. 2%. Są nimi jerwina, germina, cewina, germeryna, weratryna, weratralbina, protoweratryna, glikozydy gorczyczne – weratrymaryna, kwas chelidonowy i kwas weratrynowy. Weratryna np. jest mieszaniną alkaloidów, które silnie drażnią błony śluzowe. Bywa wykorzystywana jako środek insektobójczy. Protoweratryna działa 10 razy silniej od weratryny. Przy dostaniu się ciemiężycy na błony śluzowe dróg oddechowych następuje silne kichanie, kaszel, ślinotok i łzawienie. Jest to w pewnym sensie naturalna broń , coś w rodzaju gazu łzawiącego. Jako roślina zielarska jest wysoce niebezpieczna. Minimalne jej przedawkowanie powoduje wymioty, uszkodzenie mięśnia sercowego, chwiejny chód, silne podrażnienie błon śluzowych i w końcu zapaść kończącą się śmiercią.
Dlatego może lepiej ją podziwiać z daleka ...
Zdjęcia ciemiężycy zielonej dostałam od ferdynansa ![]()
5,448 2010-03-13 21:08:34
Odp: Rośliny chronione w Beskidzie Małym (286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
Darku wrzuć nam tutaj te Twoje zdobycze
W galerii nic nie widzę ![]()
5,449 2010-03-13 15:37:16
Odp: Grzyby (314 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
Tak Darku, masz rację , porosty to również ciekawa grupa organizmów. Z moich obserwacji porostów (mam kilka zdjęć porostów z BM)
wnioskuję , że występuje w BM dużo gatunków, jednak bardziej typu skorupiastego, proszkowego i listkowatego, czyli tych, które są bardziej odporne na zanieczyszczenia. Mniej jest krzaczkowatych. Z tych ostatnich spotkałam jedynie w moich okolicach, podczas wędrówek po zboczach Potrójnej mąklę tarniową (Evernia prunastri) . Gatunek ten podlega w Polsce ochronie częściowej . Spotkałam też inne np. listkowatą tarczownicę bruzdkowaną (Parmelia sulcata) . Jak wiadomo porosty są bardzo czułymi biowskaźnikami (bioindykatorami) czystości atmosfery. Istnieje specjalna skala porostowa, która pozwala na podstawie składu gatunkowego porostów określić stopień zanieczyszczenia atmosfery. Ich obfite występowanie , również pod względem gatunkowym wskazuje na powietrze czyste. Brak porostów, lub występowanie form najmniej czułych na zanieczyszczenia wskazuje na tereny zanieczyszczone. Mąkla tarniowa wg znalezionej przeze mnie skali porostowej zaliczana jest do strefy V z siedmiu istniejących stref tj. do zewnętrznej strefy osłabionej wegetacji o względnie mało zanieczyszczonym powietrzu.
tarczownica bruzdkowana (Parmelia sulcata) i przedstawiciel chrobotków - chrobotek strzępiasty (Cladonia fimbriata)

Mówiąc w sposób bardzo uproszczony , gatunki porostów o mało rozbudowanej plesze np. skorupiaste albo proszkowe są przeważnie odporne na zanieczyszczenie powietrza. Im plecha jest większa, rozbudowana, czasami o fantazyjnych kształtach tym miejsce w którym porost rośnie jest czyściejsze . Do takich porostów zalicza się m.in. wspomniane wcześniej przez Darka T. piękne krzaczkowate brodaczki. Niestety u nas nie spotkałam nigdy żadnego gatunku brodaczki
. Jest ona szczególnie wrażliwym porostem na zanieczyszczenie powietrza i rośnie raczej w bardzo czystych miejscach , np. w dziewiczych puszczach , borach, czy miejscach znacznie oddalonych od terenów przemysłowych. W skali porostowej, ze względu na swoją wrażliwość, jest na ostatnim miejscu. A ponieżej inny - forma listkowata , dosyć częsty w BM.
pustułka pecherzykowata (Hypogymnia physodes)
Porosty są trudne do oznaczania, wiele z nich trzeba najpierw poddać próbom w laboratorium chemicznym , żeby rozpoznać gatunek.
Zachęcam Was jednak do robienia zdjęć porostom
. Zwłaszcza tych , którzy maja porządna funkcję makro w swoich aparatach, gdyż tylko tak robione zdjęcia nadają się potem do oznaczania. Im więcej szczegółów na nich widać, tym lepiej .
5,450 2010-03-12 19:37:16
Odp: Grzyby (314 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
hahaha ... no ale dlaczego ... , przecież tak sympatycznie wygląda ![]()