zdjęcie pt. "Znajdź trzy różnice"
szukałam , szukałam i moim zdaniem ........ różnic brak ![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
zdjęcie pt. "Znajdź trzy różnice"
szukałam , szukałam i moim zdaniem ........ różnic brak ![]()
bucik rewelka !!!Djinn![]()
rozumiem , dzięki ![]()
cieszę się , że I Zlot Wam się udał
Teraz przynajmniej wiem czyje to były serdelki
, bo darkheush jakoś nie chciał mi tego zdradzić ![]()
Darku mam pytanie , co znaczy to słowo "z wyłaczeniem /wyłaczeniami" przy zwrocie ochrona ścisła . Czy tu chodzi o poddanie danego stanowiska szczególnej obserwacji, ochronie , monitoringowi, rejestrowi ???
hmm ... a to ciekawe , no to koniecznie trzeba ich szukać ![]()
no właśnie na zdjeciach ich w ogóle nie widać , dlatego nic tylko trzeba się dokładnie listkom przyjrzeć w realu ![]()
Jak widać południowo- zachodnia wystawa najlepiej jej służy bo może do woli korzystać ze słońca . Stanowiska na stokach Gancarza to również wybitnie południowa wystawa.
no i te informacje też się przydadzą ![]()
Nasięźrzała pospolitego i podejźrzona księżycowego albo innego będzie trudno znaleźć w BM , chociażby z tego względu ,że są to relikty. Dodajmy, że są to najprymitywniejsze gatunki paproci. Poza tym nie wiem czy tutejsze warunki glebowe zwłaszcza dla tego pierwszego są odpowiednie. Niemniej warto zajrzeć podczas wędrówek na mokre łąki i torfowiska albo na coraz bardziej zostawione same sobie miedze. W sumie to dobry znak , że w BM zaprzestaje się użytkowania i nawożenia łąk górskich . Być może jakieś gatunki mają szanse się odnowić albo ponownie zadomowić na tych terenach.
A co do tradycji ganiania nago za nasięźrzałem po lesie to też mam taką nadzieję, że nie powróci ![]()
Bardzo dobrze wytłumaczyłeś Darku i wiem o co chodzi , przynajmniej tak mi się wydaje
Wiem , że najlepiej pokazać na osobniku
. Mam jednak pytanie odnośnie tej orlicy . Dlaczego raz podaje się, że ma podwójnie a innym razem, że potrójniepierzaste liście ? Obejrzałam kilka zbliżeń liści i nie mogę się dopatrzyć tych 3 rzędu. Czy to zależy od gatunku tej orlicy ? Przyznam, że muszę osobiście się liściom orlicy pospolitej dokładnie przyjrzeć, rośnie jej przecież w BM tak dużo.
no to dodam małą garść informacji do zdjęcia darkheusha
i wstawię jeszcze piękne zdjęcie ferdynansa ![]()
Dziewięćsił bezłodygowy (Carlina acaulis) to moim zdaniem jedna z ciekawszych roślin Beskidu Małego. Podlega ścisłej ochronie. Należy do rodziny astrowatych . Spotyka się ją tu dosyć często, szczególnie na słonecznych polanach czy na obrzeżach lasu. To typowo górska roślina. Bezłodygowy nie posiada łodygi. Jest heliofitem. Kwiaty otwiera tylko w pełnym słońcu, a w momencie zwiększonej wilgotności powietrza zaraz się zamykają. Dziewięćsiły mogą być więc dobrymi zwiastunami nadchodzącego deszczu. W nazwie łacińskiej widnieje słowo „carlina”. Pochodzi ono od związku chemicznego – tlenku carlina , zawartym w korzeniu tej rośliny. Tlenek ten ma właściwości silnie bakteriobójcze, potrafi podobno zahamować rozwój bakterii gronkowca złocistego. Stąd roślinie od dawien dawna przypisywano właściwości uzdrawiające. Ze względu właśnie na właściwości lecznicze roślinę tą sieje się i uprawia w tym właśnie celu . Wchodzi w skład znanych ziół szwedzkich. Kwiatostan tworzy koszyczek , a biało-srebrzyste „płatki” które widzimy wokół niego to nie są płatki korony tylko łuski albo listki okrywy koszyczka. Coś takiego występuje często u astrowatych , np. u ostów . Tak więc u dziewięćsiła kwiat to to kółeczko w środku , na którym są zebrane liczne drobne pojedyncze kwiaty rurkowate (podobne jak u słonecznika). Ładnie to zresztą widać na zdjęciu
. W dnie kwiatowym zawarty jest sok mleczny i z tego względu zbierano i jadano go dawniej jako jarzynę. Smakiem po ugotowaniu przypomina karczochy . Roślina jest często natchnieniem dla twórców sztuki podhalańskiej i często możemy ją oglądać na malowidłach , ścianach chat góralskich czy strojach ludowych.
W Polsce jest kilka gatunków dziewięćsiłów. Dziewięćsił pospolity (Carlina vulgaris L.) , czasem zwany również łodygowym, występuje bardziej na łąkach na niżu i ma więcej kwiatów zebranych na rozgałęzionej łodydze, która może dochodzić nawet do wysokości 80 cm.
Twoja godzilla angi to piękny okaz jaszczurki zwinki (Lacerta agilis L.) . Jest to samiczka . Jaszczurka zwinka występuje dość pospolicie na terenie całej Polski, zarówno na nizinach, jak i w górach. Również w BM jest spotykana. Kto ma zdjęcie zwinki z BM niech koniecznie je tu wstawi
. Gad ten jest pod całkowitą ochroną . W Polsce spotyka się osobniki do 20 cm , w innych krajach nawet do 30 . Największe jaszczurki zwinki zamieszkują północny Kaukaz i góry Armenii, zaś najmniejsze - Europę środkową i wschodnią. Kolory skóry zwinki są zmienne. Wyraźne odcienie zieleni po bokach ciała i nieraz na głowie występują u samców w porze godowej. U samiczek kolor zielony nie występuje . Wzorek na grzbiecie składa się przeważnie z rzędów ciemnobrązowych lub czarnych plam, różnego kształtu i wielkości. Środkowy rząd biegnie wzdłuż linii kręgowej, a pozostałe dwa po jego bokach. Często każda z plam na grzbiecie ma w środku maleńką, wąską, białawą plamkę (jak kleks z bitej śmietany
) . Wzdłuż boków ciała biegną rzędy mniejszych niż te na grzbiecie, ciemnych plam z białawymi cętkami lub kreseczkami w środkach. Ma również dosyć duże otwory uszne. Na zdjęciu agiego pięknie to widać. Oczywiście jak to w naturze spotyka się również osobniki o nieco innym ubarwieniu , niż opisałam powyżej. Ciało jaszczurki jest dosyć masywne z stosunkowo dużą głową. Jest aktywna głównie za dnia, lubi dobrze nasłonecznione miejsca. Słabo pływa i rzadko wspina się na drzewa. najłatwiej ja spotkać na obrzeżach lasu , polanach, łąkach , usypiskach kamieni czy ruinach opuszczonych budynków gdzie się wygrzewa w słońcu. Przy chwytaniu do ręki trzeba uważać ,żeby nie chwytać za ogon , żal by było, żeby z takiego powodu go utraciła .
o kurcze jakie piękne :> ... rumuńska jaszczurka mnie też zadziwiła , hmmm <myśli> , ślicznie ubarwiona ... no a motylek cudowny , masz szczęście angi ;> ![]()
to dodam coś do motylka
Rusałka pawik (Inachis io) gości w BM prawie tak często jak bielinek, gdyż jest jednym z pospolitszych motyli w Polsce. Mimo to trzeba przyznać, że również jednym z bardziej urokliwych
Rusałka często zimuje na naszych strychach , w szczelinach , nawet sianie. Składa jaja na pokrzywie, po spodniej stronie liści. Żarłoczne larwy (gąsienice) potrafią zeżreć liście aż do nerwów. Co ciekawe pokrzyw wyszukują wykorzystując do tego zmysł dotyku i nigdy nie żerują na innym gatunku rośliny. Gąsienice są czarne , na grzbiecie mają białe punkty i kolce. Młode motyle bardzo lubią przebywać na krzewie zwanym budleją, potocznie zwanym krzewem motylim ze względu na kwiaty, które przyciągają swoim słodkim nektarem różnokolorowe motyle. Krzew ten często sadzi się w ogrodach , właśnie ze względu na możliwość obserwacji życia motyli
.
nie no teraz to pojechałeś po całości angi
i jak to mówi darkheush .... znajdzie i się dla Ciebie suchy smrek gdzieś w BM ![]()
Fajnie ,ze umieściłeś ten spis Darku.
To rzeczywiście niesamowite , że tak dużo stanowisk nerecznicy pośredniej właśnie występuje w BM. Widać klimat i warunki glebowe najbardziej jej właśnie tutaj sprzyjają.
Powiem szczerze, żebym mogła rozróżniać gatunki i odpowiednio czytać szczegółowe opisy paprotników musiałabym znać najpierw dokładną budowę morfologiczną liści paproci tj. wiedzieć np. co to odcinek 1 , 2 rzędu, łuska u nasady ogonka i gdzie to się znajduje, gdzie mam tego szukać . Może coś podpowiesz Darku, odeślesz do jakiejś książki, albo pokażesz na zdjęciu.
Dziękuję Darku
. Nie ukrywam , że jak mnie coś interesuje to czytam , pytam znawców, drążę temat
. Poza tym wiele dały mi wykłady z zoologii i botaniki z ludźmi, którzy na co dzień interesują i zajmują się daną grupą roślin czy zwierząt a zwłaszcza ciekawe były z nimi wyjazdy w teren . Wtedy można się wiele nowych rzeczy dowiedzieć i wiele zobaczyć na własne oczy. Ale jestem świadoma również tego, że wiele nie wiem ![]()
skałkę można znaleźć kierując się z Anuli wprost na północ około 100 metrów przez ten wyręb i borówczyska wprost od rozstaju na Anuli (trzeba uważać aby z niej nie spaść). Jako tako, nie spotkałem się z jej nazwą. Przez andrychowskich skałołazów jest nazywana po prostu "bouder pod Łamaną"
skałka ta na zdjęciu powyżej znajduje się pod Łamaną Skałą i nieco przypomina tą z moich zdjęć z pod szczytu Kamień znajdującą się w zupełnie innym miejscu.
Dziękuje Wam , coś wykombinuję w opisach zdjęć ![]()
piękny angi
, znów się pewnie o kumaku rozpiszę
Dodam tylko, że w Beskidzie Małym również żyją kumaki. Podczas zeszłorocznej wiosennej wycieczki z dziećmi w rejonie Potrójnej w takiej właśnie brudnej kałuży na ścieżce też spotkaliśmy ładnego kumaka
foto:nena
W Polsce żyją tylko dwa gatunki kumaków : górski i niziny. Kumaki nie należy nazywać żabami bądź ropuchami , bo nimi nie są, chociaż z wyglądu nawet bardzo je przypominają, są jednak od nich znacznie mniejsze . Kumaki są objęte ścisłą ochroną .
Kumak górski (Bombina variegata) jest płazem bezogonowym. Od kumaka nizinnego odróżnia go ubarwienie spodniej części ciała tzn. górski ma ciemnożółte plamy na popielatym tle, zlewające się ze sobą.
foto:nena
Samca można odróżnić od samicy tym ,że ma on na łapkach modzele godowe, za pomocą których utrzymuje oblubienicę w uścisku w okresie godowym
. Kumak górski nie ma tak głośnych rezonatorów jak nizinny, dlatego nie słychać jego śpiewów tak donośnie jak nizinnego . Kumaki mają na całym ciele, a najwięcej na skórze grzbietu pęcherzykowate gruczoły z jadem. Jad ten jest silnie trujący dla innych zwierząt , człowieka a nawet samych kumaków. Zawiera substancję toksyczną zwaną frynolicyną, która jest lepiąca, gęsta , łatwo się pieni i ma ostry, nieprzyjemny zapach. Substancja ta jest charakterystyczna tylko dla kumaków. W momencie zagrożenia kumak robi tzw. „ kołyskę”, zakłada przednie łapki na głowę i pokazuje jaskrawo ubarwiony brzuch w celu odstraszenia wroga.
foto:nena
Jeśli nie czują zagrożenia ubarwienie brzucha pozostaje podobne do barwy całej skóry. Kumaki należą do bardzo prymitywnych płazów ponieważ zachowały się u nich pozostałości wolnych żeber , które normalnie u innych płazów nie występują. Są to zwierzęta ciepłolubne , dlatego często można je spotkać w stojącej wodzie , może być nawet bardzo brudna np. kałuża , staw , rów . Najbardziej ruchliwe są w temperaturze 17-25 stopni C. Aktywność wykazują przez cały dzień, polując i wygrzewając się w ciepłej wodzie. Ponieważ przebywają często w takich właśnie krótkotrwałych zbiornikach wodnych narażone są na wyginiecie z powodu ich szybkiego wysychania. Kumak górski wtedy szuka sobie innego miejsca , ale nie zawsze mu się to udaje. Kumaki mogą dożyć nawet 50 lat. Nie mają naturalnego wroga , ze względu właśnie na toksyczny bardzo jad.
I jeszcze jedna ciekawostka , warto spojrzeć kumakowi w oczy. Zobaczycie wtedy , że od razu się w Was zakochał
Jego źrenice mają bowiem kształt malutkich serduszek
Wygląda to niesamowicie słodko
Wiem , bo nie omieszkałam zajrzeć ![]()
Wiem, że na Praciakach jest gdzieś agroturystyka, nie mniej adresu nie mam. Zapewne podobnie sytuacja wygląda w innych miejscowościach.
kris_61 na Praciakach jest jedno gospodarstwo agrotutystyczne , które moim zdaniem nie powinno sie nazywać agro ale najwyżej eko. Ale to nieważne . Poniżej masz linka do ich strony z adresem i ofertą . I tu nocleg jest jeszcze powiedzmy do przyjęcia.
http://www.madahora.ovh.org/index.php?id=oferta.
Nieco powyżej tego gospodarstwa , jakieś 50 m jest Całoroczny Ośrodek Wypoczynkowo - Rekreacyjny " Czarny Groń" , gdzie można skorzystać z noclegu w oberży (bardzo drogo) , dwóch pensjonatach (jak dla mnie również drogo) i można tam także wynająć pokój w domku albo cały domek campingowy. Tu o ile się nie mylę płaci się za domek. Jeśli byłbyś zainteresowany zostawię tu linka. Przy czym standard usług w ośrodku jest dosyć wysoki, ale moim zdaniem nie na kieszeń przeciętnie zarabiającego.
WOW ! odważny jesteś
ślicznie się ustawiła do zdjęcia
Jak widać nawet płaza można ponosić na rękach
trzeba to tylko bardzo delikatnie zrobić , żeby się nie wystraszył i czuł, że nie chcemy mu wyrządzić krzywdy ![]()
No proszę jakie piękne okazy
Czyżby każdy miał swoją salamandrę tylko ją skrzętnie gdzieś ukrywał ? ;> ![]()
Wybory Miss Runa leśnego rozpoczęte!
haha lowell79 z tego co widzę to szykuje nam się zacięta rywalizacja ![]()
nie przypominam sobie, abym się natknął na salamandrę jesienią, stąd wzięło się moje pytanie.
Pora godowa uzależniona jest od warunków klimatycznych i może też przypaść na jesień , dlatego nieraz obserwuje się wzmożoną aktywność tych płazów również jesienią. Salamandry nie lubią upałów ani zbyt wielkiego nasłonecznienia dlatego właśnie predzej je zobaczymy w zacienionych miejscach nad brzegami strumieni czy potoków schowanych w gaszczu zieleni.
Ja osobiscie natknęłam się na salamadrę również późnym latem czy jesienią głównie nad brzegiem rzeki.
Widzę, że piękna kolekcja jaszczurek nam się tutaj urodziła
Może zrobimy kiedyś konkurs na najpiękniejszą?
lowell79 ja Ci dam „jaszczurki”
salamandra to płaz , ale rozumiem ,że napisałeś z rozpędu
, a co do wyboru najpiękniejszej nie mam nic przeciwko ![]()
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
[ Wygenerowano w 0.083 sekund, wykonano 5 zapytań ]