651

(7 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Nena, masz rację, forum ledwie żyje.
Czy umrze całkowicie, trudno powiedzieć. To zależy od nas.
Na razie widać ciągłą wieloletnią tendencję zaniku takich miejsc. Bardzo szkoda, bo nie ma nigdzie takiej skarbnicy wiedzy o BM.
Ja wychodzę z założenia, ze trzeba robić swoje. Nic na siłę, ale warto się czasem odezwać. Może jeszcze kiedyś spotkamy się na Potrójnej wink

652

(22 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Obejrzeliśmy z Ukochaną oba materiały. Poważna sprawa.
Jeszcze raz gratuluję sukcesów. Należą Ci się Darku! smile

653

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Babia jaka jest każdy wie.
Z psem na Babią problem chodzić, bo obrońcy przyrody nie wpuszczają i słusznie.
Dlatego najczęściej kombinujemy z Zawoi Czatoży. Też oczywiście nie wolno, ale nie ma budki wink
Można iść żółtym, albo czarnym, ale ja lubię urozmaicenie, więc poszliśmy takim grzbietem bezszlakowym, który wyprowadza idealnie w miejsce, gdzie czerwony z Markowych Szczawin dochodzi do granicy.

Grzbiet ten oceniam jako zjawiskowy dla koneserów. Jeszcze nigdzie nie widziałem tylu wielkich starych jodeł, powalonych dawno temu, rozkładających się w sposób naturalny.
Piękne to było obcowanie z przyrodą.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3f1T-8uetHJY1Pt009DwcZsY8WVcNrGgMRs_ymnBDVIi1F5bk1jfVDjtBxA14YqvWtcr29D9yr1tIa4TYcK3TFDTgEIMDq22-D13y7aYKoIjhS4ZOfvIiUi19v5l5eBsrSUcJz6deqXL2bZH8SoLFh32w=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eDufLfhlpLobwPgBKH0VgU11gvFe2MHWCD-ahNRToLGXt5X3gpYMmDoq3JDEDF60-72LoRXmS6u1AdfD-9Ujmq7bTu8Zn3eXEHKnSRnxh7RlG0sbl8W862QN2ZaEfejcCbxpjfa05CB0ElTBD0Q-zz3Q=w1152-h768-no

A potem do końca dnia było już normalnie i standardowo. Najpierw nielubiane długie podejście na Małą Babią szlakiem granicznym.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3esfMKFQ1Y7xDH6_QSPHz1cZPAHKyG_snOct35fhm6qrt5LqUueCQ863zxFfx0_moT8dIsKmuedOxiRsZ1SJ0sJ7pybdNrYfxMxk-OnSENIXAhbAAQfyHHTDDKtmpWDgumcV0LUp-TThNJ6NQpw0FvFbQ=w1152-h768-no

Widoki w kierunku Małej Fatry bardzo ciekawe.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dMNbSWgHJfm8JfMHbS2G-ibh8CFvDXirVjCNsaJzmRquvZxeQDzw10vnUoGu1so9GJ63bhrOF5RnyB_hAPOPjEGx-4yaQ2535O49f1kayuoJmZ_BXMlPrgEemsqVn5vWup2ZmrDClwnhM2Gbdlvo4E_g=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3ftUFvg0II_dgzZbb49dr34CRySY-11jv6cEXSev8yHgEr8ak2qps0TN1qUck1G6JYzkNimNODxFBySRxDExHiwMhn6heRVBivvX4SHbwbo8v_ny1F7o---ZxVARAAiXoTYzsytbe2Oz88KqjAZ7yW8-g=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cPhQQEEEXvMWK8VuVMEQholpbmH-ftuy57zzoazfCZ8dGtyE3JZ7tkAw95fbv9ZAxF-HRVNMlai_XMeVFvMQUbQVBPWv14Ssyvz6lI0e3cS-EzypELv78S42K5mY86Y1Z4p9OOOnD_m5tqu_pIy5t2KA=w1152-h768-no

Potem klasyka Małej Babiej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cZgI8UvHb-yLnioR7cWgd-jqAldwkDYvC2eyuGEIyRaFsPrNnlh-Re8WEx62XpVb8UquGQTKQv2aVt0Eiii5WA1TjFQejhoLdLLTcu_OD4ov83SEVYddWY7zSURLLxLQK4UlE80x3-66M4ZU2TgrWrVg=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dKxipsFTBB77i-CyugUohbpSge4Ut-Jun233ldQ6i-Sh28b7KsuqKXyzksA0GvfqgsigwOqlJPcljHa9jvI_FGJrivuhMkts8UfpyMBYwAx6cUM1n5JBMqOnE5XGYmOd3PXuW2wpcpElcGyAwy7mRpdA=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3c3fl1LnD2gpZtGOTB_TsQAkYrNX_OxDEQuc8Y2RFVuFlYrSylshCrySvfT8d8GD7MGxodMxKyCnI41QsfoLNhwEBf1IsneM333mpHq7hlrdz927-jlkMSDPySX5JUKows6w0aXn3-nYmGDSg090p5SPg=w1152-h768-no

Stok przygotowany na zimowe szaleństwa. Powinien długo wytrzymać, bo narciarze nie zniszczą.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fMjat9rOO13gQJqicQBnAHDB9US7lHILT-Wp-xMWwm2VxbwJqGLvcjHYHuYhyY7jz3bitqf6vqRn0hJX4eI4snihU1Lb_YOYXAayeQ1lOgWxdGm_oklouRgFq5L-dXhjL50TOIQZMYQuvMz6yKXw6vyQ=w1152-h768-no

Klasyki ciąg dalszy, zejście na Bronę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cEK6Kip85QbZIl749phlfgrEWmpBtjV4yyVA_lBG0vLAxMJSlmYO1exQRUQKMLic9VQHOsyHY2aP1XG9CHWE89x_fYx_isUFdoGDVu4zY2JZjZfFVlA2KiiM46UQETASw-eLK7oSZfvSbtGRKleXsr7A=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dHOQ7FmL0_b6FObyU2cWGDhmiw6zv_SB-FcbKw_gcItWjenTJaJP0sF9cJj_hx--Nsb_AVEc97ybxujHBHHP66IwdnWCs01Jgyw9YbwjbJXx9HPpL5aa6-iuECuPHqnz9VMyil9gMlAbCOlg8YBFtnLQ=w1152-h768-no

Morza chmur na Słowacji były cały czas.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3ff26Vd21l4EValY3Dj80PDKkbA1C_AtKMd7SYvzj_lyvmTBXtJKwfStL34t50UWLoHqXWSMx3GhGpjs7lXtSkvKBtooYSMnD9VFoelxM39osbcHeU-aWj38Fl4ZLoZA3zYCCbUqWdlvCp5rv62IzasbQ=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fWPQyJP5AErl6h4ch1pjk-awIbsITDMnB26WXDwuXxaa-gfJmI69ht9rfmYllbWH8C8ZCaRmgb_F4RmREpiB78fptFVGl8sUJXmWDJ9SvV8hxwxdNHLlnFH5MxCyTKgp2O6ty_Hcx0DHs8LoIZ56T6tA=w1152-h768-no

Klasyczne wyjście na Babią.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dWgYTdu91dkmBF9LKZJeilUzPUIEZMFtyF8THKtLHySLNx6xih5bak0nyeRLM-5amk_n9AaXyczIx8VF--iIOMKHX0X9wrUl2mf4L1k6jNwjKnY-U5-fuADY_vY-Gfga-pDDOoROY0p6P035c08flLJQ=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dwPvIZeh13CPlex_2nc4lKuQD6Kmr27Q9Y2b2hNX7rZf--nz_SA9G_tOVWPbN40WWnhqUM0TBbwAxbZwvicS2Yp8kgtD6QxsnRIrSmogmoUbbWMVJ-Ae7uGCXoMBh5wr4gsNNMlpnFUM5FArihxYt3yw=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cpkXD11sAaAy-H5EXIZXhBs-irzGgSXEemSqKB5IYhc4Q_A0Sc8TmJxbAgw3z7QueUQnCiOy1Y4vNAAC49Y3RXxMUuJxQ_HVyvm7zc6AZQGs1KFmvLQqT9DcxeVhUG6h2f0kxDW1XGQRPcCx7t8IvxJA=w1152-h768-no

Widoki ze szczytu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eGMUb3I2pmwXLj5se9uFsExHYd9EYCA3BtlHOwi07M4yAj8LbdMD7KPmEyVII9AauaptdbXTj9LJJl_g3s5PTDqRx4rCy8qzvg6JWARvkHvVyyh-HlAqnfxlew5NSNJBBU3ulvrxadOTENHoD702dBxA=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cu5tDmwaHqH7NNe9UK86PPHLFT2unWuxlNItXHj-qJddGrFWpwMWpZLS8G3xKQEN6sUiAj8Yx-UEhVnNFUiisU_tsbpWS2Q5_iDNB0CAs08K7cQksCiywiJUDqT9hNM74Zdb1CuKBuDYlrIedas2Giig=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3etNtVwpE1nur4C3b_yYMOeF4Z0DtceKVq9oFbFIuHec4llvM_1jzBom-06HWCeTu4jwCTxp36KH7MWC9-MkBCk8ziC6aFs3JyBm6tuexhIgbHzOpcBHf8pPz2L-lUT5FJNdwwnwfjTFC2TYYwU3HUTXw=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dDZD3m7YWJ-rkfFjd8RDrvyuqpjg-uxtyUpfa7_j3WVal5qnnwqItYaTtcMAzU0FAkY64wAE23k9ejzCZpdLOZJ2O6a_RPcJSelVOQMOXpPX5pWV1Wig24i1xtI1bJA6-1-xRz0jQJt4JyBtdARyaNSw=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dNCDnHKt8TRfeooqYCMXFF3uq7E05e7ql7sDEmKwVD9sVH6Nh1DG56hjIiowjP96MaApp1urm4511-EheZnrR36NrQqB9bwfUarTe-IcBdO9zVq00Nx2fuOxqTxRNhKnERt4BrBf1ozsoh2p8-evCDng=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cNwS1oKuCh_cvpsQXHIFcqADIajAHyrUJ4jycR930buTBlfgEZ3jrrCkJ_T9dFIEA8eBwm27hE7MP0V1uE-KfYTzSYPGV2NFNEeFq5h1hkgRojw289VWmmADwrdWVdIazkhvfPfaqd80ahyAO1Ye04ow=w1152-h768-no

Poszliśmy jeszcze na Sokolicę, bo ładnie było na grzbiecie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cvaAWujup7R00TQsoIF4X_WdsYkevMYM05_8nbYSShtPQkulcpaPEspcaBYoasD56Ncs0G7NioulLHoqtAilBEU34NJH8W1nlD_U8HTBlzb3gI_Ucx6ruVBRGv5LMTYfsCxHbPdxTsJ1CcJY4Z0sOkeg=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3ffmOJAVpOZ4VAVTzHUtrAScCxrJ7snKxORJGEyLpNjrGGSL-6p4Z2l4LVy-iIURFbb6DZfL4d5Mcazv3tLsKsv5-wZkyarVdA9TtIVuy-BLQ_4xxJHGsij8iezmJwZAgWR9YAEkoE_XovhTGjGVQLJDA=w1152-h768-no

Powrót płajem na Markowe Szczawiny, potem zielonym do Markowej i Niebieskim do Czatoży.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3ccAPv8H40WfMde2KDpBK2xpKa4_1Vf4BKhUaCemWfGsMeKCooJfEBFSSCfQxSKWrhuY2iogvUT9X2zeT0-T0gspO3x7h-8dwptYC1r45ceWELv56TilUmpOI-up-bI4kq5vqgOfqiTNFhGk506CoCDHw=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fblVhLKLl4ZU_IVTTMxJ0-HeYAn7UZzTl3TJ4bE6AkaF5A5SyiEs5_HMGmC-K_V9BtCGL81i6JpVY_iTQ3WptwOxJ_d04HhfBNjLyX2C29gW3PkRgCFp1y5uAyc98G8ac0MxOegYR81rjxRQ-62sco5w=w1152-h768-no

Na Babiej zawsze jest fajnie smile

654

(22 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Ekologiczna osobowość roku - jak to brzmi!
W piłce Lewandowski, a w paprociach - Ty smile
Gratuluję!!!

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fKcQXIiztHXbQhzPLeXHGcFjvjutuqbRoO3WVBmZCAEqFxVNhgfxiuwstE-63i2BUFIT6m-1NCW_LRrdjJ94arNMqVK1Nzw53zV319CRy58tM_KBHpQLSaI3EUjDMOkPG92F9B6F8Q5Wfj-moSDxa0hQ=w1152-h768-no

655

(7,768 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Coś kiepsko, a miejsce jest bardzo charakterystyczne, nie tylko sama kapliczka, ale też ławeczki, ołtarz.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3d8GggAapgmV_WFEN7WB1i8do19CZMK-I7AeM8J3zSmAy0AjN3ntIgqbSicS5YBo5sEcuSMsYDcqjIgsgPOknfKQ4Xkbdzp5K4WW5vxemnb0-BtFZzLBjF2xMpGB3gJcXRh4RBaccDPrpj7XuK1PoTdjQ=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3f6YU-Bme3Mp2HoOGALAx_dxWpWNPw6IFmCvM2OktFIy72Mot4-ezsD03KIqKxY0YZsWTsl0qnh2AtaBGYeLCVFoFqGc8eLayT0RAY9ZPHaQUdllKBr4rFFtQuAyIT0kUPwAE_PNtomiIrpFM5pn0TDsA=w1152-h768-no

656

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

W ten weekend postanowiliśmy wesprzeć znajomych, którzy ucierpieli w wyniku pandemii i lockdownu. W piątek pojechaliśmy do ich domku w Jodłówce Tuchowskiej na Pogórzu Ciężkowickim i tam wspólnymi siłami próbowaliśmy im pomóc w trudnej sytuacji.
Odrobina turystyki też była. Tak prezentują się okolice Brzanki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3ffg1HsjX73vhouBPKIWRsq83c3p2-yFwCr-NNC8aCurWJVrKS4EJPapuUzayapsGiw6Jac1qoIwnL6aYePjLyKB5CuuhnFglfgrrn7ZKLmstuaOghAhCfd3vU5Zi_xkgeROGRs_RdHr4fM-T2Jp1kvQA=w1152-h768-no

Tu nieźle się ktoś urządza.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fssneG0FXs0w-KiyYoHr2e0t1hCxLTC73BY2hU3J62dsy3q2DzfMBfh9uv3FOeaN07BWU5-YjGl9r9waSLAYONC1hVEJ8CAwcz-rHmfLs0VVtAvls5Y3qOQfk80JQwV0RNHjvOvO92gWouQZWQp1VK1w=w1152-h768-no

Pogadaliśmy trochę z robotnikami. To będzie dom prywatny. Na pierwszy rzut oka kicz, ale po dokładniejszym obejrzeniu, przeanalizowaniu całej koncepcji, stwierdziliśmy zgodnie, że jednak fajna sprawa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eBiuoPkfOslap4FUbzo9WhvQfPrnlJS7keMcUCqo7j6UIW_V7M03FS4X3sw-xHc9kaCgMnyIItBdx0QEPq7HunF_BmQ4X2ZO0eLuT8pEJ-JzCk-D1SFpIWqDx6i01FrByvpwqhPUsUl9ZufhaSWtJdyA=w1151-h768-no

Zima w mocnym odwrocie. Ale to chyba jeszcze nie koniec... wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fv3Q8gEfNi1LTLu9UWWRH_in3oKTM3q8FPye_OQKM_R7ZfoD0jNHGpq7ySsAI0veTnV3lDq954wjMJWRoI7rIJM3xBepr90fmladL2c0FpkInJh9YXn5ARYsDXS9piaCyi8pfpNXibb-1Bwoag-s4nPA=w1152-h768-no

Ostry kamień. Kawał skały, na który można wejść wykutymi schodkami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eTeYJY6XSe6uPGFNkVMmPm3F1_oVv-fkmdBjVFpoBv9WZ6vVHbjI5cC1x2yvIiRTvXI9-0yR5BjN9njbKGuM8kgR9rcWxfnqEzG8S3jZlmp7AG5O6O2X_1UcaO2imNH1HIp2QbU7kj1GV5n5Xt5Gk6LQ=w1152-h768-no

Albo takim kominkiem.
Z tym, że kominkiem tylko Tobiemu się udało wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fz4DKFPNMkthe76x4_cSYGvQhI6d3ZWKKl3mmd9nVNOWNNE7iF8erxn80WYg1QlM8_eGA20MAbVPBEuwcTDqYfToPeuxxMDGu3CVseiOiPPQRdWEQ_oq4oEQxKa4wOLf7pLywjP4feARFrUpVNi60FhQ=w1152-h768-no

Wieża widokowa na Brzance.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eXbeqAqbO7giiMZndY2I81XH2smXyUEfrOa0MXyums4gnu5el-opDjOjc0ZcR-TmUyao-1Z-LUquZOHchU7JkAaXKJMU-xCtS6CEKDc0qiGpOGhkK5mfkOXHTbz_SUuR14cOkWatJba5M6GaoO6lFqLA=w1152-h768-no

A z niej w oddali widzieliśmy kawałek krwistego zachodu. Podobno w okolicach Krakowa prezentował się naprawdę nieźle.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3ceTtCLIjd49oUIJdkLoIyiAvDgCEhXXiRTzubxZRR4sdBFAZ_Ny_v2zAoB4ZF84jtY99jOGvZIw7XIVC_KryVfa7aurUSTja22yPVgPWS5A8zoQeNx3D7u6zcB4Dc74CFhWcPI58Nbwty5ZEP5PLVpBQ=w1152-h768-no

W niedzielę sił mieliśmy już naprawdę mało, ale że pogoda była dobra, to podjechaliśmy do Skalnego miasta w Ciężkowicach.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fyf7e2oJNDsrL3f7cbQRfezemo5D9rUXatoHJOLEQsYkwaB_73jiOd7RbV1wlsLk_6RlsxlIhwfqjqD_v4sCD9HJs6BtSAvqFE5eAsR0xl_6xkfPZ-A3XmRlJzuB_Y_-FS2V5Edt0OsaF8Prrn7cPLrQ=w1152-h768-no

Ludzi było sporo.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dSOZDVVvsqslgKrrMUM-Mlk1XdcGo06A7ae2XgDwcnf8wzWq6YHo2M9wJ5MrkseeU1aZZRMLzOvZFGlifo_fOHsT34yEIkOJ75hyACm4QZqtS-I6GdxpeUXUVTEhwu29st7aFcco_fwT9mv751I0eQKQ=w1152-h768-no

Tobi został solidnie wymęczony.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cfem7VFHuzdJrB9m4dirl9Hp6MIEkFyM9laOlO1x7bi40RYaPJcIFZqpOETokAv6_VLLNFNFD7y3GYQ-ZVQCPgpts0PXDI5J0abu6ieHVqr3q7McjrEfQ8UPKGKiU615SaUwE90EjbiBG_M1cNMmvNbg=w1152-h768-no

Najfajniejszy jest wąwóz przy wodospadzie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cIIIxsDM2igL-MN78mbbqeIdmbUUMFBoLsF1NjXx4GI9p_tQX-AMHCdFlCIpF7u7tPS0e9KEneCQTkWgBcVv39JIhvsD9EjcMABJmfpE8oCuWKqqF1rSEiqVTr1vknjE-W5AlwyMmfer2Oze2qn7EdMQ=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3diwD1a2buyK0i5VPPvoN6h0wvnf72cXE3pLiSofoRLad8kKchSq6UworNldoVTxAOXhQX18ar3L0JuXphR-PWWkgZZBbd3DujmnKXFjmnfjABv6Ckf9OI5KVQiQznnZMQbE8hLJ6QGO4dwpKQ_GnxyEQ=w1152-h768-no

Widok na Ciężkowice ze Skały z Krzyżem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3d-zgD_XUflUG9e4Q80WChOliUHi3yxNbZbgLE3Pgc_psBTXxreduFBdy855lxEaW4zMN1lUlSS0bmtPysXQmy8y7Nra-UOTeBHqa6ZSZ9JWtSIJcStysdgrJkH4Hc5YyzY9c1e9m_dIwT3TTjQ9MaXZA=w1152-h768-no

Jak wspominałem niewiele było turystyki, ale coś tam udało się wygospodarować czasu. Najważniejsze, że udało się zrobić wszystko co było zaplanowane w ramach wsparcia dla znajomych. Oni mają knajpę w Krakowie, jak zrobili marcowy lockdown to została im cała chłodnia owoców. Narobili więc nalewek w 7 smakach... no i teraz pomagaliśmy im to wypić. Ludzie powinni się trzymać razem w tych trudnych czasach.

657

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Aktywność spora, bo urlopu dużo zostało. Nie byliśmy w tym roku na standardowym zagranicznym byczeniu się w ciepłych krajach.

658

(7,768 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Gdzie to jest?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eZkBB5O-soLUeTqQLjUC3q2su678UmH5SBMUOv1q_eQEWuJA_0Rx4MagOY0uZ3XMW-HQhbQF6jwy-DSO7sdprLC3CyjMlDuPPb55n0suPnQLAKknPt7uMSko8sw98pM8KtHwG497kdKFSvnzgdyI4Sjg=w1152-h768-no

659

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Dzisiaj pierwsza prawdziwie zimowa wycieczka!
Choć słabo byłem do niej przygotowany. W aucie letnie opony i letni płyn. Na nogach letnie buty. Mogłem temat założyć o zimowym sprzęcie, ale nie było kiedy wink
Trasa znana i szlakowa. Podjechałem do Sopotni koło wodospadu i ruszyłem na Kotarnicę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3ehDIAO2NeWAyAGKwmLUHiQVt8vbS44g_DTisx8fVEvl1fBNyRYr7l-yFvutc_pp21BAUfeabIAnbe3bSEvdS-8974S3Pyc0X2N_iuEM1RGA3frS4WKfyqhOdryhgcQJoGyHuNiXd_pKRzBRQQKXntlnw=w1152-h768-no

Kolejne miejsce, gdzie las zniknął.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3e0fg0xQ2BmN2auH4secZ6dtPo1BhlYk5jCJeWIiMwytoqgMSApb3UeOJx-7RnYK0X1lBjtApcfVgeJaTLoJOnyLSEcifCe_2Uj_rFceWx64-nC8rYtW8l5srvX8OrY8fpGjOOBwsYTRxaBYNV6W52uFw=w1152-h768-no

Niby szkoda lasu... ale te widoki! smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3ewQ-JhcQShw7EdUN9jO_YDWs3m8v02GZjCd3mlGfmUVmIBzxC2DUvZe3Ixnh_q-ddxNTnG125ObIJHY8LxBH60eq6pKsAJrJDWtKoYpsrjeSdNKhxcCA4kQv6gi0HFxRuKS4Nc68LHPtnjFIUnQOeFMw=w1152-h768-no

W lesie też fajnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cMeoRT-7rteeMbXbdF_Rlso-imu2gKsVeCq9n__7XHu_mlpl-fZgclp7JW6Ncl5wlV3edyM_9VUtpHuu3-JN-0xmOdiecZ5yMACeo7yAYLKcg-4RmcNxkESdUsHbikaf5w6eYM5GmnSAz3YkRHwI8fFw=w1152-h768-no

Im wyżej tym sceneria bardziej zimowa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fyCEjImYGrT9ouyuglKa9MMsVvaKFpBxN78rSWmZmXCZXTp-jCj_Z71wKZv1Bjj4F4ExvzN0Ovd-j37BlcKOQuf-ds08IiH9dHT8m_ZRHEi0tWGJ2BD_4IRZ51SLcMmJEJQkB1EWxUHhuMpn_HNlJc5g=w1152-h768-no

Zarastająca Romanka. A to było jedno z pierwszych miejsc, gdzie drzewa pousychały.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3ee8xkVYaIJ-xZ4Abr60l_z6S1ITF3LwyjnQhowUrdKebHmxl_1WZ9iUr6yAY7V8o4RjfmcH7wnTyVHsAm-N4bneazctKO3VbyHx368K45rpWxzGtxGAJlkyrbc-e-m4NI4ah8VNMJPKYENxq_ObdlMvA=w1152-h768-no

Babia i Pilsko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3ciY5un53UEeNo8lZJ92UUxkPKN-UqF4z3FDh2bCUGXlj-137fYen5JZYEJJhO1_k6X49RBuP2sfw_anhbsdNpjP7Tc4R6xQ33YipgxMtkkylN963rlFXBPvEK7KwqvwDPP5bAmDzWMAJ71TBasDbj9eQ=w1152-h768-no

Na Rysiance pusto. Miejscowy piesek się nudzi.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fcXet7q3sgN_BBWi-Bel9B3j78m0LxRaShJydggsQIcJCw5yZWaFcqICMhRhrxA9VGpVZsLENqrjv3snP8lF5DbI-qSVZAThjnEFaIc_NSu_xyS5Wagb-iBzfAnHCwPWFIuvkqPSUus_JEnyJeQ5JR0w=w1152-h768-no

Idziemy w kierunku Pilska szlakiem granicznym.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3edYjqY1WDvtLHMJuDpNjU4KrLp2eSX63V3XG9wiA1ya-nWLGA2vK4CtxuI2Q29O4eAhI4V48EGJuuFDsUVGsBGSH1HKV8bPxnj07SxRGG6GdwPBI3up1W711_TJ8JkKfVCHvxaojAfQ6ro5qLL_zKqjA=w1152-h768-no

A potem wiadomo - na Pilsko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cx0mZ0lnHBCDO3ADiUmDDhVGVwEhcDn5kas4RzbCPKlc8-j_9ZCL0bq4ZHE2oPgNNLJZVpC1HO2EPma_ELM9MHe32XWz8qRreLBawqNWvJZmjWLGWbQ0-RT64edOJ8w2nGZqTJWXbUll_TUdTwE69SjA=w1152-h768-no

Im wyżej, tym robi się coraz ciekawiej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3d5btrmW1T61aO4WUn2u72M5VDpazPKDQSvReGFUW1rhlJ3ajI_nq47f1tbZT3C-g1jqRfWAym_ap9xyeVQ4JSBjjGnVL3i90vthVuxvukuNxTtj_J9pGfoSD_822wkOxLNy_4rA60Fdj1r3vzSHUI1zw=w1152-h768-no

Rozległa kopuła szczytowa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fW7j9RFmbZTshYgmUJqsvmWoyV6rV8RsiAVNAz6zTQLeMQn2JUI0ZIaoAn55yLoGgedklWXgpJ-DA3Kptub26NOXr3cCpHQ54qn0YFtft3Wof5AEPd9fz8zuKduEA4OCsLRcv6nBW00dPptkDSH9WeuA=w1152-h768-no

Niespodzianka - na Słowacji wszystko w chmurach.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dIT2OOyqc9j1H3Z5AnNdxZoKhgDIi3_FBYi7wKaiXwWKZXeWvCcx4BjKtk4RF0bdHALmffUcg2kkUKBwW11fwTrO_OhEz7KYXgKv8is5zMfLhx2QqjaGTFGxV2Ah0jTb_K7nZ2-3u5uliOBo6VEG17rw=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fv6GpUDhJe-n0ECn1TCJyyssGdwuNoRW4WhyOlpP7dtqojAVu6Orm7SMAFNMnETXGsIT-sKTPIPbrxPWZBbUcoqco5TfAaApAfcyRmibA-5V2g5dZZa5v_51JAb7V4pirLouk5xC21VBqxgpCOsZJHyQ=w1152-h768-no

Tatry wystają wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cNoKaeI12dx6GBKvq3Q-_qalWBq8yFHGm4SNbQJmk7iyXo2FEks3cQ_NnX7ARAeo-DJ8b7Sduy1tUleqPNjDeDuaXpGtm9j8HGM9lhGx5Sk3cpmykiSIFv_lc05IP81AYcUULYw-ytvRnEnM6epyhvFw=w1152-h768-no

Chmury są dynamiczne. Tam gdzieś jest szczyt Mechy, na który miałem iść, ale po pierwsze go nie widać, po drugie nie ma już czasu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cvwkdYU95sgEoO9soBZLiV_-l0gfu4YQcPT3dpDa9CgloG0YfLTwjNdBwDsCwXvcEXymwhU3Cwddqbaq0yqqSSRJWzECYxr95wvVkwjo0OwWbDFrzaflyhQb9Yi0m_JZsGfwpbbQCN6n32iNri4OfCrw=w1152-h768-no

Słońce chyli się ku zachodowi. Chmury opadają. Mała Fatra.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cPCqAxuN2daYNGLifCYryLMKlrexII5BdvSlBmsz9daL300s1STYQuhzSqSLiKHHb96KKiGqXWxi8UMzS6GpfI5fGB8qwqjEl2I5-f5mrBFX8i6dg0p1daIDKO6kP2dcm5RcmsdBcpnTOK5NUiMlRnqg=w1152-h768-no

Zaczynam marznąć. Poza tym już późno. Ewakuuję się.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3c1PJhV0T1sIdY40vvZB94Xeo8VOS051xrUMVFpabdMaGZPc9LjlPCPNa3zv5y5CUmjGniyoafyQlJt5I7o6nThWmuWQz8YAzgp_CZeFQ3m8p4CZIFnAg4c0QY8yLM_xUmknEB13rlbd6NiF8zbABiWNw=w1152-h768-no

A na niebie dzieją się ciekawe rzeczy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dw821PyNLN51kEghGJO_UpLpGt_I_4zMSTRcZoA3Wj8XX4i6QMk24N_K7VTTRJv6_6HKaRgnq4WDSpDuusAdHIyHi0AfUP1uZdirnFQ7f_6MB1k4aZ82I9eObeloE_1AEbYght9uNnf3dOAbj1QnjasQ=w1152-h768-no

Droga powrotna przez Uszczawne i Malorkę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fJm2P4GXDIUpccoSvDXUQZqmEYEPxssXNjz3FYxJ5lyaWjMTvlTiiFm7hGEbI8AptvNvSYT_hldjdW80yaslKGmnmPe3w5k6Pm3OAdjSSIw1eiuJfr0jL1guKlb41scM5aBbCSgjj5O0MEFRKyRBMvLg=w1152-h768-no

Cudna zima! Śniegu jeszcze mało, ale dzięki temu można się sprawnie wszędzie poruszać.

660

(7,768 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Z jakiejś łąki na wschód od Wadowic (Klecza Dolna?)
Pierwszy pagórek, który widać blisko to Goryczkowiec (Dzwonek). Na prawo od niego na ostatnim planie Bliźniaki.

661

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Znowu ładna pogoda. Wczoraj wyszedłem z Tobim przed blok i stwierdziłem, że ciągnie mnie w góry, choć dzień krótki, jesieni już nie ma a zima jeszcze nie przyszła. Niby taki martwy okres wycieczkowy, ale szkoda życia na pracę i to jeszcze zdalną wink
Pojechałem w Beskid Makowski do Żarnówki. Mrozik konkretny -8 stopni. Rozpocząłem o brzasku. Zacząłem od bezszlakowego podejścia na grzbiet z żółtym szlakiem na Koskową Górę. Jak nabrałem wysokości, zobaczyłem Tatry.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fCLPWcn4ZQva_X_GVQA2DkyfqIVr8S-NpO-lf1CRmENGHu0FYfW-aR9rQLiLpwtfyU1Fd1ceO3b14yM-tu25KuOYqqkqrEKggCcEbKto-fDBz45kSiVqcaKDO6bz_tpxTDUwyTgv91pnm2aye2Hyup_g=w1152-h768-no

A potem wzeszło słońce. Najpierw myślałem, że to las się pali, a to tylko wschód wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dQT6yj8gXboTCSQ6UrhldbIcvth2lAJDbEweY8kqLd3_MPvxmO9QDJLAvxBO7sYPGMtQIvoQP8XVlV6_hw4O2R9fZg9BPUkay8GMaiDWBh5zJKoGF5nHR9kBC8X6Q0oa8jK-6pYJLzXBxgZupPE34UHA=w1152-h768-no

Ze słonkiem było już bardzo przyjemnnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fOMatD5R6TKP0a4B3q3_raTwi_tyD2NNj1AzO3KJKc_JtNebpKCCKdPu2TsRGpLjfn0WjC8tQmVs2qHy_eVxty44PCt0hIaBPNz2Vum5Lg36D6EEHaD0zhdiSCeZjE-hW7Hep53xjAVIVYUQjM0IpkZA=w1152-h768-no

Powietrze stopniowo traciło przejrzystość, ale widoki z rana były bardzo ciekawe.
Babia Góra.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3emiPUID66kI0LaERwMjXIfsNtgDRUf5MvGr3d0brHgIr0e3fW7XTbtq_vdWs-c30UI_-ecw2Hg_zZCkuQ0haRXx2sKJCqhO5sT8UX0txIlUNrwaKchRcgRveIxMxG-NXQ4I6-hCnm7KaRoPDv0xvaNfA=w1152-h768-no

Koskowa Góra cała w złotych trawach.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dX50VsoWpL_QfYyW1-lRjBNTtcJ1rUTQnoeeiFqQcAW6Dd9MFvqR3ro6jyX601wEOKDW_KgTuyjkpxIDsPA37uJibTmEVvlEcRT3injuIYarzzmqiTbLVYX6PIBKI4y0YnGRtuTF1fGGOyz6jlTjnngA=w1152-h768-no

Nie, nie wskoczył sam. Ale i tak niezły jest, że potrafi się na takim cienkim słupku utrzymać dowolnie długo.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eYY0eqJZdpt43OYJTy9ljswubUlXFj4pGEZADEH0wWVCOk1nOUECZWRd4eCfLbsX9Z0IWBYczDCkSzmsu-tqXq_boF4rIUzNcgat66q47mhBcH7Z9kDSDHNr3QR7iW83AEGX_aN5vgjBh382J_k7Juhw=w1152-h768-no

Idziemy na Parszywkę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3df5WNPCFRu4d-3bP93xfpYSjdF59N9Us44Izf87PNbnSH68SJGS2mgil8h0ausBcXe70mh-9XoJx_w-mahvCxJmN0jGlAt5Z64ccVh-LVQPG9-H5Fl6O9syAa3cjhNI7kSvLPWpctX7kYXjbOKPG9EqQ=w1152-h768-no

Jest kolorowo.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fCkMEFDAtrlnQES8OVvY6r1jG4s4cbb4eceIb5hJ6oFQGFl46RCfWl3PwjV2rWa8RiITkbTGib2mmCsFUSzKdtYpNtXbS6RJDdtudatrza89C2FM61UPvH_BiPzY2YR6M1-HVUcaYfPTwWS07hhT2NLw=w1152-h768-no

Czasem zielono.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dcfsiKb9hnfHDhhNw95KiBHKmZKGL_thsdcuU5mzYmJYVLZ9y2mXtvp9H0c3gOawn_KCHYLeo9URQqkmdJWh1qCHyv8t2Aq_muRb_gOMRpUIjQ9dTtpzqmeB0f-4EkxgMQS9D7zndw0kIqpAhSRQyjrA=w1152-h768-no

Kuźwa a to co?
Pod samym szczytem Parszywki. Nie było tu tego ostatnio.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eyd_9DunHLuNTMjuKNXE2YwyrrIeTFQd7oCrq7IpdChn6rzMC5Q8rcOjHtOYaIzOWjhqeDCzcus-CfOTj2yPe9vvAj8oVTY7W5dO-aInVZ_T7RRtgBJSf6CHPBV28hPWTQvhlLOI_bTlrWrzootsLrVg=w1152-h768-no

Koniec widoków. Beskid Wyspowy ledwie się da zobaczyć.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fBRcfeDmsIPYBDPPHvmJe7Tr4jt9N6LGC8smDqfF0ZyJkLueiQCr7QxVpNp4Bua93oeZ7PTOEqlRx0iAEr40z3JVGkcXKGG4g3046JWG-bFUzX692rgzaZ_poz84PZoWVQnPv78jnmVLDungHANz9_Xw=w1152-h768-no

Wracam na Koskową Górę. Tym razem idę dołem, bez szlaku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fagUMqWj0TuO2Sa7fIWW9EeNoiDcmpqfYhZ3ePSorYM_I27vJZ8u6K_RQ-gusSzH_YWHRmvn0sbPAzHWfh4XSqO-YHKtSeP68ir_Fqr3ZKanI_Gojhdzatcb5eTCuKuCm6OZK3e6F6dTddhaKHmB6Wag=w1152-h768-no

Ruda małpa (chwyta się łapami jak małpa) wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fFwKLFiuMSvuyojT9zC7pph0Qc62VA6iTqxqmQnctG72VLy5gEUsgoR_dlo6kv1u1UTP1Ezt1tG_p4OUJvEKxhce5_K33EgUvKNTl6ZI44uqaC6T62XnpipDlC6Zq2zdz-0AMUPICv4yPpRHBEji5A2Q=w1152-h768-no

Znowu jestem pod Koskową Górą, wędruję polami do niebieskiego szlaku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dkm7hx0Uc9EDZSg5hBWgMFpc8VB3BxkyHd7hzBoKH5MCbh353-ZWnRLvDYBGtRnz-HpHwLf5EIltc5glqLcVhJPDdRl6IdghciubgeouIE0awyhp3PvA_d7u_I8jzw1vSn6TPOub5ZJb3DX4FAP3saFw=w1152-h768-no

A potem szlakiem na południe. Przez dłuższą chwilę niewiele się dzieje, po idzie się lasem. A potem wyłania się Groń.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3ddeX7vQOY5n9aRouWrc2CbULx8VrGcsUI5L1Z-3I1XArbmvD7vPjaHAL6zHi4fTo2f3lCz1Q6jP5ZUoQTaEKVPvU3eSyqVR-g3-RvxdYeYyIKztt2Hd4yzMlpbvEqRZ0rp1wpmXSpOh6ooaBdJ5x1DEQ=w1152-h768-no

Północne stoki zmrożone. Słońce tu nie zajrzało przez cały dzień.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cB3W2_hwV7wAkR9-8NO8CYrxOaZNMxFpAuOLfdQSy6dfzsLiY4FytuFgkCAF8wfgOd7VoIRq76AF8WRJe5VZ1BOEu7ehrPWHq2As61C2FEOF7OtxqUmeGoPHPSwBbckrj7m6krZbdHPdI3Ca65j2ayzQ=w1152-h768-no

Widokowa część Gronia - trochę zarośnięta.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3czhUjb_Js_YpOtazHQxVQ8yHujG_NwpFo3KgXavOUFouwBoQGSRjuBeiGhZLOBvG5-NGV4oWnFFzGgLRAamiiiVUIGxRCxONXQyjxVnw0X7Q2vbO-RLWPHlXhUeQ7oFTZ1fCZYoquDyYKL1lELwXR8SQ=w1152-h768-no

Robię w tył zwrot, idę kawałek zielonym w stronę Osielca. Na Trylawskiej Górze porzucam szlak i schodzę do Wieprzca. Waśnie zachodzi słońce. Jest pięknie. Przede mną góra Adamówka. Problem w tym, że auto jest za Adamówką, trzeba jeszcze przejść kawałek grzbietem i zejść w dół. No cóż, znowu brakło dnia wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fGgUITDlK9anffSMNeSrY0JcWOJRdCGtjgk4aAqra2cO3r1t_00BvqDuMwnhuaTRcmdxx4aIOXX6p2ZJzRUzNHzQa2JeU8Kw7OAWlGL6g1_BTb_zDPx6LaBuwhFYjMgjgYDGhIWmfXlIUNzKCRK7-5Qg=w1152-h768-no

Wędruje sobie bezszlakowym grzbietem w kierunku Żarnówki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eC_F50kt8dYONMax6r2G6HFvuueOMducg9RujetbqUAe30FtNj32Hv9qc5uYIrkZl9c_MnA3ceOPedlf7sGBhTXFb4H5tI5h2CNJwl8G7JUcQvCiqZUsFVUguDBqsClEcfxN-RPHmfxCZO_7iJ8RrnVw=w1152-h768-no

O dziwo jeszcze po jasnemu dochodzę do auta.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3d2-d9qIWCLO0f42YNEydIVA8kmfsWh5E2DNe9l-D7EJKetPoLQXjms1Knl6fUqyKFVLalgqyTKhaPhSDIu1Z3qy3o_5dRudWnc3MpJeKto3rwj03QjuPEWoufGE7IwaNfROTSRYTUvvtUcaq1J8as7Jg=w1152-h768-no

Fajna wycieczka po częściowo nieznanych terenach smile

662

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

To pewnie były same krzaczory wink

663

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Dariusz Tlałka napisał/a:

A czy spotkałeś na trasie jakąś w ogóle osobę ?

Pełno ludzi w górach było. Tłumy na wieży. Faktycznie zdjęcia takie dałem, że nie ma nikogo wink

664

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Dzisiaj była w zasadzie pierwsza zimowa wycieczka. Temperatura cały czas na minusie, odrobina śniegu. Odwiedziłem Gorce. Samochód zostawiłem na Przełęczy Snozka i ruszyłem na Wdźar na wschód słońca. Słońce wzeszło idealnie za Trzema Koronami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fj_aRafXen4FPTFgKkhUzPZTFbeJcagRp4FJCVVmUsxvNmG1cwUjVuDeQt79HAS7raAqxCT9K9cgtv7xdw4tceCQICGo5JdFOwNb5ufeaxtH0CxcWuqfoNx9_53WISP17CjI9SaXgNk09m6jGRpfIEjA=w1152-h768-no

Sam wschód był mocno mglisty i rozproszony. W dole przez cały dzień utrzymywała się rzadka mgiełka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fpOkDqNPr54afjPxXXcd8aOeQ1ZdewzTEgwXtwExKMYpF2EZjgiC_GQWni-qWESCprkYoJl3RXHTNw11IVdS5f3t6i0ImsCFfRZDmy887kbKj6lgogcCiX2mn8E61olducGeMPZ7whck2nkxSKaIrlXg=w1152-h768-no

Ponad nią wystawały Tatry. Wdżar to malownicze miejsce.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3d1ismobN102GDxb3j2Cz5aSUGRfdrkzq9gTxFeYf6E0cr6zzjuJ2oNxkChKsvZGkWayPKXoAC-jJjIqEQgOw4wxuBF7PxhhXMKxTa1-n0gGKFaKQEuHJuQeQrnbA6vC-HwZa2s71GFEk0844xyC9NBzw=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3em-EHeY6Leu2fjKpC2tLYLmhGU6xYj6xlY0LUxjed4lbp1DZPUSWrW4Q9isurV6sg-OOl4TcJUcj-ldSNdUS7U15fQNdRflheUInnaGIsIJXeMMY7i2ukNfPbAf9C5hvMJTm_dDgQi4U5B3Shw7nO6Gg=w1152-h768-no

Następnie ruszyliśmy na Lubań.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cIgJKc2zzs6FbfoQ-_gM1KtYHX9ATvxhVn6QjVFD58LUXBqUu6nd8qH2Sb_0LS7hyUJ57ZMAueN95D1MiF0o5Pr-HdyfPxJJCf5CvkATnj4A2SaDuqDywox-02tQH2f_9FldyZkszhtfD1ANqriKJ2LQ=w1152-h768-no

Było kolorowo. Modrzewie jeszcze mają część igieł.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cQM7l9kHZpEsbZb5jvif2aUjtrv_2MSAmtfl7Z9EVpVU82nyWYc3jusYvhOYGNtECpR5oOdxxg5XRUWrbZutBmOXIHFZzBzaIFctm5-EvvZ4WsxTxbPOeYlLeSoKhuRsxTNOScN-cYo5_c_JUYlcegCw=w1152-h768-no

A w lesie miejscami zielono.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dRE54hJNditebdKvVfe4C7Kn--REJojJlEcfCWpbI6D8FCsrqaeFHRlB9yvAYF-8PNZAbKsAQ9Bair8yP1OS-TWp35-e5s-9isNQidHsWyUFMp9Xsl3Qjj_x8mG59WbYaoq-WYDzXNfLjRshamnS_i3w=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cG9mf45heYeeS037mKfAkj5XNVfM8TbqVEk_ulqWCMXCsv8J4WTzMXMjBluTIn5NSUEixnYc8_WRo1Ra5tiHRyhyFutQvJ8ILAYfYESAdy2tZi-nqXbvOzjv65oLGJOULXGhlY4wan7hQnTAa0-M6wFQ=w1152-h768-no

Jesteśmy na Lubaniu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cObTFiUOpAQHMa_FoUkLN4bGfK9lDIH6RdLjc6ZU7W8XY6IHpDpgNaN7guUggsMMV-je3jqC9YN411qepYFhodcHX1BA058EMC1QvZx2T3i3NIl0S60nU3QcDw-Vp5EzhslMd6KKVK7RW6aJQ5xVJaEQ=w1152-h768-no

Widoki bez pomocy wieży.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fkZc-fqz-QfZMam4hv_Ufb1gc5v9SjqfyL37uitIVUHbWjSJgCVdc2kOpNPfzZf4JC12IpN9-HwUAR1UWEfA-Bb5ka7V5yeNZ506u9Eq4ZknFojGDpzaIRsfc9JKu18NMZXIXkz34c0HGKT5O5jq9zWg=w1152-h768-no

A takie z wieży. Ładnie było.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cfu3s_SX-HL2OZadRDdP0Af2h1kDxbbY9W4RSHAGYnE_w2sCVsLK4FgX26TwIRg8Q2eApFvem2aOHWYDxXqxfrAPG5TJ2Z6RCfMsb8lF4p8xxWSb8BUQTOEryOaUlRi2zapwRN3y1NJFD9g6Bx5eqMEg=w1152-h768-no

Tatry świetnie wystawały ponad mgiełki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eibbSzbmit1MWZA4hnEUsJiuIrJb8xQrdHbUbowJ8JfjH5t1mDoMuCl9YNP9aS_WPhIBRTK4paHSKg-2uFxL7oyc_lDf4ky6rglb-5ytnwjRnsvXiDtRi-br8_ri-mvXP8UTudBdhxMxm2Nst1IxOs2A=w1152-h768-no

Na wieży spotkałem Nesskę. Pogadaliśmy długo, głównie o wpływie Cepra na nasze życie.
A potem odwiedziłem jeszcze drugi wierzchołek Lubania. Pamiętam jak był całkowicie porośnięty gęstym lasem. Teraz się zmienił.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dNX2Sd_DTyGtR7PPOi84fXcRd2rJh-b6KqG0rSBCLorCR9x2Xyq7xWnVVHw1Xv_m-cR6QRFB89BNmCZICGKbdWhiD7UEfCIRP2hHheQoC5h1Y4SzkzyPA03DWH1vNfk-G1H0UBdfc3twukfS98tqgwWw=w1152-h768-no

Schodzę zielonym. Z zamiarem bezszlakowego odbicia w kierunku Wdżaru.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fKKt91I6BZItJL_FhbDtFpGxztlxjgrpfziBTbosvFink_JH5JBkMKdbRkuZnklkh4wF3LfPGXgxsbeqKlp4UDv_vPuAA1HVHK92g-0tmjFDXa4J91HBJN1zOhjNo5lk6jx3KpMb_ZdaWZaxlBSWk_GA=w1152-h768-no

Słońce już nisko. Fajne miejsce z widokami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cZnCMNk_lbDe48N8WFoyP0wUdX2AbceitzJRTLJ3D3VYc2w-H1eUSzOgTu40PvyO_9xJPDFnauwd7eVYua6uWj2VfZOMyw49UzVDXMHpoI6eczLhQQ605eIRPowHI7q5apOftp3XJgd1fg5aExToggQA=w1152-h768-no

Tatry, kolejny raz.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3e4jGtSEw0AedaFBqJbY9kMiRdbNPJwwgg1nhcfzVi7nZV6WLB0BpQFS4jt-LvFbaJ-pNSpin9xOOmPH2NA_yrQPTP2tbFlC7Ae8x-LiTEzUD7hIRiwodsuDk-iG6r70fxOkw--KaAn-jtyHWRbcHj5Ew=w1152-h768-no

Pieniny.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dSQ0uWlo4jZgh-eEbkrwZpxGMneydeW18ffq1L4qNoLCSYi4ACuxHLLpXvvcEASnncIHuIYHDxgFVZP6fSO8dxDCxOs1N1JoY2KIPgYlxwNqbNNGIxyBDE61o0AFeotK-L0a9pyjyYTFpftAszu1ifHQ=w1152-h768-no

Już zachód, ale szybko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cGO1KhhX2u4nr4LwaBZHiH5l2Ajt4DyWF9g_xz6AkSt6hMmjRy9MsZwfCcWkPguK6ozf_19wvf1TkPdUvndxOV010TUiUJfdtpLL_OC9GCp9ejNlKdQt9_u4rMNsQYpFclURZbwSlpdT0VCr2Q2IMmpw=w1152-h768-no

Warstwy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cmT-gAhVKnlneaNjRbE5K2OEVcRv0w5U7Rklvsji4gUtowfK0qSQv4zKzdNoxNr8IEelTSx-ZQJzxqC6QrfBWIMYIpETQQWSlXQGkBkW2ec05pxnFEDiL5POIH_8_cYy85CzH6eYNjGTvbktqsAvsuyQ=w1152-h768-no

Na Wąwóz Papieski nie starczyło już dnia. Ale jednak stwierdziłem, że czasy teraz dla Papieża niepewne i kto wie, może mu wąwóz odbiorą, trzeba zwiedzać póki jest okazja.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eIyGm5qfU8Ug3gTZQk7uR2mUyQI5915A3EECQz_iui3mVd9F9PPPQBxCsihg8pajfVXAK7jLjfWmTbaIhtLbzcbab6GRULVTv_Ow3mGiir25umCFHdlaeCwpMv3sBTdZveu7g600FjyC-3gHZUaApLZA=w1152-h768-no

Solidny wąwóz, z ciekawie poprowadzoną trasą. Zaczyna się od ołtarza, potem są metalowe schodki, altanki, miejsca wypoczynku. Już myślałem, że koniec, a do dopiero początek największych atrakcji.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fss4pKJGq1xUqPrFJaRs8BBOvqbjN-rOnU8yvBgdlDVUqe1DLsUzIv014ggH8ojGpUGvcL5GaqN2YLg6Ian-8KSKSmS3V57ijDpxuaOJU1xFtxgem0SLpcm2Mt-Kh_84WF6V9QkFEmnvTEPZ6i7AgOVg=w1152-h768-no

Normalnie, jak na Orlej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dxRUpE29vAXNMilL0rExaInQbui53eeBx5F5kwggstV0y3aFP2KiinVuvDyJPaQ7X-Lh4zeGa3T4Xx5cQDIj0bEZgX05PjojMD9pLKKI87Xd0x6AdM-Wa0YiqVhlI2XmseCjJzwnhwVJzcu5RDSxmcsg=w1152-h768-no

Tatry po raz kolejny... ostatni.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fjN_0cUjXTj-OKuIH5enTAfxctXBx8qLEGKNU8YSN75ZuUqxC3k0QdPsAwxkQvFJFjOjx3nu5smV-gpyWBNt9lT6PMjy8C7b-C5ehRmcPBxALK_7NREPYYyraR0b_mB97SomcB7wak_VGCPRr8SAcpqA=w1152-h768-no

Super dzień! smile

665

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

W piękna listopadową niedzielę wybraliśmy się w Beskid Wyspowy odwiedzić starego przyjaciela Strzępka. Zawsze jak go odwiedzamy, zazdroszczę mu fajnej okolicy. Mieszka sobie w Czasławiu pod Glichowcem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3ceUrbxeOr4PgXx3PihlALvx6ubVXPGhTQX-SgDiLA8y0iceuUH8R3QcpmcgCkb4eKJReLUG0ENrmGBpmTaQM2YPeUuQvjKxzTY1t69EGVjwm6W_37tCr6rytKdXBXtZJvdfC8r4qOsotVoawYxh8Wbog=w1152-h768-no

To już ponad 6 lat... Mogiła porosła mchem, wtapia się w otoczenie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fl2QMg2eOBv7pm5omQZlxJAF37Bms4QjdxpmlpseN8iE1977TByx_9ipHDyOTtNPhcgT3jNhQ5Kc_DSKLOE8jiAd511a2XAhmMNGxIg7vAHAB9OcRvGhT0zoSuggKXuj6OgRwj9zKrAO0cR4Gm6Q15SA=w1152-h768-no

Dołączyli do nas znajomi z psem. Przeszliśmy się niskimi bezszlakowymi grzbietami w kierunku pagórka Działy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3effP6Wqh2k5oI3q40gKURrQCiG1SmppBcu7u5xLh0LOTgLeWcbvyTMbLGT1fHUt9aVRsCss1j71w8zuEw0JDIjMVUxUkx-LMsgSyHCymyClhUCUXT4LvHAmR2RDAoKEQmVAxx4-HmF6yDts1OEn_DgeA=w1152-h768-no

Ostre słońce i lekka poranna mgiełka dawały ciekawy klimat.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3d_F992ftjlU4prxeAPZxZcop7cq4y-q7rmqua4Qrl-0rbE8BFj1y90vCHnYsDqABMcWCQDch6fglwjHgNA5UJEwZa0Ax2E4M2yTDKpiDUQHnlBFqpP0vkXegewDLH6HJjIr1TOjoiagbgXYYTPg8UaRw=w1152-h768-no

Córa znajomych jest tak dzielna jak Tobi smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dsK3coh1oeVAxqvtG7ZBlpUe77P4IPoHhjAZOejxv4YANA02QryThNU6mGUCWjh4IykNg0tbljbb2qiCRqlZ4CqMzRfal-LPd8IF9y8RL9RTAY9dsN7CftZEPqsNdElfoO-TSFArMh02f3wqEBgelAmw=w1152-h768-no

Mgiełka się rozpłynęła. Piękne tereny pokazały się w pełnej ostrości.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3ed1BFer3x_GlULj9QIVL_IVjiY92ct4vRMnXgsxobt3p2RcDNes7UFM0q3nyCEiyxdllmHDuFj34J21Um-JtfpUdBIvrk92ew62gF27cVoR6fpcwmp3jT6MyisZ5DXyu2dLAEmTbppnxMO-H626ywAng=w1152-h768-no

Wychodzimy na nieco większy pagórek - Księżą Górę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fStRDKFlDH5NvmwiZ4ZYmpYpffWXz_y_EOv7I2WssCu_SKwxp9AojNHn4wej-UCL_pYqlaooCwvJssCZeDeby0W8thIc3quTFveIzJd79iQwE0KcjjGLNQ26fBbcbht61qozT5Op_QEii2QJylHLDhCA=w1152-h768-no

A potem na Grodzisko. Piękne światło.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fjDySq3zFg3Lv3z1Xb6nSLB5ZvBfhloTvV0vIaBMHrKMs2iiF-oMsulX9lFdqrM2pCRr1sVoa6hwPtymKmqdLdDEFwyClkaBus1HxmR5tD7TLzIfAXnP2jQhScMb7ufmzSo02iYC1KciN3Bdu5Xn3DRg=w1152-h768-no

Jeszcze udało się załapać na kolory jesieni. Ale to już chyba ostatni raz w tym roku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3foBWFks1_DxG5shLeYhl_9cnv-scl3SsyNYFUGzQ4HAR579NHGtJtnpJIM7igOanalY5VsWRNziwKL9S8jRsH72Owl5gBEJmXhHZVm2pKDNJUuAISOsS0TvzQzfVH8LAOt7Ry3bwBhm0VXHu_-WIfDQQ=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dN7YYa8SFe8M4EQbmoyZFr5B5GLyD_FNYe9jXS11KL1VBYEXDkqOHt8RChOw2kqtpWQsyEfyPwCjEMTFwtBTCmktjoUBCqznWSEstbyd95nD3HOlrMgIMn5IWwm234G6EStKFCoK7tsnBiY5mAD__Mng=w1152-h768-no

Na zejściu z Grodziska znowu pojawiły się mgiełki. Do tego zachód słońca. Podobało mi się.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3f1D2-CitGWj9As9mj6AqiTgv4WMy2-KOvE0IDfRxlTVMXsD5mQDRb1URL3GJtyERuZSQ6l8ouMvW1sxGgzthhu_EpEMaRGiSe3bUoYFONgEJzurXxye1EGNrZB9Z63cRwh4ZLZLoHHbWkedwD9t5uGuQ=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dwz5w6ZAQPSj3faDr4Rg94IxuXdVYMGNA9jhATCYiatkemw7tia8WTwC-2X6GZ-succIzJDZUzfxqlnDbHCwSUVSgmXA2qn8h4FLRzIgIQnaYe3aopJIJTZ27Sn0UtKqFt1P7KKM7005oplBldAdyaGw=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cKjOc7o-_PQ2hoSl68vCU_E_Ji2fuuOV8l_CgZ6oIIlYJq0lT-NSSbykMxXingfVmoW-79ylQVukVCpA9_IdzzGMCUMw0dvOsvSCeu_uRhhoSUYuDidBP7Codg5x1Ad_vfXys-lyPQH_hj2Bgt3zDLrQ=w1152-h768-no

Bardzo malownicza wycieczka smile

666

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Chciałem być jak Marek. Myślę sobie, wstanę rano, pojadę fotografować morze chmur.
Podjechałem do Skawicy - Suchej Góry i rozpocząłem wychodzenie na Halę Kucałową. Ostatnio szliśmy szlakiem niebieskim, to teraz poszedłem bez szlaku. W lesie niespodzianka, zwykła leśna droga zamienia się w kamienną leśną autostradę dla drwali.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fwyp2FVfweGNAFEY9XQHrSrBWG6GhkRDukaE1O1zDtqeiRr7Arkp0eSRGl7iQ1c7ML4JxfK4luwYKdcrRZCTQZmOFwbRVpGTxRsytfJOsMc0XFqLwujNpYzW_fQrpxAjdDTEE1xP2HRYMe-48LAAnEqg=w1152-h768-no

Robiłem zdjęcia pajęczynek.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3ceHrNB_yF0NjGsJCrylM6FnIfRdf9Vu54jalvWEGZHd7-mIUJoJBvc-8xiPY7gdwl5K8H3aRskIlxxOOBYrmW9F-Z2APplavkbZ1kbKGKBSWyl1vXV6OF2uIpm701s87ghd22NAeZ937GXXGT0BLSVHA=w1152-h768-no

Jedne kropelki są kulami. Inne (zamrożone) takie kanciaste.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eTRWjT2HevP4HNES00xkogMA--IhDErqhZZPFqG3Wq-PbBpGHo5fmJmqA1RQWarKm-MSQqhMLUKKShi1mR86fOphk146L6gxrmtVcDNnRyFaKmms3Fn93QCT07AokpgNV2cFPy4CmnJEWZxzULzVCGWQ=w1152-h768-no

Zbliżam się do celu. Mgła się przerzedza. Przygotowuję się na uderzenie słońca.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fUhGayGiezQ1HBBcrfgJjdJmtcVKjy3uE0dm0MhykjYTS1KP-3Uz7XVs_BH-6jbx2aTYzDJKoFEH-ozxRgw8yVFmqSr44RA_FQBPp6uKKhv3dq8s1Xk_y9ydGMYSRA4bvVjAbiCQfOLp9E2Ht8iR4ZCg=w1152-h768-no

I kurde, coś poszło nie tak... nie ma słońca.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fl3sVCHaqe2TNkgBjAJUhz7E1jHdeTMuq0C4zbMPQKaccjngaGeRQ0Bf9EaKWEdKjRMM5cVM3rOe1SGmzLcjUMtIgOym7ezvxoRUV_VfPL9onQrIZmC6D7wxB-Ari_exTNzHpPwPJ-AnD8Nnyb2PxN1w=w1152-h768-no

Zimno, wszystko oszronione. Tatr nie widać. Stwierdziłem, że nie będę się mazał, tylko pójdę w kierunku Jordanowa grzbietem. Dawno nim nie szedłem, prawdopodobnie ostatni raz dokładnie 20 lat temu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3f0ZIlJaZpecRUTWJvYKJvxhvrK53xvoyX6FVplYrzdvwuzcGE675mo65fsp2y7MeFJvkvQXn3naXFEEoPCXmxKSGuCkCK7OhkBOcl0HoPkDqZ52CczuWLvo533t2HpCY-0mIMe5NDIUhvFJ2v0busgLQ=w1152-h768-no

Jak to mówią "bunkrów nie ma, ale też jest zajebiście" smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dT7bapoZvfru47qMMqu8qbWUtNCWzWpX8dgaVrnRmLOa57n2hTYbH9Ez2g416wHyNab7MELldthWmO2TyNpfieB8A1NhpLa3uR0YdTQ4BeoCo1zMruWbwu7f0VI18XXOE75y03Q6qhF1z88Euffko5gA=w1152-h768-no

Na Przełęczy Malinowe zmieniam na niebieski szlak. Jest tu Mauzoleum Partyzantów AK.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fBW0sKTxCLFucpWetySfAYGO1YScFr0SVZiP4WtPaEAgREvG0yHsUmZ8UGC9GZWxAzya_y1qYGqlXbt5gt07NntJ9muxk1WOWWQUMOECBgCHQnUEJ9Vxl65yOB-E-HviOBb3xvmIUP6Eu2Ld234t0E9w=w1152-h768-no

Schodzę do Sidziny.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dPChqmBjDpq0jeJL44do5S0n3kPF56caaGqpyoorfOTtArgCDqX_owULxPgKW5wiWE9CmEHyVTTNxNoCtuHyqvnoxRl4nI84qLNylHZLW1T5Jljtux2qCz1trOKe0IWN5iQuExljMH_YU6AqCvcHUE7w=w1152-h768-no

Następnie zielonym szlakiem wracam na grzbiet.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fcVmb98-xNvoktilsvJqkN7p-qhgxP1No_pspQIaXymjm5dsZqcrAM7_OGojro2DorVDWAjhDmreBGBuG_GL8LBZMggTkOoD-CuC36IWIW9GyNVDznmlGuQaxIUep0On-rd2S9zP1WKcVFUjui92p8NA=w1152-h768-no

Pojawiają się oszronione drzewa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3f58fAwMLhE_BYJ3hbzuOyZPOhssapoFZmczMGDq4YHSaY4_hWQZ06_4JEnI0THNr18BZe7BC86xL-iT7xpQgdRQhRNnubIA7Ut0oURiGRKMx2IG4nYAtEPu_zEPFEoNsrABAz8QTv7-Ty2C9xPLyBJCw=w1152-h768-no

Bunkrów nie ma... wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3ddR2s95S4KDLfqn2uuVFO23SrohNmc4Z3AJAypXRIBGiPy3gu_0P0P3p09gY4pDLs086EGgZuTGNOnq_-pOPyWr3ybZo3ZxKkPe7retxLqnqnQfQWQrq9Z-tRa9BEB2_7oS9e3UDWq3frdPf4K6oRdQw=w1152-h768-no

Z góry do auta schodzimy szlakiem niebieskim.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3crdhK2L7xzvhLhWYvHi4o3YY4T8GgckOIXbi0yczKo3Suhdha3ApUl840-ekRr-kDDlFQF0xhc0XbRyngOsbzJfVkB0nYup4_V79LEuCl81H190swid9lsidCOil-TS3-2a7w0C6bJXTH8xembkH5eVQ=w1152-h768-no

Trafiła się wycieczka bez słońca. Dawno takiej nie miałem. Nie żałuję smile

667

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Dzisiaj był plan odwiedzić znajomych. Ale znajomi mieli plan pojechać na małą wycieczkę z Kasinki na Lubogoszcz. To się dołączyliśmy.
Ruszyliśmy we mgle.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3drtZj3g2IZbhpO9uBJ8JpASdrWDSr-Q3-bh9U_ErrSVnv5dYO0wqgP3rX-9I5CGULgZJCMbPyypLyTxFc7KyCsbdvGUUL-quXulchgMue4_ytiRnQwdxtoilyJvXwLP2s9b7jqGxJQ6Wk5se5TTwftzg=w1152-h768-no

Mglisty nastrój ma swój urok.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cIYqNSgyWT89_Jp5-W78282xCs1Pj5hI01B8ZnS1OMiI9W6StwWLT2hYdd-t5eDxbRglumYogV7z4PCiYOUOWGSkBAytRKnXOS6DWJxwg_dOnAgANdtqnkVM6tla3d1aJDs8xegAnheW-yz6Xd9g0DtA=w1152-h768-no

Ale mgła zaczęła się przerzedzać.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cjQzeVa9nGE-BTKsA0nXOfvGkne3eoijIb_0nuznYwvUZPshd4HIKdBxqz8bc4JXbiSUoYyyeQGWicTAu3xcaZokaKsjZDexhXUcxJlKcdMxh7FMffFL90TXPHW8TtwDzVPTXlIFoDx5h_VUiNzUfIfQ=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fDBF3Bc3BVKjQLQwPWny_E4ZQokUImo6SkUHK0Y-41zSxFCcI01HdyS-X2QmkfyS70m8lDKuGpl9thpFZl99XfaEECNRlPEIi0lRXv7zBYcqYYT3JRospdnu9J0L7oYFsxO2kz2Y7vaBWAWpP0Q3yTQg=w1152-h768-no

Wyszliśmy niewiele ponad morze mgieł. Ale dobrze, że wyszliśmy wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dJO0ByDufkL_NP4Ic8CYZhutUp3VzsUw2vo7_3slDN003O4NJzKNVc9vKHdTwBtzA7n__z1ZlobBVMjnM4NaQW3BC2AD6jerM3ndgw2z8S1q9DODw_Or8mFAIaRyOENFbMhatsIgplHJ2wmhSLlWVU-w=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3d41x5zT-5aGQpxbm-qz5dp6jYtvP1TOBcBN0YVwo7lrNv_7Zv9wASdnOzEpacLWuTtBXsCn2PE5_-QpugQSmwwsKRXWmu2Np8_-9mlreTn85eO6j3m0NdWrdYN5KWif1MkaNLFRrLEYKAtw9kfrbNlDQ=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cR9X-l52xpAm7H4IqDiPLRRZqNpngde76wlPa9RjHTwHQdQz6HHGwBPxuKxSuENrIjCy1JOS84HqQBYzkhgKMfvR2PLFhuWp2su-z349X6xNpwzwCVxAnefXVqv058WQnq9vFyo1k1tUCdh7dS6dbyuA=w1152-h768-no

Na szczycie zrobiliśmy ognisko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3c0cc48lcnyoKc_6Ql0zD_qmJEK1-ijgW-Ni6MEXsDmrs97m1yGmaYa19geyCoI0ZtMlZPiul9uGd5lqjDu9WeE7CwOIs-cMktGU4wjKThw941o4ET3jIAhj_Po9NZXIp6wpUkcU-iWpGj2ufL29o59Bw=w1152-h768-no

Ostatki w jesiennych kolorach na drzewach.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eGNMhzQlF1AYIvVlojV4mnJCBFmkqyfq3jApdsam3yLEoE5PK_Cl9FOMQumatXsbdP0mJzIWDiGK4XUjbpP8Vlvp8Ws6RvUw6hETHGD3HNLs47Thi9HQSH49GGkxfXIUL6_FBmxAVmPmz5Ksn4fCLm0w=w1152-h768-no

Wszędzie psy. Telewizja promuje tą patologię.
Tobi znowu został rozpoznany wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cbW5AjLX1rXFpUWp9cqz9-bggjlg3rWpgoWiam7YET6qeIpUN0V39yTBmsMjSk8AKh-6sU9g5I3qv5EJS4dDEySd0nXBqATBZqV1slxqXibxTTMHe1kzsVLagELkHW0MM2t0mcTL7wFNgitK6N7PNywA=w1152-h768-no

Wracamy. Znowu zanurzamy się we mgle.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dgc4d8V0gBYyDmr3p1LGv3avnCtSPBb9hiVc9mtNQrSRgzWdEgPCPBol-rnrRJMjt-DATt_ICqvKw8Mo17fOoi_kfQjsP8h3099QVMfpSqHaOuOWh3MBQG2m7Z6Xx4Hnd_D3BYild9i3sz--yz_YxeZw=w1152-h768-no

Romantyczne pajęczynki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eDs6IfrpFczQ0F8yVLW0rnU9Fz3k3_vlcloxn3aTPkG6JXZaTlDK_D_rV4_1aRE9aTbPuinf4vRNXY9Fsshi0WQ1m7KBmlg-6xozknE-Q1EGsh5WEElupfYsbp_I1BNoL3LX1ogFnXkiarEEHKulNXnA=w1152-h768-no

Romantyczne ścieżki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3ebxQ7TqniTi-I7Z3d-Eid9bwj2RclaDlGOqJHfcxlb4bFEmsuHKBUD5DHYYJyE5xAKAVnrI0cjz1Jld9qYS6Mix-jjxWmxw8e-2Ipww8iaRpVejdmVShWTS0pdJbwOXL_v23VJ3EQ07inrvbr0ItgmUw=w1152-h768-no

Baza Szkoleniowo-Wypoczynkowa Lubogoszcz.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dOUwL0OXcrSE_qo5k9ZUyPtI6saea4c6tuTrVYE4IUE5SsuVjkfrnTdfl_cDXhho5Rau_3tcoKAU-q-Vvv0JrcndwcacjyL1gg9l_PdkTUCChhcntvvRukHW9pXeipa9CIVbfaQ-S9RoHzRYSZZUt9DA=w1152-h768-no

Zejście do samochodów.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eyo5_DZa3cfTiJ3uQnZG1x6ZCeYw8sFRZzHeFVMJ7VCF9RrT3thB0xDIlt1KfIMd_XN66vibMNoPJ8iNM--1pXJPEfKyOqvxkdb-k0PGZH1eTkL5D33o6tQljOlmdsuyxHe2rLqKGaSLIKCm_nPL08YQ=w1152-h768-no

Dobrze, że znajomi zaplanowali wycieczkę. Było bardzo miło i fajnie tak pochodzić niedużo, pogadać, upiec kiełbaski, wyjść ponad mgłę do słońca smile

668

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Dach był zielony.

669

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Wyczaiłem, że wczoraj miała być ładna pogoda, ale nie wszędzie. W zasadzie tylko na południowych krańcach gór. Pojechaliśmy więc do Rycerki, zaparkowaliśmy pod Praszywką Wielką.
Wszystko ścięte przymrozkiem, ale słońce grzeje mocno. Ciekawe warunki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dJVk4h95vSiiEpGKK8vIJzAtgkAqRMAPuZBGUu7r-PpecrnBNFUGK9e6uTGqjhXYicOnkUZaor2hEhA7DpLwikfwiK8MYiAZU0crbj7G-DlSNcgS3BUwWEotCYcSOCjbVufd6uAW_QNd3GbXamGH9Opw=w1152-h768-no

Ruszamy bezszlakowo na Praszywkę. Jakże się tutaj wszystko zmieniło. Zniknęły prawie wszystkie drzewa. Fantastyczne widoki. Muńcuł.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fVnJxBSMf6jHD3PilEgcDpzulcCODiD99aaxVkD3gwmP55WKt3RU3BRwHFVI0KMsxbjlJ7QVv-fPD7D7OGP5qMX5jFG_wxdSb308ghIJGTXsJBXIZyPRad17AXY8vyClUuhU1ncO9mWMx7NV60krc7lQ=w1152-h768-no

Tędy wyszliśmy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dpN0tv8lfKJ5i5xt40tFMp2S0z0V8-MS1TD-hpd8aRnn1XDwDdqkqrO-kQocNk9nIZrpDK_bsR6nA_DcjBLckCR5yy6sz2p-gBQAOqrV-T1N8t1DTmurtC3vBgX-uWcUf9pASxQKTqyviGbtk93cJgMg=w1152-h768-no

A to już z grzbietu, na obie Rycerzowe.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cNu4ztr4jjs3v6KAA2kaoBQv6H64XN9gNQacqJbcKHC1NMkwHWwmJc-n_BXsNUy-ZZBDytWRB9k3J9TUuU38Y0QJay4aCbj9ORZl9-wCACoK2A-BVWHfLoVEmYVLUXT4pxFsEi64VISRxoQpPVE_JBRw=w1152-h768-no

Polana szczytowa. Ciepło jak w lecie, bezwietrznie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fpIZ-iQ38W76fTXVQ06lIQg63GSgm__Rajf5AfEwepds8GhwOmnwFSoJmhxWLcBA_1udaG-G7x7EaRKfe_-6ZdH3vMzfHRUhx8NmH93neTd_MNtzRTZwImJalHhY9gzJV3mphV5a7FfH_DKzEAxKkdpQ=w1152-h768-no

Psi celebryta zadowolony.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eKtqA91tYl0TY9wjSjW48_JesDReDmzDUF1NP4s2qOxEl6we-Hp81EYizVCqS9ZNBiFikwKqFJvzd6X87CSRBPiXKPXR7TApkjpZGp5fmOBVhrKhl4JkjC6TJp10rAoGRTNStd18UZkB4ORvIHGb_5SQ=w1152-h768-no

Wielka Racza.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3d2oxWO32omMnkN-9Kg2DvH6AsIGH4mGDaggFajsw6KW1gLoCQPFQz3rRKzYLMF9eHS_F3dk6GWjbb8MY4RhtFACkS4HnMtos5LsBOfqrA3Bm6Qeh8NENjRJc4uaV7eA5mpMs-McK8aC8vNviTeMsLiNw=w1152-h768-no

Schodzimy na Przysłop Potócki. Baza czynna, dają piwo. Na miejscu bazuje tylko dziewczyna. Bazuje i jednocześnie studiuje zdalnie. Fajne się czasy zrobiły smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3db3XALXzWflInLEVgy-TGyWpVk_6Wi6CYXC-iR4JJ5V913jkl1889EHJNvl4IdJDuuDSkjY6GPqhYUAuw8DDYCr3N6b7NXRmZEFLabxYuTNjM0QiwJttQoK-FCtpl8IVqt62X7HjPh1L-Z_ycwXMr3kQ=w1152-h768-no

A to hit wycieczki - Praszywka Mała. Nigdy tu nie byłem, trzeba zejść trochę ze szlaku. Obecnie cała Praszywka Mała jest porośnięta trawą. Taka połonina.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3e_UClPgGIG3JRPpdZpV7QLer9_cUnXcNZVKS31DrKRkapDjw9j7i6uTW-Poq6Kl8O1RPU8FJUhXHrfW29LzyPPkRf7D7vLW_yrwnY3b6B4yccPXvu8JTo6aVolg5v6H97TMe_-Kv_xrt5rH5z4QsXDkg=w1152-h768-no

Na górze widoki 360 stopni. Warto się tu wybrać, bo za parę lat zarośnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cehfwdrVV5ThWv-WdDzAvUvrz0rG6t7ffmJ2lhJ9_2C_3sKTXLxrzqUNwyPgeTpFzbv5uDp0TXYMkp_P1XcOIiODD1oEn3O_9zRyBrq1YdRTRRPiFVj9llHFRenqJXJxjmsiDKMC9vJWJhu-GtFYQ5Bg=w1152-h768-no

Idziemy dalej. Będoszka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eH-HBjV4gbykdg5TK1YOOET7L7b_BfyH6G5-BgJ8MDzAyv0WpJCDyXvx5gBD8kH5ZCU3xAljxQSlj_iLlslmf5kcbCvwz2CjjTaMWwzUvdq2J7HV6Jobb_vD_seR8Qxg1Wq3PRD-KFC5r2sJaXbBfOeQ=w1152-h768-no

Mała Fatra.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cxllIN1CrgW0yYsfpJ8jumXWo4ZE3XHpyocNHoDUU2ujrtiGpEr4PMNwR8GGzbJk52hq-jn_9pPXd4sDUK9Pq8WSHuXojK_C_Ai3RfBQOjm377eAz8jDQjirMsbr-1mg-CWKtebEKlttjqm8uyoFwYtA=w1152-h768-no

Klasyczny kadr z Przegibka na Banię.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3d-pRFOlNSsaT9ZZRk1dKB9P-_LAoSFHF3xH966IbwNXruaIeB19bj7tTUazGCkk2Z9VAwWdYSwkEaj5tWFr1OzEzi57KrLce1Gb7hPkpHZhAqq9FFpFQ8C3dnLtLIIJjawaEJm6N0WIOxeHTBY5V_pIA=w1152-h768-no

Ale trzeba przyznać, że Przegibek naprawdę ma coś w sobie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3c2QMuVnziyemWD0Xkt2HHoSzq_-xTuGtsGpO0hUjYnGYQK4yNvfuQHUnabcRGiNrDOqTxQXDUYp6n5LPc3tkFhyBj2lgJCK8hcZSqend4SxwXaNLvfKc9MaVPZA9f2hwwhjQMsIBDAIkQS83aL2fU73Q=w1152-h768-no

Następnie idziemy szlakiem granicznym na Rycerzową. Szedłem tędy wielokrotnie, ale jeszcze nigdy nie było tak paskudnie. Trwa tu intensywna zrywka i zwózka drewna. Widoków jeszcze nie ma, za to pełno błota, dużo przeszkód. Dopiero na Rycerzowej robi się ładnie i widać Tatry.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3d8VnToraASsDe-PRc31LdWtmV_AeJTphp-IvtZ4mEz7Ow39VLv3nDN9NkHyiEUfz-6AoJls2JIG_s7sn_CNRPvbjLJYFpOqlA238uGj-zvTWDPe80rSrD3yO4v0jyz92rPQ34wVk5StcpUKPYXQIm6sg=w1152-h768-no

Słońce już bardzo nisko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fgIlQdBYIhq11-wocmtFtB6C7ZuLDr_97aic6HXrLhcKCnYKTmpymjV1xZ19h0Lji9cJVkVq7wT19zXM8ZQeDvG_tWcByB5yQbk5RtjWqb1NuhcFUlu1BUm_HMliOakzsOKJ8Ybrh3E3UaOy1DdiAoAw=w1152-h768-no

Chcąc złapać jego ostatki eksplorujemy Małą Rycerzową od zachodniej strony. Fajnie tu, sporo widokowych polan.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cg5RECyFrhPGvpACVn4yg2zs-lIvQ2ClK8pGZuI-5t0mHGhXBIODEMbJuczVY2xGIgx-jaZO-5NiUIUdQgF-IalHPh4pnVSouVIFS0BR-TmdJY6ECuTME03_MBJsg1cwbFoQ_TU-vsboy7zIAMOg5dvg=w1152-h768-no

Potem już bez ociągania schodzimy w dół. Choć na zdjęcia ładnych mchów zawsze jest czas.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3dIYp58bC9aFm5Tgc-FJxsh9EwEheqXhG4KJOWp16Em9x0UfF3AhJpNQFes8hMP0iya_2gR6_eOjKKYJlX0JZW6Bliifm1bHPuNRmHnbycjfR-jzYJ1SfrDyONf3L4X3jpFLTIe5UeBX1yEGaZXRp01BA=w1152-h768-no

Młada Hora.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fUW23Ib6PHwFVHuDEnqQoRolpz3p-xuJYXYKEi8QRbfJqxysFTcqeqgWTGBFUafSlubMe8bkQUdHucuqZQDIjfl53Pmc_2h2Rk-sEWNK539jEGDCd5O4PdzJ8sV-YkbCds1oH2sN4tz9DOQsLYxQY3CA=w1152-h768-no

Zejście do doliny już po zmroku, ale obyło się bez wyciągania czołówek.
Ostatni rzut okiem na Praszywkę Małą.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cwW9jA_BQ1PQc-2K1sav5R8Gn9q52CxIbfhW58-vawJct3FJvBjvFK-fOTTa-mWt-7HXt0XuGgAV8Nkt88wjWIaBisSwgwx3djMN4mFAFAJrGhO4YY9Jwawk8UDawmZyyPCDTXIfvTsQS8h2-fUiJ-Tg=w1152-h768-no

Bardzo udana wycieczka!

670

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

kisiel napisał/a:

fajne zoomy, to chyba więcej jak trzysetka?

300mm, ale jeszcze dodatkowo wykadrowane.

671

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Będąc na celebryckiej emeryturze, wróciliśmy do górskiego hobby smile
Beskid Mały, Międzybrodzie. Auto zostało tam gdzie żółty szlak odbija z drogi na Przegibek. Skierowaliśmy się bezszlakowo na Sokołówkę.
W dole jesień jeszcze dość kolorowa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3czrngWBbUGBB0t2cuTYbZ-XV79iDlRHYV6nU9hPJ3WYv9MVfvBUUSflNlKW0B0OtK5fJsqHjDqH1yUxcf5WzJF5im2nVfD9kbSbiQyDWfyztTR-1M9Ve9XD_1lWxnvU76kovJrsUNzCW9ta41QwG-xqQ=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eJY0QIyF_Hjb2VgU1X5I-8mQRO5Hi05uolpctsgqM4AddHzmQdxlc7VOn--dO2ZXkOpA5WhxCEKe8p7_wowXHytd9tkP05W6xmHPXInlf2-9UNzOg7QcX6PFrEq92p6eqJ2foq_YwyAEAe-HYGbgUvUQ=w1152-h768-no

Potem standard - Magurka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fUQ5acLc2MibGrgkgrP-QfDhcqTJm8P0acU7v2ePpvcgY-K6pJmj8Qpksj2akj7xGJRwxCNJUdmyjRHz-87Hk9zSBw1VoCBD25DABjEBpteWyALX6oVOOHefI_IesotLDpxx65tUHeHEqd_6bK-eATJw=w1152-h768-no

Czupel.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fTeBf1e_mmyGjkdZJPgGQrrsgzDVDPduxSmwo6l-aMGa45m-_bCOR3wTWNBg46Vls3R4VM2fFAKJFCopB-juz94TnwzIRG7fCUsXtCjfS0vRZEkvrmFhkoTcFua8Gu84xo0ptk2uD9YpmFTCZi0F52Dw=w1152-h768-no

Obejrzeliśmy dokładnie las na Czuplu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3frS6D5iJ4x1hC8HG7xk35F-f0fMpsR9AXV6qz_SkTYT2wvbc1JUOruOPxJG7n5ttOqpChqmn57xH6sQMtbdpaKvRph7SueeEpJZRN8ZaO3-_n1PK3RAC7z60tejAKlIhkCyDdEopRnAZsvBPZFf1_7SQ=w1152-h768-no

Na samym szczycie drzewa sponiewierane przez wiatr. Jedno charakterystyczne, złamane - Tobi miał okazję zapozować.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eo3FcesalDD5L33NJ1i97xGNV-AS4_VeoxV4GkWkixXjRZAKbiA43UKEIF_cV3BKccTM0FuRMlDDk_lLGM6_VJF_eik9fi8ar_EC_jHuOqJYhGBk2whNHI01tZXSx0hc0FVWmTKK9J0GntnbP9Nl82Sg=w1152-h768-no

Potem Rogacz i widoki z niego. Kiczera.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cYvUl_uFB0G0aLk612ECC8F-Luyx5K4zDTY89Vkm1DoGfkkQG3KT0dau5aTL318wMzugTQDU2cTNblYzEawmftFpBLyh0lwJg-7hwk-1FeZ5j3ocjOlWtPjzwo9RuaZqAa3dl_45nKymSsaNNYBL7tnA=w1152-h768-no

Żar.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3cB_UmhtK4IcHrYJRNl0qFOsHWBeBKjdsElyIrVJT7Y4q_YSTJWYqrm0Slt_CKH6PTUGb5rgvE9Rhd5sF4sCi1ix6WSXNWIBQSB2ikVbvJ5fv5nWpPdLfxW3mY6yFWi0258j8t40pxejMt5LCrydx0F6Q=w1152-h768-no

Schodzimy do Międzybrodzia.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3diS6ukz391ok2q3OKeh_uor4zDxs9k6ax4oS6TKKyNjUh-jG2UX1B1COUBDX4Aegbagqa5OpBPEzwoSVTctdcsEb2c7_bs9aIXc0xVLi0soPfWvRFxg7gaAvjyYePYi-13CeLdGSrJ0A6HRWXsIclt4g=w1152-h768-no

Wychodzimy na Nowy Świat. Fajnie widać jezioro Międzybrodzkie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fPjRiJqed1OziQjlxog3AWX492DmIvRfJg6WskVMci2U2cUeGjX-ZBm3nseKogGylpRoy4pHxSDGEYJL992t7x9ji_p45KKmheyIFUygbUDYTffKh_w-o9M2PQBgHv8pKHoDAy-dlCTBXAnUl80Aj_NQ=w1152-h768-no

Kolory popołudniowe. Cienie już długie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3fv4tmDhT9sXUhHna4LJ8z0Ch3rGnFSjsLRIyN29zMxLjQVMRvwd1wawe3DZmRGFLRT77dPP_Srq8AAoKHTcUSljYZbuMyM4uYKNAFKHj06_SzlTZ1AoaNKqOnqO56yz-8NGUnke5LVQ1gLWOPL5_FVtQ=w1152-h768-no

Szlakiem idziemy do Przełeczy Przegib, a potem schodzimy w dół bez szlaku.
Tobi, jak to Tobi. Łobuzuje.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3flcY_5Jj275PbslYB5DhG5-xNEabk_KbpUth7tgfs12OEIErg4uk2qc55cQ8CZ2meWANr2V3NcmQ5HUfQ5luYDUWrLL4zFs_1-teO2tE17396TuazkqUxY5TTs5rMcGCU5iXfuLOYRQI0WmqHktlz2Bg=w1152-h768-no

Moim marzeniem było wyjść wprost na auto. I tak wyszliśmy, do tego bardzo ładną drogą.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/ACtC-3eVxb3ljBif4B8cKHeamQuUB9GrWxra1R9HmKEJ2yeL4fu0c83ByEd_5HXoNOm9oFEG8eyxE8xjgi4Bf83O5Y-KcFnGmHKRdvsP0tB-Z53HU3e2nfF_euuRtZG3jZOAwfnc1AhqlmG-4Okr8rhxcuwRzw=w1152-h768-no

Rewelacyjna pogoda.
Tereny znane, ale miło było sobie odświeżyć.
Tobi został 2x rozpoznany - "Patrz to ten pies z TV" wink

672

(15 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Pora napisać jak było. W skrócie jednym słowem - KATASTROFA!
A teraz szczegóły wink

Nie zaspałem, dojechałem bez problemów z zapasem czasowym, przed Warszawą zrobiliśmy sobie 15 minutowy spacer po lesie, Tobiemu udało się zrzucić balast, więc byłem spokojniejszy, że się nie załatwi na wizji. Studio jest na Marszałkowskiej 76, czyli samo centrum śródmieścia. Zajechałem na parking, zostałem poprawnie zidentyfikowany i wpuszczony. Do budynku weszliśmy na luzaka, czyli Tobi bez smyczy. Ochroniarz nieco się ożywił na takie wtargniecie czworonoga, ale wytłumaczyłem, że to gwiazda programu. Zaraz drugi ochroniarz potwierdził, że mają takich gości na liście, zmierzyli mi temperaturę, kazali przysięgać, że nie mam covida. Następnie zostałem zaprowadzony do windy i wysłany na górę. Na górze kolejny posterunek ochrony, ale już mniej agresywni, wskazali studio. Tobi poszedł przodem, natychmiast został powitany z uśmiechem i po imieniu przez Panią co się opiekowała gośćmi. Zaproponowano mi coś do picia, wskazano gdzie mam sobie usiąść. I tu skończyło się to co dobre.

Studio było duże, jedna wielka otwarta przestrzeń. W jednym miejscu stanowisko dla zespołów do grania muzyki, dwa stanowiska do wywiadów, zajmowane na zmianę, stanowisko z gościem który cały czas coś gotował, jakieś danie z boczku, stanowisko do mejkapu oraz miejsce gdzie goście oczekiwali na wejście na antenę. Jednym słowem dużo ludzi, dużo świateł, wielkie jeżdżące kamery, mikrofony na wysięgnikach, telewizory do podglądu. Harmider jak w mrowisku. Tobi to jakoś ogarnął wzrokiem i powiedział "Nie podoba mi się - wychodzimy!". Nie spodziewałem się takiej reakcji. Coś jakby skrzyżowanie wizyty u weterynarza z hukiem sylwestrowych fajerwerków. Zaczął się cały trząść i dyszeć. Nie byłem w stanie go uspokoić. Pomyślałem nawet, że nici z występu. Ktoś przyniósł mu wody, nawet nie spojrzał. Ktoś inny podkradł kucharzowi plasterek boczku i mu dał. Wziął do pyska i wypluł. Pomyślałem - to koniec. Jakoś go namówiłem, żeby jednak zjadł ten boczek drobnymi kęsami, aby nie było obciachu. W międzyczasie napadła mnie jedna pani z papierami, umowami na wywiad, udostępnienie wizerunku itp. Potem druga z papierami na zwrot kosztów dojazdu. Potem trzecia od mediów społecznościowych na oświadczenie na instagrama i krótką zapowiedź filmową. Za każdym razem jak odwracałem uwagę od Tobiego, to on zaczynał szczekać i namawiać mnie na wyjście stąd natychmiast. Na szczęście wszyscy byli bardzo wyrozumiali. Potem zaczepił mnie koleś jak będę ubrany, czy polar, czy koszulka, bo trzeba pozaklejać loga firm, żeby nie lokować produktów. Po chwili kolejny koleś dźwiękowiec, żeby mnie podpiąć do mikroportu. Jak mnie podpinał to wstałem, jak wstałem to Tobi zaczął szczekać szczególnie mocno i intensywnie. Katastrofa się zbliżała nieuchronnie.

Przyszedł jakiś koleś i ładnie z uśmiechem przywitał się ze mną. Usiadł obok. Jego twarz wydała mi się znajoma, ale nie skojarzyłem od razu. Po chwili rozpoznałem - to Sławomir. Na żywo wygląda tak bardzo drobniutko, taki mały, wesoły facecik. Niestety nie miałem dla niego czasu. Przyszli prowadzący program, aby się ze mną przywitać. Pani bardzo ładna. Zapytałem czy jest sens pokazywać na wizji tą trzęsącą się kupkę rudych kłaków, ale pocieszyła, że na pewno wszystko będzie dobrze. Powiedziała do zobaczenia i poszła. Miałem chwilę spokoju. Tobi dostał ogromnej potrzeby bliskości, usiadłem na podłodze, wczołgał mi się pod podkurczone nogi, jedną ręką głaskałem łepek, drugą zadek... trochę się uspokoił.

Reżyser planu mnie wezwał na stanowisko. Wstałem. Tobi od razu sprint do wyjścia. Mówię mu, że jeszcze nie teraz. Z niechęcią, ale jednak mi towarzyszył. Przeszliśmy na kanapę. Pani prowadząca zwróciła uwagę, że mam całe spodnie w sierści, trochę otrzepałem. Tobi niestety znowu się pobudził. Wziąłem go na kolana, cały się trząsł. Doradzili mi delikatnie, że może lepiej nie eksponować trzęsącego się psa. Reżyser planu odliczał 2 minuty do wejścia na wizję. Rzutem na taśmę wymyśliłem Tobiemu jakieś ćwiczenia, żeby go trochę czymś zająć. Kazałem mu przeskoczyć kanapę od tyłu. Przesadził ją jednym susem. Prowadzący w lekkim szoku "ojej ale wysoko skacze". 30 sekund. Tobiego nie ma. Patrzę, poszedł na żebry do kucharza o boczek, nagle głodny się zrobił. 10 sekund. Przybiega, wskakuje na kanapę obok mnie.

Wchodzimy na wizję. Tobi o dziwo siedzi spokojnie. Kompletnie nie pamiętam początku. Jak obejrzałem materiał w domu, był dla nie jak nowy. Padają pytania, odpowiadam. Cały czas modlę się o spokój Tobiego. Widać jak go tak delikatnie głaszczę, żeby tylko wytrwał jak najdłużej. Coś tam sobie układałem w głowie podczas jazdy, ale nic z tego się nie przydaje. Improwizuję. Nagle koniec. Wydawało mi się, że nagranie trwało góra 2 minuty. Zupełnie straciłem poczucie czasu, bo faktycznie było ponad 6. Uff... ulga. Miałem wrażenie, że bełkotałem bez sensu. Pani prowadząca pociesza, że było świetnie, ale nie wierzę ani trochę. Jeszcze jakieś wspólne fotki i mogę odejść.

Wracam na kanapę dla gości oczekujących. Siadam obok Kamila Sipowicza. Zagadał coś o Tobim. Mówię mu, że my pierwszy raz i psu się nie podobało, a potem dodaję, "Pan pewnie ma większe doświadczenie?". "Trochę" odpowiedział skromnie ze szczerym spokojnym uśmiechem. Coś mnie podkusiło i mówię mu - wiem kim Pan jest, uwielbiam Korę. Przytaknął z dokładnie tym samym wyrazem twarzy. Czuć było, że ma klasę. A ja naprawdę lubię Korę.

Podchodzi do mnie opiekunka gości, mówi, że wszystkie papiery podpisane, jestem wolny. Pomachałem prowadzącym z daleka, odmachali mi. Przeprosiłem za zachowanie psa. Oczywiście: "nic nie szkodzi" (bardzo mili ludzie). Skierowałem się do windy. Zanim doszedłem dogonił mnie realizator dźwięku i odpiął mikroport. Nie wyglądał na zaskoczonego wink Wyszedłem, wsiadłem w auto i wróciłem do domu.

Ukochana uważa, że wypadłem jednak naprawdę dobrze. Jak obejrzałem materiał w domu, uznałem, że nie jest źle. To jak wypadł Tobi, to jakiś cud - wygląda prawie normalnie, trochę tylko dyszy i skuczy. W każdym razie, do studia już nie wracamy. To nie jest miejsce dla Tobiego.

673

(15 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Kolejne wieści są takie, że nasza kariera telewizyjna nabiera rozpędu. Jeżeli ktoś jutro rano będzie się nudził, zachęcam do włączenia TVN ok 9:30. Wg ustaleń mamy wystąpić z Tobim na żywo w programie Dzień Dobry TVN.
Temat wypłynął jakoś przedwczoraj. Przed chwila dostałem ostateczne potwierdzenie. Strasznie szybko to się wszystko dzieje smile

674

(15 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

No dobra, to lecimy dalej z tym tematem. Tak, to nie koniec smile

Dostałem informację, że materiał z Tobim będzie wykorzystany w programie "Pokój na poddaszu" w telewizji regionalnej TVP3. Program w większości był poświęcony tematyce psów. Było o adopcjach, dogoterapii, psach asystujących osobom niepełnosprawnym. Załapał się też Tobi. Materiał trwa ponad 3 i pół minuty. Jest po prostu jeszcze więcej Tobiego i układa się to już w jakąś historię. Emisja była 4.11.2020 o 19:10

675

(15 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Materiał był kręcony przez ekipę z TVP3 Katowice. Zaproponowałem im przyjazd do GeoSfery w Jaworznie. Podszedęłm sobie tutaj z domu na nogach i to podczas pracy zdalnej, za zgodą przełożonego oczywiście wink

Pani redaktor miała pomysł, aby wystąpił ktoś jeszcze. Miała dwie propozycje. Ktoś z fundacji, z której Tobi był adoptowany oraz ktoś reprezentujący środowisko górskie. Tak się składa, że z Panią z fundacji, psią behawiorystką Weroniką Ławrynowicz, mam stały kontakt, zwykle co roku przesyłałem jej parę zdjęć z głównego urlopu i zawsze bardzo jej się podobały wyczyny Tobiego. Znam też Remigiusza Lichotę z zarządu PTT Chrzanów, to u niego mam od czasu do czasu prelekcję na jakiś wycieczkowy temat. Zaproponowałem im występ w TV i ochoczo się zgodzili. Co prawda do Teleekspresu się nie załapali (trochę mi było głupio), ale w Aktualnościach na TVP3 wygospodarowali nieco więcej czasu i tam ukazał się dłuższy materiał, w którym załapali się już wszyscy.

Jak patrzę na siebie i słucham swojego głosu, mam mieszane uczucia. Czuję się taki "powycinany", brzmię dziwnie. Nie za bardzo jestem z siebie zadowolony, chociaż wszyscy mówią, że wypadłem fajnie. Do wypowiedzi nie przygotowywałem sobie żadnego tekstu, chciałem wypaść naturalnie.