Zamówiliście jeszcze więcej kalendarzy! Cena spadła więc do 13,00zł. ![]()
Tak wygląda okładka naszego kalendarza...
... i przykładowa strona ![]()
Kiedy tylko drukarnia potwierdzi przyjęcie zamówienia do każdego zamawiającego odezwę się mailowo.
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez jolanta
Zamówiliście jeszcze więcej kalendarzy! Cena spadła więc do 13,00zł. ![]()
Tak wygląda okładka naszego kalendarza...
... i przykładowa strona ![]()
Kiedy tylko drukarnia potwierdzi przyjęcie zamówienia do każdego zamawiającego odezwę się mailowo.
MF - narobiłeś fotkami smaka na zimową wizytę u Królowej! ![]()
Do tej pory zamówiliście ponad 10 kalendarzy więc cena spadła do 13,90 zł.
Jakby jeszcze ktoś coś to do północka jest czas
![]()
Cytuję jeszcze post Karola, aby łatwiej było trafić - dziękujemy Karolu teraz trafimy jak po sznurku ![]()
Krzyże znajdują się w pobliżu nowego, lewego, brzegu Skawy. Łatwo do nich dotrzeć - od ujścia Ponikiewki kilkadziesiąt metrów w górę Skawy (mniej więcej w środku tego widoku - https://www.google.pl/maps/@49.8436982, … 1e3?hl=pl).
Teren jest ogołocony przez budowę zabezpieczeń brzegowych więc krzyże można dojrzeć z łatwością.
do Groty hej Pasterze, do Groty bo tam "cosik" jest ...
![]()
"cosik" czyt. skrzynka
... a tu oczywisty kamuflaż, bo przeca wiadomo, że nie w grocie, a.... odsyłamy do wcześniejszych postów ![]()
Zgadza się, pamięć w normie :* Szykuj zagadkę! ![]()
132 - sprocket73
107,5- kisiel
49 - jolanta
43,5 - baca
36,5 - Gustek
35 - Cyberniok
27,5 - nena
22 - darkheush
20,5 - Dariusz Tlałka, MF
19,5 - MK
17,5 - łysy z łysiny
15,0 - Tomrod
14 - Bisqp,
13,5 - rufi
13 - tomkos
12,5 - harnaś wołoski
10,5 - 740715
6,5 - teksanski
6,5 - Miluś, lowell79, Klimek,
6 - Karo
5 - Macieks,mały pikuś
4,5 - marekk500
4 - bcFan,kruwad,
3,5 - jardo, Skorpion,
2,5 - wizjoner,
1,5 - kris_61
1 - Eugeniusz Kępiński,Inga, Paweł, piotr, Staszek,
0,5 - stary, wawri
To już nie gadać, ino biegusiem do Groty... hej pasterze?
![]()
W latach 50-tych XX w Marian Książkiewicz prowadził badania geologiczne w okolicach Andrychowa,Wadowic ,Kalwarii.
Z badań tych wynika że 8 km na NNE od Wadowic w Bachowicach stwierdzone zostały skałki wapienne.
Jest nawet praca M. Książkiewicza pt. Jura i kreda Bachowic.
Czy ktoś zna szczegóły i wie gdzie było to miejsce ( współrzędne) i czy jest jeszcze obecnie jakikolwiek ślad ?
Będzie to miły powód do odwiedzenia tego miejsca i już dzisiaj na takie odwiedziny umawiam się z Darkiem Tlałką - być może będą chętni do wyprawy razem z nami - info będzie na forum.
Tym czasem posznupałam
w czeluściach internetu i znalazłam taki oto materiał.
Wiem, że wapienie to nie to samo co magma, ale może artykuł coś jednak wniesie do naszej wiedzy o skałach w Bachowicach.
Admina proszę o przeniesienie wątku do działu: Ciekawe miejsca.
Przy okazji forumowych zagadek Gustek zaprezentował następujące zdjęcia

Okazało się, że z przedstawionymi krzyżami wiąże się tragiczna historia i upamiętniają one miejsce kaźni trójki młodych ludzi.
W tym miejscu zginęli:Tadeusz Brańka, Paweł Brańka, Franciszek Chmiel.
Pod linkiem czytelnik znajdzie obszerny artykuł o tych wydarzeniach.
O jaroszowickich bohaterach zdań kilka
Profesor Andrzej Nowakowski oraz doktor Konrad Meus wydali w 2013r. monografię dotyczącą Jaroszowiec.
Jeżeli ktoś ma jakieś informacje w tej sprawie zachęcamy do uzupełnienia wątku ![]()
Tak naprawdę wygrała Jolanta.
... szkoda tylko, że doczytałam ze zrozumieniem nieco za późno
że nie o miejsce umieszczenia krzyża chodzi, a o szczyt między krzyżami
Szukałem wiadomości w Internecie, o Jaroszowicach, straconych w czasie okupacji i inne. Bez skutku. Wyszukanie przez Jolantę tej strony to sukces. Podanie miejsca tych krzyży było dla mnie równoznaczne z widocznym szczytem. Z tego powodu, że rocznie kilkadziesiąt razy przejeżdżam tam drogą, a przed karczmą w Czartaku, w stonę Wadowic, dosłownie najeżdża się na ten widok. Wedle uznania, ale i trochę z barku konceptu, przekazuję zadanie pytania Jolancie. Pozdrowienia.
W ramach rehabilitacji założę nowy watek dotyczący tego miejsca - pamięć się Patriotom należy.
Teraz więc zagadka ![]()
Spotkaliście, gdzie na szlaku
taki okap, gdzie?
Joluś super !
Trzeba będzie odnowić wpisy !
![]()
Tak! Czekamy na doniesienia w tej sprawie ![]()
Znalazłam taki oto artykuł
O jaroszowickich bohaterach zdań kilka
Jest w nim następujący fragment: (...)Schwytanych rozstrzelano w Czartaku, w okolicach nieistniejącego już przystanku kolejowego i nieopodal drogi wiodącej z Wadowic do Suchej (...)Dzisiaj miejsce kaźni upamiętniają dwa drewniane krzyże, wykonane i zainstalowane przez pamiętających o tamtych wydarzeniach mieszkańcach Jaroszowic."
Niestety przeglądając mapę nie jestem wstanie dokładnie tego miejsca nazwać.
Też miałam takie jesienne krajobrazy
tylko na podejściu pod Łamaną Skałę leżały niewielkie płaty zmrożonego śniegu i było trochę wylodzeń.
Myślę, że warto odnowić pomysł skrzyneczki.
W dniu dzisiejszym skrzyneczka ponownie została umieszczona w okolicy Groty Komonieckiego.
Jest plastikowa z gumową uszczelką, w środku znajduje się notesik i ołówek.
Miejsce "ukrycia" - dokładnie to samo jak uprzednio
troszkę ją tylko "przyłożyłam kamieniem, aby woda tak łatwo jej nie wypłukała
Miłej zabawy! ![]()
Wpływają pierwsze zamówienia na kalendarze - dodam tylko, że możliwy będzie odbiór osobisty, jeżeli dla kogoś będzie to wygodne ![]()
Zrobiłam rozeznanie co do ceny naszego konkursowego kalendarza na 2016 rok.
Kalendarz będzie w formacie A-4, układ podobny do tego z lat ubiegłych. Cena zależy od ilości zamówionych przez nas do druku sztuk.
Wygląda to następująco:
1-2 szt. - 20 zł
3-4 szt. - 17 zł
5-9 szt. - 15 zł
10-19 szt. - 13,90 zł
20 i więcej szt. - 13 zł
Do tego około 10 zł - to koszt przesyłki i koperty z bąbelkami
Osoby zainteresowane zakupem kalendarza proszone są o kontakt pod adres beskidmaly@gmail.com do dnia 11 grudnia - tak będzie łatwiej zliczyć i zebrać zamówienia ![]()
Uwaga! Edytowałam posta.
Tak, obie należą do właścicieli gruntów, na których się znajdują.
A czy z tymi "albinosami" nie jest podobnie jak w wypadku naparstnicy? Też czasami zdarzają się białe odmiany... ![]()
Takie zimowe przedsmaczki
Za pieski BAAAAARDZO DZIĘKUJĘ! ![]()
W uzupełnieniu Darkowej relacji
Bez paproci nie ma wycieczki
W drodze na Gibasowe Siodło.
Kiełbaski z ogniska i rusztu.
Bez kapliczki ani rusz!
Nigdzie nie widziałam tak bogatej jarzębiny... a może to nie jarzębina... ![]()
Piwniczki w coraz gorszym stanie ![]()
Ten widok nas zawsze zachwyca ![]()
Staszkowy czajnik z pyszną, ziołową herbatą - receptura ścisłe tajna ![]()
Kawa z kardamonem, cynamonem i kto tam wie z czym jeszcze ![]()
Smakołyki ![]()
Darek szkoli sobie następcę
Rozgrywki w "chińczyka"
Precelkowe układanki ![]()
Darek całkiem nieźle kuchci - tak szybko mieszał ingrediencje, że aż się zdjęcie poruszyło ![]()

Ranek dnia następnego ![]()

Nikomu to jednak nie przeszkadzało.
Bardzo Wam dziękuję za sympatyczny wypad
Następne odwiedziny już pewnie zimą, zapraszamy już teraz, zwłaszcza tych co się tym razem nie załapali ![]()
Darku zastanawiałam się kto zacznie relację no i już wszystko jasne
Jak się troszkę odrobię to zilustruję Twoją opowieść jakimiś foteczkami ![]()
Jest na czym oko uwiesić!
Taki czas zawieszony między jesienią a zimą, wszystkiego po troszku w pięknej scenerii ![]()
Tak... cisza tam głucha...
Potem były znowu boberki, kumaczki, dziurawce, ciemiężyce...
... aż docieram do tego co pozostało po dworze Stroińskich. Dziś widoczne są tu tylko zawalone piwnice, kamienne podmurówki, kilka starych jesionów oraz kępy chabrów, ponoć to rzadko występująca w naturze roślina (tylko w piętrze połonin) była często sadzona w celach ozdobnych przy domach i na cmentarzach.
Zestawcie to sobie teraz z poniższą archiwalna fotką.

Kaplica Stroińskich, dwór po prawej - zdjęcie z portalu www.region.halicz.pl
Nim dotrę do grobu hrabiostwa Stroińskich przemierzam kolejne dzikie, zielone, nadgraniczne połacie.
Granica państwa, ale też zmiana strefy czasowej, która spłatała mi małego figla
Czas na komórce „sam” się przestawił – o czym dowiedziałam się już po dotarciu na nocleg
Cerkwisko w Siankach - oprócz nagrobków jest tutaj grób hrabiny Klary i jej małżonka Franciszka.
Stroińscy byli właścicielami ziem w Siankach. Hrabina cieszyła się ogromną sympatią wśród mieszkańców wsi. Mąż, Franciszek darzył Klarę wielką miłością. Po śmierci żony, już nigdy powtórnie się nie ożenił, a na jej grobie napisał : Tej, która uczyniła mnie najszczęśliwszym z ludzi.
Przed wojną stała tu także drewniana cerkiew, pozostały tylko kamienne nagrobki.
Podumałam, podumałam.... i zaczęłam się wspinać pod górę, aż dotarłam do punktu widokowego na współczesne Sianki, leżące po stronie ukraińskiej. Stoi tam tablica panoramiczna z opisami.
Wierszek, panorama na Sianki ukraińskie.
Stąd już blisko do miejsca, które jest moim celem czyli do źródeł Sanu ![]()
W końcu są! Są, ale bardzo symboliczne
Tak jak pisał mały pikuś … „i tak nie wiadomo, które to”
W chłodnej wodzie zanurzam dłonie, obmywam twarz bo dzień jest wyjątkowo upalny - czy to jest źródło Sanu? Zapewne jedno z miejsc za takie uznawane. Wykapów Sanu jest w tym rejonie kilka i to właśnie one łącząc się początek jednemu z największych dopływów Wisły – Sanu.
Ponoć te właściwe źródła są już po stronie ukraińskiej... może...
Nie ryzykuję poszukiwań. Granica jest wnikliwie kontrolowana. Wędrując cały dzionek kilka razy spotykał patrol naszych pograniczników. Nikt mnie nie kontrolował, ale za każdym razem byłam zagadywana, a to o pogodę, a to o wrażenia z trasy... myślę, że chodziło o to, abym „wylegitymowała się” językiem... czyżbym wyglądała na uchodźcę? ![]()
I znowu jestem przy bobrowisku w Bukowcu. Pakuję się do autka i ruszam w poszukiwaniu noclegu - znajduję go w wiosce Tarnawa Niżna.
Na przejście całej trasy: Bukowiec - źródła Sanu - Bukowiec potrzeba około 6-7 godzin.
c.d.n. ![]()
Edytowałam ![]()
Czy to jest ów słynny schron nad Negrylowem?
Jolu z opisu sądzę że tak ale fotki póki co nie widzę
Całkiem inne spojrzenie na Bieszczady Jolu! Ucieczka od zatłoczonych miejsc i jakie bogactwo kulturowe!
I o tą ucieczkę również chodzi ![]()
(...) Same źródła Sanu to kraina podejźrzona rutolistnego (Botrychium multifidum) który upodobał sobie dawne składy drewna w rejonie Beniowej i Bukowca
... żebym to ja była wiedziała...
Piękna dzicz!
Dzicz absolutna i to jest najpiękniejsze!
Sianki mogły być naszym drugim Zakopanem a teraz tylko chaszcze krzoki i bobry...może to i lepiej
Tylko ludzi żal...
Wybacz,rozpędziłem się,wszak do Sianek dopiero zmierzasz.
Fotka z beniowską lipą i masywem Halicza w tle przepiękna.
Kościółek w Mucznem już poświęcony.
http://przemyska.pl/2015/10/21/poswiece … w-mucznem/Dawaj Jolanto te Sianki i to źródło które... i tak nie wiadomo które
Powoli powoli mały pikusiu
po delektujemy się troszkę
i mam do Ciebie pytanko
Opuściwszy Beniową odpoczywałam przy takim oto budynku
Czy to jest ów słynny schron nad Negrylowem?
Forum Beskidu Małego » Posty przez jolanta
[ Wygenerowano w 0.174 sekund, wykonano 5 zapytań ]