Drugiego dnia mamy atakować najwyższy z najwyższych szczytów Gór Strażowskich, czyli Strážov (1213). O swoich planach grzecznościowo rozmawiam z innymi turystami nocującymi w naszej ubytowni - Penzión NATY. Tłumaczą mi, że źle chcemy. Na Strážov nie idzie się z Mojtina tylko ze Zliechova albo z Čičman. No ale przecież polscy piloci są najlepsi, polscy ułani najmocniejsi, a polscy turyści najdzielniejsi.

Cześć II - my najdzielniejsi!

Podjeżdżamy do Mojtina. Parkujemy przy naszym ulubionym Penzión Barborka i ruszamy. Od razu zostajemy zaatakowani przez miejscowego Słowaka. Wściekł się, zrobił się cały czerwony na twarzy i wykrzykiwał w kółko, że "bydło z Polski nie ma prawa tędy prowadzić"... ale nawet Tobi go zignorował.

https://lh3.googleusercontent.com/5f2KOt43F-8p7ipZm4zxced5Yr_MVyKOv-G8RNHk8f9CxF9VlUdyYgLPcTwVPRqna84IL2Ty6kmqkj9Cc5NcASm45UQhqV4hSmCc-tOaVk2PeeijacBytyPzKLVc4ZS8RrDyYyaZ_kc=w1563-h768-no

Na rozgrzewkę wybieramy podejście pod wyciągami. Dobry trening poranny.

https://lh3.googleusercontent.com/mrJ4GnYT2aaWaDaN8I6ZiwX7Ne-BhG_SabJID6n35XycVQ1F_7-ydF3DNGVY8U6t9IV2Q7wrOig6ldozSNCHYVrVUnipEfxgHrp-MuV_ptnjDXqINWsh7vPAzLJm7nAZuFZvIOhstwA=w1563-h768-no

Następnie przechodzimy niebieskim szlakiem przez Javorinę.

https://lh3.googleusercontent.com/yQocXqTKLiUo3Fb8sgF6WW59BJaGMO11SJYIC8a1aJz7Jk6lUj0QhX8THfowUSG9dAF-bgm1dbl351OE5TNVWRceAlpazj1IpdY2FCH4yuGAafrhq1HOZ5-UKF8TIa7TDzg4AMgD_r8=w1563-h768-no

Naszym oczom ukazuje się Strážov. Wygląda na kawał góry, a oddziela nas od niego dolina, do której trzeba zejść.

https://lh3.googleusercontent.com/bwgPSsgneVhRQhVBjG7OUF6pjW5KOmg2MZ-zuu7cIm17U5PX_-_4XmZtJFNFvTY7GBgSKMK3ygt6DxXjBb6DTkpNlxuoqKmLpyv2f9aU7IU7W3uGH2_LVHDyMz4NSZD1qptn6jItfSM=w1563-h768-no

Prowadzę łąkami, szanując wysokość, ale bez zbytniego nadkładania drogi. Nawet forsowanie strumyka płynącego głębokim wąwozem idzie nam sprawnie. Widok wstecz na Javorinę - stamtąd przyszliśmy.

https://lh3.googleusercontent.com/yuwM4AReQL8yqnuyg-VQyX5RTB0rz8KJgy12VcYZkeNiQESVjksB4rbuuWByvXR21QO6tD7xzzVTaMZx54SLwwEPHjeHq3iCHEndGwPKTQHpef2sUFbzCODzF-WVpg_t8_3c3Ghx5dU=w1563-h768-no

Potem rozpoczynamy strome podejście szlakiem czerwonym przez las liściasty.

https://lh3.googleusercontent.com/jtUHj4QDq1bxZ-n1tIpWsedPrBezuiwUHM8Okqu16pgf7Mju95z2JUOp1tBH-B6Q5rs58Ga_R8bahd-WXu5nkfCQbfmuVGOqNfZIq4sOcW9Z744UqqF8lcn72vxTrSq78d2x8MyS3AY=w1563-h768-no

Powyżej jeszcze bardziej strome przez las bezlistny.

https://lh3.googleusercontent.com/2Qil1m8wiumu9UnRYPaN5E9cagh2Fzf753WIuOKKmphAiQ6-A1198NpyT3AefMZWvvnS5o9Z74aJxapj0tsT9jUs6J4vlrD-FlcMaLMkP7G-N05lslLgaHq4ieepRDy_r24-X3e9hTQ=w1563-h768-no

Następnie jeszcze bardziej strome przez morze czosnku niedżwiedziego.

https://lh3.googleusercontent.com/-u5TN6YJJHzlJwBoVAqmQeYtKABzdZUX_lOQAMHhH9VAFoiOXc7oOVWSwOwE4jhl1I_RL8wp5-KrHYjx6X1ifV086D4MT5fDebyIHzt73HRoaKZ052qhfxB-WukUXFOyoAVX_6xMPkA=w1563-h768-no

Sama końcówka dla odmiany łagodna po łące.

https://lh3.googleusercontent.com/32gygqxfTXKtzX0xUyTXuPRZojsgUogDNIWWaNN7iCxJBOb5urRh05hmmiyX5gL-mj_1qL5oYWFQ_mkSlmQGurYNYzouzVJxpbUFVy1swbJHnKYHqnMrSWnbohUcWZYeymv1EPOctRU=w1563-h768-no

Szczytujemy!
Widoki są niezłe, ale bez idealnej przejrzystości.
Stąd przyszliśmy. Javorina jest lekko po lewej, za nią schowany Mojtin. Po prawej Sokolie ze skałkami, gdzie byliśmy poprzedniego dnia.

https://lh3.googleusercontent.com/FpUPQDCheTUExNUomCcH9-euR-dxRvDXHtDtuayXi-cfYvWo6YIWPXPNw4MiK9gdMbpz5zZ7Nz_HtMRexEZ4olvqYne5PmadWM2zNOohNnZxcYfijwV4gQnPc32nLA-W7YnpIUf7hX4=w1563-h768-no

Widok na południe.

https://lh3.googleusercontent.com/TDu2_QogvipLA4dARBDytPhR6pVie4gAYmOymTaqh3gJ3d-L_kTBajyE-w0Oo9C4EhkAD3mnMTZ67Ten7TC4O42icItsl6tW0ZdjNLhbkrkW5dUX_4wE7fQUH82D0gYyAtj0Lj1E2sE=w1563-h768-no

Schodzimy dla odmiany bezszlakowo ale ścieżką - taki skrót, z którego sporo osób korzysta.

https://lh3.googleusercontent.com/GGBLo9ycsxRW8Z36gg0pmYoVlUtdDm_1kIA8sqF1JZLmks0wV344J8HQz-qL4sY7oOT60YWe5RbXyGrVWkzmqxWhmyXHR7kZhOn5CWfCOk-drOQwNfPUEM7PGH_fF0vrS73s4uSzZNk=w1563-h768-no

Idzie nam szybko, bo spieszy nam się na kiełbaski, które robimy na ognisku w dolinie.

https://lh3.googleusercontent.com/_Je83cMBBZGLlptln5tv3IVDFwwfL2SmYSEryZp1TfrUbVCsMuMHW_sV6loRPGNb6H4nMBF60O-r9AH5hh_eufoh8zXSnsR2oWPnDvyWy1idoXXvTt-AEi-2sTD5sj8b-SOpl3t0Sbs=w1563-h768-no

Konsumujemy z cudnym widokiem na Strážov.

https://lh3.googleusercontent.com/nigqbdNyDBDm5d5nP8875_oTnv1Wuuw2ZyRo5EU1-yGIvMolZ7oZDAl9vuO9Bq5SEf-kHTKDFvA-HNBLV3d7FO20VapXUzy8nHZnC9fo4G8jkrODAUMUj_zlh0aZfQan0Cu4lNGnZDE=w1563-h768-no

Po posiłku mamy do wyboru - albo wracać najkrótszą drogą przez Javorinę, albo zejść na dół do Zliechova na piwo, a potem do Mojtina dość żółtym szlakiem robiąc większe kółko. Decyzja jest wspólna. Ja jako przewodnik tłumaczę, że Javorina wielka góra, a myśmy ją już dokładnie poznali (po dwie drogi wyjścia i zejścia)... natomiast na piwko idziemy po płaskim, potem kawałek asfaltu i myk do Mojtina przez przełączkę. Grupa wybrała piwo.
Tak, wiem, jestem zły przewodnik, bo zachęcam do picia alkoholu i oszukuję. Oszustwo polega na tym, że wysokość tej przełączki z żółtym szlakiem jest dokładnie taka sama jak Javoriny. A idąc do przełączki tracimy najpierw 200 metrów wysokości i robimy kilka km więcej. Czy powinienem to tak przedstawić? Chyba nie, po co ludzi martwić.

Piwo było wyśmienite i wchodziło fantastycznie po tych kiełbaskach. Zresztą uwielbiam lane lekkie tanie piwo w słowackich knajpach wioskowych. Niektórzy mówią na nie "sikacz". Ale dla mnie po męczącym upalnym dniu to napój idealny.
Jako przewodnik i kierowca wypiłem tylko jedno. Potem drugie. Potem trzecie. Potem zostałem przegłosowany przez grupę, że więcej już mi nie wolno pić. Cóż poradzić - odpowiedzialność i służba przede wszystkim.

https://lh3.googleusercontent.com/QcYghcPJgmQ9i_ABvOOTRpCorZRW13uHOGG8U_d8Njkly1LKsRH-8CV9T25qD6BuvMtdGj6c8lqLpLzvoVspyyQtvZ61buv6h7S--2tuCkPvZlAKtwEnx2HRjuY6Ykd-JTY6xlt8KtI=w1563-h768-no

Pora wracać. Najpierw odcinek asfaltem w dół wąwozem do wioski Košecké Rovné. To jedyna droga dojazdowa do Zliechova, więc Tobi poszedł na smycz.

https://lh3.googleusercontent.com/LOBuXbfUGDVeMaCcd8rqmc_FOlCpeTO5BbtapmjsvVWFBX3FW71Mos2adKuPdjblYkjzr-zIqKkr3UKT1BfHGd4HocqSLwFUxCpT-362DAxwO-PJGLo-mPfqAiqwe64J2beq5sXfzCA=w1563-h768-no

A potem zaczęło się bardzo strome podejście w promieniach zachodzącego słońca.

https://lh3.googleusercontent.com/OvkvABfYFskPWrvMjIz9nFsb5gCZ_stgdUMR9P1v0q9icbYUsBWnYtO4qNPbLbIevnucsALrjhgkiM7WVjqqa4sdbYxefZESCKFpU_BkT7UUKiVOPzyLXg_Y0hUzPuWRH9ZP6UjvM18=w1563-h768-no

No po prostu bajka.

https://lh3.googleusercontent.com/GWwZBRspciiLyqwxbEB9B5cxqz8giUWKnn5CHPNJHp-Yly-9dVE17B6ydNf3NCEcu2Kco5RBqGLDTKlriI1KNJblBy0545H5x1lKNxte5WWVT6nXASwuzdQkvOF1GoYam_wVnDbvGAg=w1563-h768-no

Pędziliśmy ile wlezie, bo z jednej strony słońce, a od tyłu ciemne niebo i słyszymy burzę, która jest coraz bliżej. Za przełęczą mamy widok na górki, które czekają nas następnego dnia - Ostrá Malenica.

https://lh3.googleusercontent.com/3e10AfAVck4DVL5PjxIyzNIzP3OJyd6l1_JBgxFkCyZNZ2p2weMNFFtkruoEiorgd-otnRMPit0kXgl2R3rHkDsiYAnOvvIhmUC1in4qVprYH0t34VlHTLfEXs6wioRqwpTaWl0BPAU=w1563-h768-no

Ostatecznie nie padało. Burza nie przeszła grzbietu nad Mojtinem.
To był bardzo udany dzień pod każdym względem.

Więcej zdjęć: https://photos.app.goo.gl/1qtVSMTApJafNqXT7

C.D.N.

Na majówkę 2018 wybraliśmy się na Słowację w Góry Strażowskie. Jeszcze mnie nie było w tamtych stronach. Jako bazę obraliśmy miejscowość Mojtín.
Pojechaliśmy jak zwykle w ciemno i był problem z noclegami, bo co prawda istnieje tam jakaś baza noclegowa, ale Słowacy też polubili długie weekendy i wszystko było pozajmowane. Nie przez turystów, przeważnie ekipy młodych ludzi z grillami, którzy byli narąbani już w sobotę o 9:30.
Ostatnią szansą okazał się Penzión Barborka. Mąż właścicielki powiedział, że chyba są wolne pokoje, ale najlepiej pogadać z żoną bo ona zarządza pensjonatem, a teraz jej nie ma bo pojechała na zakupy i nie odbiera telefonu. Uznaliśmy, że mamy noclegi w takim pięknie położonym pensjonacie.

https://lh3.googleusercontent.com/Fy4_44jIwv4LLvntYzEUz443TNNKanV0gafnsX_e71kK-ktsg-ffPIHqapybpcYR5z-Sfodjvj6mu3Lai2lg61hUh4lcOqkF7ndOdLgh5S7cbQlqtv9W-xr74pGxuMmtS1-HTXceUUA=w1563-h768-no

Przy stolikach na tarasie zjedliśmy solidne śniadanie i wyruszyliśmy w góry. A trasy planowałem ja i coś mi mówiło, że zaczniemy z przytupem wink

Część I - od razu na głęboką wodę

Ruszamy na północ dnem doliny niebieskim szlakiem. Ostre słońce i kontrasty jakbyśmy byli w jakimś poludniowym kraju.

https://lh3.googleusercontent.com/6Nnu_mdVHPUFKIhe2DCGT5IjPG2gkRBBNCOd2vDTKzJpVROCKoQOTg2yH2j9VB1iH7_qdY659KRZ1Zq3dTulFTomaFq1uE4FoOoyZO2Q831my7mxp2filUGzIuq_bFWLtTgN5qI3qsU=w1563-h768-no

Ledwie uszliśmy kilkaset metrów, a to drogowskaz do Jaskini Mojtínskiej. No to myślę sobie, będzie dodatkowa atrakcja, skorzystamy.

https://lh3.googleusercontent.com/YB-KtOClnR5iLI8BY9oj2sR0ej7bqvmKWpRfbjOv75OzPHZLSuR-cuAcubXF5qSloxDylOD0eMxEvF8PJZ6rqM4CoF0wrv89m6WSrrxAAD37J96AEARos3L-HOrSS8FC3DLYPQxKW3Y=w1563-h768-no

Ścieżka wyprowadziła nas w górę. Jaskinia okazała się całkiem fajna. W środku duża sala i jakby ołtarz, boczne odnogi prowadzą do zwężających się korytarzy. Na ścianach można zaobserwować zjawiska krasowe.

https://lh3.googleusercontent.com/fSsV8wRvwnqDtwkpr6N-FaoMfrG7gp5zNk024MTXLdTXvlYhReQ0yx_YdeMcXMsNml0une0pRkwaJrREJ8vK87WqqN3ZbU1tGJcYACMkwtAMIVryFDcX8JIQ5A-SH387t8pY4pdY07s=w1563-h768-no

Potem trzeba było wrócić do realizacji planów. Odbicie do jaskini wprowadziło pewien zamęt, bo mieliśmy zdobywać sąsiedni grzbiet. Postanowiliśmy zejść w jego kierunku bezszlakowo... a te góry tam są strome, nie to co u nas. Na szczęście daleko nie było.

https://lh3.googleusercontent.com/_NJU5gqEuo8QTURFDR0WTl1FVwN_oZWVJvF_BmtSprQNcbXPDkuBVe-mIAJm7FPv5oF6-zJvoGxdesjh0YVDgZQ4vK6UTP_7HUvUYeXjnGlwh7nYX_zGvpPrhpOpniuzHBvpIlmKWSw=w1563-h768-no

Teraz już tylko pozostało nam wyjść na grzbiet Svrčinovec. Powiedzieć łatwo. Planowałem napierać w nieco innym miejscu, gdzie stok wyglądał łagodniej, ale z drugiej strony jak już zyskaliśmy pewną wysokość, to szkoda schodzić w dół. Wskazałem więc kierunek i puściłem Ukochaną przodem. Początkowo wpadła w liście. Tobi wpadł tak, że zanurkował i wyszedł dwa metry dalej.

https://lh3.googleusercontent.com/MjfN91K9M3PvnWbY6JpBDmnlgv-qqBaOnbVoounJzvigE6JTnEFAQiSbMDS55clM2CM5-9qQw_zWb7yHASB9gFdg_aH4INKmN2mcDyvKXUXjeL8xwRTsOVjrcz6fRil4259ZuGDPdVM=w1563-h768-no

Liściasta przeszkoda była tylko w dole. Powyżej znajdował się skalisty stok porośnięty lasem. To z niego zsunęły się te wszystkie liście. Wychodziło się po tym naprawdę ciężko. Stok był równo nachylony, kamienie luźno związane spadały w formie lawinek. Ekipa mi się zaczynała lekko buntować, więc tłumaczyłem, że zaraz powyżej będzie ścieżka, a nawet droga, to tylko przejściowe trudności. Oczywiście nie znając tych terenów mogłem sobie tylko gdybać, grunt, że wierzyli wink

https://lh3.googleusercontent.com/BNmFSLE3KkbKHwDpm6lDw83ZjVioFb09Dg_1BHHdD03w8qoWB6rzvnmfslxB-Hrh1cwJTc0BEPJqbkZHh1KN6ofSwiij-3F2msoHxiDUgX8VP1TNElMOIybnM_vpXotq9wMqCa2-d7E=w1563-h768-no

Udało się gdzieś wyjść. Naprzeciwko grzbiet z jaskinią. Ależ te skurczysyny strome smile

https://lh3.googleusercontent.com/y41yQJAb6CRVYF-CW-C3AXurfwh1bVwZfY5rUbcuf2-iKlJSOKqVcvbDYw0XMAJSYrRlw-FbL2Z00FzCRDOP0T8AvSJvW6BAJvpFOoapwtKHpiyIfqtbcceXs52tl1mc2PgwVxW72bg=w1563-h768-no

A to droga z niebieskim szlakiem, którą początkowo szliśmy. Wygląda na łagodną drogę schodzącą doliną, a w rzeczywistości jest bardziej stroma. Na wprost widać zabudowania Mojtina. Jesteśmy mniej więcej na ich wysokości. Dopiero teraz zaczynam prawidłowo wyobrażać sobie przestrzennie całą okolicę. Mojtin jest umiejscowiony na względnie wysoko położonym płaskowyżu.

https://lh3.googleusercontent.com/TYN1VdRYDwcyAxnO_X8fiRPZqwbA8FL30eIGcrN3P7kFlvWFaI8S_WhrWaL-M9eDWo9p5l7Cpn-QfrhoR7xUPqlKloOG27sTuYdaj2LivvH2uDl8-A2WVstohzxQ-4hghkdflapxijE=w1563-h768-no

Wychodzimy na Svrčinovec (800) i idziemy grzbietem w kierunku Sokolie (1032). Ekipa spiskuje przeciwko przewodnikowi. Mówią, że nie ma ani drogi ani ścieżki. To prawda - nie ma. Na mapie była zaznaczona ścieżka, musieliśmy ją przeciąż, ale nie zauważyliśmy. Droga ma dojść od północnej strony od dołu. W zasadzie powinna już być... ale nie ma. No cóż mam na to poradzić - życie. Ale tłumaczę, że jest przecież pięknie!

https://lh3.googleusercontent.com/YyZA6YiexrNBbNmOq2S62Yx3vhO9OQLk6pnrUbJcxGSEVSAS86dLIQTzMDBkvfAJKLPxvtp11AFk-ciSRC1_HNg4rwmXbxfP5r6FMA3_S7Al1SErQdfe1RN8_w3rq8U9-MAE04HP_mI=w1563-h768-no

Dość długo walczyliśmy z bezszlakową i bezścieżkową granią, ale w końcu pojawiła się droga. Las zrobił się mniej zielony. Wysokość ok 1000 metrów i północne stoki, czyli liście dopiero pączkują.

https://lh3.googleusercontent.com/-3e6XctwDuEAKEupbtj7lCwWWQjecfKMOBkSZKNxw2_DSa3iRgwDaVRFYMQDoz6bK9SP3kTHUkZDijfIWax385aK1t1ZDnXOIUgfly2sNnVFTJaLunE0ouRNfUQOYgypdXikSOfzxxw=w1563-h768-no

Dochodzimy na Sokolie, gdzie leżymy na łączce pod amboną i odpoczywamy.

https://lh3.googleusercontent.com/enTLJWAZIZQIUZmsr3dMYE8hYU79O7y9pGLhE9BAekOePbcj6U4rUxos_ZEq1ncblHBWl89BQMeRkyZwaZYrcjlz8njkmk1o7dZHi4i21fLk_HhoeFDMvq5niMLO2WjL_sOi9825-PQ=w1563-h768-no

Prawdopodobnie miała tu miejsce bitwa pomiędzy ludzkością a obcymi. Ukochana znalazła charakterystyczną podłużną czaszkę obcego. Było ich tam kilka. Z tego wniosek, że chyba ludzkość wygrała.

https://lh3.googleusercontent.com/iDSKPQn9czs6GcbAA72gExjw4WKb_qm0WOlp1ME7TpN8QJBAdJunxLNb_GUTVYpsUc1Q8ilEmXTo54JY6COUhdwciMwsdkEQ6z1DxSpRinV_ygLKPTXfg1B2hZDPfB82lUu2nrM0nXY=w1563-h768-no

Sokolie oferuje piękne widoki na najwyższy szczyt pasma Gór Strażowskich, czyli  Strážov (1213).

https://lh3.googleusercontent.com/_RTk7-IT87GCGk_v40EeYXfeJpEHBfzNokZ5c_GmqiBRf-da74775uTyyW8VenDy8UU7I1XHH8gOnjiedeDxc-v1pCU_K_pTQ07duJ39dutFMN8pPeTRMSCG0zkMQg5cp5qbUHRPq7E=w1563-h768-no

Oraz w stronę Małej Fatry - Kľak (1351).

https://lh3.googleusercontent.com/fXEOHsyHXxDpreOe2snZwdijuD4nruLhht5ewoWgxhIw77IKPb7G2_QdWukR0d_5TXCqwFCWzOIvq93LzsGvE-fD3-nWy3Z3-1qN2Y_q-om95L9KIhaZTwojrjV3iSVdmkdqRyFpdsM=w1563-h768-no

Idzie się skalistym grzbietem, ale bez utrudnień. Co chwilę punkty widokowe. Bardzo przyjemne miejsce.

https://lh3.googleusercontent.com/nbw3axzMh1gUfsbT9vAW4LI-3PjI3Hs6Q7YrnwbtZrbtcS-MfS0HwYeQauO522ztNNHUzfj4NPofX2rNwG3FNxZkflOzceZJHSNO6113s0Jh2hgs1ALa3owOq1oDXt5YlhoBP9bNm9Y=w1563-h768-no

Trochę obawiałem się powrotu. Planowałem zejść na przełęcz do zielonego szlaku, który idzie do Zliechova. Z mapy zejście wyglądało na dość krótkie, ale bardzo strome i w skalistym terenie. Żadna ścieżka nie była zaznaczona. W rzeczywistości było tak. Jak widać znowu zaskoczenie, ale w drugą stronę.

https://lh3.googleusercontent.com/yGp-RO1gogCgwwOYOBzG_x0f6dBiy_V2UsBsx_4qTLuS0odc5x6JaVM8SZd7O2siJp6BVAU4Q1pXeSjsedBV3VIqlwxyxxQImlzh5KyEsVykI0n4rFOqq5jWaLCBIqlE5MWn43D4hOA=w1563-h768-no

Szlakiem zeszliśmy pod Javorinę, z widokami na Strážov, który miał być celem następnego dnia.

https://lh3.googleusercontent.com/DxPnm1GRfPdqudPGwT9Iueixff45v7bcfajGPJLRM35LRqAYiCkigNDhVVrERrLfk9WfD4z-010-s471ZJvq_L1kVeGasg2uhXX2QesArHoeyeSozBMFXIqgTJ2kfGmgWYBxUuFzdFI=w1563-h768-no

Pozostało nam tego dnia ostatnie podejście. Planując trasę jakoś czułem, że możemy mieć już dość atrakcji jak na jeden raz, więc wybrałem łagodną drogę idącą zboczami Javoriny i omijającą wierzchołek. To był dobry plan. Spokojnie wyszliśmy nad Mojtinem, pozostało zejść niebieskim szlakiem do naszego uroczego pensjonatu.

https://lh3.googleusercontent.com/WOxFf56ruojH7pqtfXCeEv9duZryWdOUEMJPun3DrQXWf96ly0wTuNp_mBL5kJBSmwEo_cEYynnMt2KSov9-FOwP1FnP4O-nNXUpLVEFzNbihfr519GLlSn3Rd1sDW5h8jZGWWkrM3w=w1563-h768-no

A w pensjonacie właścicielka kazała nam iść precz. Powiedziała, że nie ma miejsc, a mąż nie wiedział. Wredne babsko. Nocleg znaleźliśmy dopiero na samym dole w Belušy. Za to tani i komfortowy... tyle że w mieście, a nie w górach.

Więcej zdjęć: https://photos.app.goo.gl/1qtVSMTApJafNqXT7

C.D.N.

1,103

(7,768 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Kisiel dobrze napisał, ale byłem na wyjeździe i nie zaglądałem na forum wink
Śleszowice, na żółtym szlaku, w pobliżu szczytu Jedlicznik, wg mapy forumowej przysiółek Kasiorówka.

206 - sprocket73
156,5 - kisiel
75,5 - Cyberniok
73,5 - jolanta
71,5 - nena
68 - Gustek
62 - Eugeniusz Kępiński
50 - MF
43,5 - baca
28,5 - Darek Tlałka
22 - darkheush
19,5 - MK
19 - Tomrod, tomkos
18,5 - łysy z łysiny
17,5 - rufi, Bisqp
18 – Karo
12,5 - harnaś wołoski
11,5 - mały pikuś
11,5 - 740715
10 - bcFan
8,5 - Staszek
7 - teksanski
6,5 - Miluś, lowell79, Klimek
5,5 - Skorpion
5 - Macieks
4,5 - marekk500
4 - kruwad
3,5 - jardo
3 - cwiartka11
2,5 - wizjoner, kris_61
1,5 - Janusz

1,104

(7,768 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Gdzie wykonałem to zdjęcie?

https://lh3.googleusercontent.com/B-QV-vd1e71T6O2BEnFebCJgtbCaiHgV7ErJ-70gBJsY-vglB3N2xGoSoE1kRUfiuDqL5LiE_Mx21tU-w6kGNpxsmoZy2lOPwVaN2UrBGEHdxOZcm13_7ZBbuQAbYBsMlb0446f3SGM=w1152-h768-no

1,105

(7,768 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Gancarz smile

1,106

(7,768 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Szybko poszło... wink
Zaparkowaliśmy w Rzykach Koprach, bo na Leskowcu była Niedziela Palmowa i Mydlarzach pełno aut - nie było już miejsca.

205 - sprocket73
155,5 - kisiel
75,5 - Cyberniok
73,5 - jolanta
71,5 - nena
68 - Gustek
62 - Eugeniusz Kępiński
50 - MF
43,5 - baca
28,5 - Darek Tlałka
22 - darkheush
19,5 - MK
19 - Tomrod, tomkos
18,5 - łysy z łysiny
17,5 - rufi, Bisqp
18 – Karo
12,5 - harnaś wołoski
11,5 - mały pikuś
11,5 - 740715
10 - bcFan
8,5 - Staszek
7 - teksanski
6,5 - Miluś, lowell79, Klimek
5,5 - Skorpion
5 - Macieks
4,5 - marekk500
4 - kruwad
3,5 - jardo
3 - cwiartka11
2,5 - wizjoner, kris_61
1,5 - Janusz

1,107

(7,768 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Jak nazywa się przełęcz widoczna na zdjęciu.

https://lh3.googleusercontent.com/FlZpxyr6KcKKIh5npmnLS-gFpX_hP-oovosPoWlO9pSgKgSPueF3y67d1j8y6j7k9b76bMomdu1Q6BOivTXtxt9gk86lJDgFnTJHPv9ESmvNgHIYb4qLs7UkFTOJ1Twv46z8hfaITog=w1152-h768-no

1,108

(7,768 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Typuję, ze to jakiś straszny zoom na Pańską Górę z płaskich okolic na północ od Andrychowa.
W tle po lewej opadające stoki Jawornicy, a po prawej Przełęcz Kocierska

Piękna sobota - spotykaliśmy pojedyncze osoby i jedną większa grupę.
Jednak w porównaniu z naszymi górami, to tam jest bardzo kameralnie smile

1,110

(7,768 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Tak smile
Chodzi oczywiście o ten drugi Gancarz, na południe od Leskowca.
A obiekt ze zdjęcia to kapliczka w Targoszowie.

204 - sprocket73
154,5 - kisiel
75,5 - Cyberniok
73,5 - jolanta
71,5 - nena
68 - Gustek
62 - Eugeniusz Kępiński
50 - MF
43,5 - baca
28,5 - Darek Tlałka
22 - darkheush
19,5 - MK
19 - Tomrod, tomkos
18,5 - łysy z łysiny
17,5 - rufi, Bisqp
18 – Karo
12,5 - harnaś wołoski
11,5 - mały pikuś
11,5 - 740715
10 - bcFan
8,5 - Staszek
7 - teksanski
6,5 - Miluś, lowell79, Klimek
5,5 - Skorpion
5 - Macieks
4,5 - marekk500
4 - kruwad
3,5 - jardo
3 - cwiartka11
2,5 - wizjoner, kris_61
1,5 - Janusz

1,111

(7,768 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Gdzie to jest?

https://lh3.googleusercontent.com/1b5B5y5tIVosT2CEt3P77wT4V5KiYETUtVd4fUO-86ojwE1QelSR917VqbK4DAtzT5ISWO4YEx_Ltwr-A-WInOmmo54CL3Q8Bg1A_8YGNcSyt9GkLAC2iBUaJAIvpuGp8ik5chovzUA=w1152-h768-no

1,112

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Kolejny piękny weekend!
Po męczącej sobotniej zagranicznej wycieczce, w niedzielę wybraliśmy się na coś małego, lekkiego i przyjemnego. Dolina Kobylańska.

https://lh3.googleusercontent.com/M9Lvd2E0UYm1xonWmZmE7e05nayiuygb1MuQeP2vkPx366H3u7pMOkxNV1KDWWKmRzwOViEi9CJ3EViw0GqwtoF6vdUnN9E7aCemi-BvU3PYoN-Hg6BunuMe7veKrPwn0RFlnyFeX3I=w1152-h768-no

W Dolinkach Podkrakowskich jest już wiosna!

https://lh3.googleusercontent.com/fIYjAEuzJMzbD-J4eBoywVvt_UnozaepFcd93FGi56ETdIerf_67Z51d2AB4Cn0nwceWnXb1n8krPsnLLGs_6W7A6XUfT3HIsNL3pOk6YP2HNy2ex5Wm8C8bcUsZ4UXqyWXR_AYfHAo=w1152-h768-no

Kwiatki kolorowe.

https://lh3.googleusercontent.com/88ciuS6Ct4AIa_ZfP7dwifO2-N5n3tA8YtEsMGjxpSHT7ITRg_Gs-DfaWTHpsUdkKwtLj1UWm2cCYXFm-Qcg7C-fJN8oJzN59-0xAuK5mvBkCmHwicygIccy6rn8Dr_TlqR2b4gr4Kw=w1152-h768-no

I tłumy ludzi - sami pracownicy supermarketów z rodzinami - korzystają z niedzieli niehandlowej smile

https://lh3.googleusercontent.com/i0XVSX8Mfm6O8lojocfjstIKGG_ukoVsnpMfvpvtFi9LNXPC8U-YbJlU_IfuNu38GcZ3-b8ANOHW0I6O0nyRwM13-SEsDjXUQIPAvdIKokQw1xJnTuFNLUmXEANfdXXVdETOse81qJ0=w1152-h768-no

Zawsze staram się znaleźć miejsce, w którym jeszcze nie byłem. Teraz padło na Kopiec Bzowskich. Wyłonił się ponad linię horyzontu jak peryskop z łodzi podwodnej... i cały falował w rozgrzanym powietrzu. Najpierw pomyślałem, ze to fatamorgana. Pojawiły się wątpliwości, czy damy radę.

https://lh3.googleusercontent.com/4oOxqV4iDkcsubUiirMejYIzYiOl6ofFBJ5XGUGrQVY02aje96J4iIqObpfRlUUCAKd417_8wuy9xkPIaQ0qIqdBltHXmJ02imHEnzj51XZJ_p9_dVReQkQfcEYAkwHkKMuHis03A5w=w1152-h768-no

Ukochana w ataku szczytowym.

https://lh3.googleusercontent.com/3ImvlnnaiMdhK5hMem1MMyXgJ8X2V_vkTbA35aGy-nGSTlbUaykyHWlDRyz4z_D0ROEfk8Ry8_2XX-cAQmyVaFlCoVM86QSujyY59nyuTr7oVvb0RfY0dVqCXTf84WHf5DtmflJg6oc=w1152-h768-no

Warta honorowa.

https://lh3.googleusercontent.com/-pJqcYWtOS2FgF0ep3GGZJWyleaf2uob-wxKCIiZcRboagh1LSvpqMsNccmNwKpvkxPv1dzAWCAy0wHzPgd3XscJeLHMsb6_T9Lvr0MaKzpR6qZWMykcferenZTWjhrvg_9ZI7XhwOM=w1152-h768-no

Widok z kopca z stronę z której przyszliśmy.

https://lh3.googleusercontent.com/WxcvuRLvAy3lzAS2ZxFGogt_GbeowPg5qRA3PPNK3qyKrVgoWz9eUjpiDnB6qyqPtH-ecO_lX-xWM6XLW0YN0cHxTDYX1ywxkI5uhpV3NzZyz4bRTp04shqLksrxc-2XYbfB9db7-Mc=w1152-h768-no

Widok z kopca w stronę Będkowic.

https://lh3.googleusercontent.com/SUNAbJGbquF6WnsNf8r_jbzza4pstfvNUFiEo0MULxlUitDBrGsGEgua4oi592d0FiAjMdBzD20LN5F9vcTdBYU86_z_fI-PJCMfvkTSlv2CqkXHNkUE8tcX1upuYB4soQp2wcKOkWA=w1152-h768-no

Wróciliśmy do Doliny Kobylańskiej i zdobyliśmy sobie tą skałkę. Oczywiście nie od frontu, tylko od tylca.

https://lh3.googleusercontent.com/QTVZNs9AZsA3qlCttUMWFfhweFegExvvRKNP_fHgUCb0AUjPtV06-KCyt1j5bYAJ_b55wVwHOvFj7M2FuTY2tvIb5i9ZfhHB4DrRJSmwGNfSC8Wok8qv8DytuvZ1LhequPn79xUHo1I=w1152-h768-no

W lesie już zielono. Wiosna w pełni smile

https://lh3.googleusercontent.com/gFi7xqqpstMRgRLMsldO4RacXp0YVpTlcUIZmAbLjoi52SS4RcGJmOePL9EfOb-TfL4IxkYkNkoBUI8Rzjma4RtK1zg5BiPZ4GSwkk6qSX-Wxeqn9Dj7t5Zr8Tw09kg2hrfIc3ZmGkI=w1152-h768-no

Lubię Słowację... bo oczekuję od niej dużo... a zwykle dostaję jeszcze więcej.

Šíp to taka góra dla koneserów. Niewysoka- 1170 m, leżąca na uboczu, z mapy zupełnie nieatrakcyjna. Aż pojawiają się wątpliwości, czy warta jednodniowej wycieczki z wczesnym wstawaniem. Stojąc u jej podnóża wiadomo już, że warto smile

https://lh3.googleusercontent.com/4PgGx5O7CU806zvw6nCY2G20Ktg6y7YqYkugeXG1MXUYseRNcLm9jej9rv8TDdheHlIcDf-eHWGxOcki_9lAvV0cpyadzIb7iiYbIrQB0ppZ505SoUPQq-9BuPxQNS9gf_tXAWiU_cU=w1800-h768-no

Zaczynamy w miejscowości Stankovany nad Wagiem.

https://lh3.googleusercontent.com/O4HlhjjjWk7jegNwhptQd7A3ofRWnBcCsnUg3y74MsWcBH8D9un5PlLUyA1tsUrJVzfHUB66DMk5cswApiD3PjsPeu-8O0E4dVRNPZAzBmRop72LEIE3dP2F1x4_MdKu8za2l2q1P1M=w1800-h768-no

Po drugiej stronie Wagu - Kopa (1187) początek tej właściwej (rozległej) części Wielkiej Farty.

https://lh3.googleusercontent.com/zjnJLl0anAvHlEubza9juoNsBmEuGRicNyjUdHMFtyK8B3ECWJgzsTUZ5wV6tqaqX9d7jkx3ihw9hDT9XCi2iuEb9gCgwtmnAaVR3FYNMWwdXI2b_wn9ATJTqEdkcftoC5YfaGE6kno=w1800-h768-no

Idziemy w górę szlakiem rowerowym na Podšíp podziwiając wyłaniającą się a lewej Małą Fatrę.

https://lh3.googleusercontent.com/XsXlqjQaWM0BF-M0OUato3mjI_fBsI6LNEXQajDEtedmMvBatgOMLNjROwPxN8s5ahf3OAKZkURPIJacCqNYgsPIiC3mqmrdlyPP8M0kH7zaEa64y05czng8KAcfdI1tqUjUCkFRtrM=w1800-h768-no

Podšíp to stara osada, obecnie wygląda jak skansen. Jest kilkanaście starych bacówek, wyglądają na ciągle używane przy wypasie, a część może jako domki letniskowe. Ciekawe miejsce.

https://lh3.googleusercontent.com/Q0pikN2l7s9UTJ94IiloRqOHgtrm4Gz5S7-bjNQKT2rAHrtymtY0AnEkNep87r--eJYhjcMjpgn5AcU1Q2Hxe9AfPRzeOzYR3_5W58EiewWbZ7_cOdPrHtJQ7a1PPPzdnbxew2CvV10=w1800-h768-no

Potem stromo przez las surowymi północnymi stokami, gdzie wiosna jeszcze nie dotarła i wychodzimy na grań. Zaczynają się cudowne widoki. W dół na Podšíp.

https://lh3.googleusercontent.com/4GhbzuHH3za6iqwVpK5YLqn8r5kNtA-zHOEQdIf8tsy6unLswQh5l3trzxMpZCHQy2rcL8s6YAiaFgdYrMo0WVJJsugCT-GvpYhpVRfPQvmtWo8kCCQkj_JbVjlZpFiWtnA2TMY6hJI=w1800-h768-no

Na Małą Fatrę.

https://lh3.googleusercontent.com/f9dXNJzqWw0HmWjYfhtAlK_B747WTero8YoKtltH7K0D0DzVGWQb4vZNuboKHfGFzFo-MwVqzYpj-TCqtCbWLHV-dUt2wL53Nu_18KWTQPoWv0qZSuHl6-S0yYjUk3xfxjI5R96Rt_I=w1800-h768-no

Kwiatem wycieczki jest sasanka smile

https://lh3.googleusercontent.com/6BhkNhLOb0cpaSIr9x7TKgEz6VxozkdZBQ4KIksgHotu2DN9vZTWXNNmjPGOwy3TZDVX2-OXi37Jn_ODWNFCxusF54O7DSOEqvO2dDEYBkFfwDmn6YZGxQ7a7u3TbwHE4QRlMw105D8=w1800-h768-no

Docieramy na Zadný Šíp (1143 m). Z dołu ten wierzchołek wydaje się tym głównym... ale nie jest.

https://lh3.googleusercontent.com/cjMR8OfMPqm2iK5uSW_ZYP31u_2O7VzcBmj2DlmGv8-k2neX5lNJQlO6v_GjWhcaMhgKOEpb94Sp5E9iN62yHZmknMCH2g-VpuPrgHO6s_x0qyFOXthzcUx6gVuo5hL6x0CT_xn1eYo=w1800-h768-no

Widoki zapierają dech w piersiach. Z lewej Niżne Tatry, z prawej Wielka Fatra, w dole Stankovany.

https://lh3.googleusercontent.com/a6lsVnyveZk3-nPjFDZAFe-DVafFuKHTiMuuhDJ6mkvNnyPJ08uQ-soI7Hp-HBmmzFLU92_ECRa-t-wl6bXXSpanUJtGAc176MuYN92vUwm6sTNy_7cawzdbScqK9jmPfYa6m-KWtYc=w1800-h768-no

W stronę Małej Fatry.

https://lh3.googleusercontent.com/ykfy1xQ0hGvGB_cBlMTnu4NX56vjeHvPg3GKP27Hr08u2_Z5Z9OySL1V0_YtfBI9ptBJNxEmzPYf44h3R3adcVomrk7cHjpa_G_kzZg0V3lM4EYqfKcwF3l1yatT72OAQbfO-b4cgSE=w1800-h768-no

W stronę Tatr i Wielkiego Chocza.

https://lh3.googleusercontent.com/9y_GPabdr2QKatkbQ9mjAbW6Ogbsao59Jhl3ZkLnUvhUaT4-xA4wxPaaw9ow-8AO0xnF4gSWC5EHndIjlFMnj__EA_QNZu4tXr7whWIQuAiEhEbYJKv3XUHaMHwz1D85WCikF63AG6Y=w1800-h768-no

Idziemy w kierunku głównego szczytu. Krajobraz robi się skałkowy.

https://lh3.googleusercontent.com/xcJIBQNryOZk8hJ7QJVpN4ARgegSCt05_nIeiBqmw69LcFvXzSdqtKUW4OxI-fvG293BkoOcrUr_jBtjPyWmVWvE_DT6TgcYMZXHvcu9o8SKNzIkGqPX5gjj0LcV9MFijmKyd4BGrmY=w1800-h768-no

Szlak idzie tam na wprost - szczeliną.

https://lh3.googleusercontent.com/koNdRhjIOqEMGTjO6wrt_IXPNd5CRgwoU8POEy3ZoFDTZg77DoZ7ZrE5xHO6UlCZSyi205j-qx_Gyna5Uj7vj9gYxfhYU2zmOCsiyFAXW7U4j14Cl0rYlf9_onWvCbOmG0pXwOTt2LY=w1800-h768-no

Czy pisałem, że kwiatem dnia jest Sasanka? wink
Jest ich tu naprawdę sporo.

https://lh3.googleusercontent.com/Kfg257MH6wussQPbXsXZVsh9whehcYvm-L2ugj0hFpN-3V8WZUXtlOjf5DLJyH0hcN-bxX5pEshj9ADqB3yVr64ZAzXR5z_PG37gRRJI5PmGRGWgF4Bep5bbSvitIm4ETjkVrUBRdvc=w1800-h768-no

Osiagąmy Šíp - widok na Niżne Tatry i Wielką Fatrę.

https://lh3.googleusercontent.com/NRO5RASHpKRAG7XzPoZW5lVTal5KXdWseF2y4_rVMlMt5ahFz_3NCcN1D4JC_lU7DqM-oF1K6EqaYdW1nEbyvedWrq9TsK5xHgAR2N5VFa3G8qbJ--ibjvCkLHmuWJxu50__Fs07Jys=w1800-h768-no

Oraz na Tatry. No jak tu nie polubić Šípa.

https://lh3.googleusercontent.com/VE2opHqjnRLtBQe1cuu3XZzxBUwN2_gS1VPP5Ak4OVNtWouxYM-DH-zSPCJjsBq5sYK1f9g7IuQk24DSCKDnIJnDvoYZRmLO_EUBoPH0VitSC5KFEXEuRv1j2cBpDgzR1kfLfVTkKS0=w1800-h768-no

Schodzimy w dół w kierunku miejscowości Žaškov. Uprawiamy teraz łąking posuwając się w stronę Wielkiego Chocza.

https://lh3.googleusercontent.com/QA36pqD70xGAXMmryXfLFjpZ8030Rl2gHHkTUut4sRIhllFvrcHGFcZooGdFWBcPBLNzMoRmNkrcrSn4WlHRNrAPtc9G7XWw7FLwjF-mTSp1UoNweCGCG_2XVg19pNifiiMlwU1fB9c=w1800-h768-no

Widok na Žaškov oraz Magurkę, Lysice i Minčol.

https://lh3.googleusercontent.com/NbqfV6uVVmENGJFRTsPca6B0V-PnTQ_n9LjA5Phdf9lusgFDgUF3aKSuCTbLkGzo_FrSzBJsTNw9oh4yDRMBUbiXZ5BeIOofZDmht9f1brXOVkR7A0wekjoHrelzcMTgt0z5RWXwZnY=w1800-h768-no

Potem był mniej przyjemny odcinek, zarośniętym lasem, a jak już doszliśmy do szlaku to Ukochana zaklęła, bo był on zajebiście stromy. A doprowadził nas do Hrdošnej skaly i  Žaškovskiej jaskyňi. Widziałem na mapie zaznaczoną jaskinię, ale myślałem, że jej pewnie nie znajdziemy. A szlak prowadził właśnie do niej. Były schody, klamry i łańcuchy. Przechodziło się przez skalną bramę, aby stanąć przy wejściu do jaskini.

https://lh3.googleusercontent.com/ZqsLjk1z5eVeceg9MXz2T3lEmWEmpCjCMKG8K1eEScBYXbujU2uhA3MmkPsku73VczbMAkXEMaxDDPU7HCv6Rwld2B2m3k-kxRKotYtGdQmIHIyeSVPJsAPe2V0NktO-UIkOs4k-5ik=w1800-h768-no

Następnie był długi bardzo zabłocony korytarz, a dalej dziura, w którą wszedł Tobi i długo nie wracał... aż się zacząłem bać... ale wrócił. Myśmy się tam nie wczołgiwali... ale pewnie warto.

https://lh3.googleusercontent.com/7E3H25Oh0C6t1NDD9O-fj6k8lEk8eaMvZREW5S95iD5rqL0AyYYA4KQh6ss3Lc2gmyN73YaBC-8qtPR3mBBN_kUw47fm_OX9AACXHveC8XsiZArMQ5kK6bRAOYIcVzcL-QsGH7KCDAk=w1800-h768-no

Trochę nam to wszystko zajęło za dużo czasu. Zresztą cały dzień szliśmy wybitnie wolno delektując się okolicą i pod koniec Ukochana zaczęła marudzić, że na Ostré już nie zdążymy. Musiałem jej wytłumaczyć, że to dla mnie ważne.
Podejście na Ostré jest bardzo ostre. Pod koniec nawet łańcuchy.

https://lh3.googleusercontent.com/uK-NkPPehVZ-sD00hCw32TOse8VypJQYGIjyBRZcqltXNZe0BQpqGu1HdijKz4BbsFFGd0RJV_YMSWjb7cLmBodsx8DXEjzdhub13kPB11KfaxAf5Z1epVaQFNgmguytPaDnFhuWt44=w1800-h768-no

Ale oczywiście warto.

https://lh3.googleusercontent.com/OQPjHZGkIRwLax_ajsHskUFLge26IKRCR7Vt8w6WMzFio5e6hJIiTQycuIY3kgd5qOTZNu4smWFxCRL0bwAaUHqz6rrSmGcpoZ5OAyXjUZY9_zu41mxQcE3yEy_CSB9yXKlaT4S9KIo=w1800-h768-no

Ciekawy widok: Zadný Šíp, a za nim Stoch oraz Šíp a za nim Wielki Rozsutec.

https://lh3.googleusercontent.com/qJSvjCH0Afaw3L-ondNfXTHMnsM-g7-aagEOKKWCfLGjfXDh-Cr8_Ecp5q821su6q4vaLjyRuAxtJqhkcwj4K1dpM6f4JCniumpRZWT-YolkYer3qgvSRDbRpqYcdJrTE7x-QAq5Xs4=w1800-h768-no

Powrót już trochę na szybko i wariantem szlakowym przez Žaškovské sedlo... brakło dnia na grzbiet Havrania.

https://lh3.googleusercontent.com/VaWWOcETBO-o6XGfhLPw4eauDdOglAaCbhRMsM-_T_Mc_JLdcuKLb-f5KnOEcqCS0ThSh6-QrkdW6Zt0zmxUXECuQQCZevcLqsRwrIt1m1urWjhJ454l5FhYP3cjRMeGkLpenzr8s7k=w1800-h768-no

Wycieczka zajęła nam prawie 12 godzin + 6 na dojazd i powrót. Jednym słowem całkiem porządna wycieczka. Oczywiście można to wszystko przejść szybciej... ale czy warto się spieszyć w takich okolicznościach przyrody? wink
Gorąco polecam wszystkim Šíp. Można tam zaplanować naprawdę krótkie kółeczko, jak i długie również. A widoki są po prostu the best!

Więcej zdjęć: https://photos.app.goo.gl/r6DmaT5GK8YPLTlb2

1,114

(7,768 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Nad Kaczyną.
Góra nazywa się Groń, a nadajnik jest na jej południowym nienazwanym wierzchołku (451m).

1,115

(6 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Powiadasz... tajemniczy forumowicz doradził wink
Pewnie żałujesz trochę, że to nie była sobota, bo słońca w sobotę było znacznie więcej.

1,116

(7,768 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

kisiel napisał/a:

nigdy tam nie byłem

Tak właśnie czułem, że strzelasz na podstawie zdjęć, które kilka razy wrzucałem z tamtych stron.
Niezmiennie polecam tą trasę - jedna z najpiękniejszych w BM ze względu na widoki.

1,117

(7,768 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Tak, Czoło.
Dość ciekawie wygląda pod tym kątem, aż zapragnąłem kiedyś wyjść od Ponikwi przez Czoło, bo jeszcze tak nie szedłem.

203 - sprocket73
153,5 - kisiel
75,5 - Cyberniok
73,5 - jolanta
71,5 - nena
68 - Gustek
62 - Eugeniusz Kępiński
50 - MF
43,5 - baca
28,5 - Darek Tlałka
22 - darkheush
19,5 - MK
19 - Tomrod, tomkos
18,5 - łysy z łysiny
17,5 - rufi, Bisqp
18 – Karo
12,5 - harnaś wołoski
11,5 - mały pikuś
11,5 - 740715
10 - bcFan
8,5 - Staszek
7 - teksanski
6,5 - Miluś, lowell79, Klimek
5,5 - Skorpion
5 - Macieks
4,5 - marekk500
4 - kruwad
3,5 - jardo
3 - cwiartka11
2,5 - wizjoner, kris_61
1,5 - Janusz

1,118

(7,768 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

kisiel napisał/a:

to nie wiem :-)

Nie obrażaj się smile
Stoję na Smużce... ale przede mną wcale nie jest Gancarz.

1,119

(7,768 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

kisiel napisał/a:

no dobra, to stosz na snużce a przed Toba czuba snożka i gancarz

Nie czepiając się dwóch "literówek" to w tym stwierdzeniu jest zaledwie 25% prawdy wink

1,120

(7,768 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

kisiel napisał/a:

snożka, czuba, smużka, czoło, gancarz itp big_smile

mało precyzyjnie... big_smile

ale zrobię Ci szablon ułatwiający odpowiedź smile

widać górę o nazwie*:
stoję na górze o nazwie*:

*) proszę podać dokładnie jedną nazwę

1,121

(7,768 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Proszę podać nazwy dwóch gór - tej którą widać centralnie na pierwszym planie i tej na której stoję.

https://lh3.googleusercontent.com/0aV6p3gyQKaLmh2Y_A_aNuy4YneYGQ8AwyLZzKdH7psxaXTH87IvESZhtRTfPCMjE4j8vbp3e_3YU73IjgZBO5D6lajhSOoW4K0P1XeKdGLoqxtPEwLlV0ksEC4ArNBNOWJLCW99Sho=w1152-h768-no

1,122

(7,768 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Kamień?

1,123

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Buk? Taki krzakowaty wink
Czyli to taki sam buk, jak te duże grube leśne buki w bukowych lasach?
No ale to Ty się znasz... więc wierzę... poprawiam wink

1,124

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Jeszcze niedawno trzymał mróz. Ostatni tydzień dla odmiany był ciepły i słoneczny. Temperatura regularnie przekraczała 20 stopni, a momentami dochodziła do 30, jak w lecie.
Byliśmy ciekawi jak szybko postępują zmiany w przyrodzie.
Pojechaliśmy na Jurę, do Szklarów i przeszliśmy głównie polami do Przegini odwiedzając liczne skałki po drodze.
Zaczęliśmy od Chochołowych Skał.

https://lh3.googleusercontent.com/7yePoPo1yEu5W65AHdvENA2t_PLjHGcgZxMou5FqlPEgzCxNWFQbT1wyb_vcBld3H-Iudxr0d1K26ObP1UWSBKbRwGlRxssXhCCVxZnOHWgrH8kq0aM1_F_DkUxy4lfiCQNOtnVwPEg=w1152-h768-no

Na Smokówce zwróciłem uwagę na buka wypuszczającego liście.

https://lh3.googleusercontent.com/3ERZNPtWiLoLZcKIMhlimxrG86WJgi5IYGi9E0KpsYTksAVrtxF0TQFrDTZ1apsgRDDn4PFoiXzjvCUBiPrIBxnMhtpYx0u2OEeOb6vGq0F-q8w0LfH55uzkjiBK1_6t4oznQSIrJts=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/PdgtjJjJWQUaGjLv3zSzAv8VIxX3rkK5T3C5EStxs8EhwxDs9Iabb2aCVHioIsGTP08tCmBc_jAiTpMkOrbVlnmvtg5p21GMeFkcp1tJ8ck1G4hICiSV5IMa2NlFmJfuFVYylKS5T5U=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/04zaN7CGG-T88LsUpCbbIUMRi4iGfqiZ5WvatM4BrosuiNx0EXOrFo_9EtkvveakZFSAbX3Hbz5ENKIHIM6IlzxXgaXCz8r7HyvsKHudHD4v3TuWn3YNCckesOrxQHoxL27SFi1Ydos=w1152-h768-no

Z kolei na Cisówkach zainteresował mnie modrzew. Również wypuszczał igiełki.

https://lh3.googleusercontent.com/zQ9-9SHACS_PWzxSTLWKBGGncEVytQHHYEsQhcEYp0IRcrpyrjrRcnpnyaYUjS3JUtc42ADXuX-1IvX0_cg66NeTMwtI_eqSetHT3Kry97n1HaIuNliJoR0TYdFHXi3qBCCwQIOe5P8=w1152-h768-no

Na dodatek rozkwitał.
To kwiat żeński.

https://lh3.googleusercontent.com/Z1M-sNqNnCFTm3_tPyxTiJcDPaXFNmyEECWNbF3P0KUoS5w9lbMR4aEzkPffR0dwjC8bOo0Fq3_4gRJ9LdQsUZEm6Ucdtzfaq2HABsxm5X6EhjQLe18MW4QvI0yNTrp6BTLV66GEeIY=w1152-h768-no

A to męski.

https://lh3.googleusercontent.com/WiRBxpyVpRSCwmvbLs0QSQH73K-KqgAveDBjCQ104jKrY6tfU1RBkDTYPv91YxjVn0fkVn0bCgxmDGEKxnNV16iGm-ZmiCAoqiDi9_Czpzfnr0iBdy40AbfydTJ3otfh7MPqnQD3L3U=w1152-h768-no

Skałki Cisówki.

https://lh3.googleusercontent.com/ldKy_lYNU-QXrUZe9Cc4XAQJy3S8y-xpPBYv1CXq3aV-HZaDxhCGh0RdxMi6A-UKQB8hDq97Eg4RtX80WuWDcl4-bVFrNn5l1xLEZnDOQ50yxMW1KoSCObi1O4P-bVBD0EmJu7yxhg8=w1152-h768-no

Pola częściowo zazieleniły się.

https://lh3.googleusercontent.com/KuM1Y_KuvIa9MuSc1fSvF0YOr26gyn7wT8mCUE4x2-6gXk6Iw9VmUbfOYLw-0JXPjVzFyt55W64uqzE4REi-u0uLGKv442rMMhO6DRkkaj0P-zWs1CQogfdUZIjfp92nEfAZHpQtwqI=w1152-h768-no

Rolnictwo tradycyjne.

https://lh3.googleusercontent.com/wHBAr1z57Fd-XV1uFNKcQ5lbmiku_17CEXjBeZgCyj8s5PqNMU7ujbqCj5X9G7wtsXzTzXfhhwgRERmxbJN5RqtYKBz06Vvci5JgPhXCSnNldnCUbNeXTdydnnWRZzftqSmLIFL4_vw=w1152-h768-no

Niestety zwyczaj wypalania traw ma się dobrze.

https://lh3.googleusercontent.com/y6DJpmoT98meMyW0ptaeGE4QFYJmy70aDEymwBvm71Mmrassazj5T4SamMcem5WENYWD0KaRsG9J-mZFg_VOsX3p8UJdZzwJpIml2iwyJNApWs-PzI5fyxewJriuF0BwakBxUvrb8n0=w1152-h768-no

Skałę Mazurkową Tobi zdobył techniką wybiegnięcia w pionie.

https://lh3.googleusercontent.com/Djl9I5oTC8cohYTH2kuvJRet3o3oaJRH0XqKZQUIioPXgloGVISZA93tr2fR3nuPvoGMYD8PwAFzehSp2sUhs-7BlD6nKu8mpo2ACi1np6OS2gprq9wKZv0eJFg0S6nsKsXHxSvSpk4=w1152-h768-no

Brzozy również puszczają liście.

https://lh3.googleusercontent.com/WXKC72Tw1j63WJKRMYsLCNX8gLfnQwkKThTnRxB5pDQHLur7jskGNuAayYTinyWE0inRQT1C2KiUjQafSnDnl_CUmyfAE0dL8s_xv6V09JLC6MeKwdXh8pVVt8aFCrrmjILCO_vPSug=w1152-h768-no

Takie małe odkrycie, pierwszy raz zawędrowaliśmy na te nienazwane skałki w Czubrowicach. Znajdują się w pobliżu źródeł Racławki i są największe w okolicy... więc czemu nie mają nazwy...?

https://lh3.googleusercontent.com/5vIp5QXVhRpYj-bRP4qWyXwn7CDE2UWggUZiv9ZOmx5CUhIyGbJGUzDPthXF1q_Fqi-a2JHAon6R_ZGaOMGuEtMD3RqN4Zgcq3kfNnSoRPP1okzQyD-LTLtIUARcVxBB4Ox-OVYUmiY=w1152-h768-no

Położone są bardzo blisko zabudowań.

https://lh3.googleusercontent.com/SH5uD9ae88OurPaZMYZE2Sw89aLgUwgfzI_gXHTG8N37NzXlBX1VhLkhc2E-aeiuu8A81DHMsiV1dBaDBIk0bxTVe7oHCJVeB7OkXvsaMHTk4EGg_fUpL8w3IWpghbcbXq811hKSiUE=w1152-h768-no

Zbliża się kolejny punkt programu - Skała Skotnicka.

https://lh3.googleusercontent.com/5gnv5vSk2qeAWwwIqKeVDn_BAUC34IiCVfTglyjc1knLAyWZ55nwu4HU4tcFpB8_EI9S5mIMhhNmlgS9epCyWD91NbAa9lPP3n4STb4HZI49SYTHkeZmqgWTX_zHlpEdD3iAzgrMB0E=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/-j9JMdhX8voJpPaR2F64O6Cyf0BiJcu0rnV5mAYXEf4yfNyNf3VW11Sy4Ni4IvH7ujP8DnamqwWcrJsGiSfO77KScfFeKhuUaaG895SxSjst4-CbGQUaOJ7u87AAvmfOg2oHPtwRRe8=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/Xy1KFH4HYhGDAQH-Ombrhtub-eaBfYXrLJahGF36iMxRn_htd04O-ig01y7ImuwbFwXyHKP8PNrtPuH89ZgcZ-9ouvOd4otDE3X3hxsSvupEWKIOQvdNCjoWQrZh4KAGh685vz8Od1Q=w1152-h768-no

Zadowolone psy skałkowe.

https://lh3.googleusercontent.com/Hmmthf2bKW_F9tCSXqhmC84E-8j8M9cGVSPgsouBUyXmONbaEigQozLHmxdPsVma8KBqBgwTf87eMbo6QyIUxrWt-mcGEDmvgBxfcpKyeclC4PB1EG_qzLmJw62VpbzWKLEAJkYyQpc=w1152-h768-no

W drodze do Skały Rogożowej. To już zabudowania Przegini.

https://lh3.googleusercontent.com/QHAbbIfVNWTgJYj7KXlnPo_amPLhHHa3AYcidCWkxSQRRxeJFlAxIQttj01FRNm2CT8HulMbrXKEDi7tYXTCTnDbZPJetYT3oiCZ8HEuVpHJhEhuO10OOF_6PFvqvTvAPfpWjVxGlHU=w1152-h768-no

Jedyny kawałek lasu dzisiaj. Z zawilcowymi dywanami.

https://lh3.googleusercontent.com/y1rQz0jXRn-DO9AlqZA5_Mx8VUyBV18H4VnMbiw7lfrbcf5LpBQ9ZttLorDq746SQi-O9BQHyuXm1l1Wh3TpUHpnXJXeMuoiNxpy8a3ekGmk6Mx1WNP4B7WVQYg8Tvvfxeq3f-f6eYQ=w1152-h768-no

Jest i całkowicie zielony krzew, na południowych zboczach Rogożowej.

https://lh3.googleusercontent.com/e7PFHcdQwcvGnxHVNqAZIvIcC5llpu2qoUfkzMiwHmWxwrm-YRJkuz6yErCAXM7CfHpmzKIkIMIDH3lBOM4uj2JQ8ODnrVA8ko1dnquqnKxP1L52QfLnrs48OJRSjIaYlGBLur-gNDg=w1152-h768-no

Pora rozpocząć powrót. Znowu otwarte przestrzenie.

https://lh3.googleusercontent.com/eR_kDtr2qrwbiZPLkLIpF2NEZx2MFolSC5atgwjPH25fspPgahKMHwwGfwv2nsHf_Kgd2XEaabpQXyZInGhxih_dkOEtlh9V4rJq2avPbRAKvcj4EUebB5BG9vERpgTm28PzVkD-UH4=w1152-h768-no

To chyba jakiś błąd w przyrodzie. Latająca sarna?

https://lh3.googleusercontent.com/YlM9AR7xT4jMVgV8TCUFyvfqtCzltHoIFPjOaksVLyIIzLMUJm3bJJ2r_9iNV3LxNXIk1m0Fh-g_4Kvyf0_k5QXn32-U5e0w-LrDYCJrZqfUqDAXpOMIAmB9e-u7PsnzBdn6pI_JWtg=w1152-h768-no

A cóż tam bieleje w dali... to Babia. Całkiem dobra widoczność dzisiaj.

https://lh3.googleusercontent.com/KwtJs3JyNiQFXchJBcOHO1VYVxuX-QnB0fRDbmCDqaU6YjT-hi1TBGzifOuIszofdvtqj5ht4-uW-y-5fFtsA3E_izN8GBirps7TRVAe5H9Z5tV0DOHbt1BOc0IC9ZmezLKCVmyZF0U=w1152-h768-no

Idziemy w kierunku Słonecznych Skał.

https://lh3.googleusercontent.com/0zwIhVINCjpDqNfbfBGDbRh1dkRtxmpZKhjAzOg_G3mbFoB2pWSKtUaNUbkrwEijv5DrpdpGtwqRWeeGmTp4qZAKKT0iMT6NZSgSwMtSIcycuhTNLi20JR0Z1qx2QTq45lyQdkWZHVI=w1152-h768-no

O żesz w mordę... Tatry... jakieś 110 km.

https://lh3.googleusercontent.com/vxX-VK97kt_OYbqIUq28YFjbFFDzJ1Ju0S3yrBnJBnwrXggA6Gco7ba_vfyQeJe4f0h28yOcymSQ0LeG-dGJagfJVD3XqV44T70hnNl8G55BZhfrod2NL_AZg-Tev2pno10e-w4gV68=w1152-h768-no

Końcówka przy Słonecznych Skałach.

https://lh3.googleusercontent.com/9D0VQRFADRkEwhj_1cL9FFVyvU5HQygKrrWnt4o8NX3EEntFrFO47gGqzAA1oD0skCBcSHq-4Paxtz9Q5JNFNViQFAN-lZF2j2pal_3tkc1arE7zn58_RP9V9BYSmvLbcToO-5kiuis=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/LPY6Re6dHWEBLXG26egnnUvW1Z2l0OSD4r4gEvxudgo9JruqP38yE--obecA3L-xxBsRmv9qyRv2krPOo9rDNFSAgxHNPkxJIYo4gpL9I2mDiqbAOptkut0GaNRfRV0PRPBstN5OGo8=w1152-h768-no

Ostatni wspin z Tobim. Już tu kiedyś ćwiczyliśmy - 2 lata temu. Teraz poszło Tobiemu lepiej, ale nie jakoś rewelacyjnie. Może był już za bardzo zmęczony pod koniec.

https://lh3.googleusercontent.com/95TiX0Wq0RwueOl-ee4XijptJHRoYeThp7NHF7Y1oOkd1zCLILju93MB4WHF7adbVHLxqosZW_omm5gF5Z4_4yyWVRwDwk7MBlLIs20gLtWVyP0ESU45kJQx8tkaGKxyWHkBzSwyGDI=w1152-h768-no

I dzień minął.

https://lh3.googleusercontent.com/GkGdJ8YK5FJSMDPwV4yf2zApY2SOPRpLruOZGmEuAkak5W90BmY4UyXN9ckwO3ddZ_l6EOLGjVZkkvkP__G5h9o6mb5EMJO4F_9u1QCEvfqZ2OkSP6JwfLO_lL2T3MDEEbXPVIv8e5g=w1152-h768-no

Dzisiaj był wręcz upał. Słońce spaliło nas na czerwono. Nogi, ramiona, szyja... a przecież to pierwsza połowa kwietnia...jak żyć... jak żyć...

1,125

(121 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Ostatni tydzień był wyjątkowo ciepły jak na początek kwietnia i słoneczny... natura posunęła się w tym czasie mocno do przodu.
Następne krokusy już za niecały rok wink