No i Piotr mi samochodu nie załatwił
No więc właśnie
Ale popatrz na to pozytywnie: w przyszłym roku masz znowu szansę na poprawę wyniku i zdobycie upragnionego samochodu ![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez piotr
No i Piotr mi samochodu nie załatwił
No więc właśnie
Ale popatrz na to pozytywnie: w przyszłym roku masz znowu szansę na poprawę wyniku i zdobycie upragnionego samochodu ![]()
Na gorąco po biegu: w tym roku było dość upalnie, ale na szczęście od czasu do czasu zawiewał wietrzyk, nie było też takiej koszmarnej "lampy" jak w 2011. Na trasie pojawiło się wg. strony www.maratonypolskie.pl 1585 zawodników, czyli bieg zanotował kolejny rekord frekwencyjny. Nasze Forum Beskidu Małego reprezentowały dwie osoby, czyli Lowell79 oraz autor postu. Lowell79 przywiózł ze sobą nową, mocną zawodniczkę Ulę z Krakowa. O doświadczeniach Lowella79 nie będę się rozpisywał, bo myślę, że najlepiej napisze o tym on sam, natomiast mnie biegło się dość dobrze, bo przede wszystkim nie dałem się skusić do pogoni, jak w zeszłym roku, koledze Ryszardowi z grupy AZS AWF Masters Kraków i zacząłem dość spokojnie, nawet może za spokojnie i zbyt asekuracyjnie, ale dzięki temu nie zanotowałem tzw. ściany koło 10 km, do 15 km w zasadzie zachowałem sporą świeżość i bez problemu (oraz upokarzających marszów tudzież marszobiegów) dotarłem do mety, jedynie na ostatnich 3-4 km zmagałem się z coraz bardziej sztywnymi i klocowatymi nogami. Wynik 1:55:39 (netto) nie jest wprawdzie rekordowy, ale zdecydowanie lepszy niż w 2011 roku, co daje nadzieje, że jeszcze będzie ze mnie jakiś biegacz
Czuwaj!
P.S. Informacja dla wszystkich spragnionych sensacji - nikt z nas niestety nie wylosował Hyundaia i10
, co oznacza, że admin Lowell79 musi jeszcze raz przyjechać do Rudawy w przyszłym roku ![]()
Wyniki Open
Niestety komunikacja w małych beskidzkich miejscowościach jest obecnie zorganizowana najczęściej na zasadzie tzw. wolnej amerykanki, czyli wg. zasady, że może coś jechać, ale... niekoniecznie. Doświadczyłem tego ostatnio w Pieninach, paśmie było nie było bardzo popularnym wśród turystów górskich. Otóż na trasie od Czorsztyna (znana miejscowość turystyczna, ruiny zamku) do Sromowców Niżnych (również znana miejscowość turystyczna, do tego ważny punkt na trasie spływów Dunajcem) proszę Państwa przez większą część roku w zasadzie nie istnieje stała komunikacja autobusowa, do tego na większości przystanków nie ma żadnych rozkładów (nie wiem, czy zdjęte, czy zniszczone przez wandali). Dla pozbawionych 4 kółek zostaje więc łapanie busów wożących turystów do spływów lub klasycznego stopa. Czy tak powinna wyglądać komunikacja w jednej z turystycznych perełek Polski południowej to już musicie ocenić sami...
A wystarczy przejść kładką na przystanek autobusowy w słowackim Czerwonym Klasztorze i... (przejdźcie to się przekonacie
)
P.S. A propos ankiety - brakuje opcji nigdy, bo jeżdżę samochodem, więc ją dodałem ![]()
No cóż, dla mnie BB to klasyczna "Czarna dziura", czyli miasto gdzie ostatnio nieźle się pogubiłem wracając ze Słowacji, bo oczywiście nawigacja nic nie wie o remontach, których jak widzę u was niemało, a moja znajomość topo BB jest z ręką na sercu po prostu żadna (więcej na ten temat może powiedzieć Czarownica z Pogodnej). Drugi kontakt z BB jest bardzo powierzchowny, bo to tylko przejazd przez obrzeża w drodze do Ustronia. Wreszcie trzeci to przejazd autobusem miejskim z dworca autobusowego pod Szyndzielnię w drodze do B. Śląskiego. Więcej kontaktów nie pamiętam ![]()
P.S. No i już pierwsze zaskoczenie po lekturze - nie wiedziałem, że historia BB jako jednego organizmu datuje się dopiero od 1951 roku.
Jolu podając cytaty należy podawać źródło ![]()
Oj chętnie bym to przebiegł! Niestety nie zdążę już przed Jurajskim, zresztą ostatnie kilka dni odpoczywam od biegania, bo formę robi się wcześniej, a intensyfikując treningi w ostatnim tygodniu przed startem można się już tylko niepotrzebnie zajechać lub, czego nikomu nie życzę, nabawić kontuzji.
Nie wiem kto jest trzeci (trzecia?) ale wszystkim życzę udanego startu. Największa niewiadoma to pogoda. Podobno ma przelotnie padać i mogą przechodzić burze. Lowell79 daj znać jak pojawisz się na miejscu. Pozdrawiam.
W regulaminie nic nie mogę znaleźć... Zresztą w końcu najważniejszy jest podobno start ![]()
To jak to ma wyglądać w praktyce?
Witam!
Chciałbym znowu zaanonsować imprezę, która odbywa się co roku w Rudawie k. Krakowa, czyli Jurajski Półmaraton 2012. W tym roku start jest ustalony 10 czerwca o g. 10:00. Do przebiegnięcia jest tradycyjnie dystans 21097 m, a trasa biegnie malowniczym (i mocno pofałdowanym!) terenem w pobliżu znanych podkrakowskich dolinek jurajskich (Kobylańska, Będkowska), które są rajem dla wspinaczy skałkowych. Limit czasu na przebiegnięcie tej trasy to 3 godziny i większość biegnących bez problemu powinna się zmieścić w tym czasie. Wszyscy sklasyfikowani zawodnicy wezmą udział w losowaniu nagród rzeczowych, z których najatrakcyjniejszą jest oczywiście samochód osobowy, w tym roku marki Hyundai i10. Mój cel to oczywiście, poza zdobyciem samochodu
, uzyskanie dobrego czasu, bo w zeszłym roku za sprawą niewłaściwego rozłożenia sił (zbyt szybki bieg na początku i w związku z tym wyczerpanie w końcówce) pobiegłem zdecydowanie poniżej swoich oczekiwań i możliwości.
Więcej informacji na temat biegu można uzyskać pod adresem:
http://www.jurajskipolmaraton.pl/
Ja bardzo chętnie na zlot w leśniczówce, ale już raczej po wakacjach.
Jeżeli o mnie chodzi to namiot jak najbardziej, ale tym razem planuję go jako etap na trasie wyprawy, a nie cel sam w sobie (mam kilka planów, jeśli kto chciałby dołączyć to proszę pisać). Zresztą już byliśmy z Jolantą w tym roku pod namiotem. A w ogóle pozdrawiam wszystkich ze Schroniska Trzy Korony. Pogoda dopisuje. Chmurzy się jedynie nad Tatrami.
Nie znam miejsca, ale chyba są w stanie tam dotrzeć nawięksi leniwcy, co to nawet 15 minut pod górę nie podejdą ![]()
Macieks na pewno chcesz to pisać, skoro już się wykazałeś? ![]()
P.S. Mam zdjęcie z Leskowca z Tatrami, jedyny problem-nie problem, że jest to zdjęcie zimowe, sprzed dobrych kilku lat. Jeśli chcecie prześlę do Mateusza.
To co? Może kolejny zlocik w leśniczówce? Nie byłem, ale na zdjęciach wygląda fajnie ![]()
Pięknie. Zatem został jeszcze Leskowiec... Znajdzie się ktoś chętny?
No widzę, że ruszyło. No to czekamy na koleżankę Dzikuskę (dzikusko jesteś tam?
) i jakiegoś speca od Leskowca. Czuwaj!
P.S. Mateusz jak by trzeba było jakiejś korekty językowej itp. to pisz. Adres chyba zachowałeś?
Szanowni koledzy i koleżanki! Wiem od Mateusza, że obecnie jest w posiadaniu materiałów do dwóch cudów Beskidu Małego (w tym jednym jest tekst niżej podpisanego o Zamczysku). Proszę więc o dostarczanie zaległych materiałów i zgłoszenie się kogoś chętnego do opisania Leskowca, szczytu, który chyba dla nikogo na tym forum nie stanowi tajemnicy, a dla wielu z nas jest swoistą wizytówką Beskidu Małego. Nie trzeba pisać wielkiego elaboratu - wystarczy zaledwie 10 zdań. Koledzy Lowell79, Baca, Ferdynans może któryś z was pomoże? Chyba nie zostawimy Mateusza bez materiałów?
Pozdrawiam Piotrek
A który to kolejny?
Ale właściwie czym się tutaj nakręcacie? Że owca nenie pokazała język?
Do września jeszcze daleko. Może się wybiorę... Startujesz Kris_61?
51:44. Pięknie! Czy tu były użyte jakieś czary? ![]()
No niestety problem jest nadal. Vide:
http://www.beskidmaly.pl/pun/post21966.html#p21966 (godzina)
No cóż, też zauważyłem wczoraj jakieś "załamania czasoprzestrzeni", co więcej w weekend miałem permanentny problem z dostępem do Internetu, co niestety wywołało u mnie pierwsze symptomy tzw. odstawienia
(ale to już chyba był tylko mój problem
) Jak widać z siecią źle, bez niej jeszcze gorzej heh
P.S. Jardo możesz określić co zniknęło? Aha problem mamy chyba nadal - właśnie widzę dzisiejszy post MK z godziny 15:59, co zważywszy, że na zegarku nie mam jeszcze 9:00 wskazuje niechybnie, że albo mamy problem z serwerem albo mam dar widzenia przyszłości ![]()
Szymskim mogę prosić e mail na priv?
Forum Beskidu Małego » Posty przez piotr
[ Wygenerowano w 0.089 sekund, wykonano 5 zapytań ]