Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Aktywne tematy Tematy bez odpowiedzi
Opcje wyszukiwania (Strona 46 z 113)
Forum Beskidu Małego » Posty przez Dariusz Tlałka
Przeszedłem praktycznie samego siebie by móc zaliczyć mój ostatni gatunek paprotnika paprotkę przejściową (Polypodium interjectum) i udało się ją znaleźć. Jeeeeest
Gatunek ten poszukiwałem już od dobrych kilku lat, lecz bez rezultatu, aż do wczoraj. Wierzcie mi, trudniejsze to może być tylko osiągnięcie sukcesu w naszym kraju
Największe problemy były jednak z identyfikacją gatunku, gdyż nie można go w żaden sposób rozpoznać w terenie. Również poszukiwania gatunku w naszym rejonie Polski nie dały żadnego rezultatu, ale dzięki badaniom paprotek na mikroskopie udało mi się rozgryźć tajemniczy sekret identyfikacji poszczególnych taksonów
Musiałem wykazać się niesamowitą pomysłowością, inteligencją, orientacją w terenie, podejmując spore ryzyko by osiągnąć swój cel. Czułem się jak jakiś Indiana Jones szukający swego skarbu, bo droga do tego wyglądała niemal podobnie 
W ten weekend wybrałem się ostatecznie w Sudety na Pogórze Kaczawskie do Wąwozu Lipa gdzie nie tak dawno odkryto paprotkę przejściową na jedynym stanowisku w Polsce. Pogórze Kaczawskie nazywane jest krainą wygasłych wulkanów. Przeszedłem niemal 10 km w zupełnych ciemnościach z latarką w ręku, polegając na swojej super orientacji by dotrzeć do Wąwozu Lipa. A że wiedziałem mniej więcej w jakiej części ona rośnie, to przeczesywałem kolejno fragmenty wąwozu. I nagle natrafiłem imponującą ścianę skalną z imponującymi paprotkami. Nie ma lipy, ona stówę tu musi być i faktycznie moje badania ją tu potwierdziły
Stromizna skalna to była niesamowita
Paprotka przejściowa rośnie tutaj z mieszańcem paprotką Mantona i paprotką zwyczajną. Pogoda za to była wyśmienita, choć widoki nie za bardzo. Niestety nie było widać nie tak daleko położone Karkonosze 
I teraz mogę oznajmić że na 100 % mam zaliczone wszystkie istniejące gatunki paprotników Polski i to po 12 latach. Rzecz która nikomu poza mną się nie udała
Więc sobie gratuluje tego osiągnięcia. Z botaniki to chyba nigdy ostatecznie nie zrezygnuję, bo to zupełnie inny świat niż ta nasza rzeczywistość. Tutaj mogę się wykazać ze swojej najmocniejszej strony, a nic innego mi tego nie umożliwia, a wrażenia, przygody, wspomnienia zostają na długo 
I to mi się stwierdzenie podoba, powinno ono dotyczyć wszystkich aspektów naszego życia 
Gratuluje zwycięstwa naszej Wieprzówki. Miałem przeczucie że ona wygra 
nena napisał/a:Pogoda taka, że nic tylko na WIEPRZÓWKĘ GŁOSOWAĆ !
Albo na grzybowy wysyp w gumniokach lyźć 
Po często nawiedzających nas deszczach teraz mamy prawdziwy wysyp grzybów. Dzisiaj w Kobiernicach nazbierałem tyle koźlarzy babek i pomarańczowożółtych że ledwo się to zmieściło do 15-litrowego wiadra, a niosąc to do domu myślałem że mi w plerach szczyknie 
Pięknie wyszły te rybki na fotografiach 
Ja potwierdzam swoją wizytę na Gibasach 
nena napisał/a:Znając Ciebie, na pewno nie spoczniesz i ten ostatni gatunek znajdziesz 
U mnie wreszcie zaczyna się układać, więc ruszam pełną parą w pogoni za ostatnim gatunkiem. Dolny Śląsk to sobie daruje bo sprawa się strasznie pokomplikowała, natomiast mam przeczucie że gdzieś ta bestia w naszych okolicach się ukrywa 
sprocket73 napisał/a:Darku, a w Albanii widziałem parasole plażowe z paprotników 
To całkiem możliwe bo tam jest ciepły klimat i pewnie pod takim parasolem się plażowałeś, tylko przeczesaj dokładnie plecaki czy przypadkiem nie przemycił się jakiś zarodniczek z ziemi albańskiej do Polski 
Jolanta napisał/a:Ja to mam ze 3000000 m - tak "na oko" 
Natomiast ja to mam dokładnie 9400000 mm w linii prostej do najbliższego punktu na Wieprzówce 
Albania krajobrazowo toż to raj na ziemi z kilkoma mankamentami. Aż zazdroszczę takiego urlopu. Pobuszowało by się tutaj, ale pewnie moją stopę nigdy tutaj nie postawie podobnie jak na księżycu 
Trochę mnie tu nie było. Ja również oddałem głos na Wieprzówkę
Widzę że ta rzeka jest dobrze rozpoznana przyrodniczo. Nena sporo ciekawych informacji tu przekazałaś a niektóre zdjęcia to robiłaś chyba zza miedzy 
Górny Śląsk kojarzy nam się z mało ciekawym terenem z największą w Polsce aglomeracją miejska. Sama aglomeracja jest raczej mało ciekawa, ale ich peryferie jak na tych fotkach są już bardzo ciekawe przyrodniczo i krajobrazowo. Nawet hałdach pogórniczych rosną cenne okazy flory. Górny Śląsk wbrew pozorom posiada sporo lasów 
nena napisał/a:To jest Darku kolejne miejsce warte odwiedzenia
. Trzeba będzie się kiedyś umówić na wycieczkę nad kobiernickie stawy. 
No miejsce warte odwiedzenia, bo widok z Kobiernickich Stawów jest niemal na cały Beskid Mały od którego jest rzut beretem 
No wschodzik powinien być niezły, bo obecnie mamy bajer pogodę 
Z racji bardzo bliskiego od mojego miejsca zamieszkania często jestem na Kobiernickich Stawach. Zaobserwowałem tutaj niezwykłe bogactwo przyrodnicze. Kobiernickie Stawy są największym kompleksem stawów w otoczeniu Beskidu Małego. Na brzegach trzech stawów występuje paproć wodna - salwinia pływająca. Na dnie dwóch osuszonych stawów bardzo rzadka w Karpatach - nerecznica grzebieniasta oraz nietypowe stanowisko widłaka goździstego. W jednym miejscu znajduje się jedno z dwóch istniejących stanowisk w Karpatach grzybieńczyka wodnego. Ale największą osobliwością botaniczną jest naturalne stanowisko jedno z czterech istniejących w Polsce oczeretu sztyletowatego odkrytego przeze mnie przed paroma tygodniami. Zaobserwowałem też tutaj sporą ilość gatunków ważek i zalatują tutaj rzadkie w Polsce gatunki ptaków 
Bartosz napisał/a:Obecnie taras widokowy pod krzyżem jest zarośnięty iglakami. Zielona ściana blokuje jakikolwiek widok.
Chyba, że to nie taras widokowy tylko platforma do... nie wiem, tańczenia? Odprawiania mszy?
Ale za to ładny widok na północ znajduje się nieco na wschód od szczytu. Prowadzi tutaj niewielka ścieżka odchodząca od czerwonego szlaku turystycznego.
Po dłuższej przerwie wreszcie pojawiły się grzyby. Dzisiaj w Kobiernicach znalazłem cztery koźlarze pomarończowożółte 
nena imponująca ta twoja podróż po wschodniej Polsce i z jakim finałem przy krańcach Puszczy Augustowskiej 
baca napisał/a:Dziewięćsił bezłodygowy (Carlina acaulis L.) rosnący na Nawieśniecy
Ładne zdjęcia. Teraz jest jego optimum kwitnienia 
nena napisał/a:No, owady się niestety bardzo trudno fotografuje.
Ja ostatnio się przekonałem jak trudno, ale dzięki cierpliwości i sprytowi udało mi się sfocić to co zaplanowałem. Niektóre zdjęcia miażdżą 
Znalezione posty [ 1,126 do 1,150 z 2,805 ]
Forum Beskidu Małego » Posty przez Dariusz Tlałka
Forum oparte o: PunBB
Currently installed 7 official extensions. Copyright © 2003–2009 PunBB.
[ Wygenerowano w 0.128 sekund, wykonano 11 zapytań ]