O ile dobrze policzyłem:
46 dni w górach
19 noclegów
Beskid Mały - 22 razy!!! (Potrójna (kilkanaście razy), Leskowiec (kilka razy), Trzonka, Hrobacza Żar)
Beskid Żywiecki - 4 razy (Babia Góra, Lasek, Wlk. Racza, Wlk. Rycerzowa)
Beskid Wyspowy - 2 razy (Luboń Wielki)
Beskid Makowski - 4 dni (tu wliczam MSB od Zembrzyc po Kudłacze)
Taterek w tym roku niestety nie było
ale to się nadrobi w 2011 
A poza tym??? Zloty!!! Jako jeden z już nielicznych byłem na wszystkich i ma zamiar kontynuować tą chlubną tradycję. Ludzie - tu to można by książkę napisać, szczególnie o tym, jaki ten nasz górski światek jest maleńki
Przyroda - rozpoznaję już niezapominajki
, krokusy, przebiśniegi i kilka rodzajów paprotników - to dzięki Wam botanicy
Zdjęcia - wciąż się uczę, ale moja kolekcja poszerzyła się o kilka naprawdę fajnych fotek. Jawornica - uważam, że częściowo miałem okazję uczestniczyć w chyba najważniejszej, jak do tej pory, akcji TEGO FORUM.
Krótko: Dziękuję Wam, za ten nie do końca dla mnie udany przez kłopoty z pracą, roczek. Mam nadzieję, że kolejny będzie dużo lepszy!!! Wiem jedno. Nabawiłem się w górach Przyjaciół 