Zacząłem przeglądać mapę i co widzę... Sekwana w Kozach ![]()
1,201 2017-09-23 15:38:35
Odp: Zgadnij, co to jest / gdzie to jest ? (7,757 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)
1,202 2017-09-21 16:22:10
Odp: Zgadnij, co to jest / gdzie to jest ? (7,757 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)
Tak, jest to jedna z najniżej położonych kaskad na potoku Domaczka (lub dopływie tego potoku) u podnóża Złotej Góry (lub Złotej Górki, jak chyba wolą miejscowi). Przypominam, że "odkrywcą" tych kaskad, jak również położonego powyżej prawdopodobnie największego wodospadu w Beskidzie Małym jest nasz Darek "Paprotnik" Tlałka
Warto się tam wybrać, bo miejsce jest naprawdę urokliwe. A położone poza wszelkimi szlakami czy znakowanymi ścieżkami.
193 - sprocket73
140,5 - kisiel
68,5 - jolanta
63,5 - Cyberniok,
62,5 - nena
58,5 - Gustek
46 - Eugeniusz Kępiński
43,5 - baca
41 - MF
28,5 - Darek Tlałka
22 - darkheush
19,5 - MK
19,0 - Tomrod, tomkos
18,5 - łysy z łysiny
17,5 - rufi, Bisqp
16 – Karo
12,5 - harnaś wołoski
11,5 - 740715
10 - bcFan, mały pikuś
7,5 - Staszek
7 - teksanski
6,5 - Miluś, lowell79, Klimek
5,5 - Skorpion
5 - Macieks
4,5 - marekk500
4 - kruwad
3,5 - jardo
2,5 - wizjoner
2 - cwiartka11
1,5 - kris_61, Janusz
1 - Inga, Paweł, piotr, jasiomateuszek
1,203 2017-09-21 15:48:05
Odp: Zgadnij, co to jest / gdzie to jest ? (7,757 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)
gdzie to jest?
1,204 2017-09-20 19:32:54
Odp: Zgadnij, co to jest / gdzie to jest ? (7,757 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)
Hmm... powiększam zdjęcie, ale znaków szlaku nie widzę, a co dopiero koloru ![]()
Strzelę sobie, że widać Potrójną z czerwonego szlaku od Przełęczy Kocierskiej.
1,205 2017-09-10 11:27:29
Odp: Grzyby (314 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
na wycieczce, specjalnie nie szukaliśmy, ale skoro rosły przy szlaku... ![]()
1,206 2017-09-10 11:26:01
Odp: Leskowiec 09.09.17 (5 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
Porządny krzyż.
Jak obrośnie trawką dookoła, to będzie ładnie wyglądało.
1,207 2017-09-09 23:32:25
Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :) (1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)
Wybraliśmy się dzisiaj w strony, gdzie dokładnie 3 lata temu Strzępek odbył swoją ostatnią wycieczkę, czyli okolice Wiśniowej w Beskidzie Wyspowym. Pogoda taka sama jak wtedy, pełne słońce i bardzo ciepło.
Strzępkowa mogiła zarosła trawą. Nie odwiedzaliśmy jej przez rok.
Małe prace porządkowe i już wygląda lepiej.
Prawdę mówiąc, jak na psią mogiłę, jest full wypas.
Następnie wyszliśmy na Grodzisko i w planie było przejść do Cietnia.
Niestety powstrzymywały nas prawdziwki i skończył nam się dzień - trzeba było zejść wcześniej.
1,208 2017-09-09 23:31:10
Odp: Paprotniki (321 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
było tak skomplikowane że botanikom ciężko było to ogarnąć
![]()
1,209 2017-09-06 20:14:18
Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :) (1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)
Tobi ma psi paszport europejski ![]()
to światowiec ![]()
1,210 2017-09-05 15:10:01
Odp: Zgadnij, co to jest / gdzie to jest ? (7,757 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)
Prawidłowe skojarzenie ![]()
192 - sprocket73
140,5 - kisiel
67,5 - jolanta
61,5 - nena, Cyberniok
58 - Gustek
44 - Eugeniusz Kępiński
43,5 - baca
39,5 - MF
28,5 - Darek Tlałka
22 - darkheush
19,5 - MK
19,0 - Tomrod, tomkos
18,5 - łysy z łysiny
17,5 - rufi, Bisqp
16 – Karo
12,5 - harnaś wołoski
11,5 - 740715
10 - bcFan, mały pikuś
7,5 - Staszek
7- teksanski
6,5 - Miluś, lowell79, Klimek
5,5 - Skorpion
5 - Macieks
4,5 - marekk500
4 - kruwad
3,5 - jardo
2,5 - wizjoner
2 - cwiartka11
1,5 - kris_61, Janusz
1 - Inga, Paweł, piotr, jasiomateuszek
1,211 2017-09-05 14:24:23
Odp: Zgadnij, co to jest / gdzie to jest ? (7,757 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)
gdzie to jest?
1,212 2017-09-05 11:02:08
Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :) (1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)
Pora nadrobić zaległości. Milczałem w tym wątku przez miesiąc, bo nie było za bardzo o czym pisać. Lato minęło na mniejszych wycieczkach.
Byliśmy w Ojcowie. Jest to z pewnością najładniejsza z Podkrakowskich Dolinek.
Niestety również najbardziej zagospodarowana turystycznie. Multum ludzi, knajp, parkowe klimaty.
Kolejne odwiedziny w Beskidzie Małym.
Zbiornik Świnna-Poręba powoli zapełnia się wodą.
Wiata na szczycie Leskowca - pięknie wyremontowana przez jedną osobę z Forum Beskidu Małego, która nie mogła spokojnie patrzeć jak się rozsypuje nadgryzana zębem czasu.
Na koniec wycieczki emocjonujące chaszczowanie w okolicach Jaszczurowej. Nawet Beskid Mały ciągle jeszcze potrafi mnie zaskoczyć ![]()
Beskid Śląski. Rzadko odwiedzany przeze mnie rejon Czantorii.
Wychodzimy bezszlakowo i jest bardzo fajnie. Kameralnie.
Ale potem jest już tylko gorzej. Na szczycie Małej Czantorii pusto, ale kupa świeżych śmieci (puszki, butelki, reklamówki, pozostałości po grillu). W nagłym przypływie dobroci dla gór, sprzątam wszystkie. A potem idziemy w kierunku "cywilizacji barbarzyńców". Ludzi tłumy i jakaś nowa świecka tradycja - górskie plaże. Polega to na tym, że wyjeżdża się kolejką, a potem leży się na leżaku, przy głośnej muzyce puszczanej przez DJ'a.
Z Wielkiej Czantorii wymyślam bezszlakowe zejście. Schodzimy z zatłoczonego deptaka i dosłownie po minucie jest tak. Jeszcze dudnienie DJ'a słychać, ale od razu robi się lepiej.
Kolejna wycieczka w Beskid Śląski.
Zaczynamy w Bystrej, gdzie pokazuję Tobiemu skocznię narciarską. Podoba mu się.
A potem przez Magurę idziemy na Klimczok. Oczywiście są tłumy, bo można wyjechać kolejką. Chcieliśmy coś zjeść, ale ani na Klimczoku, ani na Szyndzielni nie dopchaliśmy się do okienka, dopiero na Koziej Górze się udało.
Pod szczytem Klimczoka rozrasta się ogródek kamyków z różnych gór świata.
Ciągle mam dylemat jak ocenić tą świątynię kiczu. Jednak trzeba przyznać, że ktoś wkłada w to dużo pracy. Dzieciaki są zachwycone, a i dorosły poogląda z ciekawością.
Na koniec małe forumowe spotkanie w Beskidzie Żywieckim.
Tam jest spokojniej, np. na Lachów Groniu.
Wrzos - dla miłośników makro.
1,213 2017-09-04 19:33:18
Odp: Zgadnij, co to jest / gdzie to jest ? (7,757 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)
Czarny szlak Wilkowice - Magurka, przy Skale Czarownic?
1,214 2017-09-03 21:44:37
Odp: Zgadnij, co to jest / gdzie to jest ? (7,757 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)
Eugeniusz niczym Sherlock Holmes analizował każdy szczegół... a Jola strzeliła i trafiła ![]()
Zdjęcie z 16 lipca, więc jakiś czas już ta wiata stoi... czyżby nikt z forum nie był tam w te wakacje?
191 - sprocket73
140,5 - kisiel
66,5 - jolanta
61,5 - nena, Cyberniok
58 - Gustek
44 - Eugeniusz Kępiński
43,5 - baca
39,5 - MF
28,5 - Darek Tlałka
22 - darkheush
19,5 - MK
19,0 - Tomrod, tomkos
18,5 - łysy z łysiny
17,5 - rufi, Bisqp
16 – Karo
12,5 - harnaś wołoski
11,5 - 740715
10 - bcFan, mały pikuś
7,5 - Staszek
7- teksanski
6,5 - Miluś, lowell79, Klimek
5,5 - Skorpion
5 - Macieks
4,5 - marekk500
4 - kruwad
3,5 - jardo
2,5 - wizjoner
2 - cwiartka11
1,5 - kris_61, Janusz
1 - Inga, Paweł, piotr, jasiomateuszek
1,215 2017-09-03 06:43:15
Odp: Zgadnij, co to jest / gdzie to jest ? (7,757 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)
Słuchajcie, ja nie żartuję - to jest banalnie prosta zagadka. Dlatego nie będzie żadnej podpowiedzi, ani zmiany na inną ![]()
1,216 2017-09-02 22:45:16
Odp: O tym jak Tobi nie zdobył Bystrej Ławki (13 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))
Podziwiam jak pięknie udało Ci się ułożyć Tobiego do takich wypadów
Powiem Ci, że sam byłem trochę zaskoczony jego ogólną postawą na tej wycieczce. A przecież znam jego możliwości i sam go tego wszystkiego nauczyłem. Jednak jak byliśmy na tej nieznanej dla nas grani na wysokości 2400, z wielkimi przepaściami po obu stronach... była adrenalinka.
1,217 2017-09-02 13:03:42
Odp: O tym jak Tobi nie zdobył Bystrej Ławki (13 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))
Jak nasi górale ![]()
1,218 2017-09-02 11:49:44
Odp: O tym jak Tobi nie zdobył Bystrej Ławki (13 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))
Eugeniuszu, z tymi parkingami to się chyba pozmieniało od czasów, które opisujesz. Ten przy centrum sportu również jest odhumanizowany. Na wjeździe pobierasz bilet z automatu, płacisz w automatycznej kasie przy wyjeździe. Różnica jest taka, że na parkingu centralnym płacisz 5,50 euro za dzień, a przy centrum sportu 8 euro. Z tego co zauważyłem wszystkie parkingi są droższe niż centralny. Widocznie chodzi im o to, żeby jak najbardziej ograniczyć ilość samochodów poruszających się po miejscowości. Štrbskie Pleso się mocno skomercjalizowało względem tego co pamiętam np. sprzed 15 lat. Dobudowali ładniutkich hoteli, porobili stragany jak na krupówkach, a po południu spacerowały tam tłumy ludzi (nie turystów), jak w Zakopanem.
1,219 2017-09-02 07:46:50
Odp: O tym jak Tobi nie zdobył Bystrej Ławki (13 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))
Eugeniuszu, piszesz tak, jakbym pierwszy raz zobaczył Tatry. Nie jest to do końca prawdą. Tatry to były pierwsze góry, które mnie zauroczyły kiedy miałem 12 lat. W młodości jeździłem w zasadzie tylko w Tatry i już wtedy zaczynałem chodzić pozaszlakowo. Tyle, że zwykle kończyło się to lekkimi kłopotami
Później poszerzyły mi się horyzonty i polubiłem inne góry. Życie jest za krótkie, żeby być wszędzie, ale robię co mogę ![]()
Dzięki za propozycje kilku tras. Wiem, że jesteś tatrzańskim ekspertem, więc zapamiętam je i mam nadzieję, że kiedyś zrealizuję.
Co do pogody, zgadza się, była nieziemska. Często przecież jest tak, że nawet jak jest ładny dzień i prognozy na całkowite słońce, to nad Tatrami w okolicach południa potrafi się zachmurzyć i to konkretnie. A teraz cały dzień nie widziałem najmniejszego obłoczka, który mógłby urozmaicić jakiś kadr ![]()
1,220 2017-09-01 22:51:58
Odp: Zgadnij, co to jest / gdzie to jest ? (7,757 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)
oj zimno!
1,221 2017-09-01 12:04:04
Temat: O tym jak Tobi nie zdobył Bystrej Ławki (13 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))
Na ostatni dzień sierpnia zapowiedzieli pogodowy cud nad Tatrami. Całe lato nie było tak optymistycznej prognozy. Nie wytrzymałem i wziąłem wolne.
Plan był dość ambitny. Chciałem zabrać Tobiego na Bystrą Ławkę. Byłyby to dla niego najtrudniejsze przejście w Tatrach Wysokich.
Zaczęło się normalnie jak na tatrzańską jednodniówkę, czyli wczesną pobudką 2:50 i wyjazdem 3:30. Jechało się szybko, w niecałe 3 godziny zameldowałem się na odhumanizowanym automatycznym parkingu w Štrbskim Plesie. Ciekawe temperatury po drodze: koło domu +18 stopni, za Jurgowem +4. Rześki poranek, ale dzień zapowiada się piękny.
Ludzi jeszcze mało. Oprócz wielkiego drewnianego niedźwiedzia witaja nas wiewiórki, które przyglądają się Tobiemu z ogromnym zaciekawieniem.
Idziemy dość szybko, bo rześko robi się coraz bardziej. Góry coraz bliżej. Słońce ostre jak brzytwa.
Odcinek leśny minął szybko. Wchodzimy na najniższe piętro ciągle zacienionej Doliny Młynickiej. Zatrzymuje mnie Wodospad Skok. Jest jeszcze cały w cieniu, więc posilając się czekam na słońce. Wychodzi nagle, zmieniając wszystko dookoła, również temperatura wzrasta skokowo.
Ruszamy dalej, przez kolejne piętra doliny. Dawno tu nie byłem, a właśnie tą piętrowość zapamiętałem najbardziej. Za każdym progiem odkrywa się nowy świat.
Stopniowo zanika roślinność, a wzrasta ilość kamieni.
Na najwyższym piętrze siedzę sobie nad Capim Stawem i teleobiektywem obserwuję dalszy przebieg szlaku.
Prawdę mówiąc nie chodzi mi tylko o przebieg szlaku. Wypatruję ścieżki na szczyt Furkot, który znajduje się niedaleko Bystrej Ławki. Poczytałem trochę, że zwykły turysta może na niego bez większych problemów wyjść. Ścieżka faktycznie jest widoczna, przynajmniej jej początkowy odcinek odchodzący od szlaku. Dalej ścieżka się rozmywa. Widzę dwóch śmiałków, którzy wychodzą na Furkot. Nie najlepiej im idzie, walczą między osypującym się żlebem, a dość stromą ścianą. To trochę trudniej niż się spodziewałem.
No nic, pomyślałem, że można spróbować, najwyżej się wrócę. Idziemy. Miejsce, w którym ścieżka odchodzi od szlaku znajduje się prawie pod samą przełęczą i jest oznaczone takim napisem w języku słowackim ![]()
Okazało się, że wychodzi się naprawdę bez problemów. Trzeba tylko umieć znaleźć odpowiednią drogę, a nie pakować się tam gdzie jest krucho lub stromo.
Nabieramy wysokości, zaczynają się zapierające dech w piersiach widoki.
Sam Furkot trochę mnie rozczarował. Jest naprawdę łatwy. Stojąc na nim patrzyłem w stronę nieco wyższego Hrubego Wierchu. Wcześniej w internecie wyczytałem, że tam lepiej, żeby zwykły turysta nie chodził. Ale widzę, że ktoś napiera, więc myślę sobie, spróbuję chociaż kawałek, najwyżej się wrócę. Zaczyna się zabawa. Tutaj już naprawdę trzeba szukać drogi, myśleć i uważać.
Ehh... widoki... Dolina Niewcyrka.
Gdzieś tak w połowie drogi, na niewielkim pipancie, dogoniliśmy tych co napierali przed nami. Była to słowacka parka, przygotowywali się do dalszej drogi wiążąc się liną. Zagadałem, że tam dalej to się już chyba nie da tak przejść turystycznie, ale dziewczyna mówi, że można, ale ona ma lęki, więc woli iść z asekuracją. Oczywiście widok psa wprawił ich w osłupienie.
Pomyślałem - spróbuję, najwyżej się wrócę. Faktycznie było jeszcze trudniej, ale powoli, bez nerwów pokonywaliśmy kolejne przeszkody, aż udało się zaszczytować na Hrubym Wierchu. Ten szczyt robi wrażenie. W stronę Doliny Hylińskiej kończy się wielką przepaścią. Ma się wrażenie jakby się stało na murze z "Gry o Tron". Zresztą nawet na Wiki o tym coś napisano "Hruby Wierch uważany jest za najpotężniejszy w Tatrach skalny mur, ze stosunkowo dużą wysokością 600 m"
W nagrodę wspaniałe widoki.
Wypadałoby napisać, jak sobie poradził z tym wszystkim Tobi. Otóż - bardzo dobrze. Byłem zaskoczony jego opanowaniem, ostrożnością, posłuszeństwem, wyczuciem przestrzeni, oceną wysokości. Są miejsca, gdzie pies ma łatwiej przejść niż człowiek, w innych odwrotnie, tak że były momenty, że ja szedłem inaczej niż on. Najważniejsze, że nie wpadał w panikę, był spokojny, ale bardzo skupiony. Wychodzi na to, że nasze zdobywanie skałek na Jurze było dobrym przygotowaniem. Brawo Tobi!
Plan na powrót był taki, żeby tą samą drogą dojść do szlaku i dalej kontynuować przez Bystrą Ławkę. Z góry widziałem jednak tłumy idące w górę po obu stronach przełęczy. Była jeszcze taka opcja, żeby zejść z Furkotu na drugą stronę bezpośrednio do Furkotnej Doliny. Czytałem, że jest to zejście długie i trudne ze względu na osypujące się piargi. Pomyślałem, że spróbuję ![]()
Była to kolejna dobra decyzja. Przełęcz zakorkowana. Z psem robilibyśmy tam tylko dodatkowe większe zamieszanie. Poza tym nie ukrywam, że chodzenie bez szlaku ma dla mnie zawsze lepszy smak. Natomiast co do trudności - wcale nie trudno. Trudno to mieliśmy niedawno w Czarnogórze. Tutaj takie piargi to bułeczka z masełkiem.
Pozostało nam tylko długie malownicze zejście Furkotną Doliną.
Po drodze kozice, zaciekawione Tobim tak samo jak wiewiórki z rana.
Im niżej tym więcej zieleni.
Morze kosówek, potem naturalny las limbowy. Uczta dla oczu.
Na koniec Szczyrbskie Jezioro.
Jeżeli ktoś ma ochotę na więcej zdjęć: https://goo.gl/photos/nvyWdJQ59a33fHF3A
Bardzo udany koniec wakacji! ![]()
1,222 2017-08-30 20:31:25
Odp: Zgadnij, co to jest / gdzie to jest ? (7,757 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)
gdzie to jest?
1,223 2017-08-29 20:34:09
Odp: Zgadnij, co to jest / gdzie to jest ? (7,757 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)
Hmm... wydaje mi się, że czarny szlak tam widać, więc jeżeli to Rzyki, to obstawiałbym przy ośrodku Czarny Groń.
1,224 2017-08-25 22:19:50
Odp: Jak nam Krivanska Fatra piękno ukazywała :) (9 odpowiedzi, napisanych Karpaty (czeskie, słowackie, ukraińskie ect.))
Nie wiem kiedy wychodziłeś Witku
ponad 10 lat temu... widać kosówka urosła ![]()
Oczywiście można było tak ja piszesz schodzić dalej niebieskim przez Zitne i Baraniarky, ale raz, czas nasz już gonił, dwa, auto mieliśmy na parkingu pod Chatą Vratną.
Tak czy owak jest powód, żeby sobie jeszcze kiedyś jakąś fajną trasę w MF zrobić
Dobry powód nie jest zły.
Popatrz, tutaj też miałem Wielki Krywań we mgle, jak u Ciebie. Widok z Baraniarky. Zitne pośrodku.
1,225 2017-08-24 20:53:18
Odp: Jak nam Krivanska Fatra piękno ukazywała :) (9 odpowiedzi, napisanych Karpaty (czeskie, słowackie, ukraińskie ect.))
Jak pierwszy raz byłem w Małej Fatrze, to wychodziliśmy tym zielonym z Vratnej. Nie pamiętam żeby było strasznie. Może od tamtego czasu się zmieniło, a może wychodzi się po prostu lepiej.
Żałuj, że nie przedłużyliście sobie zejścia o Zitne i Baraniarky... tam jest przecudnie, oczywiście o ile pogoda dopisze. Masz jeszcze po co tam wrócić ![]()