eee łatwe było
Tyle razy tamtędy szłam....
Moja zagadka
Co to za góra i jaka miejscowość u jej stóp się rozłożyła?
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez jolanta
eee łatwe było
Tyle razy tamtędy szłam....
Moja zagadka
Co to za góra i jaka miejscowość u jej stóp się rozłożyła?
(...) Jak sobie przypomnę te nasze wczorajsze wrażenia to do teraz się śmieje
Pokulałam się ze śmiechu
Dołożę niebawem kilka fotek do Darkowej relacji ![]()
Tak jak napisałeś na swoim blogu: Czas i przypadek może spowodować nieodwracalne zmiany w życiu w ułamku sekundy...
Teraz najważniejsze, aby Twoja Małżonka wróciła do zdrowia i by ten koszmar już się skończył. Posyłam dobre, wspierające myśli, grosiki też pójdą bo bez pieniędzy trudno myśleć o nowym życiu...
Trzymaj się chopie
czekamy na Twoje relacje choćby tylko z sąsiedniej ulicy ![]()
To tylko chyba my mieliśmy grudę ![]()
Na białe szaleństwo to śniegu jeszcze ciut więcej by się przydało, ale sceneria przepiękna! ![]()
Jedno słówko mi się ciśnie na usta, chociaż nie ja go wymyśliłam ino gdziesik wyczytałam ![]()
PSIjaciele ![]()
Miodzik ![]()
(...) Czy korzystaliście z ubezpieczenia krótkoterminowego (np. 1 dniowego) podczas wycieczek w słowackie góry? Takie rozwiązanie było by dla mnie najbardziej interesujące.
Właśnie takie kupuję na jednodniowy wypad - firma? Różnie to bywa, zdaję się na to co mi mój doradca zaproponuje ![]()
Zejście z Magurki, okolice Rogacza, szlak chyba czerwony... ![]()
Po takiej rekomendacji foto
apetyt na ten szlak mam jeszcze większy
Myślę, że tym razem odpuścimy jaskinie na stokach Kurczyny (chociaż wygląda, że z uwagi na teren zalewu różnie może z nimi być
), a spróbujemy znaleźć tą na stokach Jaroszowickiej Góry - o ile dobrze pamiętam to sprocket73 tam buszował - to po jego relacji nabrałam nią smaka ![]()
Pyanie o ten dom padło już pod koniec lipca, tak się składa,że wtedy zapunktowałem.
Pamiętam
był ten obiekt na duuuuuzym zooomie ![]()
Zgadza się!
A tak przy okazji, czy ktoś zna jakieś szczegóły na temat tego obiektu?
104 - sprocket73
76,5 - kisiel
42,5 - baca
39 - jolanta
30,5 - Gustek
21 - nena, darkheush
20,5 - Dariusz Tlałka
19,5 - Cyberniok
18,5 - MK, MF
13 - Bisqp
12,5 - harnaś wołoski
12 - łysy z łysiny
11,5 - tomkos
11 - rufi
10,5 - 740715
7,5 - Tomrod
6,5 - Miluś
5,5 - lowell79
5 - Macieks
4,5 - Klimek
4 - kruwad,mały pikuś, teksanski
3,5 - jardo
3 - bcFan
2,5 - marekk500
2,5 - wizjoner
1 - Inga, Paweł, piotr, Staszek
0,5 - kris_61, stary, wawri
No to moja "ukiszona"
zagadka
Co to jest to tylko mogę się domyślać, ale gdzie? Oto moje pytanie

W niedzielę wybieramy się z Darkiem Tlałką czarnym szlakiem z Kalwarii do Wadowic. Ja chcę zobaczyć tereny pod zalanie Zbiornika Świnna Poręba, jaskinię, a Darek obiecał pokazać różne ciekawostki w okolicy.
Jeżeli ktoś ma ochotę wybrać się z nami -zapraszamy!
Kontakt na fona lub pv.
W mieście szaro, buro i ponuro, ale wystarczyło ruszyć na szlak i jesteśmy w innym świecie
Miałeś wszystko takie ładnie posypane "cukrem pudrem"
Zimy.... ZIMY! Nam się chce! ![]()
(...) Ciekawe ile obwodu ma jodła z pod szczytu Łamanej Skały. Tak na moje oko gdzieś w granicach podanych tych wymiarów
Zmierzymy?
W sobotę czy w niedzielę? ![]()
jolanta napisał/a:Można przecież zawsze zaprosić ich także na nasze wypady
A to ktoś jeszcze tutaj organizuje jakieś wspólne forumowe wypady?
A to zależy czy ktoś kogoś chce zaprosić ![]()
Wielgachne GRATULACJE Darku!
Tak się zastanawiam jakie cechy oprócz oczywiście dociekliwości i ogromnej wiedzy decydują o tym, że tak Ci się powiodło ![]()
No to jak już pojadłaś tych słodkości
to pisz dalej bo ciekaw jestem jak pani Cergowa dała Ci popalić
Nie było tak źle
Cergowa mi nie dopiekła... Jest dożarta, ale jak jak ten czołg – powoli, a do przodu
O wiele bardziej daje mi w kość schodzenie w dół po stromiźnie i dlatego zejście z Kamienia czy Kolanina będę jeszcze dłuuuugo pamiętać.
Następnego dnia rankiem – pożegnałam się z Chyrową. Z drogi tęsknym okiem rzuciłam w kierunku cerkiewki i stwierdziłam, iż trudno uwierzyć, że to już jesień...
Beskid Niski – jak nic jest Zielony ![]()
Wędrując wzdłuż miejscowego potoczku Iwielka wypatrzyłam ciekawe ogrodzenie - prawdziwy płot z wierzbowych gałęzi poprzetykany przez poprzeczne żerdzie. Ponieważ stał on w podmokłym terenie spora część wierzby w dużej mierze już się ukorzeniła i tworzyła naprawdę gęsty płot - szpaler. Bardzo fajnie to wyglądało ![]()
Tuż przy asfaltowej drodze napotkałam niemego świadka historii.
Stary kamienny cokół, przypuszczalnie po przydrożnym krzyżu.
Potem już prosto jak po sznurku do pustelnii św. Jana z Dukli
Jestem!
W pustelni gospodarzem jest Ojciec Tadeusz – pofarciło mi się. Zostałam zaproszona na kawę i ciastka, które zostały w nadmiarze po niedzielnych uroczystościach. Jak dobrze, że nie było mnie tu wczoraj
Na miłej pogawędce i łasuchowaniu zeszło dobrą godzinkę.
Potem jeszcze wizyta w kaplicy ![]()
i przy źródełku
Pokrzepiona słodkościami sprawnie docieram łąkami do szosy w Nowej Wsi
przekraczam most na Jasiółce
mijam ładną kapliczkę
i rozpoczynam mozolne wspinanie na Cergową, która jest całkowicie zalesionym szczytem, zaś na swoich południowych zboczach ma sporą ilość jaskiń. Strome podejście połknęłam spokojnie, bardziej wkurzało mnie to, że odniosłam wrażenie, że ta góra ma chyba ze dwa-trzy przed wierzchołki... jeden z nich to Szczob. Idziesz, idziesz... już Ci się wydaję, że będzie szczyt, a tu kicha... teren obniża się i trzeba wspinać się dalej
Kamieniołom na zboczach wzgórza Kilanowska widoczny z podejścia na Szczob i Cergową.
W końcu Cergowa zostaje zdobyta. Na szczycie strasznie wiało, więc zatrzymuję się tylko na chwilkę, aby wpisać się do książki.
Śladów po małym pikusiu tym razem nie było bo zeszyt miał zapełnionych tylko kilka kartek – widać, że jest regularnie wymieniany.
Coś jednak znalazłam...
… i sama zostawiłam wpis
Stromym i długim zejściem docieram do asfaltowej drogi, którą będę maszerować do Lubatowej, cień staje się coraz dłuższy...
Przyspieszam kroku bo chciałabym dotrzeć do Iwonicza – dostrzegam już nawet wieżę kościoła w Lubatowej
i robię a ku-ku
w lustereczku
Niestety przede mną kolejny asfaltowy odcinek. Na osłodę mam piękny zachód słońca, które oczywiście zachodziło nad Cergową
Pierwsze zabudowania Iwonicza mijałam już w ciemnościach. Nic się jednak nie martwiłam o nocleg bo przecież wiedziałam, że „...200 metrów poniżej skrętu GSB na Rymanów jest pensjonat Trzy Lilie” Był! Vivat wiadomo kto!
![]()
No pięknie i żadnej informacji, że szykuje się takie ciekawe spotkanie. To w ostatni weekend?
Ani słowa o polityce (...) i innych plagach ludzkości.
He he, dobre! Chociaż rozmowa z Zaolzianami o kwestiach politycznych mogłaby być akurat ciekawa.
Ostatni, ostatni... korzystając z zaproszenia zrobiłam od razu rozpoznanie
Ludziki sensowne więc pewnie jeszcze nie jedna okazja do wspólnego wędrowania będzie, a wtedy i Ty Piotruś się załapiesz i każdy kto będzie miał ochotę. Można przecież zawsze zaprosić ich także na nasze wypady ![]()
Co do kwestii politycznych, nie poruszaliśmy ich świadomie... każdy ma swój osąd, a mnie zawsze jest bardzo żal tych ludzi, którzy mieszkają na przygranicznych terenach bo historia rzuca nimi raz w jedną, raz w drugą stronę... bardzo to smutne i dotyczy przecież nie tylko tej granicy...
(...) Ładne zdjęcia z zamrożonymi gałęziami.
Widoki były marne to chociaż gałęzie się ufociły ładnie
![]()
Turyści wszystkich krajów (Polacy, Czesi, Słowacy, Węgrzy) - łączcie się czyli w Beskidy marsz!
Slogan "socjal media to ściema" nie do końca okazał się prawdziwy, albo nie prawdziwy w tym przypadku wcale ![]()
Od jakiegoś czasu, a dokładnie od czasu kiedy ruszyłam na GSB mam kontakt wirtualny z Polakami na Zaolziu
Nie wiem czy pamiętacie, ale spotkałam na swojej drodze turystę z Trzyńca co to po szlakach chodził i wygrywał nutki na harmonijce, a wszystko to działo się na stokach Soszowa – pierwsza część GSB.
Gadu, gadu, pisu, pisu i przyszło zaproszenie od turystów z PTTS Beskid Śląski na wycieczkę
Kto ciekawy to o historii PTTS Beskid Śląski może poczytać TUTAJ
Trasa naszej wycieczki: Ustroń Polana, Orłowa, Smerekowiec, Kotarz, )( Karkoszczonka, Skrzyczne, Malinowska Skała, Wisła Nowa Osada. Wielu z Was pewnie ją zna, niestety widoczki były marne bo zalegała mgła i niskie chmury. Śniegu brak, w wyższych partiach wylodzenia. Powyżej 800m npm. można było obserwować lodowe cudeńka co je wiatr z mgły i deszczu wyczarował
Nocowaliśmy w Chacie Wuja Toma, gdzie nam się piękne pieśniacze życie dłuuuugo w nocy udało prowadzić
Od śpiewu bolały gardła, a brzuch od śmiechu.
To była bardzo udana dwudniowa eskapada. Ani słowa o polityce, chorobach i innych plagach ludzkości. Dawno nie słyszałam tylu dobrych słów o naszym kraju, jego walorach przyrodniczych, nie widziałam, aby ktoś z taką radością używał naszego języka i cieszył się, że może w nim porozmawiać
Moi znajomi byli kilka razy w Beskidzie Małym, znają tez nasza stronę
Troszkę fotek dla okrasy krótkiej relacyjki ![]()
Podejście pod Orłową.
Na kawę do Telesforówki.
Na stokach Gościejowa jeszcze jesień.
Na Beskidzie Węgierskim skrada się zima.
W drodze na Kotarz.
Lodowe cudeńka.
Okolice Lanckorony - droga na Skrzyczne.
Droga na Skrzyczne - c.d.
Malinowska Skała
Widok z Malinowskiej Skały na Kopę Skrzyczeńską.
Wędrówka przez Cieńków - centralnie widoczny Zameczek Prezydencki i Jezioro Czerniańskie.
I nasza grupa:ženy: Lidka, Krysia, Renia, Terka i Jola, muži: Tadzio, Stasio, Duszan, Jiri, Michał, Leszek, Lada, Otmar.
ONI pewnie wiedzą więc możesz zapytać
ONI odpisali...
"hm... no to jest problem, bo droga tam jest nieoznakowana i trzeba po prostu ją znać..."
więc było pozamiatane
http://www.zwiedzamlas.pl/n/30/?jodla-na-holocynie,59
Szerokość geograficzna: N 49°41.086'
Długość geograficzna: E 18°57.143’
Wyprawa była już z soboty na niedzielę, ale wielkie dzięki za informacje - wykorzystam je przy kolejnym pobycie w tych rejonach ![]()
Darek Tlałka napisał/a:Taka podróż to na pewno wielu mądrych rzeczy[ …]
Uczy bardzo wiele Darku, ale przede wszystkim dowiadujesz się dużo o samym sobie ….
... i o innych - myślę, że też
Jak w każdej drodze... ![]()
Gorców! ![]()
Dziękuję, miło mi, że to czytacie !
To mnie mobilizuje, żeby pisać dalej …
![]()
(...)
Pisaj więc pisaj i nie trzymaj nas tu w napięciu ![]()
Forum Beskidu Małego » Posty przez jolanta
[ Wygenerowano w 0.240 sekund, wykonano 8 zapytań ]