Zazdraszczam Ci
że masz te Gorce tak na wyciągnięcie ręki
Cosik sobie tam już uplanowałam, ale najpierw wykończę tę czerwoną bestyję ![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez jolanta
Zazdraszczam Ci
że masz te Gorce tak na wyciągnięcie ręki
Cosik sobie tam już uplanowałam, ale najpierw wykończę tę czerwoną bestyję ![]()
Oj robi to miejsce wrażenie, robi - polecam przy kolejnej wizycie podejść jeszcze nad Wilczy Staw
Obydwa zbiorniki bywają mocno zaśmiecone
ale nie przeszkadza to na szczęście płazom i gadom - żyją tam sobie spokojnie. Miałam okazje obserwować tam różne gatunki żab, kumaki, zaskrońce, jaszczurki, a kiedy przysiadłam w krzewach trafiły się sarny i zające
Mam nadzieję, że crossowcy nie uprzykrzali Wam spaceru... lubią tam niestety hałasować ![]()

Pamiętasz? Przeczytałyśmy ją "jednym tchem"
„Na szlaku do Composteli. Najważniejsza droga mojego życia” - książkę, w której znany niemiecki komik telewizyjny Hape’a Kerkeling pisze o swojej pieszej wędrówce do grobu św. Jakuba. Od tego się wszystko zaczęło
Jolu (...) Mało brakowało, a byłabyś w naszym gronie
Mało i nie mało... zaporą dla mnie były niestety finanse
Nie rozdzieram jednak szat
znajdę na tą drogę jakiś własny sposób
(...)Nic w życiu nie dzieje się przypadkowo. (...) Być może komuś moje wskazówki, uwagi czy opisy miejsc się przydadzą
.
O tym, że to nie przypadek rządzi naszym życiem jestem głęboko przekonana. Wszystko jest "po coś". Czasami sporo trzeba poczekać, aby dowiedzieć się po co - ważne, aby nie wyciągać fałszywych wniosków ![]()
Z Twoich doświadczeń będę czerpać garściami :*
Bardzo czekałam na tą opowieść... bardzo... miałam nadzieję, że usłyszę osobiście... może jeszcze się tak kiedyś stanie...
Tym czasem bardzo się cieszę, że zaczęłaś opowieść, że piszesz i że dzielisz się tym wszystkim co przeżyłaś...
Czytam uważnie każde słowo, wracam do tego co już przeczytałam i ważę każde słowo... bo słowo ma znaczenie...
Może nie za każdym razem skomentuję, ale czytam uważnie i czekam na każde następne słowo, zdanie... :*
jolanta napisał/a:Kris
myślę, że nie. Szlak szałasów jest dopiero w zamyśle
Może nam Harnaś cosik zdradzi
Coś Harnaś nic nie zdradza
Bardzo mi żal, że Harnaś się nie odzywa... nie tracę jednak nadziei.
Wymarzony dzionek na wędrowanie - nawet kałuże "zaraziły się błękitem nieba
Kiczera, Czupel, Hrobacza...
Chcecie zdobyć Koronę Beskidu Małego! ![]()
Mój osobisty synek podpatrzył również tą "kuchenkę" u Kamykusa i zabrał w trzymiesięczną podróż po Rumunii i Mołdawii - dobre to! ![]()
Ciasto zostawiłaś na rano do kawki,tak myślę...chociaż?
Oczywiście!
Rano było wyśmienite ![]()
No tak,bo jak takiego bzyka chcesz człecze normalnie ustrzelić to nie sposób.
Prawie jak 6 w totolotku;)
Prawda?
Rozumiem też że robiąc zakupy w sklepie zakupiłaś nie tylko czekoladę?
Tylko czekoladę bo i tak już miałam co nosić na garbie, a poza tym pifko bardziej mi smakuje "po trasie"
Tu masz moją obiadokolację w schronisku

Po czterech dniach "turystycznego jedzenia" była bieda to wszystko zmieścić do brzuszka
i jedną rzecz zostawiłam na rano. Co zostawiłam?
Grunt to znaleźć z każdej sytuacji wyjście i dobrze się z tego wytłumaczyć !
:*
Tak jest! Dobry bajer - podstawa sukcesu!
W kontekście wydarzeń dnia następnego to pobłądzenie było niezwykle wskazane ![]()
Wiwat nieprzewidywalność! Wiwat DZIEWCZNKI! Małe i duże!
Focie prześliczne i o dziwo
nie przekolorowane - chyba prawdziwe
![]()
Pięknie pokazane miasto... tak do życia!
Na wszystkim można zarobić pieniądze, tylko czy warto?
Nie znam władz miasta, więc nie będę w tej kwestii dyskutować, ale uważam, że czasami trzeba dużej odwagi, aby nie ulec komercjalizacji. Trzeba odwagi, aby iść pod prąd - do źródła! ![]()
O kurcze
to z Kęt można dojechać w bardzo ciekawe zakątki Beskidu Małego... czyli dojeżdżam z BB busem do Kęt, a potem dalej hajda w świat... i nie trzeba robić pętelek ![]()
Zwłaszcza Porąbka i jej okolice są w takim układzie bardzo dla mnie atrakcyjne ![]()
Tak mały pikusiu - z pewnością jeden z lepszych dzionków
Bzyka zobaczyłam dopiero w domu, przeglądając fotki na dużym ekranie ![]()
Prawdziwy zimowy tłuścioszek
![]()
Znam walory tej trasy, chociaż "na raz" jej nie robię... ![]()
Miło się było z Wami spotkać mimo, że tak króciutko
No trza to powtarzać częściej! ![]()
Czy ktoś z Was wie, gdzie dokładnie znajduje się to drzewo? Będę niedługo w tej okolicy wędrować i chciałabym drzewo obejrzeć ![]()

Uda się , uda. Trzeba tylko już dzisiaj wpisać Wielką Fatrę do kalendarza
Zacznę od kupna kalendarza na kolejny rok. Jutro! ![]()
Rankiem, gdy tylko otworzyłam oczy mój pokoik zalewały słoneczne promienie
Wstałam zdecydowanie za późno
(czy kiedyś udało mi się wyjść na szlak bladym świtem?
) mimo tego plan na ten dzionek był taki, aby dojść do pusteli Św. Jana z Dukli ![]()
Przy porannej kawie pogawędziłam z gospodynią, która bardzo poleca mi wejście na szlak i obejrzenie niezwykłej drogi krzyżowej. Sprawdziłam to z mapą i niestety droga nie pokrywa się z czerwonym GSB – szkoda, byłam ciekawa tych niezwykłości.
Myk, myk, suche
skarpety na nogi i w drogę... przez sklep spożywczy
Pierwszy odcinek szlaku prowadził mnie stokami Grzywackiej Góry.
Wspinam się powoli bo widoki zapierają dech w piersiach i szybciej iść się nie da – cudna nagroda za te ostatnie dni w deszczu
Podejście z Kątów pod Grzywacką Górę, w tle okrutna góra Kamień ![]()
Na pierwszym planie Kąty, dalej Nowy Żmigród.
Panoramka z wiaty i podejścia na Grzywacką Górę.
Beskid Niski tarninówka słynie! Owoce tego jest tu w bród!
Paręset metrów przed szczytem Grzywackiej Góry szlak GSB odbija w pola. Postanowiłam na chwilkę
szlak opuścić i szczyt Grzywackiej Góry zdobyć. To co zobaczyłam wprawiło mnie w osłupienie
Na szczycie stoi krzyż ze … schodkami, dzięki którym można wydrapać się na platformę widokową i podziwiać panoramę dookoła głowy, krzyża i szczytu
Niewątpliwie Grzywacka Góra jest jednym z tych niewysokich, niepozornych szczytów, na których dostaje się wariactwa w głowie i chciałoby się tam po prostu zostać
Nie liczcie jednak na to, żem się na platformę się wydrapała
Podziwiałam wszystko z najniższego poziomu
Już po powrocie wysznupałam w necie „cudzą” panoramkę ![]()
Panorama interaktywna z Grzywackiej Góry
To jednak nie był jeszcze koniec niespodzianek. Wypatrzyłam cosik w oddali poniżej szczytu – podeszłam bliżej... była to ostatnia stacja drogi krzyżowej! Metalowe pręty powyginane w kształty przypominające zarys budowli...

Od jej strony Kątów, drogą krzyzową podążał jakiś człowiek... Sobą bym nie była... gadu, gadu... po marudziłam ciut, że chciałam, że nie wyszło, że szkoda mi bardzo... bluetooth poszedł w ruch i mam kilka innych fotek stacji drogi krzyżowej



Usłyszałam także, że stylistyka tych stacji nawiązuje do wyglądu okolicznych budowli sakralnych, kościółków, kapliczek, cerkwi – piękny ekumeniczny pomysł!
Na szczycie góry jest także zadaszone miejsce z ołtarzem – w razie cuś
można się schronić ![]()
W końcu wracam na szlak i polami wędruję dalej
Na trasie jest sporo leszczynowych zagajników, w których harcują wiewiórki i zielone dzięcioły ![]()
Dojrzałe owoce głogu
Na jednej z polan dostrzegam wyrazistą sylwetę Cergowej – tam podążam
Panorama na Cergową z... bzykiem
Widoczki w kierunku północnym - Pogórze Jasielskie.
Z mapy wynika, że wędrować będę nieomal po płaskim, słonko przygrzewa, widoczność jak brzytwa, idę spokojnie, podziwiając wszystko wokoło i ciesząc się tą drogą, która rzeczywiście jest jak nagroda po ostatnich dwu „leśnych” i mokrych dniach.
Pod sam szczyt o nazwie Polana jest ostrzejsze podejście, ale za to na górze znajduje się cudna widokowa a jakże polanka. Pofociłam, podjadłam i zdecydowałam się troszkę poleniuchować
Zdaje się, że musiało mi się zdrzemnąć
Poderwałam się, szybko zebrałam się bo przecież chciałabym dotrzeć do Pustelni – do Chyrowej jest zbyt blisko, aby tam nocować...
Po około 40 minutach drogi taki „widoczek”

i niejasne poczucie, że to już dzisiaj było...
Idę jeszcze kilometr i … sprawdzam mapę, sprawdzam gps-a... ciężkie zdziwienie... idę z powrotem!
Do dzisiaj nie wiem jak to się stało
cosik mnie w tej drzemce nieźle zamroczyło
Sporo czasu mi umknęło... Trudno, nocować będę jednak w Chyrowej... przy niedzieli i tak pewnie w pustelni byłyby tłumy
![]()
Wędruję znowu przez leszczynowe zagajniki, gdzie raz po raz spotykam takie oznaczenia ![]()
Nic dziwnego – w końcu jesteśmy na drodze szybkiego ruchy, która na dodatek ma międzynarodowe oznaczenie E3
Zejście do Chyrowej – Hyrowej z pięknym widoczkiem na górę o takiej samej nazwie ![]()
i powitanko w wiosce
Ponieważ duch opiekuńczy polecał prywatne schronisko Chyrowa na luzie weszłam do wioski. Wszystko jasne, niczego nie trzeba szukać
Idę pooglądać Cerkiew Opieki Bogurodzicy w Chyrowej i nagrobki, które się przy niej znajdują
Moje miejsce na nocleg
To był fajny dzionek i na dodatek znalazłam się już po drugiej stronie mapy. Wstąpiła też we mnie nadzieja, że jednak ten Niski przejdę ![]()
Wielkie dzięki za interesującą relację! Z przyjemnością się czytało i oglądało
... tym bardziej, że to wszystko jeszcze przede mną... może się w końcu uda w przyszłym roku ![]()
Jolu, w takim razie muszę poszukać byś była pocieszona
Pozdrawiam :-)
![]()
Pozdrówki ![]()
Aleś przywalił fotami!
Życie przyniosło mi koty, ale pieski też kocham
dlatego wyciągam cosik jeszcze


Z tym figowcem - super sprawa!
Liczyłam na jakieś zagadki Templariuszy, a tu same legendy....
jestem niepocieszona ![]()
Miałam onegdaj zły sen... z nowego kompleksu w Kozubniku prowadziła do Rzyk i tego co tam ma być zbudowane szeroka, asfaltowa droga ![]()
Przedreptane wielokrotnie
i faktem jest, ze panorama ze skał Warowni należy do bardzo urokliwych ![]()
Jola tym razem nie trafiła
Kurcze, a mam już od pewnego
czasu taką fajną przygotowaną ![]()
darkheush dawaj swoją bo się moja ukisi ![]()
Taterki z Babiej rewelacyjne
Raz w życiu mi się takie trafiły, ale prawdziwą zimą ![]()
Forum Beskidu Małego » Posty przez jolanta
[ Wygenerowano w 0.145 sekund, wykonano 5 zapytań ]