łysy z łysiny napisał/a:

Ciekawe, gdzie dokładnie był ten dom wczasowy?

Powyżej w poście 10 MF

Dla uzupełnienia podobny artykuł.

https://ciekawostkihistoryczne.pl/2016/ … schwitz/2/

1,377

(44 odpowiedzi, napisanych Etnografia Beskidu Małego)

Wygląda jak jakaś patelnia, tylko uchwytu brak big_smile
A może to jakiś gong ... ?  hmm

No masz … big_smile, gdybym wiedziała, to bym go znalazła, a tak to ja właściwie do środka schronu nie wchodziłam. No nic, następnym razem go poszukam. big_smile

1,379

(5 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Tak, piękne foty, piękne cool smile

Przerażająca prawda. Aż nie chce się wierzyć jak można wyprać mózg człowiekowi i do jakich potworności są zdolni fanatycy. Ciekawy artykuł.

MF napisał/a:

Piękna ta Wielka Racza. Na pewno kiedyś tam wrócę  smile .

Nie wiem, ile razy byłem na Wielkiej Raczy, ale jedno wiem - na pewno kiedyś tam wrócę wink Chociażby dla samych widoków ...

O tak, każdy z nas ma takie miejsca, które miło i długo wspomina i chętnie do nich wraca. smile

sprocket73 napisał/a:
nena napisał/a:

Buki zaczynają się powoli przebarwiać.

No nie poganiaj tak tej jesieni! wink

Z tego co widzę, lata już niestety nie zatrzymam … smile A strasznie mi żal, że tak szybko się kończy/a dla mnie praktycznie skończyło, buuuuuuuuu  wink

Po tatrzańskich wędrówkach pora powrócić w Beskidy. Padło na Wielką Raczę. Nigdy na niej nie byłam i teraz wiem, że to był duży błąd i wstyd ... tongue big_smile
Wyruszamy przedpołudniem do Rycerki Górnej. Parking przy leśniczówce jest już całkowicie zapchany. Zostawiamy więc auto na osiedlu Ciapków przy fajnym polu biwakowym.

https://lh3.googleusercontent.com/ruk7KJvXDchVnwgkppG99_MSp2hSv4GmaSErEITuMGFEjuB95Uytqa9d1vbr_lt0uLQexeh3VZ9bsR4=w1280-h1024-no

Nie chce nam się wracać do parkingu, do szlaku żółtego. Idziemy więc wzdłuż potoku Ciapków, najpierw drogą asfaltową, która bardzo łagodnie pnie się w górę, później szutrową, a następnie będziemy się trochę wspinać do szlaku czerwonego. Jest to droga zwózki drzewa. Wzdłuż pełno więc ściętych drzew, przygotowanych do transportu. Nie spotkaliśmy tu żadnego turysty ... big_smile.

https://lh3.googleusercontent.com/M5T-8CjfRwFLuuOuCdAm9G9FzHdo_L1Bc3Jkckn2G6hf9oKEjZlVP1IYHP7uYrjPX68BQy_Hmj8_6kM=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/Wp8J0oYrs4DJAjGYDlU7uqWtCYmEMhMe2MRtawOliY9YdmQl9NRUmugU-yO3QU4XriWh0kk2sJ6Raz0=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/X5oVSoTUze6qzdx7yhn_apUIucSy2jRYXwZKqi6uOvskklIyHUU8yWj9KqkimPAHsOFTtyT_wL9N6F8=w1280-h1024-no

W lesie przy drodze wypatrzyłam pięknego gałęziaka bladego (Ramaria pallida), zwanego także koralówką bladą. Grzybek rzadki, ale nie podlega ochronie.

https://lh3.googleusercontent.com/77o8Dxcq83rpU9dvdMZLvxv3DVu24-JsiXdbJUDlflSW1oyngOkLPNGDT2oyI_n5SmBxx72OtgXPZAk=w1280-h1024-no

Ostrożeń warzywny (Cirsium oleraceum), rośnie go tu bardzo dużo. Od innych ostrożeni wyróżnia się m.in. bladożółtymi kwiatami i niekłującymi liśćmi i łodygami. Ma właściwości lecznicze i sporo białka, wapnia, potasu, magnezu oraz wit. C. Jest wartościową paszą dla zwierząt. W Japonii i w Indiach jest uprawiany jako warzywo, stąd zapewne jego nazwa.

https://lh3.googleusercontent.com/X5UkPjaeeZ30TYGbU_FzrvTWOVVD6dJvD07jCK_Xw8LBRkdmD1ONhVcbM8ohUXUNMVGT-lf_1PSCWnQ=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/c2NliGihPVYONsUD6Lp955OruBPdFir8OLpSnyxKPAgIznwUUeqaOZ7Oce4YaUnDX5cP6EYBl5qteDI=w1280-h1024-no

Rośliną porastającą latem przydrożne rowy jest wrotycz (Tanacetum vulgare). Ma bardzo intensywny, niezbyt przyjemny zapach. Roślina ma wszechstronne zastosowanie w ziołolecznictwie. Zawiera wiele cennych olejków, laktonów i terpenów.

https://lh3.googleusercontent.com/2zhDD31VOwyERUp_qtYaPUqnFOyaERR1dNjyYLF3OaZlP6zB8Qggci2OmGy0NfZWxKL5i3bQqntcIIs=w1280-h1024-no

Sadziec konopiasty (Eupatorium cannabinum) – kolejne cenne ziółko z przydrożnego rowu, pomocne w leczeniu m.in. chorób kobiecych i reumatycznych.

https://lh3.googleusercontent.com/EeZe95DsUnkfb7I4mb-aeKb_TmYZUf0qgk_NXi9zUsQghwsxCzDVULL53IPHz5cZOB_6zqncYNm3Wr4=w1280-h1024-no

A poniżej barszcz zwyczajny (Heracleum sphondylium), często wykorzystywany w dawnej kuchni (stąd nazwa). Dzisiaj zapomniany i niedoceniany, a ze strachu przed pomyłką z innymi gatunkami np. barszczem Sosnowskiego, w ogóle omijany lub niszczony.

https://lh3.googleusercontent.com/iMlAyMaphArziHf6wFAQiqKG1oVvirFr5zjPqgUcHFW8rhDcANBxlC8iCCFniJ-Rb2kNvxspgSGpogI=w1280-h1024-no

I tak sobie idąc wzdłuż drogi fociłam to z prawej to z lewej wszelakie zielsko, aż nas zastało południe big_smile. Słońce prażyło niemiłosiernie. Momentami chmury próbowały przykryć całkiem niebo i straszyć burzą, ale prognozy na dzisiaj były przecież optymistyczne, więc się nie martwimy… . big_smile

Koniec łatwizny, teraz zaczyna się wspinanie pod górkę. Musimy wydrapać się do szlaku czerwonego.

https://lh3.googleusercontent.com/Sq4ydqm2oHQmz4OvHRJlA9sHMaJ9C9BNfqnDcaGwX7iQfLJLGHfqYxz5ZalyhotpLNEM-rw_dicT4G4=w1280-h1024-no

Ale ładne widoczki nam to rekompensują.

https://lh3.googleusercontent.com/mgaGFmZM6OLXFYaNnRmdTZefcTCnJZmJ6IhQfKWPArR1CD_JwNnxhExQVlWDDBBaCwSn4MwflVihstA=w1280-h1024-no

)( Przegibek i schronisko

https://lh3.googleusercontent.com/1LI4Mt5gqdbb26NBw61ffQvZCIfaN6Ey6dRoAfUVqGu95PMQoUjzvJzZC39Vhuc_mtjAyNTvxergenY=w1280-h1024-no

Buki zaczynają się powoli przebarwiać.

https://lh3.googleusercontent.com/7YRiURbM8etNhFk8OVdeQ36LYT3TONPVLkz_c9BUqjb5DdqZehlt0oZ2DvgE7zOvJpzykUrTMf_41Zo=w1280-h1024-no

Wychodzimy na szlak i teraz dopiero widzimy turystów big_smile i tak już będzie do samego szczytu Wielkiej Raczy. Do mojej kolekcji ziół dochodzą jeszcze goryczki trojeściowe. Rośne ich tu mnóstwo, tworzą niepowtarzalne szafirowe kompozycje kontrastujące z zielenią lasu i spalonymi słońcem trawami. smile

https://lh3.googleusercontent.com/MXaIui0T1rou31kXj7XXROrEc8OZc3HZBGo__f0UoXB51eXwTvZtXSDsxcvMYXRPj1qtO1J4a5rhuKs=w1280-h1024-no

                        https://lh3.googleusercontent.com/bWz7bXz0Eionlw4_ydCWNR6xejUt18tTRfl3EP--Ggg0zSTfRUQuihfZgr64CXbgnUnYnKyJyMJAbTY=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/IYvKYzmCm2E8L62cX88w2JjbAEKNIaWCSeHf5BgziffY2QR7E8FvLdoJ34O2JbgInCaMvMjNKBQrlNI=w1280-h1024-no

Na Hali Śrubita robimy sobie krótki odpoczynek. Słońce jeszcze całkiem wysoko. Jest przyjemnie ciepło. Aż by się chciało zostać w tych wysokich trawach big_smile. Spotykam tu Pana Gienia smile, z którym szłam 2 lata temu do Santiago de Compostela. Jakiż ten świat jest mały big_smile ! Wracał właśnie z Wielkiej Raczy.

https://lh3.googleusercontent.com/9WmzmPzbf9uyvDKf5s15u2JDE0db4kEnCPOuJilmyLoxWFiU8okRMiCrn5THzSYo1XkXSFBJi9q60VQ=w1280-h1024-no

Hala Śrubita

https://lh3.googleusercontent.com/EtacnzL46MrZu2x7AZjNHZWzjeMSeY5XmmNGPUg3oo6xuBTEvL9DqhNXD3O4EYnroYlybghgE1VSAlU=w1280-h1024-no

W tle – Bendoszka Wielka z Krzyżem Milenijnym

https://lh3.googleusercontent.com/IMzPvmF1eCKA8ebzrE0LoiggJTFIhChI57scjl2DK3gCKqK4KmaN0RTruckobiAf2KE6JcoEOphWjvk=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/WD2-0nzid96trn5AswtlYgGAJ7vVbMp3AlXGYi0DhhSSuCn1B58ZYCwiUoY44uQ1aLNIRwEZYlNaRL8=w1280-h1024-no

Im wyżej tym ładniej . smile

https://lh3.googleusercontent.com/PQxpFm7TIGJ2Rj3xjNmr0spYdznr0yoNolf_Yn7BPAJ2j4nGFIyssUvK8DgMSraIgcW0CDL-9R3FQQw=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/SxptLC2tdgh_R8I9XE38GI56TThSwjAxzkKhYsCK2bmwHNkZAVuPlJJx5pvM7vnao0HRpM_eacBnmPc=w1280-h1024-no

Widoczki z Hali na Małej Raczy - cudowne cool

W dali majaczy Mała Fatra z Wielkim Rozsutcem i Stohem.

https://lh3.googleusercontent.com/AcgMa8GGsb-elvcCC8ILV8PmVBHTMiTkMrCgn19pSXG6ybXVjWcznEPRzY9gWelm0LzUD60HtLLWdZQ=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/19sxNx2ZVITbWvxRpuqkRr6bIVJtwE7HwnSqUBYCPKBHTQvCUUBth8vOA1gYOfLv8iDLhgRYrzc4QfA=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/YDCsXLM-F7xUQZURs1915RmsCi2KdOijA-QvYLWQRRm0x5f8r0pbsDUpKk0pkJeW3cNU9G4mnVYNBTo=w1280-h1024-no

W końcu docieramy do schroniska, jak dla mnie, bardzo brzydkiego. Trafiliśmy w sam raz na zachodzik. Kupujemy więc pifko i wychodzimy na platformę, co by się do końca dnia nacieszyć widoczkami big_smile.

https://lh3.googleusercontent.com/UE5WDR2ym6R2oeK3BcwM3rpqUSm4QsQOLi6vWuXJDxdhlzp1MYgsL_UpBCaIwIO3iyipJFC3u57PQIU=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/Y3G4N7VCWx_YEeEMYCyAz5g6ltBE-JJ_98Uj-nsO_NnRljr5wpbFTsQYHY_hMQ0GsSkH12vqW58Mmwc=w1280-h1024-no

Dalekoooo – Beskid Mały smile

https://lh3.googleusercontent.com/SP1-b4GBbqmF9yJqRQqSmj5d2Uzleew0jgihps44tLiDjc3V5VrGXg7y6OOUjH8_c5dfIzG-f41LULE=w1280-h1024-no

Mała Fatra

https://lh3.googleusercontent.com/zz_XBPNznvPbsCflgSCbK0CPvQFVGMQvC5zXOpiaE_ZzUj52yV8nbmXbDB5MH3iAlGzpk40UnuPSkdY=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/cw8KCraJsy2i55TLedXSLbykEK7VEneQpO7dyxIZ6YKQ6FQetTYPH_9Mr1Nv2abGr5G6Tpgm7MsHLhA=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/DhRVRMdwuM08SynxNZ_AC17rVF2dXT8zW16dZdk2jxN3FdblCcJbyGzCierSSVgdPtixgaaviJ0RgTw=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/c5tR1u2-ioawHeZ8AJStCmRnbEcj83h4Xjs77eJq1HWXAnP9KMp4OVzQw3h2XWKx9ds69g7aPveF8Vc=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/LraR2Bxc1usVoqoId0lCTBxUI25J33nqOAZsnQgDjYrnYoUTMpZzkRI01FrWYpoaWqs0DRpVtY4UIXA=w1280-h1024-no

Schodzimy tradycyjnie, po ciemku, big_smile żółtym szlakiem do Rycerki. Gdzieś przed Obłazem zachciało nam się zboczyć ze szlaku w jakąś leśną drogę zwózkową, prowadzącą do doliny, która najpierw zapowiadała się całkiem dobrze, a potem zamieniła się w szeroki błotnisty potok zawalony resztkami drzew …  big_smile. Masakra ! – brakowało tylko krokodyli. big_smile Odwrotu nie było, bo szlak prowadził równolegle do niej, tyle że znacznie wyżej. Nikomu nie chciało się zawracać, ani tym bardziej przedzierać się o tej porze przez las i wspinać do góry. big_smile Na szczęście feralny odcinek szybko się skończył wychodząc idealnie na drogę asfaltową prowadzącą w kierunku parkingu. smile.

Uwieńczeniem dnia był ciepły posiłek i miłe rozmowy przy ognisku z nocującą na polu biwakowym młodzieżą. big_smile

Piękna ta Wielka Racza. Na pewno kiedyś tam wrócę smile.

https://lh3.googleusercontent.com/54PXiklFi7G-FulaecxFXSC9cxkE2iKgSYnsbCz-ed4Fp6AUiQUc2ElMK7DrSaYZcRYB9X7Vj1Y-70I=w1280-h1024-no

sproket73 napisał/a:

[…] i tak czekam i czekam, a lato się kończy sad.

No właśnie. Tego lata nie dało się ani nic dłuższego zaplanować, ani na nic czekać, bo jest, a właściwie to było, bo już go niewiele zostało, nieprzewidywalne. Trzeba jechać w ślepo, a jak coś, to zawrócić big_smile wink i wrócić zaś ! big_smile

Jolanta napisał/a:

Gratuluję przede wszystkim wspaniałego poranka poza schroniskiem, takie przeżycia na zawsze pozostaną w pamięci! cool

Dzięki Jolu i zapraszam do wspólnej wędrówki ! smile :*
Widoczki rzeczywiście pozostaną na zawsze w pamięci, coś niesamowicie pięknego. Natomiast co do noclegu. Mieliśmy po prostu bardzo dużo szczęścia z pogodą (ciepła i bezwietrzna noc). W innym wypadku niestety trzeba by było glebić w schronisku za 11 Euro big_smile wink.

łysy z łysiny napisał/a:

Mówią, że Czerwona ławka jest gorsza od Orlej Perci. Prawda to?

Ja nie wiem łysy z łysiny, bo na Orlej nigdy nie byłam, ale z tego co mi mówili ci, co byli, to Orla trudniejsza smile. Natomiast przy takiej pogodzie (lampa, sucho) to Czerwona Ławka jest spokojnie do przejścia. Kilkunastoletnie dzieci wspinają się na nią bez problemu. Sama widziałam. Jest naprawdę bardzo dobrze ubezpieczona. Jednak w zimie (zresztą ten szlak jest w zimie zamknięty), ale np. przy mokrych i śliskich skałach już tak łatwo by nie było i z takim obciążeniem bym sobie zapewne wtedy odpuściła.

mirek napisał/a:

Tak piękny kawałek Tatr, szkoda że nie dla mnie. Kilka lat temu schodząc w V,Rozsutca dowiedziałem się że nabawiłem się lęku wysokości.

Też do pewnego czasu myślałam, że wyżej niż Czerwone Wierchy to już chyba nie dam rady big_smile tongue.
Widziałam gościa na Czerwonej Ławce ze strasznym lękiem wysokości. Trząsł się jak galareta, ale wychodził. I wyszedł. big_smile Ale wiadomo – nic na siłę smile. Najważniejsze jest zdrowie i bezpieczeństwo. Ileż to pięknych miejsc jest w Tatrach, gdzie nie trzeba się w ogóle wspinać. Mirku, ta pierwsza trasa do Zielonego Stawu Kieżmarskiego jest naprawdę lajtowa. Zresztą dojście do Teryho Chaty praktycznie też nie wymaga żadnej wspinaczki. A widoki przepiękne. cool Do tego wcale nie trzeba daleko jechać smile. Naprawdę polecam ! smile

1,385

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

sproket73 napisał/a:

Jak na lato z nie najlepszą pogodą, udało się całkiem sporo takich jednodniówek ustrzelić.

I tylko niestety na takie jednodniówki można było liczyć. Od razu się robi cieplej od tego złota na Twoich fotkach smile.

To jest siewka młodej jodły. Świerk ma nieco inną siewkę (delikatniejszą z większą ilością igiełek).  smile

https://lh3.googleusercontent.com/w1ME3tVo9z91V1wYtuX_Ow27kY3245KnVZtbIm8CyplhcLOqZuFkRVeqzOiDhhApw98KYEGjDYf1vA=w1152-h768-no

1,386

(5 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Jolanta napisał/a:

[…]Piszesz, że schodziliście percią... czyżby na żółtym dopuścili ruch w dwu kierunkach?

Ehmm… nie dopuścili Joluś … XD wink

kris_61 napisał/a:

[…] i widzę podobne foty zrobiliśmy wink

Ja byłam we wtorek kris_61. Szkoda, bo byśmy się może gdzieś na szlaku spotkali big_smile ! We wtorek było bardzo dużo ludzi.
Podobne nie znaczy takie same big_smile, poza tym oko faceta widzi ponoć inaczej … big_smile tongue. Wiem, że masz dobre oko smile. Wrzuć tu też coś swojego ! smile

1,387

(44 odpowiedzi, napisanych Etnografia Beskidu Małego)

No proszę, kolejna ciekawa izba regionalna do odwiedzenia. smile

1,388

(7,757 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Brawo sprocket73 big_smile Twoja kolej ! smile

156 - sprocket73
135 - kisiel
53 - jolanta
47 - Cyberniok
44,5 - Gustek
43,5 - baca
35,5 - nena
26    - MF
24,5 - Darek Tlałka,
22 - darkheush
19,5 - MK
19,0 - Tomrod
18,5 - łysy z łysiny
17,5 - rufi
15,5 - Bisqp
13 -  tomkos
12,5 - harnaś wołoski
11,5 - 740715
11 - Karo
10,5 - Eugeniusz Kępiński
8 - bcFan
7- teksanski,mały pikuś
6,5 - Miluś, lowell79, Klimek, Staszek
5,5 - Skorpion
5 -  Macieks,
4,5 - marekk500
4 - kruwad
3,5 - jardo
2,5 - wizjoner
1,5 - kris_61
1 - Inga, Paweł, piotr, jasiomateuszek

1,389

(7,757 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

smile cieszę się, miałam okazję przechodzić obok tego źródełka w drodze na Jaworzynę (861 m). smile

Moja zagadka:
Taka Droga Krzyżowa. Szlak jest dwukolorowy. Na początku niebieski.
Pytanie dwuczłonowe: Od jakiego miejsca zmienia się kolor szlaku i na jaki i gdzie się kończy ta Droga Krzyżowa ?

https://lh3.googleusercontent.com/I0jpCWxZdfQuBOnvo9LAJMwYF1MO5Mac_IZPoKLSeRu2Qij9KIMle4RX81dgYWR2Ns0Rhkn4W9kvhTM=w1280-h1024-no

1,390

(7,757 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

To jest Źródełko ks. Józefa przy zielonym szlaku z Międzybrodzia Żywieckiego na Cisową Grapę Pn, )( Isepnicką lub Żar

1,391

(314 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Dziękuję Agorszczyk, naniosłam poprawkę smile. Myślałam, że Sparassis nemecii to brat Sparassis brevipes . smile

1,392

(314 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Parę dni temu znalazłam w naszym Beskidzie siedzunia jodłowego (Sparassis nemecii), albo jak kto woli szmaciaka jodłowego. Jest grzybem jadalnym. Można go gotować suszyć, smażyć. Jest pasożytem korzeni drzew iglastych, najczęściej sosny pospolitej. Zawiera antybiotyk o nazwie sparassol. Substancja ta powoduje, że owocniki szmaciaka są mało podatne na procesy gnilne. Można je długo przechowywać. Do października 2014 r. podlegał ochronie prawnej. W nowej ustawie o ochronie grzybów podlega ochronie częściowej.

https://lh3.googleusercontent.com/iFLDUSkjD3cP42EyrSwHIBJfZWifAb_P-4CrbCtyE5TiayhN4Zfk55adqWqsaG7ozWvGbWRp8yASf-E=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/O_dAMR7qECLHZ4xuaEHK7XiI9dHWP257AikUKJmh97LN0YixIlFYK8WCQ3eYgLLKndY_I7OTU6LLXpE=w1280-h1024-no

Na Babiej tego roku jeszcze nie byłam, więc postanowiłam nadrobić zaległości. W prognozach na wtorek deszczu ma nie być. Ruszamy tradycyjnie z Krowiarek.

Kontrowersyjny budynek prywatnego schroniska.

https://lh3.googleusercontent.com/fj0AjZJQteMLXWUEjqMeJHAGdeG7pdlBBqt-2j1od8uPl2k5KgSfukh51uHIhxjT0UURx7wOzNr6TYY=w1280-h1024-no

Chociaż jeszcze dużo zieleni to czuć już zbliżająca się jesień, a gdzieniegdzie już ją nawet widać. smile

                                        https://lh3.googleusercontent.com/bxQkEhJmlmvm-1gjsjFtDV7VpgDGCGG0YfovGt-_d9yYoJPwqGi7qu4ZY2ELldQ6I998rRnnoHilvAA=w1280-h1024-no

Fajny schron wink

https://lh3.googleusercontent.com/0zLdOo__5YLwmO1hy_4jl8UTSrgA48VcVSxGNcl2eMDmlMkTmXsZ8w4pGtd5VuLjO7_s7ISvxzhx0oo=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/9MSLw665bwAWKgg9Sifwg-GpVowC2vXo_hR_VcJHq4V0LNKYvgohoqnqIMxOnKl9sNthdHg_42P5kfA=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/FPXy5VoOEs-x29i5mVRyh0df9kqkiLY1_yeyO1KIeghUzCLsdACEqReo0oNcHug6asxgNJO-bj8B38o=w1280-h1024-no

Widoczki z Sokolicy były całkiem ładne. smile

https://lh3.googleusercontent.com/mpXr1jMqbpL9LywllHfOIjTNhnlZqlg7YlBmRX9xGIvknKrXj2xTJzZw83JmLLg3sKbIruYn4-eGYhA=w1280-h1024-no

                                         https://lh3.googleusercontent.com/syXsdL0Pb4Tz-WbQSqhydo3ZoMEWv4uxRDAfrxmydH18ae0CFyPW2ouxXIW1SgVDscoGtktQmXCHhbQ=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/8Flk3Hc_kaxERi6wqjSA026kajz6WqTu5FkOD-NMN6JZRF0kPZa4gVUxs1_6jotY1B8ZXLVgJQIkbQg=w1280-h1024-no

Z Kępy Tatr nie można było tego dnia podziwiać. 

https://lh3.googleusercontent.com/48DHiJY4UZ14TxddCMqjzUeT8PKY4Gy-0XkvAsLdY2Ac9WV92Mbauy_fHeGzFRqea4LEv6cvIrkYroE=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/r107YG7hZNGj0m61po7AqPMu36K3zo0JZ3h0Xijn73Hv6OfEyFyt9Oado4Jys9VPs46pi1qe0cF59yg=w1280-h1024-no

Widoki na Jezioro Orawskie i Orawę całkiem całkiem smile.

https://lh3.googleusercontent.com/k8EeVLknOew4yThU7C3a_seo98eUfDs7WBtztjNv_RFV1BzJ-KKV2YWkEAAh3IvRBk0C5v_mKGuKRYE=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/5AZC18MmhFc19S6Ql8AadfXPc7bgpDZqQekNETeoJ--Lt2SeyVl1-Fl1HUlY5LwFKniIy_ASf10838g=w1280-h1024-no

Owocostany sasanki alpejskiej (Anemone alpina) i jeden uparciuch, który nie przestaje kwitnąć ! big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/TUUgeWNiv-zfG2UVxxK6RpXWvLq8XADBGkuRxOycQyWg47s7bdkrCQsh7IiQ__0uTKaxwVRWxgLRIh0=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/63NiLj-kbV7rxM2jf0Ty4s4cA1EDFFrQJQ7YmNDhd4rsdHFIyRw5I2obyTNUVJRbpK-aSDhPyALd7ZU=w1280-h1024-no

Owoce borówki brusznicy (Vaccinium vitis-idaea)

https://lh3.googleusercontent.com/teONrkb1y_46Z4ode26sJhCPAoyfEOv6GAAhu_8LzjxGSbHph8KywDmKwRK3lrg_CC3OV1pZewVexLM=w1280-h1024-no

Masa turystów tego dnia zmierzała w kierunku Diablaka. Sporo wśród nich było Słowaków. Na szczycie tradycyjnie mocno wieje, przy dłuższym postoju robi się zimno, trzeba założyć kurtkę, a nawet rękawiczki.

https://lh3.googleusercontent.com/OIdgjqNUHUtx-3JuXGE7-Jh55DKWA2mA42tvI5oCknMQgKc-N1rpfKntkPPWcEz_owyCcWnBw885JAQ=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/idAQy0HrQtxbQxLDGHRXoil3WySF9fXZoLNaZx-XGzb_OYOu7YwAHu1RCiJn26km-5FinuhuC-qFezs=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/TabsR5X_X_TEvI5Ddtu5qu0k9oNNLL5ka1Fzq6pnZpv17I954-9CKIK_BQ051Ubht8pxIcs9KmuB8_k=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/ugQhK6nLuOycme5byyYJaVKHyWjn4See9qogPoglvVK_l7AJqloF-1-LB6zi-FuMaDtR4UGYJROuhDQ=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/xgokV6LFMBD2Vi6zKbPXMr8ejU5dXPIfoD1dvRzk_3NP90enUQc1qYa_-qM4yCuLr5De0Rh24vdREd8=w1280-h1024-no

Owocujący wawrzynek wilczełyko (Daphne mezereum). Przypominam, że jego owoce i kora są silnie trujące. Zjedzenie 10-12 może spowodować śmierć dorosłego człowieka, a dziecka nawet 1-2 owoce. Lśniące wyglądają naprawdę kusząco.

https://lh3.googleusercontent.com/yw4N91NsEROSSyJvps9-pzym3iSThKZ-hGTdBltSxhDzWumUqQmc66Ds__eqTdvCGEOEJ3yQKBU1O5c=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/tsa0z_ZUzmry49KsqF1uun0JbFGBBX_-IM4QZtFth8gi0qtmaPHTuXYH_1gsUNXFLFkOqoD8zv8wDs8=w1280-h1024-no

Schodzimy percią, a potem pięknie przygotowanym szlakiem (prawie jak droga asfaltowa) do parkingu na Krowiarkach.

https://lh3.googleusercontent.com/Nw6LdSMLSoUToUfTMqJFrRwlndZzbrx2FnH1ky98HcX_Ubd9kvWVCmx18tPT37hiZic21OeHjNB_zbg=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/PzrnPbxF_-89KwOdASQThr1MvfpQdIgCgNNR3acJXgzyJ1wBJgvQGktn6-Mzd08Z9IvDjvGYuhwfD4Y=w1280-h1024-no 

https://lh3.googleusercontent.com/iWpYHad73U9yG20nnUvAnA2Ashfs1lcy6RIMJnd7S5i8vQtWYkaVUDdLfpvu_xhPvmc0-imL0n-YINw=w1280-h1024-no

Chrobotek (Cladonia )

https://lh3.googleusercontent.com/nrPp8Kc4W81FIpCTinsiDkZrAKbNxe-xL_PusXXeHRO9WTswWBDqFbfaUpjqW7ah2lC2r4qbolUNOoQ=w1280-h1024-no

Tojad mocny (Aconitum firmum)
                                  https://lh3.googleusercontent.com/7XDUBbgW37FEqHSxVv3DtBNxKcloHjTUT-EEMyaHel-zt6TRJEDjnQDJ89Xc3RYRWGB0cgObFFBS7LE=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/M0qr9jDHPfsgUvOgWKxGyM5_1pAPZ_k2WIPFrwobMxP30dFoxIkGiqI3anehcio-kTy-blfd2PalsNI=w1280-h1024-no

Fajnie było znowu odwiedzić Królową, tylko lata trochę żal … . smile

1,394

(73 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

MF napisał/a:
Bartosz napisał/a:

Obecnie taras widokowy pod krzyżem jest zarośnięty iglakami. Zielona ściana blokuje jakikolwiek widok.
Chyba, że to nie taras widokowy tylko platforma do... nie wiem, tańczenia? Odprawiania mszy?

Problem pozostał - podwyższyć czy ciąć?

Racja, fajnie by było, gdyby coś z tym zrobiono ...

CZWARTEK 4 sierpnia 2016

Wróciliśmy na szlak za tydzień. Wypatrzyłam w prognozach dwa dni, w których było najmniejsze prawdopodobieństwo na wystąpienie opadów. Niestety było bardzo gorąco, duszno, duża wilgotność. Wiedzieliśmy już co to oznacza – będziemy się szybko męczyć. Tym razem jedziemy samochodem do Starego Smokowca. Zostawiamy samochód na parkingu za małym białym kościółkiem, niedaleko stacji kolejki na Hrebienok. Wytargowaliśmy za dwa dni postoju – 6 Euro. big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/RhQb2yfBAOGQnitBZaS5TLIQUwX3VT8v8yhxRTbWpDbGremMukB7JfIeyRIcYieTbzBy_J4d7H58Wvg=w1280-h1024-no

Chcąc zaoszczędzić nieco czasu na Hrebienok wyjeżdżamy kolejką naziemną. Przejazd trwa 7 minut. Pokonuje różnicę wysokości 255 m n.p.m. Na górze tłumy ludzi, coś ala Gubałówka. Staramy się je szybko ominąć i wejść na szlak.                     
                   
https://lh3.googleusercontent.com/hz_EhoAwAbpITzw5klerY8KnsSok6PzheQhyORKzpqMa1u_3FYUggg6kD35kBtYsSUfGy0z0cq2gbOc=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/-xab38qEN4kM9rrSf_fJ9j0-MiiIixBL60O1Nt5uzqor2BRB8-Y_P6zZf8hTUIQh86E44LPaZXai604=w1280-h1024-no

Na szlaku ludzi wcale nie jest mniej. Pogoda sprzyja wędrówkom, więc całe rodziny wybrały najbliższą atrakcję – Wodospady Zimnej Wody.

Mijamy Bilíkovą Chatę (1255 m n.p.m. ) i schodzimy zielonym szlakiem w Dolinę Zimnej Wody podziwiając z innymi wodospady na potoku Mała Zimna Woda: Długi, Mały oraz Wielki. smile

https://lh3.googleusercontent.com/uweQW0IW14uMzn3QaP6CIA0a4g6KToN13WnGjwMlcszukprocCW9DxhBZYa8-eAEc98JRjBgQ7Syc4Q=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/KRfOuc2Agl6Pe2tERXj2CvxNVztF2zWn9fR8PZoAd1C1adGFWarJC8BotO59jsn-7YHlVlgEwb7YHqc=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/IWTleSwH84v7KTle_iGwAOzOon_2mm5vlK9OLC79Tlzjs7RuW1T2GkbfyXEsNY3gkwa_mILhxQuEkF4=w1280-h1024-no

                                        https://lh3.googleusercontent.com/LSuifYE2iMwgNtIIRd2_bvR-0zzYOI0EY_3soMbH9ejSDuBeescTkbgsMF6xKPrCqK5V2nNJV1HTHac=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/QU7BFdDlVq3uU2g7PALUFj1GBjFBwqlSr604Kc5oxbwO-y6ZVKnyheG75lejz0m5MWhVsRCkcxjDLtY=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/dd5KYB9emroEak3jSCgJ81qhEJgpTGs9pnox-INJ42VfAb-BYzSE3TOysNr68wgWiL1GhZ6rwoLH3zY=w1280-h1024-no

Zatrzymujemy się na chwilę na Staroleśnej Polanie przy dawnym schronisku – Rainerowej Chatce (1301 m n.p.m.). Chatka w większości zbudowana jest z kamienia. Obecnie jest tu sklep z pamiątkami i muzeum tragarzy tatrzańskich oraz można tu też kupić coś do picia np. piwo. big_smile.

https://lh3.googleusercontent.com/XCScp2RtpCMuwcOP08SJ0qvKa1Fouw4MyMpRV4bpWUYDmkK8qxjfAcDp1z8sukHMXLHGLzTvyppGjr4=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/Ru2FXyt11IbX8pWYs9ONl4dDb5NuU7n7noQbor53rEQQLtk7lOVvb2SxaLqim-lgzsdwZv3KvNMmuRM=w1280-h1024-no

Staroleśna Polana

https://lh3.googleusercontent.com/VDm3fSDb_h8Q1or_Bqj8YJkdaH8046uzUR5xpUNnMNAB096UKg32dg-j5mK0LNiZneqqdASo4QkEXf8=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/BYC7rkH56do7tK_nkiu9-Y09kRc3RjcTEwoW8K_0uv6hM8Duw1D4HGBboZDydlkX2-PAY4MkUXO4UvQ=w1280-h1024-no

Teraz szlak prowadzi dosyć ostro pod górę aż do najwyżej położonego Wodospadu Olbrzymiego (Obrovský vodopád). Ma on wysokość ok. 20 m. Tuż przy wodospadzie jest mostek, z którego można go oglądać w pełnej krasie. Mijamy tu nosicza. smile

https://lh3.googleusercontent.com/yYZOdbEaryGmec33pKt6b2R6U6d1ANh9RW_6m4HpGBIO1dG5CRc9pOj4Jyoa6_6Dy7NewS0eYn9ZY6M=w1280-h1024-no

                     https://lh3.googleusercontent.com/RAJQIVzn1TrNx4elUG_7ClBEnvprXn73870uCGg-EgASpUUdmCgrNp2PeCf7x9t-7-8dDpP1cH0NB0g=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/f_z8jI8O2NKVIBcNXQlEjGB_ZU3qUNcNLfkYq_DIYgDcbEfQB4CJPXUdUAD0m6hXRmoNYlCruX2F2c4=w1280-h1024-no

Za Staroleśną Polaną szlaki się rozwidlają: niebieski odbija w lewo do Doliny Staroleśnej (nią będziemy następnego dnia wracać). My idziemy zielonym, Doliną Zimnej Wody do Teryho Chaty, gdzie mamy nocować.

https://lh3.googleusercontent.com/Xm2kJ5C81_ex2aWLcVXJTb5-nVEBeT1POaZ6WRuV4jHrauyPgtcLliUHfcWTC9_qsEsbJV26ZczUEI8=w1280-h1024-no

Dolina Staroleśna

https://lh3.googleusercontent.com/j6I5IU2aDcWETuAFDJuJ_y30rY6H_VW1ZoWN7P8sjL2Di5CTic2zYwjHHPgRBJmA9OdwfszDGeCWhxU=w1280-h1024-no

Po jakiejś pół godzinnej wędrówce zatrzymujemy się na chwilę przy Chacie Zamkovského na wysokości 1475 m .n.p.m. To było ostatnie miejsce tłumnie oblegane. Wyżej spotykaliśmy już tylko pojedyncze osoby.

https://lh3.googleusercontent.com/ZgchZOGwRhUARlbxX6_5NtBPQ_6-t0tRgagw1vs06E1Re8oAFzGvLyqIrIHFu62yie5_1FkivhZZdKc=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/SyVRG4QIMQv5KqXqlRRvlyex7iDSJBX3uiohDxfh1g6eecS_xiyFc6U2-KNIlwydZiKjCHpUzrw4NTI=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/hMU7lPmp79WZaNOzQHXAs3I3CsgCPf8K9vwcjlRSEU3FgH81k4-9_hU-9WtbCXtf89G3WcDE1Qbh9tE=w1280-h1024-no

Teraz szlak biegnie doliną, wzdłuż potoku, wśród kosówki. Po prawej szczyty Masywu Łomnicy, po lewej Pośredni Grzebień.

https://lh3.googleusercontent.com/Su9Spc4YZ3eWkynTd_HvBpcXBOh9k96DFhU7zeiElj_DaNQdJDQtvQUCRlh_ybBU2scPrsx-jHPpZvU=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/5TiAFcgv1ymxSMFuAY2AHC6KrGdb2Amded9z_Tn_LscB3g38-48VMIjqGO9Kk5aKyx5AbI6j4e8Jz8U=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/lzM7NOKagWDfnRjKR1XaFTkWqE_cNGpBRJwbslmGPPdB3XjhmeMHqRQXgreYS8_UNlfDgUK0w7uVXek=w1280-h1024-no

Kolejny nosicz – teraz schodzący smile.

https://lh3.googleusercontent.com/C8FmTt_hNlVjAuCU3jsMxDWtsnu_GuNCPSd3Z4zReDe1lz4fCevfoOMWvZ0xgPuabt3pUcv7NkSMTCo=w1280-h1024-no

prosienicznik jednogłówkowy (Hypochaeris uniflora)

https://lh3.googleusercontent.com/aIi4FSe0WxZ03h0muoO4qoel8qEuNA-YRsk6DH92bM09wSbo30L0-oeNF2CQcf4H7RKJQ3Ly3zZb9L4=w1280-h1024-no

W końcowej części Doliny Zimnej Wody zwanej Wielkim Łomnickim Ogrodem, postanawiamy zjeść coś ciepłego. Piękne miejsce. Teren ten jest niemal płaski. Zalany jest wodą z płynących z gór potoków. Utworzyło się tu coś w rodzaju torfowiska z dużą ilością wilgociolubnych ziołorośli. Latem jest tu wyjątkowo kolorowo. Gdzieniegdzie rośną pojedyncze limby.

https://lh3.googleusercontent.com/xQJlii7O_pnGbO_3Mpdf9H3Qf5lylQAe5s7Ml-9BJcElnx8b5KBF95gbZXTO_H6AXBlHfI1efgRYFL8=w1280-h1024-no

Teryho Chata z tego miejsca wydaje się nie do osiągnięcia. big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/WLyHz_z2ybt2_VvqjbwHw6nNaPYR2PYVvxphPuEfaAukOR_p9AyouTbDFU5HOUmqSlfAiFIij25_ocM=w1280-h1024-no

Teryho Chata i Złota Siklawa

https://lh3.googleusercontent.com/47UFTj2HuDbzvOhCBAAEb_nsUiI0Ry6Y83JjsEtOkIo2TaTy_JC7C6pVS4ZaiI6Q3GS8Q1SP_nBaURw=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/CRLEd4NDykJWN8pJ4qhvABxDyB_EyjuuGQvCnZEZQOhup9o3hurZhYxWxWGl-UbTL-KVxmF3-9p-fGw=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/rrPEodQ-PrENP-g4iGi9fl2oT5UYG1AwX98yWJEuGDM7bb7geJHmqWVCpAeb0kKamtKm0-jHtuTh398=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/VAxs91GpKV_9jyO-cfze8_Yzn4-8Zb9c7a-ww5pmEHcTTHRvRD1KEEJSB_r_3KaSIK5QXSYmwaoS3OY=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/Qg-Q13-P6eu9MyWrBygH1d_WoD5D3FSTDy4_YqxPrqSb_ZSaC5HaerLb2ItZ9i0_ZoU2UNfK7PNj-dg=w1280-h1024-no

Dalej szlak prowadzi po piarżysku, wśród kolorowych pięknie pachnących ziołorośli, skąd widać wylot doliny, a daleko na horyzoncie miasto Poprad.

                           https://lh3.googleusercontent.com/baVpyJ0DMvM7x9ZL9gP6K-We11bxSp5IMzqTh-YFkQsfE9uWMb2ziYg8Zo9Z0sNPIuIMj8J8fcCMsZ0=w1280-h1024-no

                           https://lh3.googleusercontent.com/P1izasAYABkyL-B8b5poZmkADU2D20ndvZZcHC9qS3FK0h_Pb0mz-nQ-H_bpWqAyRa93zX2Mv4gZZa8=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/HgrxLryH9A8pirWPJY_mqX8M15KMt2kLamb8wT29XySHwnHypGVuWPVtvdVs4Vz-Ukg6w6NBsbKAw1g=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/0GALNskicRUK5dwYYYtYX_u1aoPDw6UdaLhj-v6lZdN9Qq110LAT_sQook7v-5PY29WB0SrQUHY83WM=w1280-h1024-no

                                 https://lh3.googleusercontent.com/EPvCGMcrxfEiVF9iM1cGUd_ZW-ucbUOUacWOV5ISliAKgXF14f6VyjiIpmYABCo60uQ_u5AbQPp1R0k=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/cDXOU5JsnUjjb4zPF7wdlIlTh3n_gW6nEkfLGmQ1nCyrunF3Bxe6mHudNUywsSxOs7ELWDQtg93oMIk=w1280-h1024-no
                   
Góry z godziny na godzinę toną we mgle, wilgotność wzrasta do 100 %, jest niesamowicie duszno, idzie się bardzo ciężko.

https://lh3.googleusercontent.com/sH7HlK8Z-2V5RMmqiABdQSWHOiQV587txpr7FVUtGd6xNR18_QP60pFwlFMX2lRbrbA668PNwv5_G8c=w1280-h1024-no

Złota Siklawa

https://lh3.googleusercontent.com/bhYQ9ED2CJo93VU-rFzBVtBIGajX04kwLNORFjtkm-mmf9DvluWjyTpoWhP3VXia0_TWf1fC_afKLko=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/qr54WRiThu1fvPjHZw5L0BZqrfNMLp_heGgFzBowLbi-YKdzFZUBCREopJ9GSXSpSW8JHDjUreFeew0=w1280-h1024-no

Już tylko „rzut beretem” … wink

https://lh3.googleusercontent.com/71WN4GqcxM5UMfLExY5m5vjm0zaF-URqDFWW0To_Gr0jhRhjmTvwerYovKestAO-CP195uioCt6cxYE=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/yeKL92467RyvOsKWVb8YbsePngF2jWx-tbqcRmvSjDKrhCylFm-QKXfbFeMX2mPnUP7db8XVRBpQHug=w1280-h1024-no

W Chacie Teryho (2015 m n.p.m.) jesteśmy ok. 21:00. Jest już ciemno. Schronisko zapełnione. Miejsce do spania tylko na podłodze (koszt - 11 Euro) w bardzo ciasnej jadalni, w której do późna w nocy słychać było głośne rozmowy i bełkot nietrzeźwych turystów (nie wszystkich oczywiście). Nie za bardzo chce nam się tego słuchać i czekać, aż wszyscy ułożą się do snu, ponieważ naprawdę jesteśmy już zmęczeni. Początkowo myśleliśmy nocować na tarasie, ale przeszkadzało nam ciągłe chodzenie po nim pijanych z piwem i palenie papierosów.

Po toalecie (w schronisku jest tylko zimna woda w jednej umywalce) szybka decyzja – śpimy dziś pod gołym niebem. Przed chatą są fajne wygłady lodowcowe. Mamy ze sobą karimaty i ciepłe śpiwory. Noc zapowiada się ciepła, nie wieje, niebo pięknie usiane gwiazdami (zaczyna się właśnie pora na Perseidy) i na pewno będziemy mieli tu ciszę – czegóż chcieć więcej big_smile ! Jak się okazało nie tylko my wybraliśmy taki rodzaj noclegu smile. I wcale się nie dziwię … .

PIĄTEK 5 sierpnia 2016

„ Niezapomnianych wrażeń krocie dały nam góry. Dały nam czarodziejski przepych swej niezrównanej piękności, spokój i powagę szczytów, dzikość i śmiałość fantastycznych grani, bajeczne bogactwo barw i światła, pozaziemski czar księżycowych nocy. W górach znaleźliśmy szczytną rozkosz walki i niepokojów, dziwny urok grozy i niebezpieczeństw, czar sięgania w niemożliwość, wspaniałą radość zwycięstwa. Toteż święte są dla nas góry, a wielkie są dni wśród nich spędzone.”
                                                                                                                                          /Roman Kordys/

Rankiem budzi nas cudowny wschód słońca i pogwizdywanie świstaków. Z minuty na minutę robi się coraz cieplej. Pora wychylić głowę ze śpiwora i rozglądnąć się wokoło. Wczoraj nic nie widziałam, bo do chaty przyszliśmy już po zmroku. Dolina Pięciu Stawów Spiskich jest bajeczna  cool . Jestem nią zauroczona  cool . Aż by się chciało trochę dłużej pobyć w tak malowniczej scenerii, niestety dzisiaj musimy być o godz. 19:00 z powrotem na Hriebienoku. Niemniej chłonę ile się da w ekspresowym tempie  lol .

https://lh3.googleusercontent.com/fnWD8IrXQ13VLy2B4ZaPzd4IgtJN7aG_oCHqQBM2cxWk-J_Azb-EbVkvwYN4IDWo1qPRXp9I7w9ZnfI=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/XJkhUrpN-7UL6OPUYWzJepPSgUk-CpXfFcpCh46ZYz65vp5lCsn30FU9qsBk2bfEHAxOsDKWksrMMjc=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/mqqqkjf6fyjbCaaDfQArlwndw4UDrZNEsns5FCzJ5CfkK__Q6jkEL2tceml66Hb2MMFWomtlJ7VjBwI=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/XjVRzwhdu6mq-TRpE7txiJI3zhRfxuZ0x8P7xBPLhykHvdaUFJmC960YQBpYiOW2JwcPgOWvryXtqt8=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/qftEvlNryGI63Y3o0MBQoUrBN_86BqYHZVRH7bVpNLG4Gl9W-t35gBgOjNGCzWScLvYhxdaWvePLRi8=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/0zB9rF_Ch1R7ms_aLc9n2J0_K8xWLSjFm6d4Z_Pwjgb1rS0scFJJPnDCd2f0Vm6BYrsCVi4iM9bfaPw=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/KNYuCVT4jGDn5GAj1egcQuArGIGOnhN7Hb0V1_k3SvydsIlVfsdlo0ZSXIaVawzergR7bPtz4bT1mjY=w1280-h1024-no

W pięknej wysokogórskiej scenerii jemy śniadanie. Kawa w takim miejscu smakuje nieziemsko ! big_smile, pakujemy szpej i mozolnym krokiem (bo nie sposób szybko opuścić takiego miejsca) kierujemy się w stronę Lodowej Dolinki. smile

                                          https://lh3.googleusercontent.com/DUaWhoJQOsTfvu2LT0f7ZpvJjccd0TMyEKz6Wqn02e_t4PS6iGuNIcJuFCda3MoXp0sAUjZJaSWRuPA=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/g3EP8ToPcdn0wD4UpbEmFsSHf3a6BgReAMycNwvy5fPYIKxF6jQZgYL285OGz2HqVbMMUtR-IqgaL9k=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/NRxiN4hfEl5DhPulWPEhbNDcgvjLzKdDmw9_kdUNOUtNmRJuYzkhu1LmbKlVXGxEkxjqDkEQXIeJ94s=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/5QA9gqS_8S00kjA7l7nh1BgfbvJVJNfO8F7GkcSY95xaLHEHDibQIzEj0-cP5d0GckVLjbNwQ31oThs=w1280-h1024-no

Najpierw krótkie podejście na Pięciostawiańską Kopę (2121 m n.p.m.) .

https://lh3.googleusercontent.com/OQh7VSRX94zmESh7CcvNn5J1zVHhYx_wxvPde8yuzQI5dcvLH-5VF6MCwjaq9Bp_M1eAk4MjJyqSmBI=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/C7sNAvGG0g3eoMpGsTENPkg6rgHxOwLWECFJ7kyC_W8YKEe0FrjWU4Z5IBIbrD70I7BHhds_m9QqPZo=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/epHSUK0xqHpsTepERyJlREleGdwoJ4CvvNcIaHHukChAuNYhoWvZsRuws1H6mVJaiOFaqW63wSshaB0=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/4SFnsuUEWP6aNbmED1Gymj3Gvs9rViurLt9MLUHCDs2W5li5lXOj4RLESGlvuo7yTxFyfciTtBGMUuQ=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/Yf9VUW2rNWkRC5yWfwIV0uvws-eAxK6JY2gqC8ORewuZRIWaF_Q7yRwYo94hP9GYQX4f9t8TqDkthyE=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/RnZBMerhxeSvOaQHvxQDEaGD_8neYFn5cWsnKpld3lAL1RMog5qMeui77q4FgYlqUNjChcC75fOwmYQ=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/nSjR7yFaDvDsEph67dCmWwyaovHIsjR9rWJM4PMilFkcglbXrAxaVNBNZb0ha2tekUaNOsHhSAvwgd8=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/qMtdnNX4UmqngEsRvFiZl3Uy83AoZxms8WmYS35_iO605NLqToG3ZTv46ySWrBm7uNS6DDZbEaDY3wo=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/ycYXsrN85yiw2Nwxluijjitd7uarY8qSgxQTYq_sDsKLwRCbhT9_eH9DcyuCJT46qiIVDRJ_XIzFUMg=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/CIOr3uLHyIlz1dy6cHUN09C8NDQL6xZ2IFO2bKH09rlt7rprL8mGnddFxI7_DIeYLTbb3_qbIaIMeFA=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/La60LtDB-LTqQpHXZtkSNxt1sxA2De9PcFCeTx9pZNN1YocYsX0hJiZtMU8MYL9ELDDM8qVQbQbwj2c=w1280-h1024-no

Z podejścia jest piękny widok m.in. na stawy, szczyt Łomnicy,

https://lh3.googleusercontent.com/zLxMG6mAp8J1cVZC1ppZqeltLqLj1RILnL8Y1IOKqlmlSCuzYNEfTcT2-seqvnYTSH5_5Tr0-1T0XyQ=w1280-h1024-no

oraz Lodową )(, Lodowy Szczyt, Mały Lodowy i Czerwoną Ławkę (2352 m n.p.m.), na którą (jeśli chcę kontynuować wędrówkę) muszę się jakoś wdrapać… big_smile . Z Kopy i Lodowej Dolinki Priečne sedlo wygląda przerażająco i nie do przebycia. Ale turystów na niej jak na Giewoncie i to w niemal każdym wieku … więc … big_smile. Trochę się o niej wcześniej naczytałam.

https://lh3.googleusercontent.com/8YzaT8Su_vRyk7pje4g3CY8Qka3iHsIOphsCCczODZ5ENfBVzN7dNGymjAz2JHm4vMFLf6Q3L5iu6Sc=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/M0qr69ACD7xJA2MR30zgRnqEfgsMAwS41syliY3vt_1ZnCME9iL0F9gOjdqEfFeVA4-zUHQKVcVds7Y=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/40Xq9uKfEGt9DBIvOrLrxKT9vEpzzznUQIKr3Hx0BhUJHO9cFxeXvUHS2bPayeB8f4rYfaFjCi1_xvo=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/vqVo65dP7d-3XSy-xzwx8OKDkGPi43NkFQYlS1VTAPkb5VEcOPdygeTrrssY2xF66puWjvsJF3rjSNM=w1280-h1024-no

                                     https://lh3.googleusercontent.com/DLOuTTXBMYJ9UfQMMzXDcDqgmyzE9FncBChQiJdVMi1oJbWmKjyrkdv5JR8Ak9V3wEeAjzmjXr6n25M=w1280-h1024-no

Ponoć cyt: „jest to najpopularniejsza ale i najtrudniejsza tatrzańska przełęcz.” . Być może, nie mam zbytniego obeznania.

Prowadzi przez nią mocno eksponowany szlak turystyczny zabezpieczony najdłuższymi łańcuchami w Tatrach!

„mocno eksponowany” jest z lekka przesadzone. Co do łańcuchów. Jest ich trochę, to prawda, niektóre podwójne. Do tego klamry. I bardzo dobrze. Uważam, że lepiej że są. Kto chce, to z nich korzysta, kto nie chce, nie musi.

Ze względu na dużą ekspozycję oraz trudności techniczne, szlak był przez wiele lat tylko jednokierunkowy. Dopiero od niedawna (od 2013 roku) zamontowano dodatkowe zabezpieczenia w postaci kolejnych łańcuchów i klamer. Obecnie, dzięki udogodnieniom można się bezpiecznie poruszać w obu kierunkach.

Nie wiem czy lepiej jest wchodzić, czy schodzić … big_smile. Tak czy owak potwierdzam, ruch odbywa się obecnie w obu kierunkach.

Bałam się tylko jednego, czy poradzę sobie mając na plecach dosyć duży i ciężki plecak.? Zawsze to lepiej się wspinać z małym obciążeniem. Niemniej do odważnych świat należy, trzeba spróbować, zawsze można zawrócić big_smile tongue.

Wygrzewające się na głazach koziczki. smile

https://lh3.googleusercontent.com/iKtw-n6DVIoLWMmNZPBI76iYbtnvH1ZTI0xTr8BnK-OAZh8NDTa9vrIjLACo6bgi6K9Lhwyfbo3TEhY=w1280-h1024-no

Schodzimy do dolinki, a potem skalistym piargiem pod Czerwoną Ławkę. Słońce grzeje mocno, ale wieje przyjemny chłodny wietrzyk. Dzisiaj idzie się zdecydowanie lepiej niż wczoraj.

https://lh3.googleusercontent.com/Q4IeP5KSLFjIc8_Gfh7jN5sufY_8F8plFJrblD5T9ee42nekUOtbNqMWG8dFl2OgRxCh2j4qIUGhULg=w1280-h1024-no

Wg szlakowskazu podejście na Czerwoną Ławkę miało zająć 45 min. Nam zajęło może jakąś 1 h. Poradziłam sobie spokojnie z plecakiem, ale zdecydowanie wygodniej i zapewne bezpieczniej byłoby wspinać się z małym obciążeniem. Zazdrościłam więc osobom, które miały małe plecaczki big_smile.

                                https://lh3.googleusercontent.com/xGaFlGhRs20nr4YAl-SOe7AwXZxB_7Kor2fi5RiV6iOfdjqeS7LeAdVvxDCfF0dFV-h2iI9CMU9j0Sc=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/RQAECFDrEjU3sRlzohy8iMEl9X_VB7RZ5npMLk0VxpoA7zz1jc0jfZxWoQuPFT74BKAJQdnHOgy-XNU=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/FHnIQFpQEG-ICUsneJX-Cw4GKFU2o-o70RsO4BvXbgNPR1iVOU_Tm84czaDkqo08_sMtAC4wRFY9uFs=w1280-h1024-no

                                https://lh3.googleusercontent.com/b5aUsQ2QycDU73TSKqltChcncTj04M-oaeh5jwkjMpQXfznoeDQeMgCc4tbpu_7JBjVoBYsvh990rRs=w1280-h1024-no

A potem … ? A potem już były kolejne niezapomniane widoki, aż do samego końca. smile

https://lh3.googleusercontent.com/2_WYpsJw5A0fCXyS_Sb7Ef54nerKvnfpjOUfL1rvfIpOGRmqIH0ZdiKo3aKD-iWimhZRyXzVl3O1A4k=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/PYLpLGI0Ceq6NUfKVbhPaTeZQUKg3uSmUbBJ_3At9USbgE9k_fIQkXZOu5sfzSCjMYQKXlQGCDEMXqM=w1280-h1024-no

Schodząc z Czerwonej Ławki do Doliny Staroleśnej możemy podziwiać Masyw Durnych Szczytów, Dolinę Pięciu Stawów Spiskich oraz zachodnią ścianę Łomnicy. Widać też stąd Ostry i Jaworowy Szczyt, Małą Wysoką, Rohatkę, Świstowy Szczyt, Rumanowy Szczyt, Ganek i Sławkowski Szczyt.

https://lh3.googleusercontent.com/1KJSpYOF77jsV37bjRK_VEciv31CSr-Dm--UpKqwX6-NqzOfmmjUQALwEKn9dLhE4F5UxQh1tRTbISM=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/OJgfz-BK39Fjj-Y3Dx0pi1UxuK8UGlCqS2O69hPtCXWW_tRVde_psRu3XjwkATP76pKxu0HkVT-Vw0U=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/-Q_71l6O2ZTDNbLnKU5O1i-DCkRlEJ-dluXDhU_Mrssq0UY8cFuonh-xFsgbybndTcSJm0EUTOEPZos=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/NDxECw791bSRKidxF_B0mzpky2d6R_Cs5jmhjP2FRbrqCZBNceZw1d5UTxAPYzfg5TGqwDhoQExLg7g=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/0j3a6wfRRI-GZdAh1yPz6swaxsB74_x8RiQE8BMPOH70A0stW8fQOm73NYx7VKXZvP8PJeoTkpgPfkw=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/9iiK-t82zdGInY3IlT_KSN4VcXT1RAILhhVdPTxe24FOLQFpabcZJ1ldvjxq5O7-E8bWP395dy_Cnv8=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/1FEEw1w-bFYLWgdeEJG60wM5q6m88EeB-Pk4VJKFevCAF0HuKpGTs76iXiIwbB_y7w8fq4BMxUyCf6g=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/wKlSbLgPomO_kU8NwEfJRBJeGabTIDAuzTf9OMYz-uZUC9HVfgIzGgnS7vFMUnFb701lgAlKoyns_q0=w1280-h1024-no

W tę piękną wysokogórską scenerię wpisują się kolejne górskie jeziora: Strzeleckie, Siwe i Staroleśniańskie Stawy. Nad Siwym Stawem postanawiamy zjeść obiad big_smile. A co ? big_smile Czerwony barszczyk z torebki smakuje tu lepiej niż u Magdy Gessler. big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/xDzVoe-d8oKnTikhsm6etBXuN_I9WG-uW1QeCtwCac7DeDR7CBZRFD_A2zCoze4dcSQmEMbvZcrMtd0=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/4vBcUOfyGlP0UeAi8_ZZhvzisx3CDQdcS9BtXBHbY2TMPkFW_IaZ1kLw7BsGaUYYQCneor9XaFW2q04=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/XXR1f0OZU0ZuCTOxpu_5aAbt9NBQGxGE9fd3h6j7jBg3wnm25YJ1ymgOvR7LTB11u4iWUK4Tdy-O5hg=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/_TW_2h2rNdpDqxhY3f3XanBiVF5SYlJZ1nn6dJtEffvls04vnkVW847j9LGhZh6HV1P-BGFE3Nx1ozY=w1280-h1024-no

Nasz kolejny cel to Zbojnícka Chata (1960 m n.p.m.)

Prowadzi do niej dosyć długa kamienista ścieżka. Spotykam tu kolejne stadko koziczek smile.

https://lh3.googleusercontent.com/zLaXICtUB43X5YeU8NFlhyKqbSmheq-6knQW2BtHkdCamQTS_z_TG2X7_TIOlv2AA1CM2yMYPm6Qnnk=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/XXmuRqwrQO23DatJLhvoy0D1J0oR4wsPUEXdWeuAmVnpObQCv-o8iHOBnJ1PzfPjim24uxBR1pt-bHw=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/_sgWeK4ob6wmtMPBluEYQBbKtlMsW0RxR_eUogYEHxkajTWrk2Lvof-8eCtwL_8I9eCR7ZjZ7T3OBkk=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/XcCrgyajhNEK1jzL2SWQ_DEwWgJqBftzoSUzMw-IFDIfIboZ7_e7pXm49WPCgfRwkO6ntYL6rlfyTfs=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/DtdbtHJWx7DAPUojIzgU0u_EyCSA1GgRlmG71mrEXTZn31JBmO6AaiT3Ksk9ps3-iaRYId0nX44x38o=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/C_Kmv_18Echbdyaw-jUv5FUuPnmgPDeoO_9Zgxx_mY7cZ1n8mz7b_7mn5S8LvPoL1Jhxv64KgRfXVcw=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/5MgWSgPzyjZJubXGq3vyOxF0sbDevSzAd5KLS-0EVNrx6opUQxliFsLyR2cCJqv_5MtOlQHxXngo9hM=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/7tW2CPDUMdvBAeBX-AbSR_ee_sw46DA2EajbflCptYnUBRgA9ZQX6k2kNO932JWXIF69C5UadFy9hAE=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/PCIqgLrte-WL3NWBML32gJNOUshYCr-_iTBfDz2NDQG4uQBrq6WIP1ojaQp0K-u_GhGx5NH_mQ-96KQ=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/EcDirniYX-ArHpVuNpBPGoKvVup5HtQTaegvyhazv7IDyxcgtuoDPscQNsGSBH2nm8PF1fYSBMesJTs=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/QfJT6AdK-LE7slF1_sii7M4pzRdsjPKLiWbR_h2TfajGTz3My_yi_tArLuWgFzspOevoH7L6wyFCGAw=w1280-h1024-no

Czas nas goni, ale zatrzymujemy się na chwilę w schronisku, żeby uczcić naszą wyprawę. big_smile „Holba - ryzí pivo z hor” co w przekładzie na język polski oznacza „ Holba - prawdziwe piwo z gór” dodaje nam sił, żeby pokonać ostatni odcinek drogi na Hriebienok big_smile.

https://lh3.googleusercontent.com/3x8rf6SW_xjZSEbGx62XYa-rl4fHvs0oXjz-4cETfv9VcvhppTmp35oGAShSQzQfRXJZoz8-eN4qtPI=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/5_5v3n4ZCTbQym80G7e14S-r-vaeM9gvijIzsEQ-OP-6RtQHpnrFnNA-05tPK0KzYlHBJoLKGtaC8tA=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/sAxViNYIsA_gZtD9Y10m5ZzpsECuebB0Ejfim968Xfma68tN0SrjkkTlaVwbOsZSVGpFu-7WYJuD4kk=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/tdoTyDoiJ-ks_d3xpHQu2DUPdgn7a0MIVN4-Rk6LljO6gqPfjjWWOwK7IXkkObx23fn2QgBmOfV149c=w1280-h1024-no

I jeszcze jeden nosicz smile

https://lh3.googleusercontent.com/XghIl7cC6Bplb4r-Od4H3GcigTY2guPFJO3_wYVcmb71drWvygTpQ_2mcyUsbOu2Gpq7YlXsS3e6or8=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/UZBAKLVv_hm2_fZmpgMvupGDfA3YAwyzs1X5iB_tx65up-CJNnAoI9w2yuWnSdwf5lHdvBe5cN_eoCM=w1280-h1024-no

A tu umówiona sesja fotograficzna z koziczką wink

https://lh3.googleusercontent.com/UnEM8YEPJOFTTyVBNbpjOiAUgBhwCPIhHzTchYvsB0eFFCiiHaXWy8g792n1UnXaPFtastFwICBm3eo=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/IGnjqBmUO7HLkwo0iktXtLTRGTlWlIVMvS9ozdlf3VOVY2jETtUE1BdMhaYXVJkv67dHGY0-BHIxNCY=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/w4F7adscLN5WW3mSUzBGO98HwkDcTRaDnDJaic26GYMMVgHdTH3ZHwU73Ud-Bycl1dxQG2mZaQEjak0=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/pwLyVs-_HjAZA5_5du3zvw0ud5mG_Kj6V4r62idP6Xeu3EgkYN9bw36dL5sk4iFKwA25O55a6wMVdbU=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/-mmm5ijG_qdZjlmM0laBnagIMwTI8AumQYMVoDWpLKPZfJwk54ytDvtGE2CBYrfHqC995lBa1zY7Hi0=w1280-h1024-no

Niebieskim szlakiem w towarzystwie masywu Sławkowskiego Szczytu schodzimy Staroleśną Doliną aż do stacji kolejki na Hrebienoku. Ostatni kurs o 19:00.

https://lh3.googleusercontent.com/9t-2hiQYVQmq4OH7m1QTW9zfUy86HtXlPNBCyMg-B1ZCbhkBKcf0APWEjxLMvjDuYXd23xpbqFdSUtE=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/K5iy7q0F_JEpcXj4VJplAH5YYiSvdxfU2nCq0bWeEk9xXZxHcSyjkPGvj3VyLr_qoLHsZ-L5Zc6KSXc=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/W6ncUr7bplDUy6WxybVYC2Rj77c_SOKZSGhmrP9Y0fS1JcQCanBpEBgkcQAqT3ngzJNQYKlDkL0w8JY=w1280-h1024-no

Jesteśmy o 18:30 smile. Zdążyliśmy. big_smile Jesteśmy już mocno zmęczeni. Przynajmniej ja. Zmęczona, nie znaczy jednak wykończona czy zamęczona big_smile.

Plusy :

- Dolina Pięciu Stawów Spiskich, Lodowa Dolinka, Dolina Staroleśna – dla mnie bajka  cool  smile
- nocleg na 2015 m n.p.m. na kamiolach przy spadających gwiazdach  (mimo, że niewygodnie tongue, naprawdę warto przeżyć big_smile !)

Minusy:

- spalona od słońca skóra twarzy i ramion tongue – ale nic to w porównaniu z tym co zobaczyłam big_smile !
Gdybym miała to powtórzyć zrobiłabym to na pewno bez zastanowienia ! big_smile

                                                                         *****

Dziękuję bardzo Staszkowi za towarzystwo, za to, że znosił wszystkie moje obawy i biadolenia, czy sobie poradzę, zwłaszcza na tej Czerwonej Ławce big_smile, za podtrzymywanie na duchu. Wiem, że on tę trasę znał bardzo dobrze, dla mnie taka wysokość i taki stopień trudności był nie lada wyzwaniem. Nigdy sama wyżej nie wyszłam. Wyżej to mnie tylko wywieźli big_smile wink. Dziękuję, że pokazałeś mi piękny kawałek Tatr smile.

MF napisał/a:

Nawet nie najlepsza pogoda nie jest w stanie odebrać uroku miejscom, które odwiedziliście wink

Zgadzam się z Tobą całkowicie MF wink

1,397

(7,757 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Magurka Ponikiewska  big_smile

1,398

(7,757 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Może Gibasów Groń ?

„I cóż te Tatry mają tak cudownie przyciągającego do siebie, że się za nimi tęskni, jakby za ukochaną osobą? Jakaż siła zwabia tam ludzi najrozmaitszego zatrudnienia, usposobienia, płci i wieku? Uczeni, badacze przyrody, artyści, poeci, miłośnicy pięknej natury dążą do Tatr jakby do skarbnicy dziwów, a wracają stamtąd owiani urokiem niepojętym dla tych, co tam nie byli.”
                                                                                                                                             /Walery Eliasz/

Pomimo tego, że pogoda zapowiadała się w kratkę postanowiliśmy ruszyć w Tatry Słowackie. Niestety tego lata strasznie trudno zaplanować sobie kilkudniowy wypad w góry. hmm W planach mieliśmy 3 dni wędrówki. Z domu wyjechaliśmy w duchocie i palącym słońcu. We wsi Wróblówka przed Czarnym Dunajcem wjechaliśmy w potężną burzę z taką zlewą, że świata nie było widać. Przez chwilę zastanawialiśmy się nawet, czy nie zawrócić … . big_smile .

WTOREK 26 lipca 2016

Samochód zostawiamy w Zakopanem i korzystamy z usług polsko – słowackiej linii autobusowej STRAMA. Okazuje się, że autobus o 15:15, na który czekaliśmy jeździ tylko od. 1.10. do 16.10. Kolejny był za godzinę big_smile. Z Zakopanego ruszyliśmy ok. 16:30. Na miejsce startu – przystanek przy parkingu Kežmarské Žĺaby – Biela voda dotarliśmy ok. 17:30.

https://lh3.googleusercontent.com/jyqNrfJ_I0P7qvolFQFOroDoqx6rOlHRn1AeRQPUPy-W384iEnwGfu_ohuX3h6-goXLmvSO7l7a2bNk=w1280-h1024-no

Nie padało, ale była duża wilgotność i jak na wieczór bardzo ciepło. Łomnica i Kieżmarskie Szczyty próbowały się przebić przez mgłę.

https://lh3.googleusercontent.com/ETtZ9CxKEZpeBsoHLWS7w6wqidXsHEnqREuT3JAl9tljn3vA5ttKZrmQ8T6-myDzdcx_WTLGzlT8QgQ=w1280-h1024-no

Ruszamy z parkingu żółtym szlakiem w kierunku Chaty pri Zelenom plese. Tu mamy dzisiaj nocować. Dzwonimy upewnić się, czy możemy liczyć jeszcze dziś na schronienie. Mamy zapewnione miejsce na poddaszu na materacach, a jak zdążymy doczłapać do godz. 21:00 to i gorący prysznic na nas poczeka big_smile.

https://lh3.googleusercontent.com/a-t_b5nKkvVetU9ILdpd4H7CfFGoXRus_b8iScdIDFHS7HjfYvjHvaAjtyuV-Mj3pVrfGZ3AMzYXIKU=w1280-h1024-no

Wg szlakowskazu do chaty mamy jakieś 3 godz (626 m przewyższenia). Spotykamy wracających turystów, w tym sporo rodzin z małymi dziećmi. Szlak żółty prowadzi wzdłuż Białej Wody Kieżmarskiej a później Zielonego Potoku, których głośny szum towarzyszy nam cały czas podczas podejścia. Nie wymaga praktycznie żadnego wysiłku. Równolegle do niego prowadzi ścieżka rowerowa, aż do samego schroniska nad Zielonym Stawem Kieżmarskim.
Pomimo tego, że trochę nam się śpieszy, udaje mi się uchwycić piękne białe bystrza i baniory z krystalicznie czystą wodą oraz kilka leśnych ziołorośli, których intensywny zapach unosił się w dusznym wieczornym powietrzu.

bodziszek łąkowy
https://lh3.googleusercontent.com/i8sNwToadZGqeMeuo2q3KJHGRO0yMJXxxpmPjM8UmEF03nAh-CwW3e7TSizxbgAxLMrQLSw8BZxg-1A=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/BNzaoiqsPAARgm8qzRmr_OZlaS1HQk9Lm4jKXehabEiYPoQycrFlMW7ATwfSgIscdD0h6R_Mk0mhx-c=w1280-h1024-no

kwitnący łopian pajęczynowaty
https://lh3.googleusercontent.com/GZE_WUEc5e2uBdMUDP5lTNcKdrlmL0a8KnuQYcR-WLqjcPO1c7WjzPtJ2io7sOhUnwSJPyDOISDATCk=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/ECl3wL1RUQDbatermS18SLt3xhE62zhJPsZvVNQFKO7Y4bTcPEbGcA4aAYGe7e9u9Uea2aDxpDQrH3k=w1280-h1024-no

dzwonek pokrzywolistny
https://lh3.googleusercontent.com/C7YDtfmymBtTrl3nxCU7tR_XGGYViHrVizCn3LvRwTKGmGDvTO_tgTOyE2gCD5qOvAry4KiKk-yL-PQ=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/psuVyRSMwPnDPB6nTiguDFdGb36k2JerZJVJmr6ilddZkWlnxG6zEuTV0LZyXT4t3IuC_qtd-IU__Zo=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/oDe_s2x8vZnGLn8ga-xzEzLxYfgvSb91VVgviNM5wJhyrcmYwfzbczfQsS__HezszI07CQiKHn9xlQU=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/ERDl6GA2gBicIKHbgts0UxRO-t9J9r-ErnJiCF92x2s3LwHVfuJczgn5IknHbX_0HjYXO2irdG_FrTU=w1280-h1024-no

Chociaż sam szlak technicznie nie sprawia żadnych trudności, z powodu dużej wilgotności w powietrzu, idzie się ciężko. Na plecach mamy też dosyć ciężkie plecaki. Mijamy Rzeżuchową Polanę i Salviovy Prameń (Zimną Studnię) – 1200 m n.p.m. Jest tu obudowane źródełko i fajna wiata. Kiedyś w tym miejscu stał pensjonat. Tu żółty szlak odbija nieznacznie w lewo, a towarzyszący mu do tego miejsca niebieski w prawo, w kierunku Białego Stawu.

https://lh3.googleusercontent.com/c1xXkmmJLrQ2L7A_rGc3K54-k8WpW-9EbYJj5ep0VNbigs9Yhn1A6qJ7GXHfIJlLRTkQPoMq3I6NwCw=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/CzOqS1YF4Y3Jcam7bqaASum9cXvflIwL5woqiyxi7oiiWZBmKrdw3dMGNKc-UlzdxUOuGzg3RQ7v_EY=w1280-h1024-no

Planowo mieliśmy tu zrobić postój na coś ciepłego, jednak martwią nas niewyraźne pomruki „z nieba” i coraz to bardziej duszne powietrze. Nie zatrzymujemy się więc, tylko idziemy dalej. Dochodzimy do Kovalcikov’ej polany (1226 m n.p.m).

https://lh3.googleusercontent.com/WkELSxn2-DkswSX69yhHmWukDb9Fm69YSn3T9PXQRsi7gBuSWnJlAlpd2yQpFrnBNQaqE9dn7FMOWbQ=w1280-h1024-no

Na mostku, mijamy ostatnich schodzących turystów. Dalej szlak jest kręty i bardziej kamienisty, znaczniej pnie się pod górę.

https://lh3.googleusercontent.com/K7akzoFuqPZ3yzrVmGZjBGXkICfvYg6w3f20qgwHkvwHik73GzizQmvJq_AGKS5Ib_NCshjnTvonigo=w1280-h1024-no

Na niebie zbierają się coraz ciemniejsze chmury. Zaczyna częściej i głośniej grzmieć.

Jatki – grzbiet znajdujący się w głównej grani Tatr Bielskich

https://lh3.googleusercontent.com/kE-bm33-uTgNsRbhiHkbvrfw2hic5dvJzjK6ahoa4U63sSAbOLfL5wiXeXbpw83n7Xcw9x0rnxyvPeg=w1280-h1024-no

Do schroniska mamy jeszcze jakieś 1,5 godziny. Gdzieś na wysokości 1350 m dopada nas burza i kolejna w tym dniu zlewa. Nie możemy się już schronić niestety w samochodzie. Nie da się iść, ponieważ buty szybko przemakają. Musimy czekać jakieś dobre pół godziny. Do schroniska docieramy w deszczu, kwadrans przed 21:00. Zdążyliśmy jeszcze wziąć prysznic (gospodarze czekali smile ) i upichcić sobie coś ciepłego. W nocy już nie padało. Na niebie pojawiły się nawet gwiazdy. Przyjemnie było położyć się w ciepełku na wygodnym materacu. Poddasze było prawie całe nasze. big_smile Oprócz nas nocowała tu jeszcze dwójka turystów. Rano pyszne śniadanie - wypasiony szwedzki stół. Ciepła domowa atmosfera. Bardzo miło będę to schronisko wspominać. smile.

ŚRODA 27 lipca 2016

Środa wita nas piękną słoneczną pogodą. Już od rana jest gorąco. Wyspani i najedzeni ruszamy dalej. Przedtem jednak mały postój na fotki przy Brnčal’ce i Zielonym Stawie Kieżmarskim. Dzień wcześniej nie udało się nic zobaczyć, teraz trzeba to sobie zadośćuczynić. big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/Qtes4idP9ncB2v5-LN3ZZbeejZXW7iOPUka79hhYpDFe-6cjKRz5-4WlLZOBJqPVFaL-jw9pYA9E1iY=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/lcrYmAoVQMC7M8umrq67fBUfFbvI2Xv68i13tRXuAaQEVovqnQSsB9wso5irgWFA2YmJ8QfegLYJ1XY=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/H_Twz118iIePj9krLOdyKWSOn8f9a5Ay0BvuqVD97osCh7iAKI_kH_osp5aV3UkgIq0Dpyac8mapFuM=w1280-h1024-no

od lewej: Niżna Czarna Galeria, Czarny Szczyt, Czarny Kopiniak, Czarne Czuby, Kołowy Szczyt, Jastrzębia Turnia, Wielki Jastrzębi Ząb, a w dole Dolina Jastrzębia
https://lh3.googleusercontent.com/EmbdI3eWSCPN80C6iKerFdO3vO5QJix4iWoxgof_WHLrP5x62LAMlvarpv_mOshFPT9HD2d02jLqNMw=w1280-h1024-no

Czarny Szczyt
https://lh3.googleusercontent.com/vkg12EO7tFMrUi3VLqH4wfzT1OypdI1SYaNNs0iXGP0O4VjhrShFD905Nr6gM6r82TCv9UEW_f7VtRQ=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/4lUcuohvO_IBpoJacbR71Zp_gCQSSX37qUrOMPoICZ3OMH4apM7ofZYnGrDAl7AmJmcolDOkguywh_Q=w1280-h1024-no

od lewej: Mały Kieżmarski Szczyt, Złota Turnia, Wyżnia Złota Kazalnica, Durny Szczyt, Mały Durny Szczyt i Spiska Grzęda
https://lh3.googleusercontent.com/AftS8p1VKu8CQXZe_j5T2KqvlGo5b7ZrU5Mo0US9X54WJi13qkdnaX11iprwOoi5PDlMW-YlZ-TEcHA=w1280-h1024-no

Durny Szczyt, Mały Durny Szczyt
https://lh3.googleusercontent.com/EFBWF9f4z84024gqpQ7pkmU0VoxEhFLKn84BMtDH9ulrv3GwQUcb393-_D8HMJ8FcwVncrYkdhO6_kc=w1280-h1024-no

z lewej Spiska Grzęda, z prawej Barani Mnich
https://lh3.googleusercontent.com/zbORopLxtvqjM9Z-uQsBDVavVdee64dLwqEsqhRGXXSHX2EpFXDYFAc6pXfWKxBl8Bg8UiF5YzfEd2E=w1280-h1024-no

od lewej Kozia Kopka, Kozi Mnich, Kozia Turnia i Rzeżuchowe Turnie
                                      https://lh3.googleusercontent.com/ZozViEp5FM3zY0oUlnGXnPE-QIyInGyMdIX2bsPIQD0oVyekU8KENlMHbBTmMDmzjIrzzinpGxKBsUI=w1280-h1024-no

Po „ochach” i „achach” czas w drogę. Idziemy czerwonym szlakiem tzw. Tatrzańską Magistralą na Rakuski Przechód (Sedlo pod Svišťovkou) 2023 m n.p.m. Przewyższenie ok. 480 m. Na dole szlak biegnie wśród kosówki, obok niedużego Czarnego Stawu Kieżmarskiego. Za chwilę rozpoczniemy jednak dłuuuugie i mozolne wspinanie pod górę, wzdłuż Lendackiego Żlebu.

Czarny Staw Kieżmarski
https://lh3.googleusercontent.com/dtef97Enx8Za1P3xKFK-E2O1YOH-0CXfRXfjTF_q2IbvD5q-xA89rJqWF4EZAx4bLLKOKaXE7ZscEe4=w1280-h1024-no     
             
https://lh3.googleusercontent.com/iBioZFiWS_leACLoNNKQTqxoITp1CQHSxOllbdjPVrtt4fyKR9-1S0yMltfPPnn2vP1ev0Ljn1svlBI=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/QGe67S_YXj1Ij9YotnygsHaP6-fLYBIH48KpNFm3DaK77eaN30XMDq1O7TCioMUE2oOE9VLsmHSctRI=w1280-h1024-no     

                                     https://lh3.googleusercontent.com/8WOuApYPqTWgW5Sx10PATsRc4hW8mQNEOlBbfpXideW80ffzscl5WCLZlimUcTpIAgYyO1I-8Nw-zU8=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/OAvJ4CgkpSA8bksYyDexN6IT6QsZDd8xIadHJ1-faZ4rOLwSZfNklW7wQIcBojzX5I3NESCGvLED8vI=w1280-h1024-no

Podchodzenie idzie nam mozolnie. Ale za to im wyżej tym piękniej.

Jatki
https://lh3.googleusercontent.com/Y0IBK5Vomr_xTCWNhbKQXA9qVJEG5BczqZWbQbsnBOZLE3yn48UkW7iIXzPhSrgo7rSMQnAHk1Ol1VA=w1280-h1024-no

dzwonek wąskolistny
https://lh3.googleusercontent.com/O75Zt-fB89txYieZkrWsVj_FnyzHCVJJ4wi8OkXE-04d7qYS_oE3cyst4ziEWd2PWgL7Bzwl2BXa0AM=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/k0pPWcAuW8vVpDvGQxmwpa5ioYOjKKYPxL02V-k9l2kDr1d-FHqTlu1XA2Y9-pL3iOhzimumw_yzLLg=w1280-h1024-no

omieg kozłowiec
https://lh3.googleusercontent.com/rZFnXLzRSL_wDOjdpnhrgC_YN5siLmtv7DEShC9rjswPLhCqPq7sLCrN-rPmqJ-7T_nAAJ_Hyn7-rYk=w1280-h1024-no

Porostowy zawrót głowy smile
https://lh3.googleusercontent.com/Mj8gnwVZe3-L8S8iNGKci8tqiz2YlA0JiHOh-X6N54VeWdTgAAjWiqQ_-QSP1PkFfY-Y_eFuVa903KE=w1280-h1024-no

Po jakimś czasie schronisko zostaje głęboko w dole.

https://lh3.googleusercontent.com/jQW4Vp0glYpzwXqsNwsUBsWLH7zf7MLhhSqDdUHoEydp-rktzDkt8MUDC53KICNVnmsmqJxaEToMtMM=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/YFwTwpakQcxaVT_gKbWK-8Gi4ezBjF1qq-mWXavCunGEkyO6C_bM7CN00RhbOH5ynMJAN6JN7v3MxOA=w1280-h1024-no

Wg czasu na mapie, powinniśmy ten odcinek pokonać w 1 h. To zdecydowanie przesadzone dane. Nam zajęło wspinanie znacznie więcej czasu. Przyczyniły się do tego m.in. ciężkie plecaki i z godziny na godzinę coraz to większa wilgotność powietrza i duchota. Trzeba było częściej przystawać i odpoczywać.

https://lh3.googleusercontent.com/M8dgfjQEkH-rxWPk8x0kg7XiBt3A4lUd3NVFHixY0sEtR_R-Tqm14T-vNLRh2TvKRL4xgBHTNcz5-To=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/fwMoEV99eHQnxfEEAAn4s2h11MV_sqe6N9gBMxk7goxwDgkuqldQvXRsD0DPbI-yi7igX5zXae1J7zo=w1280-h1024-no

Na przełęcz wyszliśmy wczesnym popołudniem. Niestety w chwili wejścia niebo zasnuło się chmurami, a szczyty mgłą. Zaczęło nawet lekko kropić, mocniej powiało.

https://lh3.googleusercontent.com/1-4ulE3qwPVn2fz_anqVP7GiueK9wa9lNavRc1J54M3-7VabaC8sOjhqToJujmYqQZQ0DlejHsUdPc0=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/HiOeZolQphuB4W4IDa0ICuqjyBZoyIQsdjjfrcpWkPLtlc-a10gBbIe4mMr5Gs5GeCyn4my2rtX-bxM=w1280-h1024-no

Nie zostajemy więc dłużej tylko schodzimy do Łomnickiego Stawu. Tuż po zejściu z przełęczy zaczyna pogrzmiewać. Czyżby powtórka z dnia poprzedniego … ? Teraz szlak robi się mniej przyjemny. Trawersuje grań biegnąc po rumowisku skalnym. Niestety wiele głazów jest niestabilnych. Trzeba uważnie stawiać kroki. I tak do samego Skalnaté’go plesa.

https://lh3.googleusercontent.com/27meCK8105PspzZIfEQi8uqQk85cSNhpteCRRXCz-47Nsexg_38g8qGneCKGJKJ90Esk7INqx7xOy8c=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/oylZpTa5Ef0t40int6Z2Azb3pOXWYe6U6X2R6J7JDM6dVKBYw7t9dTiurXfxSOn89HGJt82vXSWelGA=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/LJYyHnVJ4rR8LF24etD0o1MQDFgA-grAoUf8yLtSf6Xbho6mVslNX1wAA0JRWgLIljovqCohK7lcujQ=w1280-h1024-no

Gdzieś w połowie drogi zaczyna grzmieć i padać. Dochodzimy zmoknięci do stacji kolejki przy Łomnickim Stawie. Pijemy piwo i zastanawiamy się, co robić dalej. Deszcz na przemian pojawia się i zanika, ustępując miejsca słońcu. Nic nie wskazuje jednak na to, żeby coś się miało dziś zmienić, wręcz przeciwnie, kłębiące się nad szczytami czarne chmury nie wróżą nic dobrego. Do Téryho chaty jeszcze kawał drogi… .

Łomnicki Staw (Skalnaté pleso)
https://lh3.googleusercontent.com/4_xU1rv7HOQYtj7pQIGO-E53P4TmG7FjiUSCdZhUADJc_ciL7pU9ZclI4w2WBBbcSHgtKMVBmuvGZmk=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/_zEF10QNx59D0acAJo0AAEAHzSlPReA3IMj_yo9BaXATa47vQ4JrpueO84RHCt8-YzzXlN3DZ7LwIl8=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/4oV6Yc9K_hEtaNYoQcf5TSHQRFoyCCtXYHE_uvJZ_8KC2MTdCAIbTAcYHupCaLaS1YY7cD_HPDZS4EY=w1280-h1024-no

Obserwatorium astronomiczne nad Łomnickim Stawem
https://lh3.googleusercontent.com/2UigaAgg6B2F2JVlQVLFmyIKynJ4dGHv1_I0hGDNuMUEG1oLLtQHLLlp1Is7IwgOEL3NZVWk9C62evM=w1280-h1024-no

Wykorzystując przerwę w deszczu idziemy coś przekąsić nad Łomnicki Staw obserwując przejeżdżający nad naszymi głowami tam i z powrotem czerwony wagonik kolejki. Nad Łomnicą raz gęste chmury raz słońce, ale widać to „kolejkowiczom” nie przeszkadzało.

https://lh3.googleusercontent.com/p772WkLssi3SFmuODa4ZQsZ3aDuAWhYn46vb_DPKOn9doj5R9JBN9JCcmFhd9H6OogRHXlM4etWY9k0=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/Of3DiI0IyrfLvm5ZqGyv9CdlUU-KP1-Mk3UU328L7jbCpAtphToBJShwUYTVIS_MiODQy49SUD1euNM=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/5QDAOphCkjjqlRLjnvhz6Et42MfEcNjKJ4GeIG7DdeqBexhcGvwYVjSdYvo8FscAl7ejUmD6d748NGA=w1280-h1024-no

W końcu musieliśmy coś postanowić, tym bardziej, że znowu zaczęło padać. Zdecydowaliśmy przerwać wycieczkę i wrócić tu za kilka dni, kiedy pogoda się poprawi. Zjechaliśmy kolejką do Tatrzańskiej Łomnicy, a stąd autobusem STRAMY wróciliśmy do Zakopanego.

https://lh3.googleusercontent.com/NRHCTPlZdUGIUl0LZ_VmK8Mqo0lz5wo4Y4afa4BTtLX9ZnMF6wbYZnvTFSfN6N3Je1EZlkcCBevfvBY=w1280-h1024-no

Jak się okazało, była to dobra decyzja. Następnego dnia pogoda się całkowicie załamała. Padało mocno i bez przerw.

                                                                                                                                                      c.d.n.

1,400

(10 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

MF napisał/a:

Tatry Bielskie to wspaniała alternatywa dla Giewontu (zob.), Morskiego Oka ...

Zgadzam się big_smile !