https://lh3.googleusercontent.com/O_dAMR7qECLHZ4xuaEHK7XiI9dHWP257AikUKJmh97LN0YixIlFYK8WCQ3eYgLLKndY_I7OTU6LLXpE=w1280-h1024-no

Na Babiej tego roku jeszcze nie byłam, więc postanowiłam nadrobić zaległości. W prognozach na wtorek deszczu ma nie być. Ruszamy tradycyjnie z Krowiarek.

Kontrowersyjny budynek prywatnego schroniska.

https://lh3.googleusercontent.com/fj0AjZJQteMLXWUEjqMeJHAGdeG7pdlBBqt-2j1od8uPl2k5KgSfukh51uHIhxjT0UURx7wOzNr6TYY=w1280-h1024-no

Chociaż jeszcze dużo zieleni to czuć już zbliżająca się jesień, a gdzieniegdzie już ją nawet widać. smile

                                        https://lh3.googleusercontent.com/bxQkEhJmlmvm-1gjsjFtDV7VpgDGCGG0YfovGt-_d9yYoJPwqGi7qu4ZY2ELldQ6I998rRnnoHilvAA=w1280-h1024-no

Fajny schron wink

https://lh3.googleusercontent.com/0zLdOo__5YLwmO1hy_4jl8UTSrgA48VcVSxGNcl2eMDmlMkTmXsZ8w4pGtd5VuLjO7_s7ISvxzhx0oo=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/9MSLw665bwAWKgg9Sifwg-GpVowC2vXo_hR_VcJHq4V0LNKYvgohoqnqIMxOnKl9sNthdHg_42P5kfA=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/FPXy5VoOEs-x29i5mVRyh0df9kqkiLY1_yeyO1KIeghUzCLsdACEqReo0oNcHug6asxgNJO-bj8B38o=w1280-h1024-no

Widoczki z Sokolicy były całkiem ładne. smile

https://lh3.googleusercontent.com/mpXr1jMqbpL9LywllHfOIjTNhnlZqlg7YlBmRX9xGIvknKrXj2xTJzZw83JmLLg3sKbIruYn4-eGYhA=w1280-h1024-no

                                         https://lh3.googleusercontent.com/syXsdL0Pb4Tz-WbQSqhydo3ZoMEWv4uxRDAfrxmydH18ae0CFyPW2ouxXIW1SgVDscoGtktQmXCHhbQ=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/8Flk3Hc_kaxERi6wqjSA026kajz6WqTu5FkOD-NMN6JZRF0kPZa4gVUxs1_6jotY1B8ZXLVgJQIkbQg=w1280-h1024-no

Z Kępy Tatr nie można było tego dnia podziwiać. 

https://lh3.googleusercontent.com/48DHiJY4UZ14TxddCMqjzUeT8PKY4Gy-0XkvAsLdY2Ac9WV92Mbauy_fHeGzFRqea4LEv6cvIrkYroE=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/r107YG7hZNGj0m61po7AqPMu36K3zo0JZ3h0Xijn73Hv6OfEyFyt9Oado4Jys9VPs46pi1qe0cF59yg=w1280-h1024-no

Widoki na Jezioro Orawskie i Orawę całkiem całkiem smile.

https://lh3.googleusercontent.com/k8EeVLknOew4yThU7C3a_seo98eUfDs7WBtztjNv_RFV1BzJ-KKV2YWkEAAh3IvRBk0C5v_mKGuKRYE=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/5AZC18MmhFc19S6Ql8AadfXPc7bgpDZqQekNETeoJ--Lt2SeyVl1-Fl1HUlY5LwFKniIy_ASf10838g=w1280-h1024-no

Owocostany sasanki alpejskiej (Anemone alpina) i jeden uparciuch, który nie przestaje kwitnąć ! big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/TUUgeWNiv-zfG2UVxxK6RpXWvLq8XADBGkuRxOycQyWg47s7bdkrCQsh7IiQ__0uTKaxwVRWxgLRIh0=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/63NiLj-kbV7rxM2jf0Ty4s4cA1EDFFrQJQ7YmNDhd4rsdHFIyRw5I2obyTNUVJRbpK-aSDhPyALd7ZU=w1280-h1024-no

Owoce borówki brusznicy (Vaccinium vitis-idaea)

https://lh3.googleusercontent.com/teONrkb1y_46Z4ode26sJhCPAoyfEOv6GAAhu_8LzjxGSbHph8KywDmKwRK3lrg_CC3OV1pZewVexLM=w1280-h1024-no

Masa turystów tego dnia zmierzała w kierunku Diablaka. Sporo wśród nich było Słowaków. Na szczycie tradycyjnie mocno wieje, przy dłuższym postoju robi się zimno, trzeba założyć kurtkę, a nawet rękawiczki.

https://lh3.googleusercontent.com/OIdgjqNUHUtx-3JuXGE7-Jh55DKWA2mA42tvI5oCknMQgKc-N1rpfKntkPPWcEz_owyCcWnBw885JAQ=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/idAQy0HrQtxbQxLDGHRXoil3WySF9fXZoLNaZx-XGzb_OYOu7YwAHu1RCiJn26km-5FinuhuC-qFezs=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/TabsR5X_X_TEvI5Ddtu5qu0k9oNNLL5ka1Fzq6pnZpv17I954-9CKIK_BQ051Ubht8pxIcs9KmuB8_k=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/ugQhK6nLuOycme5byyYJaVKHyWjn4See9qogPoglvVK_l7AJqloF-1-LB6zi-FuMaDtR4UGYJROuhDQ=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/xgokV6LFMBD2Vi6zKbPXMr8ejU5dXPIfoD1dvRzk_3NP90enUQc1qYa_-qM4yCuLr5De0Rh24vdREd8=w1280-h1024-no

Owocujący wawrzynek wilczełyko (Daphne mezereum). Przypominam, że jego owoce i kora są silnie trujące. Zjedzenie 10-12 może spowodować śmierć dorosłego człowieka, a dziecka nawet 1-2 owoce. Lśniące wyglądają naprawdę kusząco.

https://lh3.googleusercontent.com/yw4N91NsEROSSyJvps9-pzym3iSThKZ-hGTdBltSxhDzWumUqQmc66Ds__eqTdvCGEOEJ3yQKBU1O5c=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/tsa0z_ZUzmry49KsqF1uun0JbFGBBX_-IM4QZtFth8gi0qtmaPHTuXYH_1gsUNXFLFkOqoD8zv8wDs8=w1280-h1024-no

Schodzimy percią, a potem pięknie przygotowanym szlakiem (prawie jak droga asfaltowa) do parkingu na Krowiarkach.

https://lh3.googleusercontent.com/Nw6LdSMLSoUToUfTMqJFrRwlndZzbrx2FnH1ky98HcX_Ubd9kvWVCmx18tPT37hiZic21OeHjNB_zbg=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/PzrnPbxF_-89KwOdASQThr1MvfpQdIgCgNNR3acJXgzyJ1wBJgvQGktn6-Mzd08Z9IvDjvGYuhwfD4Y=w1280-h1024-no 

https://lh3.googleusercontent.com/iWpYHad73U9yG20nnUvAnA2Ashfs1lcy6RIMJnd7S5i8vQtWYkaVUDdLfpvu_xhPvmc0-imL0n-YINw=w1280-h1024-no

Chrobotek (Cladonia )

https://lh3.googleusercontent.com/nrPp8Kc4W81FIpCTinsiDkZrAKbNxe-xL_PusXXeHRO9WTswWBDqFbfaUpjqW7ah2lC2r4qbolUNOoQ=w1280-h1024-no

Tojad mocny (Aconitum firmum)
                                  https://lh3.googleusercontent.com/7XDUBbgW37FEqHSxVv3DtBNxKcloHjTUT-EEMyaHel-zt6TRJEDjnQDJ89Xc3RYRWGB0cgObFFBS7LE=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/M0qr9jDHPfsgUvOgWKxGyM5_1pAPZ_k2WIPFrwobMxP30dFoxIkGiqI3anehcio-kTy-blfd2PalsNI=w1280-h1024-no

Fajnie było znowu odwiedzić Królową, tylko lata trochę żal … . smile

1,377

(73 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

MF napisał/a:
Bartosz napisał/a:

Obecnie taras widokowy pod krzyżem jest zarośnięty iglakami. Zielona ściana blokuje jakikolwiek widok.
Chyba, że to nie taras widokowy tylko platforma do... nie wiem, tańczenia? Odprawiania mszy?

Problem pozostał - podwyższyć czy ciąć?

Racja, fajnie by było, gdyby coś z tym zrobiono ...

CZWARTEK 4 sierpnia 2016

Wróciliśmy na szlak za tydzień. Wypatrzyłam w prognozach dwa dni, w których było najmniejsze prawdopodobieństwo na wystąpienie opadów. Niestety było bardzo gorąco, duszno, duża wilgotność. Wiedzieliśmy już co to oznacza – będziemy się szybko męczyć. Tym razem jedziemy samochodem do Starego Smokowca. Zostawiamy samochód na parkingu za małym białym kościółkiem, niedaleko stacji kolejki na Hrebienok. Wytargowaliśmy za dwa dni postoju – 6 Euro. big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/RhQb2yfBAOGQnitBZaS5TLIQUwX3VT8v8yhxRTbWpDbGremMukB7JfIeyRIcYieTbzBy_J4d7H58Wvg=w1280-h1024-no

Chcąc zaoszczędzić nieco czasu na Hrebienok wyjeżdżamy kolejką naziemną. Przejazd trwa 7 minut. Pokonuje różnicę wysokości 255 m n.p.m. Na górze tłumy ludzi, coś ala Gubałówka. Staramy się je szybko ominąć i wejść na szlak.                     
                   
https://lh3.googleusercontent.com/hz_EhoAwAbpITzw5klerY8KnsSok6PzheQhyORKzpqMa1u_3FYUggg6kD35kBtYsSUfGy0z0cq2gbOc=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/-xab38qEN4kM9rrSf_fJ9j0-MiiIixBL60O1Nt5uzqor2BRB8-Y_P6zZf8hTUIQh86E44LPaZXai604=w1280-h1024-no

Na szlaku ludzi wcale nie jest mniej. Pogoda sprzyja wędrówkom, więc całe rodziny wybrały najbliższą atrakcję – Wodospady Zimnej Wody.

Mijamy Bilíkovą Chatę (1255 m n.p.m. ) i schodzimy zielonym szlakiem w Dolinę Zimnej Wody podziwiając z innymi wodospady na potoku Mała Zimna Woda: Długi, Mały oraz Wielki. smile

https://lh3.googleusercontent.com/uweQW0IW14uMzn3QaP6CIA0a4g6KToN13WnGjwMlcszukprocCW9DxhBZYa8-eAEc98JRjBgQ7Syc4Q=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/KRfOuc2Agl6Pe2tERXj2CvxNVztF2zWn9fR8PZoAd1C1adGFWarJC8BotO59jsn-7YHlVlgEwb7YHqc=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/IWTleSwH84v7KTle_iGwAOzOon_2mm5vlK9OLC79Tlzjs7RuW1T2GkbfyXEsNY3gkwa_mILhxQuEkF4=w1280-h1024-no

                                        https://lh3.googleusercontent.com/LSuifYE2iMwgNtIIRd2_bvR-0zzYOI0EY_3soMbH9ejSDuBeescTkbgsMF6xKPrCqK5V2nNJV1HTHac=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/QU7BFdDlVq3uU2g7PALUFj1GBjFBwqlSr604Kc5oxbwO-y6ZVKnyheG75lejz0m5MWhVsRCkcxjDLtY=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/dd5KYB9emroEak3jSCgJ81qhEJgpTGs9pnox-INJ42VfAb-BYzSE3TOysNr68wgWiL1GhZ6rwoLH3zY=w1280-h1024-no

Zatrzymujemy się na chwilę na Staroleśnej Polanie przy dawnym schronisku – Rainerowej Chatce (1301 m n.p.m.). Chatka w większości zbudowana jest z kamienia. Obecnie jest tu sklep z pamiątkami i muzeum tragarzy tatrzańskich oraz można tu też kupić coś do picia np. piwo. big_smile.

https://lh3.googleusercontent.com/XCScp2RtpCMuwcOP08SJ0qvKa1Fouw4MyMpRV4bpWUYDmkK8qxjfAcDp1z8sukHMXLHGLzTvyppGjr4=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/Ru2FXyt11IbX8pWYs9ONl4dDb5NuU7n7noQbor53rEQQLtk7lOVvb2SxaLqim-lgzsdwZv3KvNMmuRM=w1280-h1024-no

Staroleśna Polana

https://lh3.googleusercontent.com/VDm3fSDb_h8Q1or_Bqj8YJkdaH8046uzUR5xpUNnMNAB096UKg32dg-j5mK0LNiZneqqdASo4QkEXf8=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/BYC7rkH56do7tK_nkiu9-Y09kRc3RjcTEwoW8K_0uv6hM8Duw1D4HGBboZDydlkX2-PAY4MkUXO4UvQ=w1280-h1024-no

Teraz szlak prowadzi dosyć ostro pod górę aż do najwyżej położonego Wodospadu Olbrzymiego (Obrovský vodopád). Ma on wysokość ok. 20 m. Tuż przy wodospadzie jest mostek, z którego można go oglądać w pełnej krasie. Mijamy tu nosicza. smile

https://lh3.googleusercontent.com/yYZOdbEaryGmec33pKt6b2R6U6d1ANh9RW_6m4HpGBIO1dG5CRc9pOj4Jyoa6_6Dy7NewS0eYn9ZY6M=w1280-h1024-no

                     https://lh3.googleusercontent.com/RAJQIVzn1TrNx4elUG_7ClBEnvprXn73870uCGg-EgASpUUdmCgrNp2PeCf7x9t-7-8dDpP1cH0NB0g=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/f_z8jI8O2NKVIBcNXQlEjGB_ZU3qUNcNLfkYq_DIYgDcbEfQB4CJPXUdUAD0m6hXRmoNYlCruX2F2c4=w1280-h1024-no

Za Staroleśną Polaną szlaki się rozwidlają: niebieski odbija w lewo do Doliny Staroleśnej (nią będziemy następnego dnia wracać). My idziemy zielonym, Doliną Zimnej Wody do Teryho Chaty, gdzie mamy nocować.

https://lh3.googleusercontent.com/Xm2kJ5C81_ex2aWLcVXJTb5-nVEBeT1POaZ6WRuV4jHrauyPgtcLliUHfcWTC9_qsEsbJV26ZczUEI8=w1280-h1024-no

Dolina Staroleśna

https://lh3.googleusercontent.com/j6I5IU2aDcWETuAFDJuJ_y30rY6H_VW1ZoWN7P8sjL2Di5CTic2zYwjHHPgRBJmA9OdwfszDGeCWhxU=w1280-h1024-no

Po jakiejś pół godzinnej wędrówce zatrzymujemy się na chwilę przy Chacie Zamkovského na wysokości 1475 m .n.p.m. To było ostatnie miejsce tłumnie oblegane. Wyżej spotykaliśmy już tylko pojedyncze osoby.

https://lh3.googleusercontent.com/ZgchZOGwRhUARlbxX6_5NtBPQ_6-t0tRgagw1vs06E1Re8oAFzGvLyqIrIHFu62yie5_1FkivhZZdKc=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/SyVRG4QIMQv5KqXqlRRvlyex7iDSJBX3uiohDxfh1g6eecS_xiyFc6U2-KNIlwydZiKjCHpUzrw4NTI=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/hMU7lPmp79WZaNOzQHXAs3I3CsgCPf8K9vwcjlRSEU3FgH81k4-9_hU-9WtbCXtf89G3WcDE1Qbh9tE=w1280-h1024-no

Teraz szlak biegnie doliną, wzdłuż potoku, wśród kosówki. Po prawej szczyty Masywu Łomnicy, po lewej Pośredni Grzebień.

https://lh3.googleusercontent.com/Su9Spc4YZ3eWkynTd_HvBpcXBOh9k96DFhU7zeiElj_DaNQdJDQtvQUCRlh_ybBU2scPrsx-jHPpZvU=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/5TiAFcgv1ymxSMFuAY2AHC6KrGdb2Amded9z_Tn_LscB3g38-48VMIjqGO9Kk5aKyx5AbI6j4e8Jz8U=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/lzM7NOKagWDfnRjKR1XaFTkWqE_cNGpBRJwbslmGPPdB3XjhmeMHqRQXgreYS8_UNlfDgUK0w7uVXek=w1280-h1024-no

Kolejny nosicz – teraz schodzący smile.

https://lh3.googleusercontent.com/C8FmTt_hNlVjAuCU3jsMxDWtsnu_GuNCPSd3Z4zReDe1lz4fCevfoOMWvZ0xgPuabt3pUcv7NkSMTCo=w1280-h1024-no

prosienicznik jednogłówkowy (Hypochaeris uniflora)

https://lh3.googleusercontent.com/aIi4FSe0WxZ03h0muoO4qoel8qEuNA-YRsk6DH92bM09wSbo30L0-oeNF2CQcf4H7RKJQ3Ly3zZb9L4=w1280-h1024-no

W końcowej części Doliny Zimnej Wody zwanej Wielkim Łomnickim Ogrodem, postanawiamy zjeść coś ciepłego. Piękne miejsce. Teren ten jest niemal płaski. Zalany jest wodą z płynących z gór potoków. Utworzyło się tu coś w rodzaju torfowiska z dużą ilością wilgociolubnych ziołorośli. Latem jest tu wyjątkowo kolorowo. Gdzieniegdzie rośną pojedyncze limby.

https://lh3.googleusercontent.com/xQJlii7O_pnGbO_3Mpdf9H3Qf5lylQAe5s7Ml-9BJcElnx8b5KBF95gbZXTO_H6AXBlHfI1efgRYFL8=w1280-h1024-no

Teryho Chata z tego miejsca wydaje się nie do osiągnięcia. big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/WLyHz_z2ybt2_VvqjbwHw6nNaPYR2PYVvxphPuEfaAukOR_p9AyouTbDFU5HOUmqSlfAiFIij25_ocM=w1280-h1024-no

Teryho Chata i Złota Siklawa

https://lh3.googleusercontent.com/47UFTj2HuDbzvOhCBAAEb_nsUiI0Ry6Y83JjsEtOkIo2TaTy_JC7C6pVS4ZaiI6Q3GS8Q1SP_nBaURw=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/CRLEd4NDykJWN8pJ4qhvABxDyB_EyjuuGQvCnZEZQOhup9o3hurZhYxWxWGl-UbTL-KVxmF3-9p-fGw=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/rrPEodQ-PrENP-g4iGi9fl2oT5UYG1AwX98yWJEuGDM7bb7geJHmqWVCpAeb0kKamtKm0-jHtuTh398=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/VAxs91GpKV_9jyO-cfze8_Yzn4-8Zb9c7a-ww5pmEHcTTHRvRD1KEEJSB_r_3KaSIK5QXSYmwaoS3OY=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/Qg-Q13-P6eu9MyWrBygH1d_WoD5D3FSTDy4_YqxPrqSb_ZSaC5HaerLb2ItZ9i0_ZoU2UNfK7PNj-dg=w1280-h1024-no

Dalej szlak prowadzi po piarżysku, wśród kolorowych pięknie pachnących ziołorośli, skąd widać wylot doliny, a daleko na horyzoncie miasto Poprad.

                           https://lh3.googleusercontent.com/baVpyJ0DMvM7x9ZL9gP6K-We11bxSp5IMzqTh-YFkQsfE9uWMb2ziYg8Zo9Z0sNPIuIMj8J8fcCMsZ0=w1280-h1024-no

                           https://lh3.googleusercontent.com/P1izasAYABkyL-B8b5poZmkADU2D20ndvZZcHC9qS3FK0h_Pb0mz-nQ-H_bpWqAyRa93zX2Mv4gZZa8=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/HgrxLryH9A8pirWPJY_mqX8M15KMt2kLamb8wT29XySHwnHypGVuWPVtvdVs4Vz-Ukg6w6NBsbKAw1g=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/0GALNskicRUK5dwYYYtYX_u1aoPDw6UdaLhj-v6lZdN9Qq110LAT_sQook7v-5PY29WB0SrQUHY83WM=w1280-h1024-no

                                 https://lh3.googleusercontent.com/EPvCGMcrxfEiVF9iM1cGUd_ZW-ucbUOUacWOV5ISliAKgXF14f6VyjiIpmYABCo60uQ_u5AbQPp1R0k=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/cDXOU5JsnUjjb4zPF7wdlIlTh3n_gW6nEkfLGmQ1nCyrunF3Bxe6mHudNUywsSxOs7ELWDQtg93oMIk=w1280-h1024-no
                   
Góry z godziny na godzinę toną we mgle, wilgotność wzrasta do 100 %, jest niesamowicie duszno, idzie się bardzo ciężko.

https://lh3.googleusercontent.com/sH7HlK8Z-2V5RMmqiABdQSWHOiQV587txpr7FVUtGd6xNR18_QP60pFwlFMX2lRbrbA668PNwv5_G8c=w1280-h1024-no

Złota Siklawa

https://lh3.googleusercontent.com/bhYQ9ED2CJo93VU-rFzBVtBIGajX04kwLNORFjtkm-mmf9DvluWjyTpoWhP3VXia0_TWf1fC_afKLko=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/qr54WRiThu1fvPjHZw5L0BZqrfNMLp_heGgFzBowLbi-YKdzFZUBCREopJ9GSXSpSW8JHDjUreFeew0=w1280-h1024-no

Już tylko „rzut beretem” … wink

https://lh3.googleusercontent.com/71WN4GqcxM5UMfLExY5m5vjm0zaF-URqDFWW0To_Gr0jhRhjmTvwerYovKestAO-CP195uioCt6cxYE=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/yeKL92467RyvOsKWVb8YbsePngF2jWx-tbqcRmvSjDKrhCylFm-QKXfbFeMX2mPnUP7db8XVRBpQHug=w1280-h1024-no

W Chacie Teryho (2015 m n.p.m.) jesteśmy ok. 21:00. Jest już ciemno. Schronisko zapełnione. Miejsce do spania tylko na podłodze (koszt - 11 Euro) w bardzo ciasnej jadalni, w której do późna w nocy słychać było głośne rozmowy i bełkot nietrzeźwych turystów (nie wszystkich oczywiście). Nie za bardzo chce nam się tego słuchać i czekać, aż wszyscy ułożą się do snu, ponieważ naprawdę jesteśmy już zmęczeni. Początkowo myśleliśmy nocować na tarasie, ale przeszkadzało nam ciągłe chodzenie po nim pijanych z piwem i palenie papierosów.

Po toalecie (w schronisku jest tylko zimna woda w jednej umywalce) szybka decyzja – śpimy dziś pod gołym niebem. Przed chatą są fajne wygłady lodowcowe. Mamy ze sobą karimaty i ciepłe śpiwory. Noc zapowiada się ciepła, nie wieje, niebo pięknie usiane gwiazdami (zaczyna się właśnie pora na Perseidy) i na pewno będziemy mieli tu ciszę – czegóż chcieć więcej big_smile ! Jak się okazało nie tylko my wybraliśmy taki rodzaj noclegu smile. I wcale się nie dziwię … .

PIĄTEK 5 sierpnia 2016

„ Niezapomnianych wrażeń krocie dały nam góry. Dały nam czarodziejski przepych swej niezrównanej piękności, spokój i powagę szczytów, dzikość i śmiałość fantastycznych grani, bajeczne bogactwo barw i światła, pozaziemski czar księżycowych nocy. W górach znaleźliśmy szczytną rozkosz walki i niepokojów, dziwny urok grozy i niebezpieczeństw, czar sięgania w niemożliwość, wspaniałą radość zwycięstwa. Toteż święte są dla nas góry, a wielkie są dni wśród nich spędzone.”
                                                                                                                                          /Roman Kordys/

Rankiem budzi nas cudowny wschód słońca i pogwizdywanie świstaków. Z minuty na minutę robi się coraz cieplej. Pora wychylić głowę ze śpiwora i rozglądnąć się wokoło. Wczoraj nic nie widziałam, bo do chaty przyszliśmy już po zmroku. Dolina Pięciu Stawów Spiskich jest bajeczna  cool . Jestem nią zauroczona  cool . Aż by się chciało trochę dłużej pobyć w tak malowniczej scenerii, niestety dzisiaj musimy być o godz. 19:00 z powrotem na Hriebienoku. Niemniej chłonę ile się da w ekspresowym tempie  lol .

https://lh3.googleusercontent.com/fnWD8IrXQ13VLy2B4ZaPzd4IgtJN7aG_oCHqQBM2cxWk-J_Azb-EbVkvwYN4IDWo1qPRXp9I7w9ZnfI=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/XJkhUrpN-7UL6OPUYWzJepPSgUk-CpXfFcpCh46ZYz65vp5lCsn30FU9qsBk2bfEHAxOsDKWksrMMjc=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/mqqqkjf6fyjbCaaDfQArlwndw4UDrZNEsns5FCzJ5CfkK__Q6jkEL2tceml66Hb2MMFWomtlJ7VjBwI=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/XjVRzwhdu6mq-TRpE7txiJI3zhRfxuZ0x8P7xBPLhykHvdaUFJmC960YQBpYiOW2JwcPgOWvryXtqt8=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/qftEvlNryGI63Y3o0MBQoUrBN_86BqYHZVRH7bVpNLG4Gl9W-t35gBgOjNGCzWScLvYhxdaWvePLRi8=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/0zB9rF_Ch1R7ms_aLc9n2J0_K8xWLSjFm6d4Z_Pwjgb1rS0scFJJPnDCd2f0Vm6BYrsCVi4iM9bfaPw=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/KNYuCVT4jGDn5GAj1egcQuArGIGOnhN7Hb0V1_k3SvydsIlVfsdlo0ZSXIaVawzergR7bPtz4bT1mjY=w1280-h1024-no

W pięknej wysokogórskiej scenerii jemy śniadanie. Kawa w takim miejscu smakuje nieziemsko ! big_smile, pakujemy szpej i mozolnym krokiem (bo nie sposób szybko opuścić takiego miejsca) kierujemy się w stronę Lodowej Dolinki. smile

                                          https://lh3.googleusercontent.com/DUaWhoJQOsTfvu2LT0f7ZpvJjccd0TMyEKz6Wqn02e_t4PS6iGuNIcJuFCda3MoXp0sAUjZJaSWRuPA=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/g3EP8ToPcdn0wD4UpbEmFsSHf3a6BgReAMycNwvy5fPYIKxF6jQZgYL285OGz2HqVbMMUtR-IqgaL9k=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/NRxiN4hfEl5DhPulWPEhbNDcgvjLzKdDmw9_kdUNOUtNmRJuYzkhu1LmbKlVXGxEkxjqDkEQXIeJ94s=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/5QA9gqS_8S00kjA7l7nh1BgfbvJVJNfO8F7GkcSY95xaLHEHDibQIzEj0-cP5d0GckVLjbNwQ31oThs=w1280-h1024-no

Najpierw krótkie podejście na Pięciostawiańską Kopę (2121 m n.p.m.) .

https://lh3.googleusercontent.com/OQh7VSRX94zmESh7CcvNn5J1zVHhYx_wxvPde8yuzQI5dcvLH-5VF6MCwjaq9Bp_M1eAk4MjJyqSmBI=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/C7sNAvGG0g3eoMpGsTENPkg6rgHxOwLWECFJ7kyC_W8YKEe0FrjWU4Z5IBIbrD70I7BHhds_m9QqPZo=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/epHSUK0xqHpsTepERyJlREleGdwoJ4CvvNcIaHHukChAuNYhoWvZsRuws1H6mVJaiOFaqW63wSshaB0=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/4SFnsuUEWP6aNbmED1Gymj3Gvs9rViurLt9MLUHCDs2W5li5lXOj4RLESGlvuo7yTxFyfciTtBGMUuQ=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/Yf9VUW2rNWkRC5yWfwIV0uvws-eAxK6JY2gqC8ORewuZRIWaF_Q7yRwYo94hP9GYQX4f9t8TqDkthyE=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/RnZBMerhxeSvOaQHvxQDEaGD_8neYFn5cWsnKpld3lAL1RMog5qMeui77q4FgYlqUNjChcC75fOwmYQ=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/nSjR7yFaDvDsEph67dCmWwyaovHIsjR9rWJM4PMilFkcglbXrAxaVNBNZb0ha2tekUaNOsHhSAvwgd8=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/qMtdnNX4UmqngEsRvFiZl3Uy83AoZxms8WmYS35_iO605NLqToG3ZTv46ySWrBm7uNS6DDZbEaDY3wo=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/ycYXsrN85yiw2Nwxluijjitd7uarY8qSgxQTYq_sDsKLwRCbhT9_eH9DcyuCJT46qiIVDRJ_XIzFUMg=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/CIOr3uLHyIlz1dy6cHUN09C8NDQL6xZ2IFO2bKH09rlt7rprL8mGnddFxI7_DIeYLTbb3_qbIaIMeFA=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/La60LtDB-LTqQpHXZtkSNxt1sxA2De9PcFCeTx9pZNN1YocYsX0hJiZtMU8MYL9ELDDM8qVQbQbwj2c=w1280-h1024-no

Z podejścia jest piękny widok m.in. na stawy, szczyt Łomnicy,

https://lh3.googleusercontent.com/zLxMG6mAp8J1cVZC1ppZqeltLqLj1RILnL8Y1IOKqlmlSCuzYNEfTcT2-seqvnYTSH5_5Tr0-1T0XyQ=w1280-h1024-no

oraz Lodową )(, Lodowy Szczyt, Mały Lodowy i Czerwoną Ławkę (2352 m n.p.m.), na którą (jeśli chcę kontynuować wędrówkę) muszę się jakoś wdrapać… big_smile . Z Kopy i Lodowej Dolinki Priečne sedlo wygląda przerażająco i nie do przebycia. Ale turystów na niej jak na Giewoncie i to w niemal każdym wieku … więc … big_smile. Trochę się o niej wcześniej naczytałam.

https://lh3.googleusercontent.com/8YzaT8Su_vRyk7pje4g3CY8Qka3iHsIOphsCCczODZ5ENfBVzN7dNGymjAz2JHm4vMFLf6Q3L5iu6Sc=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/M0qr69ACD7xJA2MR30zgRnqEfgsMAwS41syliY3vt_1ZnCME9iL0F9gOjdqEfFeVA4-zUHQKVcVds7Y=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/40Xq9uKfEGt9DBIvOrLrxKT9vEpzzznUQIKr3Hx0BhUJHO9cFxeXvUHS2bPayeB8f4rYfaFjCi1_xvo=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/vqVo65dP7d-3XSy-xzwx8OKDkGPi43NkFQYlS1VTAPkb5VEcOPdygeTrrssY2xF66puWjvsJF3rjSNM=w1280-h1024-no

                                     https://lh3.googleusercontent.com/DLOuTTXBMYJ9UfQMMzXDcDqgmyzE9FncBChQiJdVMi1oJbWmKjyrkdv5JR8Ak9V3wEeAjzmjXr6n25M=w1280-h1024-no

Ponoć cyt: „jest to najpopularniejsza ale i najtrudniejsza tatrzańska przełęcz.” . Być może, nie mam zbytniego obeznania.

Prowadzi przez nią mocno eksponowany szlak turystyczny zabezpieczony najdłuższymi łańcuchami w Tatrach!

„mocno eksponowany” jest z lekka przesadzone. Co do łańcuchów. Jest ich trochę, to prawda, niektóre podwójne. Do tego klamry. I bardzo dobrze. Uważam, że lepiej że są. Kto chce, to z nich korzysta, kto nie chce, nie musi.

Ze względu na dużą ekspozycję oraz trudności techniczne, szlak był przez wiele lat tylko jednokierunkowy. Dopiero od niedawna (od 2013 roku) zamontowano dodatkowe zabezpieczenia w postaci kolejnych łańcuchów i klamer. Obecnie, dzięki udogodnieniom można się bezpiecznie poruszać w obu kierunkach.

Nie wiem czy lepiej jest wchodzić, czy schodzić … big_smile. Tak czy owak potwierdzam, ruch odbywa się obecnie w obu kierunkach.

Bałam się tylko jednego, czy poradzę sobie mając na plecach dosyć duży i ciężki plecak.? Zawsze to lepiej się wspinać z małym obciążeniem. Niemniej do odważnych świat należy, trzeba spróbować, zawsze można zawrócić big_smile tongue.

Wygrzewające się na głazach koziczki. smile

https://lh3.googleusercontent.com/iKtw-n6DVIoLWMmNZPBI76iYbtnvH1ZTI0xTr8BnK-OAZh8NDTa9vrIjLACo6bgi6K9Lhwyfbo3TEhY=w1280-h1024-no

Schodzimy do dolinki, a potem skalistym piargiem pod Czerwoną Ławkę. Słońce grzeje mocno, ale wieje przyjemny chłodny wietrzyk. Dzisiaj idzie się zdecydowanie lepiej niż wczoraj.

https://lh3.googleusercontent.com/Q4IeP5KSLFjIc8_Gfh7jN5sufY_8F8plFJrblD5T9ee42nekUOtbNqMWG8dFl2OgRxCh2j4qIUGhULg=w1280-h1024-no

Wg szlakowskazu podejście na Czerwoną Ławkę miało zająć 45 min. Nam zajęło może jakąś 1 h. Poradziłam sobie spokojnie z plecakiem, ale zdecydowanie wygodniej i zapewne bezpieczniej byłoby wspinać się z małym obciążeniem. Zazdrościłam więc osobom, które miały małe plecaczki big_smile.

                                https://lh3.googleusercontent.com/xGaFlGhRs20nr4YAl-SOe7AwXZxB_7Kor2fi5RiV6iOfdjqeS7LeAdVvxDCfF0dFV-h2iI9CMU9j0Sc=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/RQAECFDrEjU3sRlzohy8iMEl9X_VB7RZ5npMLk0VxpoA7zz1jc0jfZxWoQuPFT74BKAJQdnHOgy-XNU=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/FHnIQFpQEG-ICUsneJX-Cw4GKFU2o-o70RsO4BvXbgNPR1iVOU_Tm84czaDkqo08_sMtAC4wRFY9uFs=w1280-h1024-no

                                https://lh3.googleusercontent.com/b5aUsQ2QycDU73TSKqltChcncTj04M-oaeh5jwkjMpQXfznoeDQeMgCc4tbpu_7JBjVoBYsvh990rRs=w1280-h1024-no

A potem … ? A potem już były kolejne niezapomniane widoki, aż do samego końca. smile

https://lh3.googleusercontent.com/2_WYpsJw5A0fCXyS_Sb7Ef54nerKvnfpjOUfL1rvfIpOGRmqIH0ZdiKo3aKD-iWimhZRyXzVl3O1A4k=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/PYLpLGI0Ceq6NUfKVbhPaTeZQUKg3uSmUbBJ_3At9USbgE9k_fIQkXZOu5sfzSCjMYQKXlQGCDEMXqM=w1280-h1024-no

Schodząc z Czerwonej Ławki do Doliny Staroleśnej możemy podziwiać Masyw Durnych Szczytów, Dolinę Pięciu Stawów Spiskich oraz zachodnią ścianę Łomnicy. Widać też stąd Ostry i Jaworowy Szczyt, Małą Wysoką, Rohatkę, Świstowy Szczyt, Rumanowy Szczyt, Ganek i Sławkowski Szczyt.

https://lh3.googleusercontent.com/1KJSpYOF77jsV37bjRK_VEciv31CSr-Dm--UpKqwX6-NqzOfmmjUQALwEKn9dLhE4F5UxQh1tRTbISM=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/OJgfz-BK39Fjj-Y3Dx0pi1UxuK8UGlCqS2O69hPtCXWW_tRVde_psRu3XjwkATP76pKxu0HkVT-Vw0U=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/-Q_71l6O2ZTDNbLnKU5O1i-DCkRlEJ-dluXDhU_Mrssq0UY8cFuonh-xFsgbybndTcSJm0EUTOEPZos=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/NDxECw791bSRKidxF_B0mzpky2d6R_Cs5jmhjP2FRbrqCZBNceZw1d5UTxAPYzfg5TGqwDhoQExLg7g=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/0j3a6wfRRI-GZdAh1yPz6swaxsB74_x8RiQE8BMPOH70A0stW8fQOm73NYx7VKXZvP8PJeoTkpgPfkw=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/9iiK-t82zdGInY3IlT_KSN4VcXT1RAILhhVdPTxe24FOLQFpabcZJ1ldvjxq5O7-E8bWP395dy_Cnv8=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/1FEEw1w-bFYLWgdeEJG60wM5q6m88EeB-Pk4VJKFevCAF0HuKpGTs76iXiIwbB_y7w8fq4BMxUyCf6g=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/wKlSbLgPomO_kU8NwEfJRBJeGabTIDAuzTf9OMYz-uZUC9HVfgIzGgnS7vFMUnFb701lgAlKoyns_q0=w1280-h1024-no

W tę piękną wysokogórską scenerię wpisują się kolejne górskie jeziora: Strzeleckie, Siwe i Staroleśniańskie Stawy. Nad Siwym Stawem postanawiamy zjeść obiad big_smile. A co ? big_smile Czerwony barszczyk z torebki smakuje tu lepiej niż u Magdy Gessler. big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/xDzVoe-d8oKnTikhsm6etBXuN_I9WG-uW1QeCtwCac7DeDR7CBZRFD_A2zCoze4dcSQmEMbvZcrMtd0=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/4vBcUOfyGlP0UeAi8_ZZhvzisx3CDQdcS9BtXBHbY2TMPkFW_IaZ1kLw7BsGaUYYQCneor9XaFW2q04=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/XXR1f0OZU0ZuCTOxpu_5aAbt9NBQGxGE9fd3h6j7jBg3wnm25YJ1ymgOvR7LTB11u4iWUK4Tdy-O5hg=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/_TW_2h2rNdpDqxhY3f3XanBiVF5SYlJZ1nn6dJtEffvls04vnkVW847j9LGhZh6HV1P-BGFE3Nx1ozY=w1280-h1024-no

Nasz kolejny cel to Zbojnícka Chata (1960 m n.p.m.)

Prowadzi do niej dosyć długa kamienista ścieżka. Spotykam tu kolejne stadko koziczek smile.

https://lh3.googleusercontent.com/zLaXICtUB43X5YeU8NFlhyKqbSmheq-6knQW2BtHkdCamQTS_z_TG2X7_TIOlv2AA1CM2yMYPm6Qnnk=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/XXmuRqwrQO23DatJLhvoy0D1J0oR4wsPUEXdWeuAmVnpObQCv-o8iHOBnJ1PzfPjim24uxBR1pt-bHw=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/_sgWeK4ob6wmtMPBluEYQBbKtlMsW0RxR_eUogYEHxkajTWrk2Lvof-8eCtwL_8I9eCR7ZjZ7T3OBkk=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/XcCrgyajhNEK1jzL2SWQ_DEwWgJqBftzoSUzMw-IFDIfIboZ7_e7pXm49WPCgfRwkO6ntYL6rlfyTfs=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/DtdbtHJWx7DAPUojIzgU0u_EyCSA1GgRlmG71mrEXTZn31JBmO6AaiT3Ksk9ps3-iaRYId0nX44x38o=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/C_Kmv_18Echbdyaw-jUv5FUuPnmgPDeoO_9Zgxx_mY7cZ1n8mz7b_7mn5S8LvPoL1Jhxv64KgRfXVcw=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/5MgWSgPzyjZJubXGq3vyOxF0sbDevSzAd5KLS-0EVNrx6opUQxliFsLyR2cCJqv_5MtOlQHxXngo9hM=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/7tW2CPDUMdvBAeBX-AbSR_ee_sw46DA2EajbflCptYnUBRgA9ZQX6k2kNO932JWXIF69C5UadFy9hAE=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/PCIqgLrte-WL3NWBML32gJNOUshYCr-_iTBfDz2NDQG4uQBrq6WIP1ojaQp0K-u_GhGx5NH_mQ-96KQ=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/EcDirniYX-ArHpVuNpBPGoKvVup5HtQTaegvyhazv7IDyxcgtuoDPscQNsGSBH2nm8PF1fYSBMesJTs=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/QfJT6AdK-LE7slF1_sii7M4pzRdsjPKLiWbR_h2TfajGTz3My_yi_tArLuWgFzspOevoH7L6wyFCGAw=w1280-h1024-no

Czas nas goni, ale zatrzymujemy się na chwilę w schronisku, żeby uczcić naszą wyprawę. big_smile „Holba - ryzí pivo z hor” co w przekładzie na język polski oznacza „ Holba - prawdziwe piwo z gór” dodaje nam sił, żeby pokonać ostatni odcinek drogi na Hriebienok big_smile.

https://lh3.googleusercontent.com/3x8rf6SW_xjZSEbGx62XYa-rl4fHvs0oXjz-4cETfv9VcvhppTmp35oGAShSQzQfRXJZoz8-eN4qtPI=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/5_5v3n4ZCTbQym80G7e14S-r-vaeM9gvijIzsEQ-OP-6RtQHpnrFnNA-05tPK0KzYlHBJoLKGtaC8tA=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/sAxViNYIsA_gZtD9Y10m5ZzpsECuebB0Ejfim968Xfma68tN0SrjkkTlaVwbOsZSVGpFu-7WYJuD4kk=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/tdoTyDoiJ-ks_d3xpHQu2DUPdgn7a0MIVN4-Rk6LljO6gqPfjjWWOwK7IXkkObx23fn2QgBmOfV149c=w1280-h1024-no

I jeszcze jeden nosicz smile

https://lh3.googleusercontent.com/XghIl7cC6Bplb4r-Od4H3GcigTY2guPFJO3_wYVcmb71drWvygTpQ_2mcyUsbOu2Gpq7YlXsS3e6or8=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/UZBAKLVv_hm2_fZmpgMvupGDfA3YAwyzs1X5iB_tx65up-CJNnAoI9w2yuWnSdwf5lHdvBe5cN_eoCM=w1280-h1024-no

A tu umówiona sesja fotograficzna z koziczką wink

https://lh3.googleusercontent.com/UnEM8YEPJOFTTyVBNbpjOiAUgBhwCPIhHzTchYvsB0eFFCiiHaXWy8g792n1UnXaPFtastFwICBm3eo=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/IGnjqBmUO7HLkwo0iktXtLTRGTlWlIVMvS9ozdlf3VOVY2jETtUE1BdMhaYXVJkv67dHGY0-BHIxNCY=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/w4F7adscLN5WW3mSUzBGO98HwkDcTRaDnDJaic26GYMMVgHdTH3ZHwU73Ud-Bycl1dxQG2mZaQEjak0=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/pwLyVs-_HjAZA5_5du3zvw0ud5mG_Kj6V4r62idP6Xeu3EgkYN9bw36dL5sk4iFKwA25O55a6wMVdbU=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/-mmm5ijG_qdZjlmM0laBnagIMwTI8AumQYMVoDWpLKPZfJwk54ytDvtGE2CBYrfHqC995lBa1zY7Hi0=w1280-h1024-no

Niebieskim szlakiem w towarzystwie masywu Sławkowskiego Szczytu schodzimy Staroleśną Doliną aż do stacji kolejki na Hrebienoku. Ostatni kurs o 19:00.

https://lh3.googleusercontent.com/9t-2hiQYVQmq4OH7m1QTW9zfUy86HtXlPNBCyMg-B1ZCbhkBKcf0APWEjxLMvjDuYXd23xpbqFdSUtE=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/K5iy7q0F_JEpcXj4VJplAH5YYiSvdxfU2nCq0bWeEk9xXZxHcSyjkPGvj3VyLr_qoLHsZ-L5Zc6KSXc=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/W6ncUr7bplDUy6WxybVYC2Rj77c_SOKZSGhmrP9Y0fS1JcQCanBpEBgkcQAqT3ngzJNQYKlDkL0w8JY=w1280-h1024-no

Jesteśmy o 18:30 smile. Zdążyliśmy. big_smile Jesteśmy już mocno zmęczeni. Przynajmniej ja. Zmęczona, nie znaczy jednak wykończona czy zamęczona big_smile.

Plusy :

- Dolina Pięciu Stawów Spiskich, Lodowa Dolinka, Dolina Staroleśna – dla mnie bajka  cool  smile
- nocleg na 2015 m n.p.m. na kamiolach przy spadających gwiazdach  (mimo, że niewygodnie tongue, naprawdę warto przeżyć big_smile !)

Minusy:

- spalona od słońca skóra twarzy i ramion tongue – ale nic to w porównaniu z tym co zobaczyłam big_smile !
Gdybym miała to powtórzyć zrobiłabym to na pewno bez zastanowienia ! big_smile

                                                                         *****

Dziękuję bardzo Staszkowi za towarzystwo, za to, że znosił wszystkie moje obawy i biadolenia, czy sobie poradzę, zwłaszcza na tej Czerwonej Ławce big_smile, za podtrzymywanie na duchu. Wiem, że on tę trasę znał bardzo dobrze, dla mnie taka wysokość i taki stopień trudności był nie lada wyzwaniem. Nigdy sama wyżej nie wyszłam. Wyżej to mnie tylko wywieźli big_smile wink. Dziękuję, że pokazałeś mi piękny kawałek Tatr smile.

MF napisał/a:

Nawet nie najlepsza pogoda nie jest w stanie odebrać uroku miejscom, które odwiedziliście wink

Zgadzam się z Tobą całkowicie MF wink

1,380

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Magurka Ponikiewska  big_smile

1,381

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Może Gibasów Groń ?

„I cóż te Tatry mają tak cudownie przyciągającego do siebie, że się za nimi tęskni, jakby za ukochaną osobą? Jakaż siła zwabia tam ludzi najrozmaitszego zatrudnienia, usposobienia, płci i wieku? Uczeni, badacze przyrody, artyści, poeci, miłośnicy pięknej natury dążą do Tatr jakby do skarbnicy dziwów, a wracają stamtąd owiani urokiem niepojętym dla tych, co tam nie byli.”
                                                                                                                                             /Walery Eliasz/

Pomimo tego, że pogoda zapowiadała się w kratkę postanowiliśmy ruszyć w Tatry Słowackie. Niestety tego lata strasznie trudno zaplanować sobie kilkudniowy wypad w góry. hmm W planach mieliśmy 3 dni wędrówki. Z domu wyjechaliśmy w duchocie i palącym słońcu. We wsi Wróblówka przed Czarnym Dunajcem wjechaliśmy w potężną burzę z taką zlewą, że świata nie było widać. Przez chwilę zastanawialiśmy się nawet, czy nie zawrócić … . big_smile .

WTOREK 26 lipca 2016

Samochód zostawiamy w Zakopanem i korzystamy z usług polsko – słowackiej linii autobusowej STRAMA. Okazuje się, że autobus o 15:15, na który czekaliśmy jeździ tylko od. 1.10. do 16.10. Kolejny był za godzinę big_smile. Z Zakopanego ruszyliśmy ok. 16:30. Na miejsce startu – przystanek przy parkingu Kežmarské Žĺaby – Biela voda dotarliśmy ok. 17:30.

https://lh3.googleusercontent.com/jyqNrfJ_I0P7qvolFQFOroDoqx6rOlHRn1AeRQPUPy-W384iEnwGfu_ohuX3h6-goXLmvSO7l7a2bNk=w1280-h1024-no

Nie padało, ale była duża wilgotność i jak na wieczór bardzo ciepło. Łomnica i Kieżmarskie Szczyty próbowały się przebić przez mgłę.

https://lh3.googleusercontent.com/ETtZ9CxKEZpeBsoHLWS7w6wqidXsHEnqREuT3JAl9tljn3vA5ttKZrmQ8T6-myDzdcx_WTLGzlT8QgQ=w1280-h1024-no

Ruszamy z parkingu żółtym szlakiem w kierunku Chaty pri Zelenom plese. Tu mamy dzisiaj nocować. Dzwonimy upewnić się, czy możemy liczyć jeszcze dziś na schronienie. Mamy zapewnione miejsce na poddaszu na materacach, a jak zdążymy doczłapać do godz. 21:00 to i gorący prysznic na nas poczeka big_smile.

https://lh3.googleusercontent.com/a-t_b5nKkvVetU9ILdpd4H7CfFGoXRus_b8iScdIDFHS7HjfYvjHvaAjtyuV-Mj3pVrfGZ3AMzYXIKU=w1280-h1024-no

Wg szlakowskazu do chaty mamy jakieś 3 godz (626 m przewyższenia). Spotykamy wracających turystów, w tym sporo rodzin z małymi dziećmi. Szlak żółty prowadzi wzdłuż Białej Wody Kieżmarskiej a później Zielonego Potoku, których głośny szum towarzyszy nam cały czas podczas podejścia. Nie wymaga praktycznie żadnego wysiłku. Równolegle do niego prowadzi ścieżka rowerowa, aż do samego schroniska nad Zielonym Stawem Kieżmarskim.
Pomimo tego, że trochę nam się śpieszy, udaje mi się uchwycić piękne białe bystrza i baniory z krystalicznie czystą wodą oraz kilka leśnych ziołorośli, których intensywny zapach unosił się w dusznym wieczornym powietrzu.

bodziszek łąkowy
https://lh3.googleusercontent.com/i8sNwToadZGqeMeuo2q3KJHGRO0yMJXxxpmPjM8UmEF03nAh-CwW3e7TSizxbgAxLMrQLSw8BZxg-1A=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/BNzaoiqsPAARgm8qzRmr_OZlaS1HQk9Lm4jKXehabEiYPoQycrFlMW7ATwfSgIscdD0h6R_Mk0mhx-c=w1280-h1024-no

kwitnący łopian pajęczynowaty
https://lh3.googleusercontent.com/GZE_WUEc5e2uBdMUDP5lTNcKdrlmL0a8KnuQYcR-WLqjcPO1c7WjzPtJ2io7sOhUnwSJPyDOISDATCk=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/ECl3wL1RUQDbatermS18SLt3xhE62zhJPsZvVNQFKO7Y4bTcPEbGcA4aAYGe7e9u9Uea2aDxpDQrH3k=w1280-h1024-no

dzwonek pokrzywolistny
https://lh3.googleusercontent.com/C7YDtfmymBtTrl3nxCU7tR_XGGYViHrVizCn3LvRwTKGmGDvTO_tgTOyE2gCD5qOvAry4KiKk-yL-PQ=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/psuVyRSMwPnDPB6nTiguDFdGb36k2JerZJVJmr6ilddZkWlnxG6zEuTV0LZyXT4t3IuC_qtd-IU__Zo=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/oDe_s2x8vZnGLn8ga-xzEzLxYfgvSb91VVgviNM5wJhyrcmYwfzbczfQsS__HezszI07CQiKHn9xlQU=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/ERDl6GA2gBicIKHbgts0UxRO-t9J9r-ErnJiCF92x2s3LwHVfuJczgn5IknHbX_0HjYXO2irdG_FrTU=w1280-h1024-no

Chociaż sam szlak technicznie nie sprawia żadnych trudności, z powodu dużej wilgotności w powietrzu, idzie się ciężko. Na plecach mamy też dosyć ciężkie plecaki. Mijamy Rzeżuchową Polanę i Salviovy Prameń (Zimną Studnię) – 1200 m n.p.m. Jest tu obudowane źródełko i fajna wiata. Kiedyś w tym miejscu stał pensjonat. Tu żółty szlak odbija nieznacznie w lewo, a towarzyszący mu do tego miejsca niebieski w prawo, w kierunku Białego Stawu.

https://lh3.googleusercontent.com/c1xXkmmJLrQ2L7A_rGc3K54-k8WpW-9EbYJj5ep0VNbigs9Yhn1A6qJ7GXHfIJlLRTkQPoMq3I6NwCw=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/CzOqS1YF4Y3Jcam7bqaASum9cXvflIwL5woqiyxi7oiiWZBmKrdw3dMGNKc-UlzdxUOuGzg3RQ7v_EY=w1280-h1024-no

Planowo mieliśmy tu zrobić postój na coś ciepłego, jednak martwią nas niewyraźne pomruki „z nieba” i coraz to bardziej duszne powietrze. Nie zatrzymujemy się więc, tylko idziemy dalej. Dochodzimy do Kovalcikov’ej polany (1226 m n.p.m).

https://lh3.googleusercontent.com/WkELSxn2-DkswSX69yhHmWukDb9Fm69YSn3T9PXQRsi7gBuSWnJlAlpd2yQpFrnBNQaqE9dn7FMOWbQ=w1280-h1024-no

Na mostku, mijamy ostatnich schodzących turystów. Dalej szlak jest kręty i bardziej kamienisty, znaczniej pnie się pod górę.

https://lh3.googleusercontent.com/K7akzoFuqPZ3yzrVmGZjBGXkICfvYg6w3f20qgwHkvwHik73GzizQmvJq_AGKS5Ib_NCshjnTvonigo=w1280-h1024-no

Na niebie zbierają się coraz ciemniejsze chmury. Zaczyna częściej i głośniej grzmieć.

Jatki – grzbiet znajdujący się w głównej grani Tatr Bielskich

https://lh3.googleusercontent.com/kE-bm33-uTgNsRbhiHkbvrfw2hic5dvJzjK6ahoa4U63sSAbOLfL5wiXeXbpw83n7Xcw9x0rnxyvPeg=w1280-h1024-no

Do schroniska mamy jeszcze jakieś 1,5 godziny. Gdzieś na wysokości 1350 m dopada nas burza i kolejna w tym dniu zlewa. Nie możemy się już schronić niestety w samochodzie. Nie da się iść, ponieważ buty szybko przemakają. Musimy czekać jakieś dobre pół godziny. Do schroniska docieramy w deszczu, kwadrans przed 21:00. Zdążyliśmy jeszcze wziąć prysznic (gospodarze czekali smile ) i upichcić sobie coś ciepłego. W nocy już nie padało. Na niebie pojawiły się nawet gwiazdy. Przyjemnie było położyć się w ciepełku na wygodnym materacu. Poddasze było prawie całe nasze. big_smile Oprócz nas nocowała tu jeszcze dwójka turystów. Rano pyszne śniadanie - wypasiony szwedzki stół. Ciepła domowa atmosfera. Bardzo miło będę to schronisko wspominać. smile.

ŚRODA 27 lipca 2016

Środa wita nas piękną słoneczną pogodą. Już od rana jest gorąco. Wyspani i najedzeni ruszamy dalej. Przedtem jednak mały postój na fotki przy Brnčal’ce i Zielonym Stawie Kieżmarskim. Dzień wcześniej nie udało się nic zobaczyć, teraz trzeba to sobie zadośćuczynić. big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/Qtes4idP9ncB2v5-LN3ZZbeejZXW7iOPUka79hhYpDFe-6cjKRz5-4WlLZOBJqPVFaL-jw9pYA9E1iY=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/lcrYmAoVQMC7M8umrq67fBUfFbvI2Xv68i13tRXuAaQEVovqnQSsB9wso5irgWFA2YmJ8QfegLYJ1XY=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/H_Twz118iIePj9krLOdyKWSOn8f9a5Ay0BvuqVD97osCh7iAKI_kH_osp5aV3UkgIq0Dpyac8mapFuM=w1280-h1024-no

od lewej: Niżna Czarna Galeria, Czarny Szczyt, Czarny Kopiniak, Czarne Czuby, Kołowy Szczyt, Jastrzębia Turnia, Wielki Jastrzębi Ząb, a w dole Dolina Jastrzębia
https://lh3.googleusercontent.com/EmbdI3eWSCPN80C6iKerFdO3vO5QJix4iWoxgof_WHLrP5x62LAMlvarpv_mOshFPT9HD2d02jLqNMw=w1280-h1024-no

Czarny Szczyt
https://lh3.googleusercontent.com/vkg12EO7tFMrUi3VLqH4wfzT1OypdI1SYaNNs0iXGP0O4VjhrShFD905Nr6gM6r82TCv9UEW_f7VtRQ=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/4lUcuohvO_IBpoJacbR71Zp_gCQSSX37qUrOMPoICZ3OMH4apM7ofZYnGrDAl7AmJmcolDOkguywh_Q=w1280-h1024-no

od lewej: Mały Kieżmarski Szczyt, Złota Turnia, Wyżnia Złota Kazalnica, Durny Szczyt, Mały Durny Szczyt i Spiska Grzęda
https://lh3.googleusercontent.com/AftS8p1VKu8CQXZe_j5T2KqvlGo5b7ZrU5Mo0US9X54WJi13qkdnaX11iprwOoi5PDlMW-YlZ-TEcHA=w1280-h1024-no

Durny Szczyt, Mały Durny Szczyt
https://lh3.googleusercontent.com/EFBWF9f4z84024gqpQ7pkmU0VoxEhFLKn84BMtDH9ulrv3GwQUcb393-_D8HMJ8FcwVncrYkdhO6_kc=w1280-h1024-no

z lewej Spiska Grzęda, z prawej Barani Mnich
https://lh3.googleusercontent.com/zbORopLxtvqjM9Z-uQsBDVavVdee64dLwqEsqhRGXXSHX2EpFXDYFAc6pXfWKxBl8Bg8UiF5YzfEd2E=w1280-h1024-no

od lewej Kozia Kopka, Kozi Mnich, Kozia Turnia i Rzeżuchowe Turnie
                                      https://lh3.googleusercontent.com/ZozViEp5FM3zY0oUlnGXnPE-QIyInGyMdIX2bsPIQD0oVyekU8KENlMHbBTmMDmzjIrzzinpGxKBsUI=w1280-h1024-no

Po „ochach” i „achach” czas w drogę. Idziemy czerwonym szlakiem tzw. Tatrzańską Magistralą na Rakuski Przechód (Sedlo pod Svišťovkou) 2023 m n.p.m. Przewyższenie ok. 480 m. Na dole szlak biegnie wśród kosówki, obok niedużego Czarnego Stawu Kieżmarskiego. Za chwilę rozpoczniemy jednak dłuuuugie i mozolne wspinanie pod górę, wzdłuż Lendackiego Żlebu.

Czarny Staw Kieżmarski
https://lh3.googleusercontent.com/dtef97Enx8Za1P3xKFK-E2O1YOH-0CXfRXfjTF_q2IbvD5q-xA89rJqWF4EZAx4bLLKOKaXE7ZscEe4=w1280-h1024-no     
             
https://lh3.googleusercontent.com/iBioZFiWS_leACLoNNKQTqxoITp1CQHSxOllbdjPVrtt4fyKR9-1S0yMltfPPnn2vP1ev0Ljn1svlBI=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/QGe67S_YXj1Ij9YotnygsHaP6-fLYBIH48KpNFm3DaK77eaN30XMDq1O7TCioMUE2oOE9VLsmHSctRI=w1280-h1024-no     

                                     https://lh3.googleusercontent.com/8WOuApYPqTWgW5Sx10PATsRc4hW8mQNEOlBbfpXideW80ffzscl5WCLZlimUcTpIAgYyO1I-8Nw-zU8=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/OAvJ4CgkpSA8bksYyDexN6IT6QsZDd8xIadHJ1-faZ4rOLwSZfNklW7wQIcBojzX5I3NESCGvLED8vI=w1280-h1024-no

Podchodzenie idzie nam mozolnie. Ale za to im wyżej tym piękniej.

Jatki
https://lh3.googleusercontent.com/Y0IBK5Vomr_xTCWNhbKQXA9qVJEG5BczqZWbQbsnBOZLE3yn48UkW7iIXzPhSrgo7rSMQnAHk1Ol1VA=w1280-h1024-no

dzwonek wąskolistny
https://lh3.googleusercontent.com/O75Zt-fB89txYieZkrWsVj_FnyzHCVJJ4wi8OkXE-04d7qYS_oE3cyst4ziEWd2PWgL7Bzwl2BXa0AM=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/k0pPWcAuW8vVpDvGQxmwpa5ioYOjKKYPxL02V-k9l2kDr1d-FHqTlu1XA2Y9-pL3iOhzimumw_yzLLg=w1280-h1024-no

omieg kozłowiec
https://lh3.googleusercontent.com/rZFnXLzRSL_wDOjdpnhrgC_YN5siLmtv7DEShC9rjswPLhCqPq7sLCrN-rPmqJ-7T_nAAJ_Hyn7-rYk=w1280-h1024-no

Porostowy zawrót głowy smile
https://lh3.googleusercontent.com/Mj8gnwVZe3-L8S8iNGKci8tqiz2YlA0JiHOh-X6N54VeWdTgAAjWiqQ_-QSP1PkFfY-Y_eFuVa903KE=w1280-h1024-no

Po jakimś czasie schronisko zostaje głęboko w dole.

https://lh3.googleusercontent.com/jQW4Vp0glYpzwXqsNwsUBsWLH7zf7MLhhSqDdUHoEydp-rktzDkt8MUDC53KICNVnmsmqJxaEToMtMM=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/YFwTwpakQcxaVT_gKbWK-8Gi4ezBjF1qq-mWXavCunGEkyO6C_bM7CN00RhbOH5ynMJAN6JN7v3MxOA=w1280-h1024-no

Wg czasu na mapie, powinniśmy ten odcinek pokonać w 1 h. To zdecydowanie przesadzone dane. Nam zajęło wspinanie znacznie więcej czasu. Przyczyniły się do tego m.in. ciężkie plecaki i z godziny na godzinę coraz to większa wilgotność powietrza i duchota. Trzeba było częściej przystawać i odpoczywać.

https://lh3.googleusercontent.com/M8dgfjQEkH-rxWPk8x0kg7XiBt3A4lUd3NVFHixY0sEtR_R-Tqm14T-vNLRh2TvKRL4xgBHTNcz5-To=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/fwMoEV99eHQnxfEEAAn4s2h11MV_sqe6N9gBMxk7goxwDgkuqldQvXRsD0DPbI-yi7igX5zXae1J7zo=w1280-h1024-no

Na przełęcz wyszliśmy wczesnym popołudniem. Niestety w chwili wejścia niebo zasnuło się chmurami, a szczyty mgłą. Zaczęło nawet lekko kropić, mocniej powiało.

https://lh3.googleusercontent.com/1-4ulE3qwPVn2fz_anqVP7GiueK9wa9lNavRc1J54M3-7VabaC8sOjhqToJujmYqQZQ0DlejHsUdPc0=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/HiOeZolQphuB4W4IDa0ICuqjyBZoyIQsdjjfrcpWkPLtlc-a10gBbIe4mMr5Gs5GeCyn4my2rtX-bxM=w1280-h1024-no

Nie zostajemy więc dłużej tylko schodzimy do Łomnickiego Stawu. Tuż po zejściu z przełęczy zaczyna pogrzmiewać. Czyżby powtórka z dnia poprzedniego … ? Teraz szlak robi się mniej przyjemny. Trawersuje grań biegnąc po rumowisku skalnym. Niestety wiele głazów jest niestabilnych. Trzeba uważnie stawiać kroki. I tak do samego Skalnaté’go plesa.

https://lh3.googleusercontent.com/27meCK8105PspzZIfEQi8uqQk85cSNhpteCRRXCz-47Nsexg_38g8qGneCKGJKJ90Esk7INqx7xOy8c=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/oylZpTa5Ef0t40int6Z2Azb3pOXWYe6U6X2R6J7JDM6dVKBYw7t9dTiurXfxSOn89HGJt82vXSWelGA=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/LJYyHnVJ4rR8LF24etD0o1MQDFgA-grAoUf8yLtSf6Xbho6mVslNX1wAA0JRWgLIljovqCohK7lcujQ=w1280-h1024-no

Gdzieś w połowie drogi zaczyna grzmieć i padać. Dochodzimy zmoknięci do stacji kolejki przy Łomnickim Stawie. Pijemy piwo i zastanawiamy się, co robić dalej. Deszcz na przemian pojawia się i zanika, ustępując miejsca słońcu. Nic nie wskazuje jednak na to, żeby coś się miało dziś zmienić, wręcz przeciwnie, kłębiące się nad szczytami czarne chmury nie wróżą nic dobrego. Do Téryho chaty jeszcze kawał drogi… .

Łomnicki Staw (Skalnaté pleso)
https://lh3.googleusercontent.com/4_xU1rv7HOQYtj7pQIGO-E53P4TmG7FjiUSCdZhUADJc_ciL7pU9ZclI4w2WBBbcSHgtKMVBmuvGZmk=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/_zEF10QNx59D0acAJo0AAEAHzSlPReA3IMj_yo9BaXATa47vQ4JrpueO84RHCt8-YzzXlN3DZ7LwIl8=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/4oV6Yc9K_hEtaNYoQcf5TSHQRFoyCCtXYHE_uvJZ_8KC2MTdCAIbTAcYHupCaLaS1YY7cD_HPDZS4EY=w1280-h1024-no

Obserwatorium astronomiczne nad Łomnickim Stawem
https://lh3.googleusercontent.com/2UigaAgg6B2F2JVlQVLFmyIKynJ4dGHv1_I0hGDNuMUEG1oLLtQHLLlp1Is7IwgOEL3NZVWk9C62evM=w1280-h1024-no

Wykorzystując przerwę w deszczu idziemy coś przekąsić nad Łomnicki Staw obserwując przejeżdżający nad naszymi głowami tam i z powrotem czerwony wagonik kolejki. Nad Łomnicą raz gęste chmury raz słońce, ale widać to „kolejkowiczom” nie przeszkadzało.

https://lh3.googleusercontent.com/p772WkLssi3SFmuODa4ZQsZ3aDuAWhYn46vb_DPKOn9doj5R9JBN9JCcmFhd9H6OogRHXlM4etWY9k0=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/Of3DiI0IyrfLvm5ZqGyv9CdlUU-KP1-Mk3UU328L7jbCpAtphToBJShwUYTVIS_MiODQy49SUD1euNM=w1280-h1024-no

https://lh3.googleusercontent.com/5QDAOphCkjjqlRLjnvhz6Et42MfEcNjKJ4GeIG7DdeqBexhcGvwYVjSdYvo8FscAl7ejUmD6d748NGA=w1280-h1024-no

W końcu musieliśmy coś postanowić, tym bardziej, że znowu zaczęło padać. Zdecydowaliśmy przerwać wycieczkę i wrócić tu za kilka dni, kiedy pogoda się poprawi. Zjechaliśmy kolejką do Tatrzańskiej Łomnicy, a stąd autobusem STRAMY wróciliśmy do Zakopanego.

https://lh3.googleusercontent.com/NRHCTPlZdUGIUl0LZ_VmK8Mqo0lz5wo4Y4afa4BTtLX9ZnMF6wbYZnvTFSfN6N3Je1EZlkcCBevfvBY=w1280-h1024-no

Jak się okazało, była to dobra decyzja. Następnego dnia pogoda się całkowicie załamała. Padało mocno i bez przerw.

                                                                                                                                                      c.d.n.

1,383

(10 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

MF napisał/a:

Tatry Bielskie to wspaniała alternatywa dla Giewontu (zob.), Morskiego Oka ...

Zgadzam się big_smile !

1,384

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

ze szczytu Potrójnej ?

1,385

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Oczywiście big_smile Twoja kolej sprocket73 !

155 - sprocket73
135 - kisiel
53 - jolanta
46 - Cyberniok
43,5 - baca, Gustek
34,5 - nena
25    - MF
24,5 - Darek Tlałka,
22 - darkheush
19,5 - MK
19,0 - Tomrod
18,5 - łysy z łysiny
17,5 - rufi
15,5 - Bisqp
13 -  tomkos
12,5 - harnaś wołoski
11,5 - 740715
11 - Karo
9,5 - Eugeniusz Kępiński
8 - bcFan
7- teksanski,mały pikuś
6,5 - Miluś, lowell79, Klimek, Staszek
5,5 - Skorpion
5 -  Macieks,
4,5 - marekk500
4 - kruwad
3,5 - jardo
2,5 - wizjoner
1,5 - kris_61
1 - Inga, Paweł, piotr, jasiomateuszek

1,386

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

smile się cieszę big_smile !

Gdzie to jest i jak się nazywa ów ciek wodny  ? smile.

https://lh3.googleusercontent.com/k48NBOzgWm4nv1M7Z-aFOnfe5xH2DPNXGGCYT40wHrpM6IGxoXRXsztHoDUz920vu8rYGthP-D0yBZM=w1280-h1024-no

1,387

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Strzelam big_smile Budka na dole wyciągu "wyrwirączka" na Polanie Jaskula.

1,388

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

kisiel udzielił wyczerpującej odpowiedzi dlatego dla niego punkt. kisiel
Twoja kolej.

154 - sprocket73
135 - kisiel
53 - jolanta
46 - Cyberniok
43,5 - baca, Gustek
33,5 - nena
25    - MF
24,5 - Darek Tlałka,
22 - darkheush
19,5 - MK
19,0 - Tomrod
18,5 - łysy z łysiny
17,5 - rufi
15,5 - Bisqp
13 -  tomkos
12,5 - harnaś wołoski
11,5 - 740715
11 - Karo
9,5 - Eugeniusz Kępiński
8 - bcFan
7- teksanski,mały pikuś
6,5 - Miluś, lowell79, Klimek, Staszek
5,5 - Skorpion
5 -  Macieks,
4,5 - marekk500
4 - kruwad
3,5 - jardo
2,5 - wizjoner
1,5 - kris_61
1 - Inga, Paweł, piotr, jasiomateuszek

1,389

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Zagadka łatwa. Skąd ten widoczek i co widać na ostatnim planie. ?

https://lh3.googleusercontent.com/-OPZjqqeTGBo/V6LsbrDY3JI/AAAAAAAAfHc/xRyvNqDx4UcL6FKeyM50FC6btgMTtdvNgCCo/s912/DSC_0521.JPG

1,390

(10 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

sprocket73 napisał/a:

Ja bym koniecznie brał z foto...

Pod warunkiem, że się ma odpowiedni aparat do robienia zdjęć w ciemności i słabym sztucznym oświetleniu. Ja niestety nie mam.  sad

1,391

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Eugeniusz Kępiński napisał/a:

Kierunek jest dobry, i w ogóle koncepcja jest dobra, ale według tego opisu nie można trafić na I stację. Może podasz nena ulicę, którą trzeba tam dojść, można też dojechać. Na Google Mapy są wszystkie ulice.

ul. Beskidzka

1,392

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Droga Krzyżowa prowadzi od Czańca do Fabiowa i Trzonki. Pierwsza stacja jest z tego co zdołałam wyszukać w Czańcu Bukowcu zwanym również Bukowcem Porąbskim. Można do niego dojechać autobusem MZK np. z Kęt.

1,393

(10 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Janusz napisał/a:

8 euro jak na ceny zachodnioeuropejskie to naprawde malo

Słowacja jest droga, jednak jak na bilet wstępu do tej właśnie jaskini, to 8 Euro za 80 min. zwiedzania warto dać.
Dla porównania: Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie bilet normalny: 25 zł plus 10 zł za fotografowanie lub 15 zł za filmowanie (czas zwiedzania 40 min.)

1,394

(10 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

łysy z łysiny napisał/a:

Ciekawe miejsce,  po tamtej stronie Tatr jakby ciszej i mniej tłoczno...

Też odniosłam takie wrażenie.

1,395

(10 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Jakieś 45 km jazdy od Zakopanego, w Tatrach Bielskich na północnym stoku Kobylego Wierchu (Kobylí vrch) znajduje się obiekt przyrodniczy, którego warto zwiedzić – Jaskinia Bielska (Belanská jaskyňa).

https://lh3.googleusercontent.com/-zAhc02HSVCo/V59mk3r6yuI/AAAAAAAAfGU/kI-iXxtP-Cs2jbgt3krGEaBxpP_mCcT2wCCo/s912/100_6940.JPG
fot.: nena

https://lh3.googleusercontent.com/-Z16ZTHwE-FM/V59mjk0RFEI/AAAAAAAAfGQ/Z64DVS96EIcytie4l_YfPly5VvYDjLiKACCo/s912/100_6939.JPG
fot.: nena

http://7000.pl/wp-content/uploads/sites/3/photo-gallery/Biela%C5%84ska%20Jaskinia%20(16).jpg
*
Sala muzyczna – ze względu na wspaniałą akustykę tego miejsca odbywają się tu często koncerty.

https://lh3.googleusercontent.com/-RjAP_0FHH_o/V59yaMLVzFI/AAAAAAAAfHI/noJ7NkNto9gLENFF92kdfiwr1i4sEkm0gCCo/s912/021.jpg
*

Wstęp do jaskini kosztuje 8 Euro. Za fotografowanie trzeba zapłacić ekstra 10 Euro. Oprócz poniedziałków, można ją zwiedzać w miesiącach letnich (czerwiec – sierpień) w każde pozostałe dni tygodnia. Wejścia są o równych godzinach od 9.00 do 16.00. Jedyny minus to przewodnik, który oprowadza w j. słowackim. No chyba, że ktoś ma szczęście i trafi na takiego co zna j. polski. Mnie osobiście przeszkadzał jeszcze sztuczny betonowy chodnik i w ogóle „betonowe wstawki” w niektórych miejscach. Zaburzały one w jakiś sposób naturę, ale z drugiej strony, wiadomo, że są one potrzebne dla bezpieczeństwa zwiedzających.

                                            http://www.ssj.sk/pl/photoloader/246/mapa_belianska_sk.jpg/0x0

Zwiedzanie trwa 80 min. Podziemna trasa ma długość 1370 m, przewyższenie 125 m. Pokonuje się  jakieś 860 schodów. Średnia roczna temperatura powietrza waha się od  5 do 6,3°C, jednak w tym dniu co my ją zwiedzaliśmy była nieco wyższa. Na zewnątrz panowały bowiem tropikalne temperatury. Moje okulary po wyjściu natychmiast zaparowały big_smile. Czułam się jakbym weszła z lodówki do sauny big_smile. Cała trasa jest oświetlona reflektorami.
Samochód można zostawić na parkingu (3,5 Euro). Stąd jest jakieś 25 min drogi od obiektu. Do jaskini prowadzi dosyć stroma alejka (125 m podejścia) z tablicami (ścieżka edukacyjna).

https://lh3.googleusercontent.com/-x4ag9DRCkVc/V59mevFgyqI/AAAAAAAAfGA/oz-A3tKsiyMnv03daubP38cdb3NqYtBFgCCo/s912/100_6932.JPG
fot.: nena

https://lh3.googleusercontent.com/-zZOUOI3WmTo/V59mga4baKI/AAAAAAAAfGE/YEm3dAcFYmUKN2wBvo2Tzy11PeMQXoFjQCCo/s912/100_6935.JPG
fot.: nena

Można podziwiać po drodze piękny starodrzew jodłowy oraz ciekawe rośliny m.in. duże ilości jarzmianki większej, roślinki o ciekawym kwiecie, oraz spore ilości dzwonka pokrzywolistnego, w tym odmiany białej.

jarzmianka większa (Astrantia majo)

https://lh3.googleusercontent.com/-ilgQ5R3l13Y/V59mp6uKzAI/AAAAAAAAfGk/3YPKhjvTdS8Q5zs0pkNEhrtWqbtg0iDmACCo/s912/100_6947.JPG
fot.: nena

Wejście do jaskini znajduje się na wysokości 883 m n.p.m. Tu znajduje się duży pawilon z kasami biletowymi, WC i automatem z napojami - dobra kawa (1 Euro) i bardzo dobra czekolada (1 Euro). big_smile
Jaskinia Bielańska jest najsłynniejszą i największą z udostępnionych tatrzańskich jaskiń. Od końca XIX w. jest jedną z głównych atrakcji turystycznych Tatr Bielskich. Została odkryta już na początku  XIX w. przez poszukiwaczy złota o czym świadczą napisy na ścianach jaskini. Odkrycie to pozostało jednak tajemnicą dla publiczności. Jaskinia została utworzona przez erozję wapienia wodami z lodowców i opadów atmosferycznych. Powstała w wapiennym stoku Kobylego Wierchu, w środkowo triasowych wapieniach guttensteinskich. Podczas zwiedzania robi wrażenie przede wszystkim wielkość obiektu i różnorodna, bardzo piękna szata naciekowa. Osobiście podobały mi się najbardziej białe kalcytowe nacieki.

https://korzea.files.wordpress.com/2012/12/jaskinia-015.jpg
*
http://telezbyszek44.pl/images/JASKINIE/Bielska1/1-DSC06070.jpg
*
     Szkoda, że miejsce to jest trochę od nas oddalone, ponieważ byłoby doskonałym obiektem do przedstawiania procesu powstawania i elementów rzeźby krasowej, dużo ciekawsze od np. Jaskini Łokietka.
    Wrażenie robią czyste podziemne jeziorka. Szkoda, że zanieczyszczone wrzucanymi przez turystów monetami. Jaskinię Bielańską odwiedziło wielu znanych Polaków m.in. Jan Kasprowicz, Mieczysław Karłowicz, Leopold Staff.
     Od 1991 r. w jaskini prowadzone są zabiegi lecznicze dla pacjentów cierpiących na schorzenia układu oddechowego m.in. astmę czy alergie. Niegdyś jaskinia służyła mieszkańcom Tatrzańskiej Kotliny jako "duża lodówka". Przechowywali w niej m.in. wyroby rzeźnicze. Nie odnaleziono dotychczas śladów bytowania w jaskini praczłowieka, ani nie znalazłam wzmianki o dużych zwierzętach jaskiniowych, oprócz zamieszkujących ją do dzisiaj nietoperzy. Jaskinia jednak nie została w pełni odkryta, więc nie można stwierdzić do końca, że ich tam nie było. Mnie osobiście nie chce się w to wierzyć, że tak ogromny podziemny obiekt nie był nigdy zamieszkały … .
Kto lubi kras i wszystko co z nim związane polecam zwiedzić tę jaskinię smile.
A wracając z tatrzańskiej Kotliny po drodze można podziwiać piękną panoramę Tatr Bielskich i m.in. takie sielskie obrazki … smile

https://lh3.googleusercontent.com/-FQFuG3fPNXE/V59maLP7TyI/AAAAAAAAfHA/zbJnTM129MgGFv80NC5qTQhPiW-lqlyvgCCo/s912/100_6928.JPG
fot.: nena

* zdjęcia z jaskini pochodzą z Internetu, ponieważ mój aparat pod ziemią i ciemności się buntuje i nie chce ładnych zdjęć robić, więc 10 Euro poszłoby na marne.

MF z ogromną przyjemnością przeczytałam Twoją relację i obejrzałam piękne zdjęcia smile. Miałeś szczęście do pogody. Lato w Tatrach jest niesamowicie kapryśne. Jestem pod wrażeniem, że zrobiłeś taką trasę w jeden dzień big_smile. Gratuluję ! smile Aż się chce pójść Twoim śladem. smile

łysy z łysiny napisał/a:

W takim razie Jolu czekamy

Nawet bardzo CZEKAMY ! smile

Mnie się niestety przy tym linku jakiś Error wyświetla ... sad https://photos.google.com/album/AF1QipNgLsMRRCEmA

Jednak z tego co widzę na zdjęciach i tu nam opisujecie, to jest to coś wspaniałego pielęgnować własną kulturę, zwyczaje, tradycje. smile Jestem pełna podziwu dla takich ludzi. To właśnie dzięki nim młode pokolenia mogą czerpać wiedzę, a najważniejsze, że przy okazji takich imprez mogą tego wszystkiego doświadczyć, zobaczyć na własne oczy, posmakować. Taki przekaz jest o wiele bardziej ciekawszy i przemawiający od np. słowa pisanego.

1,399

(1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Ale Ci zazdraszczam tych cudnych rumianków cool  sprocket73 smile i w ogóle całej tej wycieczki ! smile

1,400

(4 odpowiedzi, napisanych Sudety (polskie i czeskie))

Dariusz Tlałka napisał/a:

Satysfakcja z dokonania tego była niesamowita i nie wiem czy realne jest że ktoś byłby w stanie to powtórzyć big_smile

Nie sądzę żeby się znalazł taki drugi. big_smile Wielkie GRATKI !  smile