1,451

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Leskowiec nie.
Na Leskowiec idę... a będę wracał przez Czoło wink

1,452

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Jaroszowicka Góra - również nie

1,453

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Eugeniuszu, co byś prasknął dawno?
W każdym razie moja zagadka dalej czeka. Ostrzelaliście spory kawałek BM, więc wnioskuję, że jest dość trudno.
Podpowiem więc w Eugeniuszowym stylu: Idę z Mydlarzy... kluczowe gdzie jest samochód wink

1,454

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Specjalnie dla Eugeniusza coś prostego - zdjęcie bez zoomu wink
Szczyt zaznaczony strzałką to...?

https://lh3.googleusercontent.com/PX_wnxzsNVWjDYMAZ-Tv0xU4USex3zp6CVXt9LzetoFqTVHmZLGA-UkFKG6tdPbjEPh3RnpWGdYrMQ=w1114-h743-no

1,455

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Pierwsza myśl - Kozie Skały na Żurawnicy

EDIT: chociaż nie... Zamczysko i Ścieszków Groń wink

1,456

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

No to może Klimaska... ?

1,457

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Gancarz?

1,458

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Żurawnica?

1,459

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Ależ skąd, na zdjęciu jest parafialny kościół w Budzowie - pw. Matki Bożej Pocieszenia
http://parafiabudzow.pl/

1,460

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Jaki kościół Ci nie pasuje Eugeniuszu?

1,461

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Bingo!
Żurawnica, albo może nawet bardziej Gołuszkowa Góra, ale odpowiedź jak najbardziej uznaję.
Zdjęcie zrobione ze stoków góry Bucznik w Beskidzie Makowskim, z wysokości ok 500 m.

158 - sprocket73
136,5 - kisiel
54 - jolanta
49 - Cyberniok
46,5 - Gustek
43,5 - baca
36,5 - nena
27 - MF
24,5 - Darek Tlałka,
22 - darkheush
19,5 - MK
19,0 - Tomrod
18,5 - łysy z łysiny
17,5 - rufi
15,5 - Bisqp
15 - Eugeniusz Kępiński
14,0 - tomkos
12,5 - harnaś wołoski
11,5 - 740715
11 - Karo
9 - bcFan
8 - mały pikuś
7- teksanski,
6,5 - Miluś, lowell79, Klimek, Staszek
5,5 - Skorpion
5 -  Macieks,
4,5 - marekk500
4 - kruwad
3,5 - jardo
2,5 - wizjoner
1,5 - kris_61
1 - Inga, Paweł, piotr, jasiomateuszek

1,462

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Niestety obie odpowiedzi są błędne.
Podpowiem, że nie jest trudno ustalić, gdzie zrobiłem to zdjęcie, trzeba tylko trochę pomyśleć i poszukać wink

1,463

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Słoneczko zajdzie za... ?

https://lh3.googleusercontent.com/3a2sJ78X6ANQCs1DP3gpcYf0ttGQBvfHQ0tii6MXDX2JBk-LNHe1K0Upl_w4Fyk4OZqc1DvpR8cObQ=w1114-h743-no

1,464

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Sokołówka (koło Magurki Wilkowickiej).
A widoczny maszt, to Żar.

1,465

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Wieprz?

1,466

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Ja myślę, że Eugeniusz zgadł wink
Zdjęcie z grzbietu Smużki.

1,467

(1,039 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Wszystko przez to, że nena o niej wspomniała...
W prawdopodobnie ostatni dzień z letnią pogodą w tym roku wybraliśmy się na Górę Ludwiki w Beskidzie Makowskim. Trasa praktycznie całkowicie poza szlakami. Zaczęliśmy w Bystrej koło Jordanowa i poszliśmy po prostu na południe.

https://lh3.googleusercontent.com/Q_OHdbG9IMpoUTkPzStaOYMsKIm9cLQO4vDsD083eFg4ltWCYkoMDsQNmPyUWgHcwk718sc8Se2a_A=w1152-h768-no

Pagórki są w tamtych stronach niewysokie, sporo niezalesionych obszarów.

https://lh3.googleusercontent.com/o8KQZNVei_OgYJf3USidXLH4Aum4iZVTkBPXdPKECkyShWy4avA4IJvjb34emHlWeFVppqOsZnUxRw=w1152-h768-no

Starszemu rolnikowi tak się Ukochana spodobała, że nie przepuścił nas przez swoje pole, dopóki nie zgodziła się dosiąść jego mechanicznego konia.

https://lh3.googleusercontent.com/NLVi90CaEquSMIFNz5ZxYBGZI90LW-W2UscdECDw79cCj4t-hmZIL9zS1MTNHZJzwbuG4jtwZkDeHw=w1152-h768-no

Jesteśmy na Górze Ludwiki.

https://lh3.googleusercontent.com/HQ6ZB7LPXQOImGc9di8pm55YhZwoJpQ5USFWkO0kk3Hpp8l3d0vOAm3IwTT-N3USIIoFOeD2dM6tMg=w1152-h768-no

Widok na odległe o 50 km Tatry... niestety trzeba je sobie wyobrazić dokłądnie na środku... przejrzystość sad

https://lh3.googleusercontent.com/fIdsFBvoOpKaH5un5tPfUy4ibqJ_w58eWdOuK8IjUvtCOl6y7SX9pHB1U_qdtieto_aWPVrpVs0mYw=w1152-h768-no

Turbacz znacznie bliżej, niecałe 20 km.

https://lh3.googleusercontent.com/qSZYC42s3UD-aGt11Ldwte0j8RBxDACR7AP5WVeTjU_LI_nV4xqJrCHUgKn6A-NIMI9UhVhn_GCotQ=w1152-h768-no

Niestety Góra Ludwiki zmienia się w niedobrą stronę. Na samym szczycie prywatna działka i płot zasłaniający widok.

https://lh3.googleusercontent.com/wprXIsDGlunqkCnTinwlpxi9nQr7BcHSZmiFjSpv-Vceur4PMVOMfWRcaBoBT9hSQ3b_m45WC8GUHw=w1152-h768-no

A droga idąca grzbietem wkrótce będzie asfaltowa - obecnie robią kamienisty podkład.

https://lh3.googleusercontent.com/e5soPZIQ7BmsOzTxD1jctSGp4p99NWpoHY5f4qAqGr4YzlS9QaiWOUApxztCiTdZkpzPi2kEPiySbg=w1152-h768-no

Idziemy grzbietem z widokiem na Babią.

https://lh3.googleusercontent.com/v2aPBypeuMwAjULpiS1m-0IoVoj3krmcuPMhm2z2rTn2daXFEooN_Hjm0GfQqm9tkNrhYx3BtWM9mg=w1152-h768-no

Taki mieliśmy zachód. Niestety nie czekaliśmy aż słońce jeszcze się obniży, bo do auta daleko.

https://lh3.googleusercontent.com/EoXBwd7FZOY2nZbrTHPVXOidxLGfDuOBb28EFwwyXYHw0cYFHYnifQXRcXeBObxXcBzxK1CGSi3pMg=w1151-h768-no

1,468

(1,039 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Przy Cisach byłem teraz... robią wrażenie

https://lh3.googleusercontent.com/RZnm0nB5n46GMlVIVH5-HGBWYgBq8trOjYaHKaaCGXTVmXIAsD8nycvJ_wpOiw-UsWnfjXTT4ExQqw=w1152-h768-no

1,469

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Hmm... moze chodzi o: łupek ilasty ?

1,470

(1,039 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Koskowa Góra to taki klasyk Beskidu Makowskiego. Byliśmy tam i rok temu w lecie i 2 lata temu w zimie przy doskonałej widoczności.
Na Górze Ludwiki byłem raz - również piękne widoki, na szczególnie Tatry smile

Co do psów... były na ostatniej wycieczce, a jakże smile

https://lh3.googleusercontent.com/bZZVogeIFHJrQyVTLie_m1kL0WibYT7mq5FyTNYKK7SGnaUPxj2fdK6S2-mkeeiqH_n2yYzsepM0Qw=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/cIrGisoiyR71HX01ZQY4OUMGMHW2oxqWlnHqbqR1FDqdPHeuXXLCDVlmMr6IqzSpfFE2DdFvhr8NAg=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/-xaRv4IV4Lmon4cjDirBEQcvOXYwCTycdjH66zzlXHAEXB3I_paIe9lvBiJcfYVp92KX0JpzNp_saA=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/Q43Arrd_LmkFp5P2nHEs0y5nahQks3D8ru5AgOUEslulWHPnrIkl45jKhZwXz1LwWDEh4vC6xe9s7Q=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/iqFFdwDD25-P6gl6zfHxtVF06Cft_i4gc8HanNMoApBcAxs9_rEfRUupDfEwJFhKPVC5w0bLPEnU0Q=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/K0ay4VVjSp5in5l8_EMOBkpYQayYQkq5Rxew56YRlasScxeQ3tEPKMAjCLM-rwmiBIYUtIGevzt-IQ=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/EFtDju6ROwf4GRoQNTILkznjxtOAuF1YjfTpYTBh6al2FXEB7RtGXfS6IdIPJpbboDTD8QRwbpKSrg=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/PohJ8pOz5HvRJ3muoLt_DT5KVz-VOq8xFGVS-4iD66JIVhq8hftcs7LgzQPLuvELVgw7U2c6GX-L_Q=w1152-h768-no

1,471

(1,039 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Ja tam nie narzekam na Beskid Makowski. Ostatnia wycieczka to piękne widokowe trasy, bardzo ładne leśne tereny. Nie zawsze muszą być podejścia po 1000 metrów w pionie, żeby było fajnie wink

1,472

(1,039 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Ukochana podłapała jakiś jesienny katarek, więc wyruszyłem sam w Beskid Makowski, z zamiarem odwiedzenia mniej znanych miejsc, w tych mało popularnych górach.
Zaczynam od Budzowa, gdzie miejscowi są już przygotowani do wojny.

https://lh3.googleusercontent.com/_oQpVFrCf3QIVLOC00-hcYwnn8SLLAr0pri5Jsl9C7FD1KKbzKHtzPYrlX44q6vyxE2sIMC6O1GYRA=w1152-h768-no

Lekkie mgiełki z rana.

https://lh3.googleusercontent.com/jD-mEsK70hA3zX5wFByGvTNGDKYlbTLRxrz8si7-HsSo2xMAf1l2nM0zRJOgEHOIJD-2cNkFkovlNA=w1152-h768-no

Zwierz - nieznany mi z innych wycieczek po Beskidach, więc chyba jakiś uchodźca.

https://lh3.googleusercontent.com/XtoaV1JNDsLtbQw89Z-q-1sUDQSpxpQKgSpVqzyN7MGxOYXJud3qXGODwk_Ny7ndLO-xwel67XnGiw=w1152-h768-no

Dobra zmiana w rolnictwie - ekologiczny traktor.

https://lh3.googleusercontent.com/EOua8-2wwqoz0qgb69MmPXtS9sK8EfHCdN34oBFGIpLyllNDPSRGDlh0vuBg3ITEhRM9pbaiqFoeEg=w1152-h768-no

Mniej więcej tak wygląda Beskid Makowski.

https://lh3.googleusercontent.com/sNhEYlajj0vjz-rEehwIXjypcVe6nTPGvQyFYIxx6qKcnu4WcMgpruVhvciNx8JS4fdKdzwiTNIdPg=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/tcQU9lsT9JIdzHPu5PeGyTXm8TuPqia70ktU0BvBl1caFtoNTjAA2lvFRvv0af0k--u24HKQqvlAqA=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/gfrHpzQLqHB_lzBDl8eVfBZXijGQWckL1bjP3HWNL3Y0vX9zHyxUjB_O2uiSYSwzxEtjoDXnePZEHg=w1152-h768-no

Z nudów zrobiłem takie zdjęcie - przedstawia pospolitą roślinę.

https://lh3.googleusercontent.com/aDx3yP5M6Lc0ErW7JeMl_RZDPTFv-BMMbycp4IodVyrgYu4BWeGijPC2xlMAPZwvH2LZLQrLFQT4wA=w1152-h768-no

A to stwory latające.

https://lh3.googleusercontent.com/zeJ-yzrvoSeT9R5qunJwZASooL0WVoavllP7r6QhYgEPX9LXhyktHrkL1tSIELfJb8jbUzKQtiK11w=w1152-h768-no

Dobre planowanie trasy polega na tym, żeby zacząć rano, a na ostatnim szczycie podziwiać zachód słońca.

https://lh3.googleusercontent.com/ha0NhzE0BuPLACWbrOQdYkv2kQsFfCC31ovekkiFFEZabFiRW_ghD5aPXpbkn2ZMZy3yhL2DIceP2A=w1152-h768-no

1,473

(9 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Filmik z rekordem z Orlej widziałem. Wyczyn niesamowity.
Ja kojarzę Żleb Kulczyńskiego jako dość trudny, ale nie przepaścisty. Kto wie, może kiedyś spróbujemy z Ukochaną.

1,474

(9 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Pogoda ostatnio niezmiennie rozpieszcza. Znowu zatęskniłem za górami, ale Ukochana stwierdziła, że ma już przesyt i mogę sobie jechać sam. Stwierdziłem, że skoro tak, to wyskoczę w Tatry przypomnieć sobie jak wygląda Orla Perć. Kiedyś był to mój ulubiony szlak, niestety w ostatnich latach jakoś tak wypada, że rzadko się tam pojawiam. Postanowiłem poważnie podejść do problemu i nastawiłem budzik na 2:00, co poskutkowało tym, że fotkę rozpoczynającą pod autem w Zakopcu zrobiłem o 4:39, a następnie ruszyłem z buta do Kuźnic.

https://lh3.googleusercontent.com/eUSxGUYq8y9TSc17bkroHBC7qiKGIwpb1GLqCHM_fluJtd6CAih2J1NlnMA4jQAWF8TQ-XhHGciG5Q=w1152-h768-no

Na dzień dobry wybrałem szlak niebieski przez Skupniów Upłaz, kiedy wyszedłem ponad las zaczynało szarzeć i można było schować czołówkę. Wschód słońca oglądałem jedząc drugie śniadanie na ławeczkach powyżej schroniska. Tam też spotkałem pierwszych turystów, którzy mieli w planie Orlą + Świnicę na początek. Mój plan był zacząć od Przełęczy Krzyżne, iść sobie niespiesznie robiąc dużo zdjęć i skończyć tam gdzie akurat wypadnie - sielanka. Ruszyłem więc całkowicie zacienioną Doliną Pańszczycy, podziwiając pięknie oświetlone szczyty. Dopiero na przełęczy znowu zobaczyłem słońce.

https://lh3.googleusercontent.com/AY_4zB2OzO6Qa7MIx1SODIb2a0K9M4NVXXBR30XCQh5PZkTah6__LwwN-Hw6oCFEJzqon14Htgxp4Q=w1152-h768-no

W całkowitej samotności rozpocząłem wędrówkę. Początkowo Orlą idzie się jak zwykłym szlakiem. Było cieplutko, bezwietrznie, niskie słońce przepięknie oświetlało góry.

https://lh3.googleusercontent.com/87wO5t6XZeT3iCAe7MPmo3-ONWk29VzHMJ_H6kVDqVGVpEpyrBppa6ooNwR09VShszhMFs5Y3sKqMA=w1152-h768-no

Wkrótce pojawiły się łańcuchy. Naprzemiennie, dół i w górę, strome żleby, przepaście. Fajnie się szło, bo zupełnie pusto.

https://lh3.googleusercontent.com/Ac8eALjh5tvK4yVIR9TyDLamddmuB3gm_kUxb_Y7MIMPCo6arRJJgsy7_gbHd87nW5DgGuVEj39lyg=w1152-h768-no

Ruch zaczął się dopiero przy Granatach, ale nie jakiś masakryczny. Spotkałem troje turystów, z których spotkałem rano o wschodzie. Szybko im poszło z tą Świnicą. Zażartowałem, że ja też muszę zaliczyć Świnicę, skoro oni dali radę.

https://lh3.googleusercontent.com/ue8OaZ_Ca0xRVc3bZE0HP2b_a-aOzCgsCP7yi4oUggLPynfO64eAaRdmV_tiBZpniPhe2pf6vus2eg=w1152-h768-no

Całą drogę starałem się dokładnie analizować trudności, żeby wyczaić jakieś odcinki, na które mógłbym zabrać Ukochaną. Niewiele by się tego znalazło, np. od Skrajnego Granatu do Zadniego - co miałem już na oku wcześniej, ale teraz wyczaiłem jeszcze jeden prosty odcinek: wyjść Żlebem Kulczyńskiego na Kozi Wierch i zejść do Piątki. Pozostałe odcinki, niestety nie dla Ukochanej.

https://lh3.googleusercontent.com/uw2fOwDvxthI37LFsnnQZk83Cz3DtZRfZ8S_oUgH5VmbAbxuFMtNvcjOoDjO5erm2bYWbEER--J7Dw=w1152-h768-no

Na Kozim Wierchu zastanawiałem się co dalej. Teoretycznie szlak robi się jednokierunkowy i nie można zejść na Kozią Przełęcz. Wracać się do Koziej Dolinki trochę mi się nie chciało. Czasowo wyglądało, że mógłbym spokojnie dość nawet do Zawratu i w ten sposób zaliczyć całość Orlej, co było kuszące. Posiedziałem, pojadłem, popiłem, pogadałem z ludźmi, porobiłem zdjęcia. Przekonałem nawet dwóch chłopaków, którzy szli od Kasprowego, żeby się nie napinali, na przejście Orlej do końca. Jeden czuł się mocny i kozaczył przed drugim, że do 19:00 dojdą na Krzyżne, najtrudniejszy odcinek za nimi, za za granatami nie ma już łańcuchów. Uświadomiłem, że są... dużo łańcuchów.

https://lh3.googleusercontent.com/b3vFVYWwmhi9ARCHzV2dsVYx_cTTcy8aLwtfcsqyLmEIHq5PkF33_8vmsA-YkRfVCO6ferKx6Xw36w=w1152-h768-no

W końcu zdecydowałem się pójść pod prąd. Wiem nieładnie, ale przepuszczałem wszystkich, co jeszcze bardziej spowolniło moje i tak wolne tempo. Faktycznie odcinek Kozi - Kozia można uznać za najtrudniejszy kawałek Orlej Perci, ale widoki w stronę Świnicy wynagradzają wszystko.

https://lh3.googleusercontent.com/tb_1yK-wpk_HLn2I8mOCOrHeTx2b8w7-G_rmsFRe-7OxFnNPMW3QhHabnu7I2dVfi51FJqm05kD2Fg=w1152-h768-no

W okolicach Koziej na szlaku było już bardzo mało ludzi. Na dodatek odniosłem wrażenie, że ci którzy tutaj jeszcze są, bardzo tego żałują. Chłopak z dziewczyną, on klnie na czym świat stoi, żali mi się: "rozjebałem zegarek, rozleciały mi się adidasy", co za skurwiel wymyślił te łańcuchy!", "pierwszy raz na orlej?" pytam... "tak, pierwszy i kurwa ostatni". Kawałek dalej słyszę, że się pokłócili, tak na serio. Dziewczyna zaczęła śmigać po łańcuchach w górę, a on stał i rzucał za nią kurwami.

https://lh3.googleusercontent.com/dE0L2hoTcEcV1JY334rt4KhbsQWg2Nx_0vje9AR6Pt4YR-JnoBxu69Qh_Dox595Y9e-e15xpOK9P2g=w1152-h768-no

Od Koziej do Zawratu nie ma już nikogo na szlaku, więc poruszam się dość szybko. Jednak coraz częściej myślę o Świnicy - wszystko przez tych spotkanych po drodze i mój rzucony na granatach żart. Na Zawracie jestem 17:15, tabliczka pokazuje 2h do Murowańca, czyli zdążyłbym tam zejść przed zmrokiem, a potem z czołówką do Zakopca. Ostatnie spojrzenie na góry. Słońca pod wieczór coraz więcej. Piękny byłby zachód na Świnicy. No ale brakło czasu. No jak to, kurde... mnie brakło czasu? Sam idę i nie zdążyłem? Co jest ze mną nie tak - starość? Nie no, jakbym poszedł na dół, to niskie morale by mnie dobiło. Idę na Świnicę smile

https://lh3.googleusercontent.com/uoSA9EWmPJkvid2UncdxxnzolbQdpn6r-h8QTY-Unxj0kbviPZLrkoE-9QDb2kIZ-PH_Lz2oM97ujw=w1152-h768-no

Dosłownie moment i już jestem. Powietrze mocno nieprzejrzyste, ale jest dobrze smile Jem sobie kolację. Na kolację miałem dokładnie to samo co na obiad i śniadanie wink Na szczycie jest jeszcze gościu z mamą, mają nocleg w Piątce. Zbierają się, zostaję sam.

https://lh3.googleusercontent.com/-VvYPAAyuAXSFou2Bo7F32LTyZUvbULsQNC_QW9iR84usarF7GEiosj_Hp2zc9B80WcyqHIvAhDBvw=w1152-h768-no

W końcu i ja się zbieram i nagle szok. Na szczyt wychodzą chłopaczek z dziewuszką. Bardzo młodzi, 15-16 lat na oko. Wychodząc na górę minąłem ich 5 minut przed szczytem. Wyglądało na to, że oni te 5 minut robili w pół godziny. Dziewuszka ma bardzo niewyraźną minę, jakby się miała rozpłakać. Chłopaczek rozgląda się dookoła i pyta "czy wie pan, którędy schodzi czerwony szlak na dół?". Odpowiadam, że dokładnie tak jak wyszli, rozwidlenie do przełęczy Liliowe jest trochę pod szczytem i pokazuję palcem. Dziewuszka patrzy przerażona, na łańcuchy, po których przed chwilą tu weszła i mówi, że tędy nie zejdzie. Stoimy tak we trójkę, chłopaczek mówi, żebym szedł przodem, a oni jakoś powoli dadzą radę. Idę, ale w głowie mam milion myśli... Przecież nie można ich tak zostawić? Czy mają chociaż czołówki? Jedzenie, picie, coś więcej do ubrania? Stanąłem na rozwidleniu, patrzę wstecz - oni ciągle na górze, zaplątani w łańcuchy, dziewuszka trzyma się kurczowo rękami i zębami, chłopaczek ciągnie ją za nogę w dół. Na szczęście objawił się jakiś koleś. Zamieniłem z nim parę słów, zamierza nocować na szczycie, ma porządny sprzęt foto, nastawia się na fotografowanie zachodu i wschodu. Pojawia się jeszcze para, przygotowana na biwak w namiocie. Idą na zachód na szczyt, a potem rozbiją się gdzieś niżej. Z ulgą pozostawiam młodych pod ich opieką i postanawiam ratować siebie. Dzień kończy się piękną grą światła.

https://lh3.googleusercontent.com/CtF3MSmL-Q3mVMSyXOqiIWublXsRdFd8eHusw3LaNOnw2T8fS-s8FsWJ-S6CyKPOWjZ6088VQxIggQ=w1152-h768-no

Powrót idzie mi dobrze. Jestem już przy schronisku. Zmęczony ale zadowolony z siebie. Spotykam chłopaków, którym na Kozim uświadamiałem trudy parcia na Krzyżne. Okazało się, że dopiero po 18:00 byli na Skrajnym Granacie i mając w głowie moje ostrzeżenia zeszli w dół. Razem schodzimy do Zakopanego rozmawiając o górach. 21:30 jestem przy aucie. Przed północą w domu. Warto było big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/GqqS54xgk-sDoPvI-ZM_74yqiYQmXDuz9Q6qlTD7bRRB-Rz-34IUNjVFRbQeyx-p8GiyBJ0nuQh9gQ=w1152-h768-no

Jeżeli komuś mało zdjęć to link do sporej galerii tutaj: https://goo.gl/photos/ttJEBwnRDb7m9N2G8

Ogólnie zrobiłem 364 zdjęcia (takie, które zostają), a migawka klapneła mi 1436 razy... to chyba mój jednodniowy rekord, ale wycieczka była długa - 17 godzin, to chyba też nowy rekord wink

1,475

(1,039 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Wybraliśmy się do Czech w Beskid Śląsko-Morawski na górkę Mały Jaworowy (947) - doskonale widoczną z naszego Beskidu Śląskiego i rozpoznawalną po charakterystycznym maszcie nadawczym. Rozpoczęliśmy w miejscowości Řeka.

https://lh3.googleusercontent.com/kr0Wh3Rx6v4WoHN7tRJhDyAC7xB3ZB8TEtd6wMqPTMXmHiPTq-VK-c9eaqGm2TA2_o-bmxzfD9sqXg=w1152-h768-no

https://lh3.googleusercontent.com/ZjxPxOh9QsCxR_YQXdrsPjiVGEREnq4dP69MEyaFgE2_TCaGW-xV8Bqte_CG2iZKNG7TTPFeaxbDOQ=w1152-h768-no

Na szczycie mały popas.

https://lh3.googleusercontent.com/C6mMKL_9W8RRRHYGKo6RB9D1iZLi2VoyQ-_SX_dmdMbnsGQMZ_GdQbpVqTvgNzsntm3cCYn9yQPPfg=w1152-h768-no

A potem jeszcze kółko po okolicznych wzgórkach, z niewielkimi przewyższeniami, szerokimi leśnymi drogami.

https://lh3.googleusercontent.com/lWbGA2ovY0_szgQH8c9VsRGKz7GK4FYyipY_tr_TNuK9Be85nSJZWDuhmRkhAi7ZGKHDSjkKiH7ozA=w1152-h768-no

Najwyższy zdobyty szczyt - Ropice (1083)

https://lh3.googleusercontent.com/KUJT8mXow4qo11C_nR3NQfTm9A5uJLPVNfdhaRpMICMgGCOIERkh3o8cVGgPUK-zDbLpRDPm7E6uvw=w1152-h768-no

Atrakcją była oswojona czeska kózka żebrząca o jedzenie i wyskakująca na stoły.

https://lh3.googleusercontent.com/sEFYoYJs-xUv8LSMm-sy0dOOPH6e2S_qG_Dsb5CSrGLchhSZ9PrLN6FGH5jXfbOhIAc4-yEIEAL41A=w1152-h768-no

Tak żeśmy cały dzień łazili.

https://lh3.googleusercontent.com/Xv0pRKucuWO3DkkRXJbjl5bMrOIEL2Zim3_lG2UxmbfIS4Y_9eLVte2HRBGyRQx8CXURMRh2Q3z3Rw=w1152-h768-no

Plan maksimum zakładał dojście do tajemniczego Památníka vzniku, który okazał się czymś takim. Odczytaliśmy apel smoleński, oddaliśmy hołd tym co wznikli.

https://lh3.googleusercontent.com/mY-P3ITH1KGwLM1NbnjkgqIH1MCzYdRjkC4-SEfPKjbaU_QzhI2Bf9woqlObitd0OsOOuiiIT5NIiQ=w1152-h768-no

Na końcowym zejściu można było podziwiać całą dzisiejszą trasę - właśnie tymi szczytami sobie wędrowaliśmy.

https://lh3.googleusercontent.com/BODerBLMfJ5uKW_UvY6oMuOxr3LHmlUC-wmcA627rraWXHfYcXv57Z6BbS1QkIkfbRdeba1ciZiReg=w1152-h768-no