1,451

(26 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Bardzo mi się spodobał ten Wasz dwugłos w jednej sprawie big_smile Wirtualne zwiedzanie to tylko taka namiastka... może... kiedyś... hmm  Z przyjemnością poczytałam i obejrzałam focie...

Gdyby nie pewność, że byłaś nenuś w lutym to z fotek sądziłabym, ze to cieplejsza pora roku wink ale ubrania wszystko potwierdziły tongue

Liczę, że c.d.n. będzie niebawem i w dalszej części również na dwa głosy wink mały pikusiu smile

1,452

(79 odpowiedzi, napisanych Pasma pozakarpackie (Alpy, Kaukaz, Apeniny ect.))

Piotruś - czy to jest wakacyjna widokówka z tego roku?  wink

To taka moja "domowa trasa" znaczy jak się już nigdzie dalej nie zapuszczę to ruszam właśnie tą trasą - z domu do domu wink

Ten czerwony szlak jest wyjątkowo widokowy!  cool

1,454

(8 odpowiedzi, napisanych Gdzie można dobrze zjeść?)

Dariusz Tlałka napisał/a:

Patrząc na tytuł zastanawiałem się o jakie ciacho tu chodzi, a o takie ciacho big_smile


Hahaha... też miałam skojarzonko wink

Nic to, dawajcie swoje "ciacha"!  big_smile

nena napisał/a:

(...) A czy w Żabich Dołach widziałeś jakąś żabę big_smile wink ?

Ja też żab nie zaobserwowałam, ale za to było bardzo gwarno i krzykliwie od wodnego ptactwa big_smile

Wysłali mnie w dele wink do Bytomia to zaraz na Żabie Doły się wybrałam tongue
Trochę mnie zmoczyło lol ale co pospacerowałam to moje big_smile

Odnalazłam wszystkie miejsca, które odwiedził Kris - nawet hołdę  lol ino na łabędzie gniazdo nie trafiłam hmm

Dla konfrontacji i jako dowód rzeczowy - mały albumik tongue

https://lh4.googleusercontent.com/-Q-W2GizBvG8/U63Lq8W7CWI/AAAAAAAAYNs/l_p2mbpT8ak/s640/IMG_0050.jpg

1,456

(2 odpowiedzi, napisanych Rowerem przez Beskid Mały)

A mnie tym razem te "jeziorne" wink fotki zauroczyły  cool

https://lh3.googleusercontent.com/-12zV0yc4QgA/U6MOMiEBdxI/AAAAAAAAYaw/lVx5FCEvzE8/s912/P6190025_8.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-nu7fzmpOX4E/U6MPa1eVXbI/AAAAAAAAYco/8B9l6bY673Q/s912/P6190046_8.JPG

darkheush napisał/a:
jolanta napisał/a:

Runek osiągnięty! darkheush twierdzi, że to połowa szlaku, dobrze!

Runek, owszem, ale ten sądecki wink

A idź!  yikes Weźmie i tępym narzędziem  wink człekowi skrzydła podetnie... wink  lol

Dobrze, że ja tych km nie liczę bo stres murowany! tongue


nena napisał/a:

Ja tam będę nadal wzdychać do tych łączek. big_smile Prześliczne. ! cool

https://lh3.googleusercontent.com/-bEdhF-lQAHA/U6MSAQWel4I/AAAAAAAAFBg/6WQh3eN3jpA/s800/P6080194.JPG

lowell79 napisał/a:

Łąka rzeczywiście przedniej urody wink

Prawda! Gorczańskie łąki nie mają sobie równych cool

nenuś oznacz mi proszę jeszcze tą roślinkę wink

https://lh5.googleusercontent.com/-8ioy23XO9Mg/U6MRbNFROOI/AAAAAAAAFAo/cGSgXHJI3eg/s512/P6080186.JPG

Żeby mieć kwiaty w dwu kolorach na jednej łodyżce? Co to za dziwoląg?  hmm

darkheush napisał/a:

No to teraz Jolu Sądecki. Gdzieś w okolicy Runka (1082 npm) wypada połowa GSB. A potem Niski i Biesy. Jakbyś chciała navi na androida (pod apkę Trek Buddy) z mapami turystycznymi po Niskim (ponoć fatalnie oznaczony), to wal jak w dym. Namiary znasz wink

Zgłoszę się, zgłoszę  smile Co prawda zamierzam korzystać głównie z busoli  wink ale podwójne zabezpieczenie się przyda  tongue

Póki co  trza mi się jednak dostać do Krościenka wink

Polecam gorąco stację turystyczną Państwa Chrobaków smile
Miejsce niezwykle przyjazne wędrującym turystom. Gospodarze serdeczni, skorzy do pogawędek, w razie potrzeby poratują wyżywieniem. Warunki bardzo przyzwoite, a cena za nocleg niewygórowana.

Zmordowana walką z wiatrołomami marzyłam tylko o natrysku i wygodnym łóżeczku. Zeszłam do jadalni, gdzie w kuchni przygotowałam sobie kolację. Chciałam iść jak najszybciej spać… Nie dało się…  hmm

https://lh4.googleusercontent.com/-fXtqBF4OGpA/U6MPGCAEWPI/AAAAAAAAE9I/T1EOU2BeOl8/s576/P6080145.JPG

Przy takim oto piecu, który stoi sobie w kuchni Gospodyni piekła na niedzielę placek. Pachniało więc w całym obejściu i nic dziwnego, że już po chwili zeszli się domownicy – Gospodarz i Stareńka Babuleńka, a także para turystów, którzy również  nocowali w stacji.

Gospodyni - Pani Ela poczęstowała nas herbatką z łącką śliwowicą wink  i nie wiadomo kiedy zaczęły się snuć opowieści… o życiu na Studzionkach zanim drogę do Ochotnicy zrobiono, o strasznych burzach, huraganach, srogich zimach i głodzie na przednówku, o kapliczce co ją postawiono jakiś czas temu i teraz ksiądz w niedzielę przyjeżdża odprawić tam Maszę świętą…
Przodowała w opowieściach Babuleńka. Widać, że te gawędy sprawiały jej przyjemność cool

Najbardziej spodobała mi się opowieść o dwóch siostrach. Rzecz działa się w Ochotnicy. Siostry miały wspólnego męża i siedmioro dzieci big_smile  Cała trójka zgodnie żyła, a dzieciaki się dobrze chowały. Pewnego razu, gdy bawiła się na moście jakaś obca kobieta przechodziła tamtędy i zostawiła na chwilę swoje dziecko, zostawiła je i więcej nie wróciła… Nastał wieczór, dzieci pobiegły do domu, pobiegł i z nimi nieznany chłopiec. Siostry zdziwiły się, ale zrobiło im się żal znajdy. Nakarmiły dziecko, umyły i położyły spać. Same usiadły przy piecu i bojaźliwie oczekiwały męża. Chłop wrócił do chałupy, umył się, zjadł i zaczął liczyć dzieci – no i doliczył się jednego więcej… Spojrzał na struchlałe kobiety i rzekł: siedmioro się wychowało to i temu miski zupy nie braknie. A potem oczywiście wszyscy żyli długo i szczęśliwie wink

Uwielbiam słuchać takich opowiastek i często zdarza mi się, że wędrując spotykam starszych ludzi siedzących przed chatkami starymi jak i oni sami… Jeżeli nadarzy się okazja przysiadam się i słucham… no i potem mam biedę gdziekolwiek zdążyć tongue

Tego wieczoru nocujący w stacji turyści nieźle mnie nastraszyli opowiadając o tym, że szlak do Krościenka jest w wielu miejscach nie do przejścia z powodu wiatrołomów i oni bardzo się natrudzili kiedy kilka dni temu szli nim na Studzionki. Odradzali dalsze wędrowanie i sugerowali, abym zeszła do Szlembarku hmm

Pamiętałam mordęgę w drodze na Studzionki, czas ponad plan jaki mi ten odcinek zajął  i obawiałam się czy dotrę na czas do Krościenka – będzie niedziela, wieczór, a muszę jeszcze dostać się do domu… Co robić?

Niedzielny ranek wstał cudny cool

https://lh4.googleusercontent.com/-h1Yf1UbO23A/U6MSx6FFhII/AAAAAAAAFC4/anqOO81oSCA/s640/Studzionki%2520z%2520drogi.JPG

z lewej Studzionki w oddali Gorce i Wyspowy

nawet Taterki było zdecydowanie lepiej widać, choć pozować do fotki nie chciały wink

https://lh4.googleusercontent.com/-Xb3GCGQyg6k/U6MS-Qn7vwI/AAAAAAAAE9I/EN_iC67XFCU/s640/z%2520%25C5%2582aki%2520studzionki.JPG

Pożegnałam się z Gospodarzami i ruszyłam na szlak. Sprawdzę jak tam jest – wrócić mogę zawsze… może chociaż do Lubania dojdę i potem zejdę na Snozkę, gdyby było ciężko… hmm

Wiatrołomy zaczęły się tuż przed Kotelnicą i z przerwami występowały aż do Runka. Ponieważ cały czas szło się lasem, na przemian obchodziłam, przekraczałam, pełzałam, wspinałam się, aby potem zeskakiwać… im bliżej południa tym upał był większy, a moje zmęczenie jeszcze większe… yikes

Runek osiągnięty! darkheush twierdzi, że to połowa szlaku, dobrze!  big_smile
Będzie z górki, chociaż coraz dalej od domu tongue

Przy którejś przeszkodzie zahaczyłam o gałąź i …. rozdarłam spodnie… gdzie… no wiadomo… na doopie wink big_smile W tej temperaturze w długich spodniach wędrować nie będę hmm  Od czego mamy srebrną taśmę – szybka decyzja, podklejam materiał w miejscach rozdarcia i już mogę ruszać dalej.

Od Polany Wybrańskiej przez Morgi i Jaworzyny Ochotnickie szlak jest czyściutki bo drzew nie ma wink za to są piękne widoki cool 

https://lh4.googleusercontent.com/-R9p7GJWLOLQ/U6MPhIM83rI/AAAAAAAAE9I/01AAF6HPPdY/s640/P6080158.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-_MzN_TA2LEw/U6MPsDaWZVI/AAAAAAAAE-A/xWnaOwTt-Jk/s640/P6080159.JPG

Dopiero samo podejście pod Lubań znowu daje do wiwatu. Nie dość, że stromo jak fiks to znowu dziesiątki powalonych drzew – do tego jeszcze fruwające różnorodne bzyki. Gorąco było, gorąco… tongue

https://lh5.googleusercontent.com/-JDX6wnv0syY/U59LkDCZWzI/AAAAAAAAE9s/RIsqeexfC1c/s640/P6080167.JPG

Na Lubaniu zachwyt! cool

https://lh3.googleusercontent.com/-JdDnfJesWgM/U6MQPENblFI/AAAAAAAAE-c/z5DVciH0_ck/s640/P6080169.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-9bQn3K9-3qg/U53pPjvP7kI/AAAAAAAAE-4/GATd5ozoZKg/s640/taterki.JPG

Fotopstryki i kierunek do wiaty bazy namiotowej bo tam cień będzie i zasłużony odpoczynek.

https://lh3.googleusercontent.com/-xpuvkuRL_Lo/U6MQiv9hPhI/AAAAAAAAE-c/z3jclhoUWoQ/s640/P6080171.JPG

Wszystko to było i nawet więcej, przyszłam na gotowe – znaczy turyści – Ojciec z Córką, których kilkakrotnie mijała od piątku na szlaku – mieli rozpalone ognisko big_smile

https://lh5.googleusercontent.com/-sQOzIH_hwwQ/U6MQx9qK9aI/AAAAAAAAE-c/MfwQS6g5qn8/s640/P6080174.JPG

Wyprosiłam wink wrzątek i raczyłam się kawusią big_smile Pod wiata było jak w klimatyzowanym!
Szybko się zregenerowałam wink

https://lh3.googleusercontent.com/-5j0xAvVWlV0/U6MQpPsz8XI/AAAAAAAAE-c/OXBC88w-b7o/s640/P6080173.JPG

Uzupełniłam wodę w źródełku poniżej polany.

https://lh3.googleusercontent.com/-BEBgKIrlOxo/U53pVAPRIVI/AAAAAAAAE_k/E-VX7JTc19c/s640/luban%25204.JPG

Po raz n-ty obejrzałam ruiny schroniska tongue

https://lh3.googleusercontent.com/-culuxhc3lPs/U53pXK2VtdI/AAAAAAAAE_k/C3CIA7B5HjM/s640/luban%25207.JPG

Teraz nadszedł czas na podjęcie decyzji, jak dalej wędrować… i właśnie wtedy pod wiatę dotarła czwórka turystów, którzy również mieli zamiar wędrować do Krościenka – pójdziemy razem!  smile

https://lh6.googleusercontent.com/-00xlkkAP-gY/U6MQ6_uDg1I/AAAAAAAAFAo/0x7OSlWSQmg/s640/P6080175.JPG

W drodze do Krościenka - Jaworzyna - widok na północ, Beskid Sądecki.

https://lh6.googleusercontent.com/-sE6iw8eq0Kc/U6MRtRrV69I/AAAAAAAAFBg/MeZ5_pq1Ktg/s640/P6080192.JPG

Punkt widokowy - Marszałek, od Pienin po Beskid Sądecki.

https://lh5.googleusercontent.com/-FLtiKiKhNVs/U6MR2Z5oRJI/AAAAAAAAFBg/iankF6KRHnY/s640/P6080193.JPG

Cudne łąki z podkolanem białym

https://lh3.googleusercontent.com/-goX4AVO-F8c/U6SHFX6tT-I/AAAAAAAAFAg/s5lGwYzZeI8/s263/podkolan.jpg

Te wszystkie "wstawki" z roślinkami były możliwe tylko dlatego, żem razem z naszymi forumowiczami, w Beskidzie Małym je poznawała cool

Kierunek Krościenko smile

https://lh3.googleusercontent.com/-q7pBNn3qjpc/U6MTv5bE10I/AAAAAAAAFBg/_AcPxizf4bg/s640/zej%25C5%259Bcie%25203.JPG

To było świetna decyzja! Wiatrołomów na zejściu było niewiele, widoki przednie, a najważniejsze, że Gorce przewędrowane big_smile

Po kliku, cały albumik z gorczańskiej części GSB

https://lh4.googleusercontent.com/-6EyCLH2MZ28/U6MSjQRn7QI/AAAAAAAAFBI/7bEMg9MdCD8/s640/P6080198.JPG

A reklama w przerwie serialu? Będzie jutro! lol

13-tego, w piątek pecha  to może mieć kot jak mu człek zajdzie drogę wink  lol

Tuż przed Twoim wyjazdem prywatnie GGadałyśmy i ja marudziłam na te Sudety... oj marudziłam, bo byłam, widziałam, no i tak sobie bez emocji...

Siedzę teraz pod biurkiem wink i publicznie odszczekuję lol

- nieprawdą jest jakoby tam są wszędzie tłumy ludzi,
- łgarstwem wierutnym jest, iż takie tam wszystko ucywilizowane,
- bezsensowną bzdurą jest mniemanie, ze nic mnie tam nie jest wstanie zaskoczyć.

Odszczekane! tongue

Cudowna wyprawa, przeżycia takie, że aż zielona jestem z zazdrości i bardzo liczę na to, że niebawem na własne uszy to wszystko usłyszę.
Mimo, że focie fantastyczne, chcę relacji na żywo! Szybko chcę!!!  big_smile

1,460

(11 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Częściej oglądam zamki i pałace z zewnątrz niż w środku bo bryłę łatwiej mi zapamiętać niż kolejne komnaty, zbrojownie czy skarbce wink

Moszną muszę jednak koniecznie zobaczyć również i w środku!  cool

Pięknie wyszły te wszystkie odbicia w wodzie  cool

kamykus napisał/a:

No i jeszcze chciałabym wiedzieć, kiedy decydujesz się zabrać tarpa a kiedy namiot? To pogoda jest wyznacznikiem? hmm

Ja sam tego nie wiem  big_smile
Po prostu raz biorę tarp a raz namiot tongue

No to wszystko jasne... czyli dalej nic nie wiem wink  lol

1,463

(2 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Mimo, że z przygodami to dwa zawsze lepsze od jednego wink

Tęsknicy Taterkowej dostałam hmm

1,464

(314 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

rufi napisał/a:

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/30000/9500/39768/thumb/p18q0ttulj1agmgjr9b81ntakt02.gif
(...) Teraz idę go zjeść!

A w jakiej postaci był konsumowany? Jajeczniczka? wink  big_smile

Ciekawe informacje o Panu Justynie - kolejny hobbysta, a zarazem znawca tematu wysokiej klasy smile

Mamy tu na forum różnych grzybowych speców, których ta postać zapewne zainteresuje smile

1,465

(2 odpowiedzi, napisanych Wydarzenia w Beskidzie Małym)

Jeżeli ktoś z forumowiczów weźmie udział w imprezie, prosimy o fotorelację - relację - lub tylko info, że było super! big_smile

1,466

(1 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Jestem przy drugiej części... aby wszystko dobrze zrozumieć nie da się czytać za szybko hmm

EDIT:

No i przeczytane!  cool

Tego się nie da opowiedzieć, skomentować. To trzeba samemu przeczytać i przeżyć!

Dzięki bcFan za tą wciągającą lekturę smile

kamykus napisał/a:

(...)Kliknięcie na miniaturkę, przenosi do zdjęcia w większym rozmiarze.

Poklikałam na miniaturki i rzeczywiście, zwłaszcza te "płomienne fotki" robią w większym rozmiarze wrażenie cool

kamykus napisał/a:

A dla miłośników filmów z tripów, 5 minutowy filmik smile
https://www.youtube.com/watch?v=5Mm8Rpbulbs

Obejrzałam big_smile Żywy obraz jeszcze lepiej oddaje dramaturgię wydarzeń wink zwłaszcza " na tronie" mnie ubawiło  big_smile Czy to jednak znaczy, ze oprócz Azy miałeś jeszcze jakieś towarzystwo? wink

No i jeszcze chciałabym wiedzieć, kiedy decydujesz się zabrać tarpa a kiedy namiot? To pogoda jest wyznacznikiem? hmm

łysy z łysiny napisał/a:

Dam znać Jolanto. Cerkiew jest pod wezwaniem św Mikołaja, więc Kermesz odbywa się zazwyczaj w przedostatni wekend maja. Tak jakoś mi się zrymowało. Wobec tego  trzeba będzie zrobić duuże zapasy Tarninówki wink


No tak...  hmm  aby dotrwać do rana potrzebny jest duuuuży zapas Tarninówki  wink  tongue  lol

nenuś smile

fiołka poprawiłam coby w błąd nie wprowadzał  wink a co do nie-owieczki to było ich tam trzech - trzech baktrian-ów tongue a wszystko za sprawą cyrku, który rezydował w pobliżu i rzeczone stwory pasły się na łące tongue

Podkradłam się bliżej coby je ufocić i strasznie mnie rozśmieszyło to, że zwierz - ogromny przecież leżał sobie na tej łące, a "nóżki" miał wyciągnięte jak króliczek lol  - kto widział takiego wypoczywającego królika to wie o czym mówię big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/-5yj_l6npBCE/U5eB01sntoI/AAAAAAAAEZ4/8Ea9uqjMJY8/s640/P5020062.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-RfZI5LW227M/U5eCLJG0CsI/AAAAAAAAEaI/Ui1tWwh5-94/s640/P5020064.JPG

1,470

(5 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

No to wszystko jasne  smile

Dajże łysy z łysiny znać wcześniej, przypomnij - może się jakiś "wesoły autobus" ludzików uzbiera wink  big_smile

mały pikuś napisał/a:

Burzan,na stówe to on,cudnie Jolu opowiadasz.Pozdrówka gorące i dawaj dalej wink

Burzan – to musiał być on!

Warto nadmienić, że w Gorcach wyznaczono szlaki dla indywidualnej (tzn. do 5 koni) turystyki konnej. Urozmaicony teren z licznymi polanami i rozległymi krajobrazami stanowi doskonały teren dla konnych wycieczek i tak sobie myślę, że z końskiego grzbietu widok jeszcze lepszy niż dla pieszego wink


łysy z łysiny napisał/a:

Piękne zdjęcia z Maciejowej Jolu. Serce bije mi mocniej, bo kiedyś była to moja ukochana Bacówka.  Z werandy do późnej nocy obserwowaliśmy światła samochodów na Obidowej.

Mój pokoik był w samym szczycie bacówki i też miałam okazję obserwować przesuwające się po linii horyzontu pojazdy – ciekawie to wyglądało smile


Rankiem szybciutko się wyzbierałam i dalej w drogę. Ponieważ trasa na Stare Wierchy prowadzi właściwie cały czas lasem znowu trzeba było sobie urozmaicić wędrówkę tongue

Urozmaicić… zaglądaniem w kałuże i inne cieki wodne  wink bo tam zawsze coś ciekawego się dzieje big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/-fGSsCGDGvVI/U59FRxUIpjI/AAAAAAAAE3w/2OUGuu0S9Ws/s640/trrrr.JPG

figlują traszki wink

https://lh6.googleusercontent.com/-CAjOa82Eyks/U51_0bjTheI/AAAAAAAAE3w/22JLvA7JUvE/s576/P6070081.JPG

rozrabiają żabie dzieci  wink

https://lh4.googleusercontent.com/-fLI-HIaPPG0/U53pMCGykvI/AAAAAAAAE3w/_OdHsOUzB9M/s488/zaskr.JPG

drapieżnik szykuje się do polowania mad

https://lh6.googleusercontent.com/-69d4_tvCEzU/U53pZqn2dqI/AAAAAAAAE3w/UqGof46Uq2I/s572/kumaczek%25203.JPG

kumaki jak gapie podglądają kto szlakiem wędruje wink

Na Starych Wierchach wita mnie Bernie  smile i częstuje kawusią z jabłecznikiem – pychota tongue gadu, gadu, gęsi tyłek szczypią, na pogaduchach minęła „spora” chwilka.

https://lh3.googleusercontent.com/-Hlaj4IowqlQ/U52AazKSpyI/AAAAAAAAE3w/IZlJyrW-9RI/s640/P6070085.JPG

Żegnam gościnne Stare Wierchy big_smile  i dreptam dalej. W drodze mijam miejsce, gdzie na stokach Obidowca w maju 1973 r. uległ katastrofie dwusilnikowy samolot sanitarny.  Odbywał on lot z Gdańska do Kielc, a następnie w drugim etapie leciał do Nowego Targu. Na miejscu zdarzenia, przy czerwonym szlaku turystycznym prowadzącym w kierunku Turbacza, postawiony jest symboliczny pomnik ofiar katastrofy.

https://lh3.googleusercontent.com/-u9o19wFpJmM/U52AvTnknvI/AAAAAAAAE3w/2TtYt2-mVgQ/s640/P6070089.JPG

Na szlaku nie ma już takich ilości błota o jakich pisał Piotr, co rusz widać jednak skutki huragany. Na terenie GPN wszystkie szlaki są uprzątnięte, chociaż wygląda to przygnębiająco…

https://lh4.googleusercontent.com/-rTdo8-1TPJg/U52BKdrFXVI/AAAAAAAAE34/5BBwjcKz9OQ/s640/P6070094.JPG

Koło południa jestem na szczycie Turbacza – szału ni ma hmm

https://lh4.googleusercontent.com/-I55lHWntaWE/U52BTURFZ0I/AAAAAAAAE34/FrRlSbsBlVQ/s640/P6070099.JPG

Z podejścia zrobiłam rozległą panoramę mimo, iż powietrze zbyt przejrzyste nie było smile

https://lh4.googleusercontent.com/-poc2r2rc8X4/U52Fv7enTEI/AAAAAAAAE34/705D6IKirnQ/s640/podej%25C5%259Bcie%2520na%2520Turbacz.JPG

Schronisko Turbacz – bez emocji. Zatrzymuje się tylko przed tablicą i dumam parę minutek wink Nic dodać, nic ująć!  smile

https://lh5.googleusercontent.com/-mbAFGjYOmZ8/U59FSoCXCAI/AAAAAAAAE34/YKN7prFjjDM/s612/trrbacz.JPG

Za to na wzmiankę zasługuje fakt, że po prawej stronie przy wejściu do budynku wygospodarowano spore pomieszczenie, które pełni funkcje kuchni turystycznej. Jest kilka czajników, zlewozmywak, blaty kuchenne można korzystać z tego bez żadnych opłat. Chwali się!  cool

Taterek prawie nie widać, ludzi zatrzęsienie, zmykam więc na Halę Długą

https://lh5.googleusercontent.com/-fDoBqEhA8vc/U52CFS02DWI/AAAAAAAAE4A/DtGh_mFZ73U/s640/P6070107.JPG

Znalezione po drodze lub przy drodze - jak kto woli wink

https://lh4.googleusercontent.com/-g4Vemnee0q8/U52B8h7w1xI/AAAAAAAAE4A/wCaLdQuVVNc/s512/P6070106.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-GHBIFbAvxvQ/U52CMCqBClI/AAAAAAAAE4A/ZxCuof3pUjw/s512/P6070108.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-LcnwHHt7kXU/U53pPI7fMoI/AAAAAAAAE4A/ALywJ54NyBg/s523/padalec.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-rfTfqFdwvL0/U52DB3Xbk_I/AAAAAAAAE4A/XtBZvEYSBYs/s640/P6070113.JPG

Na skraju Hali Długiej znajduje się źródełko z pyszną wodą  cool

https://lh3.googleusercontent.com/-Wz2C8e7hY7I/U52DTgvn6MI/AAAAAAAAE4I/TJw9tFxI52Y/s512/P6070116.JPG

Była też okazja poczynić obserwacje florystyczne wink

https://lh5.googleusercontent.com/-YWWG7doiUOU/U52C61KEi-I/AAAAAAAAE4A/sL1zJuj_bH0/s640/P6070112.JPG

ciemiężyca zielona

https://lh3.googleusercontent.com/-rBk0jUAtXd4/U59FUbrSG6I/AAAAAAAAE4A/8iggGQ71Wxo/s640/pe%25C5%2582nik.JPG

pełnik europejski

https://lh4.googleusercontent.com/-nK0CmDHtAp0/U6FkIg2YImI/AAAAAAAAE4I/gyP-H41-4rY/s640/%25C5%25BC%25C3%25B3%25C5%2582ty.jpeg

fiołek dwukwiatowy

https://lh5.googleusercontent.com/-qR3_rEV4MC4/U52EJO2PCYI/AAAAAAAAE4I/U7MnsDd5-Ks/s640/P6070123.JPG

storczyk - kukułka szerokolistna

Na Kiczorze zachwyt cool
Myślę, że to jedno z piękniejszych miejsc widokowych w Gorcach, ech… żebyż ta widoczność była lepsza hmm

https://lh3.googleusercontent.com/-Mh8gE9BjGbQ/U52GUW1AWmI/AAAAAAAAE4Q/KGrTFROMFIs/s640/Kiczora%25202.JPG

Od tego miejsca teren obniża się, gdyż zmierzam w kierunku )( Knurowskiej
Po drodze jeszcze kilka rozległych i widokowych polanek, zasobnych w wodę smile

https://lh6.googleusercontent.com/-AFkgpoATPJE/U52GE_w9mxI/AAAAAAAAE4Q/-2Ur6-I0KG0/s640/z%2520zej%25C5%259Bcia%2520do%2520K%2520polana.JPG

Polana Zielenica

Przed samą )( Knurowską dom wielorodzinny z miejscami do nocowania.

Sama przełęcz, taka zwyczajna wink

https://lh3.googleusercontent.com/-CUSZ3IVrU4I/U52FYrUT7sI/AAAAAAAAE4Q/T8RAA5HN3uQ/s640/P6070142.JPG

Stąd mam już tylko niecałą godzinę do stacji turystycznej Studzionki smile

Ruszam więc dziarsko, ale mój zapał wystarcza na krótko… zaczynają się wiatrołomy, przekraczam, obchodzę, znowu przekraczam… neutral

https://lh3.googleusercontent.com/-HQmG6oG1uo4/U59Ixu-xr2I/AAAAAAAAE4Q/9Uuw2VtUnJg/s600/wiatrolom.jpg

... a potem było już tylko gorzej i gorzej... wędrówka, która miała trwać około godziny zajęła mi przez te ogromne ilości powalonych i nieuprzątniętych drzew prawie trzy godziny i wymęczyła okropnie hmm

Kiedy w końcu dotarłam na Studzionki poczułam ogromną ulgę, że mam ten odcinek już za sobą.

Przy szlaku czekał na mnie gościnny Dom Państwa Chrobaków smile

https://lh3.googleusercontent.com/-d6S_VJoO2lk/U52FiQoUxWI/AAAAAAAAE4Q/m0i47BP20Xg/s640/P6070143.JPG

1,473

(5 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

No zaraz, zaraz szyb Maciej to obiekt kopalniany hmm to dlaczego piszesz na blogu, że " Woda tu pozyskiwana ma wybitne wartości smakowe."  wink

Pisaj mi tu zaraz o co chodzi? big_smile

Udana i piękna wyprawa!  cool

Wyskubałam cosik na światło dzienne  wink  big_smile

https://lh4.googleusercontent.com/-Xn74o6cS3uw/U53Zn79HPgI/AAAAAAAAAgM/wByE2OXStV0/s640/IMG_0581.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-3OwaVEcEZEo/U53YkubHG9I/AAAAAAAAAd0/La0GD8tOKCU/s640/IMG_0537.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-OBxACBJ5VB0/U53YifYy1lI/AAAAAAAAAds/gmOoLfPuPBM/s640/IMG_0540.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-JDs4we-5CDU/U53XbTrqJ1I/AAAAAAAAAbk/T72CELtoJcY/s640/IMG_0518.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-9eOCNCBK34Y/U53VeOMYCfI/AAAAAAAAAXI/BkI-aVKcHYM/s512/IMG_0479.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-upsymsYfols/U53UvrqFtMI/AAAAAAAAAVc/XLqXJgOiHA4/s640/IMG_0464.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-QsZjEGF9SGY/U53UXuIBE6I/AAAAAAAAAU8/thNWOp-Sw_k/s640/IMG_0455.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-yGUtEd2jrIY/U53N9jD6LdI/AAAAAAAAAF0/u6V8hw5oNmQ/s640/IMG_0313.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-sSwtEldLlPw/U53NUN8Ep8I/AAAAAAAAAEo/j8egwIPYfk4/s640/IMG_0304.JPG

Nie godzi się trzymać tych śliczności i przeżyć w ukryciu!  smile

1,475

(286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Lili Złotogłów w towarzystwie młodej buczyny smile