126

(8 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

"A potem to nie napiszę co się działo …"   lol  lol  lol

Wyjścia przy świetle dziennym i powroty w świetle latarek to już tradycja.  smile
Dobrze, że satelity działają całą dobę.  smile

Dzięki Nenuś!  wink

Jolu, w następny wypad dzienno-nocny Ciebie angażujemy.  smile

127

(4 odpowiedzi, napisanych Pytania o sprzęt)

Zerknij na te:

http://armyworld.pl/product-pol-3803-Ra … -Nowe.html

128

(898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)

piotr napisał/a:
kisiel napisał/a:

glupia sprawa z ta nenus, ktos jest zloslowy wobec naszej forumowiczki.

Niestety i łatwo się domyśleć kto, jeśli śledzi się pewne zakulisowe działania naszych byłych forumowiczów. Przy okazji - czy długo będziemy czekać na bana dla "specjalisty od jednego szczytu", który złośliwie zaśmieca różne wątki.


Zgadzam się z Tobą Piotrze.
Na informację o kolejnej mszy przy kapliczce niektórzy zareagowali jak byk na czerwoną płachtę.
Niestety, takie niesmaczne i prymitywne żarty ośmieszają nasze forum.

Skorpion witam Cię!
Beskid Mały to prawdziwa perełka. Znajdziesz tu prawie wszystko.

129

(0 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Bardzo ważne!

Ania i Rafał z "Chatki na Potrójnej" poszukują starych fotografii (najlepiej z lat siedemdziesiątych) na których są widoczne zabudowania na Potrójnej.

Jeżeli ktoś dysponuje takimi fotkami bardzo proszę o przesłanie ich do Ani i Rafała.

130

(24 odpowiedzi, napisanych Miejscowości w Beskidzie Małym)

Jasiomateuszek, ludzie mieszkający "od zawsze" w okolicy Leskowca nie używali nazwy Jaworzyna. To błędna nazwa wymyślona przez kartografów i powielana przez niektórych turystów.

Jeżeli możesz, to zrób coś ze swoją pisownią, bo ciężko się to czyta.

Pomysłodawców takiego śmiecenia trzeba bezwzględnie karać! I nie ma znaczenia czy jest to impreza sportowa, polityczna, religijna, itd.

Uważam, że katolicy szczególnie powinni dbać o środowisko, ponieważ to wynika z ich religii (przykazań). Wystarczy tutaj wymienić obecnego Papieża, który przypomniał katolikom, że niszczenie środowiska naturalnego jest grzechem.

Trzeba nagłaśniać takie sprawy i piętnować.

Niestety, również poronionym i szkodliwym pomysłem jest puszczanie z górskich szczytów (np. Żaru) lampionów, zwłaszcza w Nowy Rok.
Niestety, wyobraźnia niektórych osób decyzyjnych mających wpływ na takie procedery, woła o pomstę do nieba.

Przy takim upale i nawodnieniu, to trzeba mieć zdrową wątrobę.  wink

Co do kontaktów z miejscowymi, to wiele lat temu podczas studenckiej praktyki, jadłem w jednym z barów zupę w towarzystwie paru alkoholowych trupów, pochrapujących na podłodze obok stolików zapełnionych pustymi kuflami.
A jeden z tubylców, któremu też już powoli kończyła się bateria, żalił się że nie może jeść bo ma powybijane zęby, więc pozostało mu tylko picie.

Fajna wycieczka Marku.
Bieszczady mają swój urok i klimat, jednak najpiękniej wyglądają jesienią, kiedy połoniny pławią się w złocie.

133

(217 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Taktyczny wybieg czy też przejaw rozsądku?

http://pracownia.org.pl/aktualnosci,1076

134

(15 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Za jakież to ciężkie grzechy taką straszną pokutę trzeba odprawiać?   yikes   lol 

Powodzenia!  smile

135

(217 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Dla wszystkich, którzy nie wiedzą, udają że nie wiedzą, nie chcą wiedzieć lub nawet zaprzeczają że tak jest, podaje linki do trzech wybranych wartości Beskidu Małego. Wartości, których inni bardzo nam zazdroszczą (nawet parki narodowe nam zazdroszczą). Wartości, które my mamy od przyrody prawie darmo, a inni poświęcają mnóstwo czasu i pieniędzy, żeby je odzyskać.

Stracić te wartości jest bardzo łatwo, odzyskać niezwykle trudno.

Linki te podaje, aby nikt w przyszłości nie napisał, że nie wiedział co tracimy, jak to jest cenne i jak trudno to odzyskać.
Dla wszystkich niezorientowanych w temacie, zaślepionych mamoną i powstaniem legendarnego eldorado oraz wierzących w rozsiewane bzdury o ekoterroryźmie w Beskidzie Małym, napiszę, że w tym temacie nie istnieje coś takiego jak kompromis, ponieważ kompromis oznacza dla tych zwierząt przegraną. Albo spełniamy warunki siedliskowe tych drapieżników, albo się z nimi żegnamy na wiele, wiele lat. To my musimy dostosować się do ich wymagań, a nie one do nas!!!

Mam nadzieję, że to co napisałem jest napisane wystarczająco prosto, a "mądrej głowie dość po słowie".

http://www.wwf.pl/co_robimy/gatunki_glowna/rys/

http://www.wwf.pl/co_robimy/gatunki_glowna/wilk/

http://www.wwf.pl/co_robimy/gatunki_glowna/niedzwiedz/



Dodam jeszcze, ze nie są to wszystkie najcenniejsze walory Beskidu Małego, które możemy stracić.

136

(3 odpowiedzi, napisanych Sudety (polskie i czeskie))

Miło mi Nenuśwink  Dzięki za pomoc i do następnego razu.  smile

137

(217 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Nie tylko pan Rak okazywał wyjątkową życzliwość inwestorowi Czarnego Gronia, ale również drektor RDOŚiu w Krakowie. Miejmy nadzieję, że ten łancuszek "dobrych serc" zostanie w końcu przerwany i pan dyrektor (który został desantowany na to stanowisko) odleci na inną ciepłą posadkę.

http://pracownia.org.pl/aktualnosci,1074

138

(8 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Śmiać się, czy też płakać?

http://kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-i- … esie/t1bzb

Frontalny atak na survivalowców, wkrótce pewnie przyjdzie kolej na turystów.

Tylko, że ja znacznie bardziej zagrożony czuję się w polskim szpitalu, niż lesie.

139

(8 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

I głos rozsądku:

http://foch.pl/foch/1,132036,16299819,P … xSlotI3img

140

(8 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Z jednej strony czytamy, że ojciec zabiera 5 letniego synka na Orlą Perć i się gubi, z drugiej policja zatrzymuje ojca za to, że postanowił z 4,5 letnim synem przespać parę upalnych nocy w szałasie z gałęzi.

http://fakty.interia.pl/mazowieckie/new … tsZoneList

Jeżeli nasza Policja rzeczywiście wykazuje się taką wiedzą i inteligencją jak w tym artykule, to powinienem się szybko ewakuować z tego kraju, bo grozi mi dożywocie.

141

(7,740 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Tak! Każdego roku w pierwszą niedzielę sierpnia przy kapliczce na Trzonce o godz. 12 00 odbywa się odpust i gromadzi tłumy ludzi.

Mam problem, ponieważ różnica w podaniu odpowiedzi wynosi tylko 9 sekund, więc proponuję każdemu z Was po 0,5 p. Wiem, ze to jest wbrew regulaminowi, ale może tak będzie sprawiedliwiej, jeżeli oczywiście Sprocket nie masz nic przeciwko temu.

A zagadkę zadaje Sprocket73. smile

142

(7,740 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Cieszę się, że coś udało mi się zgadnąć.   smile
Moja zagadka będzie bardzo łatwa.  wink

Gdzie zostało zrobione to zdjęcie? 

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/0/40064/thumb/p18sde9vrn5bdutj12eb1r6817cj4.jpg

143

(7,740 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Ani chybi, jest to łata wodowskazowa. A skoro lewy brzeg Soły, to strzelam na Międzybrodzie Bialskie lub Żarnówkę Małą.  smile

Chociaż w wykazach dla Soły podawany jest Żywiec i Oświęcim. Ale może między tymi podawanymi są jeszcze jakieś inne, lokalne.

"Staszku, dziękuję za pokazanie mi kolejnych pięknych miejsc w Tatrach oraz za sporą dawkę wiedzy, jaką mi przekazałeś smile. Miło mi się z Tobą wędrowało. smile"

Dziękuję! I wzajemnie.  wink Żeby jeszcze tylko te roślinki jakoś prościej się nazywały.   smile

Jolu, od dawna mam w planach pewien krótki (dwa dni), ale treściwy wypad. Kwestia tylko doboru terminu.  smile

145

(217 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Uzupełniając informacje podane w poprzednim moim poście, dołączam jeszcze jeden link do bardzo ciekawego artykułu o odwołanym szefie Powiatowego Inspektoratu Budowlanego w Wadowicach.

http://inicjatywawadowice.pl/za-ile-nie … panie-rak/

Jak widać pan Rak wiele rzeczy nie widział, nie tylko nielegalnie wybudowanego wyciągu w Rzykach Praciakach.

146

(217 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Trochę przestarzałe, ale z kronikarskiego obowiązku zamieszczam.

http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425, … wolen.html

http://wadowice24.pl/polityka/powiat/8046?task=view

http://pracownia.org.pl/aktualnosci,1062

Jak widać życzliwość, lub jak kto woli niemoc, urzędów/urzędników można czasami powstrzymać sądownie.

I zapowiada się na dalszy ciąg sprawy, czyli rozliczenie konkretnych urzędników.

Ponieważ zostałem wywołany do tablicy przez Nene, więc poniżej grzecznie zeznaję.

Fakt, przez cały czas naszej wyprawy nie słyszałem narzekań Neny. Nie wiem, czy się bała narzekać, czy też już wcześniej pogodziła się ze swoim losem. Nie mniej jednak cały czas dzielnie znosiła moje szaleństwa i kaprysy pogody.

Dzięki „Nenuś”!

Co do nawigacji, to sprawa wyglądała następująco.
Za bazę miała nam posłużyć „Chatka Wielkanocna”. Przed wyjazdem postanowiłem wprowadzić ją do swojego GPSa. Zamiast zrobić to na spokojnie w czwartkowy wieczór, dokonałem tego w piątek na krótko przed wyjazdem. Ponieważ byłem już „lekko” spóźniony, szybko odczytałem współrzędne chatki z mapy papierowej i wpisałem je do GPSa. Miło byłem zaskoczony, kiedy wprowadzone przeze mnie współrzędne z mapy papierowej pokrywały się z symbolem chatki na cyfrowej mapie Polski, jaką ponad rok temu zakupiłem do GPSa. A ponieważ pośpiech jest wskazany podobno tylko przy łapaniu pcheł, więc zamiast współrzędnych Chatki Wielkanocnej, wprowadziłem współrzędne sąsiedniej Chatki pod Śmielcem. I to był mój pierwszy błąd.

Kiedy zgodnie ze wskazaniami GPSa dotarliśmy w nocy do Chatki pod Śmielcem i okazało się, że klucze nie pasują do żadnego zamka, wówczas odkryłem swoją pomyłkę. Chatka Wielkanocna znajdowała się około 1,2 km dalej. Ponieważ, jak już napisałem wcześniej, współrzędne Chatki pod Śmielcem odczytane z mapy papierowej pokrywały się z symbolem chatki w mapie cyfrowej GPSa, postanowiłem już nie wprowadzać do GPSa współrzędnych Chatki Wielkanocnej, wierząc że jest ona poprawnie zaznaczona na mapie cyfrowej. I to był mój drugi błąd.

Wróciliśmy więc do szlaku i ruszyliśmy w kierunku właściwej chatki. Kiedy po przejściu ponad 1 km zobaczyłem na ekranie GPSa, że jesteśmy tuż nad chatką, zeszliśmy ze szlaku kierując się w stronę naszego celu. Wkrótce byliśmy w miejscu w którym na ekranie GPSa widniała chatka. Jednakże w rzeczywistości żadnej chatki tam nie było. Ze względu na mgłę, ograniczająca widoczność do około 25 m, użycie latarki o dużym zasięgu (ok. 100 m) nie miało sensu.

Założywszy, ze sumaryczny błąd wskazań GPSa i błąd zaznaczenia chatki na mapie cyfrowej może wynosić maksymalnie jakieś 15-20 m, zaczęliśmy „przeczesywać” teren. Niestety, bez sukcesu. W końcu postanowiłem wokół miejsca zaznaczonego w GPSie jako chatka, zatoczyć krąg. Udało się, zobaczyłem werandę. Po dojściu do chatki zerknąłem na ekran GPSa. Różnica pomiędzy jej rzeczywistym położeniem w terenie i wirtualnym na cyfrowej mapie wynosiła około 40 m.

A później to już była sielanka, kominek, gorąca herbatka, zupa gulaszowa, itd.

148

(12 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

nena napisał/a:

No ba, potrafię jeszcze w kociołku (na)mieszać ...  lol  wink

Nie zdradzaj wszystkiego.   cool

149

(12 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

piotr napisał/a:

O cóż za zbieg okoliczności smile - widzę, że pojawił się tam też dobrze nam znany "guru rozpalania ognia" i jego ogniste cudeńka.

W cuda nie wierzysz?  mad


piotr napisał/a:

Zapewne też nena jest już specjalistką od survivalu (ja zostanę przy angielskiej pisowni tego słowa z literami "v", bo te polskie "w" wydają mi się nieco dzikie) i nie omieszka kiedyś podszkolić w tych technikach mniej obeznane koleżanki i kolegów z forum.

Zapewne w rozpalaniu ognia ... piekielnego.  lol

150

(898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)

TNT'omek napisał/a:

Randap nie działa tu trzeba ...napalmu big_smile
.... big_smile big_smile big_smile

Z napalmem może być ciężko.  A może starym zwyczajem osikowy kołek .....   roll