1,476

(8 odpowiedzi, napisanych Nowości wydawnicze)

Taka mała ciekawostka - rednaczem "Beskidtrek'a" jest znany co niektórym forumowiczom tego "mniej znanego forum" turystykon wink A sama gazetka jest dość ciekawa i dostępna w większości schronisk. Miałem okazję przeglądnąć kilka archiwalnych już numerów. Tego najnowszego niestety jeszcze nie widziałem.

Przepraszam Admina Lowella z góry za lekki off-top, ale czyżbyś był Jacku O tym Jackiem o którym myślę??? tongue

jolanta napisał/a:

A wywiadzik z  Ciocią  będzie?

Będzie, tylko proszę o cierpliwość, z przyczyn ode mnie niezależnych. Po prostu są wciąż nowe pomysły, spostrzerzenia i refleksje dotyczące tego tematu. No i Ciocia musiała, chcąc nie chcąc ( tongue) zapoznać się z filmem wink A i może niedługo znajdzie się jeszcze coś w przepastnych rodzinnych archiwach, dotyczące historii samej andrychowszczyzny. Dobra nie obiecuję, choć pewnie, jak już się wypeplałem, to będziecie mnie za język (czyt. klawiaturę) ciągnęli wink

Angi!!! O ja pierdu!!! Co za foty!!! Ja chcę jeszcze!!! I ten klimacik black & white!!!

piotr napisał/a:

Czy ktoś zauważył wątki Chrystusowe?

Ja zauważyłem wink Co do całości filmu, to po zaznajomieniu się ze źródłami historycznymi i linkowaną pracą cioci, mogę stwierdzić, że w 10-cio stopniowej skali oceny zgodności historycznej z tym co przekazały nam w filmie Panie Adamik i Holland, można spokojnie przyznać 9, ale to moja subiektywna opinia wink

nena napisał/a:

ów „gawiedź” miała nie lada radochę z tego rodzaju „krwawych” widowisk

Przykładów takich krwawych widowisk jest w kinematografii trochę więcej. Choćby, nie wiem czy oglądałaś, "Braveheart" Mela Gibsona. To taki prawie szkocki Janosik, choć walczył o inną sprawę wink

1,480

(45 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

Heh, ciekawe określenie - "góra średniej jakości". Powiem tak - na Leskowcu jest i ławeczka i tabliczka i wiata nawet. A i pewnie jest to "góra pierwszej jakości", choćby z uwagi na rzadko spotykaną w BM panoramę obejmującą wiele pasm karpackich, od B.Wyspowego, Gorców, Żywieckiego, Makowskiego po czasami, przy dobrej widoczności fragmenty Tatr czy Pienin. I co?? I to, że jest tam wieczny syf (no może poza pewnymi okresami w zimie, kiedy śmieci przykryje śnieg). Ehhhh czasem aż żal patrzeć na to co się dzieje z popularnymi zakątkami w Beskidach (i nie tylko). Dlatego myślę, że dobrze, że istnieją jeszcze takie "góry średniej jakości" jak Czupel. A to, że jest zaliczany do KGP??? No cóż, może nie będzie miłe, to co napiszę, ale jeśli KGP jest dla kogoś celem samym w sobie, to szczerze współczuję.

P.S. Celowo nie wspominam o off-road'zie bo ich pełno wszędzie hmm

1,481

(3 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

marcus napisał/a:

Mam dla niego kasę a ten jej nie chce (...) Pytam zatem, czy mam sobie przywłaszczyć kasę z koszulki i naszywek

Marcus, żadnego przywłaszczania!!! Lepiej daj na "przelew" big_smile

A tak na poważnie, to i ja poproszę Admina o powtórzenie namiarów na PW, ponieważ wysłałeś mi info na gg, ale jak to bywa po reinstalce systemu archiwum poszło się "kochać" wink A przydałoby się w końcu rozliczyć po najbliższej wypłacie (nareszcie), bo aż wstyd hmm

1,482

(106 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

No pięknie Jolu big_smile Jak się chce, to można. A i relacyja wciągająca, wielka szkoda, że już dotarłaś (tym razem wirtualnie) na Luboń, bo było co poczytać i chętka na MSB coraz większa wink Panoramki wciągają, oj wciągają wink Cóż jeszcze mogę dodać - na pewno odwaliłaś kawał dobrej roboty, Twoje uwagi nt. szlaku z pewnością się przydadzą następcą (w tym i skromnemu autorowi tych słów).

A tak trochę off-top. Czy Lubomir zaliczyć do Beskidu Wyspowego. Z jednej strony Kondracki tak go właśnie klasyfikuje. Z drugie zaś strony, zaliczany jest on do Korony Gór Polski, jako najwyższe wzniesienie Beskidu Makowskiego. Nie chcę tu wywoływać zbędnej dyskusji, ale sam przychylałbym się do tej drugiej klasyfikacji, ponieważ pasmo Łysiny i Lubomira nie stanowi osobnej wysepki (jak inne szczyty Wyspowego), tylko jest wyraźnym pasmem właśnie. Ale tą kwestię pozostawmy otwartą, wszak nie o tym tu mowa wink

1,483

(106 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Coraz lepiej się to czyta Jolu. Pierwsze dni były w sumie jakieś takie "suche" albo inaczej - "reporterskie" (nie, nie czepiam się, w żadnym wypadku), a teraz jest w tym co piszesz coraz więcej emocji, jakiś własnych refleksji i przemyśleń stamtąd, ze szlaku wink Oby tak dalej wink

jolanta napisał/a:

proszę mi tu nie warczeć po relacjonujących tongue

Jeśli to kolejka do mnie, to ja uprzejmie proszę o sprostowanie. Ja nie warczę, co najwyżej skomlę, i proszę o przyjęcie mnie do bandy następnym razem big_smile

No to wracam w swoją czepliwą i złośliwą skórkę. Sama chciałaś big_smile

nena napisał/a:

Umówiłam się wiec z naszą dzielną Jolantą, wiedząc , że przy niej w górach  nie zginę na pewno

No i tu polemizowałbym czytając Waszą relację z zejścia do Zarytego big_smile

Szkoda nam było bardzo zostawiać darkheusha w Andrychowie, ale się bestyja uparła

Nie no nigdy mnie w klapkach nie złapiecie w górach tongue

I tu , naszą sielankową wspinaczkę big_smile przerywa głośny dźwięk telefonu – to darkheush śpieszy nam oznajmić , że wleczemy się jak ślimaki (...) utwierdzamy go w przekonaniu , że Luboń Wielki już dawno minęliśmy i że delektujemy się już złotym trunkiem w ulubionej knajpce

Nawet te na amfetaminie chodzą szybciej big_smile A tak po prawdzie, to nie kombinuj, bo zacytuję sms-y big_smile

Idąc wąską ścieżką , wśród polnych kwiatów podziwiamy panoramę Beskidu Wyspowego

Gorców raczej, Gorców tongue

A albumik z wyprawy będzie, tylko trochę później

No tak, nie ma to jak czerpać wzorce z poprzedników. Ile razy już się naczekałem na albumy Angi'ego czy Djinn'a tongue Ehhh szkoda gadać lol

No wiesz Nena, tym razem będzie trochę inaczej z mojej strony. Pomimo wielu uszczypliwości w Twojej relacji wink , ograniczę się tylko do zacytowania Twojej sygnaturki forumowej:

"Zawsze gdzieś czeka jakaś mała radość ..." smile

Tym razem mała radość (nie mylić z małym głodem) była na Luboniu wink Szkoda gadać, ale niewiele brakło a zająłbym w aucie Jolanty 4 miejsce. Kurcze!!! Brakuje mi tych pyszczków w wersji "live" sad

Gratuluję wycieczki, a Bar pod Cyckiem kiedyś odwiedzimy, tym bardziej, że zostało to potwierdzone przez pewną forumowiczkę tongue

P.S. A jednak będę złośliwy. Już dawno nie czekałem tak długo na relację. W sumie gdzieś ok 14 ją zapowiedziałaś big_smile

Ładna makieta ,nieprawdaż???

http://lh5.ggpht.com/_AK0lvltOPAo/TER6tAY811I/AAAAAAAAMvY/dmjD_aZ097o/s800/modelemiejsc33.jpg
Żródło: JoeMonster.org

To tzw. efekt "tilt-shift". Niegdyś był dostępny tylko profesjonalistom, a wiązało się to z kupnem specjalistycznego i bardzo drogiego obiektywu. Dziś w erze fotografii cyfrowej możemy sami uzyskać podobne efekty. Najprostszym i darmowym rozwiązaniem jest odwiedzenie tego adresu

Jak to zrobić??? Przede wszystkim strzelamy fotkę. Najlepiej jakiś krajobraz z dużą ilością szczegółów (ludzie, budynki, samochody itp.) Otwieramy stronę i klikamy "Przeglądaj". Następnie wybieramy z komputera zdjęcie do przerobienia i klikamy na "Upload picture"

http://lh6.ggpht.com/_AK0lvltOPAo/TER9k6uaLmI/AAAAAAAAMvY/tnZMqUhzuLQ/s800/01.jpg

Czekamy aż zdjęcie się załaduje na serwer (maksymalny rozmiar to 6000x6000 pix i waga nie większa niż 8MB)

http://lh4.ggpht.com/_AK0lvltOPAo/TER9lNK3sUI/AAAAAAAAMvY/jTn8Nim6fNM/s800/02.jpg

Po załadowaniu foty możemy się dowolnie bawić suwakami dla uzyskania odpowiedniego efektu. Po prawej mamy podgląd na obrazek, jednak po każdej zmianie parametrów trzeba kliknąć "Prerview"

http://lh5.ggpht.com/_AK0lvltOPAo/TER9lDnU1LI/AAAAAAAAMvY/yeMECulk2e8/s800/03.jpg

Gdy już wszystko wygląda tak jak chcemy, klikamy na "Get full size" a po chwili na "Click here to download your image"

http://lh5.ggpht.com/_AK0lvltOPAo/TER9lRyz4RI/AAAAAAAAMvY/XAhz5AalroE/s800/04.jpg

Pozostaje tylko zapisanie obrazka na dysku i cieszyć się gotową miniaturką wink

Drugą metodą aby uzyskać taki efekt jest skorzystanie z Photoshop'a. Ten nie jest niestety programem darmowym, więc... Ale robi się to tak.

Otwieramy w Szopie zdjęcie. Wybieramy "Quick mask" (klawisz Q), wybieramy narzędzie "Gradient" (klawisz G). Następnie wybieramy opcję "Reflected gradient" i rysujemy pionową linię z początkiem tam, gdzie ma być główny punkt ostrości. Część ekranu stanie się czerwona. Wracamy do trybu "Standard mask" (klawisz Q). Z dostępnych filtrów wybieramy Filter->Blur->Lens Blur i bawimy się suwakami do uzyskania pożądanego efektu. Na koniec można pobawić się jeszcze nasyceniem barw aby uzyskać efekt "plastiku". Poniżej kilka próbek wink

http://lh5.ggpht.com/_AK0lvltOPAo/TER6K0tpGBI/AAAAAAAAMvY/BL_4age11zs/s800/DSCN1001.JPG
Gibasówka

http://lh4.ggpht.com/_AK0lvltOPAo/TER6LpiF5dI/AAAAAAAAMvY/muujfqkgr6k/s800/DSCN1152.JPG
Schr. nad Zielonym Stawem Kieżmarskim

http://lh6.ggpht.com/_AK0lvltOPAo/TER6MO5hlBI/AAAAAAAAMvY/C9oVJQvoIOY/s800/DSCN1228.JPG
Zielony Staw Kieżmarski

http://lh4.ggpht.com/_AK0lvltOPAo/TER6MWDqZpI/AAAAAAAAMvY/RBwvgFXFscA/s800/DSCN2049.JPG
Targanice

http://lh4.ggpht.com/_AK0lvltOPAo/TER6MpAtF9I/AAAAAAAAMvY/cMZBsvV4BqA/s800/DSCN2247.JPG
Os. Potrójna

Miłej zabawy wink

Dariusz Tałka napisał/a:

Gadu gadu i niespodziewanie minęliśmy ten szlak. Po zorientowaniu się pozostał nam tylko chaszczing. (...) Idziemy sobie tak idziemy i nagle zorientowałem się że znów jesteśmy na szlaku.

Ehhh, puścić Was gdzieś bez opieki, to niewiele brakuje, a trzeba GOPR wzywać po zaginionych. Jak można się zgubić na Luboniu??? big_smile No dobra, można, sam tak kiedyś miałem podchodząc na Luboń zielonym. Szlak zgubiliśmy jeszcze w polach w Zarytem i potem był chaszczing w paprociach po pas niemalże do zmroku (ruszyliśmy z Zarytego dość późno ok. 16). Na szlak wyszliśmy ponownie w miejscu gdzie zielony i niebieski łączą się 10 min. od schroniska big_smile

1,489

(106 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Miałem już iść spać... ale zerknąłem na forum, a tu kolejny odcinek wink Nie oprę się aby skomentować tongue

jolanta napisał/a:

( tajemnicze słowo endujowo  miało znaczyć dodatkowo  – no cóż kochany słownik T9 wink ) Teraz również darkheush będzie mi towarzyszyć sms-ami. big_smile

Po pierwsze - już będę wiedział co znaczą wszelkie słowotwórstwa w wykonaniu T9 big_smile Po drugie - no wiesz!!! Sama mi napisałaś na gg, że plecak już spakowany i że ruszasz. Jak mógłbym nie kibicować wink Wiedziałem, że idziesz, że może Ci być ciężko, że może nadejść jakiś moment zwątpienia we własne siły. A jak zobaczyłem sms-a o noclegu "prawie w krzokach" i lekkim załamaniu pogody, to postanowiłem się zapisać do harcerstwa big_smile Stąd to "niepokojenie" z mojej strony późniejszymi sms-ami o poprawie pogody i zmianie szlaku na Luboń wink

Kiedy docieram do schroniska na Leskowcu pogoda postanawia się poprawić. Uczciłam ten fakt domowym obiadkiem

Trzeba było zamówić pierogi z mięsem - wyborne!!! wink

Do granicy Zembrzyc docieram o 21 z minutami. Do centrum miejscowości jest jeszcze 1,5 – 2 km.
Po drodze nie ma miejsc noclegowych, ludzie o tej porze niechętnie otwierają drzwi domów. (...) W centrum spostrzegam wygodny, zadaszony przystanek, niestety zajęty.
Okupujący go chłopina bełkotliwym głosem zapewnia mnie, że 1 km stąd jest ośrodek rekolekcyjny i tam z pewnością mnie przyjmą.

Nie no za to Jolu należy Ci się tytuł forumowego Master Of Nawigejszyn big_smile

jolanta napisał/a:

Jest taki forumowicz, który bardzo dobrze zna tamte tereny(...) Mało tego, blady świtem o 7 z minutami przybiegł powitać i pożegnać nas na wiadomym BP

Nie no bez przesady, ja tylko podpowiedziałem, gdzie dobrze zaparkować. A że przybiegłem o 7 rano??? No cóż zawsze dobrze jest kogoś poprzytulać tongue big_smile Co było dalej już pokrótce wiem, choć w po pewnym sms-ie od Neny musiałem się upewnić, czy aby nie wylądowaliście faktycznie na przeł. Gruszowiec w "Barze pod Cyckiem" (naprawdę jest tam taki, bo co niektórzy mi chyba nie wierzą big_smile). A teraz sprężać się i do relacji marsz!!! Na rano ma być tongue

1,491

(106 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

jolanta napisał/a:

No nie zamawiałam, nawet datków jeszcze nie było

No tak, jak już był datek, to pogoda lekko skisła big_smile Wiedziałem, że coś nie tak z tym datkiem tongue

Mykam na drugą stronę, aby zaatakować Żar. A tu panowie policjanci nie wpuszczają nikogo do osiedla Łazek z powodu czynnego osuwiska. Zamiast więc za zaporą w prawo, skręcam w lewo by jakoś to obejść przez Małą Puszczę. (...) Obchodząc Łazek straciłam około półtorej godziny.

Dobrze by było Jolu znać to obejście. Muszę Cię kiedyś chyba odwiedzić z mapą, bo kto wie, kiedy nadejdzie czas mojego MSB wink

Na  Przełęczy Kocierskiej jestem dopiero o 17.30. (...) Na Potrójną docieram około 21.30.

Ło matko!!! 4 godziny na 1,5-2 godzinną trasę??? Licząc nawet z odpoczynkiem??? No chyba, że się świadomie długo byczyłaś na Kocierskiej??? Jeśli nie, to musi być skutek blisko 21 km tego dnia w nogach, upału, lub po prostu (jeszcze) nie rozchodzenia. Albo po prostu kumulacja tych trzech przyczyn. Wow, jestem pod wrażeniem, tym bardziej, że zastanawiałem się nad pominięciem Hrobaczej w planie noclegów na MSB. A na dodatek (choć nie chcę uprzedzać faktów) odcinek, który budził moje największe niepokoje, czyli Zembrzyce-Myślenice poszedł Ci bardzo gładko i w dobrym czasie sądząc z sms-ów. No cóż, jak widać życie najlepiej weryfikuje nasze zamiary wink

P.S. Zabij, ale kapliczki na Kiczerze nie pamiętam. Widać dawno mnie tam nie było.
P.S.2 Szkoda, że nie zrobiłaś zdjęcia z Kiczery "za siebie". To jedno z niewielu miejsc, skąd tak ładnie widać zbiornik elektrowni szczytowo-pompowej na Żarze. Za to Królowa Ci ładnie umilała wędrówkę smile

1,492

(106 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

No to się zaczęło big_smile

jolanta napisał/a:

Wzmacniam się kawką (1 zł. wrzątek!)

No popatrz, a ja w lutym miałem darmowy.

nocleg 15 zł, kibelek na zewnątrz, mycie przy źródełku

Czyli bez zmian wink

(...)i zasypiam myśląc o tym czy dobudzę jutro rano gospodarza schroniska, który ucztuje ze znajmymi smile

Może trafiłaś nawet na tych samych, z którymi ja imprezowałem na Hrobaczej w lutym wink

Fajny pierwszy, krótki, rozruchowy dzień. Pogoda to Ci dopisała. Tak a propos - u kogo zamawiałaś??? big_smile Czekam na kontynuację tym bardziej, że niedługo "wejdziesz" na bardziej znane mi tereny, potem jakiś czas będzie dla mnie terra incognita, a na końcu bardzo dobrze znane mi i lubiane przez wielu forumowiczów, charakterystyczne miejsce z antenką. Ciekawie będzie poczytać jak ktoś to widział wink

1,493

(2 odpowiedzi, napisanych Wydarzenia w Beskidzie Małym)

A Ty nie miałeś już być na urlopie czasami??? Czy Admina urlop nie obowiązuje??? Bo jeśli tak, to będę musiał zmienić podejście do adminowania na pewnym "mniej znanym forum" tongue

1,494

(23 odpowiedzi, napisanych Porady i ciekawostki)

marekk500 napisał/a:

W niedługim czasie postaram się dorzucić swoje "trzy grosze" o "nocnym foceniu kompaktem" smile

Oooooo, oo oo oo oo, Marku, to ja chętnie przeczytam, bo jakoś nijak nie będę porównywał swojego Nikona Coolpix P50 do armaty (naładowanej z resztą ostrą amunicją) Djinn'a wink

1,495

(21 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Tak!!! Wszyscy gdzieś jedźcie, a ostatni niech zgasi światło tongue

1,496

(21 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Nie powiem Piotrek, ale miałem propozycję. Uczestnictwa w tym wypadzie, rzecz jasna big_smile Niestety - w klapkach nie pójdę. Nie na darmo przez bez mała 30 lat buduję sobie reputację, aby w 30 sekund ją zniszczyć przez jedną nieodpowiedzialną fotkę darkheusha w klapkach tongue

A tak na poważnie, to wpadnę chyba na BP się choć pościskać na przywitanie (o ile wstanę o tak barbarzyńskiej porze w sobotę big_smile)

1,497

(21 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Ehhh gdyby to było w przyszłym miesiącu sad

1,498

(19 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

ferdynans napisał/a:

Lesniczówka ledwo stoi a i ruiny amfiteatru mocno zarosły W dalszym etapie szlak mocno pnie sie w góre jesli sie niemyle 21 zakosów ciezkawo w górnej czesci zródło fotke amfiteatru z przed kilku lat dołacze do galerii

ferdynans, jeśli chodzi o leśniczówkę to chyba ma się w miarę. Na dowód fotka z lutego 2010 (zdaje się zaopiekowali się nią harcerze):

http://lh5.ggpht.com/_z3LwyfAOS40/S4qa8-LbR4I/AAAAAAAAPWo/xtom0ploy4Y/s800/DSCN2981.JPG

Fota źródełka z tego samego wypadu:

http://lh3.ggpht.com/_z3LwyfAOS40/S4qbNt1m9tI/AAAAAAAAPXE/RSPNeVLA4Co/s800/DSCN2988.JPG

Amfiteatr zwiedziłem i muszę przyznać, że zarasta, ale raczej nie roślinnością, tylko puszkami i śmieciami hmm A szlak na Gaiki od Lipnika oj dał mi wtedy mocno po du**e. Masakryczne są te zakosy zwłaszcza w głębokim, ciężkim śniegu wink Za to po wyjściu na górę cały trud wynagradza widok na Beskid Śląski i pasmo Czupla i Magurki Wilkowickiej w Małym wink

http://lh6.ggpht.com/_z3LwyfAOS40/S4qbVKg_feI/AAAAAAAAPXM/9sFb8RwUQyk/s800/DSCN2990.JPG

http://lh3.ggpht.com/_z3LwyfAOS40/S4qbazOZzXI/AAAAAAAAPXU/A6pwBjLCfvc/s800/DSCN2994.JPG

1,499

(95 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Jak tak to pożałuję te 4,50 zł (chyba tyle kosztuje) wink

1,500

(19 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

nena napisał/a:

darkheush chyba Ci nie wierzę ... tongue big_smile

Twoje zbójeckie prawo tongue (przepraszam za off-top wink)