1,476

(14 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Zdanie z robaczkiem nadaje się do kajeciku:

W CV góry ma również kierowca quada, który chasa bezkarnie po leśnych szlakach, rozjeżdżając małego robaczka, który z pewnością miał w swoim CV - góry

Zaczynam lubić robaczka hehe
P.S. Na marginesie - ja też mam chyba w C.V. góry wink

1,477

(13 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Jako, że teren stanowi obiekt wieloletnich sporów między TPN a Wspólnotą Leśną Uprawnionych 8 Wsi w Witowie (awantury o bilety, wjazd pojazdów - TPN ma m.in. pretensje, że wjeżdżają nieoznakowane samochody) to pewnie może być tam różnie. Nawiasem mówiąc to co nas zazwyczaj najbardziej interesuje, czyli szczyty powyżej górnej granicy lasu i tak są pod zarządem TPN-u.

1,478

(23 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Jeżeli chodzi o mój górski rok 2011 to był on nadzwyczaj udany i to między innymi za sprawą kolegów i koleżanek z forum. Nie będę tutaj przynudzał i wyliczał skrupulatnie wszystkich dni spędzonych w górach, a wymienię jedynie najważniejsze wypady.
Zacząłem bardzo mocnym akcentem wchodząc zimą z kol. Tomkiem na Kościelec.
Pod koniec lutego zawitał do mnie brat Mateusz i zrobiliśmy kilkudniową zimową turę po Wielkiej Fatrze
którą zakończyła wizyta w Choczańskich Wierchach.
Początek maja stanął pod znakiem krywańskiej części Małej Fatry, niestety z dwóch dni jedynie w ten drugi miałem dobrą pogodę.
W czerwcu zawitała do Krakowa kol. Iziel i przeszliśmy fajną trasą przez Trzy Kopce, zgarniając jeszcze w Podgórzu Djinna i Lisicę. Zawitaliśmy też z Lowellem79, Czarownicą i Tomkiem w słowackie Tatry, żeby zdobyć Koprowy Wierch i Rysy. Ten pierwszy szczyt na tyle mnie prześladował, że we wrześniu w całkiem innej aurze pojawiłem się na nim po raz drugi, tym razem z Jolantą, Djinnem i Lisicą, a na deser dołożyliśmy sobie jeszcze jeden fajny wodospad (Koprowy po raz drugi).
W sierpniu dzięki Czarownicy, Marcinossowi i Robertowi ziściło się moje marzenie o powrocie w austriackie alpy:
Wildes Mannle
Similaun
Miejsce znalezienia Oetziego
W drodze powrotnej nie zapomnieliśmy odwiedzić Innsbrucka.
W październiku zawitałem po raz drugi w Małą Fatrę, ale tym razem w jej część Luczańską:
Mała Fatra Luczańska dzień 1
Mała Fatra Luczańska dzień 2.
Po drodze odwiedzałem też oczywiście Beskid Mały, a tych wypadów najbardziej utkwił mi w pamięci ten, w trakcie którego odwiedziłem po raz pierwszy w towarzystwie MK, Jolanty, Lowella79, Czarownicy i Harnasia kamieniołom w Kozach, Hrobaczą Łąkę i Zamek Wołek.

1,479

(19 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Życzenia TPN sympatyczne, ale szkoda, że w podkładzie jest austriacka kolęda autorstwa niejakiego Franza Xavera Grubera:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Cicha_noc
skoro mamy tyle pięknych, polskich kolęd i pastorałek (m.in. rozsławiony przez Górali Oj maluśki). Wiem, czepiam się wink
P.S. Na marginesie wszystkie hipermarkety rozbrzmiewają teraz "polską" kolędą Jingle bells:
http://www.youtube.com/watch?v=OLBNXdGrD5M

1,480

(23 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Skoro już Lowell tak się chwalisz statystykami to może wrzucisz coś więcej na temat liczby odwiedzin w ciągu miesięcy lub tygodni i jak się to zmieniło w stosunku do zeszłego roku?
P.S. Ciekawe, że w zapytaniach pojawia się też moje imię smile

1,481

(10 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Na festiwalu górskim dyr. Skawiński tłumaczył, że Tatry są specyficzną, małą perełką, która wymaga specjalnej ochrony. Porównywanie ich Poltergeist z Alpami nie ma sensu. To po prostu nie ta skala - całe Tatry bez trudu zmieściłyby się w jednej większej, alpejskiej dolinie np. Zillertal. Poza tym, z tego co pamiętam, to zaledwie niewielka część Alp (np. gdzieś w Szwajcarii) jest objęta parkami narodowymi. Ingerencje w krajobraz są niestety tam dość spore - buduje się wielkie schroniska, stacje narciarskie na lodowcach, drogi z systemami mostów i tuneli, czego u nas praktycznie nie ma. Choć ze względu na ogromny obszar i tak można znaleźć rejony praktycznie bezludne.
P.S. A odnośnie prawa to niestety jest taka Rzymska maksyma: Dura lex sed lex
http://pl.wikipedia.org/wiki/Dura_lex,_sed_lex

1,482

(23 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Lowell te Top Demographics to jest w procentach?

1,483

(341 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Bardzo ciekawa obserwacja. Pozostaje jeszcze pytanie: gdzie jest samiec? smile

1,484

(10 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Drodzy koledzy, zanim zaczniecie wieszać psy na dyrektorze TPN i jego kolegach przeczytajcie cytat z tego artykułu:

Formalnie sztucznego naśnieżania zabrania Ustawa o ochronie przyrody, która zakazuje jakichkolwiek inwestycji niesłużących dbaniu o przyrodę.

(wytłuszczenie moje)

Tatry są objęte Parkiem Narodowym. A dyrektor TPN realizuje prawo, a prawo ustanawia Sejm RP, więc może zastanówcie się czy dobrze adresujecie swoje pretensje i o jakich ekologów wam tutaj chodzi?
A wracając do Słowaków to zastanawiam się, czy rzeczywiście należy ich stawiać za wzór w wypadku Tatr. Z jednej strony zamykają góry na pół roku dla pieszych turystów (choć z moich doświadczeń wynika, że ruch zimowy jest niewielki, nie licząc dolinek), z drugiej strony budują wyciągi, parkingi i śmierdzące budy na stokach z ryczącym radiowęzłem. Więc o co tu chodzi? Jak nie wiadomo o co chodzi, to chyba chodzi tylko o jedno, prawda? hmm

Poniżej wybrane cytaty z Ustawy o Ochronie Przyrody (16.04.2004, Dz.U. z 2004
r. Nr 92, poz. 880):

Art. 15.
1. W parkach narodowych oraz w rezerwatach przyrody zabrania się:
1) budowy lub rozbudowy obiektów budowlanych i urządzeń technicznych, z
wyjątkiem obiektów i urządzeń służących celom parku narodowego albo rezerwatu
przyrody;
(...)
7) zmiany stosunków wodnych, regulacji rzek i potoków, jeżeli zmiany te nie
służą ochronie przyrody
(...)
22) wykonywania prac ziemnych trwale zniekształcających rzeźbę terenu;

Sorry marcus, ale zajazd na Kocierzu to jest niestety cepelia i to w coraz gorszym wydaniu, bo jest coraz drożej, a kuchnia podobno też się już popsuła.

1,486

(19 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Wprawdzie składaliśmy już sobie życzenia na bardzo miłym forumowym opłatku, ale dołączam się ogólnych życzeń: przede wszystkim zdrowia, pogody ducha i wielu udanych wycieczek, tudzież wypraw górskich w Nowym Roku, zaś sobie życzę, żebym jak najczęściej spotykał wasze mordki na swoim szlaku wink

1,487

(8 odpowiedzi, napisanych Warunki w Beskidzie Małym)

Problem nie jest nowy. Hydrolodzy od dawna mówią, że Polska jest bardzo suchym krajem, o małych opadach, aczkolwiek ja już nie pamiętam równie suchej jesieni - u mnie w K-wie do początku grudnia przez ponad 2 miesiące nie spadła nawet kropla deszczu, a i teraz opadów było tyle co kot napłakał.

1,488

(17 odpowiedzi, napisanych Wspomnienia ze zlotów)

Ja również dziękuję wszystkim za spotkanie. Jak ktoś napisał - zaczęliśmy w sobotę jeszcze w aurze jesiennej, a skończyliśmy w niedzielę w aurze już zimowej (no prawie, bo śniegu na razie niewiele smile). Niestety nie było pięknego wschodu słońca, bo było mglisto i padał śnieg, ale za to później pojawiła się odrobina "mordoru" nad Łamaną Skałą:
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/7000/17338/thumb/p16h9igr2cqp21dc3j5oo1ils71.JPG
P.S. Reszta w przyszłej relacji na picassie.

1,489

(6 odpowiedzi, napisanych Warunki w Beskidzie Małym)

Opłatek, czy płatek (śniegu)? smile

Nie wiem, czy czynne cały rok. To jest w zasadzie szkoła, więc może być różnie. Jedyna możliwość to zadzwonić:
http://www.ssmstryszawa.pl/kontakt.htm

1,491

(6 odpowiedzi, napisanych Warunki w Beskidzie Małym)

No niestety nie zapowiada się nam fajna pogoda na to nasze opłatkowe spotkanie. U mnie już leje.

1,492

(49 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

lowell79 napisał/a:

Ale możemy sie spóźnić z godzinkę smile

Czyli będziecie raczej iść osobno?

Jeśli chodzi o Stryszawę to czysto, schludnie, piętrowe łóżka do spania, dla użytkowników jest dostępna kuchnia. Ogólnie bez zarzutów.

1,494

(49 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Jak zwykle papużki nierozłączki+człowiek z wielką latarą smile

Dziewczyny, czy pętla, której niestety nie kojarzę to jest gdzieś koło ośrodka Czarny Groń (park linowy i takie tam)?

Lowell to może i my dołączymy? Jak by było mało chodzenia to możemy się jeszcze po południu wybrać np. do groty. Co ty na to?

MK napisał/a:

jak Wy wszyscy robicie, że znajdujecie czas na relaks - czyli wycieczki??? smile

Się obijamy big_smile

1,496

(49 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

lowell79 napisał/a:

A co to sami koledzy smile Koleżanek już nie ma smile

Koleżanki mnie wieszają  big_smile

Trasy znane. Z Rzyków jebut stromo, ale krótko. Za to z Kocierskiej spacerek wink Pomysł z Gibasami godny rozważenia.

1,497

(49 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Przepraszam koledzy, ale do spotkania zostały 3 dni, a jakoś nikt nie proponuje trasy dojścia na Potrójną. Możecie napisać skąd planujecie startować i o której?

Dziołuchy na zdjęciach pięknie się prezentują, zwłaszcza ta z wieeeelkim kontrabasem wink Szkoda, że instrumenty nie ludowe i jak najbardziej współczesne.

Jak tak Panowie was czytam a jeszcze przypominam sobie, co mówią znajomi bielszczanie (pozdrawiam wszystkich!) to widzę jedno - tęsknotę za niezależnością Bielska od Śląska, Krakowa i spółki i naprawdę wam jakoś współczuję, bo w końcu miasto macie duże i niewiele mające wspólnego z Hanysowem. Cała ta reforma administracyjna w l. 90 to było moim zdaniem o dooopę rozbić - generowanie kosztów: papierologia, pieczątki, tabliczki i inne bzdety, oraz oczywiście stanowiska dla kolesiostwa (powiaty itd.), chociaż Kraków, nie powiem, na tym trochę zyskał na znaczeniu, bo Gierek, niech mu ziemia lekka będzie, wymyślając potworek administracyjny zwany "krakowskim miejskim" jeszcze bardziej się zbłaźnił, a zrobił to chyba tylko na złość krakowianom.

1,500

(4 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Jardo przyznaj się: zajrzałeś do muzeum wibratorów? wink Czesi to jednak są luzacy. Wyobrażacie sobie coś takiego w centrum Warszawy? cool Na marginesie - kiedy ja ostatni raz byłem w Pradze???
P.S. Nieźle Ci wyszły te nocne fotki. Na czym je robiłeś?