1,626

(168 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Acha, bo zapomniałbym o najważniejszym. Wysłałem Staszkowi sms-a z potwierdzeniem rezerwacji i właśnie przyszedł zwrotny. Czeka na nas w sobotę wink

1,627

(168 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Ja się podpinam pod Djinn'a jak by co. Mam nadzieję, że mnie zgarnie z Andrychowa wink Trasa jeszcze nie ustalona, pewnie dogadamy w tym tygodniu. Jak na razie nie mam żadnego pomysłu.

1,628

(3 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Jak dla mnie terra incognita, ale myślę, że zmieni się to przy okazji MSB wink

A pisałaś, że Królowa strzelała Ci focha, jakoś po zdjęciach nie widać, bo na kilku jest pięknie wyeksponowana wink

P.S. Brawa za debiucik w relacjach wink

1,629

(121 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Jak widać po tym co napisał Ufok idiotów nie brakuje, tak po jednej, jak i drugiej stronie tego konfliktu. Tyle, że ktoś rozwieszający linki pomiędzy drzewami (już na samą myśl ciśnie mi się na klawiaturę określenie "kretyn") nie przewidział w swoim płytkim rozumowaniu kilku rzeczy.

Po pierwsze - może stać się dla potencjalnego off-roadowca po prostu katem. Tak, to byłoby w moim mniemaniu morderstwo. Świadome i  popełnione z premedytacją.

Po wtóre - równie dobrze na taką "niespodziankę" może się nadziać Bogu ducha winny rowerzysta lub ktoś, kto w górach uprawia jogging. Pomyślałeś o tym kolego od linek??? Chyba nie!!!

Ufok masz rację pisząc "nie tędy droga". Co innego dać komuś w pysk, a co innego kogoś okaleczyć lub co gorsza zabić przez swoją głupotę. Zbicie ryja może kogoś nauczy, medialny szum związany z ewentualnym uszkodzeniem quadowca/crossowca na pewno nie przyniesie chwały nam - turystom.

1,630

(16 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Fajnie się czytało, tylko jak to ja - pomarudzę.

Jasna cholera Panowie nie mogliście jakoś dać znać??? Ja siedziałem cały dzień w domu bo... mnie pogoda w sumie trochę rano zniechęciła, a samemu mi się nie chciało moknąć.

baca napisał/a:

Można powiedzieć, że chaszczing na maxa (myślę, że Nenie mogło by się podobać smile )

Pod warunkiem, że po drodze nie było błota po kostki lol

Mam nadzieję, że ferdynans doda jakieś fotki bo mi aparat siadł na początku trasy więc hmmm (bez komentarza)

Gdzieś to już przeżyłem. Jak poszedłem niedawno na wiosenny spacer po Pańskiej z nienaładowanymi bateryjkami w aparacie. Oj oberwało mi się później od jednej forumowiczki, oj oberwało big_smile

1,631

(47 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Mi tam mały napis sponsora nie będzie przeszkadzał big_smile

1,632

(47 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Ja jeśli można, to również szt. dwie (plecak+polar) wink

1,633

(96 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Wujek, Ty się wpierw popatrz na daty rejestracji, a potem mów o inwazji tongue

1,634

(47 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Wydziwiacie tongue

1,635

(5 odpowiedzi, napisanych Wydarzenia w Beskidzie Małym)

szymskim, jakby to był np. wykop.pl to napisałbym:

Było -> http://www.beskidmaly.pl/pun/topic184.html lol

1,636

(36 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Baca, zdjęcia może i różne, ale zarówno osoba jak i buty są te same. Zapewniam big_smile

1,637

(47 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Jeśli mam być szczery, to ta zielona za barzdo przypomina mi kolorystycznie naszywkę "pewnego mniej znanego forum" wink Dlatego optowałbym za wersją nr 2 wink

1,638

(36 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Aż tyle różnic co w temacie będzie ciężko znaleźć, bo na drugim zdjęciu niewiele co widać spod tego błota lol

1,639

(168 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Kris_61, myślę że utrzymuje się ze względu na bliskość chatkowego szlaku na Potrójną. W sumie jedyny bliski punkt gdzie można zejść z Chatki na zakupy. Zaraz obok jest sklep, który właściciele (???) otwierają na życzenie turystów schodzących/wychodzących na Potrójną.

1,640

(168 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

W Koconiu Przydawce "Bar pod Dębami", w Kocierzu Basiach dość swojska mordownia, której nazwy nie pamiętam big_smile

Djinn napisał/a:

"a niech Was piorun trzaśnie"

Sęk (nie mylić z Sękatym wink ) w tym, że nas nie chciał trzasnąć, choć właśnie na niedzielę zapowiadano w Beskidach burze. Nie wiem czyja to zasługa, czy Angi'ego, czy naszych Rodzynków, czy w końcu moja, bo ponoć (jak to mówią) złego licho nie bierze big_smile

angi napisał/a:

Ciasto było no tak Neny smaczniejsze bo znikło całe big_smile jeszcze musiałem przypomnieć Dziadkowi, że ciasto było dla mnie big_smile

Wujek, tak po prawdzie to Nena mi troszkę pogroziła palcem, że jak nie spróbuję jej ciasta to wiadomo... smrek big_smile . Inną sprawą jest, że nie mam czego żałować, bo było wyśmienite.

a potem w Praciakach mi zeżarł pół kanapki big_smile

Nie zeżarł, tylko raz ugryzł tam gdzie była rzodkiewka, tak że wypraszam sobie big_smile

W związkiu z tym że w sobotę bawiłem się w rozbieranie na części pierwsze nokii 6300 czyli "zrób to sam", a w starej obudowie został mikrofon big_smile nie było ze mną kontaktu poza smsami.

W sumie powinienem to pozostawić bez komentarza, ale ja złośliwy jestem. W sobotę wieczór ostatnie słowa Angi'ego gdy do mnie dzwoni to: "OK. Będziemy w kontakcie telefonicznym". Świetny żart, biorąc pod uwagę niezwykłą ciszę panującą po drugiej stronie telefonu w niedzielę rano big_smile Już Ci kiedyś mówiłem, że wcześniej czy później będziesz potrzebował na kłopoty z pamięcią i koncentracją pewnego ziołowego preparatu o nazwie zaczynającej się na "V". Okazuje się, że miałem rację i to nawet wcześniej niż mogłem przypuszczać lol

Z  innej beczki to mamy miejsce gdzie mozna zrobić "bacowanie" w Beskidzie Małym. Na  tzw Gratowanie w Małym AD 2010 zapraszamy już niebawem

Owszem, potwierdzam, narodził się pewien pomysł, który można by zrealizować w lecie wink

1,642

(121 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Ja nie mówię o tym, że policja czy służby leśne mają warować przy zakazach wjazdu do lasu 24h/dobę, ale z własnego doświadczenia wiem, że w przynajmniej jednym przypadku taki telefon przyniósł pożądany skutek, tzn. quadowiec został ukarany mandatem w momencie jak z tego lasu wyjeżdżał. Może ktoś zarzucić, że co to jest jeden raz, ale nie robiąc nic będzie tylko gorzej.

1,643

(121 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Co prawda wczoraj nie widzieliśmy żadnego off-road'owca, ale tuż pod szczytem Łamanej Skały była "pięknie" zryta ścieżka. I raczej nie były to ślady wózka dziecięcego. Mało tego, jakiś kretyn (bo inaczej tego nazwać nie mogę) wjechał 5 m w las i zaczął sobie tam kółka chyba kręcić. Koleiny wyryte w ściółce na 15-20 cm sad

MF - dzwonić, dzwonić i jeszcze raz dzwonić. Jeszcze pytać o nazwisko i stopień przyjmującego zgłoszenie. Już wtedy nie będą mogli sobie tego tak po prostu olać, bo zawsze możesz żądać wyjaśnień, co z Twoim zgłoszeniem się stało. Będąc w czwartek na spacerku na Pańskiej Górze spotkałem quada, a że miał blachy, łapnąłem za telefon. Nie ma się co szczypać wink

P.S. Szukam najbliższego klubu sportowego gdzie jest sekcja lekkoatletyczna, a w niej podsekcja rzutu oszczepem. Chętnie potrenuję. W terenie również mad

1,644

(168 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Uwaga, uwaga. Achtung, Achtung. Wnimanje, wnimanje!!!

Właśnie przed kilkoma minutami dostałem potwierdzenie od Staszka, że przyjmuje rezerwację Gibasówki na 15/16 maja.

Pozostaje tylko kwestia, powiadomienia Staszka ile konkretnie będzie osób. Obiecałem, że zdeklarujemy się do niedzieli 9 maja wink

To mówiłem ja, Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy big_smile

Postanowiłem skusić po raz kolejny Nenę. Tym razem kusiłem Grotą Komonieckiego wink Tak, była to bardzo przemyślana i perfidna decyzja. Chyba w czwartek wieczorem swoją chęć udziału w wycieczce zgłasza Jolanta. No to jest nas troje - nie mylić z Ich Troje big_smile Obserwuję prognozy pogody, nie wygląda to w sumie najlepiej. Deszcz, zimno, czyli norma w tym roku jeśli chodzi o weekendy (poza kilkoma wyjątkami). Rano jeszcze sprawdzam na gg czy aby nasze forumowe Rodzynki się nie rozmyśliły, ale gdzie tam!!! Twarde bestie z nich i tyle big_smile

Ok 9 na andrychowskim BP odbiera mnie Jolanta. Suniemy w deszczu do Rzyk, gdzie po krótkiej chwili oczekiwania dochodzi Nena. Już razem Jedziemy na Praciaki i dalej piechotką (w deszczu, a jak big_smile ) przez os Potrójna uderzamy do Chatki. Po drodze Czarcia Baszta, mokre kurczęta i takie tam klimaty big_smile Na chatce serdeczne powitanie z Ewą i Lucjanem, kilku starych znajomych, piwko, dziewczyny piją kawusię (notabene również zostałem obsłużony, za co wielkie dzięki wink ). Po godzinie (może nawet dłużej) ruszamy koło sławojki w dolinę Kocierzanki. Przed nami kolejny cel - Gibasówka. Dziewczyny nie marudzą, a ja wiem że na Gibasówce czeka kolejna niespodzianka tego dnia w osobie wujka Angi'ego. Ale to wiem tylko ja, niestety nijak nie mogę się do niego dodzwonić, co by wyszedł przed chatę i darł się na powitanie wink

U Staszka, jak to u Staszka. Tam czas płynie inaczej. Dziewczęta delektują się herbatą chatara, a ja ciastem Neny i Angi'ego. Prawdę powiedziawszy to pierwsze lepsze tongue Na pogawędkach ze Staszkiem mija nam dobrze ze dwie godziny. W końcu czas się brać, wszak jeszcze dziś obiecana Grota Komonieckiego. Lać przestało, czasami "prawie" świeci słońce, co niektórzy z wielkim zaangażowaniem omijają wszelkie kałuże i błoto ( big_smile ) i w ten oto sposób dochodzimy w niespełna godzinę do Wójta. Tam - hmm kilkanaście osób, porozkładane karimaty, przed Grotą ognisko, ktoś przyszedł na nocleg.

My instalujemy się trochę na boczku, fotki, kanapki, herbatka z termosu. Robi się powoli późno i czas wracać. Ehhhh nie chciało mi się podchodzić pod Anulę, ale cóż. Z Anuli lecimy przez Łamaną Skałę na wyciąg Pracica i zaczynamy schodzić.... niby wyciągiem, a później zupełnie mi nieznaną, leśną drogą, która wyprowadza nas kawałek za pętlą na Praciakach.

Dziękuję Wam Nena, Jolanto i Angi, za ten świetny wypad w czasie którego wypocone płyny zostały z nawiązką uzupełnione przez padający deszczyk. Było mgliście, deszczowo, błotniście ale niezmiernie ciepło na duszy wink

Kilka moich ujęć po kliku w obrazek poniżej:

http://lh5.ggpht.com/_z3LwyfAOS40/S93F9J8ruVI/AAAAAAAASDE/R5ATQj0AYZg/s800/DSCN3532.JPG

Oby częściej wink

1,646

(81 odpowiedzi, napisanych Wasze galerie)

Piotrek, złapy nie utrzymałbym 8 sekund naświetlania wink

MF, szczególnie podoba mi się ta pierwsza, z uwagi na kolor nieba. TaK jak napisałeś - Twoje są bez retuszu. Moje oryginały wyglądały podobnie. Całkiem ciemne i dlatego wziąłem je pod fotoszopa wink

1,647

(898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)

angi napisał/a:

Mirek na litość boską, pamietaj swoje "forumowe" beskidzkie korzenie

Ja to się w ogóle dziwię Adminowi, że na forum jeszcze nie ma kącika Beskidzkich Czworaczków sad

1,648

(898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)

Chwila moment Mirku, ale to określenie "mniej znane forum" popełnił nasz niezastąpiony Admin forum Beskidu Małego wink

Lowell, sam chciałeś - stawiasz browara big_smile

1,649

(81 odpowiedzi, napisanych Wasze galerie)

Hmmmmm, Jolu. Jakby to powiedzieć. Fotki robiłem pomiędzy godziną, kiedy kończę sesję na gg z naszymi forumowymi jakże aktywnymi i ciekawskimi Rodzynkami, a godziną 0:30 wink

1,650

(81 odpowiedzi, napisanych Wasze galerie)

Wbrew pozorom druga i trzecia były prawie nie poprawiane. Najwięcej się umęczyłem z fontanną i z wieżą kościoła, bo oryginał wyszedł okropnie ciemny wink A z przemysłem, tak jak pisze Nena, niewiele tego zostało, za to troszkę nam miasto wypiękniało w ostatnich latach, choć na obwodnicę się nie możemy doczekać wink