1,676

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Czy ktoś kojarzy w jakim miejscu zrobiłam zdjęcie ? Gdzie prowadzi szlak ?

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/40000/3500/43552/thumb/p19s7mo1t2qhd1ot67h5g3l170d1.jpg

1,677

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Ta wiocha to Rzyki  ? ! big_smile

,

Eugeniusz Kępiński napisał/a:

"Świat jest jeno szkołą szukania;
nie o to chodzi, kto dopadnie,
ale kto przebieży piękniejszą drogę"

/Michel de Montaigne/

i o to chodzi smile Pięknie Panowie, drążcie proszę dalej temat smile

Świetne uzupełnienie tematu Eugeniuszu. Ciekawe te dwa archiwalne zdjęcia. Czy to ze zbiorów prywatnych ? smile

1,680

(46 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

mały pikuś napisał/a:

Nena ależ cudnie opowiadasz, dzięki bardzo.
Zdjęcia urokliwe, spotkania na szlaku równie piękne.
Dania smakowite, wino przepyszne tak, aż chce się laptopa liznąć  wink
Normalnie czuje że tam jestem/byłem z Wami więc chyba zrezygnuję z własnych planów  big_smile

Staszek napisał/a:

Ja chyba też zrezygnuję.  sad  Za słabą wątrobę mam na takie ilości tamtejszych napojów.  lol lol lol . Nenuś, czyta się wyśmienicie.  smile

Dziękuję ! big_smile

Z niczego nie rezygnujcie ! big_smile Wręcz przeciwnie plany trzweba realizować, a marzenia spełniać smile.
Z tymi napojami to aż tak strasznie nie było. big_smile Spokojnie … big_smile, nie wypiliśmy gospodarzowi ani całego wina, ani całej eukaliptusówki lol ! Każda wątroba jest w stanie przeżyć takie ilości big_smile wink.

1,681

(46 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Nawrócenie

Nie przestawaj się pochylać nade mną Panie.
Nie przestawaj mnie modelować,
choćbym się opierał.

Jakaż to śmiałość z mojej strony myśleć,
że posiadam klucz do samego siebie !

Przecież ja nic o sobie nie wiem !
Przecież jedynie Ty możesz mi powiedzieć,
co noszę w sercu.

Jedynie Ty możesz sprawić, że zawrócę
z mojej drogi,
tak niepodobnej do Twoich ścieżek. […]

Droga cię zmienia, zmienia cię fizycznie. Hartujesz się , przyzwyczajasz do niewygód. Odkrywasz , że jesteś silniejszy, niż ci się wydawało. Następuje też w tobie cała seria zmian wewnętrznych. Pojawiają się nowe cele i zamiary. Zaczynasz postrzegać w odmienny sposób swoje życie, które teraz, z perspektywy, łatwiej ci jest ocenić.

Właściwie po 100 km jest Ci wszystko jedno czy będziesz spać na pryczy czy na podłodze. Z wielu rzeczy jesteś w stanie zrezygnować i rezygnujesz. Na wiele rzeczy jesteś w stanie przymknąć oko i przymykasz, a na niektóre rzeczy patrzysz zupełnie innym, dojrzalszym, okiem. smile

Z Redondeli wychodzimy wcześnie, mijając zatokę Ria de Vigo, nad którą leży miasto. Rankiem nad okolicą unoszą się mgły. Jest rześko smile. Dobrze, że mamy polary. big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/Y_BjwHGzQhMtAkv670epTKLC-3Hv56S1zmlJB8Xa3Ntx=w1162-h871-no

https://lh3.googleusercontent.com/mJTEcrf5NVa0T9O8jYpxIkR3mu-SHUQ-GyhMtgYhwqPP=w1162-h871-no

https://lh3.googleusercontent.com/IGxziZ-2f79qrEUWKTD8LhSz-Pr-NRxzFSc65pN0PciD=w1162-h871-no

Powoli wchodzimy w strefę leśną. Wcześniej jednak zatrzymujemy się przy ładnie wyeksponowanym źródełku  - Fuente Outerio de Penas, na którym widnieją pielgrzymie symbole.

https://lh3.googleusercontent.com/y_v19aDyzjpxPVfVwA6pBe9MI__XrOM1vhHYydrFzNPr=w1162-h871-no

Mijamy ślady przechodzących tędy pielgrzymów smile

https://lh3.googleusercontent.com/I2UuhVaztM4ju9gBLj4-V9Z6FGjQBzlFfkGHBmzJ2n6u=w1162-h871-no                         

Następnie wchodzimy w pachnący eukaliptusowy las.                                         

                 https://lh3.googleusercontent.com/hWxSMl9YQCJrwQVpCJldz0Ks2V0F_vweTCcgQDWgzh6B=w654-h871-no                                 

https://lh3.googleusercontent.com/wId_s_lgcyyWo4LYJBzmsfx-W2ctQux1jjIPSwluB4eG=w1162-h871-no

https://lh3.googleusercontent.com/DmgYbmo3QvXJzHSjIN_WctoFW080NV9xYyqDnnmHhnxr=w1162-h872-no

                  https://lh3.googleusercontent.com/Uoxx0x9bu0zNPKHskH_G060LmiKFChYcjSFQqWx4yVhv=w654-h871-no

Robi się coraz bardziej gorąco. Robimy sobie mały rest. KaŚ musiała się podzielić jabłkiem z osą. Cóż, to też Boże stworzenie, potrzebuje jeść. big_smile

                    https://lh3.googleusercontent.com/H_s-TfaX2flcUP9w5vQl7MHm-Q8d58kamGy9YwWcbF3B=w654-h871-no

                    https://lh3.googleusercontent.com/bp-9wgTy2WplolM4RQPgtw4Zn-JQHOHMJ4YjQV4fKhAv=w654-h871-no

Leśną ścieżką dochodzimy do wzniesienia … Alto de Lomba ( 155 m n.p.m.), a następnie powoli schodzimy z ów góry big_smile do miasteczka Arcade, leżącego nad zatoką Ria de Vigo.

                   https://lh3.googleusercontent.com/4O_zz-zT57AD8nD9IQSOCLeT9fEDapeYFewuGoM0iPZ_=w654-h871-no

https://lh3.googleusercontent.com/4UaSHTmOVY0Liu9LKWgTGPDkCbwnnS7VgyafHyfyWP6w=w1162-h871-no

https://lh3.googleusercontent.com/pKMkhfSAv7bMhxUFC5kABYIBpYKnncdnUZa7-ha4ghcn=w1162-h871-no

Z zatoki wypływa rzeka Verdugo. Jest na niej średniowieczny kamienny  most – Ponte Sampaio, przez który przechodzimy, chociaż nie powinniśmy, ponieważ most przeznaczony jest tylko dla samochodów big_smile. Widząc często nieuświadomionego i zagubionego pielgrzyma … przymyka się na to oko big_smile. Most znany jest z tego, że w czasie wojny o niepodległość  hiszpańscy powstańcy zmusili właśnie tu wojska francuskie do odwrotu. Jest tu tak ładnie, że urządzamy sobie małą sesję fotograficzną wśród starych średniowiecznych miejskich zabudowań. smile

https://lh3.googleusercontent.com/9B4ABQkME_mtY4pO0sZ_cV_3BJPGfIG583yFLG8yrlwX=w1162-h871-no

https://lh3.googleusercontent.com/muEQgV-zT8l68HgAZAHOW6ghAwXlMiWesgnWXS4OBk6C=w1162-h871-no

https://lh3.googleusercontent.com/-z19ub8od_kC2FcETNt-pUzABam12yOogeLCBoAbcSm_=w1162-h871-no

https://lh3.googleusercontent.com/P-VR9QHxBLMq5Y-ziAFJer6nwk4yfOsAy8y40kwiFVTS=w1162-h872-no

Dalej był kolejny most i strefa leśna, która na końcu przebiegała częściowo wśród winnic.

https://lh3.googleusercontent.com/9PGqwXI377uRtN54InFpC87O6AeyCCu32T_enc5TL7DO=w1162-h872-no

https://lh3.googleusercontent.com/ceOjN6dPgQX5SUkxMqh1n_Rdqe3ebYCwWi97Rdh20qr1=w1162-h871-no

Na długim odcinku trasy nie ma żadnego baru, ani restauracji. W końcu trafiamy do małej domowej „przystani”.

https://lh3.googleusercontent.com/9gW4fkUojpLqyF_ld1UdVqxVgR-HvHrvlEl6UHzyXATL=w1162-h871-no

https://lh3.googleusercontent.com/fcIGhpg1FpAYNvR9ykIxZeD_-V_oFlqZJR-DVbgDzvYG=w1162-h871-no

Byliśmy potwornie zmęczeni upałem, nogi odmawiały posłuszeństwa. Ludzie tam żyjący, chyba wiedzą, co pielgrzymom w takiej chwili potrzeba … big_smile wink. Gospodarz zaserwował nam swojskie czerwone wino, z winogron z własnej winnicy big_smile, a jak mu zdradziliśmy skąd jesteśmy ..., to na odchodne poczęstował nas jeszcze czymś ekstra big_smile – wódką eukaliptusową ... big_smile Czegoś takiego jeszcze nie próbowaliśmy. Dla niepoznaki nalewał ją z butelki po coca coli wink tongue big_smile.

https://lh3.googleusercontent.com/o0MwclnlgnUtxm04fsx_4pWe0mkAIthXyUhrOD1Sjrv9=w1162-h871-no

https://lh3.googleusercontent.com/nrK6TttmA8rPQt0jTjRWlkKXwS2QBgTNn2x-GMtJ5WTk=w1162-h871-no

Wino swojskie na wsi podaje się i pije w glinianych czarkach.

https://lh3.googleusercontent.com/8pTo8AOCE0vy9Ge6KRcRJIuiaoTKbgULRrz25gy29ywC=w1162-h872-no

Pan Geniu na pamiątkę zostawił tu oczywiście polskie barwy narodowe, które zawsze nosił, w razie potrzeby big_smile, w plecaku. Zresztą barwy polskie nie były obce w tym miejscu, co było dla nas bardzo miłe smile.

https://lh3.googleusercontent.com/V9v10A9Fj5FDAuf6zaYJlPe3O4ihY9OKqeqOaPxuK1UZ=w1162-h871-no

https://lh3.googleusercontent.com/XShIpn2BBHvUyRUFkN1UXOhTxgm2KPdYnOtD8jXTuijL=w1162-h871-no

Łatwo się domyślić, że po takim poczęstunku, nagle siły odzyskaliśmy i raźnym krokiem doszliśmy wszyscy do albergue w Pontevedra... big_smile Przed samym miastem, w miejscowości Tomeza, wstąpiliśmy jeszcze do Kaplicy św. Marty, która stoi tuż przy szlaku.

https://lh3.googleusercontent.com/FZGrtgGlYKdlMZwvj6PJir9qj96MT2IeuyFvkp5dwDYE=w1162-h871-no

                  https://lh3.googleusercontent.com/ozIHUoRDU8JslWtvN9O7MSikBF6NW9pgAbs6nP0F3sxp=w654-h871-no

https://lh3.googleusercontent.com/R6UrwAre6iYwiGkfEGpvtQXztFj-bVqXURrERDnUOW8z=w1162-h871-no

Albergue w Pontevedra znajduje się na przedmieściach miasta. Jest to nowoczesny budynek z 56 piętrowymi łóżkami, dużymi łazienkami z „otwartymi” prysznicami wink, kuchnią, jadalnią, biblioteczką i dużym holem smile.

https://lh3.googleusercontent.com/mS7w2DIzTMdFfEzqYpPfBPJ566Yv8aJ9u74TajavEA00=w1162-h871-no

Spało się tu wyśmienicie. Kolejnym celem było Barro smile, tylko 11 km wink Im bliżej celu tym bardziej próbowaliśmy go sobie – „oddalić”, tak miło się nam razem wędrowało, tak dobrze było razem przeżywać tę drogę, tak wspaniale było dzielić razem ten czas smile.

                                                                                                                                                      c.d.n.

1,682

(46 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Z Porriño do miejscowości Pontevedra jest ok. 32 km. Dzielimy tę trasę na dwa odcinki, nocując w albergue w Redondeli. Mieści się ono w XVI wiecznym budynku, dawnym dworku. Ilość miejsc - 42, śpi się na piętrowych łóżkach.

Wędrując przez hiszpańską Galicję wiele razy mijamy po drodze ciekawe kamienne lub drewniane domki na nóżkach. Stoją niemal przy każdym domu. Niektóre są całkiem ładne, z krzyżem na dachu. Z początku nie wiedzieliśmy co to może być ?     W końcu nasza ciekawość została zaspokojona. Po prostu zapytaliśmy o nie jednego z właścicieli albergue, gdzie nocowaliśmy. big_smile

Hórreo - to podstawowa nazwa dla tej budowli, chociaż każdy region w Galicji wymyśla własne dla niej nazewnictwo. Można się więc spotkać i z innymi nazwami np. cabazo.

                       https://lh3.googleusercontent.com/-1mPO3uxzAY8/VbD8W8cbuFI/AAAAAAAAZVI/Rwjafw1dOEY/w586-h781-no/DSC01935.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-ubJUiFwUorI/VbDrDcooaQI/AAAAAAAAZQ0/-OG48gdHzUE/w958-h719-no/100_7220.JPG

Jest to nic innego, jak spichlerz, gdzie przechowuje się płody rolne. Galicja słynie z wilgotnego klimatu, dlatego należało zadbać o to, aby zebrane plony nie uległy zniszczeniu przez wilgoć, oraz aby nie zostały zjedzone przez gryzonie. Najczęściej przechowuje się w  nich kukurydzę i inne zboża. W Hiszpanii odbywają się nawet konkursy na najciekawiej zbudowany spichlerz.

Z Porriño wychodzimy w deszczu, który towarzyszy nam dosyć długo tego dnia. Pomimo całkowicie przemokniętych poncz, dobry humor nas nie opuszcza.

https://lh3.googleusercontent.com/KJMUxLcl58XEDVqaaemMJbGSk9-8ndITXKSVEpruIhDw=w1162-h872-no

Monotonię i chlupanie w butach przerywamy sobie śpiewem, albo modlitwą. Droga wtedy się nie dłuży, czas szybko ucieka. Po kilku kilometrach marszu w deszczu marzy nam się jakaś kawiarnia, żeby chociaż na chwilę zdjąć z siebie nieprzyjemne mokre plastiki. Udało nam się znaleźć coś po drodze. Ściągamy z siebie mokre rzeczy, zamawiamy coś do picia i jedzenia.
Na śniadanie Galisjanie często jedzą coś słodkiego i do tego zamawiają kawę. My jesteśmy nauczeni zjeść coś bardziej sycącego, dlatego często prosiliśmy o coś ekstra. Przeważnie były to przepyszne długie bułki, zawsze świeżutkie. Najlepiej smakowały z jajecznicą big_smile, bekonem, pomidorami, albo serem. W wielu przypadkach jako jajecznicę serwowano nam jajko sadzone big_smile. To  nam jednak nie przeszkadzało. Jajko to jajko ! big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/0EqrL25QEwAQ8_vLd6CK_Y-uY68pwUX-fQg9cDzZtvtN=w1162-h871-no

W tym miejscu o mało nie straciłam na dobre swojego szkiełka z aparatu, który dzień wcześniej uległ małemu wypadkowi. … big_smile Zostało przydeptane przez jakiegoś Francuza. Na szczęście zrobił to w miarę delikatnie i aparat do dzisiaj działa. big_smile

                                 http://panaderiachurrasqueriacholes.hol.es/Imagenes/exterior3.JPG

Po zakwaterowaniu w albergue w Redondeli ruszamy na miasto, rzucić coś na ząb, a przy okazji trochę się rozejrzeć. big_smile

Jedni zamawiają hiszpańską pastę,

https://lh5.googleusercontent.com/-9YcpGTDRtVw/VbDrDeYSSUI/AAAAAAAAZQ0/b6S7BWYwObU/w958-h719-no/100_7167.JPG

inni próbują chorizo i serów kozich.

Chorizo to tradycyjna kiełbasa hiszpańska robiona z wieprzowiny. Istnieją różne rodzaje chorizo. Ma mocny i charakterystyczny zapach. Do jej produkcji wykorzystuje się słodką paprykę wędzoną lub/i suszoną jako główną przyprawę. Stąd ten pomarańczowy kolor.

https://lh5.googleusercontent.com/-f4aJhS3sszg/VbDrDaIy80I/AAAAAAAAZQ0/WErOpfnmtJ4/w958-h719-no/100_7173.JPG

Do tego po szklaneczce dobrze schłodzonej, orzeźwiającej sangrii - tradycyjnego hiszpańskiego napoju alkoholowego, który całkowicie różni się smakiem od tego co oferują nam nasze sklepy.
                                   
                               https://lh6.googleusercontent.com/-1yebt2_Ze9M/VbJb8f7CqpI/AAAAAAAAZdA/Xg9AMitEir4/w576-h781-no/100_7170.JPG

Najedzeni idziemy zobaczyć co ciekawego ma do zaoferowania miasto big_smile. W jednym ze sklepów trafiamy na polski akcent big_smile

                               https://lh3.googleusercontent.com/-Cri1Do8abVA/VbDrDbTyOEI/AAAAAAAAZQ0/5ulFIjSiej0/w586-h781-no/100_7165.JPG

W pewnym momencie naszą uwagę przykuwa grupa ludzi z instrumentami. Może uda się wstrzelić na jakiś koncert.? big_smile  Ponieważ wszyscy byli ubrani na czarno, przez moment pomyśleliśmy, że pewnie jakiś pogrzeb będzie. …
Grzecznie zapytaliśmy , co tu się będzie działo, powiedzieliśmy skąd jesteśmy i dokąd zmierzamy i wtedy się zaczęło. Jak usłyszeli, że jesteśmy pielgrzymami z Polski, z kraju Jana Pawła II zaprosili nas na oficjalną część uroczystości urodzinowej głowy rodziny całego zebranego z tej okazji rodu. big_smile tj. na ów koncert. W ten sposób znaleźliśmy się w pięknej kamienicy znanej i cenionej w Rodondeli m.in. z działalności dobroczynnej arystokratki - Rity Otero Fernández. Na uroczystość zjechali się niemal wszyscy członkowie rodziny ok. 100 osób z całego świata. Spędziliśmy ten wieczór z dziećmi, wnukami i prawnukami solenizantki. Po koncercie oprowadzono nas jeszcze po domu oraz ogrodzie opowiadają przy tym historię rodziny. Było też pamiątkowe zdjęcie smile.

                  https://lh3.googleusercontent.com/-kMqU2rj-QGTGm8zuTjOAE4lYL4Se-1P3HH3ypS_1avq=w654-h871-no

https://lh3.googleusercontent.com/YnW5HDjwPywN6TLnnQ1sA2e1l06qDxLKrXtOX1mggJwC=w1162-h871-no

                        https://lh3.googleusercontent.com/-WAQKvA0IEHM/VbDrDUX-8tI/AAAAAAAAZQ0/rJdZ5S3yw08/w586-h781-no/100_7184.JPG

Pod zdjęciem krótki fragment koncertu wink

https://lh3.googleusercontent.com/qRlbzorKCSoBccDvbdpjqjFyNnqpShPE3AR0v-a7y3B3=w1162-h871-no

Tak to spędziliśmy przyjemnie wieczór w Redondeli. big_smile Do Pontevedry mamy ok. 16 km. Trzeba się wyspać smile.

                                                                                                                                                  c.d.n.

1,683

(46 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

O rany … po prawie rocznej przerwie od wyjazdu, ale lepiej późno, niż wcale big_smile, a więc cd wink

Pragnienie

Chcę być jak Ty prosty.
Z duszą przejrzystą jak dzień.
Z głosem bez nut fałszywych, ze spojrzeniem głębokim niczym morze, ale ukojnym.

Nie ranić, ale poruszać każdą ludzką duszę,
która przychodzi spytać, gdzie Cię można znaleźć.
Kochać , kochać, kochać, oddać się bez granic
i nadaremnie, dzień w dzień i bez odpowiedzi.

Być mostem, a nie przystanią, być drogą,
którą się wędruje, niezapomnianą, być oknem
na rozległe pola twoich oczu i kochać Ciebie.
Chcę być odpoczynkiem, naczyniem pełnym wina Bożego,
dla ludzi przychodzących Cię szukać
z duszą pokrytą kurzem przebytej drogi.

                                                         /Valentín Arteaga/


                                                                                **********

Jakież to trudne  !!!

Na drodze z ludzi wychodzi to, co w nich najlepsze, i to, co w nich najgorsze. U niektórych ludzi zaskakuje cię czasem ich hojność, podczas gdy u innych złość i niemiłe odruchy, czy słowa. Czasem pojawiają się bardzo egoistyczne sposoby zachowania, skierowane głownie na zaspokojenie swoich własnych potrzeb. Podczas wędrówki objawia się też to, co w nas najlepsze. Pojawiają się ludzie gotowi służyć innym, troszczący się o pielgrzymów, wyciągający pomocną dłoń do najbardziej zmęczonych. Ludzie służący dobrym słowem, przyjaznym gestem, zwykłym ludzkim uśmiechem, którzy niczego nie wymagają w zamian, którzy okazują wdzięczność. Ludzie, którzy dostosowują swój krok do tych, którzy w większym stopniu potrzebują towarzystwa, pomocy, rozmowy.

Do Santiago de Compostela mamy ok. 100 km smile Dużo … ? mało … ? smile Trudno powiedzieć …, droga pokaże … smile

Hiszpania życzy nam ... smile

https://lh3.googleusercontent.com/-pDY6g6kM-Kc/Va-_zURKTXI/AAAAAAAAY04/IIStZMc4xdE/s912-Ic42/100_7112.JPG?gl=PL

Od teraz będziemy wędrować przez hiszpańską Galicję.

Hiszpańska trasa z serwetki big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/-1JlCmD7ylCE/Va_ALnRrAGI/AAAAAAAAY2Q/9zzdAcqranA/s800-Ic42/100_7124.JPG?gl=PL

Jeśli chodzi o pogodę, Hiszpania kojarzy się niemal każdemu z ciepłą, nawet gorącą aurą, zwłaszcza latem. Otóż północno-zachodnia  prowincja  Hiszpanii – Galicja - przeczy zupełnie tym wyobrażeniom. Dzięki bliskości Oceanu Atlantyckiego mamy tu odmienny nieco klimat, a mianowicie upały wcale nam jakoś szczególnie nie dokuczały. Owszem były dni, gdy rzeczywiście było gorąco (w południe), co zresztą nie powinno dziwić, natomiast trafiały się też w ciągu naszego pobytu w tej prowincji chłodne (nawet zimne) poranki oraz dni z deszczem, bywało, że ulewnym. A wszystko to w samym środku lata. Jest to jednak całkiem normalna pogoda, charakterystyczna dla występującego w tym regionie klimatu umiarkowanego ciepłego typu morskiego. Ponczo przydało się więc bardzo smile. Swoją drogą zalecam kupno bardzo dobrego ponczo na tę trasę big_smile. Moje sprawdziło się w stopniu średnim. Znowu to z Decathlonu okazało się lepsze smile. Trochę żałowałam, że nie zabrałam ze sobą nieco cięższego wojskowego poncho, które zdecydowanie lepiej chroniło by mnie przed deszczem, ale liczyłam się przy pakowaniu z każdym gramem.

Pierwszego dnia Hiszpania wita nas całkiem podobną pogodą jaką przywitała nas Portugalia smile. Wyruszamy jak zwykle wczesnym rankiem, zaczyna lekko siąpić. Żeby znaleźć się w Hiszpanii musimy najpierw przekroczyć duży stalowy most na rzece Minho. Ponoć wg legendy pod rzeką Minho wyznaczającą granicę hiszpańsko-portugalską znajduje się sekretny  tunel, którym jedna z miejscowych księżniczek - Doña Uraca, wymykała się na spotkania ze swoim portugalskim kochankiem. smile

https://lh3.googleusercontent.com/-uT-ELFyhZLM/Va-_Gf4D9PI/AAAAAAAAYxE/WzADzyjdqFY/s912-Ic42/100_7070.JPG?gl=PL

                                       https://lh3.googleusercontent.com/-g6fwhwHaDK8/Va-_FqIfqNI/AAAAAAAAYws/uUbUs-41ZKU/s640-Ic42/100_7071.JPG?gl=PL

https://lh3.googleusercontent.com/-KtvGd-gkUQM/Va_A3qxkabI/AAAAAAAAY4w/YAhu6Prplio/s912-Ic42/20140807_070829.JPG?gl=PL   
             
https://lh3.googleusercontent.com/-3YFxUmyl7c4/Va-_GnsFvYI/AAAAAAAAYw8/-C1QUhAoMhQ/s912-Ic42/100_7072.JPG?gl=PL

https://lh3.googleusercontent.com/-HbmjAOFdXzY/Va-_J_KnjZI/AAAAAAAAYxg/dEc5yd5HjTw/s912-Ic42/100_7078.JPG?gl=PL

Od teraz oprócz żółtych strzałek, częściej drogę wskazywać nam będą betonowe słupki i żółte muszelki na niebieskim tle.

                                       https://lh3.googleusercontent.com/-efsnOddLfr0/Va_Ec9hiz6I/AAAAAAAAY7A/78-ny3FMTW4/s640-Ic42/20140812_101045.JPG?gl=PL

https://lh3.googleusercontent.com/-9pDiHmjF8gM/Va-_1jBga0I/AAAAAAAAY1A/LoIn_5pXer4/s912-Ic42/100_7113.JPG?gl=PL

Czasami spotkać można również inne oznaczenia.

https://lh3.googleusercontent.com/-AVtOrLAtkQI/Va-_4JqCC-I/AAAAAAAAY1I/WTwE0rukLzg/s912-Ic42/100_7114.JPG?gl=PL

https://lh3.googleusercontent.com/-BKHR31ytJFg/Va-_q4laNMI/AAAAAAAAY0Y/6ZZBHW_-7Rg/s912-Ic42/100_7107.JPG?gl=PL

https://lh3.googleusercontent.com/-eZGuF69FpDw/Va_ADH12U5I/AAAAAAAAY1w/nrYMHu9FWiU/s912-Ic42/100_7120.JPG?gl=PL

Jesteśmy w Tui, do Porriño - miejsca, gdzie przenocujemy, jest ok. 15,5 km, niedużo … wink. Wielu pielgrzymów w Tui zaczyna swoją trasę do Santiago, ponieważ dzieli te miasta odległość 100 km. Tyle wystarczy przejść, aby otrzymać certyfikat odbycia pielgrzymki tzw. compostelkę.

Tui to ładne średniowieczne miasteczko z zadbanymi uliczkami i piękną katedrą na wzgórzu, przypominająca bardziej zamek, niż świątynię. 

https://lh3.googleusercontent.com/-SBzvvFLfNBY/Va_K2aI5jRI/AAAAAAAAZJE/z0J4ZwOJOmY/s912-Ic42/Tui_cathedral.jpg?gl=PL
Źródło: wikipedia
                                       https://lh3.googleusercontent.com/-orjnEyvMfnI/Va-_TtLPueI/AAAAAAAAYyo/BEGNc0HkrEo/s640-Ic42/100_7092.JPG?gl=PL

https://lh3.googleusercontent.com/-6Rh5knxZI1g/Va-_RdA5hmI/AAAAAAAAYyY/dgSTwDCQ8Ug/s912-Ic42/100_7088.JPG?gl=PL

                                       https://lh3.googleusercontent.com/-sEhGnhhP0_c/Va-_SIsSmRI/AAAAAAAAYyg/7UJq3hW7JF0/s640-Ic42/100_7089.JPG?gl=PL

Figurki ciemnoskórych świętych – rzadkość w naszych kościołach.

https://lh3.googleusercontent.com/-zobDMfa1zOA/Va-_PkF1C4I/AAAAAAAAYyI/Ws691X3xT18/s640-Ic42/100_7085.JPG?gl=PL    https://lh3.googleusercontent.com/-oqkqzrtKC7o/Va-_QrrKqYI/AAAAAAAAYyQ/2_E0rA8PXQY/s640-Ic42/100_7086.JPG?gl=PL

Zwiedzamy katedrę, po czym zaszywamy się w jednej z kawiarenek na pierwszą lampkę hiszpańskiego wina, kawkę i coś słodkiego. smile Mżawka ustała, zrobiło się bardzo duszno.

https://lh3.googleusercontent.com/-_ZKMpcS8O-8/Va-_dBUKo5I/AAAAAAAAYzg/LmdrwkGHR_A/s912-Ic42/100_7100.JPG?gl=PL

https://lh3.googleusercontent.com/-wzi_m3hisCU/Va-_edDVbII/AAAAAAAAYzo/uPXS1KCehOE/s800-Ic42/100_7101.JPG?gl=PL

Jeszcze parę rundek wzdłuż malowniczych średniowiecznych uliczek Tui. smile

https://lh3.googleusercontent.com/-b2hLd-b96B0/Va-_iHSJLMI/AAAAAAAAYz4/6yp0dIEg6MU/s912-Ic42/100_7103.JPG?gl=PL

https://lh3.googleusercontent.com/-l8Oxbxkcabo/Va-_tWvZFAI/AAAAAAAAY0g/6RKg0EcZnf8/s912-Ic42/100_7108.JPG?gl=PL

Po tak miłym rozpoczęciu dnia ruszamy dalej. Wychodzimy z miasta.

https://lh3.googleusercontent.com/-OOeoZ4qLzYw/Va-_kaSfimI/AAAAAAAAY0A/zFMq88ni-dM/s912-Ic42/100_7104.JPG?gl=PL

https://lh3.googleusercontent.com/-kXoN6wUk24A/Va-_msO1CxI/AAAAAAAAY0I/2A7TxiqRuiw/s912-Ic42/100_7105.JPG?gl=PL

                                 https://lh3.googleusercontent.com/-DbCinyeXs_E/Va-_vf-Ad6I/AAAAAAAAY0o/MnLGxhZ6am0/s640-Ic42/100_7109.JPG?gl=PL

                                 https://lh3.googleusercontent.com/-SK7vHoendOM/Va-_5kUYvdI/AAAAAAAAY1Q/t1poLq-0PkI/s640-Ic42/100_7115.JPG?gl=PL

Wkraczając w leśną drogę, która zaprowadzi nas do miasteczka Orbenlle mijamy most Ponte das Febras (Most Febry) na rzece Loura. Nazwa pochodzi od choroby na którą zapadł w tym miejscu jeden z pielgrzymów San Telmo w 1251 r. wracających z Santiago.

https://lh3.googleusercontent.com/-ISH_cdyWHsE/Va_AIcbCaiI/AAAAAAAAY2A/pY_oyWYoEvQ/s912-Ic42/100_7122.JPG?gl=PL

Podziwiamy pierwsze hiszpańskie wioski i krajobrazy. Na horyzoncie pojawiają się niewielkie wzniesienia.

https://lh3.googleusercontent.com/-frgFuRQCw9w/Va_AKNuCI_I/AAAAAAAAY2I/Kb1h7VDrbts/s912-Ic42/100_7123.JPG?gl=PL

Przydrożne studnie (wanienki) z zimną wodą pozwalają zamoczyć zmęczone stopy, zwilżyć czoło, umyć ręce.
 
                                 https://lh3.googleusercontent.com/-a3gY6oPW8Sc/Va_AFvGL9yI/AAAAAAAAY14/kJyyoVQreGU/s640-Ic42/100_7121.JPG?gl=PL

W Orbenlle zatrzymujemy się na obiad. Trafiamy do typowej hiszpańskiej restauracji, która znajduje się w dużym domu (willi) z pięknym ogrodem. 

https://lh3.googleusercontent.com/-JW12WeSKvlY/Va_Aqki49ZI/AAAAAAAAY3w/puPlGl210kM/s912-Ic42/100_7140.JPG?gl=PL

https://lh3.googleusercontent.com/-mdbXWfpmAgs/Va_AS_HKveI/AAAAAAAAY2w/Ec_c2VIwAKU/s912-Ic42/100_7128.JPG?gl=PL

Nie było nic innego w pobliżu, a my byliśmy już bardzo głodni big_smile. Gospodarz częstuje nas tak pysznymi hiszpańskimi smakołykami, że trudno było się im oprzeć. big_smile Na dodatek, nie pozwala odejść od stołu, jeśli wszystko z niego nie zniknie. big_smile
W ogrodzie wśród kwitnących drzew, podziwiając okolicę, pałaszujemy to co nam pan domu serwuje … big_smile. Wszystko było przepyszne ! big_smile

Pimientos de Padrón - to smażone zielone papryczki uprawiane w hiszpańskiej Galicji, przepyszne, podawane najczęściej jako przekąska (tapas). Padrón to miejscowość wokół której uprawia się ich najwięcej. Zostały  one sprowadzone w XVI wieku  przez hiszpańskich zakonników z Meksyku. Klasyczny i właściwie jedyny w Hiszpanii sposób przygotowania pimientos to obsmażenie ich na oliwie, aż skórka zacznie brązowieć i pokryje się pęcherzykami. Potem posypuje się je grubą morską solą i je całe trzymając za ogonek. W Galicji cieszą się ogromną popularnością.

https://lh3.googleusercontent.com/-h9cAVgsgHhI/Va_CA-7OAUI/AAAAAAAAY5k/iCJAZcLn8HI/s912-Ic42/100_7131.JPG?gl=PL

https://lh3.googleusercontent.com/-yPDvAw2sN5c/Va_AVkdL4TI/AAAAAAAAY3A/oG-90UAFDio/s912-Ic42/100_7130.JPG?gl=PL

https://lh3.googleusercontent.com/-HnRGKFyX5l4/Va_AlFq5USI/AAAAAAAAY3Q/qka8uJfbKYA/s912-Ic42/100_7133.JPG?gl=PL

                                     https://lh3.googleusercontent.com/-B4iLSv7X6ws/Va_Ao0q-GvI/AAAAAAAAY3o/4vdGDsMxS9g/s640-Ic42/100_7136.JPG?gl=PL

https://lh3.googleusercontent.com/-5kjmbr5q_5E/Va_AmSgUO7I/AAAAAAAAY3Y/WHPcyVt4joQ/s912-Ic42/100_7134.JPG?gl=PL

                                      https://lh3.googleusercontent.com/-4kctdCCvWNs/Va_ANHGqZvI/AAAAAAAAY2Y/5Tg5f_QJw24/s640-Ic42/100_7125.JPG?gl=PL

Po takiej uczcie nie chciało się wstać od stołu big_smile. Poza tym wiedzieliśmy, że teraz czeka nas najbrzydszy, najbardziej monotonny i nudny odcinek trasy – przejście przez strefę przemysłową – Poligono  Industrial - prawie 6 km asfaltu w spiekocie słońca (pomimo lekko zachmurzonego nieba można było go dostatecznie odczuć), w hałasie przejeżdżających aut, smrodzie (co kawałek innym), wśród mnóstwa fabryk, zakładów przemysłowych i przetwórczych. Tu wielu z nas się rozdzieliło, szło dwójkami lub samotnie. Ja przeszłam ten odcinek samotnie. Zdjęć z tego kawałka trasy prawie nie mam, ponieważ nie było co fotografować. Każdy skupiał się na tym, żeby szybko mieć go już za sobą. To był moment, żeby poczuć trud drogi, obolałe nogi, ciężar plecaka. Wcześniej bowiem, nie zwracaliśmy na to zbytnio uwagi, skupialiśmy się na tym co nas otaczało. Był to też czas na pobycie z samym sobą. Potrzebny czas.

https://lh3.googleusercontent.com/-Xateqz7WGFE/Va_AwZuWpcI/AAAAAAAAY4I/WjszS1UWs2U/s912-Ic42/100_7143.JPG?gl=PL

https://lh3.googleusercontent.com/-GW4wzQ9ew9I/Va_AxeBRhjI/AAAAAAAAY4Q/oArry9kOQ-M/s912-Ic42/100_7144.JPG?gl=PL

Niektórzy pielgrzymi pokonują ten odcinek trasy autobusem. My jednak chcieliśmy cały czas iść piechotą.
Pod koniec strefy trzeba jeszcze przejść pod autostradą i wzdłuż torów kolejowych dochodzi się do miasteczka Porriño.

https://lh3.googleusercontent.com/-JFB74MO0LCg/Va_AyUMUQjI/AAAAAAAAY4c/dmFUPR2DplQ/s912-Ic42/100_7147.JPG?gl=PL

Do Albergue de peregrinos de O Porriño trafiliśmy późnym popołudniem. Jakże przyjemnie było po takim dniu położyć się na wygodnej „pielgrzymiej pryczy” big_smile wink.
                                                                                                                                                    c.d.n.

1,684

(12 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Nic nie złamałam, wszystko mam na swoim miejscu. big_smile

1,685

(13 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

darkheush napisał/a:

Ciekawe jak by sklasyfikowali w tym zestawieniu wszelkiej maści chaty studenckie, schroniska prywatne, bazy namiotowe.

Myślę, żeby oceniać trzeba zestawiać obiekty tego samego typu i o podobnym standardzie, a nie np. chatki porównywać z typowymi schroniskami. To tak jakby skonfrontować np. hotel 1 gwiazdkowy z 4 gwiazdkowym.

darkheush napisał/a:

P.S. baca zmartwychwstał lol

Huraaaaaa ! big_smile

1,686

(13 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

baca napisał/a:

Z informacji, które można wyczytać na portalu onet.pl okazuje się, że schronisko na Leskowcu jest jednym z najgorszych schronisk, a dokładnie 4 od końca.

ups ! neutral

1,687

(5 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Do Krakowa bardzo lubię sobie przyjechać, poplątać się i szybko wracać do siebie na wieś big_smile ! Lubię jego klimat. Fajnie go darkheush-u ująłeś na fotkach smile Zdjęcie z Zygmuntem milusie.  smile wink

1,688

(12 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

darkheush napisał/a:

"Pachnie" mi to okolicami Kościelca, czy się mylę Pani Psor??? big_smile

Tak, to Kozia Dolinka big_smile.

1,689

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Niestety przy tej jakości zdjęcia trudno cokolwiek powiedzieć. Może coś z miernikowców, a może sówkowatych albo barczatek ... Szczegóły są niestety ważne.

1,690

(12 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

darkheush napisał/a:

Nie będę ściemniał, że jednym z tych idiotów byłem ja  big_smile

Za dobrze Cię znam darkheush, wiem że nie ściemniasz. big_smile wink

Pięknie, pięknie smile, wschodzik też miałam okazję ostatnio podziwiać, a koziczki wprosiły się na śniadanie big_smile Pozwolicie, że podepnę 3 focie do Waszych. smile

https://lh3.googleusercontent.com/-BLUvlCUhYew/VaqmERufbcI/AAAAAAAAYv0/N_--pD_d-lM/s912-Ic42/Panorama%2525208.JPG?gl=PL

https://lh3.googleusercontent.com/-kSavPwl91bo/VaqmE_86BvI/AAAAAAAAYv4/FfH-S4I-XHc/s912-Ic42/Panorama%25252010.JPG?gl=PL

https://lh3.googleusercontent.com/-dORAgi_ZSvg/VaqmB2vPtwI/AAAAAAAAYvo/iINRxJflMag/s800-Ic42/100_2945.JPG?gl=PL

Fajnie Cię było znowu poczytać darkheush wink ! Czekam na kolejne nocne szaleństwa. big_smile !

1,691

(22 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

łysy z łysiny napisał/a:

Droga Jolu i Włóczykijko. Niektóre dania odgrzewane smakują jeszcze lepiej. Taki na przykład bigos czy nawet kotlet drugiego dnia smakują wybornie  zwłaszcza z wódeczką.

Zgadzam się w pełni z łysym z łysiny big_smile

Dla takich cerkiewek warto było je poświęcić albo ufajdać, jak kto woli big_smile wink

https://lh3.googleusercontent.com/-fXNVJ94JXk4/VajFEScfKuI/AAAAAAAADTQ/WYZYlzkBLCg/s900-Ic42/SDC10595.JPG

Przypomniały mi się nasze cerkiewne wojaże z Jolantą sprzed kilku laty smile. Jolu widzę, że dodałaś sobie do kolekcji kolejne cerkiewki. Majowy deszcz, czy mgła - nic nie ujmie piękna im i Niskiemu smile. Fajne ujęcia  ! smile

1,692

(5 odpowiedzi, napisanych Karpaty (czeskie, słowackie, ukraińskie ect.))

Przepiękne miejsca, muszę tam kiedyś zaplanować wyjazd big_smile !

https://lh3.googleusercontent.com/-Ol-GdJmMZpw/VY_fhSu5RQI/AAAAAAAAVCA/R5m2c38iCbk/s912/IMG_4021.JPG

Ta roślinka to chaber barwny (Centaurea triumfettii) - piękny ! smile  Rośnie też w Pieninach.

Wycieczka, jak zawsze – przednia !!! smile

Z przyjemnością doczytałam dziś przy kawie relację z finiszu big_smile , choć gratulacje złożyłam już wcześniej. big_smile
PIĘKNIE ! big_smile Przy jaszczurce się wzruszyłam ! big_smile Ileż to Jolu pięknych przeżyć miałaś na tej trasie i ileż to życzliwych ludzi spotkałaś na swojej drodze smile. GRATULUJĘ raz jeszcze pomysłu na tak długą drogę i życzę Ci wielu kolejnych cudownych wrażeń i niesamowitych przygód big_smile w górach big_smile :* !


PS. Ty dotrwałaś z relacją do końca big_smile , mnie to jakoś słabo wychodzi big_smile wink

1,694

(898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)

kafel, qamil, Renka216, MKT witajcie w naszym gronie ! smile

1,695

(10 odpowiedzi, napisanych Etnografia Beskidu Małego)

Tomaszu info poszło też na FB. Liczymy też na to, że może ktoś, kto wie kto kryje się za tymi haniebnymi czynami, doniesie o nich nam, albo odpowiednim służbom. Miejmy nadzieję, że ktoś się opamięta ... i kapliczki wrócą tam, gdzie od lat wisiały, tak jak ta na czerwonym szlaku na Kiczorę.

1,696

(44 odpowiedzi, napisanych Forumowe akcje)

Piękna tabliczka ! smile

1,697

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Traktor Kombajniak trochę słabe zdjęcie. Nie widać m.in. szczegółów na skrzydełkach. Może masz inne (lepsze) zdjęcia tego owada ?

Niniejszym ogłaszam big_smile, że ostatnim tj. listopadowym zdjęciem w naszym forumowym kalendarzu  będzie zdjęcie nr 4 przedstawiające piękny jesienny Gancarz. cool Zdobyło 16 głosów smile !

Autorem zdjęcia jest kisiel ! big_smile GRATULACJE ! big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/-erhoRcCblPk/VXWu8Lr_aYI/AAAAAAAABPI/CKOMa-mLRCc/s912/04..jpg?gl=PL

II miejsce zajęło ZDJĘCIE NR 2 – 13 pkt (autor: nena)

III miejsce –ZDJĘCIE NR 5 – 8 pkt (autor: sprocket73)


Bardzo dziękuję wszystkim za wszystkie nadsyłane zdjęcia i prawie półroczną zabawę !!! smile. Było mi miło z Wami współpracować !

Mamy gotowy kalendarz na 2016 rok, który można obejrzeć TUTAJ smile Jest piękny ! smile Pokazaliście na swoich zdjęciach prawdziwe piękno naszego małego beskidzkiego pasma górskiego smile. Jego wyjątkowość, magię i piękno o każdej porze roku. cool

darkheush zaproponował mi, aby z przysyłanych zdjęć, które nie znalazły się w kalendarzu stworzyć ładną okładkę. I sam zadeklarował się to zrobić wink big_smile. Pomysł myślę bardzo dobry - oddaję Mu więc pałeczkę smile.

Do tematu kalendarza wrócimy przed końcem bieżącego roku. Wtedy będziemy ustalać szczegóły ew. wydruku i zakupu. Mam nadzieję, że wprawiony w tym temacie Admin nie odmówi nam i tym razem pomocy big_smile wink.

          Jeszcze raz bardzo dziękuję za aktywną współpracę w temacie kalendarzanena  wink

1,699

(3 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

kris_61 napisał/a:

Trochę elewację pomalowano, ale mate starą. Pewnie to wszystko na krótko, ale tak to działa jeśli obiekt nie jest posiadaniu prywatnego właściciela.

no właśnie

1,700

(3 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Zwiedziłam dworek z Jolantą wracając z wycieczki po Jurze.  smile Miejsce spokojne i urokliwe, szkoda, że Pałac Raczyńskich zaniedbany. Rzeczywistość nie oddaje tego, co na zdjęciach. A może już go odnowili ?